Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 1 kwietnia 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chętnie skorzystam z polecenia, mi nie chodzi nawet o przyspieszenie porodu co o wystarczająca kontrolę pod koniec ciąży, jakby się udało to hospitalizacje.

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
  • aZg Ekspertka
    Postów: 196 85

    Wysłany: 1 kwietnia 2018, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate cudownie! Też czekałam na informację od Ciebie:)) bardzo się cieszę i liczę że za 1,5 miesiąca napiszę Wam to samo.

    Pola uważam że musisz koniecznie wymusić pójście wcześniejsze do szpitala. Ja będę już jednak leżeć od 36 tygodnia i chyba będziemy czekać max do 38 tygodnia, bo coraz mi ciężej psychicznie. W szpitalu ciągle badają tętno, robią 2x dziennie ktg, dla nas po przejściach taka kontrola to najlepsze lekarstwo na stres.

    Córeczka - 2015
    Synek - [*] 37tc - 2017
    Synek - 2018
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 1 kwietnia 2018, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azg A czy hospitalizacja od 36 tygodnia to dobra wola lekarza czy jest jednak na to jakieś zalecenie medyczne. Mój lekarz jest super, ale zmienił się ordynator oddziału i robi problemy podobno. Muszę więc szukać jak najszybciej, bo widzę, że y Was sprawa pobytu w szpitalu jest już dość szybko ustalona. U mnie pozostaje to kwestia stanu ciąży, jak będzie ok to chyba mnie nie poloza.

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
  • Kasiek84 Koleżanka
    Postów: 80 19

    Wysłany: 1 kwietnia 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Kate, co try zagladalam to szukalam infomacjobo Twoim szczesliwym finale! I jest ! Super cieszę się i gratuluję. Duza dziewczynka! Wielka milosc. Zdrówka dla Was!

    @ Pola. Kiedy ja pytałam mojego gina o kolejna ciąże, to mówił, że końcówka napewno w szpitalu pod ciągłym ktg. Mysle, że gdybyś trafiła do niego to pewnie byliby tak samo. Nie wiem jak pisac do Ciebie na priv. Ale mozemy obgadać sprawę.

    07.05.2014 Kacper
    10.11.2015 Kaja
    (*+) 19.07.2017 Olaf 39+2
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 1 kwietnia 2018, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mail to [email protected]
    Ja jestem z Trójmiasta. Zapraszam do kontaktu.

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
  • aZg Ekspertka
    Postów: 196 85

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 06:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola mój lekarz twierdzi, że ze stresu jestem narażona na poród przedwczesny i woli mnie mieć pod kontrolą. Ja też wiem, że nie mogę być tego tygodnia, w którym zmarł mój Synek w domu, bo zwariuje. Gdybyś miała problemy to uważam, że zawsze możesz podjechać do szpitala i powinni Cię położyć na obserwację. Od tego są. Ja na początku i w połowie ciąży o wszystko pytałam: czy mogę byc wcześniej w szpitalu, czy nie będzie problemu itd
    A im bliżej rozwiązania to stwierdziłam, że muszę wymagać wcześniejszej hospitalizacji, bo tylko to mi pomoże. I nikt nie protestuje. Wszyscy mnie rozumieją, że po takich przeżyciach jestem przerażona. Mój lekarz na początku też mówił że 36tc to za wcześnie, ale jak mnie zobaczył trzesaca się ze strachu na ostatniej wizycie to zmienił zdanie. Najważniejsze abyśmy urodziły nasze żywe i zdrowe dzieci. Reszta jest nieważna.

    Córeczka - 2015
    Synek - [*] 37tc - 2017
    Synek - 2018
  • gael Znajoma
    Postów: 29 18

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mitonia, kate55, gratulacje i niech maluchy zdrowo rosna!

    aZg, trzymam kciuki za spokojna koncowke i bede czekac na radosne wiesci od ciebie.

    Pola, a moze sprobuj ktoregos z trojmiejskich lekarzy z klinik in vitro? Oni czesto maja wieksza wrazliwosc na to, jak wazne sa dla nas ciaze, szczegolnie te po stracie. Ja slyszalam mase dobrego o dr Sliwinskim z Invicty w Gdyni. A jak dalej system bedzie Ci rzucal klody pod nogi to bezczelnie chodz codziennie na IP, zglaszaj kazda najmniejsza bolaczke, mow o nerwicy, nie beda mogli Cie odeslac.

    U mnie walka emocji w sercu, z jednej strony mala coraz mocniej kopie i fika, z drugiej lzy mi sie bezglosnie leja po twarzy jak mysle o moim synku, ktory juz mialby ponad rok. Mam kolezanke, ktora w tym samym terminie urodzila zdrowa coreczke, patrze na nia i moge tylko sie domyslac jak roslby teraz moj maly chlopczyk.

    Pozdrawiam was wszystkie swiatecznie!

    2017 - synek 39tc [*]
    2018 - teczowa coreczka ❤️
  • ALKA7 Przyjaciółka
    Postów: 87 35

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate gratuluję serdecznie. Bardzo się cieszę , że masz już córeczkę przy sobie.
    Trzymam mocno kciuki za wszystkie nas oczekujace :-)

    Listopad 2010 - wspaniały synek
    Wrzesień 2016 r. [*] 40 tc - Zosia - mój kochany Aniołek
    Czerwiec 2018 - córeczka Julia
  • kate55 Autorytet
    Postów: 1378 1128

    Wysłany: 2 kwietnia 2018, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam z całego serca. Liczę na kolejne dobre wiadomości od ciężarnych i tych starających się o ciążę!

    Pola, na początku ciąży ciągle rozmawialiśmy z lekarzem o normalnym rozwiązaniu sn w terminie. Ale w 3 trymestrze ja zaczęłam panikowac, pojawiły się problemy z ciśnieniem (nie wiem, czy nie przez stres właśnie). Byłam 3 razy w szpitalu, przez ciśnienie i na końcu w 35 tyg przez skurcze macicy. Wtedy właśnie padła decyzja o wcześniejszym rozwiązaniu. Dali mi wtedy sterydy na płuca i umówiliśmy się w szpitalu (pracuje tam też mój lekarz prowadzący) na indukcję w 37+0. Początkowo miałam mieć zakładany cewnik i podjąć próbę Sn, ale ostatecznie podjęli decyzję o cc. Te dwa tygodnie od wyjścia że szpitala do dnia przyjęcia na poród były koszmarem, codziennie się bałam. Chodziłam wtedy 3 razy w tygodniu na ktg. W końcu urodziłam w 37+1.
    Miałam naprawdę empatycznego lekarza, który przyjmował mnie nawet co 3 dni, jak miałam jakieś problemy czy wątpliwości. W pewnym momencie przez tydzień brałam relanium na uspokojenie. Lekarz, który zrozumie naszą traumę to podstawa! Trzymam kciuki, żebyś znalazła kogoś odpowiedniego.

    Po 3 latach starań, w końcu z nami <3 Pola, 30.03.2018r.

    moje dwa aniołki...
    Aniołek, lipiec 2015, cp
    Leonek, styczeń 2017, 28tc
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate bardzo się cieszę, że masz to już za sobą. Domyślam się przez co przeszłas. Życzę Ci żebyś nie poprzestała na jednym dzieciatku :):) dzieki, że o tym wszystkim piszesz, to dla mnie bardzo cenne informacje.

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 478

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate gratulacje !!! Teraz tylko dużo zdrówka dla was!

    Dziewczyny ja mam takie pytanie, po jakim czasie od porodu dostałyście miesiączkę? U mnie już prawie 6 tygodni i totalnie nic. Wydaje mi się, że znowu powiększyły mi się piersi i żyły zrobily sie bardzo widoczne i już nie wiem czy sobie to wkręcam czy jestem w ciąży (?!). Dodam, że jesteśmy na wakacja bardzo daleko i w sklepiku w hotelu nie posiadaja testow.

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Mokusze Debiutantka
    Postów: 9 8

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate,gratuluję. Wspaniała wiadomość!!!

    "...gdy ktoś kto mi jest światełkiem, gaśnie nagle w biały dzień..."

    Tymuś [*] 31.07.2017 r.
  • aZg Ekspertka
    Postów: 196 85

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xkali ja dostałam dopiero 7.5 tygodnia po porodzie. Lekarz mi mówił, że może wrócić nawet do 12 tygodni po.

    Córeczka - 2015
    Synek - [*] 37tc - 2017
    Synek - 2018
  • Ilona04 Autorytet
    Postów: 652 105

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate gratulacje;) lubie takie wieści.. Xkali ja mialam rowne 6 tyg po porodzie, ale to byl taki mini okres

    Antoś 36tc [*]. Urodzony dla nieba :*
  • Pola133 Przyjaciółka
    Postów: 166 41

    Wysłany: 3 kwietnia 2018, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie okres też 6 tyg. po porodzie. Był bardzo obfity.

    06.2015 synek
    08.2017 córcia Aniołek 36 tc
    07.2018 tęczowa córcia
  • ALKA7 Przyjaciółka
    Postów: 87 35

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dostałam okres 4 tygodnie po porodzie i też był bardzo obfity.

    Listopad 2010 - wspaniały synek
    Wrzesień 2016 r. [*] 40 tc - Zosia - mój kochany Aniołek
    Czerwiec 2018 - córeczka Julia
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4523 1668

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Je tez miałam 4 tyg po porodzie i tez obfity

    7b0f9c1e19.png
  • Jula123 Koleżanka
    Postów: 117 12

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate, wspaniałe wieści, gratuluję i się strasznie cieszę!
    Xkali, ja dostałam okres po 3 tygodniach od porodu, jakieś 3 dni po połogu, był bardziej obfity niż jest zwykle.

    Gabriel 35 tc [*], listopad 2017
  • Xkali Autorytet
    Postów: 565 478

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dziękuję za odpowiedź. Akurat za tydzień, od razu po wakacjach mam wizytę u ginekologa. A na razie nie będę się nakręcać. Może to być jeszcze połóg plus tricki mojej głowy. A w razie W zastopuję z alkoholem, żeby nie zaszkodzić.

    ———————————
    Nicola 23.02.2018 (*) 26 tc
    niepłodność idiopatyczna, starania od lipiec 2015
    IVF: 25.02 punkcja 28.02 transfer :) !!! 9 x ❄️
    IUI:
    kwiecień 2017 1 UIU :( maj 2017 2 IUI :(
    Czerwiec 2017 3 IUI :( Lipiec 2017 4 UIU :(
    Sierpień 2017 5 IUI Nicola
    Czerwiec 2018 1 uiu :( Lipiec 2018 2 iui CB
    Sierpień 2018 3 IUI :( Wrzesień 2018 4 IUI :(
    Listopad 2018 5 IUI :( Grudzień 2018 6 IUI :(
  • Mamaaniolka Ekspertka
    Postów: 238 83

    Wysłany: 4 kwietnia 2018, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane czy jest tu fizjoterapeutka?

    Mutacja Mthfr A1289c heterozygota
    Mutacja Pai 1 homozygota
    Aniołek córeczka
‹‹ 114 115 116 117 118 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego