Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 13 marca 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gael ta koleżanka w takim razie jest naprawdę dobra koleżanką :)
    Niestety gorsze dni są i wydaje mi się, że zawsze będą, ale trochę mniej czarne z biegiem czasu.
    Każda z nas zasługuje jednak na lepsze dni i one nadejdą. Liczę na to bardzo mocno, ale w tej ciąży jest mi o tyle łatwiej, że planuję w głowie plan B, gdyby coś poszlo nie tak.... Wcześniej dostałam obuchem po głowie i długo nie mogłam otrzezwiec....

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
  • Nulqa Ekspertka
    Postów: 136 89

    Wysłany: 13 marca 2018, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny , ja wróciłam ze szpitala , Jestem w 16 tyg. Moje dziecko umiera. Nie ma już prawie wcale wód płodowych. Lekarze mówią ze to kwestia czasu jak serduszko przestanie bić. Nie sa jednak w stanie powiedzieć czy 2 dni czy 2 tygodnie. Stan dziecka jest krytyczny. Bede miała poród siłami natury a potem łyżeczkowanie bo powiedzieli ze na takim etapie moze łożysko sie jeszcze ni odkleić. Strasznie sie. boje porodu i bólu fizycznego . Myślałam ze mam jeszcze czas nastawić sie psychicznie do 40 tyg zostało go jeszcze...okazuje sie ze tego czasu już prawie nie mam .. jak przetrwać poród pod katem fizycznym? Mam paniczne leki .. ze niepodolam .. zwykły ból głowy sprawia ze od razu biorę tabletkę .. a tu nawet bólu nie zrekompensuje ukochane i zdrowe maleństwo .. pomocy ... i jeszcze to czekanie ☹️

    1c9d649ec9752ed178aec608a57423f4.png

    30tc- 06.06.2018 [*]
    8tc - 15.10.2018 [*]
    7tc- 12.09.2019 - ciąża bezzarodkowa
  • gael Znajoma
    Postów: 29 18

    Wysłany: 13 marca 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola, podpisuje sie pod kazdym Twoim slowem. Sa gorsze dni, beda, choc odczuwane inaczej. I u mnie ta ciaza jest inna. Cieszyc sie bede tak naprawde dopiero po porodzie. Poki co przekknalam lekarza, ze powinnam koncowke spedzic na oddziale bo zwariuje. Jak u ciebie?

    Nulga, strasznie mi przykro... Slow brak, serce mi peka jak czytam Twoj wpis. Nie boj sie porodu, to nie jest taki okropny bol fizyczny. Twoje dzieciatko jest jeszcze malenkie, wiec ta ostatnia faza bedzie inna. Popros o leki znieczulajace. Ja rodzilam w 39 tc, dostalam epidural, nie wiem czy daja go we wczesniejszej ciazy ale moze inne aniolkowe mamy podpowiedza. Bedzie ktos przy Tobie z najblizszych? To wazne. I w trakcie porodu i po nim. Myslami jestem z Toba.

    2017 - synek 39tc [*]
    2018 - teczowa coreczka ❤️
  • Nulqa Ekspertka
    Postów: 136 89

    Wysłany: 13 marca 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Nulga, strasznie mi przykro... Slow brak, serce mi peka jak czytam Twoj wpis. Nie boj sie porodu, to nie jest taki okropny bol fizyczny. Twoje dzieciatko jest jeszcze malenkie, wiec ta ostatnia faza bedzie inna. Popros o leki znieczulajace. Ja rodzilam w 39 tc, dostalam epidural, nie wiem czy daja go we wczesniejszej ciazy ale moze inne aniolkowe mamy podpowiedza. Bedzie ktos przy Tobie z najblizszych? To wazne. I w trakcie porodu i po nim. Myslami jestem z Toba.[/QUOTE]


    Dziękuje gael, tak będzie ze mną mąż. Mam nadzieje tylko ze nie bede musiała rodzic obok kobiet , które bedą miały zdrowe dzieci. Powodzenia dla Ciebie !

    1c9d649ec9752ed178aec608a57423f4.png

    30tc- 06.06.2018 [*]
    8tc - 15.10.2018 [*]
    7tc- 12.09.2019 - ciąża bezzarodkowa
  • Bbasia Koleżanka
    Postów: 81 18

    Wysłany: 13 marca 2018, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nulga to niewyobrażalne przykre co Ciebie spotkało. Ja rodziłam w 37 tyg tez dostałam jakieś przeciwbólowe ale wtedy to mnie jakoś nie interesowalo jakie to były tylko chciałam mieć to za sobą.

    Dobrze że mąż będzie tak bliska osoba jednak daje dużo wsparcia.
    Trzymaj się

    Marcin 15.05.2017 [*] 37tc

    Michał 31.07.2018 ;-)
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 13 marca 2018, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nulga tak bardzo przykro mi, że Ciebie również to spotyka. Zyczę Ci teraz duzo siły!!! Ja urodziła 2,5 tygodnia temu martwą córeczkę siłami natury. Porodu się nie bój, masz prawo poprosić o znieczulenie. Zachęcam do odwiedzenia strony internetowej poronienie.pl tam możesz przeczytać o wszystkim do czego masz prawo. Szpital powinien Ci zagwarantować godne warunki odseparowane od innych matek oraz dzieci. Będę o Tobie myśleć.

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Ilona04 Autorytet
    Postów: 652 104

    Wysłany: 13 marca 2018, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nulga, ja tez sie balam panicznie porodu, pod kątem fizycznego bólu. Tak naprawdę nie bylo czego, dostalam zzo od 3 cm.. Parte troche bolaly ale to wszystko sie dzieje tak szybko, i ja chyba bylam w szoku mimo wszystko...ból fizyczny minie, wazne zebys miala dobrą opieke. Ja.rodzilam w Matce Polce i mialam osobną salę od innych kobiet wiec mialam komfort psychiczny..przykro mi, ze tak sie stalo :(

    Antoś 36tc [*]. Urodzony dla nieba :*
  • igle Ekspertka
    Postów: 351 79

    Wysłany: 13 marca 2018, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nulga tak mi przykro, to takie niesprawiedliwe...jesteśmy z Tobą myślami.

    I&L czerwiec 2017 26tc

    Teczowy A. czerwiec 2020

    iv09i09kwy7ert6d.png
  • aZg Ekspertka
    Postów: 196 85

    Wysłany: 14 marca 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak to niestety wygląda. Kiedy już wydaje się, że jest ok nagle jedna chwila, myśl, wspomnienie sprawia, że człowiek się rozkleja.

    Nulga bardzo mi przykro. Fizycznie na pewno dasz radę. Tak jak dziewczyny pisały to bardzo malutki dzidziuś. Życzę Ci, aby poród trwał szybko. Jesteś silniejsza niż zdajesz sobie sprawę. Przetrwasz i poród i żałobę, bo nie ma innego wyjścia. Będzie bardzo trudno, ale jak my wszystkie dasz radę się podnieść i żyć dalej. Trzymam za Ciebie kciuki.

    Ja coraz bardziej panikuję :(. Ciężko mi się śpi, mam duszności. Chciałabym już tulić mojego drugiego Synka a to dopiero 30 tydzień. Nie wiem jak dotrwam... Czasem myślę, że nie dam rady. Ciągle mam złe myśli i nie potrafię nic z nimi zrobić. Okropnie to trudne.

    Ten trudny czas powoduje pewnie i to , że zbliżam się do końca, ale i to że minął rok jak straciłam pierwszego Synusia . Aż i tylko rok. Jest lżej, ale ciągle jest we mnie złość, że nie mógł zostać z nami. I poczucie winy, że go nie ochroniłam. Dużo myśli przychodzi.

    Miłego dnia dziewczyny!

    Córeczka - 2015
    Synek - [*] 37tc - 2017
    Synek - 2018
  • Jula123 Koleżanka
    Postów: 117 12

    Wysłany: 14 marca 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nulga, przykro mi. Może jeszcze wydarzy się cud.
    AZg, rozumiem Cię mimo, że sama jeszcze nie jestem w ciąży, jednak na samą myśl oblatuje mnie strach. Musisz być silna choć wiem, że Ci ciężko.

    Gabriel 35 tc [*], listopad 2017
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1665

    Wysłany: 14 marca 2018, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hey dziewczyny
    Dawno tu nie zaglądałam dziś weszłam i jak nadrabiałam zaległości oczywiście płakałam. Serce mi się kraje jak czytam o kolejny mamuśkach które tu dołączyły :(
    Była tu mowa o maciezyńskim po stracie ja urodziłam w 20 tyg informacje ze szpitala z tym maz udał sie do urządu tam tego samego dnia wystawili akt urodzeni/zgonu i od razu z dniem porodu maciezyński.
    Trauma jest straszna i mimo ze mineło 7 miesiecy od straty synka potrafie jeszcze płakać nad tym co nas spotkało . Poczucie bezsilnosci jest okropne. Ale staram sie żyć ,duzo pomogło to ze wróciłam do pracy zajmuje sie starsza corcią zapisałam sie na tańce ..humor powraca :)
    Zaczełam powoli kompletowac badania część juz mam został jeszcze tylko zespół antyfosfolipidowy
    w kwietniu chcemy podejsc do IUI
    Boje sie tego ze sie uda... głupie co???
    Boje sie siebie jak bede sie zachowywac w tej ciazy (jakby sie udało)
    czy to nie odbije sie na moim zdrowu psychicznym
    Chciałabym zaliczyć "wpadke" abym nie musiała decydować ...:(
    czy któraś z was jak zaszła w kolejnaciąże po stracie brała jakies leki np. uspokajające ?? Co bedzie jak bede w ciazy i dostane ataku paniki ?? który mi sie zdażył po stracie ...boje sie tego ...

    7b0f9c1e19.png
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 14 marca 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azg nie dziwię się, że cały czas się stresujesz. Do momentu, aż mi się to przytrafiłam nie zdawałam sobie sprawę, że można stracić dziecko w tak zaawansowanej ciąży. W ciąży która przebiegała bez problemów, „książkowo”. Ale powiem Ci Azg, że Ty i inne kobiety tutaj, które doczekały się swoich tęczowych dzidziusiów, wzniecasz we mnie wielką nadzieję. Każdy was wpis, że jest dobrze, każde nowe dwie kreseczki powodują, że się uśmiecham i z nadzieją patrzę w przyszłość na mój upragniony CUD. Dziękuje Tobie i innym dziewczyną, ktore dzielą się tutaj swoimi historiami !!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 marca 2018, 14:50

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 14 marca 2018, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikuśka nie jest głupie to co piszesz. Nasza córeczka też została poczęta dzięki inseminacji, piątej próbie. Teraz czekam z utęsknieniem na wszystkie wyniki badań i zielone światło od ginekologa. Wszyscy mówią mi, że po jednej ciąży latwo zajsc w nastepna. Modlę się o to, żeby tak się stało.

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 14 marca 2018, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikuska, panika niestety będzie i lekow za bardzo się nie bierze. Ja kupiłam detektor tętna i mnie uspokaja. Bardzo się przydaje. Nie wiem jak będzie dalej, pewnie ciężko. Powiem jedno, czesto trafiam na dodatkowe wizyty u lekarza, może na wyrost ale dmucham na zimne. Boje się wszystkiego, basenu, podnoszenia cięższych rzeczy, podnoszenia rąk do góry,..... Jak nigdy boję się. Niejedna noc jest bezsenna. Jednak każdy ruch dzieciatka to miód na serce i otucha, Wielka otucha w tym codziennym cierpieniu.

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
  • Kasionek Autorytet
    Postów: 1082 873

    Wysłany: 15 marca 2018, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali wrote:
    Mikuśka nie jest głupie to co piszesz. Nasza córeczka też została poczęta dzięki inseminacji, piątej próbie. Teraz czekam z utęsknieniem na wszystkie wyniki badań i zielone światło od ginekologa. Wszyscy mówią mi, że po jednej ciąży latwo zajsc w nastepna. Modlę się o to, żeby tak się stało.
    Chcesz tak szybko się starać się o maleństwo? Teoretycznie zielone światło dostaniesz szybko bo już po dwóch miesiącach pozwalają ale ja osobiście jeszcze psychicznie nie czuje się sprawna. No i badania .Znaleźli coś u Ciebie ? bo u mnie cisza m:(

    201904017252.png
    *Staś (21 tyd)
    *Aniołek
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1665

    Wysłany: 16 marca 2018, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozmawiałam z moja znajomą psychiatrą wczoraj i powiedziała mi ze jak już to hydroksyzynę i najlepiej po 12 tyg i oczywiście nie naduzywca opowiadała mi ze podaje się tez relanium pacjentką jak maja skurcze we wczesnych ciążach i ze kiedyś to relanium podawano na potege i nie było problemów ze zdrowiem dzieci ale oczywiście najlepiej by było aby nie brac takich rzeczy
    trochę mnie uspokoiła ze w razie już jakbym dostała mocnego ataku mogę cos wziąć ...
    no zobaczymy jakie mi wyjdą wyniki i czy w ogóle uda się zajść
    detektor miałam zakupiony schowałam do do szafki zapewne jak się uda będę go wykorzystywać

    7b0f9c1e19.png
  • Ilona04 Autorytet
    Postów: 652 104

    Wysłany: 16 marca 2018, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bylam wczoraj na wizycie kontrolnej po porodzie.. mamy dostac skierowanie na badanie genetyczne i od tego bedzie wyjscie.. moj doktorek mowi, ze nic mnie tak nie wyleczy jak drugie dziecko zdrowe, i ze on chce zebym w tym roku byla jeszcze w ciąży.. ale poki co czekamy na skierowanie i badanie :)

    Antoś 36tc [*]. Urodzony dla nieba :*
  • Bbasia Koleżanka
    Postów: 81 18

    Wysłany: 16 marca 2018, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Druga ciąża w moim przypadku dobrze robi bo zamiast myśleć o tym co było człowiek stara sie myśleć o tym co będzie dla dobra dziecka. Choć są momenty że różnie to bywa. A strach jest cały czas ja to sie stram pozytywnie myśleć a złe myli "wyganiać"

    Marcin 15.05.2017 [*] 37tc

    Michał 31.07.2018 ;-)
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 475

    Wysłany: 16 marca 2018, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasionek wrote:
    Chcesz tak szybko się starać się o maleństwo? Teoretycznie zielone światło dostaniesz szybko bo już po dwóch miesiącach pozwalają ale ja osobiście jeszcze psychicznie nie czuje się sprawna. No i badania .Znaleźli coś u Ciebie ? bo u mnie cisza m:(

    Kasionek w naszym przypadku starania mogą potrwać... Więc jak dostanę zielone światło od mojego ginekologa to zaczynamy działać. 20 marca mamy poznać pierwsze wyniki, a pozostałe 12 kwietnia. Co do mnie to za dużo nie znajdą, bo pełen komplet badań robili mi przed inseminacją i wszystko było w porządku. Ja powiem Ci, że jak zastanawiam się czy jestem gotowa psychicznie to zaczynam w tym samym momencie płakać. Już tak długo chcę zostać mamą, więc będziemy starać się o ziemskie rodzeństwo dla Nicoli jak najszybciej się da.

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 16 marca 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali to dobra decyzja, jeżeli fizycznie będzie możliwość to dla psychiki ciaza jest ratunkiem.

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
‹‹ 110 111 112 113 114 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego