Forum Poronienie Łyżeczkowanie
Odpowiedz

Łyżeczkowanie

Oceń ten wątek:
  • Kasionek Autorytet
    Postów: 1082 873

    Wysłany: 5 marca 2018, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 28 zaraz także teoretycznie jeszcze czasu dużo ale sił co raz mniej.Moja położna urodziła pierwsze dziecko w wieku 42 lat i mówi, że teraz nie ma ograniczenia wiekowego.A ryzyko jest zawsze także jeśli czujesz się na siłach .

    201904017252.png
    *Staś (21 tyd)
    *Aniołek
  • ago91 Autorytet
    Postów: 707 931

    Wysłany: 6 marca 2018, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jola79 wrote:
    No i jak u Ciebie,musiałaś mieć łyżeczkowanie?

    U mnie ponad tydzień temu potwierdziło się że mam puste jajo, najpierw miałam jechać do szpitala,ale inny gin mnie zbadał w środe i powiedział żebym jeszcze poczekała bo śluzówka zaczyna się łuszczyć więc do tygodnia powinnam sama poronić,no i dziś się zaczęło krwawienie bardzo słabe i mocne skurcze z rana,wziełam tabletkę przeciwbólową,pózniej jeszcze drugą i trzecią,ból ustąpił ale krwawienie też skąpe,zero skrzepów więc na pewno jeszcze się nie wyczyściłam. Chciałabym mieć już to za sobą,bez łyżeczkowania.

    Tak miałam lyzeczkowanie. Dostałam tabletki Ale nie zadzialaly rano dostałam drugie i trochę ruszyło bo zaczęłam plamic krwią. Obecnie już kończy mi się krwawienie czuje że już się goi.

    8599w1d3a8mup6qh.png
    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • Jola79 Ekspertka
    Postów: 182 86

    Wysłany: 8 marca 2018, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to dobrze że już masz to za sobą.
    Ja już krwawię od 4 dni ale zeszła ze mnie dopiero połowa,byłam dziś u lekarza i mówił że sama powinnam się wyczyścić,więc czekam.Jak na razie mam bardzo słabe krwawienie a nawet bym to nazwała plamieniem bo leci tylko wtedy jak siusiam. We wtorek miałam bardzo silne skurcze przez 3godz.i wtedy zeszło ze mnie kilka skrzepów.Mam nadzieję że mi to do końca popuści i się sama wyczyszczę.

    Syn 21 lat.
    Aniołek 25.11.2017 (5tc) 05.03.2018 (10tc)
    Wyniki męża-OK.
    Niskie AMH
    wrzesień-wspomagacze.
  • ago91 Autorytet
    Postów: 707 931

    Wysłany: 8 marca 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jola79 wrote:
    No to dobrze że już masz to za sobą.
    Ja już krwawię od 4 dni ale zeszła ze mnie dopiero połowa,byłam dziś u lekarza i mówił że sama powinnam się wyczyścić,więc czekam.Jak na razie mam bardzo słabe krwawienie a nawet bym to nazwała plamieniem bo leci tylko wtedy jak siusiam. We wtorek miałam bardzo silne skurcze przez 3godz.i wtedy zeszło ze mnie kilka skrzepów.Mam nadzieję że mi to do końca popuści i się sama wyczyszczę.

    To kiedy Ci się zaczęło poronienie ? A nie lepiej Ci pójść na lyzeczkowanie ? Ja to bym nie chciała tak czekać aż się samo wyczyści.

    8599w1d3a8mup6qh.png
    ibm23e5elf55d37i.png
    6 maja 2019, 3300g 54cm 10/10pkt SN 40+4 <3
  • Jola79 Ekspertka
    Postów: 182 86

    Wysłany: 9 marca 2018, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W niedziele wieczorem zaczełam delikatnie krwawić,we wtorek rano dostałam bardzo silnych bóli i skurczów i wtedy ze mnie wyleciało kilka skrzepów, dwa dni pózniej byłam u gina się przebadać i okazało się że jeszcze połowa została i lekarz stwierdził że sama się wyczyszczę,tylko że od wtedy mam tylko plamienia więc mam nadzieję że mi to popuści. Myśląc ewentualnie o przyszłej ciąży to lekarz stwierdził że lepiej żebym się sama wyczyściła.

    Syn 21 lat.
    Aniołek 25.11.2017 (5tc) 05.03.2018 (10tc)
    Wyniki męża-OK.
    Niskie AMH
    wrzesień-wspomagacze.
  • Kasionek Autorytet
    Postów: 1082 873

    Wysłany: 9 marca 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jola79 wrote:
    W niedziele wieczorem zaczełam delikatnie krwawić,we wtorek rano dostałam bardzo silnych bóli i skurczów i wtedy ze mnie wyleciało kilka skrzepów, dwa dni pózniej byłam u gina się przebadać i okazało się że jeszcze połowa została i lekarz stwierdził że sama się wyczyszczę,tylko że od wtedy mam tylko plamienia więc mam nadzieję że mi to popuści. Myśląc ewentualnie o przyszłej ciąży to lekarz stwierdził że lepiej żebym się sama wyczyściła.
    Biedna jesteś, że to tak długo trwa. No może się ruszy. Ale myślę, że sam fakt iż zaczęło się samo jest już dobrze . Bo wtedy łyżeczkowanie jest "lżejsze".

    201904017252.png
    *Staś (21 tyd)
    *Aniołek
  • HannaF. Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 4 maja 2018, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 30 lat, córeczkę urodziłam 3 lata temu, teraz z mężem staramy się o drugiego dzidziusia. Pierwszy miesiąc starań w styczniu2018, od razu ciąża, radość ogromna. Niestety w lutym na pierwszym usg okazało się, że pęcherzyk jest pusty, badania HCG tylko to potwierdziły :( W 8 tyg zaczęłam plamić, pojechałam do szpitala, miałam wykonany zabieg łyżeczkowania. Po drugim cyklu moja pani Dr dała nam zielone światło, chęć z posiadania drugiego dziecka jest tak ogromna, że o niczym innym nie myślę, niestety strach przed utratą kolejnej ciąży jest jeszcze większy....

    Mama 3 letniej dziewczynki
    14.02.2018 - poronienie [*]
1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego