🌱 Nowy początek 🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Ninia gratulacje ♥️ mam nadzieję, że tym razem obie będziemy w tych szczęśliwych ciążach. Moja apka pokazuje termin na 02.10.2026.
Daisy1 wrote:@Mq1991, to jest po prostu niesamowite, jak to wszystko działa 😍 Już przebieram nogami na Twoją 🐒 i nie mogę się doczekać transferu.
@Domi1002, jak się teraz czujesz? Udało się opanować te plamienia? Mam nadzieję, że wszystko się uspokoiło 🍀
Plamienie miałam tylko w dniu spodziewanej miesiączki i to takie bardzo, bardzo skąpe. Moja ginekolog zaleciła mi wdrożenie progesteronu 2x dziennie. Następnego dnia plamienie było już takie bardziej brązowo-beżowe, a później już spokój. Jeśli chodzi o objawy to mam takie skokowe, raz jestem senna, później kilka dni jest ok. Żadnych mdłości nie mam, ale w pierwszej ciąży też nie miałam, moja mama również obie ciążę przeszła bezobjawowo 😄 trochę mnie pobolewają piersi, ale bardziej przy dotyku.
Wczoraj poszłam na wizytę, dosyć wcześnie bo dziś jest 4t5d, więc na razie był widoczny tylko pęcherzyk ciążowy 0,50cm i mały krwiaczek, prawdopodobnie po implantacji. Moja gin szukała drugiego, bo moja beta w dniu spodziewanej miesiączki wyniosła 256, a 48h później 721,60🙈 wzrost o 180%, chociaż podobno to nie jest wyznacznik ciąży mnogiej. Teraz czekamy na lokatora. Kolejna wizytę mam 09.02.
Ogólnie jestem jakaś taka spokojna, wiadomo, czasem najdzie mnie myśl, czy aby na pewno będzie ok, ale pamiętam, że w tej pierwszej ciąży od samego początku miałam takie przeczucie i myśli, że coś jest nie tak. Nie umiem tego wytłumaczyc, więc mam nadzieję, że teraz moja intuicja mnie nie zawiedzie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 12:00
Mq1991, Ninia, Daisy1, Cerva, Laurelli, ms.paranoya, Paola2604, kleopatr4, Jusia92 lubią tę wiadomość
-
Domi dzięki, mi apka pokazuje 6.10 więc podobnie, wizytę mam 10.02, mam nadzieję że wtedy już zobaczę zarodek. Na betę muszę poczekać aż wrócę do PL. Na razie walczę z przeziębieniem, dzisiaj zaliczyłam włoski SOR bo w nocy dostałam ponad 38 stopni gorączki, wykluczyli grypę mam brać doraźnie paracetamol i czekać aż przejdzie. Pojechaliśmy bo miałam straszny atak kaszlu i nie ukrywam trochę się zmartwiłam.
-
Ja zawsze byłam sama ale widziała, że kobitki wchodzą z osobami towarzyszącymi. Pani doktor jest bardzo spokojna i wyważona co dla mnie jako choleryka jest na plus. Wskazuje też badania, które partner powinien zrobić.Pierwsza wizyta pamiętam coś około 400 zł, za drugą zapłaciłam już poniżej 300 a monitoringi to 140 albo 150 zł. Najdroższa jest pierwsza wizyta. Dla mnie plusem jest to, że ona pracuje też w OviKlinice(tam jest o wiele drożej więc polecam wizyty pod Piasecznem) ale że właśnie potem kieruje tam na dalsze procedury i ogarnia dofinansowanie, koleżanka musiała tylko podpisać papiery i pani doktor sam ruszyła cały proces i zarezerwowała dla niej środki na 2026 a jednocześnie, nie jest tak że od razu wysyła na IVF, próbuje pomóc mniej inwazyjnie. Koleżanka leczy się u niej od kwietnia (PCOS i adenomioza) w międzyczasie zaliczyła jedną CB a w marcu ma nieć już stymulację do IVF, oczywiście do tego czasu pani doktor cały czas próbuje pomóc cyklami stymulowanymi. Powiem tak to jest moja szczęśliwa doktor bo pierwszy raz byłam u niej w lipcu, po USG wyliczyła mi kiedy mam się starać i zaraz byłam w ciąży ( wcześniej 4 cykle staraliśmy się zapewne za wcześnie bo nie wiedziałam, że mam późne owulacje). Teraz do niej wróciłam z problemem plamien i monitoring powiedziała, że pęcherzyk jest za mały, kazała wrócić za tydzień, po kolejnej wizycie wskazała by się starać za 5 dni i przyjść sprawdzić czy pękł pęcherzyk. Po potwierdzeniu pęknięcia dała duphaston i jest ciąża 🙂Milunia wrote:No to chyba się umówię. Trudno, będę dojeżdżać ile trzeba. Pozwala wchodzić z mężem? Akurat na tym bardzo mi zależy. Jak się szykować mniej więcej cenowo?
Cerva, ms.paranoya lubią tę wiadomość
-
🌿Olcykowa a acard bierzesz 75 czy 150? I cały cykl czy dopiero od owulacji?
🌿Domi kciuki! Ja też w tej ciąży miałam przeczucie, że coś jest nie tak. Mam nadzieję, że w kolejnej jeśli się uda też poczuje taki spokój. 🙂
🌿Ninia kuruj się Kochana
Zrobiłam dziś kontrolnie betę, niecałe 4900. W niedzielę było 15600 więc chyba dość ładnie spada.
Domi1002, Olcykowa, Iskierka ✨, Ninia, _Dysia_, Paola2604, Daisy1, kleopatr4 lubią tę wiadomość
33 🙋🏼♀️
👶🏼 2024
01.2026 💔 poronienie zatrzymane -
Cerva wrote:🌿Olcykowa a acard bierzesz 75 czy 150? I cały cykl czy dopiero od owulacji?
Zrobiłam dziś kontrolnie betę, niecałe 4900. W niedzielę było 15600 więc chyba dość ładnie spada.
Od połowy cyklu 150mg.
Ładnie spada beta 🙂 oby tak dalej 👍Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 13:41
Cerva lubi tę wiadomość
👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
💉 Acard, Duphaston
2026r. ⏳
👦🏻 badanie nasienia ✅ chromatyna ✅
👩🏻 Androgeny ❌ HOMA-IR ✅
07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.
✨23.08.2022r. F 🩵 🌈
2021r. - 2x 5tc 💔 -
Dziewczyny ja też jak wspominam moją ciążę z października to czułam coś nie halo, tak jakby za dużo razy padło na głos : jeśli się nie uda to to, jeśli coś tam będzie nie halo to i to. No i ten wyjazd do Azji mieliśmy zaplanowany, miałam nie jechać, miałam zostać sama na 3 tyg. dużo jakiś takich słów na „nie” padało. I strach że jak ja sama w domu będę o jezu itp wiecie poprostu znacie to.
Teraz czuję że będzie dobrze, oczywiście martwię si cholernie i czekam na wizytę serduszkową która już we wtorek. Ale martwię się i będę się martwić ale czuję że tam maleństwo ma dobre warunki i acard sprząta to co mój organizm nie potrafi i pilnuje wszystkiego.
Magiczna tabletka 💪
Cień, Domi1002, Iskierka ✨, _Dysia_, Cerva, Paola2604, Biochemiczka, Daisy1, kleopatr4, Jusia92 lubią tę wiadomość
💃🏻 35 ✨
🦋 Niedoczynność tarczycy – leczona
🧬 PAI‑1 4G/4G homo
🧔🏻♂️ 39- zdrowy
📄 Kariotyp OK ✅
🌍 Ciąża i życie za granicą
🍬 first baby
💔👼 Poronienie X.2025 (9/7 tc)
12.01.2026 – ⏸️ + Acard 💊
03.02- 0,74 cm maluszka i mamy 💖
25.02-2,6 cm maluszka wszystko dobrze💖
02.03- 3,85 maluszka
06.03- NIPT niskie ryzyka i dziewczynka pod moim serduszkiem 💖👧🏻
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, nie odbiera nadziei ✨🤍

-
Ninia wrote:Ja zawsze byłam sama ale widziała, że kobitki wchodzą z osobami towarzyszącymi. Pani doktor jest bardzo spokojna i wyważona co dla mnie jako choleryka jest na plus. Wskazuje też badania, które partner powinien zrobić.Pierwsza wizyta pamiętam coś około 400 zł, za drugą zapłaciłam już poniżej 300 a monitoringi to 140 albo 150 zł. Najdroższa jest pierwsza wizyta. Dla mnie plusem jest to, że ona pracuje też w OviKlinice(tam jest o wiele drożej więc polecam wizyty pod Piasecznem) ale że właśnie potem kieruje tam na dalsze procedury i ogarnia dofinansowanie, koleżanka musiała tylko podpisać papiery i pani doktor sam ruszyła cały proces i zarezerwowała dla niej środki na 2026 a jednocześnie, nie jest tak że od razu wysyła na IVF, próbuje pomóc mniej inwazyjnie. Koleżanka leczy się u niej od kwietnia (PCOS i adenomioza) w międzyczasie zaliczyła jedną CB a w marcu ma nieć już stymulację do IVF, oczywiście do tego czasu pani doktor cały czas próbuje pomóc cyklami stymulowanymi. Powiem tak to jest moja szczęśliwa doktor bo pierwszy raz byłam u niej w lipcu, po USG wyliczyła mi kiedy mam się starać i zaraz byłam w ciąży ( wcześniej 4 cykle staraliśmy się zapewne za wcześnie bo nie wiedziałam, że mam późne owulacje). Teraz do niej wróciłam z problemem plamien i monitoring powiedziała, że pęcherzyk jest za mały, kazała wrócić za tydzień, po kolejnej wizycie wskazała by się starać za 5 dni i przyjść sprawdzić czy pękł pęcherzyk. Po potwierdzeniu pęknięcia dała duphaston i jest ciąża 🙂
Dziękuję Ci pięknie za te informacje. Jestem coraz bardziej na tak, tylko ta odległośc, ktoś zawsze będzie musiał mnie zawieźć.👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- powoli kończymy żelazo -
Laurelli wrote:Dziewczyny ja też jak wspominam moją ciążę z października to czułam coś nie halo, tak jakby za dużo razy padło na głos : jeśli się nie uda to to, jeśli coś tam będzie nie halo to i to. No i ten wyjazd do Azji mieliśmy zaplanowany, miałam nie jechać, miałam zostać sama na 3 tyg. dużo jakiś takich słów na „nie” padało. I strach że jak ja sama w domu będę o jezu itp wiecie poprostu znacie to.
Teraz czuję że będzie dobrze, oczywiście martwię si cholernie i czekam na wizytę serduszkową która już we wtorek. Ale martwię się i będę się martwić ale czuję że tam maleństwo ma dobre warunki i acard sprząta to co mój organizm nie potrafi i pilnuje wszystkiego.
Magiczna tabletka 💪
Ja miałam dokładnie tak samo, ciągle mówiłam że boję się wad genetycznych, że boję się iść na L4, bo co jak się nie uda… gdzieś podświadomie ciągle mówiłam, że co jeśli będzie coś nie tak.
-
Cześć dziewczyny 💜
Dzisiaj wreszcie dostałam wyniki biopsji: Polipowate fragmenty endometrium wykazujące cechy wczesnej sekrecji. Obecne plazmocyty CD138(+)w liczbie poniżej 5/10HPF—score(+) W podścielisku obecne wykładniki zmian zapalnych: obrzęk, komórki wrzecionowate,nacieki złożone z limfocytów.
Obraz histologiczny w oparciu o barwienie immunohistochemiczne odpowiada przewlekłemu zapaleniu endometrium.
Z tego co rozumiem (i co pisze Chat GPT) wykryto stan zapalny, który trwa dłuższy czas. Mam nadzieję, że to badanie było tym elementem, którego brakowało. Jakoś na chwilę wstąpiła we mnie jakaś duża nadzieja, że może już za chwilę uda się zajść i utrzymać ciążę 🤩
Mam też pytanie do dziewczyn, które leczyły/leczą taki stan zapalny. Jak wygląda takie leczenie? Czego się teraz spodziewać?
Ściskam wszystkie 🫂40tc.👼 2xCB👼👼
10.2024 nowy Naprotechnolog🧑⚕️🩺
maj '25 - rezygnacja ze starań
listopad '25 - diagnostyka poronień nawykowych
🔸PCOS
🔸trombofilia wrodzona
🔸immunologia (dr Paśnik)
Kir+HLA✅
ASA 1:64 ANA 1:100
Nasienie♂️✅
CD138 5/10❌
ALLO-MLR+Cross Match🔜?
Metformina+Euthyrox+Acard+Besins💊
Prenacaps Ovi+Probiotyki+B12+D3+Omega 3💊
Acard+Heparyna🤰 -
Marysia996 wrote:Cześć dziewczyny 💜
Dzisiaj wreszcie dostałam wyniki biopsji: Polipowate fragmenty endometrium wykazujące cechy wczesnej sekrecji. Obecne plazmocyty CD138(+)w liczbie poniżej 5/10HPF—score(+) W podścielisku obecne wykładniki zmian zapalnych: obrzęk, komórki wrzecionowate,nacieki złożone z limfocytów.
Obraz histologiczny w oparciu o barwienie immunohistochemiczne odpowiada przewlekłemu zapaleniu endometrium.
Z tego co rozumiem (i co pisze Chat GPT) wykryto stan zapalny, który trwa dłuższy czas. Mam nadzieję, że to badanie było tym elementem, którego brakowało. Jakoś na chwilę wstąpiła we mnie jakaś duża nadzieja, że może już za chwilę uda się zajść i utrzymać ciążę 🤩
Mam też pytanie do dziewczyn, które leczyły/leczą taki stan zapalny. Jak wygląda takie leczenie? Czego się teraz spodziewać?
Ściskam wszystkie 🫂
Na taki stan zapalny przepisywane są antybiotyki (najczęściej dwa naraz spośrod tych Metronidazol, Doksycyklina, Tarivid, Cipronex itp). Często po przeleczeniu takiego stanu zapalnego dziewczyny zachodzą bardzo szybko w zdrowe ciążę 😊
Jakbym Ci mogła coś doradzić, to bierz przy tym dobre probiotyki (ja miałam zalecone doustnie na 3 miesiące i dopochwowo 3x 10 dni po miesiączce), bo taka antybiotykoterapia mocno daje w kość.
Oby to był Twój brakujacy puzzelek do szczęśliwego macierzyństwa ❤️
Marysia996, Cerva, Daisy1, Cień lubią tę wiadomość
👱♀️ 34l👦🏻36l
Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia (2023 i 2025)
AMH 7,34, Cross-match 30,2%, ANA2 ❌️, CD56❌️
2025 I IVF
-25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
-10.02 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️
-08.03/08.04 I i II FET ❌️
-08.05 III FET 21dpt 💔
-17.07 IV FET ❌️
-08-12.2025 leczenie immunologiczne
-20.12 V FET CB 💔
2026 II IVF
-10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
-22.01 punkcja, ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
-12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf)- b-HCG 8dpt 95, 10dpt 195, 12dpt 394, 14dpt 938, 20dpt 💔
❄️❄️❄️❄️❄️ na zimowisku -
Złapałam termin na kontrolę do ginekologa 4 lutego. Mam nadzieję, że do tego czasu już się większość oczyści. Dziś mam mocne kłucie w dole brzucha i to chyba macica się obkurcza, bo pamiętam, że po porodzie naturalnym miałam identycznie.
🌿Marysia podpisuje się pod tym co napisała Mq1991 ☺️
🌿Załamana2005 jesteś już po wizycie?Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 18:16
Marysia996 lubi tę wiadomość
33 🙋🏼♀️
👶🏼 2024
01.2026 💔 poronienie zatrzymane -
Laurelli wrote:Dziewczyny ja też jak wspominam moją ciążę z października to czułam coś nie halo, tak jakby za dużo razy padło na głos : jeśli się nie uda to to, jeśli coś tam będzie nie halo to i to. No i ten wyjazd do Azji mieliśmy zaplanowany, miałam nie jechać, miałam zostać sama na 3 tyg. dużo jakiś takich słów na „nie” padało. I strach że jak ja sama w domu będę o jezu itp wiecie poprostu znacie to.
Teraz czuję że będzie dobrze, oczywiście martwię si cholernie i czekam na wizytę serduszkową która już we wtorek. Ale martwię się i będę się martwić ale czuję że tam maleństwo ma dobre warunki i acard sprząta to co mój organizm nie potrafi i pilnuje wszystkiego.
Magiczna tabletka 💪
Ale mi się ten Twój suwaczek podoba🥰
Laurelli lubi tę wiadomość
🌸 1982 | 🦋 Hashimoto | 🌺 endo/ adeno | 🧪 AMH 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019 r.
→ 8 procedur IVF/ICSI (7 stymulacji + 1 AZ)
→ bardzo niska odpowiedź: często 0 oocytów, maks. 1 pęcherzyk
🔹 Transfery: 5× ET/KET (zarodki 2-dniowe) → ✖
🔹 MZ 2024/2025 → 2× CB 🤍
🔹 AZ VI’2025 → ciąża → poronienie w 8 tc 💔
🧫 Biopsja endometrium
CD138: 44/1 d.p.w.
CD56: 192/1 d.p.w.
💊 Leczenie: ciprofloxacin, metronidazol, doxycyclinum
🗓 Luty 2026 – biopsja kontrolna
CD138: 0/1 d.p.w.
CD56: 54/1 d.p.w.
🏥 Obecnie: Bocian Warszawa | wcześniej Novum (2019–2024)
➡️ Plan: kolejny transfer AZ – IV 2026?
„Przekonaj się, co się stanie, jeśli się nie poddasz.” 🤍 -
Cześć dziewczyny, ja dalej walczę z krwawieniem (dziś już 15 dzień) i powiem Wam, że czuję się wyczerpana. Dodatkowo córka przyniosła ze szkoły grypę typu A. I oczywiście jej objawy minęły po dwóch dniach a mnie totalnie rozłożyło. I tu mam pytanie do Was. Czytałam, że paracetamol jest najbezpieczniejszym lekiem. Niestety od wczoraj mam ciągle gorączkę 38,4-38,9 i po paracetamolu nic nie schodzi. Dziś wzięłam raz ibuprom, bo już nie dawałam rady. Zeszło do 37,5, ale po kilku godzinach gorączka znowu wróciła. Wzięłam paracetamol i znowu - zero reakcji organizmu. Czytałam, że ibuprom jest dość szkodliwym lekiem, zwłaszcza przy staraniach, dlatego nie chciałam go brać. Z drugiej strony długotrwała gorączka może być jeszcze gorsza. Zastanawiam się co Wy stosujecie podczas grypy?28 👩🏼 32 👱🏻♂️ 7 (2018) 👧 z ZD
Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)
12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)
👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
👱🏻♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie -
Iskierka ✨ wrote:Cześć dziewczyny, ja dalej walczę z krwawieniem (dziś już 15 dzień) i powiem Wam, że czuję się wyczerpana. Dodatkowo córka przyniosła ze szkoły grypę typu A. I oczywiście jej objawy minęły po dwóch dniach a mnie totalnie rozłożyło. I tu mam pytanie do Was. Czytałam, że paracetamol jest najbezpieczniejszym lekiem. Niestety od wczoraj mam ciągle gorączkę 38,4-38,9 i po paracetamolu nic nie schodzi. Dziś wzięłam raz ibuprom, bo już nie dawałam rady. Zeszło do 37,5, ale po kilku godzinach gorączka znowu wróciła. Wzięłam paracetamol i znowu - zero reakcji organizmu. Czytałam, że ibuprom jest dość szkodliwym lekiem, zwłaszcza przy staraniach, dlatego nie chciałam go brać. Z drugiej strony długotrwała gorączka może być jeszcze gorsza. Zastanawiam się co Wy stosujecie podczas grypy?
Ja przy wysokiej gorączce też bym zbijała ibuprofenem. A na noc z reguły biorę aspirynę. I wtedy dres i pod kołdrę, ciepła herbata i porządnie się wypocić.
Wszystkie NLPZ-y (czyli aspiryna, ibuprofen itd.) mogą negatywnie wpływać na owulację, ale raczej przy takim długotrwałym stosowaniu, a nie takich pojedynczych dawkach w trakcie choroby. Unikałabym ich w okolicy owulacji, ale jak u Ciebie nadal krwawienie to pewnie jeszcze trochę do tego. Grypa to podstępne cholerstwo więc dużo zdrowia, trzeba ją po prostu wyleżeć.
Sprawdzałaś na testach czy beta już spadła? Wybierasz się gdzieś na kontrolę?Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 18:50
33 🙋🏼♀️
👶🏼 2024
01.2026 💔 poronienie zatrzymane -
Cerva wrote:Ja przy wysokiej gorączce też bym zbijała ibuprofenem. A na noc z reguły biorę aspirynę. I wtedy dres i pod kołdrę, ciepła herbata i porządnie się wypocić.
Wszystkie NLPZ-y (czyli aspiryna, ibuprofen itd.) mogą negatywnie wpływać na owulację, ale raczej przy takim długotrwałym stosowaniu, a nie takich pojedynczych dawkach w trakcie choroby. Grypa to podstępne cholerstwo więc dużo zdrowia, trzeba ją po prostu wyleżeć.
Sprawdzałaś na testach czy beta już spadła? Wybierasz się gdzieś na kontrolę?
Dzisiaj z rana chciałam zrobić test z moczu (strumieniowy), ale mi się nie wybarwił, jakbym go „zalała”. Także spróbuję jutro z rana. W piątek mamy umówioną drugą wizytę w klinice niepłodności (pierwsza była w październiku). Dostalam też skierowanie na betę, którą mam właśnie zrobić w piątek także zobaczymy. Mam nadzieję, że coś ruszymy z diagnostyką, bo mamy w końcu podpisać papiery dotyczące programu.28 👩🏼 32 👱🏻♂️ 7 (2018) 👧 z ZD
Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)
12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)
👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
👱🏻♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie -
@Olcykowa
Czuje tą samą frustrację co Ty, wcześniej udawało się przy 1 cyklu starań, a teraz od września cisza, dodatkowo wszystko mi się rozjechało.. miesiączka ostatnio trwała niecałe 3 dni, owulacja raz 14dc a raz 19dc, wcześniej miałam takie owulacje, że aż leciało mi po nogach- dosłownie 😂 teraz jestem sucha jak pustynia, mimo że biorę te wszystkie magiczne suplementy, olej z wiesiołka, inozytol koenzym i inne.. wczoraj bylam na wizycie i po owulacji zrobila sie torbiel krwotoczna 👍 jeszcze trafiłam tak wspaniale, ze dwie pary były z nowonarodzonym pociechami, chyba możecie sobie wyobrazić jak było mi ciężko,
ahh szczerze to coraz częściej mam ochotę jebn*ć tymi wszystkimi suplami, śledzeniem objawów i życiem od owulacji do miesiączkiWiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 19:31
👩 28l. 👦28l.
Starania od października 2024r.
07.11.2024 - Ciąża biochemiczna 👼
07.02.2025 - Poronienie chybione
7 tydzień 👼
Powrót do starań:
wrzesień - cykl nieudany ❌
(accofil, acard 75)
-tachykardia po accofilu, która trwa do nadal.. włączony beta-bloker
❗️mutacja PAI-1 homo
❗️KIR BX 2/5 - brak najważniejszych -
Malinka18 wrote:@Olcykowa
Czuje tą samą frustrację co Ty, wcześniej udawało się przy 1 cyklu starań, a teraz od września cisza, dodatkowo wszystko mi się rozjechało.. miesiączka ostatnio trwała niecałe 3 dni, owulacja raz 14dc a raz 19dc, wcześniej miałam takie owulacje, że aż leciało mi po nogach- dosłownie 😂 teraz jestem sucha jak pustynia, mimo że biorę te wszystkie magiczne suplementy, olej z wiesiołka, inozytol koenzym i inne.. wczoraj bylam na wizycie i po owulacji zrobila sie torbiel krwotoczna 👍 jeszcze trafiłam tak wspaniale, ze dwie pary były z nowonarodzonym pociechami, chyba możecie sobie wyobrazić jak było mi ciężko,
ahh szczerze to coraz częściej mam ochotę jebn*ć tymi wszystkimi suplami, śledzeniem objawów i życiem od owulacji do miesiączki
Ech. Ja już jestem strasznie nakręcona na starania. A że poprzednia ciąża to 2cs, a teraz 1cs to czuję, że jak będzie zielone światło, a nic nie wyjdzie to spadnę z wysokiego konia… 😬33 🙋🏼♀️
👶🏼 2024
01.2026 💔 poronienie zatrzymane -
Najgorsza jest ta presja, którą sobie nakładamy z nadzieją, że kolejny raz też pójdzie tak łatwo, niestety los czasem ma inne plany, ale z drugiej strony sobie myślę, że może być to nawet 10 cykl starań, oby tylko ta ciąża przebiegała prawidłowo i maleństwo pojawiło się na świecie
Cerva, Laurelli lubią tę wiadomość
👩 28l. 👦28l.
Starania od października 2024r.
07.11.2024 - Ciąża biochemiczna 👼
07.02.2025 - Poronienie chybione
7 tydzień 👼
Powrót do starań:
wrzesień - cykl nieudany ❌
(accofil, acard 75)
-tachykardia po accofilu, która trwa do nadal.. włączony beta-bloker
❗️mutacja PAI-1 homo
❗️KIR BX 2/5 - brak najważniejszych -
Malinka18 wrote:@Olcykowa
Czuje tą samą frustrację co Ty, wcześniej udawało się przy 1 cyklu starań, a teraz od września cisza, dodatkowo wszystko mi się rozjechało.. miesiączka ostatnio trwała niecałe 3 dni, owulacja raz 14dc a raz 19dc, wcześniej miałam takie owulacje, że aż leciało mi po nogach- dosłownie 😂 teraz jestem sucha jak pustynia, mimo że biorę te wszystkie magiczne suplementy, olej z wiesiołka, inozytol koenzym i inne.. wczoraj bylam na wizycie i po owulacji zrobila sie torbiel krwotoczna 👍 jeszcze trafiłam tak wspaniale, ze dwie pary były z nowonarodzonym pociechami, chyba możecie sobie wyobrazić jak było mi ciężko,
ahh szczerze to coraz częściej mam ochotę jebn*ć tymi wszystkimi suplami, śledzeniem objawów i życiem od owulacji do miesiączki
Czy lekarz kazał Ci kontrolować tę torbiel? Wybacz, ale nie pamiętam czy jesteś pod stałą kontrolą lekarza (np. monitoring), ale jeśli nie, to warto udać się do lekarza i skontrolować czy nic się z nią nie dzieje. Po moich przygodach z torbielami dosyć ostrożnie do nich podchodzę i uważam, że nie warto ich bagatelizować „bo się wchłoną”, jak to niektórzy lekarze mówią.28 👩🏼 32 👱🏻♂️ 7 (2018) 👧 z ZD
Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)
12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)
👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
👱🏻♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie -
Iskierka witaj w klubie chorych. Jak przeczytałam wypis ze szpitala we Włoszech to stwierdzam, że patafiany mi nie zrobiły testu na grypę tylko zbadali krew od góry do dołu. Mi paracetamol też nie pomaga za bardzo, gorączka schodzi o jakieś 0,3 stopnia czyli praktycznie nic. Mam jeszcze taki kaszel, że już mnie boli w piersiach. Powiedzieli, że jak nie przejdzie 10 dni to dopiero antybiotyk bo ciąża na razie paracetamol do 4000 mg dziennie… z drugiej strony wiem że to dla dobra dziecka ale też się boję że temperatura może coś uszkodzić.Iskierka ✨ wrote:Cześć dziewczyny, ja dalej walczę z krwawieniem (dziś już 15 dzień) i powiem Wam, że czuję się wyczerpana. Dodatkowo córka przyniosła ze szkoły grypę typu A. I oczywiście jej objawy minęły po dwóch dniach a mnie totalnie rozłożyło. I tu mam pytanie do Was. Czytałam, że paracetamol jest najbezpieczniejszym lekiem. Niestety od wczoraj mam ciągle gorączkę 38,4-38,9 i po paracetamolu nic nie schodzi. Dziś wzięłam raz ibuprom, bo już nie dawałam rady. Zeszło do 37,5, ale po kilku godzinach gorączka znowu wróciła. Wzięłam paracetamol i znowu - zero reakcji organizmu. Czytałam, że ibuprom jest dość szkodliwym lekiem, zwłaszcza przy staraniach, dlatego nie chciałam go brać. Z drugiej strony długotrwała gorączka może być jeszcze gorsza. Zastanawiam się co Wy stosujecie podczas grypy?




