Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Poronienie Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?
Odpowiedz

Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2015, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczoła10 wrote:
    Mrówka w środę idę na usg, powinno być już widać maleństwo i serduszko. Mam nadzieje ze tak będzie. A czuje się ogólnie dobrze.
    A jak Ty się czujesz i jak Twoje dzieciątko?

    Pszczola10 a Ty miałaś zabieg łyżeczkowania? Po ilu cyklach zaszłaś w ciążę?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2015, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pszczoła10 na początku marca powinnam mieć końcówkę po @
    i jak się skończy to zapiszę się do mojej ginekolog na szybką wizytę

  • pszczoła10 Autorytet
    Postów: 648 526

    Wysłany: 13 lutego 2015, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksandra1988 - tak, miałam zabieg 16 października. Miesiączki dostałam 42 dni po zabiegu (zazwyczaj mam cykle 31-35 dni) po pierwszwj @ poszłam na usg kontrolę. Lekarz powiedział ze po zabiegu jest wszystko ok. Zaczęliśmy starania. W pierwszym cyklu się nie udało ale w drugim cyklu na szczęście tak :) w miedzy czasie zwolnili mnie z pracy ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest teraz maleństwo. Myślę że jeśli lekarz stwierdzi na usg ze jest dobrze to możecie zacząć się starać po 1 @. Trzymam kciuki :)

    Aleksandra1988 lubi tę wiadomość

    Aniołek [*] 16.10.2014 - 10 tc
    wff2ej284uclkyvx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 lutego 2015, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczoła10 wrote:
    Aleksandra1988 - tak, miałam zabieg 16 października. Miesiączki dostałam 42 dni po zabiegu (zazwyczaj mam cykle 31-35 dni) po pierwszwj @ poszłam na usg kontrolę. Lekarz powiedział ze po zabiegu jest wszystko ok. Zaczęliśmy starania. W pierwszym cyklu się nie udało ale w drugim cyklu na szczęście tak :) w miedzy czasie zwolnili mnie z pracy ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest teraz maleństwo. Myślę że jeśli lekarz stwierdzi na usg ze jest dobrze to możecie zacząć się starać po 1 @. Trzymam kciuki :)

    I tak zrobimy ;)
    Mąż mówi że i tak nie mam wpływu i jak ma być dzieciątko to zajdę i urodzę

  • Mrowka31 Koleżanka
    Postów: 55 56

    Wysłany: 14 lutego 2015, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pszczoła10 wrote:
    Mrówka w środę idę na usg, powinno być już widać maleństwo i serduszko. Mam nadzieje ze tak będzie. A czuje się ogólnie dobrze.
    A jak Ty się czujesz i jak Twoje dzieciątko?

    Trzymam mocno kciuki, będzie dobrze, bo musi!koniecznie daj znać po wizycie :)

    A ja mimo, że mam 18tc to dalej wymiotuję, mdli mnie, przytyłam całe 0,4kg, ale brzuch mam widoczny i to dobrze, nie jest olbrzymi ale znacznie wiekszy jak przy pierwszej ciaży, ale ogólne to ok się czuję, nie muszę leżakować (bo z synkiem to leżakowałam cała ciążę praktycznie), przynajmniej małym mogę się zająć. A moje małe w brzuchu rośnie pięknie, 1,5 tygodnia temu ważyło 180g, wszystkie parametry w normie i się nie chciało pokazać, nogi skrzyżowane i nic nie było widać, a i tak mam przeczucie, ze to drugi synek, ale moze się mylę :) ważne aby zdrowe i żeby do końca ciaży przetrwać :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2015, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mrowka31 wrote:
    Trzymam mocno kciuki, będzie dobrze, bo musi!koniecznie daj znać po wizycie :)

    A ja mimo, że mam 18tc to dalej wymiotuję, mdli mnie, przytyłam całe 0,4kg, ale brzuch mam widoczny i to dobrze, nie jest olbrzymi ale znacznie wiekszy jak przy pierwszej ciaży, ale ogólne to ok się czuję, nie muszę leżakować (bo z synkiem to leżakowałam cała ciążę praktycznie), przynajmniej małym mogę się zająć. A moje małe w brzuchu rośnie pięknie, 1,5 tygodnia temu ważyło 180g, wszystkie parametry w normie i się nie chciało pokazać, nogi skrzyżowane i nic nie było widać, a i tak mam przeczucie, ze to drugi synek, ale moze się mylę :) ważne aby zdrowe i żeby do końca ciaży przetrwać :)

    Masz rację ważne aby zdrowe i żeby do końca ciaży przetrwać

  • pszczoła10 Autorytet
    Postów: 648 526

    Wysłany: 14 lutego 2015, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mrówka super, ale ten czas leci juz 18 tc. Ciesze się ze wszystko z maluszkiem dobrze. To jest najważniejsze ale też mnie ciekawi czy będzie chłopiec czy dziewczynka ;) mdłości mam nadzieje ze niedługo Ci mina.
    Pozdrawiam :)
    Dam znać po wizycie ;)

    Aniołek [*] 16.10.2014 - 10 tc
    wff2ej284uclkyvx.png
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 15 lutego 2015, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej na mdłosci brałam poł avjomarinu rano i wieczorem moja gink,doradziła

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • slomkaaa Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 15 lutego 2015, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was serdecznir. Dwa dni dzielą mnie od "dni plodnych". To czwarty cykl po poronieniu. Lekarz uznał, że jest wszystko ok i trzeba zachodzić póki organizm jest na ciążę nastawiony... a ja tak bardzo się boję... zeszły rok był zarówno najpiękniejszy jak i najgorszy w życiu... w sierpniu ślub, we wrześniu ciąża... w listopadzie poronienie w 11 tygodniu i najgorsze święta w życiu... co mam zrobić, żeby choć trochę przestać się bać?? :-(

    6.11.2014 Aniołek 11 t.c. [*] Na zawsze w moim serduszku maleńki
    a4b02956368528f4a6031f5f13e974e7.png
  • Lenka87 Autorytet
    Postów: 883 2037

    Wysłany: 15 lutego 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    slomkaaa witam. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale trzeba zacząć myśleć pozytywnie. Ja jeszcze nie wróciłam do starań, ale staram się myśleć, że następnym razem będzie wszystko dobrze. Twój strach może być ogromną przeszkodą w ponownym zajściu w ciążę

    [*]17tc Aniołek-31.01.2015 :( Na zawsze w naszych sercach <3
    Julia 21.02.2016 <3 2850 g szczęścia <3
    p655zbmhi58rbvwi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2015, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka87 kiedy zaczynasz starania?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2015, 20:54

  • Lenka87 Autorytet
    Postów: 883 2037

    Wysłany: 15 lutego 2015, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro mam wizytę i zobaczymy. Ale pewnie dopiero w maju, bo mąż za granicą :(

    [*]17tc Aniołek-31.01.2015 :( Na zawsze w naszych sercach <3
    Julia 21.02.2016 <3 2850 g szczęścia <3
    p655zbmhi58rbvwi.png
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 15 lutego 2015, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lenka to zaczynamy w tym samym terminie. Bardzo liczę, że zrobimy sobie prezent na rocznicę ślubu.
    Mam nadzieję, że tym razem nam się uda

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2015, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zacznę w marcu

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2015, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monika_89 wrote:
    Lenka to zaczynamy w tym samym terminie. Bardzo liczę, że zrobimy sobie prezent na rocznicę ślubu.
    Mam nadzieję, że tym razem nam się uda

    Monika widzę że Ty dwa dni temu straciłaś swoje maleństwo.
    Dobrze że masz siłę dalej walczyć

  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 16 lutego 2015, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aleksandra strasznie się boję tego co będzie, ale wierzę, że się uda, musi się udać.

    Leżałam tydzień w szpitalu, miałam dużo czasu na myślenie i doszłam do wniosku, że nie mogę się załamywać. Aniołek zawsze będzie w moim sercu, ciężko mi teraz, ale skoro mamy teraz wtyki tam w górze to jestem pewna że z kolejną ciążą pójdzie lepiej i nasze słoneczko będzie nad nami czuwać żeby wszystko skończyło się dobrze.
    Nie ukrywam, że sporo pomogły mi też dziewczyny które leżały ze mną na sali, część po poronieniach w przeszłości a aktualnie w wysokich ciążach więc wiem, że jest dla mnie nadzieja.

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2015, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monika_89 wrote:
    aleksandra strasznie się boję tego co będzie, ale wierzę, że się uda, musi się udać.

    Leżałam tydzień w szpitalu, miałam dużo czasu na myślenie i doszłam do wniosku, że nie mogę się załamywać. Aniołek zawsze będzie w moim sercu, ciężko mi teraz, ale skoro mamy teraz wtyki tam w górze to jestem pewna że z kolejną ciążą pójdzie lepiej i nasze słoneczko będzie nad nami czuwać żeby wszystko skończyło się dobrze.
    Nie ukrywam, że sporo pomogły mi też dziewczyny które leżały ze mną na sali, część po poronieniach w przeszłości a aktualnie w wysokich ciążach więc wiem, że jest dla mnie nadzieja.

    Czyli kiedy zaczynasz starania?

  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 16 lutego 2015, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    za 3 tygodnie będę miała wyniki histopat., będę robić jeszcze tsh i z wynikami idę do lekarza. Zobaczymy co powie, ale myślę, że gdzieś pod koniec kwietnia, chyba że szybciej dostaniemy zielone światło.
    Szwagierka miała identyczną sytuację, zaraz jak tylko dostali pozwolenie zaszła i urodziła piękną zdrową córeczkę więc i nam się musi udać.

    Widzę, że u Ciebie to już kwestia 2/3 tygodni, trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 lutego 2015, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monika_89 wrote:
    za 3 tygodnie będę miała wyniki histopat., będę robić jeszcze tsh i z wynikami idę do lekarza. Zobaczymy co powie, ale myślę, że gdzieś pod koniec kwietnia, chyba że szybciej dostaniemy zielone światło.
    Szwagierka miała identyczną sytuację, zaraz jak tylko dostali pozwolenie zaszła i urodziła piękną zdrową córeczkę więc i nam się musi udać.

    Widzę, że u Ciebie to już kwestia 2/3 tygodni, trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze

    Ja wizyte mam sie umowic po pierwszej @ co wypada na poczatku marca.
    Tsh bede robiła w przyszłym tygodniu. Wynik histopatologiczny miałam po 12 dniach.

  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 16 lutego 2015, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    slomkaaa wrote:
    Witam was serdecznir. Dwa dni dzielą mnie od "dni plodnych". To czwarty cykl po poronieniu. Lekarz uznał, że jest wszystko ok i trzeba zachodzić póki organizm jest na ciążę nastawiony... a ja tak bardzo się boję... zeszły rok był zarówno najpiękniejszy jak i najgorszy w życiu... w sierpniu ślub, we wrześniu ciąża... w listopadzie poronienie w 11 tygodniu i najgorsze święta w życiu... co mam zrobić, żeby choć trochę przestać się bać?? :-(

    Słomka, widzę, że mamy bardzo podobne historie - ja też miałam w sierpniu ślub, w listopadzie zaszłam w ciążę, święta miałam jeszcze piękne, ale na początku stycznia w 10 tygodniu dowiedziałam się, że ciąża obumarła...

    Też się boję ponownej straty, chyba jest niemożliwe, żeby zupełnie się nie bać, ale nastawiam się jak najbardziej pozytywnie. Pomogło mi to, że odkąd poroniłam coraz więcej osób wyznaje mi, że też przez to przeszły, a teraz mają zdrowe dzieci. Moja mama poroniła dwa razy zanim urodziła mnie i mojego brata, po poronieniu dowiedziałam się, że moja teściowa też straciła pierwszą ciążę, ale później bez problemów donosiła mojego męża i szwagra. I mojaj mama, i moja teściowa powtarzają, że nie mogę się teraz poddawać, bo będziemy jeszcze z mężem szczęśliwymi rodzicami i najgorsze, co mogę zrobić, to się zacząć stresowac. Wiem, że łatwo to mówić, ale psychika naprawdę wpływa na poczęcie i na samą ciążę, więc powtarzam sobie co dnia, że tym razem wszystko będzie dobrze i powoli sama zaczynam w to wierzyć.

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
‹‹ 13 14 15 16 17 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego