Magiczny Wątek - Czarowna Jesień
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyE tam wtrącę! U nas wątek otwarty na każdegopaznokietek wrote:Trochę Was podczytuję i się znów wtrącę, bo mnie te tygodnie też nurtowały i nie wiedziałam czy jak jestem w 15tyg +2 to jestem w 15stym tygodniu ciąży czy w 16. W każdą środę kończy mi się tydzień. Tzn: dzisiaj mam 16 tyd+6, czyli jestem w 17 tygodniu, który się jutro kończy. W czwartek będzie 17 tyd + 1 czyli będę w 18 tygodniu. Wiem, bo nie kumałam o co chodzi i wypytałam moją gin. A w karcie piszą tak dokładnie, bo jak jest noworodek to wtedy już ważne jest co do dnia i jak dziecko urodzi się np w 36 tyd +2 to lekarze wpisują, że urodziło się w 36 tygodniu. A co do wieku płodu to wiadomo że płód jest teoretycznie o 2 tygodnie młodszy od ciąży, bo ciąża jest liczona od dnia ostatniej miesiączki, a owu przecież jest jakieś 2 tyg później.Mam nadzieję, że wyraźnie wytlumaczyłam


O widzisz, tzn ze dobrze to interpretowalam, czyli jestem w 9 tygodniu
dzieki kochana za fachową odpowiedz bo mnie to tak nurtowalo
pucek lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
oj brakuje mi takiej koleżanki żeby iść wypłakać się i wypić coś ;/monilia84 wrote:Oj niedobrze gdybyśmy bliżej mieszkały to wypiłabym z tobą kielicha żeby ukoić złość
2004 - Agnieszka
2010 - Filip moje skarby
15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
NEVER GIVE UP
Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18 -
poprostu nie daje rady tak na odległość już mieszkać ;/roxa wrote:Monilia ja to dziś tylko paznokcie zrobiłam i poprasowałam, na resztę brak chęci... No a od jutra wracam do pracy po 2 miesięcznej nieobecności więc jest stresik...
Sysia tule! Co się dzieje?2004 - Agnieszka
2010 - Filip moje skarby
15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
NEVER GIVE UP
Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18 -
Wierzę, bo ja też ostatnio dużo czasu spędzam sama a wiem jak dobrze robi wygadanie się i wyrzucenie z siebie wszystkich żali, na
robi się od razu lepiej 
Roxa trzymam za twój jutrzejszy powrót do pracy kciukasy, na pewno będzie ok i szybko dzień Ci zleci, ja też niedawno to przeżywałam
Roxa z tymi paznokciami to mi podsunęłam pomysł, żeby sobie ładnie na jutro do pracy pomalować bo na działce troszkę mi się zniszczyły, idę walczyć z nimi, ehehhe
Mąż się obudził i mówi o ciasto, zabrał mi wentylator z pokoju i zaniósł do sypialni i poszedł spać, tyle z chłopa mam

Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc

-
nick nieaktualnySysia a długo już tak na odległość mieszkacie? Moj pracuje w delegacji i chwilowo ma pracę na miejscu ale znając życie jak się bobas urodzi to znów go gdzieś wyślą i będzie przyjeżdżał co drugi weekend czyli dwa razy w miesiącu
nie wyobrażam sobie tego...
-
nick nieaktualnywiem coś o tym... mój mąż wcześniej też zawsze w rozjazdach... najpierw pracował w systemie 2 tyg w pracy i 2 w domu, potem 3tyg w pracy a 1 w domu jak się w firmie pozmieniałos1985 wrote:poprostu nie daje rady tak na odległość już mieszkać ;/
a ja sama w domu... no z teściami...
Aż wkońcu podjelismy decyzje o wyprowadzce z kraju... -
Sylwia a dlugo juz tak w rozlonce zyjecie? Ja podziwiam takie malzenstwa bo ja jak mojego jedna dobe nie widze bo np. Mijamy sie z praca to tesknie jak cholera. Jak pojechal kiedys na tydzien za granice to po scianach chodzilam.
Ilonia nie nerwowo
zalatw fote my tez chcemy popatrzec
a tak wogole majowka sie chwalila fota?! Popraw sie kobieto!
Dzisiaj chociaz troszke chlodniej bylo. Niby jestem stworzenie cieplolubne ale takie upaly to przesada i to jeszcze tyle czasu

Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele... -
już 3 lata bedzie ;/paznokietek wrote:Sysia a długo już tak na odległość mieszkacie? Moj pracuje w delegacji i chwilowo ma pracę na miejscu ale znając życie jak się bobas urodzi to znów go gdzieś wyślą i będzie przyjeżdżał co drugi weekend czyli dwa razy w miesiącu
nie wyobrażam sobie tego...2004 - Agnieszka
2010 - Filip moje skarby
15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
NEVER GIVE UP
Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18 -
ja też chcem z tąd wyjechać ale on musiałby to załątwić ale jakoś się do tego nie garnie, a druga sprawa jak bym tam pojechała to musiała bym na jakis miesiac dwa zostawić gdzieś syna bo z córkąto problemu nie ma ale zsynem nikt nam nie chce zpostac ;/roxa wrote:wiem coś o tym... mój mąż wcześniej też zawsze w rozjazdach... najpierw pracował w systemie 2 tyg w pracy i 2 w domu, potem 3tyg w pracy a 1 w domu jak się w firmie pozmieniało
a ja sama w domu... no z teściami...
Aż wkońcu podjelismy decyzje o wyprowadzce z kraju...2004 - Agnieszka
2010 - Filip moje skarby
15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
NEVER GIVE UP
Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18 -
3 lata bedzię, jestem już zmęczona tym wszystkiem ;/ a jak mi dzisiaj powiedział że jakiś tam kolega z pracy za 3 tygodnie ma urodziny to już coś we mnie pękło ;/marzusiax wrote:Sylwia a dlugo juz tak w rozlonce zyjecie? Ja podziwiam takie malzenstwa bo ja jak mojego jedna dobe nie widze bo np. Mijamy sie z praca to tesknie jak cholera. Jak pojechal kiedys na tydzien za granice to po scianach chodzilam.
Ilonia nie nerwowo
zalatw fote my tez chcemy popatrzec
a tak wogole majowka sie chwalila fota?! Popraw sie kobieto!
Dzisiaj chociaz troszke chlodniej bylo. Niby jestem stworzenie cieplolubne ale takie upaly to przesada i to jeszcze tyle czasu2004 - Agnieszka
2010 - Filip moje skarby
15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
NEVER GIVE UP
Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18 -
nick nieaktualnytaki lobuz czy trzyma się Ciebie i nie chce z nikim zostawać? Ile ma lat? Ja w sumie też chciałabym gdzieś wyjechać bo tutaj słabo z kasa ale trochę mnie to przeraża. Poza tym warto mieć kogoś kto właśnie pomoże. A mój w delegacjach juz jakieś 6 lat robi i jak tak ma wyglądać moje życie to dziękuję. Wychowywanie dzieci samemu tak naprawdę.s1985 wrote:ja też chcem z tąd wyjechać ale on musiałby to załątwić ale jakoś się do tego nie garnie, a druga sprawa jak bym tam pojechała to musiała bym na jakis miesiac dwa zostawić gdzieś syna bo z córkąto problemu nie ma ale zsynem nikt nam nie chce zpostac ;/
-
nick nieaktualnya gdzie chcecie wyjechać? i czemu z córką nie ma problemu a z synkiem nikt nie chce zostać? taki łobuz?s1985 wrote:ja też chcem z tąd wyjechać ale on musiałby to załątwić ale jakoś się do tego nie garnie, a druga sprawa jak bym tam pojechała to musiała bym na jakis miesiac dwa zostawić gdzieś syna bo z córkąto problemu nie ma ale zsynem nikt nam nie chce zpostac ;/
-
i jedno i drugie i łóbóz i cycek mamy nie chce nigdzie isc tylko w domu ze mna spi ;p, my juz na ten temat wyjazdu juz wczesniej gadalismy zanim jeszcze zaczał pracować za granica ;/ ale tylko na rozmowach sie skonczylopaznokietek wrote:taki lobuz czy trzyma się Ciebie i nie chce z nikim zostawać? Ile ma lat? Ja w sumie też chciałabym gdzieś wyjechać bo tutaj słabo z kasa ale trochę mnie to przeraża. Poza tym warto mieć kogoś kto właśnie pomoże. A mój w delegacjach juz jakieś 6 lat robi i jak tak ma wyglądać moje życie to dziękuję. Wychowywanie dzieci samemu tak naprawdę.2004 - Agnieszka
2010 - Filip moje skarby
15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
NEVER GIVE UP
Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18 -
no chcemy do męża on w Holandii pracuje, a bo córka już ma 11 lat i nie trzeba jej tak pilnować i spokojniejsza jest niż syn ;proxa wrote:a gdzie chcecie wyjechać? i czemu z córką nie ma problemu a z synkiem nikt nie chce zostać? taki łobuz?2004 - Agnieszka
2010 - Filip moje skarby
15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
NEVER GIVE UP
Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18 -
nick nieaktualnyWiem wiem, niby wiedziałam co bralam ale człowiek jak zakochany to mu nie przeszkadzają takie rzeczy. A później zderzenie z rzeczywistością i tak jak sysia piszesz-czlowiek zmęczony tym wszystkim. Życiem na odległość, wychowywanie dzieci samemu, brakiem czułości na codzien...
-
nick nieaktualnyNo i w dużej mierze dlatego zdecydowalismy się na wyjazd... Mój mąż i tak pracował od lat dla zagranicznej firmy i wogóle... a jak zaczęliśmy sie starać i myśleliśmy o wyprowadzce to właśnie się pojawiła taka refleksja że będzie tatusiem na jeden tydzień w miesiącu czy coś i ile może przegapić przez to z życia własnego dziecka...paznokietek wrote:Wychowywanie dzieci samemu tak naprawdę.
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyRoxa to mnie dobija właśnie. Tylko mój żadnego języka nie zna i w tym głównie problem
gdybyśmy mieli być normalnie razem i szczęśliwi to mogłabym się wyprowadzić. Poza tym boje się ze tutaj w tym moim małym miasteczku zostane taka typowa matka polka bez żadnych ambicji itp. A chciałabym być taka fajna i szczęśliwa mama spełniająca siebie.
s1985 lubi tę wiadomość




