Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie 🌱 Nowy początek 🌱
Odpowiedz

🌱 Nowy początek 🌱

Oceń ten wątek:
  • Dumna_Mama Autorytet
    Postów: 327 289

    Wysłany: 5 stycznia, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Dysia_ wrote:
    Cześć dziewczyny, ja też niestety dołączam do wątku. Śledziłam tematy z poronienia od dłuższego czasu jakbym przeczuwała, że coś się wydarzy.
    18 grudnia na wizycie kontrolnej w 10tc dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 7 tygodniu. Świat mój i mojego męża legł w gruzach, była to moja 1 ciąża dlatego bardzo to przeżyliśmy, w sumie dalej przeżywamy i opłakujemy stratę.
    Na następny dzień od razu stawiłam się do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Wiem, że mogłam prosić o wywołanie poronienia farmakologicznie ale nie chciałam. Chciałam żeby ten koszmar skończył się jak najszybciej, bałam się bólu i przede wszystkim nie chciałam patrzeć na to co by ze mnie wypływało.
    Od potwierdzenia ciąży przebywam na l4 bo pracuję fizycznie i nie chciałam zaszkodzić dziecku, poza tym utworzył się mały krwiak. L4 się kończy i w środę muszę wrócić do pracy czego strasznie się boję. O ciąży wiedziała tylko moja szefowa bo wiadomo i tak wszystkiego by się dowiedziała z l4. Tutaj moje pytanie do dziewczyn które miały podobnie. Jak wrócić do pracy jakby nigdy nic się nie stało po miesiącu wolnego, wytrzymać obgadywanie za plecami i wypytywanie koleżanek które nie wiedziały o ciąży dlaczego nie było mnie tyle czasu? :c

    Mocno ściskam.
    Wszystkie wiemy, ile taka sytuacja nas kosztuje.
    Ja poroniłam miesiąc temu, z czasem jest lepiej, chociaż mam wrażenie, że już zawsze będę o tym myśleć.
    Ja wróciłam do pracy od razu, nie chciałam siedzieć w domu tak, jak Ty.

    Ale prawdę mówiąc, jak teraz powiedziałam trochę w domu w święta to czuję się jednak lepiej.
    W pracy jednak trzeba cały czas udawać, że jest się silnym, że wszystko jest w porządku...
    A prawda jest taka, że nie jest.
    U mnie wiedziało szefostwo i koleżanki z pokoju.

    Nikt nie zadawał zbędnych pytań.
    Kierownikowi napisałam SMS, żeby uniknąć niepotrzebnych pytań.
    Każdy zachował się naprawdę w porządku i nie drazyl tematu.

    _Dysia_ lubi tę wiadomość

    25.08.2021 r - urodzona Córeczka
    15.04.2023 r. Transfer , beta 0
    18.05.2023 r. Transfer , beta 0
    31.07.2023 r. Punkcja
    22.08.2023 r. Kolejny transfer , beta 0
    Przetrwa , biopsja ,Wyszedł stan zapalny , wyleczony
    02.2024 r. Transfer nieudany ( podany accofil )
    03. 2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
    04.2024 r. Transfer nieudany ( podawany accofil )
    Przerwa na diagnostykę, zalecony prograf i accofil do transferu
    09.2024 r. Transfer , beta 0
    22.11.2024 r. Kolejny transfer.
    04.2025 r. Rozpoczęcie leczenia equoralem
    05.2025 transfer dwóch zarodków BB
    7dpt beta 7.7 , 9 dpt beta 11
    09.2025 r. Punkcja, mamy 5 zarodków
    17.10.2025 transfer 5AA. Zwiększona dawka prograf 1 mg X2 + accofil
    6dpt beta 36.9
    8 dpt beta 75
    10 dpt beta 135
    17 dpt beta 1540
    19 dpt plamienie
    20 dpt beta 2300
    22 dpt plamienie
    27 dpt ❤️
    8tc +0 zatrzymanie serduszka
    11.02.2026 r. Transfer
    6dpt beta 57
    10dpt beta 428
    5tc+5 serce wolno bije, poronienie 21.03.2026 r.
  • Klaudia k Autorytet
    Postów: 262 249

    Wysłany: 5 stycznia, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….

    Cień, Arisia, Jusia92, Daisy1, Olcykowa lubią tę wiadomość

    K 👩&L👨
    Ja:
    B12: maj: 413 | czerwiec: 523 | sierpień : 701|grudzien: 802
    D3: maj: 37,6 | czerwiec: 42,9 | sierpień: 85,7|grudzien: 60
    Ferrytyna: maj:16,9 | czerwiec: 44,2 | sierpień: 55,7
    Kwas foliowy: maj: 6,53 | czerwiec: 12,2 | sierpień : 14,1| grudzień: 30
    2dc
    FSH: czerwiec: 5,55 |
    LH: czerwiec: 5,3 |
    Testosteron: czerwiec : 43 (8,4-48,1)
    SHBG: czerwiec: 55,7 (32,4-128)
    Insulina: czerwiec: 9,8 (2,6-24,9)
    Glukoza: czerwiec: 88 (70-99)
    AMH: 46,9[6,56]( brak objawów PCos)
    18.11.2025 poronienie chybione,
    5.01.26 beta 31
    7.01.26 beta 84
    12.01.26 beta 1247
    14.01.26 beta 2327
    19.01.26 beta 9732
    preg.png
  • Cień Autorytet
    Postów: 1415 1536

    Wysłany: 5 stycznia, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Dysia_ wrote:
    Cześć dziewczyny, ja też niestety dołączam do wątku. Śledziłam tematy z poronienia od dłuższego czasu jakbym przeczuwała, że coś się wydarzy.
    18 grudnia na wizycie kontrolnej w 10tc dowiedziałam się, że serduszko mojego dziecka przestało bić w 7 tygodniu. Świat mój i mojego męża legł w gruzach, była to moja 1 ciąża dlatego bardzo to przeżyliśmy, w sumie dalej przeżywamy i opłakujemy stratę.
    Na następny dzień od razu stawiłam się do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Wiem, że mogłam prosić o wywołanie poronienia farmakologicznie ale nie chciałam. Chciałam żeby ten koszmar skończył się jak najszybciej, bałam się bólu i przede wszystkim nie chciałam patrzeć na to co by ze mnie wypływało.
    Od potwierdzenia ciąży przebywam na l4 bo pracuję fizycznie i nie chciałam zaszkodzić dziecku, poza tym utworzył się mały krwiak. L4 się kończy i w środę muszę wrócić do pracy czego strasznie się boję. O ciąży wiedziała tylko moja szefowa bo wiadomo i tak wszystkiego by się dowiedziała z l4. Tutaj moje pytanie do dziewczyn które miały podobnie. Jak wrócić do pracy jakby nigdy nic się nie stało po miesiącu wolnego, wytrzymać obgadywanie za plecami i wypytywanie koleżanek które nie wiedziały o ciąży dlaczego nie było mnie tyle czasu? :c


    Przykro mi z powodu Twojej straty. Bardzo współczuję.

    Mój powrót do pracy po poronieniu był trudny.
    Z własnego doświadczenia powiem, że nie jesteś nikomu winna tłumaczeń. Wystarczy jedno zdanie: „byłam na zwolnieniu z powodów zdrowotnych” albo „to była trudna sytuacja prywatna”. Kropka. Normalni ludzie zrozumieją, a jeśli ktoś będzie dociskał, to mówi więcej o nim niż o Tobie.
    Obgadywanie niestety się zdarza, zwłaszcza ze strony tych, którzy nigdy czegoś takiego nie przeżyli i wydaje im się, że „wiedzą lepiej”.

    Każda z nas, która tu jest, doskonale wie, jak bardzo to boli.
    Jesteśmy tu gotowe Cię wspierać.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 21:12

    Nessie, _Dysia_, Arisia, kleopatr4, Jusia92 lubią tę wiadomość

    40+|Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    🧬 KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 9 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
    → 6 transferów ET/KET
    → 2× CB 🤍
    → VI 2025 transfer: ciąża → poronienie w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ (54)
    🧪 Th1 ↑ (TNF ↑, IL-10 ↓)
    → V 2026: transfer na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    🔄 układam plan, co dalej...
  • Cień Autorytet
    Postów: 1415 1536

    Wysłany: 5 stycznia, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia k wrote:
    Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….



    Wow, masz pozytywną betę! 😍
    To naprawdę fantastyczna wiadomość!
    Musisz się tym podzielić – na takie wiadomości czekamy z całego serca! 💛
    Daj znać jak przyrosty po 48 godzinach, trzymam kciuki🤞🤞🤞🍀.


    Edit.
    Bo rozumiem, że po poronieniu beta była już wyzerowana.
    A już widzę, pisałaś wcześniej, że pp spadła do 7.
    To kciuki zaciśnięte 🤞.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 21:31

    Daisy1 lubi tę wiadomość

    40+|Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    🧬 KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 9 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
    → 6 transferów ET/KET
    → 2× CB 🤍
    → VI 2025 transfer: ciąża → poronienie w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ (54)
    🧪 Th1 ↑ (TNF ↑, IL-10 ↓)
    → V 2026: transfer na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    🔄 układam plan, co dalej...
  • _Dysia_ Autorytet
    Postów: 401 922

    Wysłany: 5 stycznia, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny za wsparcie ❤️
    Kilka dni zastanawiałam się czy pisać tutaj co mi ciąży na sercu i nie żałuję. Nikt oprócz męża nie dał mi tyle wsparcia co wy tutaj dziś 🥹

    Cień, Arisia, Fox, Jusia92, Daisy1 lubią tę wiadomość

    🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱

    ⏸️ 11.2025
    💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie

    Powrót do starań od 02.2026 🍀

    ⏸️ 05.2026 🤞🌈
    28.05 0.58cm człowieczka z serduszkiem 💖
    9.06 1,67cm 🫐

    🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈

    preg.png
  • Cień Autorytet
    Postów: 1415 1536

    Wysłany: 5 stycznia, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Hej dziewczyny,
    Ja jeszcze kilka dni temu pisałam że wracamy do starań, a dziś zmiana o 180 stopni.

    Dostałam wynik histeroskopii. Na wypisie w szpitalu było wszystko ok tylko informacja że endometrium nieco przerośnięte na tylnej ścianie, a w wyniku wyszedł polip włóknisto gruczołowy i w wycinku zapalenie 10/10 HPF. Miesiąc temu robiłam biopsję i była czysta, a jednak w histeroskopii po pobraniu wycinka z „podejrzanego” miejsca coś wyszło. Nie wiem co teraz. Mam wizytę u lekarza nowego w przyszły wtorek więc mam nadzieję że on coś zleci, bo na pewno wiem że się na tym zna, ale z pewnością też starania będą odłożone 😢 niby dobrze że coś wyszło, a z drugiej strony ciągle coś i ciągle trzeba przekładać. Miał ktoś może taki wynik histeroskopii? Wiecie co dalej się robi? Druga histeroskopia i wycięcie polipa? Nie wiem w sumie dlaczego nie zauważyli go na pierwszej histeroskopii 🤔

    Jeszcze miesiąc temu pochowaliśmy dziadka mojego męża, a dziś dostaliśmy informację że zmarła bliska ciocia i chrzestna mojego męża. Dziadek zabrał córkę ze soba… miesiąc po jego śmierci. W głowie mi sie nie mieści jak dużo rzeczy się dzieje na raz.


    Przykro mi z powodu tych przeciwności losu. Czasami jedna bieda to za mało i życie dociska nas raz za razem, i nie ma w tym ani sprawiedliwości, ani logiki.

    40+|Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    🧬 KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 9 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
    → 6 transferów ET/KET
    → 2× CB 🤍
    → VI 2025 transfer: ciąża → poronienie w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ (54)
    🧪 Th1 ↑ (TNF ↑, IL-10 ↓)
    → V 2026: transfer na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    🔄 układam plan, co dalej...
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1179 1449

    Wysłany: 5 stycznia, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Dysia_ wrote:
    Dziękuję dziewczyny za wsparcie ❤️
    Kilka dni zastanawiałam się czy pisać tutaj co mi ciąży na sercu i nie żałuję. Nikt oprócz męża nie dał mi tyle wsparcia co wy tutaj dziś 🥹

    Bardzo Ci współczuję 😘 i bardzo mi przykro że tu trafiłaś, ale wiedz że wsparcie jakie tu dostaniesz jest nie do opisania. Tak uważam. Poroniłam w październiku i kilka postów wcześniej pisałam że nikt mi tak nie pomógł oprócz męża jak to forum i dziewczyny stad ❤️‍🩹

    Cień, _Dysia_, Jusia92 lubią tę wiadomość

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    preg.png
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1179 1449

    Wysłany: 5 stycznia, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nadzieja09 wrote:
    Hej dziewczyny,
    Ja jeszcze kilka dni temu pisałam że wracamy do starań, a dziś zmiana o 180 stopni.

    Dostałam wynik histeroskopii. Na wypisie w szpitalu było wszystko ok tylko informacja że endometrium nieco przerośnięte na tylnej ścianie, a w wyniku wyszedł polip włóknisto gruczołowy i w wycinku zapalenie 10/10 HPF. Miesiąc temu robiłam biopsję i była czysta, a jednak w histeroskopii po pobraniu wycinka z „podejrzanego” miejsca coś wyszło. Nie wiem co teraz. Mam wizytę u lekarza nowego w przyszły wtorek więc mam nadzieję że on coś zleci, bo na pewno wiem że się na tym zna, ale z pewnością też starania będą odłożone 😢 niby dobrze że coś wyszło, a z drugiej strony ciągle coś i ciągle trzeba przekładać. Miał ktoś może taki wynik histeroskopii? Wiecie co dalej się robi? Druga histeroskopia i wycięcie polipa? Nie wiem w sumie dlaczego nie zauważyli go na pierwszej histeroskopii 🤔

    Jeszcze miesiąc temu pochowaliśmy dziadka mojego męża, a dziś dostaliśmy informację że zmarła bliska ciocia i chrzestna mojego męża. Dziadek zabrał córkę ze soba… miesiąc po jego śmierci. W głowie mi sie nie mieści jak dużo rzeczy się dzieje na raz.

    Ehh:( tak przykro się czyta -nie pozytywne wiadomości gdzie każda z Nas żyje nadzieją na kolejne starania.
    Przykro mi bardzo i przytulam 🫂

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    preg.png
  • nadzieja09 Autorytet
    Postów: 309 328

    Wysłany: 5 stycznia, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Cień @Laurelli
    To wszystko jest wręcz nieprawdopodobne. Ciągle „coś”, a jeszcze na dokładkę pogrzeby jeden po drugim. Jeszcze niedawno myślałam, że już więcej nie zniosę, a teraz dźwigam to co mi los przynosi i czekam dalej z nadzieją. Wróciłam też dziś do konsultacji z dietetykiem. Także mam nadzieję że w zespole z dietetykiem, dobrym ginem i immunologiem jakoś dotrzemy wspólnie do wyjaśnienia co się dzieje w moim organizmie i znajdziemy brakujący element układanki. Oczywiście w międzyczasie jeszcze psycholog, bo inaczej to bym chyba zwariowała 🥲

    Dokładnie rok temu obudziłam się 6.01 przerażona bo śniło mi się że poroniłam. Dokładnie w ten dzień moja ciąża się zatrzymała, a dziś informacja o śmierci cioci z samego rana, a później wynik histero 🥲

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 22:44

    Starania od 09.2024
    👼🏼👼🏼👼🏼👼🏼 👼🏼
    12.24 5+5, 04.25 cb, 05.25 cb, 10.25 cb, 05.26 7+2 puste jajo

    💁‍♀️98’, 🤵‍♂️93’

    ❌kariotyp żeński zrównoważony z translokacją wzajemną (6;12), KIR Bx (2DS2) + mąż c2c2, podwyższone CD3/CD56 w endometrium, dodatnie CD138 (wyleczone), podejrzenie APS (dodatnie przeciwciała IgM p. beta-2-glikoproteinie), hashimoto (hormony w normie), morfologia nasienia 1% (poprawiona na 4%)
  • Paola2604 Autorytet
    Postów: 377 474

    Wysłany: 6 stycznia, 01:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z wami dziewczyny w Nowym Roku , na nowym wątku ☺️


    Ja mam rozpisane przez immunolog suplementy-NAC now foods-2-9dxidn cyklu 1200mg/ resweratiol 200mg 1-14 dc/ koenzym q10 200mg cały cykl/ omega 3/aliness komplet witamin z gripy B/acard


    @fox-gratulacje

    @ Mq1991, Kleopatra, Dysia bardzo mi przykro 🫂

    Mq1991, Daisy1, _Dysia_, Olcykowa lubią tę wiadomość

    2009-puste jajo płodowe - poronienie samoistne
    2010- syn👶duphaston
    2021-ciąża zatrzymana, poronienie 9 tydz
    2013-córka👶duphaston, luteina, polocard
    2024-ciąża zatrzymana poronienie 8 tydz TR18, duphaston
    2024-ciaza zatrzymana,
    poronienie 11 tydz, duphaston
    2025-poronienie samoistne 6 tydz, duphaston+neoparin

    Po 6 ciąży MTHFR1268 homo+Pai/serpine homo

    Po 7 ciąży
    HLAC C1 grupa *07 *12

    Kir AA
    Obecne : 2DL1, 2DL3, 2DL4 norm, 2DL4del, 2DS4(del - 22p) 3DL1, 3DL2, 3DL3, 2DP1, 3DP1 norm

    Nueobecne: 2Dl2, 2DL5(grupa1) 2DL5 (grupa2) 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS4norm, 2DS5, 3DS1.3DP1 var

    Zespol antyfosfolipidowy-wykluczony
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 2110 2157

    Wysłany: 6 stycznia, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Klaudia k, właśnie o to chodzi, żeby pisać! Bo to daje bardzo dużą nadzieję ✨ Gratuluję! Ile dpo miałaś pozytywny test? (Przepraszam jeśli pisałaś, a ja przegapiłam)

    Cień, Daisy1, Paola2604 lubią tę wiadomość

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
    💉 Acard, Clexane, Cyclogest

    2026r. ⏳
    👦🏻 badanie nasienia ✅ chromatyna ✅
    👩🏻 Androgeny ❌ HOMA-IR ✅
    biocenoza/posiew 🧫 🆗
    🔜biopsja?

    22.05.2026r. ⏸️ 🌈
    29dc - bhcg 146 ✨ prog 36
    32dc - bhcg 571, prog 51,9 (148%)
    35dc - bhcg 2265, prog 48,8 (151%)
    08.06 - jest 💗
    Zostań z nami maluchu! 🍀

    preg.png

    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
  • Daisy1 Autorytet
    Postów: 756 1448

    Wysłany: 6 stycznia, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia k wrote:
    Dziewczyny nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy w tym wątku, ale napiszę, bo byłam na becie po tym teście z wczoraj i mam wynik: beta 33,8 i prog 14,5. Jestem w lekkim szoku, bo zawsze jak miałam owulację to po owulacji bolały mnie piersi a teraz nic. Pewnie przez to poronienie coś mi się zepsuło (albo może naprawiło 🤔) pojutrze pójdę jeszcze raz na badanie, nic nie myślę o tym, na razie, na nic się nie nastawiam….
    @Klaudia k, zdecydowanie to jest miejsce na dzielenie się takimi wiadomościami! ☺️ Bardzo się cieszę, czekamy na dalsze przyrosty ✊️
    Ja szczerze mówiąc często zaglądam tutaj również po to, żeby usłyszeć od Was takie pozytywne wieści, to daje dużą nadzieję dla nas wszystkich.
    @Dziewczyny jakbyście potrzebowały kciuki na szczęście przed testowaniem, to też dawajcie koniecznie znać ☺️
    Jutro wracam do pracy po długim urlopie i zaczeły mi się dni płodne, najgorsze możliwe combo 😆 Może być mnie trochę mniej na forum, choć i tak spędzam tutaj nieprzyzwoitą ilość czasu. 🫣 Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 11:52

    Cień, Laurelli, Arisia, Paola2604, Jusia92 lubią tę wiadomość

    👧🏼 37 🧑🏼 | starania od 02.2024
    💔 11tc 02.2025 | 💔 10tc 08.2025 Duphaston
    ➡️ po 6cs mini-histeroskopia (04.2026) | CD138+ 5/10 HPF | ✂️mięśniaki + zrosty | 💊 leczenie
    ➡️ kontrolna mini-histeroskopia (05.2026) | ✅️ brak cech zapalnych
    ☘️ powrót do starań | 💊 Encorton + Accofil
    ⚠️ ANXA5 M2/N | KIR Bx (2DS2+) | HLA-C C2C2 | Allo-MLR 0% | cross-match 26.5%
  • Cień Autorytet
    Postów: 1415 1536

    Wysłany: 6 stycznia, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy1 wrote:
    Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅


    Mój mąż też czasami zerka i podpytuje: „Komu ty te serduszka wysyłasz?”.
    Śmieję się wtedy i mówię, że to dla moich wirtualnych sióstr 💕.


    Daisy1, Void, Laurelli, Paola2604, Mamoura, Jusia92 lubią tę wiadomość

    40+|Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    🧬 KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 9 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
    → 6 transferów ET/KET
    → 2× CB 🤍
    → VI 2025 transfer: ciąża → poronienie w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ (54)
    🧪 Th1 ↑ (TNF ↑, IL-10 ↓)
    → V 2026: transfer na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    🔄 układam plan, co dalej...
  • Milunia Autorytet
    Postów: 586 489

    Wysłany: 6 stycznia, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć.
    Przyszłam ponarzekać na forum bo jak wiemy to pomaga. Od czterech dni bardzo delikatnie plamię i okres nie chce się rozkręcić. Dziś 28 dc. Oficjalnie wracamy do starań, w poprzednim działaliśmy ale bez kontroli.

    Dziewczyny, dzielcie się tu wszystkim. To jest miejsce do wzajemnego wspierania i wspólnej radości. Te pozytywne informacje dają innym wielką nadzieję, więc nie bójcie się o tym mówić i chwalić 😉

    Cień, Daisy1, Laurelli lubią tę wiadomość

    👩🏼‍💼’89 👨🏻‍💻’87
    Marzymy o pierwszym bobo ✨
    5 cs
    06.09.2025 - ⏸️- 10 dpo
    08.09 - b-hcg 65 mlU/mL, progesteron 28,1 ng/mL
    10.09 - b-hcg 260 mlU/mL, progesteron 28,5 ng/mL
    15.09 - b-hcg 1469 mlU/mL progesteron 28,4 ng/mL
    22.09 - 5+4 widoczny pęcherzyk ciążowy i żółtkowy
    09.10 - 💔
    10.10.2025 - poronienie zatrzymane 8/6 tyg. Nasze serca rozpadły się na miliony kawałków 😭💔

    Suplementacja:
    - Prenacaps multi 1
    - Magnez
    - Biocardine Omega-3
    - Ubiquinol (CoQ10)
    - Witamina B12
    - Laktoferyna
    - Witamina D
    - Witamina A+E
    - Olej z wiesiołka
    - Regulator homocysteiny
    - sok z granata
    - sok z kiszonych buraków
  • Laurelli Autorytet
    Postów: 1179 1449

    Wysłany: 6 stycznia, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja się podzielę co u mnie, dzisiaj 33 dzień cyklu z czego 6 -7 dzień dopiero po owulacji która była opóźniona i była 26 dnia cyklu. Potwierdzona testem z uśmieszkiem.
    Na weekend planuję testowanie. Trzymajcie kciuki.
    Ale mam obawy i czekam na kons online z ginekologiem żeby chociaż włączyć acard przy moim Pai homo 4/4. Jeszcze mam do tego IO no i w pon idę sprawdzić tarczycę. Niestety u mnie nie ma komercyjnych badań krwi więc czekam na wizytę u rodzinnego i dopiero wtedy kieruje na podst badania jak wyprosisz. Bo tu opieka jest typu, czujesz się dobrze to po co badasz krew 😔
    A sami lekarze ginekolodzy też czekają do typowych 3 poronień żeby cokolwiek zacząć działać. Okrucieństwo. Podobno w UK i ogólnie w Skandynawii tak jest także.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 12:57

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

    💃🏻35 🧔🏻‍♂️39
    🧬 PAI-1 4G/4G

    🌍 Życie & ciąża za granicą
    👧🏻 First baby girl 💖

    👼 10.2025 🕊️

    🤰🏻 03.02.2026 💖
    ✨ NIPT low risk & prenatalne OK
    🌸 13.05.2026 II prenatalne wszystko OK 🩷💎
    preg.png
  • Cień Autorytet
    Postów: 1415 1536

    Wysłany: 6 stycznia, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Laurelli

    Kciuki zaciśnięte na testowanie 🤞🤞🤞🍀.

    Jeśli chodzi o opiekę zdrowotną, to ja nie odnalazłabym się w UK, Skandynawii czy Islandii. Do swojego lekarza rodzinnego biegam ciągle, czasami się śmieję, że nie ma sensu chować mojej karty do kartoteki, bo zaraz będę czegoś potrzebowała.

    Laurelli lubi tę wiadomość

    40+|Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    🧬 KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 9 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
    → 6 transferów ET/KET
    → 2× CB 🤍
    → VI 2025 transfer: ciąża → poronienie w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ (54)
    🧪 Th1 ↑ (TNF ↑, IL-10 ↓)
    → V 2026: transfer na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    🔄 układam plan, co dalej...
  • Arisia Autorytet
    Postów: 253 185

    Wysłany: 6 stycznia, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy1 wrote:
    @Klaudia k, zdecydowanie to jest miejsce na dzielenie się takimi wiadomościami! ☺️ Bardzo się cieszę, czekamy na dalsze przyrosty ✊️
    Ja szczerze mówiąc często zaglądam tutaj również po to, żeby usłyszeć od Was takie pozytywne wieści, to daje dużą nadzieję dla nas wszystkich.
    @Dziewczyny jakbyście potrzebowały kciuki na szczęście przed testowaniem, to też dawajcie koniecznie znać ☺️
    Jutro wracam do pracy po długim urlopie i zaczeły mi się dni płodne, najgorsze możliwe combo 😆 Może być mnie trochę mniej na forum, choć i tak spędzam tutaj nieprzyzwoitą ilość czasu. 🫣 Mój partner już się przyzwyczaił - tylko kątem oka sprawdza co tak długo robię na telefonie, i już nic nie mówi 😅

    Trzymam kciuki za dni płodne ❤️😘 dawaj znać jak już będziesz po testowaniu 😁

    Mnie też będzie mniej na forum, bo również wracam po noworocznym wolnym do pracy, a styczeń będzie ciężki. W ogóle jest mi ciężko, bo zbliża się luty, a początek lutego to mój termin 😢 zdarza mi się myśleć o tym, że gdyby poprzednia ciąża się udała, to te ciężkie miesiące w pracy (grudzień i styczeń) byłabym pewnie już na zwolnieniu. W dodatku mam dwie koleżanki, które rodzą w styczniu i jak patrzę na nie to mam łzy w oczach, bardzo boli wtedy strata. Ale nie chce już o tym rozmyślać, mówię sobie, że czasem w życiu tak się układa.

    Z updatow u mnie: udało nam się przyspieszyć wizytę u urologa, mąż dostał antybiotyk na 10 dni. Lekarz powiedział, że nasze wyniki (oglądał moje i męża) nie wykluczają naturalnej ciąży, natomiast wiek + jakość nasienia + stres po poronieniu to on by dał sobie czas do lata 2026, czyli rok starań od poronienia. Któraś z Was pytała w poprzednim wątku o suple dla mężczyzn. Mojemu zalecił profertil. Ja natomiast byłam znów na monitoringu i 13 dc było kiepsko, a 20 dc idealny pęcherzyk i endometrium. Mam przyjść za 5 dni sprawdzić, czy pękł. Ani urolog ani ginekolog nie zalecili zaprzestania starań, powiedzieli że nic mi nie grozi, że wielu mężczyzn nie bada się i mają infekcję a ciąże się zdarzają, natomiast w tym cyklu mamy bardzo małe szanse na powodzenie. Nasienie powinno poprawić się w marcu/kwietniu. W sumie w tym cyklu nie celowaliśmy w owu, współżyliśmy, ale wtedy, gdy była na to ochota. Oboje czuliśmy się znacznie lepiej pod względem psychicznym, nie było tego napięcia, że teraz już trzeba. Myślę, że nic z tego nie będzie, nie nastawiam się nawet na testowanie, ale chociaż cieszę się, że u mnie mimo, że te owulacje są późno to wszystko wygląda ok.

    Dziękuję za wsparcie i będę zaglądać co u Was, a przede wszystkim czekać na pozytywne wiadomości 😘

    Daisy1 lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 92 ❌ czynnik męski (OAT + DFI⬆️)
    Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
    05.2025 ⏸️
    07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
    03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
    03.2026 lametta + ovitrelle ❌
    04.2026 lametta + ovitrelle ❌
    05.2026-08.2026 poprawiamy parametry nasienia (Clo + suplementy) i czekamy na dalsze decyzje lekarzy
  • Cień Autorytet
    Postów: 1415 1536

    Wysłany: 6 stycznia, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Arisia

    Trzymam mocno kciuki ❤️😘 Daj znać po testowaniu 😁
    Rozumiem Cię z tym lutym… ciężko patrzeć, jak inni w tym czasie mają już swoje maleństwa. To normalne, że przychodzi smutek, ale dobrze, że próbujesz myśleć też o tym spokojniej 💛
    Super, że udało się przyspieszyć wizytę u urologa i że wszystko idzie w dobrym kierunku. Fajnie, że w tym cyklu mogliście podejść do starań bez presji, psychika naprawdę robi różnicę.
    Trzymam za Was kciuki i czekam na dobre wiadomości 😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia, 13:47

    Arisia lubi tę wiadomość

    40+|Hashimoto | 🌺 endo/adeno
    🧪 AMH 0,34
    🧬 MTHFR C677T | PAI-1 4G/5G
    🧬 KIR Bx (2DS1+, brak 2DS3)
    💉 IVF od 2019 r.
    → 9 procedur IVF/ICSI
    → bardzo niska odpowiedź (0–1 oocyt)
    → 6 transferów ET/KET
    → 2× CB 🤍
    → VI 2025 transfer: ciąża → poronienie w 8 tc 💔
    🧫 CD56 ↑ (54)
    🧪 Th1 ↑ (TNF ↑, IL-10 ↓)
    → V 2026: transfer na lekach immunologicznych
    β-hCG: 0
    🔄 układam plan, co dalej...
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 2110 2157

    Wysłany: 6 stycznia, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laurelli wrote:
    No to ja się podzielę co u mnie, dzisiaj 33 dzień cyklu z czego 6 -7 dzień dopiero po owulacji która była opóźniona i była 26 dnia cyklu. Potwierdzona testem z uśmieszkiem.
    Na weekend planuję testowanie. Trzymajcie kciuki.
    Ale mam obawy i czekam na kons online z ginekologiem żeby chociaż włączyć acard przy moim Pai homo 4/4. Jeszcze mam do tego IO no i w pon idę sprawdzić tarczycę. Niestety u mnie nie ma komercyjnych badań krwi więc czekam na wizytę u rodzinnego i dopiero wtedy kieruje na podst badania jak wyprosisz. Bo tu opieka jest typu, czujesz się dobrze to po co badasz krew 😔
    A sami lekarze ginekolodzy też czekają do typowych 3 poronień żeby cokolwiek zacząć działać. Okrucieństwo. Podobno w UK i ogólnie w Skandynawii tak jest także.

    Te testy to clearblue?
    Współczuję, że nie macie dostępu do lepszej opieki i możliwości robienia badań „z ulicy”, tylko trzeba się prosić o skierowanie 🙁 to napewno nie pomaga w żadnym kontekście.

    Trzymam kciuki za testowanie ✨

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
    💉 Acard, Clexane, Cyclogest

    2026r. ⏳
    👦🏻 badanie nasienia ✅ chromatyna ✅
    👩🏻 Androgeny ❌ HOMA-IR ✅
    biocenoza/posiew 🧫 🆗
    🔜biopsja?

    22.05.2026r. ⏸️ 🌈
    29dc - bhcg 146 ✨ prog 36
    32dc - bhcg 571, prog 51,9 (148%)
    35dc - bhcg 2265, prog 48,8 (151%)
    08.06 - jest 💗
    Zostań z nami maluchu! 🍀

    preg.png

    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
  • Olcykowa Autorytet
    Postów: 2110 2157

    Wysłany: 6 stycznia, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzisiaj nareszcie 1dc. Czekałam na okres 7 dni od odstawienia duphastonu i już miałam pisać maila do gin, co robić. Cykle mam 25-26 dni a tu 31 i cisza, ale na szczęście jest 💪 W przyszłą środę mam wizytę i planuje sobie zrobić (jak co roku) cytologię + usg piersi. No i zobaczyć jak tam jajniki, kiedy będzie mniej więcej owulacja. W tym cyklu niby 12 dnia, ale totalnie się potem nie czułam owulacyjnie i nie wiem czy to nie kwestia tego duphastonu właśnie 😵‍💫 Zastanawiam się czy go faktycznie brać po owulacji czy dopiero jak się pojawi jakiś cień na teście, bo te czekanie na krwawienie po odstawieniu mnie wykańcza (no i wydłuża bez sensu cykl).

    👩🏻 93 👦🏻 92 👶 22
    Mięśniak macicy, PCOS, Pai-1 hetero
    💉 Acard, Clexane, Cyclogest

    2026r. ⏳
    👦🏻 badanie nasienia ✅ chromatyna ✅
    👩🏻 Androgeny ❌ HOMA-IR ✅
    biocenoza/posiew 🧫 🆗
    🔜biopsja?

    22.05.2026r. ⏸️ 🌈
    29dc - bhcg 146 ✨ prog 36
    32dc - bhcg 571, prog 51,9 (148%)
    35dc - bhcg 2265, prog 48,8 (151%)
    08.06 - jest 💗
    Zostań z nami maluchu! 🍀

    preg.png

    07.2025r. - powrót do starań o rodzeństwo 🍀
    2cs- 8tc poronienie zatrzymane 6+2 💔 09.2025r.

    ✨23.08.2022r. F 🩵 🌈

    2021r. - 2x 5tc 💔
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Prolaktyna a zajście w ciążę. Jak regulować poziom tego hormonu?

Prolaktyna to bardzo ważny hormon zarówno na etapie starań o dziecko, w ciąży, jak i po porodzie. Jakie są normy stężenia prolaktyny? Kiedy jej poziom może utrudniać zajście w ciążę i co robić w takiej sytuacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ