SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 🌱 Nowy początek 🌱
Odpowiedz

🌱 Nowy początek 🌱

Oceń ten wątek:
  • Dumna_Mama Autorytet
    Postów: 255 263

    Wysłany: 5 stycznia, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Dysia_ wrote:
    Cześć dziewczyny, ja też niestety dołączam do wątku. Śledziłam tematy z poronienia od dłuższego czasu jakbym przeczuwała, że coś się wydarzy.
    18 grudnia na wizycie kontrolnej w 10tc dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 7 tygodniu. Świat mój i mojego męża legł w gruzach, była to moja 1 ciąża dlatego bardzo to przeżyliśmy, w sumie dalej przeżywamy i opłakujemy stratę.
    Na następny dzień od razu stawiłam się do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Wiem, że mogłam prosić o wywołanie poronienia farmakologicznie ale nie chciałam. Chciałam żeby ten koszmar skończył się jak najszybciej, bałam się bólu i przede wszystkim nie chciałam patrzeć na to co by ze mnie wypływało.
    Od potwierdzenia ciąży przebywam na l4 bo pracuję fizycznie i nie chciałam zaszkodzić dziecku, poza tym utworzył się mały krwiak. L4 się kończy i w środę muszę wrócić do pracy czego strasznie się boję. O ciąży wiedziała tylko moja szefowa bo wiadomo i tak wszystkiego by się dowiedziała z l4. Tutaj moje pytanie do dziewczyn które miały podobnie. Jak wrócić do pracy jakby nigdy nic się nie stało po miesiącu wolnego, wytrzymać obgadywanie za plecami i wypytywanie koleżanek które nie wiedziały o ciąży dlaczego nie było mnie tyle czasu? :c

    Mocno ściskam.
    Wszystkie wiemy, ile taka sytuacja nas kosztuje.
    Ja poroniłam miesiąc temu, z czasem jest lepiej, chociaż mam wrażenie, że już zawsze będę o tym myśleć.
    Ja wróciłam do pracy od razu, nie chciałam siedzieć w domu tak, jak Ty.

    Ale prawdę mówiąc, jak teraz powiedziałam trochę w domu w święta to czuję się jednak lepiej.
    W pracy jednak trzeba cały czas udawać, że jest się silnym, że wszystko jest w porządku...
    A prawda jest taka, że nie jest.
    U mnie wiedziało szefostwo i koleżanki z pokoju.

    Nikt nie zadawał zbędnych pytań.
    Kierownikowi napisałam SMS, żeby uniknąć niepotrzebnych pytań.
    Każdy zachował się naprawdę w porządku i nie drazyl tematu.

    _Dysia_ lubi tę wiadomość

    25.08.2021 r - urodzona Córeczka przez CC
    15.04.2023 r. Transfer , beta 0
    18.05.2023 r. Transfer , beta 0
    31.07.2023 r. Punkcja - pobrano 10 komórek , uzyskano 9 zarodków
    22.08.2023 r. Kolejny transfer , beta 0
    Przetrwa , biopsja , pobrane komórki NK. Wyszedł stan zapalny , wyleczony
    Walka c.d
    02.2024 r. Transfer nieudany ( podany accofil )
    03. 2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
    04.2024 r. Transfer nieudany, beta 3,4 ( podawany accofil )
    Przerwa na diagnostykę, wizyta u dr. Wilczyńskiego. Zalecony prograf i accofil do transferu
    09.2024 r. Transfer , beta 0
    22.11.2024 r. Kolejny transfer.
    04.2025 r. Rozpoczęcie leczenia equoralem
    05.2025 transfer dwóch zarodków BB
    7dpt beta 7.7
    9 dpt beta 11
    09.2025 r. Punkcja, mamy 5 zarodków
    17.10.2025 transfer 5AA. Zwiększona dawka prograf 1 mg X2 + accofil
    6dpt beta 36.9
    8 dpt beta 75
    10 dpt beta 135
    17 dpt beta 1540
    19 dpt plamienie
    20 dpt beta 2300
    22 dpt plamienie
    27 dpt ❤️
    8tc +0 zatrzymanie serduszka
  • Klaudia k Autorytet
    Postów: 251 220

    Wysłany: 5 stycznia, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….

    Cień, Arisia, Jusia92, Daisy1, Olcykowa lubią tę wiadomość

    K 👩&L👨
    Ja:
    B12: maj: 413 | czerwiec: 523 | sierpień : 701|grudzien: 802
    D3: maj: 37,6 | czerwiec: 42,9 | sierpień: 85,7|grudzien: 60
    Ferrytyna: maj:16,9 | czerwiec: 44,2 | sierpień: 55,7
    Kwas foliowy: maj: 6,53 | czerwiec: 12,2 | sierpień : 14,1| grudzień: 30
    2dc
    FSH: czerwiec: 5,55 |
    LH: czerwiec: 5,3 |
    TSH: maj: 1,96 | czerwiec: 2,3 |sierpien: 1,7 | wrzesień: 1,3| grudzień: 1,97
    FT4: czerwiec: 1,29 (0,92-1,68) | wrzesień : 1,41
    FT3: czerwiec: 3,28 (2-4,4)| wrzesień: 3,52
    A-tpo:10 (0-34) | wrzesień <9
    A-tg: 19,2 (0-115) | wrzesień: 13,5
    Testosteron: czerwiec : 43 (8,4-48,1)
    SHBG: czerwiec: 55,7 (32,4-128)
    Insulina: czerwiec: 9,8 (2,6-24,9)
    Glukoza: czerwiec: 88 (70-99)
    AMH: 46,9[6,56]( brak objawów PCos)

    18.11.2025 poronienie chybione, łyżeczkowanie 🪽❤️‍🩹
    „Kiedy wydaje się, że wszystko się skończyło, wtedy dopiero wszystko się zaczyna”
    5.01.26 beta 31
    7.01.26 beta 84
  • Cień Autorytet
    Postów: 567 534

    Wysłany: 5 stycznia, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Dysia_ wrote:
    Cześć dziewczyny, ja też niestety dołączam do wątku. Śledziłam tematy z poronienia od dłuższego czasu jakbym przeczuwała, że coś się wydarzy.
    18 grudnia na wizycie kontrolnej w 10tc dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 7 tygodniu. Świat mój i mojego męża legł w gruzach, była to moja 1 ciąża dlatego bardzo to przeżyliśmy, w sumie dalej przeżywamy i opłakujemy stratę.
    Na następny dzień od razu stawiłam się do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Wiem, że mogłam prosić o wywołanie poronienia farmakologicznie ale nie chciałam. Chciałam żeby ten koszmar skończył się jak najszybciej, bałam się bólu i przede wszystkim nie chciałam patrzeć na to co by ze mnie wypływało.
    Od potwierdzenia ciąży przebywam na l4 bo pracuję fizycznie i nie chciałam zaszkodzić dziecku, poza tym utworzył się mały krwiak. L4 się kończy i w środę muszę wrócić do pracy czego strasznie się boję. O ciąży wiedziała tylko moja szefowa bo wiadomo i tak wszystkiego by się dowiedziała z l4. Tutaj moje pytanie do dziewczyn które miały podobnie. Jak wrócić do pracy jakby nigdy nic się nie stało po miesiącu wolnego, wytrzymać obgadywanie za plecami i wypytywanie koleżanek które nie wiedziały o ciąży dlaczego nie było mnie tyle czasu? :c


    Przykro mi z powodu Twojej straty. Bardzo współczuję.

    Mój powrót do pracy po poronieniu był trudny.
    Z własnego doświadczenia powiem, że nie jesteś nikomu winna tłumaczeń. Wystarczy jedno zdanie: „byłam na zwolnieniu z powodów zdrowotnych” albo „to była trudna sytuacja prywatna”. Kropka. Normalni ludzie zrozumieją, a jeśli ktoś będzie dociskał, to mówi więcej o nim niż o Tobie.
    Obgadywanie niestety się zdarza, zwłaszcza ze strony tych, którzy nigdy czegoś takiego nie przeżyli i wydaje im się, że „wiedzą lepiej”.

    Każda z nas, która tu jest, doskonale wie, jak bardzo to boli.
    Jesteśmy tu gotowe Cię wspierać.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 21:12

    Nessie, _Dysia_, Arisia, kleopatr4, Jusia92 lubią tę wiadomość

    🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    ✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
    🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Cień Autorytet
    Postów: 567 534

    Wysłany: 5 stycznia, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia k wrote:
    Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….



    Wow, masz pozytywną betę! 😍
    To naprawdę fantastyczna wiadomość!
    Musisz się tym podzielić – na takie wiadomości czekamy z całego serca! 💛
    Daj znać jak przyrosty po 48 godzinach, trzymam kciuki🤞🤞🤞🍀.


    Edit.
    Bo rozumiem, że po poronieniu beta była już wyzerowana.
    A już widzę, pisałaś wcześniej, że pp spadła do 7.
    To kciuki zaciśnięte 🤞.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 21:31

    Daisy1 lubi tę wiadomość

    🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    ✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
    🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • _Dysia_ Nowa
    Postów: 5 5

    Wysłany: 5 stycznia, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny za wsparcie ❤️
    Kilka dni zastanawiałam się czy pisać tutaj co mi ciąży na sercu i nie żałuję. Nikt oprócz męża nie dał mi tyle wsparcia co wy tutaj dziś 🥹

    Cień, Arisia, Fox, Jusia92, Daisy1 lubią tę wiadomość

  • Cień Autorytet
    Postów: 567 534

    Wysłany: 5 stycznia, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Hej dziewczyny,
    Ja jeszcze kilka dni temu pisałam że wracamy do starań, a dziś zmiana o 180 stopni.

    Dostałam wynik histeroskopii. Na wypisie w szpitalu było wszystko ok tylko informacja że endometrium nieco przerośnięte na tylnej ścianie, a w wyniku wyszedł polip włóknisto gruczołowy i w wycinku zapalenie 10/10 HPF. Miesiąc temu robiłam biopsję i była czysta, a jednak w histeroskopii po pobraniu wycinka z „podejrzanego” miejsca coś wyszło. Nie wiem co teraz. Mam wizytę u lekarza nowego w przyszły wtorek więc mam nadzieję że on coś zleci, bo na pewno wiem że się na tym zna, ale z pewnością też starania będą odłożone 😢 niby dobrze że coś wyszło, a z drugiej strony ciągle coś i ciągle trzeba przekładać. Miał ktoś może taki wynik histeroskopii? Wiecie co dalej się robi? Druga histeroskopia i wycięcie polipa? Nie wiem w sumie dlaczego nie zauważyli go na pierwszej histeroskopii 🤔

    Jeszcze miesiąc temu pochowaliśmy dziadka mojego męża, a dziś dostaliśmy informację że zmarła bliska ciocia i chrzestna mojego męża. Dziadek zabrał córkę ze soba… miesiąc po jego śmierci. W głowie mi sie nie mieści jak dużo rzeczy się dzieje na raz.


    Przykro mi z powodu tych przeciwności losu. Czasami jedna bieda to za mało i życie dociska nas raz za razem, i nie ma w tym ani sprawiedliwości, ani logiki.

    🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    ✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
    🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 345 257

    Wysłany: 5 stycznia, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Dysia_ wrote:
    Dziękuję dziewczyny za wsparcie ❤️
    Kilka dni zastanawiałam się czy pisać tutaj co mi ciąży na sercu i nie żałuję. Nikt oprócz męża nie dał mi tyle wsparcia co wy tutaj dziś 🥹

    Bardzo Ci współczuję 😘 i bardzo mi przykro że tu trafiłaś, ale wiedz że wsparcie jakie tu dostaniesz jest nie do opisania. Tak uważam. Poroniłam w październiku i kilka postów wcześniej pisałam że nikt mi tak nie pomógł oprócz męża jak to forum i dziewczyny stad ❤️‍🩹

    Cień, _Dysia_, Jusia92 lubią tę wiadomość

    💃🏻 34l.
    🧔🏻‍♂️ 38 l.

    First baby 🍬
    💔
    X.25
    9/7tydz.

    🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…

    •Życie i ciąża za granica 🌍
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 345 257

    Wysłany: 5 stycznia, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Hej dziewczyny,
    Ja jeszcze kilka dni temu pisałam że wracamy do starań, a dziś zmiana o 180 stopni.

    Dostałam wynik histeroskopii. Na wypisie w szpitalu było wszystko ok tylko informacja że endometrium nieco przerośnięte na tylnej ścianie, a w wyniku wyszedł polip włóknisto gruczołowy i w wycinku zapalenie 10/10 HPF. Miesiąc temu robiłam biopsję i była czysta, a jednak w histeroskopii po pobraniu wycinka z „podejrzanego” miejsca coś wyszło. Nie wiem co teraz. Mam wizytę u lekarza nowego w przyszły wtorek więc mam nadzieję że on coś zleci, bo na pewno wiem że się na tym zna, ale z pewnością też starania będą odłożone 😢 niby dobrze że coś wyszło, a z drugiej strony ciągle coś i ciągle trzeba przekładać. Miał ktoś może taki wynik histeroskopii? Wiecie co dalej się robi? Druga histeroskopia i wycięcie polipa? Nie wiem w sumie dlaczego nie zauważyli go na pierwszej histeroskopii 🤔

    Jeszcze miesiąc temu pochowaliśmy dziadka mojego męża, a dziś dostaliśmy informację że zmarła bliska ciocia i chrzestna mojego męża. Dziadek zabrał córkę ze soba… miesiąc po jego śmierci. W głowie mi sie nie mieści jak dużo rzeczy się dzieje na raz.

    Ehh:( tak przykro się czyta -nie pozytywne wiadomości gdzie każda z Nas żyje nadzieją na kolejne starania.
    Przykro mi bardzo i przytulam 🫂

    💃🏻 34l.
    🧔🏻‍♂️ 38 l.

    First baby 🍬
    💔
    X.25
    9/7tydz.

    🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…

    •Życie i ciąża za granica 🌍
  • nadzieja09 Przyjaciółka
    Postów: 114 26

    Wysłany: 5 stycznia, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Cień @Laurelli
    To wszystko jest wręcz nieprawdopodobne. Ciągle „coś”, a jeszcze na dokładkę pogrzeby jeden po drugim. Jeszcze niedawno myślałam, że już więcej nie zniosę, a teraz dźwigam to co mi los przynosi i czekam dalej z nadzieją. Wróciłam też dziś do konsultacji z dietetykiem. Także mam nadzieję że w zespole z dietetykiem, dobrym ginem i immunologiem jakoś dotrzemy wspólnie do wyjaśnienia co się dzieje w moim organizmie i znajdziemy brakujący element układanki. Oczywiście w międzyczasie jeszcze psycholog, bo inaczej to bym chyba zwariowała 🥲

    Dokładnie rok temu obudziłam się 6.01 przerażona bo śniło mi się że poroniłam. Dokładnie w ten dzień moja ciąża się zatrzymała, a dziś informacja o śmierci cioci z samego rana, a później wynik histero 🥲

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 22:44

    Starania od 09.2024
    12.2024 👼🏼 6+1
    04.2025,05.2025,10.2025 👼🏼 👼🏼 👼🏼3x biochem

    💁‍♀️27l
    - hashi i niedoczynność tarczycy (wyrównana)
    - podejrzenie hipoglikemii reaktywnej i insulinooporności
    - zespół antyfosfolipidowy
    - kir Bx (jeden implantacyjny)
    - z biopsji: cd138 czyste, z histeroskopii: polip i zapalenie 10/10 HPF 🥲

    🤵‍♂️32l
    - hla-c c2c2
    - morfologia nasienia 1%, pozostałe parametry powyżej normy
    - DFI 21%
  • Paola2604 Ekspertka
    Postów: 153 62

    Wysłany: 6 stycznia, 01:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z wami dziewczyny w Nowym Roku , na nowym wątku ☺️


    Ja mam rozpisane przez immunolog suplementy-NAC now foods-2-9dxidn cyklu 1200mg/ resweratiol 200mg 1-14 dc/ koenzym q10 200mg cały cykl/ omega 3/aliness komplet witamin z gripy B/acard


    @fox-gratulacje

    @ Mq1991, Kleopatra, Dysia bardzo mi przykro 🫂

    Mq1991, Daisy1, _Dysia_, Olcykowa lubią tę wiadomość

    2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
    2010- syn👶duphaston
    2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
    2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
    2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
    2024-ciaza zatrzymana,
    poronienie 11 tydz, duphaston
    2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin

    Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo

    Po 7 ciąży
    HLAC C1 grupa *07 *12

    Kir AA
    Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm

    Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var

    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 1874 1865

    Wysłany: 6 stycznia, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Klaudia k, właśnie o to chodzi, żeby pisać! Bo to daje bardzo dużą nadzieję ✨ Gratuluję! Ile dpo miałaś pozytywny test? (Przepraszam jeśli pisałaś, a ja przegapiłam)

    Cień, Daisy1, Paola2604 lubią tę wiadomość

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero

    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    12.2025r. wracamy do starań 💪

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
  • Daisy1 Autorytet
    Postów: 408 713

    Wysłany: 6 stycznia, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia k wrote:
    Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….
    @Klaudia k, zdecydowanie to jest miejsce na dzielenie się takimi wiadomościami! ☺️ Bardzo się cieszę, czekamy na dalsze przyrosty ✊️
    Ja szczerze mówiąc często zaglądam tutaj również po to, żeby usłyszeć od Was takie pozytywne wieści, to daje dużą nadzieję dla nas wszystkich.
    @Dziewczyny jakbyście potrzebowały kciuki na szczęście przed testowaniem, to też dawajcie koniecznie znać ☺️
    Jutro wracam do pracy po długim urlopie i zaczeły mi się dni płodne, najgorsze możliwe combo 😆 Może być mnie trochę mniej na forum, choć i tak spędzam tutaj nieprzyzwoitą ilość czasu. 🫣 Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 11:52

    Cień, Laurelli, Arisia, Paola2604, Jusia92 lubią tę wiadomość

    👧🏼36 🧑🏼
    02.2024 starania o pierwsze bobo👶
    02.2025 💔 11tc
    08.2025 💔 10tc
    ❌️ ANXA5 M2/N‼️, cross-match 26.5%, Allo-MLR 0%, NK 16%, KIR Bx nieobecne 2DS1, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1, HLA-C on: C2C2‼️
    💊 Żelazo, wit. C, A, E, D, B12, kwas foliowy, cynk, Omega-3, Q10, L-arginina, korzeń Maca, maślan sodu, Prenacaps Ovi, estrogen na uparte endometrium, Acard
    Jeszcze będzie pięknie ✨️
  • Cień Autorytet
    Postów: 567 534

    Wysłany: 6 stycznia, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy1 wrote:
    Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅


    Mój mąż też czasami zerka i podpytuje: „Komu ty te serduszka wysyłasz?”.
    Śmieję się wtedy i mówię, że to dla moich wirtualnych sióstr 💕.


    Daisy1, Void, Laurelli, Paola2604, Mamoura, Jusia92 lubią tę wiadomość

    🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    ✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
    🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Milunia Autorytet
    Postów: 393 302

    Wysłany: 6 stycznia, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć.
    Przyszłam ponarzekać na forum bo jak wiemy to pomaga. Od czterech dni bardzo delikatnie plamię i okres nie chce się rozkręcić. Dziś 28 dc. Oficjalnie wracamy do starań, w poprzednim działaliśmy ale bez kontroli.

    Dziewczyny, dzielcie się tu wszystkim. To jest miejsce do wzajemnego wspierania i wspólnej radości. Te pozytywne informacje dają innym wielką nadzieję, więc nie bójcie się o tym mówić i chwalić 😉

    Cień, Daisy1, Laurelli lubią tę wiadomość

    👩🏼‍💼’89 👨🏻‍💻’87
    Marzymy o pierwszym bobo ✨
    5 cs
    06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
    08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
    10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
    15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
    22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    09.10 - 💔
    10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔

    12.12.2025 lecimy z nową suplementacją
    - Prenacaps multi 1
    - Magnez
    - Biocardine Omega-3
    - Ubiquinol (CoQ10)
    - Witamina B12
    - Laktoferyna
    - powoli kończymy żelazo
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 345 257

    Wysłany: 6 stycznia, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja się podzielę co u mnie, dzisiaj 33 dzień cyklu z czego 6 -7 dzień dopiero po owulacji która była opóźniona i była 26 dnia cyklu. Potwierdzona testem z uśmieszkiem.
    Na weekend planuję testowanie. Trzymajcie kciuki.
    Ale mam obawy i czekam na kons online z ginekologiem żeby chociaż włączyć acard przy moim Pai homo 4/4. Jeszcze mam do tego IO no i w pon idę sprawdzić tarczycę. Niestety u mnie nie ma komercyjnych badań krwi więc czekam na wizytę u rodzinnego i dopiero wtedy kieruje na podst badania jak wyprosisz. Bo tu opieka jest typu, czujesz się dobrze to po co badasz krew 😔
    A sami lekarze ginekolodzy też czekają do typowych 3 poronień żeby cokolwiek zacząć działać. Okrucieństwo. Podobno w UK i ogólnie w Skandynawii tak jest także.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 12:57

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

    💃🏻 34l.
    🧔🏻‍♂️ 38 l.

    First baby 🍬
    💔
    X.25
    9/7tydz.

    🕊️ Poronienie zabiera marzenie, ale nie zabiera prawa do nadziei…

    •Życie i ciąża za granica 🌍
  • Cień Autorytet
    Postów: 567 534

    Wysłany: 6 stycznia, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Laurelli

    Kciuki zaciśnięte na testowanie 🤞🤞🤞🍀.

    Jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, to ja nie odnalazłabym się w UK, Skandynawii czy Islandii. Do swojego lekarza rodzinnego biegam ciągle, czasami się śmieję, że nie ma sensu chować mojej karty do kartoteki, bo zaraz będę czegoś potrzebowała.

    Laurelli lubi tę wiadomość

    🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    ✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
    🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Arisia Ekspertka
    Postów: 174 112

    Wysłany: 6 stycznia, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy1 wrote:
    @Klaudia k, zdecydowanie to jest miejsce na dzielenie się takimi wiadomościami! ☺️ Bardzo się cieszę, czekamy na dalsze przyrosty ✊️
    Ja szczerze mówiąc często zaglądam tutaj również po to, żeby usłyszeć od Was takie pozytywne wieści, to daje dużą nadzieję dla nas wszystkich.
    @Dziewczyny jakbyście potrzebowały kciuki na szczęście przed testowaniem, to też dawajcie koniecznie znać ☺️
    Jutro wracam do pracy po długim urlopie i zaczeły mi się dni płodne, najgorsze możliwe combo 😆 Może być mnie trochę mniej na forum, choć i tak spędzam tutaj nieprzyzwoitą ilość czasu. 🫣 Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅

    Trzymam kciuki za dni płodne ❤️😘 dawaj znać jak już będziesz po testowaniu 😁

    Mnie też będzie mniej na forum, bo również wracam po noworocznym wolnym do pracy, a styczeń będzie ciężki. W ogóle jest mi ciężko, bo zbliża się luty, a początek lutego to mój termin 😢 zdarza mi się myśleć o tym, że gdyby poprzednia ciąża się udała, to te ciężkie miesiące w pracy (grudzień i styczeń) byłabym pewnie już na zwolnieniu. W dodatku mam dwie koleżanki, które rodzą w styczniu i jak patrzę na nie to mam łzy w oczach, bardzo boli wtedy strata. Ale nie chce już o tym rozmyślać, mówię sobie, że czasem w życiu tak się układa.

    Z updatow u mnie: udało nam się przyspieszyć wizytę u urologa, mąż dostał antybiotyk na 10 dni. Lekarz powiedział, że nasze wyniki (oglądał moje i męża) nie wykluczają naturalnej ciąży, natomiast wiek + jakość nasienia + stres po poronieniu to on by dał sobie czas do lata 2026, czyli rok starań od poronienia. Któraś z Was pytała w poprzednim wątku o suple dla mężczyzn. Mojemu zalecił profertil. Ja natomiast byłam znów na monitoringu i 13 dc było kiepsko, a 20 dc idealny pęcherzyk i endometrium. Mam przyjść za 5 dni sprawdzić, czy pękł. Ani urolog ani ginekolog nie zalecili zaprzestania starań, powiedzieli że nic mi nie grozi, że wielu mężczyzn nie bada się i mają infekcję a ciąże się zdarzają, natomiast w tym cyklu mamy bardzo małe szanse na powodzenie. Nasienie powinno poprawić się w marcu/kwietniu. W sumie w tym cyklu nie celowaliśmy w owu, współżyliśmy, ale wtedy, gdy była na to ochota. Oboje czuliśmy się znacznie lepiej pod względem psychicznym, nie było tego napięcia, że teraz już trzeba. Myślę, że nic z tego nie będzie, nie nastawiam się nawet na testowanie, ale chociaż cieszę się, że u mnie mimo, że te owulacje są późno to wszystko wygląda ok.

    Dziękuję za wsparcie i będę zaglądać co u Was, a przede wszystkim czekać na pozytywne wiadomości 😘

    Daisy1 lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 92
    Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
    05.2025 ⏸️
    07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
  • Cień Autorytet
    Postów: 567 534

    Wysłany: 6 stycznia, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Arisia

    Trzymam mocno kciuki ❤️😘 Daj znać po testowaniu 😁
    Rozumiem Cię z tym lutym… ciężko patrzeć, jak inni w tym czasie mają już swoje maleństwa. To normalne, że przychodzi smutek, ale dobrze, że próbujesz myśleć też o tym spokojniej 💛
    Super, że udało się przyspieszyć wizytę u urologa i że wszystko idzie w dobrym kierunku. Fajnie, że w tym cyklu mogliście podejść do starań bez presji, psychika naprawdę robi różnicę.
    Trzymam za Was kciuki i czekam na dobre wiadomości 😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 13:47

    Arisia lubi tę wiadomość

    🌸 1982 | 🦋 Hashi | 🌺 Endo/Adeno | 🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T (het.) | PAI-1 4G/5G (het.)
    💉 IVF od 2019: 8 IVF/ICSI (7 stym. + 1 AZ), niska odpowiedź(1 pęch., często 0 oocytów), 5 transferów, ET/KET 2-dniowe → ✖, MZ 2024 → 2× cb, AZ VI’25 → ciąża → poronienie 8 tc 🤍
    ✨ Kolejny transfer AZ: II/ III 2026 — czekamy na Ciebie ✨
    🏥 obecnie Bocian W-wa | Novum (2019–2024)
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 1874 1865

    Wysłany: 6 stycznia, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laurelli wrote:
    No to ja się podzielę co u mnie, dzisiaj 33 dzień cyklu z czego 6 -7 dzień dopiero po owulacji która była opóźniona i była 26 dnia cyklu. Potwierdzona testem z uśmieszkiem.
    Na weekend planuję testowanie. Trzymajcie kciuki.
    Ale mam obawy i czekam na kons online z ginekologiem żeby chociaż włączyć acard przy moim Pai homo 4/4. Jeszcze mam do tego IO no i w pon idę sprawdzić tarczycę. Niestety u mnie nie ma komercyjnych badań krwi więc czekam na wizytę u rodzinnego i dopiero wtedy kieruje na podst badania jak wyprosisz. Bo tu opieka jest typu, czujesz się dobrze to po co badasz krew 😔
    A sami lekarze ginekolodzy też czekają do typowych 3 poronień żeby cokolwiek zacząć działać. Okrucieństwo. Podobno w UK i ogólnie w Skandynawii tak jest także.

    Te testy to clearblue?
    Współczuję, że nie macie dostępu do lepszej opieki i możliwości robienia badań „z ulicy”, tylko trzeba się prosić o skierowanie 🙁 to napewno nie pomaga w żadnym kontekście.

    Trzymam kciuki za testowanie ✨

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero

    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    12.2025r. wracamy do starań 💪

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 1874 1865

    Wysłany: 6 stycznia, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzisiaj nareszcie 1dc. Czekałam na okres 7 dni od odstawienia duphastonu i już miałam pisać maila do gin, co robić. Cykle mam 25-26 dni a tu 31 i cisza, ale na szczęście jest 💪 W przyszłą środę mam wizytę i planuje sobie zrobić (jak co roku) cytologię + usg piersi. No i zobaczyć jak tam jajniki, kiedy będzie mniej więcej owulacja. W tym cyklu niby 12 dnia, ale totalnie się potem nie czułam owulacyjnie i nie wiem czy to nie kwestia tego duphastonu właśnie 😵‍💫 Zastanawiam się czy go faktycznie brać po owulacji czy dopiero jak się pojawi jakiś cień na teście, bo te czekanie na krwawienie po odstawieniu mnie wykańcza (no i wydłuża bez sensu cykl).

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero

    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    12.2025r. wracamy do starań 💪

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Super produkty na okres ciąży, czyli 9 produktów szczególnie polecanych dla kobiet w ciąży

Zapoznaj się z produktami, które są wyjątkowo cenne dla rozwijającego się maleństwa i Twojego nadwyrężonego ciążą organizmu. Postaraj się, aby takie produkty jak kasze, żurawina i migdały w okresie ciąży na stałe zagościły w Twoim menu.

CZYTAJ WIĘCEJ