Forum Poronienie Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?
Odpowiedz

Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?

Oceń ten wątek:
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 18 lutego 2016, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    i dobrze jest napisane, bo oni nie badają płodu, płody są chowane w grobach, chyba ze rodzic chce sam pochować
    czyli mam rozumiec ze nie wykryli przyczyny poronienia?

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 18 lutego 2016, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palma wrote:
    czyli mam rozumiec ze nie wykryli przyczyny poronienia?
    te wyniki histopatologiczne nigdy nie wykrywaja, ona maja stwierdzac czy załóżmy była ciąża czy nie było zakażania , albo czy był zaśniad

    palma lubi tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 18 lutego 2016, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    te wyniki histopatologiczne nigdy nie wykrywaja, ona maja stwierdzac czy załóżmy była ciąża czy nie było zakażania , albo czy był zaśniad
    ok juz rozumiem, dziękuję Ci bardzo ;)

    s1985 lubi tę wiadomość

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 2099 1543

    Wysłany: 18 lutego 2016, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    te wyniki histopatologiczne nigdy nie wykrywaja, ona maja stwierdzac czy załóżmy była ciąża czy nie było zakażania , albo czy był zaśniad

    no to wszystko jasne...

    palma lubi tę wiadomość

    jnmqdzu5ponocqze.png
    uch5ha00mu9kkjgg.png
    uch520mm81yzf57p.png


  • zuzkaa Przyjaciółka
    Postów: 103 21

    Wysłany: 21 lutego 2016, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny mam jakiegoś dola;/ meza nie ma caly miesiac, jedynie na weekendy zjezdza ale one tak szybko mijaja w piatek w nocy wraca i w niedziele juz po obiedzie jedzie na przeszkolenia z pracy.Siedze sama w tym domu i sie zamulam malo tego pisalm Wam 2 strony wstecz juz tak pozytywnie o tych staraniach ze 2 @ juz byly czekam na trzecia.... No wlasnie czekam... jak przed zabiegiem i tym pustym jajem moje cykle byly w caly swiat nigdy nawet zbyt nie czulam kiedy przyjdzie @ jeden msc byla drugi nie tak po zabiegu pierwsza byla i druga jak w zegarku. Już się cieszylam ze mam te cykle jak nigdy w życiu tak teraz brynza... myslalam juz tydzien temu bo tak czulam wszystko obolałe i mowie do męża niedługo bedzie @ i od razu bierzemy sie do dziela tak teraz stresuje mnie fakt ze jej nie ma... tłumaze sobie że moze to akies czynniki zewnetrzne typu stres gdyz myśle i sie denerwuje że sama jestem , teraz jeszcze zmienilam prace i tez to jest czynnik dla mnie bardzo stresujący ale nie wiem... Boje się żeby znowu nie było zaburzenia bo juz teraz mielismy zaczac starania po tej @

    Zuzka
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2016, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj dziś chyba taki dzień Ci powiem, ja też dziś strasznego doła załapałam, mąż też na wyjeździe w pracy. także doskonale Cię rozumiem. i te wyczekiwanie na kolejną @ - mam to samo. mąż wraca na początku marca i już się boję, że @ przyjdzie za późno i się miniemy z dniami płodnymi... eh... cały czas stres.
    zuzkaa musimy wierzyć, że wszystko się poukłada. nie mamy innego wyjścia :) główka do góry, dla nas też w końcu zaświeci słońce, a może akurat na wiosnę? hm? :)

  • zuzkaa Przyjaciółka
    Postów: 103 21

    Wysłany: 23 lutego 2016, 06:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziekuję Ci bobo_frut;)

    Zuzka
  • Xaxa Autorytet
    Postów: 520 132

    Wysłany: 23 lutego 2016, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, ja miałam straszny problem z zajściem w ciążę po zabiegu... staraliśmy się 10 miesięcy z czego 5 cykli miałam stymulowanych. Niestety wczoraj odebrałam wyniki badań i progesteron drastycznie spadł co prawdopodobnie wróży najgorsze ;( dzisiaj będę już wszystko wiedziała ale nie nastawiam się na happy end ;(

    km5sf71xff50fx7u.png
    Aniołki 02.2015 8tc 02.2016 9tc 11.2016 -cb ;(
    07.2016 bardzo złe wyniki u M - kuracja
    MTHFR C677T homozygota, mutacja Leiden, mutacja w genie protrombiny i pai - taki mam piękny zestaw

  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 23 lutego 2016, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xaxa wrote:
    Hej dziewczyny, ja miałam straszny problem z zajściem w ciążę po zabiegu... staraliśmy się 10 miesięcy z czego 5 cykli miałam stymulowanych. Niestety wczoraj odebrałam wyniki badań i progesteron drastycznie spadł co prawdopodobnie wróży najgorsze ;( dzisiaj będę już wszystko wiedziała ale nie nastawiam się na happy end ;(

    ojej nie;(
    ale moze jeszcze trzeba miac nadzieje...

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 23 lutego 2016, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xaxa trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze ! :)

    ja już po wizycie u lekarza , oczywiście żadnego skierowania na badania nie dostałam chociaż prosiłam, sluzówka 1cm więc jak nic z ciązy nici tylko @ bliziutko, ogólnie powiedział że tak sie zdarza i już....a mnie kur** strzela jak to słysze. wiedziałam ze po tej wizycie będę zła i dlatego nie chciałam tam iśc. Ten lekarz powiedział mi że ogólnie książkowo powinno sie poczekać 3-4 miesiące przed zajsciem w ciąze, ale ordynator przy wypisie ze szpitala mi powiedział ze spokojnie po pierwszej @ bo jestem młoda

    aaaa ja ze względu na nasze dobro podjęłam decyzje że co ma być to będzie i zaczynamy odrazu
    brała może któraś z Was pregna plus lub mama dha??
    lekarz mi zalecił żebym kupiła :)

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • Xaxa Autorytet
    Postów: 520 132

    Wysłany: 23 lutego 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety jestem po wizycie, jutro szpital i znowu czeka mnie zabieg... Za to tym razem mój gin wyśle mnie do genetyka i będę robić badania...
    Jestem ciekawa jak tym razem mój organizm sobie poradzi bo hormonalnie długo nie mógł dojść do ładu i w sumie mam wrażenie, że nie do końca doszedł mimo zajścia w ciążę...

    km5sf71xff50fx7u.png
    Aniołki 02.2015 8tc 02.2016 9tc 11.2016 -cb ;(
    07.2016 bardzo złe wyniki u M - kuracja
    MTHFR C677T homozygota, mutacja Leiden, mutacja w genie protrombiny i pai - taki mam piękny zestaw

  • Limerikowo Autorytet
    Postów: 4981 4381

    Wysłany: 23 lutego 2016, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xaxa powodzenia z genetyka, moze cos znajda
    u nas nie znalezli
    mi organizm po kazdym pol roku po stracie dochodzil do siebie

    corke i teraz ta ciaze to prowadzilam na femifertil tabsach:bez reklamy, ale mysle ze wyregulowaly mi cykl na ok owulacje i endometrium

    na padz watku zyczylam Ci tez samozaparcia

    201406062165.png
    3i49sg18rif9ypsm.png
    relgj44ju5k6m78v.png
  • Xaxa Autorytet
    Postów: 520 132

    Wysłany: 23 lutego 2016, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się wydaje, że mój organizm jeszcze po pierwszej stracie nie doszedł do końca do siebie mimo iż udało się zajść w ciążę... a to 10mies trwało
    Myślę, że warto spróbować, łapałam się wielu rzeczy, ziół Ojca Sroki, Inofolic i bez rezultatu, zaczął coś łapać po clo ale i na początku endometrium mi wariowało i wieczne plamienia przed @, przed poronieniem nie miałam tego ;( Boję się czy teraz dojdzie do ładu czy znowu będzie zabawa i leczenie parę mies... także pewnie zakupię te tabsy, nie mam raczej nic do stracenia

    Październikowy wątek jeszcze trochę podczytuję i trzymam za Was i za maleństwa kciuki :)

    km5sf71xff50fx7u.png
    Aniołki 02.2015 8tc 02.2016 9tc 11.2016 -cb ;(
    07.2016 bardzo złe wyniki u M - kuracja
    MTHFR C677T homozygota, mutacja Leiden, mutacja w genie protrombiny i pai - taki mam piękny zestaw

  • Limerikowo Autorytet
    Postów: 4981 4381

    Wysłany: 23 lutego 2016, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ja Ci napisze ze tez zachodzilam w cyklach z palmieniami I przed owulacja I przed okresem I niestety kicha byla wtedy

    moze to hormony, do dzis to dla mnie zagadka, ale tak sobie tez tlumacze
    plus zarodek po prostu zle sie podzielil

    kasy sporo poszlo na badania I nic, totalna masakra

    mam nawet taka teorie ze chyba my z mezem genetycznie niekompatybilni jestesmy

    zobaczymy teraz, odpukac

    I Tobie zycze by 3i raz byl Szczesliwy tak jak I dla nas byl I teraz aaa robi w lozeczku grzecznie

    201406062165.png
    3i49sg18rif9ypsm.png
    relgj44ju5k6m78v.png
  • Limerikowo Autorytet
    Postów: 4981 4381

    Wysłany: 23 lutego 2016, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no sprobowac mozesz ten femifertil, ja tam z glupia frant kupilam I zazywalam, nie wierzylam zbytnio a tu bec w 1ym cyklu z tym zaszlam

    tylko na zoladku nie byly takie przyjemne, cos mi sie odbijalo po nich, najlepiej brac po jedzeniu

    teraz w 3im cyklu zaszlam z tymi tabsami - ostatnie opakowanie mialam

    Bez reklamy

    201406062165.png
    3i49sg18rif9ypsm.png
    relgj44ju5k6m78v.png
  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kto ma/miał zdrowa ciaze po zabiegu lyzeczkowania poczeta w 1 cyklu? szukam nadzieji ;)

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 2099 1543

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laila dla mnie nadzieją jest s1985 ale chyba gdzieś mignęła mi jeszcze jedna osoba zaciążona po stracie od razu w pierwszym cyklu

    tzn u s1985 kolejna ciąża również okazała się nie tą... ale mam znak, że zajść można - a jak zajść można toi utrzymać też jest szansa...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 15:55

    jnmqdzu5ponocqze.png
    uch5ha00mu9kkjgg.png
    uch520mm81yzf57p.png


  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 25 lutego 2016, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie bardziej martwi utrzymanie wlasnie..

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 25 lutego 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laila_25 wrote:
    mnie bardziej martwi utrzymanie wlasnie..

    dokładnie...

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 2 marca 2016, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i co tu tak cicho? gdzie sa wszyscy?


    pozdrawiam i wywołuję:)

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
‹‹ 55 56 57 58 59 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego