Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 🌱 Nowy początek 🌱
Odpowiedz

🌱 Nowy początek 🌱

Oceń ten wątek:
  • nadzieja09 Autorytet
    Postów: 276 302

    Wysłany: 1 lutego, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mq1991 wrote:
    @Nadzieja09 powodzenia, mam nadzieję że antybiotyk Cie bardzo nie przeora 😉

    Nie wiem czy kojarzycie profil na instagramie food_medicine_mk - tam babeczka bardzo dużo mówić o suplementacji, diagnostyce itp (szczególnie w kontekście starań naturalnych). Właśnie dziś była w relacji informacja nt. plamień przedokresowych i tego, że np dobry progesteron 7dpo o niczym nie świadczy.
    Ja też mam taką nadzieję! Wyposażyłam się w tony probiotyków i czekam 😅

    I tak! Też bardzo polecam food_medicine_mk. Mam też jej 3 ebooki to uważam że cena trochę zbyt duża jak na treść (mam o przygotowaniu do ciąży, poronieniach i poprawie jakości nasienia i przymierzam się do ebooka o AMH, ale czekam na promocję bo 220 to trochę za dużo😅), ale sam jej Instagram jest pełen wiedzy i bardzo dużo można się dowiedzieć bez kupowania ebooków. Co prawda ona jest w swoim podejściu dość radykalna. Np mi lekarz mówił że po antybiotyku największe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę i donoszenia jest w pierwszym cyklu. Natomiast ona na swoim instagramie poleca 3 miesiące od antybiotyku odczekać (pod kątem poprawy komórki jajowej). Oba podejścia rozumiem, ale jeśli u mnie główna kwestia to nie jest raczej jakość komórki jajowej tylko endometrium to to 3 miesiące chyba mija się z celem. Oczywiście najlepiej byłoby tak wyleczyć żeby zapalenie nie wróciło, ale nie zawsze mamy na wszystko wpływ 🤷‍♀️

    Starania od 09.2024
    👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼
    12.24 6+1, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb

    💁‍♀️98’, 🤵‍♂️93’

    ❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%)

    04.26 powrót do starań 🤞 ➡️ euthyrox, acard, encorton, cyclogest, heparyna, accofil
    17.05 8dpo ⏸️
    19.05 beta 17.1, prog 21.2
    21.05 beta 46, prog 22.4
    + prolutex, metformina
    23.05 beta 185, prog 36.4
    27.05 beta 733, prog 32.5
    🔜 1.06 -> pierwsza wizyta
  • Cerva Autorytet
    Postów: 3427 6230

    Wysłany: 1 lutego, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ej, jestem w pozytywnym szoku. Dziś zadzwonił do mnie nieznany numer, odbieram, a tam ginekolog ze szpitala z patologii ciąży. I pytał jak się czuję, czy było jakieś krwawienie i jak wygląda aktualnie, czy nie gorączkuje, czy sprawdziłam betę i w ogóle czy wszystko w porządku. 😮

    Ninia, Cień, Olcykowa, _Dysia_, Mq1991, Paola2604, nadzieja09, Daisy1, Mati01, kleopatr4, Księgowa, Iskierka ✨, Mysa1111, ms.paranoya, Malinka18, Fox, Jusia92, Laurelli, Void, Zaczytana29 lubią tę wiadomość

    33 🙋🏼‍♀️

    👶🏼 08.2024

    01.2026 💔 poronienie zatrzymane

    03.2026 wznowienie starań 🌈
    08.04 ⏸️ Fasolko zostań. 🙏
    13.04 14 dpo - 263,11
    15.04 16 dpo - 830,05
    21.04 22 dpo - 8865,74 🍀
    27.04 jest Maluszek z ❤️

    preg.png
  • Cień Autorytet
    Postów: 1368 1489

    Wysłany: 1 lutego, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cerva wrote:
    Ej, jestem w pozytywnym szoku. Dziś zadzwonił do mnie nieznany numer, odbieram, a tam ginekolog ze szpitala z patologii ciąży. I pytał jak się czuję, czy było jakieś krwawienie i jak wygląda aktualnie, czy nie gorączkuje, czy sprawdziłam betę i w ogóle czy wszystko w porządku. 😮



    To bardzo miłe z jego strony i rzadko się zdarza w obecnych czasach takie zainteresowanie w publicznych placówkach. Z ciekawości — jaki to szpital?

    🦋 Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    💉 IVF od 2019
    → 9 procedur (niska odpowiedź 0-1 oocytów)
    → 6 transferów
    → 2× CB 🤍
    →2025 ciąża po AZ zakończona poronieniem w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ | Th1 ↑
    ➡️ V 2026 transfer AZ na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    Potrzebuję przerwy od wszystkiego
  • Mati01 Autorytet
    Postów: 1313 1104

    Wysłany: 1 lutego, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Ja też mam taką nadzieję! Wyposażyłam się w tony probiotyków i czekam 😅

    I tak! Też bardzo polecam food_medicine_mk. Mam też jej 3 ebooki to uważam że cena trochę zbyt duża jak na treść (mam o przygotowaniu do ciąży, poronieniach i poprawie jakości nasienia i przymierzam się do ebooka o AMH, ale czekam na promocję bo 220 to trochę za dużo😅), ale sam jej Instagram jest pełen wiedzy i bardzo dużo można się dowiedzieć bez kupowania ebooków. Co prawda ona jest w swoim podejściu dość radykalna. Np mi lekarz mówił że po antybiotyku największe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę i donoszenia jest w pierwszym cyklu. Natomiast ona na swoim instagramie poleca 3 miesiące od antybiotyku odczekać (pod kątem poprawy komórki jajowej). Oba podejścia rozumiem, ale jeśli u mnie główna kwestia to nie jest raczej jakość komórki jajowej tylko endometrium to to 3 miesiące chyba mija się z celem. Oczywiście najlepiej byłoby tak wyleczyć żeby zapalenie nie wróciło, ale nie zawsze mamy na wszystko wpływ 🤷‍♀️
    Ja też ją obserwuję i wielu innych lekarzy/dietetykow ale ostatnio mocno mnie irytuje właśnie swoim zero jedynkowym podejściem, ja staram się o dziecko 4 lata i wydałam na prawdę dużo pieniędzy w tysiącach na najlepszych lekarzy i suplementy a i tak nie zrobiłam nawet połowy tego o czym ona pisze, nie da się wszystkiego wyleczyć i wszystkiego przebadać, zwłaszcza jak ta droga jest tak długa. I tak na prawdę jej podejście zrzuca całą odpowiedzialność na nas kobietach a kurczę lekarze nic nie robią wszystko trzeba samemu dowiadywać się leczyć badać… mnie już jej ton nie odpowiada mimo wielkiej wiedzy. Ciągle tylko zarzuca że jak to tego przed ciążą nie sprawdziłaś, jak to z takim wynikiem starasz się o dziecko itd!? A dla nas kobiet które się zmagają z niepłodnością czy poronieniami każdy cykl jest na wagę złota a dla niej to takie proste żeby czekać. Jakbym czekała po antybiotykach to nie zaszła bym w ciążę która mi się udało właśnie po antybiotykoterapii.

    kleopatr4, Plumplum lubią tę wiadomość

    Starania od 2022
    🙋🏻‍♀️ 35
    🙋🏻‍♂️30

    Nasienie ✅
    Owulacja ✅
    Hormony ✅
    AMH 2,8 ✅
    HSG ✅
    Witaminy ✅
    Kir Bx 3/5
    Kariotypy ✅
    Niedoczynność tarczycy
    12.2024 hsg z lipiodolem
    02.2025 kwalifikacja in vitro
    03.2025 scratching endometrium
    04.2025 start stymulacji, protokół krótki
    19.04 punkcja ❄️❄️❄️
    28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
    08.2025 naturalna ciąża
    24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
    21.01.2026 histeroskopia ✅
    21.03.2026 I transfer ❄️
    7dpt beta 103,82 prog 43,38
    9dpt beta 213,94 prog 35,60
    11dpt beta 477,98 prog 32,69
    13dpt beta 1061,55 prog 95,2
    17dpt beta 6906,00 prog 94,7
    20dpt beta 19435,0 prog 98,4
    14.04 I USG mamy <3 (24dpt)
    Felia zdrowa dziewczynka 🩷
    preg.png
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1420 1477

    Wysłany: 1 lutego, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy dziękuję za ten watek i każdej z Was z osobna za ciepłe przyjęcie, za każdą otuchę i za społeczność którą tworzymy. To takie potrzebne miejsce…
    Życzę żeby magia lutego zostawiła po sobie podarki jesienią;)

    Ja dzisiaj jestem zmieciona z planszy, takich mdłości to jeszcze nie miałam. Cała zielona jestem. Mówię sobie że to dobry znak, że dzięki temu mniej się denerwuję do czasu wizyty.

    Odnośnie inozytolu - na mój pco zadziałało w 1 ciąży i cykle się skróciły. Teraz też brałam przez 3 miesiące, a odstawiłam w grudniu żeby sprawdzić jak będzie. W grudniu zaszłam w ciążę i nie kontynuowałam tej suplementacji od wtedy. Cykl można powiedzieć że zatrybil w obu przypadkach po miesiącu stosowania.
    Dlatego faktycznie jeśli ktoś ma objawy pco czy pcos to warto spróbować. Jakby co mam na zbyciu 2 buteleczki kapsułek, one są z medverita z folianem od razu. Ja kolejnym razem bym wypróbowała sobie coś w proszku, bo biorę w sumie kilka różnych innych supli właśnie w formie proszku więc łatwiej by je było połączyć jeśli można.

    Daisy1, Milunia lubią tę wiadomość

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1420 1477

    Wysłany: 1 lutego, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @mati01, no ja właśnie podobnie sobie powiedziałam w grudniu, że co mogłam to zrobiłam. W sierpniu jak się okazało że choruje to powiedziałam sobie że stop na pół roku = luty. Przebadana byłam wzdłuż i wszerz.
    No i przyjmowałam przez 3 miesiące porządny kompleks supli i przeszłam operację i odczekałam po niej 2 cykle pełne. Miałam podejście że jeśli będzie mi dane zajść to tak się stanie.
    Było gdzieś w głowie to ryzyko, że czas leci, że skoro chcieliśmy małą różnicę wieku to mniejsza nie będzie.
    Myślę, że my już mamy cywilizacyjne dużo zakodowane i niektórych przeszkód nie przeskoczymy.

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10048 12394

    Wysłany: 1 lutego, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kleopatra, a robiłaś jeszcze test? Czy tylko na tamtych dwóch skończyłaś?

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Mq1991 Autorytet
    Postów: 3635 4067

    Wysłany: 1 lutego, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati01 wrote:
    Ja też ją obserwuję i wielu innych lekarzy/dietetykow ale ostatnio mocno mnie irytuje właśnie swoim zero jedynkowym podejściem, ja staram się o dziecko 4 lata i wydałam na prawdę dużo pieniędzy w tysiącach na najlepszych lekarzy i suplementy a i tak nie zrobiłam nawet połowy tego o czym ona pisze, nie da się wszystkiego wyleczyć i wszystkiego przebadać, zwłaszcza jak ta droga jest tak długa. I tak na prawdę jej podejście zrzuca całą odpowiedzialność na nas kobietach a kurczę lekarze nic nie robią wszystko trzeba samemu dowiadywać się leczyć badać… mnie już jej ton nie odpowiada mimo wielkiej wiedzy. Ciągle tylko zarzuca że jak to tego przed ciążą nie sprawdziłaś, jak to z takim wynikiem starasz się o dziecko itd!? A dla nas kobiet które się zmagają z niepłodnością czy poronieniami każdy cykl jest na wagę złota a dla niej to takie proste żeby czekać. Jakbym czekała po antybiotykach to nie zaszła bym w ciążę która mi się udało właśnie po antybiotykoterapii.
    Wiadomo, że wszystkie informacje trzeba przepuścić przez jakiś filtr, ale co do tych lekarzy to kurcze niestety często tak jest, że jak my dane kobiety nie dociekamy i nie szukamy, to jesteśmy zostawione bez pomocy 😢

    👱‍♀️ 34l👦🏻36l
    Starania od 08.2020, CP 💔 w 2022, Klinika leczenia niepłodności (Ovum Lublin) od 10.2023, 4 x stymulacja owulacji, 3 x IUI, 2x histeroskopia

    2025 I IVF
    -25.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -10.02 punkcja, 5 x ❄️
    -08.03/08.04 I i II FET ❌️
    -08.05 III FET poronienie 21dpt 💔
    -17.07 IV FET ❌️
    -08-12.2025 leczenie immunologiczne
    -20.12 V FET CB 💔
    2026 II IVF
    -10.01 stymulacja (Ovaleap, Cetrotide, Gonapeptyl)
    -22.01 punkcja, 6 x ❄️
    -12.02 VI FET (Estrofem, Besins, Cyclogest, Prolutex, Accofil, Encorton, Acard, Neoparin, Prograf) poronienie 20dpt 💔
    -04-06.2026 Ryeqo
    5 x ❄️ na zimowisku
  • kleopatr4 Autorytet
    Postów: 1420 1477

    Wysłany: 1 lutego, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa wrote:
    Kleopatra, a robiłaś jeszcze test? Czy tylko na tamtych dwóch skończyłaś?
    Tylko 2 testy kupilam, ten z piątku z 17 godziny wam wrzuciłam a drugi zrobiłam gdzieś po obiedzie no i była kreska, taka już wyraźna. Nie nakręcam się jeszcze.

    Moje ciało może się zachowywać inaczej po operacji którą przeszłam, mam głębokie niedobory mikro i makro elementów w kościach i mięśniach. Nie wiem na ile komórkowo to się odbudowało, bo wg krwi jest ok, ale obawiam się że mogłoby to mieć związek z potencjalnym poronieniem, tak na logikę. Wiec czekam.

    #1 2024 – poród domowy🪷

    💔cb 01/26

    #2 2026⏳

    preg.png
  • Cerva Autorytet
    Postów: 3427 6230

    Wysłany: 1 lutego, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cień wrote:
    To bardzo miłe z jego strony i rzadko się zdarza w obecnych czasach takie zainteresowanie w publicznych placówkach. Z ciekawości — jaki to szpital?

    Toruń, szpital wojewódzki. No miłe, do opieki na oddziale też nie można się było przyczepić.

    Co do suplów i badań to też z jednej strony nie można popadać w skrajność. Ale wiadomo, że chciałoby się zrobić wszystko, żeby historia się nie powtórzyła. A niestety zazwyczaj słyszymy „przypadek, proszę się starać dalej” a nikt nie chce przechodzić tego drugi, trzeci raz jeśli jest coś co można zrobić już teraz, żeby tego uniknąć. 😞

    Cień, Paola2604, _Dysia_, Laurelli lubią tę wiadomość

    33 🙋🏼‍♀️

    👶🏼 08.2024

    01.2026 💔 poronienie zatrzymane

    03.2026 wznowienie starań 🌈
    08.04 ⏸️ Fasolko zostań. 🙏
    13.04 14 dpo - 263,11
    15.04 16 dpo - 830,05
    21.04 22 dpo - 8865,74 🍀
    27.04 jest Maluszek z ❤️

    preg.png
  • Cień Autorytet
    Postów: 1368 1489

    Wysłany: 1 lutego, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cerva wrote:
    Toruń, szpital wojewódzki. No miłe, do opieki na oddziale też nie można się było przyczepić.

    Co do suplów i badań to też z jednej strony nie można popadać w skrajność. Ale wiadomo, że chciałoby się zrobić wszystko, żeby historia się nie powtórzyła. A niestety zazwyczaj słyszymy „przypadek, proszę się starać dalej” a nikt nie chce przechodzić tego drugi, trzeci raz jeśli jest coś co można zrobić już teraz, żeby tego uniknąć. 😞


    Napisałaś „Toruń” i od razu zachciało mi się toruńskiego piernika. 😄

    Cerva, Laurelli lubią tę wiadomość

    🦋 Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    💉 IVF od 2019
    → 9 procedur (niska odpowiedź 0-1 oocytów)
    → 6 transferów
    → 2× CB 🤍
    →2025 ciąża po AZ zakończona poronieniem w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ | Th1 ↑
    ➡️ V 2026 transfer AZ na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    Potrzebuję przerwy od wszystkiego
  • nadzieja09 Autorytet
    Postów: 276 302

    Wysłany: 1 lutego, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati01 wrote:
    Ja też ją obserwuję i wielu innych lekarzy/dietetykow ale ostatnio mocno mnie irytuje właśnie swoim zero jedynkowym podejściem, ja staram się o dziecko 4 lata i wydałam na prawdę dużo pieniędzy w tysiącach na najlepszych lekarzy i suplementy a i tak nie zrobiłam nawet połowy tego o czym ona pisze, nie da się wszystkiego wyleczyć i wszystkiego przebadać, zwłaszcza jak ta droga jest tak długa. I tak na prawdę jej podejście zrzuca całą odpowiedzialność na nas kobietach a kurczę lekarze nic nie robią wszystko trzeba samemu dowiadywać się leczyć badać… mnie już jej ton nie odpowiada mimo wielkiej wiedzy. Ciągle tylko zarzuca że jak to tego przed ciążą nie sprawdziłaś, jak to z takim wynikiem starasz się o dziecko itd!? A dla nas kobiet które się zmagają z niepłodnością czy poronieniami każdy cykl jest na wagę złota a dla niej to takie proste żeby czekać. Jakbym czekała po antybiotykach to nie zaszła bym w ciążę która mi się udało właśnie po antybiotykoterapii.
    Zgadzam się w 100%. Ja w pewnym momencie nawet ja odobserwowalam, bo jestem perfekcjonistką i jak jej słuchałam i odbierałam wynik ferrytyny na poziomie 30 lub ft3 25% to mi się słabo robiło i płakać mi się chciało. Nie mogłam sobie wytłumaczyć że każdego wyniku nawet jakbym się starała to nie będę miała idealnego. Już pomijając, że wprowadzało mnie to w ogromny stres a wtedy zawsze wyniki lecą na łeb na szyję.
    Teraz już jak przepracowałam wiele rzeczy w głowie to po prostu info od niej przesiewam przez filtr dokładnie jak mówi @Mq1991. Nie da się sprawdzić wszystkiego. Ja wydałam w zeszłym roku na suple i diagnostykę pewnie z 30tys, a nie zrobiłam nawet połowy wyników o których ona tam pisze. Po prostu trzeba znaleźć lekarza który jest w stanie poprowadzić tylko przez tą diagnostykę która jest najistotniejsza co niestety też nie jest takie proste 😢 już pomijając, że ona sama bierze jakieś kosmiczne kwoty za konsultacje, że dodając do tego jeszcze badania, lekarza to pewnie wyszłoby kilkanaście tysięcy w 3 miesiące 🙄

    Mq1991, Daisy1, Plumplum lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2024
    👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼
    12.24 6+1, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb

    💁‍♀️98’, 🤵‍♂️93’

    ❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%)

    04.26 powrót do starań 🤞 ➡️ euthyrox, acard, encorton, cyclogest, heparyna, accofil
    17.05 8dpo ⏸️
    19.05 beta 17.1, prog 21.2
    21.05 beta 46, prog 22.4
    + prolutex, metformina
    23.05 beta 185, prog 36.4
    27.05 beta 733, prog 32.5
    🔜 1.06 -> pierwsza wizyta
  • Mati01 Autorytet
    Postów: 1313 1104

    Wysłany: 1 lutego, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Zgadzam się w 100%. Ja w pewnym momencie nawet ja odobserwowalam, bo jestem perfekcjonistką i jak jej słuchałam i odbierałam wynik ferrytyny na poziomie 30 lub ft3 25% to mi się słabo robiło i płakać mi się chciało. Nie mogłam sobie wytłumaczyć że każdego wyniku nawet jakbym się starała to nie będę miała idealnego. Już pomijając, że wprowadzało mnie to w ogromny stres a wtedy zawsze wyniki lecą na łeb na szyję.
    Teraz już jak przepracowałam wiele rzeczy w głowie to po prostu info od niej przesiewam przez filtr dokładnie jak mówi @Mq1991. Nie da się sprawdzić wszystkiego. Ja wydałam w zeszłym roku na suple i diagnostykę pewnie z 30tys, a nie zrobiłam nawet połowy wyników o których ona tam pisze. Po prostu trzeba znaleźć lekarza który jest w stanie poprowadzić tylko przez tą diagnostykę która jest najistotniejsza co niestety też nie jest takie proste 😢 już pomijając, że ona sama bierze jakieś kosmiczne kwoty za konsultacje, że dodając do tego jeszcze badania, lekarza to pewnie wyszłoby kilkanaście tysięcy w 3 miesiące 🙄
    Podpisuję się pod tym ❤️

    Starania od 2022
    🙋🏻‍♀️ 35
    🙋🏻‍♂️30

    Nasienie ✅
    Owulacja ✅
    Hormony ✅
    AMH 2,8 ✅
    HSG ✅
    Witaminy ✅
    Kir Bx 3/5
    Kariotypy ✅
    Niedoczynność tarczycy
    12.2024 hsg z lipiodolem
    02.2025 kwalifikacja in vitro
    03.2025 scratching endometrium
    04.2025 start stymulacji, protokół krótki
    19.04 punkcja ❄️❄️❄️
    28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
    08.2025 naturalna ciąża
    24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
    21.01.2026 histeroskopia ✅
    21.03.2026 I transfer ❄️
    7dpt beta 103,82 prog 43,38
    9dpt beta 213,94 prog 35,60
    11dpt beta 477,98 prog 32,69
    13dpt beta 1061,55 prog 95,2
    17dpt beta 6906,00 prog 94,7
    20dpt beta 19435,0 prog 98,4
    14.04 I USG mamy <3 (24dpt)
    Felia zdrowa dziewczynka 🩷
    preg.png
  • ms.paranoya Koleżanka
    Postów: 48 184

    Wysłany: 1 lutego, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a jakich miast w ogóle jesteście ? Może poza internatami udałoby się też spotkać na żywo, jeśli oczywiście byście chciały ? 😉

    Wszystkim ⏸️ gratuluję i trzymam kciuki ❤️❤️
    Pozostałym dziewczynom życzę, żeby luty był Nasz 🤞❤️

    #Katowice

    Cień, Olcykowa, Daisy1 lubią tę wiadomość

    🧑'93, 🧒'92, 🐈‍⬛🐕
    22.12.2025 ⏸️
    23.12.2025 gine: 6tc
    29.12.2025 7tc(🥚5tc), krwiak, poronienie chybione ❤️‍🩹

    🌱
    11.05.2026 ⏺️
    21.05.2026 ⏸️
    25.05.2026 14 dpo Beta: 113,8/ Prog.: 31,47
    29.05.2026 🩺
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 2090 2127

    Wysłany: 1 lutego, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ms.paranoya wrote:
    Dziewczyny a jakich miast w ogóle jesteście ? Może poza internatami udałoby się też spotkać na żywo, jeśli oczywiście byście chciały ? 😉

    Wszystkim ⏸️ gratuluję i trzymam kciuki ❤️❤️
    Pozostałym dziewczynom życzę, żeby luty był Nasz 🤞❤️

    #Katowice

    O to samo miałam pytać 🙂

    Inowrocław (kuj-pom), ale urodziłam się i wychowałam właśnie w Katowicach ♥️

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
    💉 Acard, Clexane, Cyclogest

    2026r. ⏳
    👦🏻 badanie nasienia ✅ chromatyna ✅
    👩🏻 Androgeny ❌ HOMA-IR ✅
    biocenoza/posiew 🧫 🆗
    🔜biopsja?

    22.05.2026r. ⏸️ 🌈
    29dc - bhcg 146 ✨ prog 36
    32dc - bhcg 571, prog 51,9 (148%)
    35dc - bhcg 2265, prog 48,8 (151%)
    Zostań z nami kropku! 🍀


    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10048 12394

    Wysłany: 1 lutego, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ms.paranoya wrote:
    Dziewczyny a jakich miast w ogóle jesteście ? Może poza internatami udałoby się też spotkać na żywo, jeśli oczywiście byście chciały ? 😉

    Wszystkim ⏸️ gratuluję i trzymam kciuki ❤️❤️
    Pozostałym dziewczynom życzę, żeby luty był Nasz 🤞❤️

    #Katowice

    Ja jakies 10km od Ciebie 😉

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 10048 12394

    Wysłany: 1 lutego, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak w ogole dziewczyny to ja sie moze przywitam.

    Jestem na tym forum juz od bardzo dawna - gdzieś od 2018/2019 roku. W międzyczasie urodziłam dwie, zdrowe corki, obie wystarane przez problemy z trombofilia.

    W 2024 zaszłam w niespodziewana i nieplanowana ciaze, zupełnie bez niczego. Na badaniach prenatalnych USG wyszło super, ale statystyki popsuła PAPPA, ktora wykazała ryzyko ZD 1:72. Zrobiliśmy SANCO i po tygodniu trudnego oczekiwania dowiedzieliśmy sie, ze czekamy na zdrowego (i wymarzonego przeze mnie) synka. Niestety radosc i spokój nie trwała zbyt dlugo, bo na dzien przed wyjazdem na wakacje chciałam potwierdzić z ginekologiem, ze wszystko jest w porzadku i mimo przodującego łożyska moge jechać na ten urlop. I w ten wlasnie dzien usłyszałam, ze serce nie bije. Zamiast na wakacje, pakowałam sie do szpitala.
    Z uwagi na dwa cc oraz brak jakiejkolwiek reakcji na podstawowa dawke farmakologiczna podjęliśmy z lekarzami decyzje o abrazji. Straciłam wówczas 1,5l krwi. Po 2 tygodniach na kontroli okazalo sie, ze musze byc łyżeczkowana kolejny raz. Początkowe miesiace wyglądały w porzadku - byla owulacja, bylo prawidłowe endometrium, ale odkad dostaliśmy zielone światło do staran wszystko runęło.

    Cykle bezowulacyjne, a jak juz byly owulacyjne to endo miało max 5mm. I tak, od października 2024 walczymy z naprawa tego, co prawdopodobnie jest skutkiem zbytniego lyzeczkowania. Miałam terapie estrogenami, progesteronem, mieszana, mialam wlewy z osocza, scratching, ale niestety - o ile do owulacji jesteśmy w stanie to endo podciągnąć, o tyle po owulacji ono sie często cofa i znów ma 4/5mm.

    Mieliśmy przestać sie starać, ale nie moge odpuscic naprawy tego endo, bo lekarze tlumaczyli mi, ze grozi mi zarośnięcie sie macicy, wiec walcze nadal o naprawe (dopóki moja lekarka ma jeszcze jakies pomysly) licząc jednocześnie na to, ze stanie sie jakis cud..

    Moge do Was dołączyć i raz na jakis czas sie odezwać?

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Plumplum Znajoma
    Postów: 27 13

    Wysłany: 2 lutego, 05:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mati01 wrote:
    Ja też ją obserwuję i wielu innych lekarzy/dietetykow ale ostatnio mocno mnie irytuje właśnie swoim zero jedynkowym podejściem, ja staram się o dziecko 4 lata i wydałam na prawdę dużo pieniędzy w tysiącach na najlepszych lekarzy i suplementy a i tak nie zrobiłam nawet połowy tego o czym ona pisze, nie da się wszystkiego wyleczyć i wszystkiego przebadać, zwłaszcza jak ta droga jest tak długa. I tak na prawdę jej podejście zrzuca całą odpowiedzialność na nas kobietach a kurczę lekarze nic nie robią wszystko trzeba samemu dowiadywać się leczyć badać… mnie już jej ton nie odpowiada mimo wielkiej wiedzy. Ciągle tylko zarzuca że jak to tego przed ciążą nie sprawdziłaś, jak to z takim wynikiem starasz się o dziecko itd!? A dla nas kobiet które się zmagają z niepłodnością czy poronieniami każdy cykl jest na wagę złota a dla niej to takie proste żeby czekać. Jakbym czekała po antybiotykach to nie zaszła bym w ciążę która mi się udało właśnie po antybiotykoterapii.

    Mam podobne odczucia. Nie obserwuję tej pani, bo chyba bym zwariowała.
    Nic mi do tej pory nie znaleźli, a jestem po 2 poronieniach zatrzymanych pod rząd (12 tc i 11 tc).
    Zostają mi chyba tylko profilaktycznie zastrzyki z heparyny jeśli znowu będę w ciąży :(
    To jest chore, że lekarze czekają na 2 lub 3 poronienia, żeby chociażby zrobić badania na zespół antyfosfolipidowy. To powinno być rutynowe badanie przed ciążą lub na początku ciąży tak jak cytomegalia, tokso czy różyczka. Do cholery, narzekają, że dzietność spada, a co robią żeby było lepiej??

  • Cień Autorytet
    Postów: 1368 1489

    Wysłany: 2 lutego, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa wrote:
    Tak w ogole dziewczyny to ja sie moze przywitam.

    Jestem na tym forum juz od bardzo dawna - gdzieś od 2018/2019 roku. W międzyczasie urodziłam dwie, zdrowe corki, obie wystarane przez problemy z trombofilia.

    W 2024 zaszłam w niespodziewana i nieplanowana ciaze, zupełnie bez niczego. Na badaniach prenatalnych USG wyszło super, ale statystyki popsuła PAPPA, ktora wykazała ryzyko ZD 1:72. Zrobiliśmy SANCO i po tygodniu trudnego oczekiwania dowiedzieliśmy sie, ze czekamy na zdrowego (i wymarzonego przeze mnie) synka. Niestety radosc i spokój nie trwała zbyt dlugo, bo na dzien przed wyjazdem na wakacje chciałam potwierdzić z ginekologiem, ze wszystko jest w porzadku i mimo przodującego łożyska moge jechać na ten urlop. I w ten wlasnie dzien usłyszałam, ze serce nie bije. Zamiast na wakacje, pakowałam sie do szpitala.
    Z uwagi na dwa cc oraz brak jakiejkolwiek reakcji na podstawowa dawke farmakologiczna podjęliśmy z lekarzami decyzje o abrazji. Straciłam wówczas 1,5l krwi. Po 2 tygodniach na kontroli okazalo sie, ze musze byc łyżeczkowana kolejny raz. Początkowe miesiace wyglądały w porzadku - byla owulacja, bylo prawidłowe endometrium, ale odkad dostaliśmy zielone światło do staran wszystko runęło.

    Cykle bezowulacyjne, a jak juz byly owulacyjne to endo miało max 5mm. I tak, od października 2024 walczymy z naprawa tego, co prawdopodobnie jest skutkiem zbytniego lyzeczkowania. Miałam terapie estrogenami, progesteronem, mieszana, mialam wlewy z osocza, scratching, ale niestety - o ile do owulacji jesteśmy w stanie to endo podciągnąć, o tyle po owulacji ono sie często cofa i znów ma 4/5mm.

    Mieliśmy przestać sie starać, ale nie moge odpuscic naprawy tego endo, bo lekarze tlumaczyli mi, ze grozi mi zarośnięcie sie macicy, wiec walcze nadal o naprawe (dopóki moja lekarka ma jeszcze jakies pomysly) licząc jednocześnie na to, ze stanie sie jakis cud..

    Moge do Was dołączyć i raz na jakis czas sie odezwać?



    Hej

    Witaj w naszym gronie. W grupie raźniej.
    Współczuję bardzo trudnych przeżyć.
    Oby 2026 r. był naszym rokiem.

    Księgowa lubi tę wiadomość

    🦋 Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    💉 IVF od 2019
    → 9 procedur (niska odpowiedź 0-1 oocytów)
    → 6 transferów
    → 2× CB 🤍
    →2025 ciąża po AZ zakończona poronieniem w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ | Th1 ↑
    ➡️ V 2026 transfer AZ na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    Potrzebuję przerwy od wszystkiego
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 2090 2127

    Wysłany: 2 lutego, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Księgowa!!! Dobrze Cię „widzieć” ♥️

    Mnie z rana powitał dosyć obfity okres😵‍💫😵‍💫😵‍💫 Acard chyba nie pomaga w tej kwestii

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lutego, 09:27

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
    💉 Acard, Clexane, Cyclogest

    2026r. ⏳
    👦🏻 badanie nasienia ✅ chromatyna ✅
    👩🏻 Androgeny ❌ HOMA-IR ✅
    biocenoza/posiew 🧫 🆗
    🔜biopsja?

    22.05.2026r. ⏸️ 🌈
    29dc - bhcg 146 ✨ prog 36
    32dc - bhcg 571, prog 51,9 (148%)
    35dc - bhcg 2265, prog 48,8 (151%)
    Zostań z nami kropku! 🍀


    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
‹‹ 57 58 59 60 61 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ