X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Peachy Przyjaciółka
    Postów: 88 53

    Wysłany: 12 kwietnia, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawdler34 wrote:
    Cześć,
    Bardzo mi przykro, że tutaj trafiłaś🫂
    3maj się w tym trudnym czasie, możesz liczyć na Nasze wsparcie ;*
    Doskonale Cię rozumiem, to czekanie jest najgorsze.
    A jak zarodek ? Jest serduszko ? Który masz tydzień ciąży? Pomiary zarodka rosną ? Na jakim poziomie beta hcg ?
    Dzięki bardzo ♥ Nie było jeszcze zarodka, ani nawet pęcherzyka żółtkowego - ledwo 9mm pęcherzyka /ponoć/ ciążowego (w 5+6, dziś jest 6+1) - tak naprawdę to nie wiem nawet na 100%, czy to nie znów pseudopęcherzyk (i ciąża pozamaciczna), bo jakoś nie ufam do końca lekarzom, którzy mówili mi że "nie no, mnie się wydaje że chyba jest w macicy" albo "9mm to raczej za dużo na pseudopęcherzyk". Bety mam w stopce - na początku przyrosty były super, ale po 1700 nagle zwolniło do 65+h, a teraz to już w ogóle... Idę we wtorek znowu na USG i spodziewam się, że usłyszę tylko że jeszcze nic nie widać i mam czekać na nie wiadomo co. Póki co nic się nie dzieje, nie mam tak naprawdę żadnych objawów ani ciąży ani niczego tak naprawdę, poza bólami przydatków po prawej stronie (przez co ciągle się boję cp) i sennością...

    👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
    👨 morfologia 0%

    2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
    2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
    cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód

    2026 - stymulacja letrozolem
    2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
    6+3 💔
  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 186 268

    Wysłany: 12 kwietnia, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boże skąd są ci wszyscy lekarze? Mam wrażenie, że większość z nas doświadczyła braku taktu i empatii u ginekologa. Jest to bardzo przykre:(

    Nie chcę nic mówić ale 9mm jest jeszcze w normie :)
    Wszytko też zależy od jakości sprzętu.
    Beta też zwalnia podobno po 6000
    Nie trać mimo wszystko nadziei, każdy kropek potrzebuje swojego czasu. Ja bym poszła do innego gin, może masz kogoś z lepszym sprzętem?
    Zobaczysz u ginekologa, czy pęcherzyk rośnie, czy się zatrzymał.

    Moja kumpela nie miała praktycznie w ogóle objawów ciążowych, urodziła w styczniu zdrową córeczkę :) także objawy są bardzo indywidualne

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 18:11

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
    08.03.2026 - ⏸️
    28.03.2026 - 0.48cm ❤️
    04.04.2026 - 0.51cm 💔
    10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • ABK Autorytet
    Postów: 6281 4477

    Wysłany: 12 kwietnia, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawdler34 wrote:
    Boże skąd są ci wszyscy lekarze? Mam wrażenie, że większość z nas doświadczyła braku taktu i empatii u ginekologa. Jest to bardzo przykre:(

    Nie chcę nic mówić ale 9mm jest jeszcze w normie :)
    Wszytko też zależy od jakości sprzętu.
    Beta też zwalnia podobno po 6000
    Nie trać mimo wszystko nadziei, każdy kropek potrzebuje swojego czasu. Ja bym poszła do innego gin, może masz kogoś z lepszym sprzętem?
    Zobaczysz u ginekologa, czy pęcherzyk rośnie, czy się zatrzymał.

    Moja kumpela nie miała praktycznie w ogóle objawów ciążowych, urodziła w styczniu zdrową córeczkę :) także objawy są bardzo indywidualne

    Mnie przy pierwszej ciąży powiedzieli żeby bety powyżej 1000 nie badała bo wtedy zwalnia.
    Pęcherzyk może też rosnąć mimo że jest puste jajo, mój rósł zgodnie z wiekiem ciszy
    Można mieć piękne bety i mieć puste jajo, można mieć słabe bety i mieć dziecko. Mam wrażenie że nie ma jakiś reguł po tym co mnie spotkalo.
    Z córką brak jakichkolwiek objawów, transfer prze słabe bety teraz bety książkowe mdłości że masakra u wyszło jak wyszło.

    Dziś ostatni dzień wielkiego żarcia u mnie od jutra probuje z dietą. Dziś trochę z córką pogodziłam ale brzuch zaczął boleć i od 15 leżymy i bajki (mało rozsądne ale jestem z nią samą) z przerwa na drzemke.
    W domu mam syf ale dziś nie sprzątam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia, 18:29

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5

    age.png
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 175 71

    Wysłany: 12 kwietnia, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Peachy, też mi się wydaje że nic przesądzonego.
    Ja pamiętam że jakoś na początku 5 tyg miałam pęcherzyk 10 mm z tym że z żółtkowym i wg USG to było 5+5 a lekarz wtedy mówił że jest książkowo i bardzo dobrze to wróży.
    Także poszłabym jeszcze do innego lekarza za parę dni.

    @ABK, ja już teraz też tak uważam. Miałam piękne przyrosty, wszystko się rozwijało idealnie, nawet żadnego krwiaczka, nic. Silne objawy ciążowe, chyba wszystkie możliwe. Byłam pozytywnie nastawiona, wiadomo zawsze jakiś niepokój jest ale miałam dobre przeczucia. A skończyło się jak się skończyło :/

    🙎‍♀️ 36 👨34
    ⌛️ starania od 8.2024

    IUI 8.2025 ❌

    IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
    4.2026 💔 (9 tydz)
  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 186 268

    Wysłany: 12 kwietnia, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie,u mnie się śmiali że taki przyrost to może i bliźniaki będą..a tu nie ma nic już 🤷‍♀️
    Chciałabym przy kolejnej ciąży nie wariować i olać temat 🤣 ale pewnie będzie zupełnie odwrotnie

    @ABK widzę, że mamy podobne podejście- ja dzisiaj też dietowo hulaj duszo ale od jutra do roboty 💪🏻

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
    08.03.2026 - ⏸️
    28.03.2026 - 0.48cm ❤️
    04.04.2026 - 0.51cm 💔
    10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • ABK Autorytet
    Postów: 6281 4477

    Wysłany: 12 kwietnia, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peachy wrote:
    Dzięki bardzo ♥ Nie było jeszcze zarodka, ani nawet pęcherzyka żółtkowego - ledwo 9mm pęcherzyka /ponoć/ ciążowego (w 5+6, dziś jest 6+1) - tak naprawdę to nie wiem nawet na 100%, czy to nie znów pseudopęcherzyk (i ciąża pozamaciczna), bo jakoś nie ufam do końca lekarzom, którzy mówili mi że "nie no, mnie się wydaje że chyba jest w macicy" albo "9mm to raczej za dużo na pseudopęcherzyk". Bety mam w stopce - na początku przyrosty były super, ale po 1700 nagle zwolniło do 65+h, a teraz to już w ogóle... Idę we wtorek znowu na USG i spodziewam się, że usłyszę tylko że jeszcze nic nie widać i mam czekać na nie wiadomo co. Póki co nic się nie dzieje, nie mam tak naprawdę żadnych objawów ani ciąży ani niczego tak naprawdę, poza bólami przydatków po prawej stronie (przez co ciągle się boję cp) i sennością...

    To dużo za wcześnie zawsze owulacja mogła się przesunąć, daj czas. Ja miałam pierwsze USG w 5tyg i wtedy miał jeszcze czas na serduszko. 7tc już raczej nie było nadzieji w przypadku ivf. Daj czas

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5

    age.png
  • Alicee98 Przyjaciółka
    Postów: 87 83

    Wysłany: 12 kwietnia, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie jak dziewczyny piszą, pęcherzyk 9mm to jeszcze jest czas ☺️
    Puste jajo się stwierdza przy 20-25mm. Też bym poszła do innego ginekologa z lepszym sprzętem lub przemęczyć się i przeczekać ten tydzień.
    Ja czytałam bardzo dużo historii, że zarodek się pojawiał przy większym już pęcherzyku.
    Wcześniej pisałyście, że co szpital to inne podejście. Ja wam nawet powiem, że ten sam szpital, a inny lekarz to już całkowicie inne podejście. Ja byłam w szpitalu 4 dni, przez ten czas było 7 różnych ginekologów i każdy z nich mówił co innego.

    18.10.2025 ⏸️
    26.11.2025 💔 puste jajo
    —————
    18.02.2026 ⏸️
    16 DPO 259 🥹
    20DPO 1150
    13.03.2026 zarodek 5mm 🫛 30.03 2,44cm

    preg.png
  • Peachy Przyjaciółka
    Postów: 88 53

    Wysłany: 12 kwietnia, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Owulacja nie mogła się przesunąć dalej niż o 2 dni, byłam monitorowana. Beta ciągle zwalnia, ale nie tak szybko i nie do tego poziomu. Na betabase można zobaczyć ile było udanych ciąż z 135+ godzinnym czasem podwojenia przy wartości 6000 - tak mało, że nawet nie widać. Dziękuję wam za wsparcie ❤️ ale nie potrzebuję nadziei.
    Przy poprzedniej ciąży od początku wiedziałam, że jest źle, że pozytywny test pojawił się za późno. Pomyślałam - ok, poronienia się zdarzają, to i tak fajnie wiedzieć, że mogę jednak zajść w ciążę. Ale zaczęłam słyszeć od lekarzy i znajomych - „nieee, to może być późna implantacja”, „nieee, to krwawienie to bywa normalne”. Skończyłam z cp, którą w porę mi usunięto tylko dlatego, że sama byłam wystarczająco dociekliwa i wiedziałam co oznaczają moje wyniki. Zaczynałam pogodzona ze stratą, a finalnie zbudowano we mnie 100m nadziei z której upadek był bardzo bolesny.
    Jestem z tym już ok, chcę się tylko przygotować na to co może się dziać dalej. A jak jednak okaże się że wydarzy się jakiś cud, to będę pierwsza do głoszenia że wszystko się może zdarzyć, ale nie będę tego wyczekiwać :D

    👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
    👨 morfologia 0%

    2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
    2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
    cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód

    2026 - stymulacja letrozolem
    2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
    6+3 💔
  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 186 268

    Wysłany: 13 kwietnia, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peachy wrote:
    Owulacja nie mogła się przesunąć dalej niż o 2 dni, byłam monitorowana. Beta ciągle zwalnia, ale nie tak szybko i nie do tego poziomu. Na betabase można zobaczyć ile było udanych ciąż z 135+ godzinnym czasem podwojenia przy wartości 6000 - tak mało, że nawet nie widać. Dziękuję wam za wsparcie ❤️ ale nie potrzebuję nadziei.
    Przy poprzedniej ciąży od początku wiedziałam, że jest źle, że pozytywny test pojawił się za późno. Pomyślałam - ok, poronienia się zdarzają, to i tak fajnie wiedzieć, że mogę jednak zajść w ciążę. Ale zaczęłam słyszeć od lekarzy i znajomych - „nieee, to może być późna implantacja”, „nieee, to krwawienie to bywa normalne”. Skończyłam z cp, którą w porę mi usunięto tylko dlatego, że sama byłam wystarczająco dociekliwa i wiedziałam co oznaczają moje wyniki. Zaczynałam pogodzona ze stratą, a finalnie zbudowano we mnie 100m nadziei z której upadek był bardzo bolesny.
    Jestem z tym już ok, chcę się tylko przygotować na to co może się dziać dalej. A jak jednak okaże się że wydarzy się jakiś cud, to będę pierwsza do głoszenia że wszystko się może zdarzyć, ale nie będę tego wyczekiwać :D
    Bardzo racjonalne podejście. Też wolę się miło zaskoczyć niż srogo rozczarować.
    W każdym razie 3mam kciuki, jeżeli zbliża się całkowite zatrzymanie, to obyś miała to jak najszybciej za sobą, wegetacja w tym jest najgorsza. Ale wciąż liczę, że jednak doświadczysz cudu 🫂

    Btw. Z tymi pomiarami bety - mi kazali zrobić, przyrost był na poziomie 19% w 48h i to za mało było, stąd gin wiedziała, że nic już z tego nie będzie..a podczas badania jeszcze doszły kolejne czynniki potwierdzające to co ona już wiedziała 🤷‍♀️

    Peachy lubi tę wiadomość

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
    08.03.2026 - ⏸️
    28.03.2026 - 0.48cm ❤️
    04.04.2026 - 0.51cm 💔
    10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • Peachy Przyjaciółka
    Postów: 88 53

    Wysłany: 13 kwietnia, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawdler34 wrote:
    Bardzo racjonalne podejście. Też wolę się miło zaskoczyć niż srogo rozczarować.
    W każdym razie 3mam kciuki, jeżeli zbliża się całkowite zatrzymanie, to obyś miała to jak najszybciej za sobą, wegetacja w tym jest najgorsza. Ale wciąż liczę, że jednak doświadczysz cudu 🫂

    Btw. Z tymi pomiarami bety - mi kazali zrobić, przyrost był na poziomie 19% w 48h i to za mało było, stąd gin wiedziała, że nic już z tego nie będzie..a podczas badania jeszcze doszły kolejne czynniki potwierdzające to co ona już wiedziała 🤷‍♀️
    Dzięki! ❤️ Właśnie obawiam się, że będzie się to ciągnęło. Zastanawia mnie kiedy lekarze stwierdzają w końcu, że nic z tego? Liczę że jutro chociaż z większym przekonaniem będzie można stwierdzić, że to nie pozamaciczna.

    👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
    👨 morfologia 0%

    2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
    2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
    cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód

    2026 - stymulacja letrozolem
    2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
    6+3 💔
  • Alicee98 Przyjaciółka
    Postów: 87 83

    Wysłany: 13 kwietnia, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peachy wrote:
    Dzięki! ❤️ Właśnie obawiam się, że będzie się to ciągnęło. Zastanawia mnie kiedy lekarze stwierdzają w końcu, że nic z tego? Liczę że jutro chociaż z większym przekonaniem będzie można stwierdzić, że to nie pozamaciczna.

    Przy pustym jaju, ja dopiero dostałam skierowanie do szpitalu w 8+5 😔 był to piątek, więc do szpitala poszłam w poniedziałek 9+1

    18.10.2025 ⏸️
    26.11.2025 💔 puste jajo
    —————
    18.02.2026 ⏸️
    16 DPO 259 🥹
    20DPO 1150
    13.03.2026 zarodek 5mm 🫛 30.03 2,44cm

    preg.png
  • Peachy Przyjaciółka
    Postów: 88 53

    Wysłany: 13 kwietnia, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicee98 wrote:
    Przy pustym jaju, ja dopiero dostałam skierowanie do szpitalu w 8+5 😔 był to piątek, więc do szpitala poszłam w poniedziałek 9+1
    Przykro mi, że musiałaś przez to przejść... Kurczę, to faktycznie pewnie spora szansa że jeszcze trochę poczekam...
    Szczerze, to mamy za 3.5 tygodnia termin kwalifikacji do IVF umówiony jeszcze zanim udało się zajść, i liczyłam że w tej sytuacji uda się z niego jeszcze skorzystać. Zobaczymy 😔

    👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
    👨 morfologia 0%

    2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
    2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
    cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód

    2026 - stymulacja letrozolem
    2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
    6+3 💔
  • ABK Autorytet
    Postów: 6281 4477

    Wysłany: 13 kwietnia, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Peachy wrote:
    Przykro mi, że musiałaś przez to przejść... Kurczę, to faktycznie pewnie spora szansa że jeszcze trochę poczekam...
    Szczerze, to mamy za 3.5 tygodnia termin kwalifikacji do IVF umówiony jeszcze zanim udało się zajść, i liczyłam że w tej sytuacji uda się z niego jeszcze skorzystać. Zobaczymy 😔

    Ja dostałam skierowanie wcześniej, bo w czwartek (7+1) byłam na USG i dostałam skierowanie, i odstawilam leki nic się nie wydarzyło i w czwartek (7+6) pojechałam po tabletki. I tak byłam jeszcze 2 razy (8+2, 8+6), później 9+2 stawilam się na izbie na aspiracje próżniowa wykonana 9+3
    Oby u Was też poszło równie sprawnie

    Peachy lubi tę wiadomość

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5

    age.png
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 175 71

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę ja dostałam właśnie info od genetyka, że nie zebrali tego materiału płodowego i nie kwalifikuje się do badań, są tylko moje tkanki :/ Szkoda bo miałam nadzieję, że mi to wskaże kierunki - czy wada genetyczna czy szukać gdzieś indziej problemu.

    🙎‍♀️ 36 👨34
    ⌛️ starania od 8.2024

    IUI 8.2025 ❌

    IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
    4.2026 💔 (9 tydz)
  • ABK Autorytet
    Postów: 6281 4477

    Wysłany: 13 kwietnia, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Kurczę ja dostałam właśnie info od genetyka, że nie zebrali tego materiału płodowego i nie kwalifikuje się do badań, są tylko moje tkanki :/ Szkoda bo miałam nadzieję, że mi to wskaże kierunki - czy wada genetyczna czy szukać gdzieś indziej problemu.

    Szkoda 😔

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5

    age.png
  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 186 268

    Wysłany: 13 kwietnia, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa_ wrote:
    Kurczę ja dostałam właśnie info od genetyka, że nie zebrali tego materiału płodowego i nie kwalifikuje się do badań, są tylko moje tkanki :/ Szkoda bo miałam nadzieję, że mi to wskaże kierunki - czy wada genetyczna czy szukać gdzieś indziej problemu.
    Szkoda :(
    Ale dla pocieszenia - ja nawet nie znalazłam tkanki. Miałam takie biegunki, że pewnie poleciało, nawet nie wiem kiedy 🤷‍♀️

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
    08.03.2026 - ⏸️
    28.03.2026 - 0.48cm ❤️
    04.04.2026 - 0.51cm 💔
    10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • ABK Autorytet
    Postów: 6281 4477

    Wysłany: 13 kwietnia, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak jeszcze zapytam wy jak miałyście poronienie w szpitalu to dostawalyscie przeciwbólowe środki?
    Bo ja poprosiłam o pyralginę (mało pomogła) bo dostałam skurczy w nocy sama z siebie i dramat jakiś dla mnie to był
    Jeszcze leżała ze mną dziewczyna i myślałam że ona urodziła martwe dziecko, bo mi mówi że jest po cięciu, pielęgniarki jej mówią żeby nie płakała i aż mi było głupio. Okazało się że dziecko całe zdrowe w drugim szpitalu uff

    Ona: 36l
    Amh: 4,26
    Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
    Fsh: 4,19
    Lh:6,67
    Prl: 15.85
    Jajowody drozne (hsg maj 2022)
    Monitoring owulacji okey
    Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)

    On: 39l
    Testosteron: 4,33
    Fsh: 2,68
    Lh: 3,74
    Slabe parametry nasienia
    Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
    Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
    Ruch postepowy 18% > 32%
    Ruchome 40.71% > 40%
    Morfologia 4.95% > 4%
    Żywotność 60,81% > 60

    Kariotypy oboje ok

    12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
    11pobranych -> 7 do zaplodnienia
    05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞

    Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby

    8dpt 60.8
    11 dpt 126
    13 dpt 330
    18 dpt 1796

    07.25 FET 5.2.1. ❌

    02.2026 FET 4.3.1.
    7dpt 29.7
    9dpt 93.4
    11dpt 185.8
    14dpt 997.5

    age.png
  • Niecierpliwa_ Ekspertka
    Postów: 175 71

    Wysłany: 13 kwietnia, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Dawdler ja też tego jaja płodowego myślę że się „pozbyłam” sama na tabletkach, bo czułam takie „chlupniecie”, którego nic nie zapowiadało. No ale już nie miałam tego jak wydobyć, nie widziałam zresztą tego.
    Zastanawiam się tylko czy skoro nie było tkanek to ten mój zabieg był potrzebny :// teraz myślę że nie, no ale trudno, nie jestem lekarzem i nie mam wpływu na to.


    @ABK u mnie na wstępie powiedzieli że jak będę potrzebować to żebym przyszła do położnej. I że lepiej zacząć je brać przy małych bólach, bo jak się rozkręci to będzie ciężko.
    Po pierwszych lekach dostałam pyralginę - nie miałam jeszcze dużych bóli ale takie typowe okresowe. Od razu przeszło i przespałam się kilka godzin wtedy. Pomogło mi to od razu na dreszcze.
    Przy drugiej partii ibuprofen - i to w ogóle nie pomogło co dziwne, bo przy okresie tylko ibuprofen mi pomaga. Potem jeszcze paracetamol z ketonalem i to już pomogło, ale nie tak całkowicie.
    Wiem że jeszcze w zanadrzu mieli traumon na największy ból.
    Ja się powiem szczerze spodziewałam większego bólu, a były takie typowo okresowe (a nie mam jakichś bardzo bolesnych okresów). Bardziej mnie dojechały te dreszcze i zimno - jakbym jakiś atak miała, coś okropnego. To chyba po prostu indywidualna kwestia.

    🙎‍♀️ 36 👨34
    ⌛️ starania od 8.2024

    IUI 8.2025 ❌

    IUI 2.2026 (lametta +ovi) ✅
    4.2026 💔 (9 tydz)
  • Dawdler34 Ekspertka
    Postów: 186 268

    Wysłany: 13 kwietnia, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ABK wrote:
    Ja tak jeszcze zapytam wy jak miałyście poronienie w szpitalu to dostawalyscie przeciwbólowe środki?
    Bo ja poprosiłam o pyralginę (mało pomogła) bo dostałam skurczy w nocy sama z siebie i dramat jakiś dla mnie to był
    Jeszcze leżała ze mną dziewczyna i myślałam że ona urodziła martwe dziecko, bo mi mówi że jest po cięciu, pielęgniarki jej mówią żeby nie płakała i aż mi było głupio. Okazało się że dziecko całe zdrowe w drugim szpitalu uff
    Tak, normalnie, w pierwszym dzień najpierw tabletki, nic nie dały to ketonal dożylnie. W nocy jak się zaczęło, to od razu ketonal dożylnie. W sobote 2xparacetamol, bo już nie chciałam dożylnie. Dodatkowo 2xtabletki na biegunkę. Generalnie mogłam sobie wybierać, co chciałam.

    👩‍💼91' 🧑‍💼80' + 🐕
    01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
    08.03.2026 - ⏸️
    28.03.2026 - 0.48cm ❤️
    04.04.2026 - 0.51cm 💔
    10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼

    🌈jeszcze będzie pięknie 🤞
  • Peachy Przyjaciółka
    Postów: 88 53

    Wysłany: 13 kwietnia, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa, szkoda że się nie udało :(

    Kurczę, po cp i laparoskopii (wnioskuję że macica się oczyszczała jak przy każdym poronieniu) bolało mnie tak bardzo, że wymaksowałam wszystkie przeciwbólowe które miałam i i tak wyłam z bólu momentami. Jak tylko mijało te kilka godzin po których mogłam wziąć kolejną dawkę, ból się pojawiał praktycznie co do minuty. Tym razem chyba wątrobę postawię na drugim miejscu i wezmę coś co pomoże mocniej i na dłużej, bo nie chcę tego znowu przeżywać…

    👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
    👨 morfologia 0%

    2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
    2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
    cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód

    2026 - stymulacja letrozolem
    2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
    6+3 💔
‹‹ 174 175 176 177 178
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania prenatalne w ciąży, czym są i czy warto je robić

Pojęcie badań prenatalnych nie dla wszystkich jest zrozumiałe. Często kojarzone jest wyłącznie z inwazyjnymi badaniami prenatalnymi płodu i tym samym utożsamiane jest z ryzykiem utraty ciąży. Postrzeganie to jest zupełnie błędne. Czym zatem są badania prenatalne, kto powinien je wykonywać i czy są one bezpieczne dla dziecka?

CZYTAJ WIĘCEJ