Forum Poronienie Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?
Odpowiedz

Jak szybko udalm sie zajść w ciąże po łyzeczkowaniu?

Oceń ten wątek:
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 2 marca 2016, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja czekam włąśnie na @ pierwsza po łyżeczkowaniu ( 1 luty) pewnie bedzie na dniach :) i zaczynamy starania

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 marca 2016, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    ja czekam włąśnie na @ pierwsza po łyżeczkowaniu ( 1 luty) pewnie bedzie na dniach :) i zaczynamy starania
    my jakoś pod koniec marca startujemy, bo wtedy jakoś dopiero będą płodne. trochę mi się cykl wydłużył i nie wiem czy w ogóle mąż załapie się na dni płodne... ale sobie tak myślę, że jak @ nie będzie sama chciała przyjść jakoś w przyszłym tyg. to w piątek wezmę chyba lutkę na wywołanie... co o tym sądzicie? :) taki mój niecny plan, tylko nie wiem czy rozsądny ;)

    Sylwuś to może jakoś razem znów wylądujemy na fioletowej stronie :)

    Gama my czekamy na wieści od Ciebie, oczywiście z zaciśniętymi kciukami :)

  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 3 marca 2016, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bobo_frut wrote:
    my jakoś pod koniec marca startujemy, bo wtedy jakoś dopiero będą płodne. trochę mi się cykl wydłużył i nie wiem czy w ogóle mąż załapie się na dni płodne... ale sobie tak myślę, że jak @ nie będzie sama chciała przyjść jakoś w przyszłym tyg. to w piątek wezmę chyba lutkę na wywołanie... co o tym sądzicie? :) taki mój niecny plan, tylko nie wiem czy rozsądny ;)

    Sylwuś to może jakoś razem znów wylądujemy na fioletowej stronie :)

    Gama my czekamy na wieści od Ciebie, oczywiście z zaciśniętymi kciukami :)
    ja nigdy nie brałam lutki na wywołanie @, raczej piłam zioła na przyspieszenie jak mój był zagranicą ;p

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Aga22 Autorytet
    Postów: 646 361

    Wysłany: 3 marca 2016, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny jestem po 2 poronieniach 31 tydzień dziewczynka prawdopodobieństwo podejrzenia wad genetycznych takich jak powiększone serce brak robaka móżdżku roszczep kręgosłupa oraz hipotrofie płodu 330g miała po tym wszystkim zrobiłam z mężem kariotyp wyszedł pozytywny czyli prawidłowy juz myślałam że będzie dobrze ze będziemy mogli mieć zdrowe dziecko wyszła mi mutacja homozygotyczna A1298C pani genetyk mówiła ze mam tylko brać kwas foliowy 5mg i będzie dobrze a tu okazało się ze w 13 tygodniu serduszko przestało bic :-( 9 lutego straciłam kolejna córkę :-( wczoraj mi pani genetyk mówiła ze mam poronienia nawykowe od 1 do 2% przez ta mutacje :( co to oznacza nie doczekam się własnego żywego dziecka ma ktoś tak może?

    w4sq3e3k51a95mi2.png

    2 aniołki [*] ❤
  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 5 marca 2016, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle ze to oznacza, że bedzie cie to kosztowalo wiecej walki wytrzymalosci psychicznej i fizycznej oraz czasu. Masz szanse na zdrowe dziecko, jednak moze sie zdarzac tak jak piszesz, że beda te poronienia i możesz potrzebowac wiecej pomocy medycznej w utrzymaniu ciazy.

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • Karolina92 Debiutantka
    Postów: 12 1

    Wysłany: 12 marca 2016, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kobietki jestem tu nowa, 08.11 miałam poród wywoływany (ciąża obumarła w 21 tyg., zespół wad genetycznych), zabieg łyżeczkowania, niestety 3 cykl starań i póki co nie mogę zaciążyć, martwię się :(

    Karolina92
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2016, 23:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolina92 wrote:
    martwię się :(

    Jak większość z nas. :(
    Witaj Karolina92! Strasznie mi przykro z powodu Twoich przeżyć. Pewnie chciałabyś już być znów w ciąży. Rozumiem. Musi się udać! Trzymam kciuki, żebyś nie musiała długo czekać~!

  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 13 marca 2016, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hejka! u mnie @ juz poszla precz :) teraz czekam na płodne dni i tak jak mowilam staramy sie w 1 cyklu po zabiegu :P

    s1985 lubi tę wiadomość

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • Aga22 Autorytet
    Postów: 646 361

    Wysłany: 14 marca 2016, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja po łyżeczkowaniu czyli 9.02.2016 dostałam wczoraj @ teraz czekam aż będzie 9 cykl i pójdę na kontrolę zbadac czy mam owulacje a co u was ?
    Aktualnie biorę tylko kwas foliowy 15 mg ale mam zamiar kupić i brać feminatal1

    w4sq3e3k51a95mi2.png

    2 aniołki [*] ❤
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 14 marca 2016, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laila_25 wrote:
    hejka! u mnie @ juz poszla precz :) teraz czekam na płodne dni i tak jak mowilam staramy sie w 1 cyklu po zabiegu :P
    Też miałam zabieg 1 lutego ;) i już czekam na płodne

    Arleta, laila_25 lubią tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 2099 1543

    Wysłany: 14 marca 2016, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej my też się staramy - czekam na potwierdzenie owulki i @ :) która powinna być
    23.03

    Arleta, laila_25 lubią tę wiadomość

    jnmqdzu5ponocqze.png
    uch5ha00mu9kkjgg.png
    uch520mm81yzf57p.png


  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 14 marca 2016, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 to w tym samym czasie bedziemy testowac ;) trzymam kciuki! czyli ty też starasz sie po [email protected] po zabiegu? co na to twoj gin? ja dopeiro w poniedzialek mam wizyte :P akurat teoretycznie powinnam wtedy miec owulke :P

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 14 marca 2016, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laila_25 wrote:
    s1985 to w tym samym czasie bedziemy testowac ;) trzymam kciuki! czyli ty też starasz sie po [email protected] po zabiegu? co na to twoj gin? ja dopeiro w poniedzialek mam wizyte :P akurat teoretycznie powinnam wtedy miec owulke :P
    moja gin jest już moja bylą gin , na jej sprzęcie nie zdołała zauważyć ze się kosmówka odkleja i dała mi kolejną wizyte za 4 tygodnie, a ja zaczełam plamić i w szpitalu już było po ptakach, a wcześniejszą ciąże to nawet nie odróżniła dzieska serca od tętnicy mojej ;/ porażka jakaś, ale obecna gin powiedziała że przeciw wskazan nie widzi, zreszta wczesniej po poronieniu od razu zaszłam

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LOL...a teraz jestes zadowolona z gin? co mowila na pomysl zachodzenia zaraz po [email protected]? moja raczej tego nie pochwali ale juz robie po prostu wedlug swojej decyzji. Poki co odebralam tylko ze szpitala hist-pat ktory jest ok.Ile po zabiegu bylas na kontroli? Kiedy od zabiegu dostalas okres?

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laila_25 wrote:
    LOL...a teraz jestes zadowolona z gin? co mowila na pomysl zachodzenia zaraz po [email protected]? moja raczej tego nie pochwali ale juz robie po prostu wedlug swojej decyzji. Poki co odebralam tylko ze szpitala hist-pat ktory jest ok.Ile po zabiegu bylas na kontroli? Kiedy od zabiegu dostalas okres?
    powiem ci tak, pierwsza obumarłą ciąże miałam w styczniu 2015 pożniej odczekaliśmy długo bo mąż pracował zagraicą , na początku sierpnia ciąża biochemiczna, we wrzesniu udało się i okazało się że ciąża znowu obumarła i zabieg w listopadzie (6 listopada) , po zabiegu nie czekałam pierwszej @ i na początku grudnia ujrzałam znowu dwie kreseczki, od razu dostałam heparyne i acard , 6 stycznia miałam genetyka ktory wykrył u mnie mutacje leiden, po kilku dniach trafilam do szpitala z plamieniami i krawieniami, ale wszystko było ok dzidzia odpowiedniej wielkości serduszko pykało 180 uderzen, płakałam ze szczęście, nastepnego dnia wyposcili mnie do domu a po tygodniu na wizycie moja pani lekarz nie zwrociła uwagi ze dziecko praktycznie nic nie urosło a serduszkol zwolniło do 140 i ze kosmówla sie odkleja, zapisała wizyte na za 4 tygodnie, no i ostatniedo stycznia znowu szpital i dziecko niezyje, szok złość odczekałam do konca krwawien i poszłam na wizyte do tej lekarz co mnie przyjeła do spitala z martwa ciaza, i mowi zeby tylko poczekac do @ po zabiegu , jakoś nam się to udało, ale z biegiem czasu nie mam już takiego parcia na kolejną ciąże, boję się bo już wróciłam do życia normalnego, do pracy i nie myslę dużo na ten temat, ale jak bedzie to bedzie ;]

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zabieg miałam 1 lutego a @ dostałam 4 marca ;]

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale najlepsze jest to że ja już mam dwójkę dzieci ;] dwojkę zdrowych dzieci, w ciążach żywych książkowych donoszonych z porodami siłami natury ;]

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • laila_25 Autorytet
    Postów: 1041 572

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasz cykl przebiega jak xero :P ja tez zaczelam plamic 4tego na okres.Ja jeszcze niestety nie mam ani jednego to byla moja 1 ciaza i od razu taka przygoda :( mam nadzieje ze teraz sie uda i mi i tobie! bede mocno sciskala kciuki odzywaj sie jak cos sie u ciebie zadzieje :) czekamy na owulke! Widze,że troche juz przeszłaś..wspolczuje ci bardzo i życze wszystkiego dobrego,juz samych dobrych wiesci. Może teraz gin lepiej sie toba zajmie.

    ckai43r82q8wblmu.png
    aniołek 01.02.2016r
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    laila_25 wrote:
    Nasz cykl przebiega jak xero :P ja tez zaczelam plamic 4tego na okres.Ja jeszcze niestety nie mam ani jednego to byla moja 1 ciaza i od razu taka przygoda :( mam nadzieje ze teraz sie uda i mi i tobie! bede mocno sciskala kciuki odzywaj sie jak cos sie u ciebie zadzieje :) czekamy na owulke! Widze,że troche juz przeszłaś..wspolczuje ci bardzo i życze wszystkiego dobrego,juz samych dobrych wiesci. Może teraz gin lepiej sie toba zajmie.
    24 marca mam wizyte u bardzo młodej pani gin i mam nadzieje ze ona cos zacziała swoim świeżym spojrzeniem :)
    to będziemy w kontakcie, ja pewnie jeszcze z tydzień do owulacji ;p

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • [email protected] Autorytet
    Postów: 2099 1543

    Wysłany: 14 marca 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    ale najlepsze jest to że ja już mam dwójkę dzieci ;] dwojkę zdrowych dzieci, w ciążach żywych książkowych donoszonych z porodami siłami natury ;]

    wow...

    jnmqdzu5ponocqze.png
    uch5ha00mu9kkjgg.png
    uch520mm81yzf57p.png


‹‹ 56 57 58 59 60 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego