Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • Ewelcia Autorytet
    Postów: 2050 2915

    Wysłany: 31 maja 2014, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czytam Was i zazdroszczę Wam takiego pozytywnego nastawienia... ja jakoś mimo iż wydawało mi się że już sobie poradziłam mam dni w których kompletnie rozkłada mnie na łopatki...

    Wczoraj ryczałam cały dzien... w pracy, w autobusie, w domu... Na początku wlazłam na fioletową stronę na brzuszki i ryk jak nie wiem co :/ później oglądałam "Przyjaciółki" - Zuza nie chce ciąży w której jest itp, potem się decyduje na nią decyduje... Patrycja chce adoptować chłopca.... Wszędzie temat ciąży, a u mnie im bliżej owulacji tym większy atak paniki....

    Ryczałam mojemu mężowi że na 100% mam Hashimoto (choć tego nie wiem bo poza usg gdzie jest sporo torbieli żadnego innego badania nie mam) i że nie nigdy nie będę mamą, że nie chcę kolejnej ciąży bo znów poronię, albo urodzę martwe... sama nie wiem co we mnie wstąpiło ;(
    I jeszcze to uczulenie... pierwszy raz dostałam je przed pozytywnym testem ciążowym w styczniu... a teraz mam prawie cały czas. Wykluczyłam już wszystko, myślałam że to cytrusy, ale przestałam je jeść a ona jest dalej... swędzące, czerwone plany na łokciach, kolanach, przedramieniu i czasem brzuch. Zaczęłam się zastanawiać czy to nie uczulenie na lewotyroksynę?
    Teraz biorę Euthyrox więc może nie wiem za wysoki jest albo coś, w ciąży się podwyższył więc też dostałam wysypki :/

  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 31 maja 2014, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewalcia ile euthyroxu brałaś w ciąży a ile teraz?
    ja też dostałam wysypki a nic takiego nie jadłam, pytałam wczoraj endokrynolog mojej czy to może byc o euthyroxu i powiedziała że bardzo rzadko się to zdarza ale jest możliwe, ja mam czerwone plamy i krostki na szyi, we włosach na brzuchu i plecach, na czole i brodzie, wygląda jak pryszcze ale to nie to, i okrponie swędzi
    ja mam podobne momenty jak Ty tyle że na dodatek boje się płakać przy mężu bo nie chce żeby miał mnie dosyć :(
    jakie to wszystko jest skąplikowane ach czasem to aż żyć się nie chce
    psycholog mi powiedział że to może potrwać około 3 miesięcy

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Ewelcia Autorytet
    Postów: 2050 2915

    Wysłany: 31 maja 2014, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu nie brałam wcześniej euthyroxu, to mój pierwszy cykl z wiedzą o niedoczynności tarczycy :/ no u mnie są to lekko wypukłe czerwone plamki i baaaardzo swędzące :/

    Wizytę u endo mam 5.06 więc muszę czekać.
    Mój M jest bardzo wyrozumiały i wiem że mogę mu się żalić i płakać...chociaż wczoraj widziałam jego zmęczenie tematem, tulił i pocieszał...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 maja 2014, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaAlvi moje cykle przed ciążą były regularne jak w zegarku. Kurcze ja jednak z lekarzem o nich porozmawiam.

    Ewelcia musisz uwierzyć , że będzie dobrze i zostaniesz mamą. Też mam doły,czarne myśli czy może jednak zrobilam coś przez co poroniłam, ale wierzę, że niedługo zostanę mamą. Ty tez uwierz ścikam Cie mocno !!!

  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 31 maja 2014, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelcia, a widział Twoją skórę dermatolog??

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • Ewelcia Autorytet
    Postów: 2050 2915

    Wysłany: 31 maja 2014, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madanka dzięki za ciepłe słowa... to już moje drugie poronienie, boję się że na tym się nie skończy...

    Maluszek robiłam testy alergiczne jakiś rok temu i nic nie wyszło. Nigdy nie miałam problemu z uczuleniem jakimkolwiek :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2014, 13:02

  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 31 maja 2014, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to może to nie jest alergia, tyko jakaś choroba skóry..ja bym sprawdziła co na wizus powie dermatolog

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 31 maja 2014, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ehhh niepotrzebnie sie chwaliłam, że bóle ustąpiły, właśnie mnie przycisneło do łóżka tak, że masakra...

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 maja 2014, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maluszek mnie 3 dni po zabiegu wysiadł pęcherz i nerki. Myślalam, że z bólu zaczne łóżko gryźć. A Tobie dokuaczają bóle po poronieniu tak ?

  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 31 maja 2014, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maluszku może jednak weź coś przeciwbólowego?

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 31 maja 2014, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juz wziełam...jest lepiej, ale nadal czuje ból
    to moja 4ta doba po zabiegu, krwi jest faktycznie mniej, ale ból dziś byl naprawde silny przez moment, ale poza tym chyba jest ok...mam nadzieje ze to nic strasznego, napewno też sie nakrecam, bo oczywiście sie boje, a to zapewne nie przynosi ulgi w bólu, a przeciwnie...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2014, 15:57

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 31 maja 2014, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelcia wrote:
    Madanka dzięki za ciepłe słowa... to już moje drugie poronienie, boję się że na tym się nie skończy...

    Maluszek robiłam testy alergiczne jakiś rok temu i nic nie wyszło. Nigdy nie miałam problemu z uczuleniem jakimkolwiek :/

    Ewelcia jak odbierałam wynik histo-pat to ginka powiedziała że najczęściej i w największym procencnie zawsze donoszone i zdrowe są 3 ciąże,
    za to pierwsze są tracone aż w 40%
    no my pierwszą mamy za sobą więc mamy większe prawdopodobieństwo no powodzenie kolejnej :)
    a Tobie kochana to teraz już musi się udać
    a robiłaś jakieś badania?

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 31 maja 2014, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie ból dopadł w 5 dniu po zabiegu i tzrymał prawie 4 dni, dopiero w 4 dniu nie brałam przeciwbólowych

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 31 maja 2014, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzieki, mnie wlasnie zaraz po nic, dopiero na drugi dzien no i treci no i dziś miałam nadzieje że juz po, ale boli czwarty...wiem, że to panika, gosia 86, po raz kolejny dzieki za uspokojenie..
    sama wiem, ze tak jest że tez sie człowiek nakręca...jakby można się wyłączyć na jakiś czas i przespać na najgorsze kiedy jest sie fizycznie do bani, psychicznie jeszcze gorzej...

    ja no z bólami @ też tak mam, że jak jestem zajeta to te dolegliwości mniejsze a jak mam wolne i leże i zdycham...to jest tylko gorzej...niby sie odpoczywa a mam wraenie ze jest zupelnie odwrotnie i czlowiek sie tylko katuje..

    gosia86 lubi tę wiadomość

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 maja 2014, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia86 no to faktycznie możemy sie dobrze nastawić i czekać na szczęsliwe rozwiązanie.

    Maluszek już niedlugo wrócisz do zdrowia , a poźniej do starań. Szkoda, że tak duzo kobiet musi przeżywać ten straszny zabieg i naprawdę zrozumieć nas mogą tylko te które same tego doświadczyły :(

    Maluszek, gosia86 lubią tę wiadomość

  • Maluszek Przyjaciółka
    Postów: 75 35

    Wysłany: 31 maja 2014, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzieki ;)) jak tylko wróce do sił fizycnie, łatwiej bedzie pozbierać i psyche..

    Aniołek [*] 27.V.2014 6tc.
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 31 maja 2014, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maluszku jak się okazało że muszę leżeć w ciąży to czułam się jeszcze gorzej niż jak funkcjonowałam normalnie, czyli było dokładnie tak jak piszesz, miałam czas aby użalać się nad sobą i samo leżenie już mnie męczyło
    a teraz jak już nie muszę leżeć to wylegiwałabym się całymi dniami :D i już jakoś leżenie mnie nie męczy :D

    Madanka musimy się dobrze nastawiać ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2014, 16:40

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 maja 2014, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosi86 ja jestem dobrze nastawiona. Tylko, że mój M wrócił z pracy po 15 i wszystko o co sie pytam to jest odp zaraz. Tłumaczy mi ciagle, że inni sie wkurzaja bo maja nerwy a ja mam byc inna. Jakby sie dało po tym wszystkim. Kurde właśnie to są chwile gdy mam dość!!!

  • Ewelcia Autorytet
    Postów: 2050 2915

    Wysłany: 31 maja 2014, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia86 wrote:
    Ewelcia jak odbierałam wynik histo-pat to ginka powiedziała że najczęściej i w największym procencnie zawsze donoszone i zdrowe są 3 ciąże,
    za to pierwsze są tracone aż w 40%
    no my pierwszą mamy za sobą więc mamy większe prawdopodobieństwo no powodzenie kolejnej :)
    a Tobie kochana to teraz już musi się udać
    a robiłaś jakieś badania?

    Zawsze to jakieś pocieszenie...

    Po pierwszym poronieniu nic. Gin powiedziała że tak często się zdarza, że miałam tego pecha że wiedziałam że to ciąża... po drugim zakończonym w tym samym momencie od razu postawiłyśmy na tarczycę. Zrobiłam TSH i FT i wyszło źle, później jeszcze USG tarczycy wskazujące na przewlekłe zapalenie z masą torbieli. Po tych badaniach odpuściłam bo wszyscy mówili że to na bank tarczyca. Teraz trochę pluję sobie w brodę że nie przebadałam się bardziej ale już po ptakach :/ A i zrobiłam jeszcze ogólną morfologię no i wszystkie odpornościowe komórki mam obniżone. I to dziwne bo jestem okazem zdrowia... nie choruję prawie wcale. W szpitalu byłam tylko raz na świerzb i tam zarazili mnie żółtaczką B - na szczęście mam ją za sobą i wątroba działa prawidłowo :)

  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 31 maja 2014, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może zrób jeszcze progesteron?
    u mnie lekarz jeden twierdzi że to było przyczyną, zbyt niski progesteron
    dostałam skierowanie i będę robić po @

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
‹‹ 61 62 63 64 65 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego