Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2019, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja również jestem po 30. I też czuję, że czekanie nie jest dla mnie. Tym bardziej, że chciałabym mieć dwójkę żywych dzieci... Po urodzeniu Ali szybko zdecydowaliśmy się, że próbujemy dalej. Był strach, ale wiedziałam, że muszę spróbować. Teraz mam jeden wielki mętlik w głowie. Z jednej strony chciałbym już, teraz znowu być w ciąży. Ale wiem, że powinnam dać sobie czas na regeneracje, na znalezienie dobrego lekarza. Na uspokojenie myśli, które piszą tylko czarne scenariusze.
    Ja cały czas chodzę do psychologa. I w ciąży też zamierzam, bo to bardzo pomaga uspokoić myśli. Miśka, czemu zakładasz, że nie będziesz mogła chodzić do psychologa? Ze względu na tą szyjkę i potencjalne unieruchomienie?

  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1906 1160

    Wysłany: 21 lutego 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Makakus ze względu na unieruchomienie. Ja niestety już przeszłam leżącą ciążę i wiem jak to wygląda dlatego I trymestr chciałabym żyć najnormalniej jak się da chociaż wiadomo, że od razu na L4. W moim przypadku będzie super jak będę mogła sama zrobić sobie kanapkę czy herbatę. Ciąża leżąca jest bardzo trudna psychicznie zwłaszcza dla mnie, bo nie znoszę być od kogoś zależna, ale dam radę. Już ustalamy plan z mężem i uczymy się na błędach.
    A jeśli chodzi o psychologa to na szczęście mam koleżankę, która częściowo robi w tym fachu i jest ze mną od początku i obiecała, że będzie do szczęśliwego końca.

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l, 12 dpt - 1343,00 mlU/l, 20 dpt - 25352,00 mlU/l, 27dpt - ❤️
  • cotton Autorytet
    Postów: 438 156

    Wysłany: 21 lutego 2019, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny tak jak piszecie, strach przed ciąża jest i będzie. Jak ja po stracie Klaudii chcialam byc w ciąży od razu i mega dluzyly mi sie te 3 miesiące, tak teraz minęło pól roku i boje sie jak cholera. Chcialabym to juz mieć za sobą, tyle powiem:)

    Trine ja zrobiłam po pierwszej stracie to samo co Ty, bylam w sklepie i kupilam malutkiego pajacyka... To jest chyba silniejsze od nas.

    Miśka rozważasz jeszcze tą taśmę? O pas też poprosilam, no kurde nic mi juz nie zaszkodzi.

    Natalka 09.12.'15 ♥️
    Klaudusia 20 tc, (*) 08.01.'18
    Michaś 18 tc, (*) 09.08.'18
    Kornelka i Emilka ~1k2o~ 💕 02.12.'19
    ..............................................
    Hashimoto, trombofilia (białko S- 55%, MTHFR C677T homo, PAI 1 homo); ANA2 1:2560; niewydolność cieśniowo-szyjkowa-> TAC od X.'18
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 21 lutego 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trine91 co do nowenny pompejańskiej ja już ją odmawiam i jak będę w ciąży też napewno będę to robiła. Co do starań po stracie ja bardziej boję się że nie zajdę w ciążę niż to że jak będę w ciąży to znowu stanie się coś złego, chociaż przy 1 ciąży udało nam się bardzo szybko zajść. Dlatego z mężem od razu po śmierci synka wiedzieliśmy że będziemy się szybko starać bo stwierdziliśmy że jak ma być dobrze to będzie czy zdecydujemy się teraz czy za rok. Jeden lekarz jak bylam na kontroli i pytałam o zajście w ciążę to mówił że jak nie będzie miesiączki to mam przyjść nic nie wspominał o czekaniu kilku miesięcy chociaż miałam cięcie cesarskie. Tylko że u mnie nastąpiło odklejenie łożyska także wierzę że przy następnej ciąży jak będę stosowac leki nic się złego nie stanie. A tak jak Wy wiem że będę czuła pustkę póki nie będziemy mieć z mężem ziemskiego maleństwa.

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2019, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem. To na pewno będzie bardzo trudny czas. Też nie znoszę być od kogoś zależna. A na dodatek należę do tych osób, które cały czas są w a ruchu. Większość moich zainteresowań związanych jest ze sportem i podróżami. Ale czym jest pół roku leżenia, jeżeli można dostać taką cudowną nagrodę. Na pewno sobie poradzicie. Dobrze, że masz takiego męża i super koleżankę. Może też warto pogadać z psychologiem, który jest na oddziale w tym szpitalu, do którego będziesz jeździć.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K.k.92 po śmierci Ali też najbardziej się bałam, że nie będziemy mogli zajść w ciążę. A jednak udało się szybko, tylko co z tego. Teraz znowu się obawiam, że dojdą kolejne problemy, w końcu miałam 2 zabiegi w ostatnim pół roku. Ale staram się myśleć, że w dalszym ciągu mam większe szanse na urodzenie zdrowego dziecka niż powtórkę z rozrywki.

  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1843 1200

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka_11, ja też rozmawiałam z psychiatrą na temat ciąży i stwierdził, że w moim przypadku najlepiej będzie brać leki już od samego początku, także jeśli się zdecyduje to myślę, że rzeczywiście zastosuje się do rad dr. Oczywiście (jak zwykle ja zawsze się czegoś boję) obawiam się jakiś skutków ubocznych, ale Pani dr zapewnia mnie, że nie mają one żadnego wpływu na dziecko. Mówiła mi nawet, że ostatnio jej pacjentka, która była na naprawdę sporych dawkach, bo również była "po przejściach" urodziła zdrowe dziecko. Do tego moja gin też uważa, że w moim przypadku to naprawdę ważne, bo moje nerwy są ogromne i może pojawić się problem z ciśnieniem, a leki mnie wyciszą. Ona sama straciła dziecko i też w kolejnej ciąży była zabezpieczona lekami od psychiatry. Także ja chyba też się zdecyduje na takie rozwiązanie.
    To wszystko jest naprawdę "popaprane", jak człowiek musiał czekać na zielone światło to chciał być już, natychmiast w ciąży, a jak teraz może się starać to strach tak paraliżuje, że boi się zdecydować...

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 1027 187

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lorinko ja myślę, że my nigdy nie będziemy gotowe w 100% na kolejną ciążę. Zawsze będzie pojawiać się jakieś ale. Tylko czas leci. I jeżeli nie teraz to kiedy?

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1906 1160

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cotton wrote:
    Dziewczyny tak jak piszecie, strach przed ciąża jest i będzie. Jak ja po stracie Klaudii chcialam byc w ciąży od razu i mega dluzyly mi sie te 3 miesiące, tak teraz minęło pól roku i boje sie jak cholera. Chcialabym to juz mieć za sobą, tyle powiem:)

    Trine ja zrobiłam po pierwszej stracie to samo co Ty, bylam w sklepie i kupilam malutkiego pajacyka... To jest chyba silniejsze od nas.

    Miśka rozważasz jeszcze tą taśmę? O pas też poprosilam, no kurde nic mi juz nie zaszkodzi.

    Cotton rozważam nadal, tylko trochę sytuacja się zmieniła i diagnostyka wykazała, że to jednak bakterie były główną przyczyną i leczenie jest skupione teraz na wzmocnieniu organizmu. Nie mówię nie tej taśmie, może odwiedzę jeszcze dr Krasomskiego, ale ufam tym lekarzom, którzy teraz mnie prowadzą.

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l, 12 dpt - 1343,00 mlU/l, 20 dpt - 25352,00 mlU/l, 27dpt - ❤️
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedyne co nam pozostaje to walczyć i wierzyć że zostaniemy ziemskimi mamami. Zawsze będzie w nas strach czy w 1 tęczowej ciąży czy już drugiej, ale jest naprawdę bardzo dużo przypadków kobiet którym się w końcu udało i to napawa mnie optymizmem. Ostatnio mama mi powiedziała że patrząc z drugiej strony na to wszystko to nie każda matka ma swojego prywatnego aniołka w niebie więc może nie czujmy się gorsze od innych a wrecz przeciwnie.

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • cotton Autorytet
    Postów: 438 156

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka_11 wrote:
    Cotton rozważam nadal, tylko trochę sytuacja się zmieniła i diagnostyka wykazała, że to jednak bakterie były główną przyczyną i leczenie jest skupione teraz na wzmocnieniu organizmu. Nie mówię nie tej taśmie, może odwiedzę jeszcze dr Krasomskiego, ale ufam tym lekarzom, którzy teraz mnie prowadzą.

    W takim razie cieszę się, że znalazłaś takich lekarzy którym możesz zaufać:)

    Natalka 09.12.'15 ♥️
    Klaudusia 20 tc, (*) 08.01.'18
    Michaś 18 tc, (*) 09.08.'18
    Kornelka i Emilka ~1k2o~ 💕 02.12.'19
    ..............................................
    Hashimoto, trombofilia (białko S- 55%, MTHFR C677T homo, PAI 1 homo); ANA2 1:2560; niewydolność cieśniowo-szyjkowa-> TAC od X.'18
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1906 1160

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lorinko ja też poważnie rozważam wsparcie lekami od psychiatry tylko muszę to skonsultować najpierw. Zresztą myślę, że silny, długotrwały stres jest gorszy od leków. Nie chciałabym ich brać od początku, ale ten II trymestr będzie najtrudniejszy.
    Makakus ja niestety miałam już przyjemność poznania pani psycholog na oddziale i na pewno skorzystam z jej pomocy jak będzie trzeba, tylko ważna jest regularność spotkań a ja będę tam dojeżdżała tylko na wizyty kontrolne. Zresztą ciężko też o dobrego psychologa, który naprawdę pomoże. Pracuje wśród wielu z nich i jakoś nie przyszło mi do głowy żeby skorzystać z ich pomocy, ale to może kwestia uprzedzeń osobistych. Zresztą chyba przede wszystkim w takich chwilach potrzeba kogoś przy kim jesteśmy bezpieczne i komu można się wygadać.

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l, 12 dpt - 1343,00 mlU/l, 20 dpt - 25352,00 mlU/l, 27dpt - ❤️
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1906 1160

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cotton komuś muszę zaufać a lekarze z tego szpitala naprawdę są nami zainteresowani, słuchają, sprawdzają i konsultują się jak mnie zabezpieczyć w kolejnej ciąży. Gwarancji nie dostanę od nikogo, ale tam czuję się bezpiecznie.

    cotton lubi tę wiadomość

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l, 12 dpt - 1343,00 mlU/l, 20 dpt - 25352,00 mlU/l, 27dpt - ❤️
  • Szatynka31 Koleżanka
    Postów: 43 21

    Wysłany: 21 lutego 2019, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane w podziekowaniu Wam za pomoc jaka otrzymalam od Was i dzięki Wam wiedziałam jak rozmawiać z moja przyjaciółka po stracie jej dziecka chciałabym tym oczywiscie które chcą wykonać metryczki Waszych aniołków. Beda one oczywiscie od serca nic za nie nie chce poniewaz dostałam i tak dużo najcenniejsze rady jakie mogłam otrzymać. Każda wykonam własnoręcznie.
    Pojawił się też u mojej przyjaciółki pomysl aby z czasem powstała fundacja (ale to daleka droga) którą będzie tworzyć metryczki pudelka wspomnień oraz otaczać opieką psychologa. Ale jak pisałam to daleka droga i bardzo kręta.
    Zainteresowane Panie zapraszam na priv po metryczki chociaż tak się odwdziecze:)
    Jeszcze raz dziekuje:*

    Ania 33, Miśka_11, PM, K.k.92, cotton lubią tę wiadomość

    Kiedyś jeszcze zostanę mamą....
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1906 1160

    Wysłany: 21 lutego 2019, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pisałam Wam już o probiotyku vivomixx, który dostałam od nowego lekarza i chciałam Wam powiedzieć, że robiłam posiew kontrolny, bo podejrzewali grzybicę po lekach antykoncepcyjnych. Posiew wyszedł czysty. Nic nie wyhodowano. Prawdopodobnie miałam tylko reakcję alergiczną na lek. Jeszcze odczuwam pewien dyskomfort, ale już odstawiłam leki a żel muli-gyn actigel polecony przez jedną z Was działa świetnie i również polecił mi go nowy lekarz.
    Także mogę powiedzieć, że miesięczna kuracja tym probiotykiem przyniosła już efekty.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2019, 14:50

    Trine91 lubi tę wiadomość

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l, 12 dpt - 1343,00 mlU/l, 20 dpt - 25352,00 mlU/l, 27dpt - ❤️
  • K.k.92 Ekspertka
    Postów: 323 52

    Wysłany: 21 lutego 2019, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatynka super pomysł z tą fundacją. Ja będąc w szpitalu skorzystałam z fundacji tęczowy kocyk bo jedna położna w niej jest i dostaliśmy dla synka rożek i czapeczkę w odpowiednim rozmiarze i dodatkowo na szydełku robione kwiatek i motylek i fragment wiersza. Pomysł z takim.metryczkami to fajna sprawa bo sama teraz szukam czegoś na pamiątkę.
    Miśka_11 fajnie słyszeć takie dobre wiadomości, ja niestety czekam jeszcze na wyniki badania w kierunku trombofilii bo resztę już mam i o ile nie mam tocznia i zespołu antyfosfolipidowego tak niestety wyszla mi mutacja genu MTHFR ale ta lżejsza C667T heterozygotyczna. 1 marca idę do lekarza i jestem ciekawa co powie mam nadzieję że ta mutacja nie jest jakaś bardzo ciezka, gdzies doczytałam że kolo 50% ludzi ja ma.

    Jaś Antoni [*] 30tc 12.2018
    Tęczowy Ksawery 02.2020
  • cotton Autorytet
    Postów: 438 156

    Wysłany: 21 lutego 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatynka super inicjatywa!:) W ogole jak przyjaciółka się czuje?

    Miśka dobre wiadomości: ) Ja biorę provag i szczęście też posiewy czyste.

    K.k.92 my też mieliśmy dla Dzieci rożki i czapeczki, do dziś mam w glowie ten obraz. To jest wedlug mnie bardzo potrzebne.
    Jeżeli chodzi o tą mutację to na spokojnie (ja mam tą samą tylko w homozygocie), ważne, żebyś brała metafolin, a nie syntetyczny kwas foliowy (który nota bene jest we wszystkich ciążowych preparatach). Ja jeszcze biorę wit. B12 (ważne: w formie metylokobalaminy) i wit. B6 P-5-P.

    Natalka 09.12.'15 ♥️
    Klaudusia 20 tc, (*) 08.01.'18
    Michaś 18 tc, (*) 09.08.'18
    Kornelka i Emilka ~1k2o~ 💕 02.12.'19
    ..............................................
    Hashimoto, trombofilia (białko S- 55%, MTHFR C677T homo, PAI 1 homo); ANA2 1:2560; niewydolność cieśniowo-szyjkowa-> TAC od X.'18
  • Szatynka31 Koleżanka
    Postów: 43 21

    Wysłany: 21 lutego 2019, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K.k.92 znam fundację tęczowy kocyk sama szyje dla niej rożki jak mam troszkę wolnego czasu. Tylko ja szyje na województwo pomorskie. Wciągnęła mnie w to moja koleżanka która też szyje dla nich.

    cotton, Miśka_11, K.k.92 lubią tę wiadomość

    Kiedyś jeszcze zostanę mamą....
  • Szatynka31 Koleżanka
    Postów: 43 21

    Wysłany: 21 lutego 2019, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja przyjaciółka hmm powiedziałabym że już troszkę lepiej ale to chyba tylko dlatego że rzuciła się w wir pracy i że zyje tym aby zrobić fundacje. Ja wspieram ja w każdym jej pomyślę jak tylko mogę. Ostatnio wymyśliła że chce znicz z klapouchym ale nie było na necie no to kupiłam przezroczysty i namalowalam jej klapouszka na tym zniczu farbami do szyb. Wydaje mi się że praca i te pomyslu nie dają jej sie zamknąć w sobie i sprawia to iż jakoś żyje. Wieczorami jest gorzej ale jej mąż też stara się aby nie miała za dużo czasu na myślenie.

    Kiedyś jeszcze zostanę mamą....
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1906 1160

    Wysłany: 21 lutego 2019, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie to urocze znicz z klapouchym. Ile ja bym dała żeby mieć taką przyjaciółkę. Piękne jest to co robisz i tylko dzięki takim ludziom jak Ty to wszystko ma jakiś sens.

    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - ❤️Marcelinka [*] ❤️- niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    03.2020 - inseminacja 😥
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź; KIR AA, HLA-C C2C2 -> IVF + Accofil, encorton, heparyna, acard
    09.2020 - start IVF Invicta - krótki protokół - >18 komórek -> 6 zapłodnionych ->1 BL->ET 4.1.1💕, beta 5dpt - 0,5 mlU/ml 😞, 9 dpt < 0,2😢
    12.2020 - receptywność endometrium - uNK podwyższone
    02.2020 - 2IVF - krótki protokół -> 10 komórek -> 6 zapłodnionych ->1BL-> ET BL 3.2.2💞, 7dpt -3,4, 9 dpt - 0,2😥
    04.2021 - wizyta Novum - podejrzenie endometriozy
    06.2021 - histeroskopia-brak stanu zapalnego
    07.2021-3IVF-krótki protokół-10 komórek-> ET 🥰 + ❄️❄️❄️❄️, 10dpt -0,15 mlU/ml😔
    01.09.2021-scratching endometrium
    06.10.2021 - crio blastki 5.1.2 - 8 dpt beta 171,3 mlU/l, 12 dpt - 1343,00 mlU/l, 20 dpt - 25352,00 mlU/l, 27dpt - ❤️
‹‹ 238 239 240 241 242 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ