Forum Poronienie Sinobrocha i latające plemniki :D
Odpowiedz

Sinobrocha i latające plemniki :D

Oceń ten wątek:
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczuszka, aria znam może nie identyczny, ale podobny przypadek. Koleżanka zaszła w ciążę, ale okazało się, że dzidziusia nie ma. Nie plamiłam nic, ale dostała tabletki poronne. Po tym krwawiła, a na ponownym usg okazało się, że w brzuszku rozwija się dzidziuś. Prawdopodobnie była w ciąży bliźniaczej, i pęcherzyki się pokryły, przez co nie było widać tego dzieciątka żyjącego. Niestety przez pochopność lekarzy jej córcia ma dziś spore problemy ze zdrowiem, ale ważne że w ogóle jest. Więc aria spokojnie, jeszcze nic przesądzonego.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • aria40 Autorytet
    Postów: 1180 651

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaczuszka86 wrote:
    Hope regeneruje się i oby już szybko poszło skoro piszesz ze juz się zaczęlo :(
    Jeśli chcesz dalej się starać to może warto rozszerzyć diagnostykę bo czasem jeden mały lek a dobrze dobrany będzie mógł Ci pomóc.

    Aria trzymam mocno kciuki!!! To co pisała Jacqueline to prawda. Jednego dnia 3 mm zarodek cały migający a 5 dni później dwa usg pokazały puste jajo bez niczego. Potem plamienie dwa dni brązowe a potem mój lekarz w szpitalu pokazał mi cudny 1 cm zarodka z serduszkiem i teraz ten chowający się lobuz kopie mnie ciągle w krocze :)

    Wszystko też zależy jaki był obraz usg u ciebie. Ile miało jajo płodowe czy był pecherzyk żółtkowy jak duży był zarodek?

    Więc tak: W sobotę 17go piękny pęcherzyk z ślicznym okrągłym ciałkiem zółtym i nieśmiało mrugający zarodek 5 mm, w poniedziałek 19go inny lekarz widzi bardzo wyraźną akcję serca, zarodek 3 mm, w czwartek 22go inny lekarz widzi jakieś struktury wg niego nieprawidłowe. Nie wiem co będzie jutro.

    Pewnie zastanawiacie się po kiego chodzę do tylu lekarzy. Już wyjaśniam. Sobota była u zaufanego prywaciarza. Poniedziałek też u zaufanego, który kiedyś przepisał mi encorton, choć teraz zabrania go zażywać. Miałam nadzieję, że mi go włączy. A w czwartek lekarz z medicoveru z abonamentu. Przepisuje mi badania za darmo. Ja narazie cały czas wykluczam diagnozę z czwartku ale tak cholernie boję się mojej jutrzejszej prywaciarzowej wizyty, wiem że ten lekarz doskonale czyta usg, więc o pomyłce nie może być mowy.


    Kaczuszka, a Ty mierzyłaś bety?

    p19udqk3fe2fd0qp.png
    Maja 15
    Julia 12
    Emilia 7
  • Kaczuszka86 Autorytet
    Postów: 1315 860

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie. Bete robiłam tylko dwa razy tylko w 5 tyg na potwierdzenie ciąży. Po tylu nie udanych ciazach poprostu cierpliwie czekałam na wizytę bo wiedziałam że i tak nic nie mogę zrobić oprócz odpoczywania :)

    Lekarz gdybal że może właśnie jakiś krwiaczkiem był i zaslonil pecherzyk i może dlatego miałam plamienie. Po tej historii włączył mi clexane ale do dziś uznajemy to za nie wyjaśniony przypadek.ale mam nauczkę i usg robi motylki mój lekarz a do innego chodzę po zwolnienie i recepty bo daje mi refundację na clexane a tak kilka miesięcy kupowałam w cenie regularnej :( i w wtedy wychodzi ze wizyty mam co 3 tyg więc spoko bo podobno przy szwie szyjkowym zalecają nawet co 2

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2017, 21:47

    mhsv9vvj9veszbog.png
    25.11.2013 [*] 8tc zaśniad częściowy
    23.11.2014 [*] 9tc puste jajo płodowe
    31.10.2015 [*] Ula 22tc niewydolność szyjki
    19.11.2017 nasz największy skarb Norbert <3
  • Justya85 Autorytet
    Postów: 714 401

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aria trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę bardzo mocno. Co do bety... mi rosła ok a w ok 9 tyg przyrosty były tragicznie małe, nie mieściłam się oczywiście w normach choć na początku przyrastała dobrze, jechałam na wizytę we łzach (plamiłam wtedy) żegnałam się całą drogę z dzidziusiem, a wyszłam z pięknym zdjęciem usg bąbla (o dwa tyg mniejszym ale był i wtedy nie martwiłam się już dalej). Wogóle to usg mam z 6 tyg a w książeczce wtedy mam wpisane 4tydz, gdzie wiem dokładnie kiedy była owu bo później nawet plusa nie było żeby aż tyle był młodszy.
    A pisze to bo ciąża to jest wielka zagadka naprawde, nie wiem co u mnie się zadziało co spowodowało aż 2 tyg obsunięcie ale coś nie zagrało. Ale wtedy w 6 tyg lekarz nie zastanawiał się i nie szukał serduszka a teraz kurcze tak szybko do szpitala i wywoływania:(
    A ja maluje sobie paznokcie i czekam co mi córa zwojuje bo kładąc się miała 38 stopni :/ jak na złość a w poniedziałek ma wycieczke...
    ja za to będę potrzebować Waszych kciuków w poniedziałek i wtorek bo mam ginów...

    Panie Boże chroń tą małą istotkę i pozwól nam ją kochać...synuś!
    9ewnskjogh9me2fr.png
    29.11.2017 mamy serduszko!
    Córeńka 5 latka (2013)
    Aniołek [*] hbd10 (w 7 przestało bić serduszko:() (11.05.2017)
    hashimoto, podwyższona prl, homa-r 1,66-dietka
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 23 czerwca 2017, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna my wczoraj zladowalismy z wesela juz o 00:00 bo mlody zaczal wymiotowac i trzeba bylo wracac. Cos jest w powuetrzu, dzisiah tez pol apelu spedzilam z uczennica w toalecie bo wymiotowala. A zwykle tak u nas, ze jak cos sie fajnego dzieje to ktores z nas chore. Widze, ze u Ciebie podobnie.
    Co do wizyt to juz zaciskam kciuki.

    Ja w poniedzialek ide rwac 8 :( ale trzese gaciami :p

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria daj znac jak po wizycie

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • aria40 Autorytet
    Postów: 1180 651

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zero zmian w obrazie, rozmiary takie jak tydzień temu. Brak akcji serca. Doktor uznał ciążę za obumarłą. Nie mam już nadziei. Tak na szybko powiedział mi, że może zrobić mi zabieg w środę. Mam się stawić do szpitala rano, dadzą mi jakąś tabletkę rozszerzającą szyjkę macicy i wieczorem zabieg w znieczuleniu ogólnym. Nawet nie proponował, żeby mnie poobserwować i poczekać jeszcze z tydzień. Kazał odstawić leki. Na moje pytanie, czy nie za szybko na odstawianie leków, że może jeszcze jest cień szansy, powiedział, że jeśli tak wolę, to pozwala je brać do samego zabiegu. Ale wiem, że on definitywnie uważa ciążę za zakończoną.
    Mogłabym teoretycznie czekać na samoistne ale nie mam chyba siły. Jak myślicie?

    p19udqk3fe2fd0qp.png
    Maja 15
    Julia 12
    Emilia 7
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria bardzo mi przykro! :(
    Pisałaś, że to bardzo dobry lekarz. Chyba bym posłuchała i jednak odstawiła. Skoro tu nie da się już nic zrobić, to warto działać na korzyść przyszłych starań, a samoistne z pewnością lepiej wpłynie na to niż zabieg.
    Trzymaj się kochana i głowa do góry! <3

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Basik83 Autorytet
    Postów: 2715 1108

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria tak bardzo mi przykro ❤

    iv09i09kqbjpvj1e.png
    Madzia 2006❤Zuzia 2008
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria - :( :(

    Kingulla ma racje, poronienie samoistne jest na pewno dużo lepsze dla macicy niż łyżeczkowanie.

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria strasznie współczuje :( Mysle podobnie jak Kingulla- raczej tez odstawilabym leki. Z wasnego doswiadczenia wiem ze nieodstawienie wydluza tylko to wszystko... Wiadomo samoistne jest lepsze, ale moze trwac dosyc dlugo zanim sie zacznie i jest to jednak duze obciazenie psychiczne... Oczywiscie zrobisz co uznasz za sluszne i jak Ci serducho podpowiada <3 Trzymaj sie kochana :( <3

    p19uskjoxacp4928.png
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria strasznie mi przykro :(
    Ja bym odstawila leki. Nie ma sensu tego przedłużać.
    Ja jestem zwolennikiem czekania. Boje się zrostow i niedroznych jajowodow po zabiegu. Ale fakt to jest duże obciążenie psychiczne plus trwa to dłużej.
    Pomysl co dla Ciebie będzie łatwiejsze do zniesienia.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • D_basiula Autorytet
    Postów: 720 672

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria wspolczuje bo niedawno to samo przechodzilam. Ja nie chcialam isc do szpitala,ronilam w domu. Fakt bardzo dlugo to trwalo, dopiero wczoraj skonczylam krwawic i mam nadzieje ze to juz koniec...

    l22nbd3m323q83y0.png

    Aniolek [*] czerwiec 2017

    Zaczynamy od nowa! Udało się w 2cpp.
  • aria40 Autorytet
    Postów: 1180 651

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hope, D_basiula, jak długo czekałyście od odstawienia leków? Ja chciałam wyjechac na jakiś tydzień urlopu 4 dni po zabiegu ale też czytam, że podobno długo utrzymuje się krwawienie po zabiegu, to prawda? Po moim ostatnim samoistnym krwawiłam standardowo jak przy miesiączce, tylko pierwszy i drugi dzień był intensywny. Tak czy inaczej chyba nie ma szans na spokojny urlop za równo po zabiegu, jak i po samoistnym poronieniu.
    Brałyście L4 po poronieniu? Jest płatne 100% czy 80%?

    p19udqk3fe2fd0qp.png
    Maja 15
    Julia 12
    Emilia 7
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 16:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czekam zawsze 5 dni po odstawieniu leków. Ale te 5 dni to tylko początek krwawienia. Teraz juz 3 dzień krwawie ale bez szału. Jakbym zwykła @ miała.
    Mi gin jak tylko stwierdził że serce nie bije dał l4 na 2 tygodnie juz bez kodu B czyli 80% płatne a po poronieniu nie byłam na l4.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • D_basiula Autorytet
    Postów: 720 672

    Wysłany: 24 czerwca 2017, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczelam plamic w poniedzialek i za 2 dni mialam wizyte w srode juz byla diagnoza ale potwierdzona dopiero w piatek po spadajacej becie. W piatek juz krwawilam i w piątek odstawilam tabletki. U mnie nie bylo jakiegos duzego choc lekarz mnie nastawil ze bede bardzo krwawic,za to dlugo bo prawie 2 i pol tyg. Bylam 10 dni na L4 100% bo wiecej juz nie chcialam

    l22nbd3m323q83y0.png

    Aniolek [*] czerwiec 2017

    Zaczynamy od nowa! Udało się w 2cpp.
  • aria40 Autorytet
    Postów: 1180 651

    Wysłany: 25 czerwca 2017, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę tylko do jutra. Jutro jadę na IP w szpitalu potwierdzić diagnozę.
    Beta ciągle do góry , środa 5515 , sobota 6115, ale przyrost na tyle marny, że raczej zgadza się z diagnozą.

    p19udqk3fe2fd0qp.png
    Maja 15
    Julia 12
    Emilia 7
  • D_basiula Autorytet
    Postów: 720 672

    Wysłany: 25 czerwca 2017, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymaj sie :-*

    l22nbd3m323q83y0.png

    Aniolek [*] czerwiec 2017

    Zaczynamy od nowa! Udało się w 2cpp.
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 25 czerwca 2017, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aria strasznie mi przykro. Obserwowałam 3 dziewczyny które poza mną miały takie niskie wartości bety i słabe przyrosty i niestety żadnej się nie udało.

    Ja mam zupełnie normalna @. Az jestem ciekawa co będzie na usg ale boję się że skończę w szpitalu. Te poprzednie poronienia były bardziej gwałtowne.

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4989

    Wysłany: 25 czerwca 2017, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za to swoim stałym zwyczajem zamówiłam 50 ovulakow o 20 testów ciazowych :D pewne rzeczy się nie zmieniają :D

    Kaczuszka86 lubi tę wiadomość

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
‹‹ 56 57 58 59 60 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego