Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Nadzieja2020 Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 1 lutego, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    Ja jestem świeżo po porozumieniu wczoraj wyszłam ze szpitala i póki co nie mogę się odnaleźć.
    Mój historia: prawie 2 lata starań, po histeroskopii i 3 cyklach duphastonu cudowne 2 kreseczki :) 6 tc bijące serduszko, 8tc wizyta kontrolna z badaniami krwi, itp-idealne, objawy ciąży są i szok- serduszko przestało bić po ostatnim USG :( postanowilam poczekać na samoistne poronienie, tydzień minął i nic, poszłam do innego lekarza - potwierdzenie diagnozy, beta 46800 za 2 dni 38000, powiedział że kilka dni mogę poczekać , ale w kolejnym tyg proponuję szpital- bo już ok. 4 tyg od obumarcia.
    Odwlekalam ale zgłosiłam się do szpitala, 3 dni wywoływano u mnie farmakologicznie- codziennie rano USG i kolejne tabletki bo to 1 ciąża. 4 dnia ordynator decyduje zabieg :( a teraz jestem w domu i czuję pustkę.

  • Kala 1980 Autorytet
    Postów: 1271 922

    Wysłany: 8 lutego, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w czwartek też dowiedziałam się, że w 10 tc przestało bić serduszko. Mam czekać 2 tyg, jak zacznie się krwawienie to muszę zgłosić się do szpitala. Któraś miała taki przypadek, chodzi mi czy długo leży się w szpitalu? To moje drugie poronienie. Pierwsze było jak leżałam w szpitalu.

    transfer 10.11.2014 jednego malucha - 10 dpt beta 35 (*)
    transfer 16.03.2015 dwóch maluchów - :( beta ujemna
    transfer 02.10.2015 dwóch maluchów - 8dpt -92,7; 10dpt - 296,70; 12dpt - 506,80 [*][*]
    Transfer 24.03.2017, 17.07.2017, 11.09.2017, 06.09.2018, 06.10.2018, 23.02.2019, 12.09.2019 jednego malucha - beta ujemna :(
    Transfer 12.09.2019 - 10 dpt - 3,9; 12dpt - 0,8 :(
    Transfer 10.12.2019 - 10 dpt - 63,5; 12 dpt - 143,3; 17 dpt - 1077,0; 25 dpt - 8308,0 i jest ❤️ - 10tc [*]
  • Poziomka25 Autorytet
    Postów: 898 320

    Wysłany: 8 lutego, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala 1980 wrote:
    Ja w czwartek też dowiedziałam się, że w 10 tc przestało bić serduszko. Mam czekać 2 tyg, jak zacznie się krwawienie to muszę zgłosić się do szpitala. Któraś miała taki przypadek, chodzi mi czy długo leży się w szpitalu? To moje drugie poronienie. Pierwsze było jak leżałam w szpitalu.
    Cala, dostałaś tabletki poronne ? Jeśli masz zatrzymanie serduszka to może samo się nie zacząć, zanim beta spadnie i zanim cokolwiek się zacznie dziać to jeszcze zakażenia dostaniesz. U mnie serduszko przestało bić w 6 tyg i ciąża była na tyle zaawansowana że nie oczyscilam się do końca pomimo że trwało to miesiąc w pierwszym przypadku i trochę krócej w 2. Tak czy siak ja bym się zgłosiła od razu bez odczekania 2 tygodni. Jak nie chcesz leżeć w szpitalu to u mnie wyglądało to tak że przyjeli mnie na oddział, podali tabletki, siedziałam w szpitalu z 5 dni i coś krwawiłam ale to nie było to i ileś tych dawek dopochwowo mi dali. Po czym usłyszałam od lekarza że lepiej jak wypisze się na żądanie i poprostu przeczekam w domu. W domu ruszyło ale to też chyba dopiero po tygodniu. Chodziłam do lekarza na prywatne wizyty sprawdzać i się nie oczyściło. Koszmar. Wg mnie można tabletkami sporbowac od razu jak nie oczyści się macica w ciągu kilku dni to łyżeczkowanie. Szkoda czekać i narażać się jeszcze na jakąś infekcje, zapalenie itd

    Przykro mi bardzo ...wiem co czujesz, przytulam ;*

    Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lutego, 18:06

    10.2017 poronienie 6 tydzień.
    08.2018 1.picsi
    01.2019 1. crio ;(
    04.2019 2. crio poronienie 6 tydzień
    10.2019 2. picsi
    02.2020 3. crio ;(
  • Kala 1980 Autorytet
    Postów: 1271 922

    Wysłany: 8 lutego, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka25 wrote:
    Cala, dostałaś tabletki poronne ? Jeśli masz zatrzymanie serduszka to może samo się nie zacząć, zanim beta spadnie i zanim cokolwiek się zacznie dziać to jeszcze zakażenia dostaniesz. U mnie serduszko przestało bić w 6 tyg i ciąża była na tyle zaawansowana że nie oczyscilam się do końca pomimo że trwało to miesiąc w pierwszym przypadku i trochę krócej w 2. Tak czy siak ja bym się zgłosiła od razu bez odczekania 2 tygodni. Jak nie chcesz leżeć w szpitalu to u mnie wyglądało to tak że przyjeli mnie na oddział, podali tabletki, siedziałam w szpitalu z 5 dni i coś krwawiłam ale to nie było to i ileś tych dawek dopochwowo mi dali. Po czym usłyszałam od lekarza że lepiej jak wypisze się na żądanie i poprostu przeczekam w domu. W domu ruszyło ale to też chyba dopiero po tygodniu. Chodziłam do lekarza na prywatne wizyty sprawdzać i się nie oczyściło. Koszmar. Wg mnie można tabletkami sporbowac od razu jak nie oczyści się macica w ciągu kilku dni to łyżeczkowanie. Szkoda czekać i narażać się jeszcze na jakąś infekcje, zapalenie itd

    Przykro mi bardzo ...wiem co czujesz, przytulam ;*
    Nie, nie dostałam tabletek poronnych. Dwóch niezależnych lekarzy mówi żeby poczekać ok 2 tyg i wtedy zgłosić się do szpitala. Jeśli po tygodniu nic nie będzie się działo to sama się zgłoszę. Też boję się zakażenia organizmu.

    transfer 10.11.2014 jednego malucha - 10 dpt beta 35 (*)
    transfer 16.03.2015 dwóch maluchów - :( beta ujemna
    transfer 02.10.2015 dwóch maluchów - 8dpt -92,7; 10dpt - 296,70; 12dpt - 506,80 [*][*]
    Transfer 24.03.2017, 17.07.2017, 11.09.2017, 06.09.2018, 06.10.2018, 23.02.2019, 12.09.2019 jednego malucha - beta ujemna :(
    Transfer 12.09.2019 - 10 dpt - 3,9; 12dpt - 0,8 :(
    Transfer 10.12.2019 - 10 dpt - 63,5; 12 dpt - 143,3; 17 dpt - 1077,0; 25 dpt - 8308,0 i jest ❤️ - 10tc [*]
  • Nadzieja2020 Debiutantka
    Postów: 14 1

    Wysłany: 8 lutego, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala 1980 wrote:
    Ja w czwartek też dowiedziałam się, że w 10 tc przestało bić serduszko. Mam czekać 2 tyg, jak zacznie się krwawienie to muszę zgłosić się do szpitala. Któraś miała taki przypadek, chodzi mi czy długo leży się w szpitalu? To moje drugie poronienie. Pierwsze było jak leżałam w szpitalu.
    Kala ja jestem "na świeżo" po tych trudnych doświadczeniach i mogę objaśnić jak to było u mnie:
    6tc -usg jest bijące serduszko
    8tc -wizyta kontrolna- serduszko nie bije i zarodek wygląda jak na 6tc- później lekarz objaśnił że jeszcze kilka dni serduszko biło ale jak przestaje zarodek się obkurcza
    Dostałam skierowanie do szpitala i sugestie od gina wywołania poronienia tabletkami , zapytałam ile mogę bezpiecznie czekać na poronienie samoistne- skoro już teoretycznie 2 tyg serduszko nie bije, gin powiedział do 1 tyg.
    Czekałam i nic a nic - dalej objawy ciąży bolące piersi itp. zrobiłam betę -jednego dnia 46000 za 2 dni 38000. Po tygodniu -9tc poszłam do innego gina -wolalam mieć pewność. I niestety potwierdził diagnozę. Dał nowe skierowanie do szpitala, dalej zapytałam czy niczym mi to nie grozi i czy mogę poczekać kilka dni. Powiedział że tak. Sama zdecydowalam- dałam sobie czas do wtorku- wtedy nie całe 4 tyg od obumarcia.Niestety nic się samoistnie nie zadziało więc zgłosiłam się wtorek do szpitala.
    W związku ze to moja 1 ciąża - próba farmakologiczna. Tabletki wtorek godz. 14 i 22. Najgorsza noc - ogromne skrzepy i pecherzyk. Rano USG - dużo resztek w macicy a że pierwsza ciąża proponują dalej tabletki. Nadal miałam nadzieję że całkowicie podziałają. Znowu spore skrzepy tabletki godz. 10 i 22. Rano czwartek usg- nadal sporo resztek ale sporo zeszło więc jest nadzieja. Proponują kolejna noc i tabletki. Ja już bez większych nadziei nastawiam się na zabieg mimo że chciałam go uniknąć. Krwawienia słabsze i piątek rano USG - dalej są resztki i decyzja lekarza- zabieg. Za 2 h miałam zabieg i za kolejne 2 do domu. Dziś mija tydzień- nadal mam plamienie i boje się czy wykonano poprawnie. Ale kontrola u gina za 2 tyg.

  • Arcola Autorytet
    Postów: 1038 1080

    Wysłany: 8 lutego, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala 1980 wrote:
    Nie, nie dostałam tabletek poronnych. Dwóch niezależnych lekarzy mówi żeby poczekać ok 2 tyg i wtedy zgłosić się do szpitala. Jeśli po tygodniu nic nie będzie się działo to sama się zgłoszę. Też boję się zakażenia organizmu.

    Kala ja miałam 2 poronienia miedzy 8 a 9 tygodniem. Przy pierwszym po tygodniu poroniłam sama, przy drugim czekałam 10 dni i nic. Ponieważ miałam tabletki to z nich skorzystałam. Po tygodniu na usg jeszcze endometrium było za grube a ja miałam ciągle plamienia. Po jakimś czasie dostałam kolejnego okresu i myślałam że jest wszytko OK. Później miałam histero i lekarz jeszcze znalazł po 8 tygodniach polipy poronne, które mi oczyscil. Tylko w moim przypadku ciąża zatrzymywała się na 5 - 6 tygodniu, wiec była mniejsza. Ja bym max tydzien odczekała i umówiła się do szpitala na zabieg ale przez tabletki a nie łyżeczkowanie.

    starania od lipiec 2018
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 50mg
    Nasienie:
    styczeń'19 - morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    ciąża biochemiczna - wrzesień'18 (5t*), kwiecien'19(5t*)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 7 ❄️)
    1 transfer 27.07 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (8t*)
  • Kala 1980 Autorytet
    Postów: 1271 922

    Wysłany: 8 lutego, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny za rady. Na pewno skorzystam. Nie będę czekała 2 tygodni. Zgłoszę się wcześniej na pewno.

    transfer 10.11.2014 jednego malucha - 10 dpt beta 35 (*)
    transfer 16.03.2015 dwóch maluchów - :( beta ujemna
    transfer 02.10.2015 dwóch maluchów - 8dpt -92,7; 10dpt - 296,70; 12dpt - 506,80 [*][*]
    Transfer 24.03.2017, 17.07.2017, 11.09.2017, 06.09.2018, 06.10.2018, 23.02.2019, 12.09.2019 jednego malucha - beta ujemna :(
    Transfer 12.09.2019 - 10 dpt - 3,9; 12dpt - 0,8 :(
    Transfer 10.12.2019 - 10 dpt - 63,5; 12 dpt - 143,3; 17 dpt - 1077,0; 25 dpt - 8308,0 i jest ❤️ - 10tc [*]
  • Poziomka25 Autorytet
    Postów: 898 320

    Wysłany: 8 lutego, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgłoś się bo takie przedłużanie to tylko wpływa na gorsza psychikę. Pamiętam jak pierwszy poronienie wpędziło mnie w mega dół i właśnie trwało to też wszystko z tym czekaniem, tabletkami ok miesiąca, potem znowu czekanie na okres ...jeden cykl. I zamiast człowiek działać to tkwi w tym samym miejscu. Mnie ten lekarz jeden ze szpitala namówił na takie cudowanie z tymi tabletkami i jeszcze jego gadanie że " dawniej nie było zabiegów łyżeczkowania kobiety ronily w domu tylko wiadomo potrzeba czasu " jak się wypisałam na żądanie to w gabinecie u siebie podawał mi jeszcze te tabletki, a pamiętam słowa młodszej lekarki że ta ciąża była zbyt zaawansowana ( 6 tydzień) na samoistne poronienie .

    Inny lekarz po tych tabletkach doradził mi bieganie, dosyć intensywny tryb żeby wywołać większe skurcze jeszcze. Tak czy siak teraz wiem że od razu bym się do szpitala zgłosiła po tabletki ( i tak serce nie boli już 2-3 tygodnie i nic się nie działo ) , odczekała do tygodnia po tabletkach i jeśli się nie oczyści to łyżeczkowanie.

    10.2017 poronienie 6 tydzień.
    08.2018 1.picsi
    01.2019 1. crio ;(
    04.2019 2. crio poronienie 6 tydzień
    10.2019 2. picsi
    02.2020 3. crio ;(
  • Kala 1980 Autorytet
    Postów: 1271 922

    Wysłany: 9 lutego, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    We wtorek jadę do szpitala. Mam nadzieję że długo mnie trzymać tam nie będą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lutego, 08:42

    transfer 10.11.2014 jednego malucha - 10 dpt beta 35 (*)
    transfer 16.03.2015 dwóch maluchów - :( beta ujemna
    transfer 02.10.2015 dwóch maluchów - 8dpt -92,7; 10dpt - 296,70; 12dpt - 506,80 [*][*]
    Transfer 24.03.2017, 17.07.2017, 11.09.2017, 06.09.2018, 06.10.2018, 23.02.2019, 12.09.2019 jednego malucha - beta ujemna :(
    Transfer 12.09.2019 - 10 dpt - 3,9; 12dpt - 0,8 :(
    Transfer 10.12.2019 - 10 dpt - 63,5; 12 dpt - 143,3; 17 dpt - 1077,0; 25 dpt - 8308,0 i jest ❤️ - 10tc [*]
  • Ewelina26 Ekspertka
    Postów: 318 86

    Wysłany: 9 lutego, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala
    U mnie 2 poronienia z tym że na bardzo wczesnym etapie zatrzymuje się rozwój ciąży:/
    *1 ciąża zatrzymała się na 5 tygodniu i czekałam na samoistne poronienie 4 tygodnie.
    *2 ciąża zatrzymała się na 6 tygodniu i czekałam też 4 tygodnie. Ja bardzo bałam się szpitala i za wszelką cenę chciałam uniknąć łyzeczkowanie .Czekanie nie bylo łatwe :(
    Za każdym razem miałam już gotowe skierowanie do szpitala na zabieg, co tydzień chodziłam na usg i ciągle bacznie obserwowałam swój organizm .Co do psychiki wiedziałam że dam radę .
    Ty zrób tak jak czujesz .U mnie było o tyle łatwiej że ciążę były bardzo małe i nigdy nie widziałam bijącego serduszka .

    Starania od 07.07.2018
    Aniołek 25.11.18 [*]5/9tc
    Aniołek 13.12.19[*]6/9tc
    ON: 2% ,3%,9% prawidłowego nasieniaDFI:20%
    ONA: mutacja genu MTHFR heterozygota 1298 AC , 677 CT, dodatnie ANA 1 miano 1:160
    AMH:3,82,HSSG-jajowody drożne
    Kariotypy : ok
    Histeroskopia - wycięty mały zrost .Wszystko ok
    **Problemy immunologiczne :(
    Okolice Lublina
  • VR Koleżanka
    Postów: 165 12

    Wysłany: 9 lutego, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina, brałaś clexane od potwierdzenia?

    52f668246f.png

    [*] 8tc 10.2016 łyżeczkowanie
    [*] 5tc 08.2017 cp
    Kraków

    MTHFR C6ttC-T hetero
    PAI-1 4G/5G homo
    hiperprolaktynemia czynnościowa
  • Ewelina26 Ekspertka
    Postów: 318 86

    Wysłany: 9 lutego, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    VR wrote:
    Ewelina, brałaś clexane od potwierdzenia?

    W pierwszej ciąży nic nie brałam w 2 był już cały zestaw :neoparin 0.4 1x1 ,encorton 10 2x1 ,acard 75 ,ovitrelle, luteina 100 2x1.Leki zaczęłam brać od 5tc wtedy jeszcze bylo wsztstko dobrze był pęcherzyk i ciałko żółte w 6t3d był zarodek bez akcji serca .Ciągle zastanawiam się czy czynnik męski też na to nie wpłyną ale nie mam pewności a lekarze mówią że patologiczny plemnik nie zapalenia i zw ważniejsza jest defregmentacji DNA ( u nas 20 %)

    Starania od 07.07.2018
    Aniołek 25.11.18 [*]5/9tc
    Aniołek 13.12.19[*]6/9tc
    ON: 2% ,3%,9% prawidłowego nasieniaDFI:20%
    ONA: mutacja genu MTHFR heterozygota 1298 AC , 677 CT, dodatnie ANA 1 miano 1:160
    AMH:3,82,HSSG-jajowody drożne
    Kariotypy : ok
    Histeroskopia - wycięty mały zrost .Wszystko ok
    **Problemy immunologiczne :(
    Okolice Lublina
  • VR Koleżanka
    Postów: 165 12

    Wysłany: 9 lutego, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tych pierwszych tygodniach to bardo możliwe, że czynnik męski zaważył ;(
    Nie rozważałaś in vitro? Do tego to już chyba dobierają najlepszych wojowników z plemniczków.

    52f668246f.png

    [*] 8tc 10.2016 łyżeczkowanie
    [*] 5tc 08.2017 cp
    Kraków

    MTHFR C6ttC-T hetero
    PAI-1 4G/5G homo
    hiperprolaktynemia czynnościowa
  • Arcola Autorytet
    Postów: 1038 1080

    Wysłany: 9 lutego, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    VR wrote:
    W tych pierwszych tygodniach to bardo możliwe, że czynnik męski zaważył ;(
    Nie rozważałaś in vitro? Do tego to już chyba dobierają najlepszych wojowników z plemniczków.
    Ja mam podobna sytuacja do Eweliny ale po invitro, więc może być tak że to jednak nie plemniki.

    starania od lipiec 2018
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 50mg
    Nasienie:
    styczeń'19 - morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    ciąża biochemiczna - wrzesień'18 (5t*), kwiecien'19(5t*)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 7 ❄️)
    1 transfer 27.07 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (8t*)
  • Ewelina26 Ekspertka
    Postów: 318 86

    Wysłany: 10 lutego, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    VR wrote:
    W tych pierwszych tygodniach to bardo możliwe, że czynnik męski zaważył ;(
    Nie rozważałaś in vitro? Do tego to już chyba dobierają najlepszych wojowników z plemniczków.

    Na razie przebadamy immunologię, zobaczymy co tam wyjdzie .O in vitro też rozmawialiśmy i jeżeli będzie trzeba to się zdecydujemy .

    VR lubi tę wiadomość

    Starania od 07.07.2018
    Aniołek 25.11.18 [*]5/9tc
    Aniołek 13.12.19[*]6/9tc
    ON: 2% ,3%,9% prawidłowego nasieniaDFI:20%
    ONA: mutacja genu MTHFR heterozygota 1298 AC , 677 CT, dodatnie ANA 1 miano 1:160
    AMH:3,82,HSSG-jajowody drożne
    Kariotypy : ok
    Histeroskopia - wycięty mały zrost .Wszystko ok
    **Problemy immunologiczne :(
    Okolice Lublina
  • Bardotka# Koleżanka
    Postów: 34 16

    Wysłany: 12 lutego, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie - W zeszły pt miałam robiona pierwsza betę 15 dpo i była 22 , w pn na poziomie 29...- lekarz stwierdxil cb i kazał czekać na okres. Ale ile mam czekać? Już chciałabym mieć to z głowy....taka niska beta wskazywałaby że nic nawet dobrze nie powstało...

  • Kala 1980 Autorytet
    Postów: 1271 922

    Wysłany: 13 lutego, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardotka# wrote:
    Mam pytanie - W zeszły pt miałam robiona pierwsza betę 15 dpo i była 22 , w pn na poziomie 29...- lekarz stwierdxil cb i kazał czekać na okres. Ale ile mam czekać? Już chciałabym mieć to z głowy....taka niska beta wskazywałaby że nic nawet dobrze nie powstało...
    Ja przy cb dostałam @ dosłownie za kilka dni

    transfer 10.11.2014 jednego malucha - 10 dpt beta 35 (*)
    transfer 16.03.2015 dwóch maluchów - :( beta ujemna
    transfer 02.10.2015 dwóch maluchów - 8dpt -92,7; 10dpt - 296,70; 12dpt - 506,80 [*][*]
    Transfer 24.03.2017, 17.07.2017, 11.09.2017, 06.09.2018, 06.10.2018, 23.02.2019, 12.09.2019 jednego malucha - beta ujemna :(
    Transfer 12.09.2019 - 10 dpt - 3,9; 12dpt - 0,8 :(
    Transfer 10.12.2019 - 10 dpt - 63,5; 12 dpt - 143,3; 17 dpt - 1077,0; 25 dpt - 8308,0 i jest ❤️ - 10tc [*]
  • Bardotka# Koleżanka
    Postów: 34 16

    Wysłany: 13 lutego, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala 1980 wrote:
    Ja przy cb dostałam @ dosłownie za kilka dni
    Dziękuję KALA. Wlasnie nie wiem dlaczego u mnie to tak długo trwa. Jutro minie tydzien od terminu na miesiączkę... Przy większej becie rozumiem że trzeba poczekać ale przy 29? Dziwne to wszystko. Niech już się skończy

  • Kala 1980 Autorytet
    Postów: 1271 922

    Wysłany: 13 lutego, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardotka# wrote:
    Dziękuję KALA. Wlasnie nie wiem dlaczego u mnie to tak długo trwa. Jutro minie tydzien od terminu na miesiączkę... Przy większej becie rozumiem że trzeba poczekać ale przy 29? Dziwne to wszystko. Niech już się skończy
    Jesli brałas duzo progesteronu to może tak być, choć róznie organizam reaguje. Mi po którymś transferze podczas brania leków w 10 dpt przyszła @, zatem widzisz każda z nas inaczej reaguje.

    transfer 10.11.2014 jednego malucha - 10 dpt beta 35 (*)
    transfer 16.03.2015 dwóch maluchów - :( beta ujemna
    transfer 02.10.2015 dwóch maluchów - 8dpt -92,7; 10dpt - 296,70; 12dpt - 506,80 [*][*]
    Transfer 24.03.2017, 17.07.2017, 11.09.2017, 06.09.2018, 06.10.2018, 23.02.2019, 12.09.2019 jednego malucha - beta ujemna :(
    Transfer 12.09.2019 - 10 dpt - 3,9; 12dpt - 0,8 :(
    Transfer 10.12.2019 - 10 dpt - 63,5; 12 dpt - 143,3; 17 dpt - 1077,0; 25 dpt - 8308,0 i jest ❤️ - 10tc [*]
  • Bardotka# Koleżanka
    Postów: 34 16

    Wysłany: 13 lutego, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala 1980 wrote:
    Jesli brałas duzo progesteronu to może tak być, choć róznie organizam reaguje. Mi po którymś transferze podczas brania leków w 10 dpt przyszła @, zatem widzisz każda z nas inaczej reaguje.
    Ok czekam. Ja żadnych leków nie brałam ...oprócz pregnyl w dniu owulacji. Współczuję Ci Twojej straty :( mam nadzieję że wszystko szybko się ułoży.

‹‹ 27 28 29 30 31
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)