🌱 Nowy początek 🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
_Dysia_ wrote:Cześć dziewczyny, ja też niestety dołączam do wątku. Śledziłam tematy z poronienia od dłuższego czasu jakbym przeczuwała, że coś się wydarzy.
18 grudnia na wizycie kontrolnej w 10tc dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 7 tygodniu. Świat mój i mojego męża legł w gruzach, była to moja 1 ciąża dlatego bardzo to przeżyliśmy, w sumie dalej przeżywamy i opłakujemy stratę.
Na następny dzień od razu stawiłam się do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Wiem, że mogłam prosić o wywołanie poronienia farmakologicznie ale nie chciałam. Chciałam żeby ten koszmar skończył się jak najszybciej, bałam się bólu i przede wszystkim nie chciałam patrzeć na to co by ze mnie wypływało.
Od potwierdzenia ciąży przebywam na l4 bo pracuję fizycznie i nie chciałam zaszkodzić dziecku, poza tym utworzył się mały krwiak. L4 się kończy i w środę muszę wrócić do pracy czego strasznie się boję. O ciąży wiedziała tylko moja szefowa bo wiadomo i tak wszystkiego by się dowiedziała z l4. Tutaj moje pytanie do dziewczyn które miały podobnie. Jak wrócić do pracy jakby nigdy nic się nie stało po miesiącu wolnego, wytrzymać obgadywanie za plecami i wypytywanie koleżanek które nie wiedziały o ciąży dlaczego nie było mnie tyle czasu? :c
Mocno ściskam.
Wszystkie wiemy, ile taka sytuacja nas kosztuje.
Ja poroniłam miesiąc temu, z czasem jest lepiej, chociaż mam wrażenie, że już zawsze będę o tym myśleć.
Ja wróciłam do pracy od razu, nie chciałam siedzieć w domu tak, jak Ty.
Ale prawdę mówiąc, jak teraz powiedziałam trochę w domu w święta to czuję się jednak lepiej.
W pracy jednak trzeba cały czas udawać, że jest się silnym, że wszystko jest w porządku...
A prawda jest taka, że nie jest.
U mnie wiedziało szefostwo i koleżanki z pokoju.
Nikt nie zadawał zbędnych pytań.
Kierownikowi napisałam SMS, żeby uniknąć niepotrzebnych pytań.
Każdy zachował się naprawdę w porządku i nie drazyl tematu.
_Dysia_ lubi tę wiadomość
25.08.2021 r - urodzona Córeczka przez CC
15.04.2023 r. Transfer , beta 0
18.05.2023 r. Transfer , beta 0
31.07.2023 r. Punkcja - pobrano 10 komórek , uzyskano 9 zarodków
22.08.2023 r. Kolejny transfer , beta 0
Przetrwa , biopsja , pobrane komórki NK. Wyszedł stan zapalny , wyleczony
Walka c.d
02.2024 r. Transfer nieudany ( podany accofil )
03. 2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
04.2024 r. Transfer nieudany, beta 3,4 ( podawany accofil )
Przerwa na diagnostykę, wizyta u dr. Wilczyńskiego. Zalecony prograf i accofil do transferu
09.2024 r. Transfer , beta 0
22.11.2024 r. Kolejny transfer.
04.2025 r. Rozpoczęcie leczenia equoralem
05.2025 transfer dwóch zarodków BB
7dpt beta 7.7
9 dpt beta 11
09.2025 r. Punkcja, mamy 5 zarodków
17.10.2025 transfer 5AA. Zwiększona dawka prograf 1 mg X2 + accofil
6dpt beta 36.9
8 dpt beta 75
10 dpt beta 135
17 dpt beta 1540
19 dpt plamienie
20 dpt beta 2300
22 dpt plamienie
27 dpt ❤️
8tc +0 zatrzymanie serduszka -
Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….
Cień, Arisia, Jusia92, Daisy1, Olcykowa lubią tę wiadomość
K 👩&L👨
Ja:
B12: maj: 413 | czerwiec: 523 | sierpień : 701|grudzien: 802
D3: maj: 37,6 | czerwiec: 42,9 | sierpień: 85,7|grudzien: 60
Ferrytyna: maj:16,9 | czerwiec: 44,2 | sierpień: 55,7
Kwas foliowy: maj: 6,53 | czerwiec: 12,2 | sierpień : 14,1| grudzień: 30
2dc
FSH: czerwiec: 5,55 |
LH: czerwiec: 5,3 |
TSH: maj: 1,96 | czerwiec: 2,3 |sierpien: 1,7 | wrzesień: 1,3| grudzień: 1,97
FT4: czerwiec: 1,29 (0,92-1,68) | wrzesień : 1,41
FT3: czerwiec: 3,28 (2-4,4)| wrzesień: 3,52
A-tpo:10 (0-34) | wrzesień <9
A-tg: 19,2 (0-115) | wrzesień: 13,5
Testosteron: czerwiec : 43 (8,4-48,1)
SHBG: czerwiec: 55,7 (32,4-128)
Insulina: czerwiec: 9,8 (2,6-24,9)
Glukoza: czerwiec: 88 (70-99)
AMH: 46,9[6,56]( brak objawów PCos)
18.11.2025 poronienie chybione, łyżeczkowanie 🪽❤️🩹
„Kiedy wydaje się, że wszystko się skończyło, wtedy dopiero wszystko się zaczyna”
5.01.26 beta 31
7.01.26 beta 84 -
_Dysia_ wrote:Cześć dziewczyny, ja też niestety dołączam do wątku. Śledziłam tematy z poronienia od dłuższego czasu jakbym przeczuwała, że coś się wydarzy.
18 grudnia na wizycie kontrolnej w 10tc dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 7 tygodniu. Świat mój i mojego męża legł w gruzach, była to moja 1 ciąża dlatego bardzo to przeżyliśmy, w sumie dalej przeżywamy i opłakujemy stratę.
Na następny dzień od razu stawiłam się do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Wiem, że mogłam prosić o wywołanie poronienia farmakologicznie ale nie chciałam. Chciałam żeby ten koszmar skończył się jak najszybciej, bałam się bólu i przede wszystkim nie chciałam patrzeć na to co by ze mnie wypływało.
Od potwierdzenia ciąży przebywam na l4 bo pracuję fizycznie i nie chciałam zaszkodzić dziecku, poza tym utworzył się mały krwiak. L4 się kończy i w środę muszę wrócić do pracy czego strasznie się boję. O ciąży wiedziała tylko moja szefowa bo wiadomo i tak wszystkiego by się dowiedziała z l4. Tutaj moje pytanie do dziewczyn które miały podobnie. Jak wrócić do pracy jakby nigdy nic się nie stało po miesiącu wolnego, wytrzymać obgadywanie za plecami i wypytywanie koleżanek które nie wiedziały o ciąży dlaczego nie było mnie tyle czasu? :c
Przykro mi z powodu Twojej straty. Bardzo współczuję.
Mój powrót do pracy po poronieniu był trudny.
Z własnego doświadczenia powiem, że nie jesteś nikomu winna tłumaczeń. Wystarczy jedno zdanie: „byłam na zwolnieniu z powodów zdrowotnych” albo „to była trudna sytuacja prywatna”. Kropka. Normalni ludzie zrozumieją, a jeśli ktoś będzie dociskał, to mówi więcej o nim niż o Tobie.
Obgadywanie niestety się zdarza, zwłaszcza ze strony tych, którzy nigdy czegoś takiego nie przeżyli i wydaje im się, że „wiedzą lepiej”.
Każda z nas, która tu jest, doskonale wie, jak bardzo to boli.
Jesteśmy tu gotowe Cię wspierać.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 21:12
Nessie, _Dysia_, Arisia, kleopatr4, Jusia92 lubią tę wiadomość
🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024) -
Klaudia k wrote:Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….
Wow, masz pozytywną betę! 😍
To naprawdę fantastyczna wiadomość!
Musisz się tym podzielić – na takie wiadomości czekamy z całego serca! 💛
Daj znać jak przyrosty po 48 godzinach, trzymam kciuki🤞🤞🤞🍀.
Edit.
Bo rozumiem, że po poronieniu beta była już wyzerowana.
A już widzę, pisałaś wcześniej, że pp spadła do 7.
To kciuki zaciśnięte 🤞.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 21:31
Daisy1 lubi tę wiadomość
🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024) -
nadzieja09 wrote:Hej dziewczyny,
Ja jeszcze kilka dni temu pisałam że wracamy do starań, a dziś zmiana o 180 stopni.
Dostałam wynik histeroskopii. Na wypisie w szpitalu było wszystko ok tylko informacja że endometrium nieco przerośnięte na tylnej ścianie, a w wyniku wyszedł polip włóknisto gruczołowy i w wycinku zapalenie 10/10 HPF. Miesiąc temu robiłam biopsję i była czysta, a jednak w histeroskopii po pobraniu wycinka z „podejrzanego” miejsca coś wyszło. Nie wiem co teraz. Mam wizytę u lekarza nowego w przyszły wtorek więc mam nadzieję że on coś zleci, bo na pewno wiem że się na tym zna, ale z pewnością też starania będą odłożone 😢 niby dobrze że coś wyszło, a z drugiej strony ciągle coś i ciągle trzeba przekładać. Miał ktoś może taki wynik histeroskopii? Wiecie co dalej się robi? Druga histeroskopia i wycięcie polipa? Nie wiem w sumie dlaczego nie zauważyli go na pierwszej histeroskopii 🤔
Jeszcze miesiąc temu pochowaliśmy dziadka mojego męża, a dziś dostaliśmy informację że zmarła bliska ciocia i chrzestna mojego męża. Dziadek zabrał córkę ze soba… miesiąc po jego śmierci. W głowie mi sie nie mieści jak dużo rzeczy się dzieje na raz.
Przykro mi z powodu tych przeciwności losu. Czasami jedna bieda to za mało i życie dociska nas raz za razem, i nie ma w tym ani sprawiedliwości, ani logiki.🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024) -
_Dysia_ wrote:Dziękuję dziewczyny za wsparcie ❤️
Kilka dni zastanawiałam się czy pisać tutaj co mi ciąży na sercu i nie żałuję. Nikt oprócz męża nie dał mi tyle wsparcia co wy tutaj dziś 🥹
Bardzo Ci współczuję 😘 i bardzo mi przykro że tu trafiłaś, ale wiedz że wsparcie jakie tu dostaniesz jest nie do opisania. Tak uważam. Poroniłam w październiku i kilka postów wcześniej pisałam że nikt mi tak nie pomógł oprócz męża jak to forum i dziewczyny stad ❤️🩹
Cień, _Dysia_, Jusia92 lubią tę wiadomość
💃🏻 34l.
🧔🏻♂️ 38 l.
First baby 🍬
💔
X.25
9/7tydz.
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…
•Życie i ciąża za granica 🌍 -
nadzieja09 wrote:Hej dziewczyny,
Ja jeszcze kilka dni temu pisałam że wracamy do starań, a dziś zmiana o 180 stopni.
Dostałam wynik histeroskopii. Na wypisie w szpitalu było wszystko ok tylko informacja że endometrium nieco przerośnięte na tylnej ścianie, a w wyniku wyszedł polip włóknisto gruczołowy i w wycinku zapalenie 10/10 HPF. Miesiąc temu robiłam biopsję i była czysta, a jednak w histeroskopii po pobraniu wycinka z „podejrzanego” miejsca coś wyszło. Nie wiem co teraz. Mam wizytę u lekarza nowego w przyszły wtorek więc mam nadzieję że on coś zleci, bo na pewno wiem że się na tym zna, ale z pewnością też starania będą odłożone 😢 niby dobrze że coś wyszło, a z drugiej strony ciągle coś i ciągle trzeba przekładać. Miał ktoś może taki wynik histeroskopii? Wiecie co dalej się robi? Druga histeroskopia i wycięcie polipa? Nie wiem w sumie dlaczego nie zauważyli go na pierwszej histeroskopii 🤔
Jeszcze miesiąc temu pochowaliśmy dziadka mojego męża, a dziś dostaliśmy informację że zmarła bliska ciocia i chrzestna mojego męża. Dziadek zabrał córkę ze soba… miesiąc po jego śmierci. W głowie mi sie nie mieści jak dużo rzeczy się dzieje na raz.
Ehh:( tak przykro się czyta -nie pozytywne wiadomości gdzie każda z Nas żyje nadzieją na kolejne starania.
Przykro mi bardzo i przytulam 🫂💃🏻 34l.
🧔🏻♂️ 38 l.
First baby 🍬
💔
X.25
9/7tydz.
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…
•Życie i ciąża za granica 🌍 -
@Cień @Laurelli
To wszystko jest wręcz nieprawdopodobne. Ciągle „coś”, a jeszcze na dokładkę pogrzeby jeden po drugim. Jeszcze niedawno myślałam, że już więcej nie zniosę, a teraz dźwigam to co mi los przynosi i czekam dalej z nadzieją. Wróciłam też dziś do konsultacji z dietetykiem. Także mam nadzieję że w zespole z dietetykiem, dobrym ginem i immunologiem jakoś dotrzemy wspólnie do wyjaśnienia co się dzieje w moim organizmie i znajdziemy brakujący element układanki. Oczywiście w międzyczasie jeszcze psycholog, bo inaczej to bym chyba zwariowała 🥲
Dokładnie rok temu obudziłam się 6.01 przerażona bo śniło mi się że poroniłam. Dokładnie w ten dzień moja ciąża się zatrzymała, a dziś informacja o śmierci cioci z samego rana, a później wynik histero 🥲Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 22:44
Starania od 09.2024
12.2024 👼🏼 6+1
04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x biochem
💁♀️27l
- hashi i niedoczynność tarczycy (wyrównana)
- podejrzenie hipoglikemii reaktywnej i insulinooporności
- zespół antyfosfolipidowy
- kir Bx (jeden implantacyjny)
- z biopsji: cd138 czyste, z histeroskopii: polip i zapalenie 10/10 HPF 🥲
🤵♂️32l
- hla-c c2c2
- morfologia nasienia 1%, pozostałe parametry powyżej normy
- DFI 21% -
Witam się z wami dziewczyny w Nowym Roku , na nowym wątku ☺️
Ja mam rozpisane przez immunolog suplementy-NAC now foods-2-9dxidn cyklu 1200mg/ resweratiol 200mg 1-14 dc/ koenzym q10 200mg cały cykl/ omega 3/aliness komplet witamin z gripy B/acard
@fox-gratulacje
@ Mq1991, Kleopatra, Dysia bardzo mi przykro 🫂
Mq1991, Daisy1, _Dysia_, Olcykowa lubią tę wiadomość
2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
2010- syn👶duphaston
2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
2024-ciaza zatrzymana,
poronienie 11 tydz, duphaston
2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin
Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo
Po 7 ciąży
HLAC C1 grupa *07 *12
Kir AA
Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm
Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var
Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony -
@Klaudia k, właśnie o to chodzi, żeby pisać! Bo to daje bardzo dużą nadzieję ✨ Gratuluję! Ile dpo miałaś pozytywny test? (Przepraszam jeśli pisałaś, a ja przegapiłam)
Cień, Daisy1, Paola2604 lubią tę wiadomość
👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.
12.2025r. wracamy do starań 💪
✨23.08.2022r. F 🩵 🌈
2021r. - 2x 5tc 💔 -
@Klaudia k, zdecydowanie to jest miejsce na dzielenie się takimi wiadomościami! ☺️ Bardzo się cieszę, czekamy na dalsze przyrosty ✊️Klaudia k wrote:Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….
Ja szczerze mówiąc często zaglądam tutaj również po to, żeby usłyszeć od Was takie pozytywne wieści, to daje dużą nadzieję dla nas wszystkich.
@Dziewczyny jakbyście potrzebowały kciuki na szczęście przed testowaniem, to też dawajcie koniecznie znać ☺️
Jutro wracam do pracy po długim urlopie i zaczeły mi się dni płodne, najgorsze możliwe combo 😆 Może być mnie trochę mniej na forum, choć i tak spędzam tutaj nieprzyzwoitą ilość czasu. 🫣 Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 11:52
Cień, Laurelli, Arisia, Paola2604, Jusia92 lubią tę wiadomość
👧🏼36 🧑🏼
02.2024 starania o pierwsze bobo👶
02.2025 💔 11tc
08.2025 💔 10tc
❌️ ANXA5 M2/N‼️, cross-match 26.5%, Allo-MLR 0%, NK 16%, KIR Bx nieobecne 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, HLA-C on: C2C2‼️
💊 Żelazo, wit. C, A, E, D, B12, kwas foliowy, cynk, Omega-3, Q10, L-arginina, korzeń Maca, maślan sodu, Prenacaps Ovi, estrogen na uparte endometrium, Acard
Jeszcze będzie pięknie ✨️ -
Daisy1 wrote:Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅
Mój mąż też czasami zerka i podpytuje: „Komu ty te serduszka wysyłasz?”.
Śmieję się wtedy i mówię, że to dla moich wirtualnych sióstr 💕.
Daisy1, Void, Laurelli, Paola2604, Mamoura, Jusia92 lubią tę wiadomość
🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024) -
Cześć.
Przyszłam ponarzekać na forum bo jak wiemy to pomaga. Od czterech dni bardzo delikatnie plamię i okres nie chce się rozkręcić. Dziś 28 dc. Oficjalnie wracamy do starań, w poprzednim działaliśmy ale bez kontroli.
Dziewczyny, dzielcie się tu wszystkim. To jest miejsce do wzajemnego wspierania i wspólnej radości. Te pozytywne informacje dają innym wielką nadzieję, więc nie bójcie się o tym mówić i chwalić 😉
Cień, Daisy1, Laurelli lubią tę wiadomość
👩🏼💼’89 👨🏻💻’87
Marzymy o pierwszym bobo ✨
5 cs
06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
09.10 - 💔
10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔
12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
- Prenacaps multi 1
- Magnez
- Biocardine Omega-3
- Ubiquinol (CoQ10)
- Witamina B12
- Laktoferyna
- powoli kończymy żelazo -
No to ja się podzielę co u mnie, dzisiaj 33 dzień cyklu z czego 6 -7 dzień dopiero po owulacji która była opóźniona i była 26 dnia cyklu. Potwierdzona testem z uśmieszkiem.
Na weekend planuję testowanie. Trzymajcie kciuki.
Ale mam obawy i czekam na kons online z ginekologiem żeby chociaż włączyć acard przy moim Pai homo 4/4. Jeszcze mam do tego IO no i w pon idę sprawdzić tarczycę. Niestety u mnie nie ma komercyjnych badań krwi więc czekam na wizytę u rodzinnego i dopiero wtedy kieruje na podst badania jak wyprosisz. Bo tu opieka jest typu, czujesz się dobrze to po co badasz krew 😔
A sami lekarze ginekolodzy też czekają do typowych 3 poronień żeby cokolwiek zacząć działać. Okrucieństwo. Podobno w UK i ogólnie w Skandynawii tak jest także.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 12:57
kleopatr4 lubi tę wiadomość
💃🏻 34l.
🧔🏻♂️ 38 l.
First baby 🍬
💔
X.25
9/7tydz.
🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…
•Życie i ciąża za granica 🌍 -
@Laurelli
Kciuki zaciśnięte na testowanie 🤞🤞🤞🍀.
Jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, to ja nie odnalazłabym się w UK, Skandynawii czy Islandii. Do swojego lekarza rodzinnego biegam ciągle, czasami się śmieję, że nie ma sensu chować mojej karty do kartoteki, bo zaraz będę czegoś potrzebowała.
Laurelli lubi tę wiadomość
🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024) -
Daisy1 wrote:@Klaudia k, zdecydowanie to jest miejsce na dzielenie się takimi wiadomościami! ☺️ Bardzo się cieszę, czekamy na dalsze przyrosty ✊️
Ja szczerze mówiąc często zaglądam tutaj również po to, żeby usłyszeć od Was takie pozytywne wieści, to daje dużą nadzieję dla nas wszystkich.
@Dziewczyny jakbyście potrzebowały kciuki na szczęście przed testowaniem, to też dawajcie koniecznie znać ☺️
Jutro wracam do pracy po długim urlopie i zaczeły mi się dni płodne, najgorsze możliwe combo 😆 Może być mnie trochę mniej na forum, choć i tak spędzam tutaj nieprzyzwoitą ilość czasu. 🫣 Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅
Trzymam kciuki za dni płodne ❤️😘 dawaj znać jak już będziesz po testowaniu 😁
Mnie też będzie mniej na forum, bo również wracam po noworocznym wolnym do pracy, a styczeń będzie ciężki. W ogóle jest mi ciężko, bo zbliża się luty, a początek lutego to mój termin 😢 zdarza mi się myśleć o tym, że gdyby poprzednia ciąża się udała, to te ciężkie miesiące w pracy (grudzień i styczeń) byłabym pewnie już na zwolnieniu. W dodatku mam dwie koleżanki, które rodzą w styczniu i jak patrzę na nie to mam łzy w oczach, bardzo boli wtedy strata. Ale nie chce już o tym rozmyślać, mówię sobie, że czasem w życiu tak się układa.
Z updatow u mnie: udało nam się przyspieszyć wizytę u urologa, mąż dostał antybiotyk na 10 dni. Lekarz powiedział, że nasze wyniki (oglądał moje i męża) nie wykluczają naturalnej ciąży, natomiast wiek + jakość nasienia + stres po poronieniu to on by dał sobie czas do lata 2026, czyli rok starań od poronienia. Któraś z Was pytała w poprzednim wątku o suple dla mężczyzn. Mojemu zalecił profertil. Ja natomiast byłam znów na monitoringu i 13 dc było kiepsko, a 20 dc idealny pęcherzyk i endometrium. Mam przyjść za 5 dni sprawdzić, czy pękł. Ani urolog ani ginekolog nie zalecili zaprzestania starań, powiedzieli że nic mi nie grozi, że wielu mężczyzn nie bada się i mają infekcję a ciąże się zdarzają, natomiast w tym cyklu mamy bardzo małe szanse na powodzenie. Nasienie powinno poprawić się w marcu/kwietniu. W sumie w tym cyklu nie celowaliśmy w owu, współżyliśmy, ale wtedy, gdy była na to ochota. Oboje czuliśmy się znacznie lepiej pod względem psychicznym, nie było tego napięcia, że teraz już trzeba. Myślę, że nic z tego nie będzie, nie nastawiam się nawet na testowanie, ale chociaż cieszę się, że u mnie mimo, że te owulacje są późno to wszystko wygląda ok.
Dziękuję za wsparcie i będę zaglądać co u Was, a przede wszystkim czekać na pozytywne wiadomości 😘
Daisy1 lubi tę wiadomość
👩❤️👨 92
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc) -
@Arisia
Trzymam mocno kciuki ❤️😘 Daj znać po testowaniu 😁
Rozumiem Cię z tym lutym… ciężko patrzeć, jak inni w tym czasie mają już swoje maleństwa. To normalne, że przychodzi smutek, ale dobrze, że próbujesz myśleć też o tym spokojniej 💛
Super, że udało się przyspieszyć wizytę u urologa i że wszystko idzie w dobrym kierunku. Fajnie, że w tym cyklu mogliście podejść do starań bez presji, psychika naprawdę robi różnicę.
Trzymam za Was kciuki i czekam na dobre wiadomości 😘Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 13:47
Arisia lubi tę wiadomość
🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024) -
Laurelli wrote:No to ja się podzielę co u mnie, dzisiaj 33 dzień cyklu z czego 6 -7 dzień dopiero po owulacji która była opóźniona i była 26 dnia cyklu. Potwierdzona testem z uśmieszkiem.
Na weekend planuję testowanie. Trzymajcie kciuki.
Ale mam obawy i czekam na kons online z ginekologiem żeby chociaż włączyć acard przy moim Pai homo 4/4. Jeszcze mam do tego IO no i w pon idę sprawdzić tarczycę. Niestety u mnie nie ma komercyjnych badań krwi więc czekam na wizytę u rodzinnego i dopiero wtedy kieruje na podst badania jak wyprosisz. Bo tu opieka jest typu, czujesz się dobrze to po co badasz krew 😔
A sami lekarze ginekolodzy też czekają do typowych 3 poronień żeby cokolwiek zacząć działać. Okrucieństwo. Podobno w UK i ogólnie w Skandynawii tak jest także.
Te testy to clearblue?
Współczuję, że nie macie dostępu do lepszej opieki i możliwości robienia badań „z ulicy”, tylko trzeba się prosić o skierowanie 🙁 to napewno nie pomaga w żadnym kontekście.
Trzymam kciuki za testowanie ✨👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.
12.2025r. wracamy do starań 💪
✨23.08.2022r. F 🩵 🌈
2021r. - 2x 5tc 💔 -
U mnie dzisiaj nareszcie 1dc. Czekałam na okres 7 dni od odstawienia duphastonu i już miałam pisać maila do gin, co robić. Cykle mam 25-26 dni a tu 31 i cisza, ale na szczęście jest 💪 W przyszłą środę mam wizytę i planuje sobie zrobić (jak co roku) cytologię + usg piersi. No i zobaczyć jak tam jajniki, kiedy będzie mniej więcej owulacja. W tym cyklu niby 12 dnia, ale totalnie się potem nie czułam owulacyjnie i nie wiem czy to nie kwestia tego duphastonu właśnie 😵💫 Zastanawiam się czy go faktycznie brać po owulacji czy dopiero jak się pojawi jakiś cień na teście, bo te czekanie na krwawienie po odstawieniu mnie wykańcza (no i wydłuża bez sensu cykl).👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.
12.2025r. wracamy do starań 💪
✨23.08.2022r. F 🩵 🌈
2021r. - 2x 5tc 💔
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




