Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 280 48

    Wysłany: 30 października, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domcik wrote:
    Ale nie przejmuj się, jeśli owulacja jest z prawej strony a jajowod z lewej to tez jest szansa na ciąże, podobno jeden jajowod pełni wtedy role dwóch. Nie taki głupi ten nasz organizm ;) najgorzej się nakręcić na to ze się chce, bo wtedy mało co się udaje..
    Tak, mi to też lekarz mówił.
    Domcik wrote:
    Czujesz się wzięta bo przy laparoskopii wprowadzają powietrze żeby trochę ułatwić sobie prace i manewrowanie 😉 Podobno po 3 dniach przechodzi :)
    Ja miałam ok 2 tygodnie taki wzdęty brzuch... 🤦

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 280 48

    Wysłany: 30 października, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Ciąża pozamaciczna to też 1% szans. Niezła z Ciebie „szczęściara”. 🤔 Nie zazdroszczę tych komplikacji. Ja się w szpitalu łudziłam, ze metotreksat zadziała, a potem, ze podczas operacji zostawią jajowód. Tez niestety krwawienie do otrzewnej i po jajowodzie🤷🏻‍♀️
    Wiem, dlatego miałam chyba combo...
    U mnie przyczyną cp była blizna po wyrostku, miałam tam zrost I dlatego miałam cp... Szkoda, że przez 15 lat (bo tyle minęło od operacji wyrostka) żaden mądry lekarz mi nie powiedział, że tak może być w przyszłości jak będę starała się o dziecko i żebym sprawdziła drożność i ewentualnie operacyjnie usunęła zrost... No ale po ptokach..

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 30 października, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szkoda, ze ktoś faktycznie nie zwrócił na to wcześniej uwagi ☹️
    Ja z kolei miałam robione badanie HSG zanim zaszłam w ciążę i wszystko było Ok. Nie wiadomo skąd CP🤔

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 280 48

    Wysłany: 30 października, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Szkoda, ze ktoś faktycznie nie zwrócił na to wcześniej uwagi ☹️
    Ja z kolei miałam robione badanie HSG zanim zaszłam w ciążę i wszystko było Ok. Nie wiadomo skąd CP🤔
    Długo przed zajściem robiłaś hsg? Mówią, że to właśnie badanie 'upośledza' pracę rzęsek z jajowodu przez co nie popychają jajeczka do macicy. Generalnie mówią, że jak nie ma wskazań, to zrby nie robić właśnie hsg. I może za mało czasu minęło u Ciebie od badania do zapłodnienia i o było przyczyną?



    Swoją drogą ostatnio naszła mnie taka rozkmina... Tyle się szumi, że kobieta musi mieć odpowiednio grube endometrium bo tam się zagnieżdża zarodek i jak nie ma tych umownych 7 mm śluzówki to nie ma szans na to, żeby ciąża się zagnieździła. To jakim kuźwa cudem ciąża potrafi się ugościć w jajowodzie i sobie tam wesoło rosnąć skoro nie ma w co się 'wczepić' nie ma z czego pobierać wartości odżywczych do wzrostu a mimo to żyje sobie? 🤦

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 30 października, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Długo przed zajściem robiłaś hsg? Mówią, że to właśnie badanie 'upośledza' pracę rzęsek z jajowodu przez co nie popychają jajeczka do macicy. Generalnie mówią, że jak nie ma wskazań, to zrby nie robić właśnie hsg. I może za mało czasu minęło u Ciebie od badania do zapłodnienia i o było przyczyną?



    Swoją drogą ostatnio naszła mnie taka rozkmina... Tyle się szumi, że kobieta musi mieć odpowiednio grube endometrium bo tam się zagnieżdża zarodek i jak nie ma tych umownych 7 mm śluzówki to nie ma szans na to, żeby ciąża się zagnieździła. To jakim kuźwa cudem ciąża potrafi się ugościć w jajowodzie i sobie tam wesoło rosnąć skoro nie ma w co się 'wczepić' nie ma z czego pobierać wartości odżywczych do wzrostu a mimo to żyje sobie? 🤦

    Równo rok między HSG a CP, więc to chyba nie to... nie wiem :D lekarz mówi, ze nie wiadomo.

    Hahah, pojęcia nie mam. Może wszechświat daje jakiś znak 🤔 Albo w macicy jest tak kiepsko, że „zawracają” 🤣

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Misia0408 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 4 listopada, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane 😘 ja mam załamanie ostatnio, mam wrażenie ze wokół mnie same kobiety w ciąży, każdej jednej zazdroszczę. 🥺 masakra 😞

    Na razie mamy się wstrzymać ze staraniami po laparoskopi 2 cykle a ja nawet nie miałam 1 wiec ten czas mi się tak dłuży 🤦‍♀️ mam usunięty lewy jajowód 8tc beta 3800 30.09.2020. po jakim czasie po laparoskopi zaczynaliście starania ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada, 12:19

  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 4 listopada, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia0408 wrote:
    Hej kochane 😘 ja mam załamanie ostatnio, mam wrażenie ze wokół mnie same kobiety w ciąży, każdej jednej zazdroszczę. 🥺 masakra 😞

    Na razie mamy się wstrzymać ze staraniami po laparoskopi 2 cykle a ja nawet nie miałam 1 wiec ten czas mi się tak dłuży 🤦‍♀️ mam usunięty lewy jajowód 8tc beta 3800 30.09.2020. po jakim czasie po laparoskopi zaczynaliście starania ?
    Hej! 😘 ja już jestem spokojniejsza, nie dramatyzuję, nie jest mi jakoś bardzo smutno, jak widzę kolejne kobiety w ciąży. Do wszystkiego potrzebny czas.
    Ja tez nie mam lewego 😃 ogólnie przed laparoskopią dostałam dwa zastrzyki z metotreksatu, więc ja mam przerwę 6mc dla bezpieczeństwa. Od kolejnego cyklu wracam do starań. Po samym laparo jest na pewno krócej, ale to jest pytanie do lekarzy.

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 4 listopada, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    Długo przed zajściem robiłaś hsg? Mówią, że to właśnie badanie 'upośledza' pracę rzęsek z jajowodu przez co nie popychają jajeczka do macicy. Generalnie mówią, że jak nie ma wskazań, to zrby nie robić właśnie hsg. I może za mało czasu minęło u Ciebie od badania do zapłodnienia i o było przyczyną?



    Swoją drogą ostatnio naszła mnie taka rozkmina... Tyle się szumi, że kobieta musi mieć odpowiednio grube endometrium bo tam się zagnieżdża zarodek i jak nie ma tych umownych 7 mm śluzówki to nie ma szans na to, żeby ciąża się zagnieździła. To jakim kuźwa cudem ciąża potrafi się ugościć w jajowodzie i sobie tam wesoło rosnąć skoro nie ma w co się 'wczepić' nie ma z czego pobierać wartości odżywczych do wzrostu a mimo to żyje sobie? 🤦
    Agula, a u Ciebie lekarz jaki ma plan w związku z 1 jajowodem?

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 280 48

    Wysłany: 4 listopada, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Agula, a u Ciebie lekarz jaki ma plan w związku z 1 jajowodem?
    Byłam na wizycie w poniedziałek. Niestety cykl okazał się bezowulacyjny, więc od przyszłego cyklu wracamy do zaleceń poprzedniego lekarza, czyli brania letrozolu. Dobrą wiadomością jest to, że moje endo zareagowało na stymulację estrogenami i w tym cyklu było trochę większe niż dotychczas. Powiedział, że daje mi 3 cykle ze stymulacją, jeśli się nie uda to będzie chciał zrobić mi hsg tego jednego jajowodu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada, 13:20

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 4 listopada, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok, dzięki za informację. Jestem ciekawa, jak szybko lekarz mi zasugeruje in vitro. Trochę mnie to stresuje

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • HappySad Debiutantka
    Postów: 13 0

    Wysłany: 4 listopada, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a ile po laparo dostałyście okres? Dziś mija tydzień od zabiegu i nie krwawiłam w ogóle, a właśnie dziś zaczęłam krwawić i boli mnie brzuch jak na miesiączkę. Lekarka, która robiła mój wypis szpitalny powiedziała, że miesiączka może być za 4 tyg a nawet później. A dziś w zasadzie mam termin miesiączki.. możliwe, że to właśnie ONA?

    Sąsiadka
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 280 48

    Wysłany: 4 listopada, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Ok, dzięki za informację. Jestem ciekawa, jak szybko lekarz mi zasugeruje in vitro. Trochę mnie to stresuje
    Ja powiedziałam, że do póki mam jeszcze jajowód to będę się starała. Jak już nie będzie jajowodów w ogóle albo będzie to trwało za długo wtedy pomyślimy o in vitro. Na razie wbijam sobie do głowy, że mam szansę na naturalną ciążę.
    HappySad wrote:
    Dziewczyny, a ile po laparo dostałyście okres? Dziś mija tydzień od zabiegu i nie krwawiłam w ogóle, a właśnie dziś zaczęłam krwawić i boli mnie brzuch jak na miesiączkę. Lekarka, która robiła mój wypis szpitalny powiedziała, że miesiączka może być za 4 tyg a nawet później. A dziś w zasadzie mam termin miesiączki.. możliwe, że to właśnie ONA?
    krwawienie po laparoskopii jest normalne. Ja dostałam pierwsza miesiączkę w sumie 6 tygodni po drugiej laparoskopii.

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 4 listopada, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    HappySad wrote:
    Dziewczyny, a ile po laparo dostałyście okres? Dziś mija tydzień od zabiegu i nie krwawiłam w ogóle, a właśnie dziś zaczęłam krwawić i boli mnie brzuch jak na miesiączkę. Lekarka, która robiła mój wypis szpitalny powiedziała, że miesiączka może być za 4 tyg a nawet później. A dziś w zasadzie mam termin miesiączki.. możliwe, że to właśnie ONA?
    Po laparo 3 dni - złuszczenie się „wyściółki macicy” - trochę dłużej i boleśniej niż standardowa miesiączka. A pierwsza „prawdziwa” miesiączka 4tyg po operacji.

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 4 listopada, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    krwawienie po laparoskopii jest normalne. Ja dostałam pierwsza miesiączkę w sumie 6 tygodni po drugiej laparoskopii.
    Agula, dzięki. Jak rozumiem, masz 29 lat? Mnie trochę czas goni - mam 33 😅

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 280 48

    Wysłany: 4 listopada, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Agula, dzięki. Jak rozumiem, masz 29 lat? Mnie trochę czas goni - mam 33 😅
    No w styczniu już 30 mi stuknie, więc też czuję presję na karku 😋

    Jeszcze w związku mi się średnio układa, coraz częściej są spekulacje na temat rozstania czy nie będzie najlepszym rozwiązaniem, więc to wszystko nie jest takie jak być powinno...

    Janinka lubi tę wiadomość

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 4 listopada, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agula wrote:
    No w styczniu już 30 mi stuknie, więc też czuję presję na karku 😋

    Jeszcze w związku mi się średnio układa, coraz częściej są spekulacje na temat rozstania czy nie będzie najlepszym rozwiązaniem, więc to wszystko nie jest takie jak być powinno...
    Trochę lubię - trochę nie. Ja mam w styczniu 34 🙈
    Co do związku, to wiadomo - ważna sprawa, w którą stronę pójdziecie. Ekhm, dziwnie tak pisać komuś odnośnie związku nie znając zupełnie tej osoby 🤔

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Agula Przyjaciółka
    Postów: 280 48

    Wysłany: 4 listopada, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janinka wrote:
    Trochę lubię - trochę nie. Ja mam w styczniu 34 🙈
    Co do związku, to wiadomo - ważna sprawa, w którą stronę pójdziecie. Ekhm, dziwnie tak pisać komuś odnośnie związku nie znając zupełnie tej osoby 🤔
    Na razie daliśmy sobie czas na rozwój sytuacji. Niestety tyle zostało a resztę czas pokaże. Muszę być dobrej myśli i tyle 😊

    29l.
    11.2016 💔 9tc
    06.2020 cp - operacja, zachowany jajowód. 3 tygodnie po laparoskopii badania wykazały, że w jajowodzie zostały tkanki trofoblastu. Podany metotreksat.
    07.2020 ponowna laparoskopia. Jajowód pęknięty - usunęli.

    PCOS, hashimoto.
  • Janinka Ekspertka
    Postów: 190 71

    Wysłany: 4 listopada, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O, to trzymam kciuki, żeby było tak, jak sama chcesz 😀

    14cs CP, ostał się 1 jajowód
  • Domcik Koleżanka
    Postów: 46 5

    Wysłany: 4 listopada, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety czasem tez się sypie pod wpływem wydarzeń i presji chęci posiadania dzieci ;(
    U mnie 3 cykl starań i nadal nic 😫

    Marzec 2020 cp prawostronna

    Marzec/kwiecień - udane leczenie metotreksatem

    Sierpień powrót do starań
  • Jusia88 Autorytet
    Postów: 505 237

    Wysłany: 5 listopada, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia0408 wrote:
    Hej kochane 😘 ja mam załamanie ostatnio, mam wrażenie ze wokół mnie same kobiety w ciąży, każdej jednej zazdroszczę. 🥺 masakra 😞

    Na razie mamy się wstrzymać ze staraniami po laparoskopi 2 cykle a ja nawet nie miałam 1 wiec ten czas mi się tak dłuży 🤦‍♀️ mam usunięty lewy jajowód 8tc beta 3800 30.09.2020. po jakim czasie po laparoskopi zaczynaliście starania ?


    Hej 3 miesiące mi kazali czekac po laparo , wiem kochana jak to jest ja odliczałam dni do ponownych starań tez zazdrościłam ciąż i dzieci , moja koleżanka zaszła w tym samym czasie ja płakałam a ona się cieszyła 😢 straszne to było dla mnie emocjonalnie . Trzymaj się i daj sobie czas na regenerację fizyczna a przede wszystkim psychiczna

    Starania od 2019

    Styczeń 2020 Test ciążowy pozytywny

    Luty 2020 Ciąża pozamaciczna i operacja ( jajowód zachowany )

    Maj 2020 ponowne starania o kropka

    „ Nigdy nie rezygnuj z marzeń. To że coś nie dzieje się teraz nie znaczy że nigdy nie nastąpi ”
‹‹ 339 340 341 342 343 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego