X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Puste jajo płodowe - wątek dla "oszukanych"
Odpowiedz

Puste jajo płodowe - wątek dla "oszukanych"

Oceń ten wątek:
  • boo123 Autorytet
    Postów: 1341 1401

    Wysłany: 18 kwietnia 2020, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lumi ja też jeszcze czekam na samoistnie poronienie. Ale mam dwa przypadki w rodzinie gdzie dziewczyny przy pustym jaju same się oczyściły. Jedna w domu, bez wizyty w szpitalu, druga pojechała do szpitala, ale tylko podawali jej przeciwbolowe.

    2 lata starań o 👦
    08.2016 synek ♥️

    Starania o rodzeństwo od 05.2018

    05.2020 9tc 💔
  • Gosiaq1981 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 8 lipca 2020, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie przedwczoraj okazało się na USG że jest puste jajo ☹️ w dniu wizyty u lekarza był 7 tydzień i 5 dzień pęcherzyk ciążowy 22mm , dostałam skierowanie do szpitala ale sama bije się z myślami co robić. Czy czekać na samoistne poronienie ,czy jednak zgłosić się do szpitala. Przeraża mnie to wszystko i mam straszny mętlik w głowie. Najgorsze że objawy ciążowe dalej jakieś są. Ehh ☹️

  • AsiulkaAsia Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 17 września 2020, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny jestem tu nowa :)


    Jestem 6 dni po poronieniu.. Ale od początku..


    Mam prawie 30 lat i jednego 10telniego synusia
    .. Starania o rodzeństwo zaczęliśmy 7 lat temu... Raz mniej raz więcej...



    Wkoncu 2 kreski na teście..
    Pierwsza wizyta u lekarza ok, na kolejnej informacja ze ciąża jest młodsza, następne badania USG, że coś się dzieje, badanie na Beta Hcg.. Po 48 h za niskie wyniki.. Lekarka mówi że wygląda na ciąże bliźniacza i jeden zarodek jest ciąża pozamaciczną.. 5 dni pozniej kontrola.. Kolejna diagnoza, że może to jednak ciąża pozamaciczna.. Kolejne badania krwi, beta delikat ie rośnie... " przykro mi, czekamy na poronienie" po tygodniu nic się nie dzieje ( w tym czasie 4 wizyty na USG plus Beta w klinice)
    Dostaje Citotec 6 razy po 2 tabletki co 8h..

    Czytałam wszystkie posty i się dziwię ze dostałam leki do domu... Po 3 h dostałam krwawienie i straszne bóle.. Biegunkę, wymiotowałam, bóle głowy itd.. Ten stan utrzymywal się cały dzień i noc.. Twfon do lekarza w nocy czy napewno tak to ma wyglądać.. Lekarz mnie uspokoił ze jest ok.
    Drugi dzień czułam się lepiej, krwawienie jak podczas miesiączki i ból podobny.
    Trzeci dzień po Citotecbył jeszcze gorszy niż pierwszy.. Czułam, ze to się stało... Tak bardzo źle się czułam że zadzwoniłam do lekarza w nocy i pojechałam na badanie do kliniki.. Po zrobieniu USG stwierdził, że wszystko ładnie się oczyściło, pobrał krew i kazał jechać do domu się wyspać i rano zadzwońic po wyniki. Beta spadła.. Po 2 do ach kontrola już u mojej Pani ginekolog.. Robiąc USG potwierdziła że wszystko super i nie potrzebna wizyta kontrolna, mam tylko we wtorek jechać jeszcze zrobić badania z moczu.

    Czuje się bardzo dobrze fizycznie.. Krwawienie minęło (w czwartek pierwsza dawka Citotec a we wtorek koniec krwawienia?) gorzej psychicznie.

    Dodam że mieszkam w Niemczech i może dlatego trochę inaczej to wygląda.. Czy radziły byście zrobić dodatkowe badania?

    Pozdrawiam Was wszystkie i tule ciepło


  • Paulina3e Znajoma
    Postów: 23 4

    Wysłany: 23 września 2020, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, rowniez jestem po poronieniu z pustym jajem plodowym. W 5 tc lekarz juz cos czul ze jest nie tak. Ale wiadomo mloda ciaza i czekalam. Dal mi czas do 12 tc, ze samo sie oczysci. Bylam na wizycie u innego lekarza zaczerpnac drugiej opinii, jednak potwierdzil puste jajo plodowe . Ostatecznie pojechalam ze skierowaniem do szpitala w 11tc na lyzeczkowanie. W sumie niecaly jeden dzien i w domu.
    Od tamtego czasu minal juz ponad rok bezsutecznych dzialan. Teraz sie udalo, jednak tez szybko skonczylo - ciaza biochemiczna.
    Nie trace nadziei, ze sie w koncu uda

  • Marta_43 Autorytet
    Postów: 613 960

    Wysłany: 18 kwietnia, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ten wątek chyba już umarł, ale może jeszcze ktoś tu zajrzy?
    Ciąża z ivf, podany bardzo dobry zarodek. Beta przyrasta książkowo a nawet lepiej, w przeciągu ostatnich 10 dni skok z 1200 na 29 000.
    Wczoraj 6+1, poszłam do ginekologa na NFZ głównie po skierowania na wyniki krwi, bo za tydzień miałam mieć wizytę w swoich klinice. Położył mnie na kozetce i słyszę rozdzierające serce słowa "pęcherzyk jest, zarodka nie ma"...
    Z miary zarodka wynika że ma 18 mm.
    Dostałam zdjęcie z USG i rzeczywiście jest zupełnie czarne jajo. Byłam w takim szoku że nie spytałam czy jest pęcherzyk żółtkowy.
    USG było bardzo krótkie, nie jest to wybitny lekarz (przegapił raka u mojej mamy), ale czy to możliwe żeby przegapić zarodek? Wydaje mi się że ma dobry sprzęt ale nie umiem tego ocenić swoim okiem.
    Umówiłam się na następną wizytę za 3 dni prywatnie, do lepszej lekarz na lepszym sprzęcie, ale nie w klinice - nie wytrzymam tydzień.
    Najgorsze jest to że miałam już puste jajo i miałam łyżeczkowanie i komplikacje po nim. Teraz w miejscu łyżeczkowania mam ognisko adenomiozy. Wizja następnego zabiegu mnie naprawdę przeraża...

    Co myślicie?

    33 l, starania od 8.2017
    4-5.2019 clo, 7- 11.2019 lametta, mąż wyniki ok, HSG ok
    11.2019 - 12.2019 puregon + ovitrelle
    IVF Bocian Białystok, hiperka, mamy ❄️❄️❄️❄️
    05.2020 FET blastka 2BB 💔
    Kriobank - przenosimy pozostałe ❄️❄️❄️
    06.2020 FET blastka 1BB 💔
    Histeroskopia ok
    08.2020 FET blastka 1BB nie rozmrozila 💔kolejna blastka 1BB 💔,
    8.2020 - protokół długi czas start!
    10.2020 PickUp! Transfer świeżaka 3AB, mamy 3BC❄️2DC❄️
    8 dpt beta 71,2; 10 dpt beta 118,5, prog >40; 12 dpt 171,4; 15 dpt 518, 18 dpt 1455,8, 25 dpt 11 492,1
    29dpt puste jajo 💔
    złamane serce, załamanie nerwowe....
    2022 r synek z 3BC <3
    2026 zaczynamy starania o rodzeństwo....
  • Peachy Przyjaciółka
    Postów: 101 59

    Wysłany: 18 kwietnia, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta, przykro mi że przez to przechodzisz - nie wiem czy można przegapić zarodek, więc się nie wypowiem w tym temacie, ale jeśli okaże się, że się nie udało, to nie oznacza że musi się to skończyć łyżeczkowaniem. Rozumiem Twoje obawy, szczególnie że już raz miałaś zabieg - sama też miałam go proponowanego w szpitalu kilka dni temu. W stresie i łzach finalnie zdecydowałam się odmówić zabiegu, choć czułam się jak jakaś wariatka, która nie słucha zaleceń ordynatora. Myślę jednak, że to była na ten moment dobra decyzja, nawet jeśli finalnie nie obędzie się bez zabiegu. Pamiętaj też, że coraz częściej w szpitalach wykonują aspirację próżniową, która jest bezpieczniejsza - ale często się trzeba o nią upomnieć, bo czasem niestety w szpitalach nasze bezpieczeństwo nie jest na 1. miejscu. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze.

    Marta_43 lubi tę wiadomość

    👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
    👨 morfologia 0%

    2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
    2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
    cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód

    2026 - stymulacja letrozolem
    2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
    6+3 💔 puste jajo, farmakologia
  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 198 273

    Wysłany: 18 kwietnia, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta_43 wrote:
    Ten wątek chyba już umarł, ale może jeszcze ktoś tu zajrzy?
    Ciąża z ivf, podany bardzo dobry zarodek. Beta przyrasta książkowo a nawet lepiej, w przeciągu ostatnich 10 dni skok z 1200 na 29 000.
    Wczoraj 6+1, poszłam do ginekologa na NFZ głównie po skierowania na wyniki krwi, bo za tydzień miałam mieć wizytę w swoich klinice. Położył mnie na kozetce i słyszę rozdzierające serce słowa "pęcherzyk jest, zarodka nie ma"...
    Z miary zarodka wynika że ma 18 mm.
    Dostałam zdjęcie z USG i rzeczywiście jest zupełnie czarne jajo. Byłam w takim szoku że nie spytałam czy jest pęcherzyk żółtkowy.
    USG było bardzo krótkie, nie jest to wybitny lekarz (przegapił raka u mojej mamy), ale czy to możliwe żeby przegapić zarodek? Wydaje mi się że ma dobry sprzęt ale nie umiem tego ocenić swoim okiem.
    Umówiłam się na następną wizytę za 3 dni prywatnie, do lepszej lekarz na lepszym sprzęcie, ale nie w klinice - nie wytrzymam tydzień.
    Najgorsze jest to że miałam już puste jajo i miałam łyżeczkowanie i komplikacje po nim. Teraz w miejscu łyżeczkowania mam ognisko adenomiozy. Wizja następnego zabiegu mnie naprawdę przeraża...

    Co myślicie?
    Zdecydowanie poszłabym do innego gin, z lepszym sprzętem. U mnie było tak, że w piątek na luxmed ginekolog nic nie widział, ba powiedział, że z tej ciąży nic nie będzie. Dzień później poszłam prywatnie, babeczka pokazała mi zarodek, serduszko! Zupełnie inne podejście. Niestety ciąża się zatrzymała..ale tamten lekarz nie miał prawa tak mówić, pęcherzyk miał 18mm, a w okolicy 25 można stwierdzić, że nic się nie rozwija.
    Nie chcę robić nadziei ale jednak dobry ginekolog to podstawa. Teraz już nie zrobię takiego błędu, jak zobaczę upragnione ⏸️

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
    08.03.2026 - ⏸️
    28.03.2026 - 0.48cm ❤️
    04.04.2026 - 0.51cm 💔
    10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • ABK Autorytet
    Postów: 6292 4481

    Wysłany: 18 kwietnia, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta_43 wrote:
    Ten wątek chyba już umarł, ale może jeszcze ktoś tu zajrzy?
    Ciąża z ivf, podany bardzo dobry zarodek. Beta przyrasta książkowo a nawet lepiej, w przeciągu ostatnich 10 dni skok z 1200 na 29 000.
    Wczoraj 6+1, poszłam do ginekologa na NFZ głównie po skierowania na wyniki krwi, bo za tydzień miałam mieć wizytę w swoich klinice. Położył mnie na kozetce i słyszę rozdzierające serce słowa "pęcherzyk jest, zarodka nie ma"...
    Z miary zarodka wynika że ma 18 mm.
    Dostałam zdjęcie z USG i rzeczywiście jest zupełnie czarne jajo. Byłam w takim szoku że nie spytałam czy jest pęcherzyk żółtkowy.
    USG było bardzo krótkie, nie jest to wybitny lekarz (przegapił raka u mojej mamy), ale czy to możliwe żeby przegapić zarodek? Wydaje mi się że ma dobry sprzęt ale nie umiem tego ocenić swoim okiem.
    Umówiłam się na następną wizytę za 3 dni prywatnie, do lepszej lekarz na lepszym sprzęcie, ale nie w klinice - nie wytrzymam tydzień.
    Najgorsze jest to że miałam już puste jajo i miałam łyżeczkowanie i komplikacje po nim. Teraz w miejscu łyżeczkowania mam ognisko adenomiozy. Wizja następnego zabiegu mnie naprawdę przeraża...

    Co myślicie?

    Nie traktowałabym takiego lekarza poważnie, wybrałabym do kogoś "poważnego" z dobrym sprzętem. Nawet jeśli będzie pusto a będzie za mały pęcherzyk każą odczekać pewnie tydzień dla pewności
    Ja trzymam kciuki żeby było okey 🤞

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5

    age.png
‹‹ 12 13 14 15 16
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam

Kwas DHA to jedna z substancji niezbędnych do prawidłowego rozwoju płodu. Jego suplementacja jest zalecana przez ekspertów, a w aptekach znajdziemy wiele preparatów zawierających ten składnik. Najczęściej jest pozyskiwany z ryb morskich, jednak coraz więcej przyszłych mam sięga po DHA z alg. Jakie są jego właściwości i czym różni się od rybiego? Dowiedz się więcej na temat suplementacji DHA w ciąży – kiedy zacząć i jakie dawki stosować?

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ