Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • siuger Przyjaciółka
    Postów: 88 119

    Wysłany: 3 września, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia11 wrote:
    Do dziewczyn, które są tu nowe: zanim zadacie jakieś pytanie, warto przejrzeć wątki parę stron wcześniej. Średnio raz na tydzień/dwa pada pytanie typu: ile czekałyście po metotreksacie itp. Zniechęca to bardzo do śledzenia forum, bo w kółko te same pytania...


    Ja tam lubię jak o to pytają... bo mnie ciągle ciekawi ile inny lekarz zalecił osobie która pyta. Sama zadawałam to pytanie i odpowiedź jednej czy 3 dzieczyn nie jest dal mnie aż tak satysfakcjonująca jak odpowiedź 10 czy nawet więcej. Cały czas to obserwuję i dla mnie to nie jest minus tylko plus - kolejne pytanie o to, to kolejna opinia, kolejnego specjalisty. Jakby to była taka jednoznaczna długość to może bym była tego samego zdania.
    W lipcu większość pisała o 3 mc a w sierpniu większość pisze o 6 mc. Sytuacja każdej jest też inna. Więc na podstawie wielu opini (jak największej ilości) każda może podjąć decyzję zgodnie też ze swoim sumieniem.

    85993e3kgx10ikmf.png
    08.07.2020 - laparo torbieli z l. jajnika + łyżeczkowanie :( ;(
    06.07.2020-HCG 6997, pęcherzyk w macicy z p. żółtkowym
    02.07.2020- brak pęcherzyka, METOTREXAT
    30.06.2020-HCG 1972; 01.07.2020-HCG 2814
    29.06.2020- plamienie,szpital - podejrzenie cp
    18.06.2020 - II - (ostatnia @ 17.05)
    29.01.2020 - biochem
    07. 2019 - początek starań
    Wiek: 30
  • Janinka Przyjaciółka
    Postów: 73 32

    Wysłany: 3 września, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siuger wrote:
    Ja tam lubię jak o to pytają... bo mnie ciągle ciekawi ile inny lekarz zalecił osobie która pyta. Sama zadawałam to pytanie i odpowiedź jednej czy 3 dzieczyn nie jest dal mnie aż tak satysfakcjonująca jak odpowiedź 10 czy nawet więcej. Cały czas to obserwuję i dla mnie to nie jest minus tylko plus - kolejne pytanie o to, to kolejna opinia, kolejnego specjalisty. Jakby to była taka jednoznaczna długość to może bym była tego samego zdania.
    W lipcu większość pisała o 3 mc a w sierpniu większość pisze o 6 mc. Sytuacja każdej jest też inna. Więc na podstawie wielu opini (jak największej ilości) każda może podjąć decyzję zgodnie też ze swoim sumieniem.
    Ja się akurat osobiście z Tobą zgadzam. Każda historia jest zupełnie inna. Jestem bardzo ciekawa doświadczeń innych. Z drugiej strony jestem tu od niedawna, więc nie zdążyłam jeszcze się „naczytać” 😂

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    Powrót do gry: listopad/grudzień 2020
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 239 45

    Wysłany: 3 września, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawno mnie nie było 😊 u mnie minął już ponad miesiąc po drugiej laparoskopii..
    Byłam wczoraj u nowego lekarza na którego wizytę bardzo czekałam..
    Jest to Prof. Dr. hab. n. med. Z 40 letnim doświadczeniem w dziedzinie ginekologii endokrynologicznej. Wiązałam duże nadzieje z tą wizytą bo też nie mało kosztowała i myślę, że jestem zadowolona.
    Profesor widać, że ma ogromną wiedzę. Interesuje się pacjentką, odpowiada na każde pytanie, dużo sam od siebie mówi.
    Zalecił mi aby wstrzymać się ze staraniami na razie, bo wyniki nasienia mojego mu się nie spodobały. Prosił o powtórzenie ich i na tej podstawie będzie miał szerszy pogląd na sprawę.
    Powiedział mi, że jak na mój dzień cyklu mam cienkie endometrium i nawet jakby mi się udało zapłodnić to ta ciąża i tak poleci, więc będzie chciał popracować estrogenami nad odbudowaniem jego.
    Ubolewałam nad stratą jajowodu. Powiedział, że to nie wyrok, bo to nie jest tak, że jajowód jest dedykowany do danego jajnika i tylko tam wpada. Dojrzała komórka jajowa po pęknięciu trafią do jamy brzusznej i stamtąd jajowody przechwytują ją, więc tym akurat kazał się nie martwić.
    Odniósł się również do mojej historii i przebiegu leczenia cp i powiedział, co zostało zawalone przez lekarzy i jak można było uniknąć.
    Po pierwsze zapytał po jaką cholerę nacinali mi ten jajowód, jak mogli po prostu wziąć go w palce i tą ciążę z niego wycisnąć. Tak też idzie a przynajmniej nie narusza się struktury jajowodu. Odniósł się również do drugiej wizyty w szpitalu, gdy podano mi metotreksat. Powiedział, że gdybym dostała większą dawkę to nie doszło by do pęknięcia tego jajowodu.

    No ale cóż, już po ptokach. Jestem pełna nadziei na skuteczność leczenia. Mimo, że na razie mamy jeszcze poczekać zrby mój organizm ustabilizować, to czuję, że jestem w dobrych rękach. :)

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 239 45

    Wysłany: 3 września, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia11 wrote:
    Akurat co do czasu jaki należy odczekać po metotreksacie to jasno opisuje literatura medyczna.
    No mi od podania mtx minęły 2 miesiące - powiedział, że już dawno jest wypłukany z organizmu.

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Asia11 Przyjaciółka
    Postów: 110 27

    Wysłany: 3 września, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hardcore jak on wyciska cp palcami. Przecież ona jest zagnieżdżona, a sam jajowód ma średnicę ok. 0,5 mm. Po tym jego wyciskaniu to na tej całej długości strzępki, które są tu kluczowe już mogą do niczego się nie nadawać. Dlatego się nago na, żeby na pozostałej długości nic nie naruszyć. Odwazny😁

    2 miesiące to raczej mało. Min. to 3 miesiące.

    04.2019- cp poronienie trąbkowe-prawa strona;laparoskopia
    02.2020- cp poronienie trąbkowe-lewa strona
    06.2020-laparoskopia-jajowody w 100% drożne
  • Janinka Przyjaciółka
    Postów: 73 32

    Wysłany: 3 września, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Dawno mnie nie było 😊 u mnie minął już ponad miesiąc po drugiej laparoskopii..
    Byłam wczoraj u nowego lekarza na którego wizytę bardzo czekałam..
    Jest to Prof. Dr. hab. n. med. Z 40 letnim doświadczeniem w dziedzinie ginekologii endokrynologicznej. Wiązałam duże nadzieje z tą wizytą bo też nie mało kosztowała i myślę, że jestem zadowolona.
    Profesor widać, że ma ogromną wiedzę. Interesuje się pacjentką, odpowiada na każde pytanie, dużo sam od siebie mówi.
    Zalecił mi aby wstrzymać się ze staraniami na razie, bo wyniki nasienia mojego mu się nie spodobały. Prosił o powtórzenie ich i na tej podstawie będzie miał szerszy pogląd na sprawę.
    Powiedział mi, że jak na mój dzień cyklu mam cienkie endometrium i nawet jakby mi się udało zapłodnić to ta ciąża i tak poleci, więc będzie chciał popracować estrogenami nad odbudowaniem jego.
    Ubolewałam nad stratą jajowodu. Powiedział, że to nie wyrok, bo to nie jest tak, że jajowód jest dedykowany do danego jajnika i tylko tam wpada. Dojrzała komórka jajowa po pęknięciu trafią do jamy brzusznej i stamtąd jajowody przechwytują ją, więc tym akurat kazał się nie martwić.
    Odniósł się również do mojej historii i przebiegu leczenia cp i powiedział, co zostało zawalone przez lekarzy i jak można było uniknąć.
    Po pierwsze zapytał po jaką cholerę nacinali mi ten jajowód, jak mogli po prostu wziąć go w palce i tą ciążę z niego wycisnąć. Tak też idzie a przynajmniej nie narusza się struktury jajowodu. Odniósł się również do drugiej wizyty w szpitalu, gdy podano mi metotreksat. Powiedział, że gdybym dostała większą dawkę to nie doszło by do pęknięcia tego jajowodu.

    No ale cóż, już po ptokach. Jestem pełna nadziei na skuteczność leczenia. Mimo, że na razie mamy jeszcze poczekać zrby mój organizm ustabilizować, to czuję, że jestem w dobrych rękach. :)

    Z jednej strony chciałabym wiedzieć czy u mnie tez można było inaczej postąpić czy nie, z drugiej chyba nie :😅 w moim szpitalu mam wrażenie, ze w większości przypadków robili laparo z usunięciem jajowodu. Co do zasady rzadko zostawiali jajowód tłumacząc, ze taki po CP zwiększa ryzyko kolejnej CP.
    Fajnie, ze masz plan i działasz :)

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    Powrót do gry: listopad/grudzień 2020
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 239 45

    Wysłany: 3 września, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia11 wrote:
    Hardcore jak on wyciska cp palcami. Przecież ona jest zagnieżdżona, a sam jajowód ma średnicę ok. 0,5 mm. Po tym jego wyciskaniu to na tej całej długości strzępki, które są tu kluczowe już mogą do niczego się nie nadawać. Dlatego się nago na, żeby na pozostałej długości nic nie naruszyć. Odwazny😁

    2 miesiące to raczej mało. Min. to 3 miesiące.
    Z ciekawości poszukałam informacji o wyciskaniu ciąży pozamacicznej i owszem wykonuje się taki zabieg przy laparotomii... Więc nie jest to żaden 'hardcore' 💁

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Domcik Znajoma
    Postów: 28 5

    Wysłany: 4 września, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    No mi od podania mtx minęły 2 miesiące - powiedział, że już dawno jest wypłukany z organizmu.

    Nie ma reguły, co lekarz to inna opinia. Ja byłam u 3 lekarzy, każdy powiedział coś innego, jedna ze 6 msc, drugi ze 3 a trzeci (byłam piąty miesiąc po mtx) ze już dawno go nie ma. Wiec szkoły są różne. Czasem odnoszę wrażenie ze ten temat jest jeszcze dokładnie nieprzepracowany przez lekarzy :D albo po prostu co pacjentka to coś innego.

    Ja teraz jestem na etapie starań i powiem Wam ze tez mam mętlik w głowie, mam zachowany jajowod a jak zawsze każdy lekarz coś innego, jedni mówią żeby starać się tylko ze strony gdzie nie było cp a drudzy żeby nie monitorować cykli bo cp może być tez z drugiej strony.

    Jakie są opinie Waszych lekarzy?

    Co do usunięcia jajowodu, pytałam w szpitalu (byłam tam 18 dni bo dostałam dwie dawki) ! Lekarze starali się za wszelka cenę zostawić jajowod bo jestem młoda nie mam dzieci, według nich taki jajowod ma szanse jeszcze na zdrowa ciąże.

    Buziki dla Was !!

  • Luśka91 Koleżanka
    Postów: 37 18

    Wysłany: 4 września, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Z ciekawości poszukałam informacji o wyciskaniu ciąży pozamacicznej i owszem wykonuje się taki zabieg przy laparotomii... Więc nie jest to żaden 'hardcore' 💁

    Mi też o tym mówili w szpitalu jak przedstawiali jak się ma moja sytuacja. I mówił mi o tym ordynator polozniczego szpitala na Żelaznej w Warszawie. Ale miałam usunięty ostatecznie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września, 08:48

    cp (usunięcie prawego jajowodu) 01.2020
  • Janinka Przyjaciółka
    Postów: 73 32

    Wysłany: 4 września, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domcik wrote:
    Nie ma reguły, co lekarz to inna opinia. Ja byłam u 3 lekarzy, każdy powiedział coś innego, jedna ze 6 msc, drugi ze 3 a trzeci (byłam piąty miesiąc po mtx) ze już dawno go nie ma. Wiec szkoły są różne. Czasem odnoszę wrażenie ze ten temat jest jeszcze dokładnie nieprzepracowany przez lekarzy :D albo po prostu co pacjentka to coś innego.

    Ja teraz jestem na etapie starań i powiem Wam ze tez mam mętlik w głowie, mam zachowany jajowod a jak zawsze każdy lekarz coś innego, jedni mówią żeby starać się tylko ze strony gdzie nie było cp a drudzy żeby nie monitorować cykli bo cp może być tez z drugiej strony.

    Jakie są opinie Waszych lekarzy?

    Co do usunięcia jajowodu, pytałam w szpitalu (byłam tam 18 dni bo dostałam dwie dawki) ! Lekarze starali się za wszelka cenę zostawić jajowod bo jestem młoda nie mam dzieci, według nich taki jajowod ma szanse jeszcze na zdrowa ciąże.

    Buziki dla Was !!
    Co do starań to się nie wypowiem, bo będę startować z jednym 🤨
    Co do samej operacji - z informacji od lekarzy - jeśli zachować jajowód to metotreksat. Jeśli jakakolwiek ingerencja chirurgiczna, to usunięcie, żeby nie stanowił zagrożenia, bo zakłada się, ze jest już raczej niesprawny. Drugi powinien dać sobie radę 😒

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    Powrót do gry: listopad/grudzień 2020
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 239 45

    Wysłany: 4 września, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domcik wrote:
    Nie ma reguły, co lekarz to inna opinia. Ja byłam u 3 lekarzy, każdy powiedział coś innego, jedna ze 6 msc, drugi ze 3 a trzeci (byłam piąty miesiąc po mtx) ze już dawno go nie ma. Wiec szkoły są różne. Czasem odnoszę wrażenie ze ten temat jest jeszcze dokładnie nieprzepracowany przez lekarzy :D albo po prostu co pacjentka to coś innego.

    Ja teraz jestem na etapie starań i powiem Wam ze tez mam mętlik w głowie, mam zachowany jajowod a jak zawsze każdy lekarz coś innego, jedni mówią żeby starać się tylko ze strony gdzie nie było cp a drudzy żeby nie monitorować cykli bo cp może być tez z drugiej strony.

    Jakie są opinie Waszych lekarzy?

    Co do usunięcia jajowodu, pytałam w szpitalu (byłam tam 18 dni bo dostałam dwie dawki) ! Lekarze starali się za wszelka cenę zostawić jajowod bo jestem młoda nie mam dzieci, według nich taki jajowod ma szanse jeszcze na zdrowa ciąże.

    Buziki dla Was !!
    Generalnie ten lekarz mi to tłumaczył w ten sposób: Podając przypadki gdy np jest jeden jajowód a owulacja jest z jajnika gdzie jajowodu nie ma, albo jest jeden jajnik z jednej strony a jeden jajowód z drugiej I zapytał czy słyszałam o takich przypadkach, że w takiej sytuacji kobiety również zachodzą w ciążę. Powiedziałam, że owszem słyszałam u wyjaśnił mi z czego to wynika: dojrzała komórka jajowa nie wpada bezpośrednio do jajowodu, tylko do jamy brzusznej i stamtąd któryś jajowód ją przechwyci. Jest to na zasadzie interakcji chemicznej czy jakoś tak - któremu jajowodowi uda się złapać, ten ma. Stąd są właśnie to wynika.

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Asia11 Przyjaciółka
    Postów: 110 27

    Wysłany: 4 września, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Z ciekawości poszukałam informacji o wyciskaniu ciąży pozamacicznej i owszem wykonuje się taki zabieg przy laparotomii... Więc nie jest to żaden 'hardcore' 💁

    Trudno, żeby wyciskać coś palcami przy laproskopii 😉
    Ja w żadnym medycznym źródle (mp, pub med czy książki do ginekologii nie znalazłam nic o wyciskaniu). Na stronach internetowych owszem. Jednak w wytycznych ginekologicznych złotym standardem jest w przypadku cp operacyjne usunięcie jajowodu, bo szacuje się w 40%, że jest on niesprawny i stanowi zagrożenie. Oczywiście nie jest to jedyne słuszne rozwiązanie i lekarze stosują również metotreksat i zabiegi z zachowaniem jajowodu. To tak jak przy nowotworach. Są wytyczne, ale stosuje się też inne leki, które okazują się nawet skuteczniejsze niż te z wytycznych.
    Nie ma co się sprzeczać 😉 Życzę sobie i Wam żeby droga jaką wybrali nasi lekarze była najlepsza dla nas i każda doczekała się bobasa 😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września, 19:37

    04.2019- cp poronienie trąbkowe-prawa strona;laparoskopia
    02.2020- cp poronienie trąbkowe-lewa strona
    06.2020-laparoskopia-jajowody w 100% drożne
  • Jusia88 Autorytet
    Postów: 410 170

    Wysłany: 4 września, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domcik wrote:
    Nie ma reguły, co lekarz to inna opinia. Ja byłam u 3 lekarzy, każdy powiedział coś innego, jedna ze 6 msc, drugi ze 3 a trzeci (byłam piąty miesiąc po mtx) ze już dawno go nie ma. Wiec szkoły są różne. Czasem odnoszę wrażenie ze ten temat jest jeszcze dokładnie nieprzepracowany przez lekarzy :D albo po prostu co pacjentka to coś innego.

    Ja teraz jestem na etapie starań i powiem Wam ze tez mam mętlik w głowie, mam zachowany jajowod a jak zawsze każdy lekarz coś innego, jedni mówią żeby starać się tylko ze strony gdzie nie było cp a drudzy żeby nie monitorować cykli bo cp może być tez z drugiej strony.

    Jakie są opinie Waszych lekarzy?

    Co do usunięcia jajowodu, pytałam w szpitalu (byłam tam 18 dni bo dostałam dwie dawki) ! Lekarze starali się za wszelka cenę zostawić jajowod bo jestem młoda nie mam dzieci, według nich taki jajowod ma szanse jeszcze na zdrowa ciąże.

    Buziki dla Was !!

    Mi tez wszyscy mówili żeby się starać bez względu z której strony jest owulacja mimo wszystko dla siebie i swojego luzu psychicznego trzy cykle staraliśmy się tylko z drugiej strony jeśli teraz się nie uda już będę działać cały czas :)

    Styczeń 2020 Test ciążowy pozytywny

    Luty 2020 Ciąża pozamaciczna i operacja ( jajowód zachowany )

    Maj 2020 ponowne starania o kropka

    „ Nigdy rezygnuj z marzeń. To że coś nie dzieje się teraz nie znaczy że nigdy nie nastąpi ”
  • zOsIa88 Autorytet
    Postów: 1305 561

    Wysłany: 4 września, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w2017 roku był zachowany jajowód lekarze mowili ze chcieli mi zostawic bo jeszcze dzieci nie mam w 2020 trafiłam do kliniki zrobili ponownie zabieg tym razem usuneli ten pozszywany jajowód okazało się że mógł utrudniać zajście ciąże

    ,, Cierpliwość jest gorzka ale jej owoce są słodkie " ❤❤❤

    Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij.

    Cudzie trwaj 💚💚💚
    Zostań z nami ....
    w57v3e3kswc0dm7m.png
  • Janinka Przyjaciółka
    Postów: 73 32

    Wysłany: 5 września, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @zOsIa88 Czy Tobie udało się zajść w ciążę naturalnie?

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    Powrót do gry: listopad/grudzień 2020
  • zOsIa88 Autorytet
    Postów: 1305 561

    Wysłany: 5 września, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2 miesiące po zabiegu, stymulacji i lekach i na diecie udało się zajść ale od ciązy pozamacicznej po rocznej przerwie nie umiełam zajść ok 2 lat ( probowaliśmy prawie wszystkiego były zioła, kubeczek, mierzenie temperatury, seks co 2 dzień, seks codziennie i wiele innych rzeczy, nie robilam tylko okladów z borowiny bo nie wiedziałam czy nie mam tendencji do endometriozy a ponoć się nie powinno ) od 2018 podjelismy znowu starania nic nie wychodziło narazie cieżko mi się cieszyć bo jest lęk. Byłam tu na forum w 2017 roku a starać się zaczęlismy w 2016 roku minęly 4 lata, prawie wszystkie dziewczyny tutaj zaszły i urodziły dziecko jak przesledzicie to forum nawet z jednym jajowodem więc głowa do góry :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 września, 20:20

    ,, Cierpliwość jest gorzka ale jej owoce są słodkie " ❤❤❤

    Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij.

    Cudzie trwaj 💚💚💚
    Zostań z nami ....
    w57v3e3kswc0dm7m.png
  • Janinka Przyjaciółka
    Postów: 73 32

    Wysłany: 6 września, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @zOsla88 a po CP co robiłaś? Zastanawiałam się nad borowiną, ale trochę się boję :D przed zajściem w CP robiłam wszystkie podstawowe badania, nawet HSG -
    wszystko było w normie. Wolałabym „nie przedobrzyć” teraz 😅
    Będzie dobrze, trzymam kciuki! :)
    Dzięki za wsparcie!

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    Powrót do gry: listopad/grudzień 2020
  • zOsIa88 Autorytet
    Postów: 1305 561

    Wysłany: 6 września, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po cp mialam rok przerwy potem były badania i leczenie m.in. hsg, immunosupresja, stymulacja nic nie pomoglo i w listopadzie 2019 zmiana lekarza na ktorego czekalam 6 miesiecy ale warto bylo, w maju przeszlam laparoskopie z histeroskopią , czerwiec lipiec mialam stymulacje no i w lipcu zobaczylam 2 kreseczki :)
    Ja nie stosowałam borowiny bo tak jak pisalam nie poleca się przy endometriozie a nie wiedzialam czy i tego nie mam dziadostwa oczywiscie przy zabiegu wyszło że jest 1 stopnia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września, 14:15

    ,, Cierpliwość jest gorzka ale jej owoce są słodkie " ❤❤❤

    Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij.

    Cudzie trwaj 💚💚💚
    Zostań z nami ....
    w57v3e3kswc0dm7m.png
  • Janinka Przyjaciółka
    Postów: 73 32

    Wysłany: 7 września, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zOsla88 dziękuję :)

    zOsIa88 lubi tę wiadomość

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
    Powrót do gry: listopad/grudzień 2020
  • siuger Przyjaciółka
    Postów: 88 119

    Wysłany: 30 września, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wątek coś umarł.
    Ale ja budze się do życia.
    Czytałam dużo o metotrexakcie jeszcze i zgodnie z zaleceniami mojego lekarza odczekałam 2 cykle bez starań.
    U mnie nie było cięży ektopowej - mimo, że byłam leczona i nawet operowana pod tym kątem. Jajniki i jajowody nie ucierpiały w żaden sposób. Jedyne wątpliości siał mtx. Ale w moim prszypadku już po operacji zaczełam suplementacje kwasem foliowym.
    Teraz jestem w trakcie 3 cyklu około 5 dpo.
    Na weekedzie robię test. Tak bardzo mam nadzieję, że się uda.


    A co u Was dziewczyny?

    Jusia88 lubi tę wiadomość

    85993e3kgx10ikmf.png
    08.07.2020 - laparo torbieli z l. jajnika + łyżeczkowanie :( ;(
    06.07.2020-HCG 6997, pęcherzyk w macicy z p. żółtkowym
    02.07.2020- brak pęcherzyka, METOTREXAT
    30.06.2020-HCG 1972; 01.07.2020-HCG 2814
    29.06.2020- plamienie,szpital - podejrzenie cp
    18.06.2020 - II - (ostatnia @ 17.05)
    29.01.2020 - biochem
    07. 2019 - początek starań
    Wiek: 30
‹‹ 333 334 335 336 337
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego