Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 15 stycznia 2016, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edii dzieki za informacje :) MAm nadzieję że powolutku mały się nauczy i będzie Wam się udawało z kp, najważniejsze tak jak powiedziałaś, że na Twoim mleku jedzie, a jeśli macie sie oboje denerwować to na pewno lepiej, że dostaje z butli bo jeszcze od płaczu i złości brzuszek go może rozboleć czy cos, to nie jest zadna ujma :) A przed poroem pojawił Ci sie już pokarm czy dopiero po?

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiamyd wrote:
    Staraczka to teraz uważaj z jedzeniem ;) ja niby nie dostałam żadnej diety ale jak nawet teraz zjem cos wędzone to strasznie złe sie czuje ;(
    Mi dali diete watrobowa na 3miesiące , szwy sciagna w srode i tak nic nie moge robic zeby nie pękło nawet malej na rece nie biorę i z psem nie ide zeby nie szarpal .
    Moja mama ponad 20lat temu miala usuwane i do tej pory jak cos zje smażone to boli

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, trochę mnie nie było, bo czasu brak. Wczoraj wróciłam ze szpitala. Poronienie zagrażające :( W środę rano zobaczyłam trochę brązowego koloru na papierze i oczywiście stres, że znowu koniec. Zadzwoniłam do doktora. Całe szczęście jest ordynatorem w szpitalu i kazał przyjechać jak najszybciej. Więc mąż wziął wolne i pojechaliśmy. Po usg stres trochę puścił bo maleństwo fikało, ale na badaniu była "kawowa wydzielina jak przy oczyszczaniu". Fuck. Zatrzymali mnie na dwie noce, podleczyli i wypuścili. Teraz mam luteinę i w ciągu dwóch tygodni do kontroli. Do tego mam mega kaszel i katar, dwulatka, który prawie co noc wymiotuje i męża, co ma chyba focha, że musi wszystko robić. Ech. Jak nie urok, to sraczka :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ediii, ja walczyłam o kp prawie dwa miesiące. Łatwo nie było. Dokarmiałam mm, bo myślałam, że się nie najada. Dopiero gdy mi go zważyli na pierwszym szczepieniu to się okazało, że go nie głodzę bo podwoił wagę urodzeniową. Ściągałam coraz mniej, zniszczyłam sobie piersi laktatorem, a chyba problem tkwił w tym, że Olo nie nadążał z piciem. Dopiero gdy zaczęłam go karmić na leżąco, tak, że on był trochę wyżej niż pierś, to zaczęło nam wychodzić. I tak mam 28 miesięcznego ssaka :D Teraz, ze względu na ciążę, postanowiłam że kończymy, chociaż jeszcze czasem w nocy się budzi i mówi, że ma ochotę na mleczko mamusi :)
    Nie wiem czy znasz blog hafija.pl albo Kwartalnik Laktacyjny - tam jest wiele dobrych porad. Do tego chyba można znaleźć namiary na doradcę laktacyjnego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 stycznia 2016, 11:02

    Ediii lubi tę wiadomość

  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Pucek zauwazylam kiedys tak w 30tyg wyciek siary, potem nie mialam wcale i po porodzie mi się pojawił. W sumie tez nie sprawdzalam czy mam, no ale nie wyciekał. A od razu po porodzie był.

    Sheerah, a przepraszam ze zapytam, ktory to tydzien? Musisz lezec?
    Odpoczywaj, dbaj o siebie. Zagrażające, ale jeszcze nie wszystko stracone, tylko musisz odpoczywac. Luteina powinna pomóc!
    I czemu mowisz ze laktator zniszczyl piersi? (Boje sie!)

    Walka z kp ciąg dalszy. Są sukcesy. Kupiłam inne nakładki z lovi i udało nam się już dwa karmienia. Tyle że mały chyba nie ma cierpliwosci tak ssac i ssac tyle czasu, bo sie denerwuje, przestaje a potem ryczy :-)
    No ale cóż, jak walka to walka, nie poddajemy się.

    pucek lubi tę wiadomość


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj już 12 to :)
    Zniszczył, bo nie umiałam go do końca używać i porobiły mi się rozstępy od ściskania. (myślę, że to wina laktatora, ale może po prostu mój urok)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2016, 00:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka, Ediii dajcie więcej zdjec swojego maleństwa. Tak bardzo Wam zazdroszczę ze juz je tulicie do siebie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2016, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paznokietku kiedy to Toje rozwiązanie, czekam tu z niecierpliwoscią na Twoja dzidzie:)

  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4295 5598

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paznokietek urodzilas? :)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Monkey Autorytet
    Postów: 1735 4099

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też zaglądam za wieściami od Paznokietka :)

    Staraczka fajny łobuziak z tej Twojej małej :)

    Edii i jak na dziś? Jak karmienie?
    Dawaj fotę Kacperka :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2016, 11:33

    2020.png
    ek + 09.05.2014 (9tc)
    d69cj44jvg72mq3b.png
    d69ct5od9nlrlrcq.png
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej

    ja mam termin 4 luty ,juz wszystko spakowane i musze lezakowac

    w pt byłam na konsultacji u anestezjologa powiedziałąm co było wczesniej i mam sie zastanowic nad znieczuleniem ,z jednej str fajnie a z drugiej sama nie wiem co robic

    z Erykiem po 16 godz meczenia zrobili cc i dali ogólne,pozniej po Cp miałam zewnatrzoponowe i czułam sie 1000 razy gorzej ,lekarz mowi ze to 2 jest bezpieczniejsze

    mam cos siary jak nacisne ale wątpie zebym miała pokarm pozniej okaze sie

    staraczka no czas leci juz 4 mies ma niunia

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka!
    U nas trochę lepiej, tzn dalej odciągam laktatorem, ale kupiłam inne nakładki lovi i przez nie jadl ladniej, a wczoraj i dzis juz bez nakładek :-) :-) czyli chyba da się :-)
    Była u nas położna środowiskowa, powiedziała że fajny chłopak i wszystko ok. A jutro idziemy do pediatry.
    Ja byłam na kontroli w szpitalu, znowu nakłuwali mi krwiaka, ale podobno wszystko ładnie się goi. Ale boli nadal, zwłaszcza jak się nie leży :-/

    Foteczki dla ciotek.

    Paznokietek, Monkey ja tu juz nigami przebieram, nie moge sie doczekać! I Monika89, juz w szpitalu, ale jeszcze sie nie meldowala z maluchem... :-)

    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fcddf0730d09.jpg

    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/77c826c57caa.jpg

    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/080f8258271c.jpg

    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/70c1c7ebad05.jpg






    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2016, 18:12

    Aska84, Monkey, bobo_frut, pucek, wiola0912, wiola0912 lubią tę wiadomość


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • Monkey Autorytet
    Postów: 1735 4099

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiola dlaczego myślisz, że nie będziesz miała pokarmu?
    przecież siara w ciąży nie jest jego wyznacznikiem...

    Edii mały jest przesłodki :D Też już chcę takiego! :D

    2020.png
    ek + 09.05.2014 (9tc)
    d69cj44jvg72mq3b.png
    d69ct5od9nlrlrcq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2016, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edi śliczny :)
    Ja dziewczyny usuwam konto .
    Wrócę na pewno . Pozdrawiam staraczka

  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monkey wrote:
    wiola dlaczego myślisz, że nie będziesz miała pokarmu?
    przecież siara w ciąży nie jest jego wyznacznikiem...

    Edii mały jest przesłodki :D Też już chcę takiego! :D

    bo nie miałam z Erykiem troche siary było nic wiecej,butla juz poszła w ruch w szpitalu,chyba ze jaki cud sie zdazy piłam herbatki pozniej i nic teraz mam laktator no okaze sie juz nie bawem:))bedziecie zajadac sie pączusiami a ja w szpitalu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2016, 12:10

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • Monkey Autorytet
    Postów: 1735 4099

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiola ja myślę, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego :)
    Ja w pierwszej ciąży nie miałam siary wcale a mlekiem się zalewałam.
    Karmiłam 2 lata :)
    Grunt to pozytywne nastawienie :D

    kierzynka lubi tę wiadomość

    2020.png
    ek + 09.05.2014 (9tc)
    d69cj44jvg72mq3b.png
    d69ct5od9nlrlrcq.png
  • Ediii Autorytet
    Postów: 506 749

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzialam w szpitalu i tutaj na belly jak wiele dziewczyn sie poddaje z kp juz w szpitalu.
    Bo nie maja pokarmu.
    Ale chyba nikt im nie wytlumaczyl ze w pierwszej dobie maja miec po łyżeczce a nawet mniej siary. W drugiej to samo. Dopiero w trzeciej i czwartej przyjdzie mleko, o ile siara zostala wypita. A one nie dostawiaja bo mysla ze nie maja pokarmu.
    Mialam swietnego doradce laktacyjnego na szkole rodzenia, ktora powiedziala ze pokarm maja wszystkie kobiety. Tylko jedne wiedza ile i co z nim zrobic, inne mysla ze to za malo i laktacja stoi. Podobno po czwartej, piatej dobie juz sie nie rozkreci na dobry poziom. Nie wiem ile w tym prawdy, ale u mnie sprawdzilo sie w stu procentach.
    Teraz karmie piersia ale mam tez butelke z moim mlekiem, tak na wszelki wypadek. Zeby glodomor sie nie wnerwial, ale on tez sie nauczyl ze z piersi musi powalczyc zanim poleci.
    Takze Wiola, pozytywne nastawienie i samozaparcie ze chcesz! Cc nie ma nic do rzeczy, na pewno Ci sie uda!
    :-)


    Monkey, awatar to Twoja fotka?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2016, 14:37


    n59y3e5ewov6z8v4.png

    mhsvpx9inset8y66.png
    I dwa Aniołki 1.11.2014 i 2.4.2015
  • Monkey Autorytet
    Postów: 1735 4099

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edi zgadzam się co do laktacji. Nie jest to prosta sprawa ale warto się nie poddawać i powalczyć :)
    Ediii wrote:
    Monkey, awatar to Twoja fotka?
    tak :)

    Co z tym Paznokietkiem???

    2020.png
    ek + 09.05.2014 (9tc)
    d69cj44jvg72mq3b.png
    d69ct5od9nlrlrcq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny melduje sie! 15.01 urodziłam mojego synusia :) skurcze, bóle krzyżowe, odeszły mi wody i w sumie w 5 godzin urodziłam. Cholernie bolało bo bez znieczulenia, nacieli mnie i teraz szwy ciągną ale jak sie patrzy na maluszka to ten ból jakos nieistotny. Edii wróciłaś do kp, tak? U nas z tym masakra :( Mały ma problemy z zaciągnięciem brodawki i sie strasznie denerwuje a ja już dzisiaj sie poryczalam przez to. Myślałam ze to dzieciom przychodzi naturalnie... W szpitalu były położne które zachęcały do karmienia piersią i pokazywały jak a były tez takie które z szydera mówiły "jak dziecko płacze to znaczy ze jest głodne" i kazały dać mu butle ... Ale my cały czas próbujemy. Moze spróbuje z tymi nakładkami i bedzie mu łatwiej ... Poza tym mam poranione sutki :/

    katarzyna_d, katarzyna_d, Monkey, bobo_frut, Foto_Anna, Ediii, Aska84, wiola0912 lubią tę wiadomość

  • anusiakt Znajoma
    Postów: 17 2

    Wysłany: 19 stycznia 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Paznokietek:-) !
    jak miło że Maluszek już z Tobą. Oby każda z nas jak najszybciej i jak najszczęśliwiej doczekała narodzin swojego Dzidziusia. Pozdrawiam:-)

    [*] 20.11.2015
‹‹ 974 975 976 977 978 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego