Forum Poronienie Poród martwego dziecka
Odpowiedz

Poród martwego dziecka

Oceń ten wątek:
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1000 329

    Wysłany: 31 października 2019, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu tak czułam, że właśnie taką decyzję podejmiecie i trzymam kciuki za Was:*

    Igle czekamy na informacje, ale czuję, że za chwilę przekażesz nam dobre wiadomości. Jakoś mam dobre przeczucia 😉

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
  • igle Ekspertka
    Postów: 349 76

    Wysłany: 31 października 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśka, twoje przeczucia się sprawdziły, UDAŁO SIĘ!!! Kurczę, nie mogę w to uwierzyć. Może potem napiszę więcej bo jestem w takim szoku że nie wiem

    K.k.92 lubi tę wiadomość

    I&L czerwiec 2017 26tc

    Teczowy A. czerwiec 2020

    iv09i09kwy7ert6d.png
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1784 1169

    Wysłany: 31 października 2019, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igle, cudowna wiadomość!!!!! Bardzo się cieszę kochana!!!!

    Napisz coś więcej, jak ochłoniesz ;)

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1000 329

    Wysłany: 31 października 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igle gratuluję z całego serca 😙 naprawdę miałam jakieś przeczucie, że wszystko będzie dobrze i musi tak być przez całe 9 miesięcy. 3maj się cieplutko kochana 😙

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 994 169

    Wysłany: 31 października 2019, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igleeee!!!! Super!!!!! Tak się cieszę. Przytulam Cię mocno kochana. To teraz dużo odpoczywaj i delektuj się tym pięknym stanem. Super wieści:**

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1000 329

    Wysłany: 1 listopada 2019, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane mocno Was przytulam i życzę spokojnego dnia 😙
    Światełka dla Waszych Aniołków [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 994 169

    Wysłany: 1 listopada 2019, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Miśko. Dla Wszystkich Aniołków.
    (*)(*)*(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • VianEthel2 Autorytet
    Postów: 2322 1475

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu a co to za dziwna metoda leczenia krwia meza? Co w przypadku jeżeli jest niezgodność? Bo mnie takim leczenim by na tamten świat wysłali.

    cd9b9jcg7qetjj17.png
    ❇ 1CS iii ...
    25.06.2020 - bHCG: 18mIU/ml
    27.06.2020 - bHCG: 48mIU/ml
    🧪Badania:
    ℹ (06.2020)TSH-1.17ulU/ml
    ℹ (02.2020) HPA-1a-dodatni
    ℹ (05.2020) posiewy ok
    👼Weronika(ur. 25tc): 08.06.2019-24.06.2019(*)
    Okolice Warszawy
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 994 169

    Wysłany: 2 listopada 2019, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vian ja tak dokładnie i szczerze Ci powiem, że ja nie wiem tak na prawdę o co do końca chodzi. Lekarz mi to tłumaczył ale ja z tego wszystkiego myślami byłam gdzie indziej. W skrócie napiszę jak ja to rozumiem.
    Lekarka kazała mi na początku zrobić badania immunofenotypu. Mój synek zmarł z powodu obrzęku uogólnionego i nie znaleźli przyczyny dlaczego tak się stało. Genetycznie zarówno ja z mężem jak i Szymon byliśmy zdrowi (badaliśmy kariotypy). Sekcja też nic nowego nie wniosła. Było podejrzenie konfliktu serologicznego ale ja mam 0Rh+, a mąż 0Rh-. to też jednak nie było to. Moja lekarka zleciła mi to badania, by sprawdzić czy mój organizm nie traktuje płodu jako ciała obcego i go nie zabija. I to badania pokazało, że mam jakby zwiększoną odporność, która może traktować płód jako cialo obce w organizmie. Dlatego postanowiła skierować mnie na szczepienie limfocytami męża w celu obniżenia tej mojej odporności co nie co w celu ułatwienia mi zajścia w ciążę.
    Nie wiem czy dobrze Ci to opisałam, bo nie znam się na tym, a w necie też nie znalazłam za dużo informacji.
    Vian, a Ty studiujesz coś medycznego? Może Ty mi to jakoś po ludzku wytłumaczysz :).

    A jak u Was dziewczyny? U mnie wczoraj kryzys. Ryczałam jak bóbr. Ale dzisiaj jest mi troszkę lepiej.

    Igle kochana jak się czujesz?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2019, 08:20

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • VianEthel2 Autorytet
    Postów: 2322 1475

    Wysłany: 2 listopada 2019, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu ja asystentkę stomatologiczną robię, ale tam o takich rzeczach nie mówią.
    Nie wiedziałam do konca co masz na myśli przez leczenie krwią męża dlatego dopytywalam. Ale to oni chyba same te limfocyty będą podawać?
    Bo wiesz jak przeczytałam krew to mnię troszkę wcięło, bo ja mam A(-) a mąż A(+) więc mnie jego krwi podać nie mogą i zastanawiałam się nad tym co by zrobili w moim przypadku, kiedy takie leczenie jest niemozliwe.
    Limfocyty to chyba coś z odpornoscią związanego, popraw mnie jeśli jestem w błędzie.
    W sumie to jest ciekawy temat, nie słyszałam wcześniej o czymś takim.

    W każdym razie mam nadzieję, że leczenie przyniesie skutki szybciutko.

    U mnie o dziwo ostatnie dni przeszły bardzo spokojnie. Chyba w końcu godzę się ze swoją stratą, a może bardziej uzmyslawiam sobie, że niczego nie jestem w stanie zmienić? Nie wiem, ale jest mi lepiej.

    cd9b9jcg7qetjj17.png
    ❇ 1CS iii ...
    25.06.2020 - bHCG: 18mIU/ml
    27.06.2020 - bHCG: 48mIU/ml
    🧪Badania:
    ℹ (06.2020)TSH-1.17ulU/ml
    ℹ (02.2020) HPA-1a-dodatni
    ℹ (05.2020) posiewy ok
    👼Weronika(ur. 25tc): 08.06.2019-24.06.2019(*)
    Okolice Warszawy
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 994 169

    Wysłany: 2 listopada 2019, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vian tu chodzi o odporność. Będą podawać mi same limfocyty. Trochę o tym czytam i jest to w Polsce nowość. Ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Jednym ta metoda pomogła innym nie. Trochę mam mętlik w głowie. Boję się bo jednak chodzi o immunologię. A to ważna część w organizmie człowieka. Mam nadzieję, że mu to pomoże, a nie zaszkodzi.

    Vian niestety nie mamy na wiele rzeczy wpływu i musimy pogodzić się z pewnymi faktami, by móc "normalnie" żyć.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • VianEthel2 Autorytet
    Postów: 2322 1475

    Wysłany: 2 listopada 2019, 23:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu ja podejrzewam, że chodzi i to, żeby organizm nauczył się traktować komorki od męża jakoś cos niegroznego, a co za tym idzie też i dziecko, jako że ono ma też geny męża.
    Nie wiem, tak to sobie tłumaczę tylko. Skojarzyło mi się trochę z alergiami.
    Przepraszam, mam nadzieję, że Cię to nie uraziło.

    cd9b9jcg7qetjj17.png
    ❇ 1CS iii ...
    25.06.2020 - bHCG: 18mIU/ml
    27.06.2020 - bHCG: 48mIU/ml
    🧪Badania:
    ℹ (06.2020)TSH-1.17ulU/ml
    ℹ (02.2020) HPA-1a-dodatni
    ℹ (05.2020) posiewy ok
    👼Weronika(ur. 25tc): 08.06.2019-24.06.2019(*)
    Okolice Warszawy
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 994 169

    Wysłany: 3 listopada 2019, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vian no co Ty 😊. Nic mnie nie uraziło. Jest dokładnie tak jak piszesz. O to w tym wszystkim chodzi. Dla mnie to jest jakiś Matrix. Ale zniosę wszystko byle tylko się udało i pomogło.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1000 329

    Wysłany: 3 listopada 2019, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :*

    Aniu to leczenie już jakiś czas jest stosowane w Polsce głównie w klinikach leczenia niepłodności i z tego co wiem to jest ono naprawdę skuteczne i na pewno Wam pomoże.

    U nas te dni świąteczne minęły bardzo spokojnie, nie spodziewałam się takiej ilości zniczy u córeczki. Ogrom ludzi pamiętało o naszym Aniołku, nawet kilka osób przyjechało specjalnie z innego miasta. Już dłuższy czas żyliśmy praktycznie z daleka od ludzi a ten dzień wiele zmienił, w końcu zaczęli z nami rozmawiać, wspierać i współczuć. Chyba tak miało być. U nas w kościele odprawia się też uroczysta msza z wyczytaniem zmarłych od 1 listopada do 1 listopada i zapalenie zniczy za każdą osobę i kiedy niosłam ten znicz to trochę się rozkleiłam, ale wszyscy w kościele byli w żałobie więc atmosfera była bardzo spokojna i mi ten czas przywrócił spokój i większą odwagę w kontakcie z ludźmi.

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 994 169

    Wysłany: 3 listopada 2019, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśko myślę, że dla Twoich bliskich i znajomych śmierć Marcelinki była też czymś ciężkim. Widocznie tak jak Ty potrzebowali trochę czasu, by się w tym wszystkim odnaleźć. U nas ten ból i żałoba po mału puszcza i zaczynamy dostrzegać ten świat i ludzi nieco inaczej. Że jednak nie jest tak źle jak sobie myślimy i pomimo tak ogromnej tragedii jaką nas spotkała są wśród nas ludzie, którzy po cichu trzymają za nas kciuki i chcą dla nas jak najlepiej.
    Kochana dobrze, że odnalazłaś spoķój. To ważne dla naszego zdrowia psychicznego i dalszego życia.

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1000 329

    Wysłany: 3 listopada 2019, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu masz dużo racji, chyba wszyscy potrzebowaliśmy czasu. Kiedy zobaczyłam te wszystkie znicze, których przybywało z każdą godziną byłam bardzo zaskoczona. Nie spodziewałam się aż tylu osób. Zresztą to nie tylko znicze, ale też udało mi się pozbyć złości i odblokować na naprawę dawnych relacji. Naprawdę było mi to potrzebne bardziej niż myślałam. To chyba kolejny krok w żałobie i chyba ostatni jej etap. Wciąż boli, ale pogodziłam się z tym rozstaniem. Nic już nie mogę zrobić a pamiętać będę do końca życia.
    Masz rację świat nie jest taki straszny a wiele osób naprawdę nam współczuje i stara się zrozumieć. Przede wszystkim wiem, że nie da się żyć w zamknięciu z daleka od ludzi. Zaczyna mnie ciągnąć do ludzi i dawnego życia, ciągnie mnie do dzieci i bliskości z nimi i one chyba to czują 😊 do maluchów nadal mam blokadę, ale reszta działa na mnie jak magnes.

    Ania 33 lubi tę wiadomość

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1784 1169

    Wysłany: 3 listopada 2019, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny:*
    U nas 1 listopad minął naprawdę bardzo spokojnie. Nie ukrywam, że bałam się troszkę tego dnia, a jednak nie było tak źle. Naprawdę wiele się zmieniło od tamtego roku. Było teraz we mnie mnóstwo spokoju i takiego wyciszenia. Podobnie, jak Miśka, byłam zdziwiona, że tak wiele osób pamiętało o naszym synku i paliło się u Niego tyle zniczy. Wczoraj objechaliśmy cmentarze, żeby zapalić lampki naszym dziadkom, a że mamy dość spore odległości do pokonania, to wyjechaliśmy o 9, a wróciliśmy o 22, także cały dzień zleciał. Dzisiaj posiedzieliśmy trochę u moich rodziców i teraz wróciliśmy do siebie.

    Ania33, ja również kompletnie się na tym nie znam, ale jeśli jest taka możliwość i uważa się tą metodę za skuteczną to myślę, że warto spróbować. Życzę Wam z całego serca, aby się udało:*

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Ania 33 Autorytet
    Postów: 994 169

    Wysłany: 4 listopada 2019, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.

    Co u Was? Igle jak się czujesz? Kiedy idziesz do lekarza?

    Ostatnio gadałam na fb z Cotton. Macie pozdrowienia od niej i trzyma za nas kciuki. Nie zagląda na forum bo jak wiecie chce mieć spokojną głowę. Myślała, że są tu nowe dziewczyny i historie. Ale powiedziałam jej że na razie jest tu tylko stara ekipa ;).
    Jutro idzie do szpitala. Jak to Cotton napisała "poleżeć na głowę";). Kończy 31 tc i już boi się że może zacząć się coś dziać, a tak w szpitalu będzie pod kontrolą. Dziewczynki są zdrowe i ważą 1400 i 1500 g. Psychicznie napisała nawet daje radę ale fizycznie jest już ciężko. Powiedziałam jej żeby dała nam znać jak dziewczynki będą już na świecie.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2019, 18:48

    K.k.92 lubi tę wiadomość

    Mama Aniołka Szymonka 33tc ur. 9.08.2018 zm.12.08.2018(*) i ziemskiej Juleczki ur.25.06.2015
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1784 1169

    Wysłany: 5 listopada 2019, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej:*

    Ania33, właśnie od jakiegoś czasu podczytuje Cotton na innym forum i bardzo się cieszę, że u niej i dziewczynek wszystko dobrze. Już im tak niewiele zostało, żeby się zobaczyć:)

    U mnie jakoś leci. Te dni teraz takie szare i ponure się zrobiły, ale chyba wolę taką pogodę, jak te upały, które były...

    Ania33, a to jak u Was teraz wyglądają starania? Ty musisz te zastrzyku teraz dostawać, czy dopiero w ciąży, czy jak to wygląda?

    Miśka, jeśli dobrze pamiętam i czegoś nie pokręciłam, to dzisiaj masz zabieg? Trzymam w takim razie mocno kciuki, żeby wszystko się udało! Myślami jestem z Tobą:*

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • Miśka_11 Autorytet
    Postów: 1000 329

    Wysłany: 5 listopada 2019, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny 😗

    Aniu ja niestety nie mam fb, ale koniecznie pozdrów Cotton. Bardzo mocno jej kibicuję i jestem pewna, że wszystko będzie dobrze. Normalnie kobiety marzą o 40 tc a dla mnie marzeniem jest właśnie ten 30 tc i dlatego jestem przekonana, że dziewczynki szczęśliwie przyjdą na świat i na pewno jeszcze kilka tygodni pozostaną z mamą.

    Lorinko bardzo dobrze pamiętasz i dziękuję za wsparcie. Jadę dziś na 14.00 z nadzieją, że i tym razem będzie to szczęśliwy czas.

    10.2017 - HSG, obustronna niedrożność jajowodów
    12.2017 - sono HSG Lublin - jajowody drożne
    02.2018 - klinika leczenia niepłodności, polip jamy macicy, morfologia nasienia 3%
    05.2018 - histeroskopia operacyjna
    06.2018 - jestem w ciąży ❤️
    11.2018 - poród przedwczesny 25 tc - Marcelinka [*] - niewydolność szyjki macicy, łyżeczkowanie
    05.2019 - starania o drugie dziecko
    08.2019 - morfologia nasienia 6% (suplementacja FertilMan Plus)
    11.2019 - histeroskopia diagnostyczna z HSG - jajowody drożne, macica bez zmian zapalnych
    03.2020 - 1. inseminacja nieudana - morfologia nasienia 4%
    05.2020 - badania immunologiczne doc. Paśnik Łódź
    06.2020 - wizyta w Invicta Warszawa
‹‹ 366 367 368 369 370 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.