Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • trodde Autorytet
    Postów: 348 244

    Wysłany: 23 października 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wreszcie, po pięciu dniach w szpitalu wypuścili mnie wczoraj wieczorem do domu. Uprosiłam moją panią doktor, która na szczęście była na dyżurze, żeby pozwoliła mi wyjść. Ale dopiero dzisiaj, już w domu wypadł pęcherzyk. Nie da się tego z niczym pomylić.
    I jak ręką odjął minął ból brzucha. Jeszcze tylko trochę pobolewa. Za kilka dni kontrolne usg już u mojej ginki, ale jestem w domu, z mężem. Najgorsze za nami. Na szczęście udało mi się uniknąć zabiegu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 października 2018, 12:48

    Starania od 07.2018, 36 lat
    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka
    Lublin
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 6593 8633

    Wysłany: 23 października 2018, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    trodde wrote:
    Wreszcie, po pięciu dniach w szpitalu wypuścili mnie wczoraj wieczorem do domu. Uprosiłam moją panią doktor, która na szczęście była na dyżurze, żeby pozwoliła mi wyjść. Ale dopiero dzisiaj, już w domu wypadł pęcherzyk. Nie da się tego z niczym pomylić.
    I jak ręką odjął minął ból brzucha. Jeszcze tylko trochę pobolewa. Za kilka dni kontrolne usg już u mojej ginki, ale jestem w domu, z mężem. Najgorsze za nami. Na szczęście udało mi się uniknąć zabiegu.
    Dobrze, że już po wszystkim i możesz odpocząć w domu. Oby się teraz wszystko szybko oczyściło.

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Frufru Autorytet
    Postów: 1137 899

    Wysłany: 16 listopada 2018, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @trodde u mnie też jak wszystko wypadło, to ból minął momentalnie...
    Dobrze, że jesteś w domu. Odpocznij, dojdź do siebie...

    f2wl4z179qh7gg9w.png
    ...................................................
    Starania od X 2016 ☹ lipiec 2018 - udało się!!! <3 ciąża trojacza... wrzesień 2018 - poronienie samoistne
    sierpień 2019 - pozytywny test! <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem 9t5d poronienie zatrzymane w 7tc. Mam termin zabiegu na 27go. Prywatnie. Chcę to mieć za sobą, bo więcej starań nie będzie. A w świeta jak trafię do szpitala to mnie nie wypuszczą długo...
    Dziś zaczęło mnie boleć podbrzusze i wyleciał sluz dziwny.

    Czy gdyby zaczęło się plamienie/krwawienie mam natychmiast jechać do szpitala? Czy mogę poczekać do dnia zabiegu? Bo pewnie i tak trzeba doczyścić?

  • trodde Autorytet
    Postów: 348 244

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung wrote:
    Jestem 9t5d poronienie zatrzymane w 7tc. Mam termin zabiegu na 27go. Prywatnie. Chcę to mieć za sobą, bo więcej starań nie będzie. A w świeta jak trafię do szpitala to mnie nie wypuszczą długo...
    Dziś zaczęło mnie boleć podbrzusze i wyleciał sluz dziwny.

    Czy gdyby zaczęło się plamienie/krwawienie mam natychmiast jechać do szpitala? Czy mogę poczekać do dnia zabiegu? Bo pewnie i tak trzeba doczyścić?

    Sung strasznie mi przykro...
    Nigdy nie wiadomo w którą stronę to pójdzie. U mnie nawet po cytotecu było tylko plamienie, dopiero trzeciego dnia coś zaczęło się dziać, więc to może potrwać. Z własnego doświadczenia wiem, że w szpitalu w święta utkniesz na nie wiadomo ile, tak jak ja utknęłam w weekend. To zależy czy masz obok siebie kogoś, kto w razie gdyby coś złego zaczęło się dziać zawiezie Cię do szpitala albo wezwie karetkę. Wtedy bym się nie pchała do szpitala. Mnie trzymali 5 dni a i tak do końca poroniłam w domu. Ale u mnie krwawienie nie było wiele gorsze niż okres, może trochę większe

    Starania od 07.2018, 36 lat
    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka
    Lublin
  • SylwiaLu Autorytet
    Postów: 483 388

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung :(

    Ja niestety też w grudniu muszę tu dołączyć. Po 3 latach starań pierwszy raz zaszłam w ciążę, ale radość się skończyła z pierwszym USG, z każdym kolejnym umierała nadzieja.
    20.12. poszłam do szpitala, od @ to był 9t4d ale zarodek zatrzymany na połowie 6tyg.
    Podali mi dwie tury tabletek, krwawienie było sporo, ale kosmówka i wszystko co potrzebne zostało w środku, to nawet mi ulżyło, że oni zabezpieczą materiał do badań.
    Lekarka powiedziała, że dzięki tabletkom łyżeczkowanie nie było już tak inwazyjne.teraz jakieś 4-6 tygodni czekania na normalną miesiączkę i zobaczymy kiedy się uda wrócić do starań.

    Trzymajcie się dziewczyny, kiedyś musi się udać :)

    c55fs65gljq5btwz.png

    XII 2018 poronienie zatrzymane; Łucja - 10tc [*]
    Hashimoto od 2007
    Starania od XII 2015
    jajowody drożne, histeroskopia ok
    Mąż - morfologia 6%
    AMH 8,07; 3 x UIU :(
    X 2018 elektrokauteryzacja jajnika, usunięcie ognisk endometriozy
    mthfr hetero, kwas metylowany i wit prenatalne
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 6593 8633

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung wrote:
    Jestem 9t5d poronienie zatrzymane w 7tc. Mam termin zabiegu na 27go. Prywatnie. Chcę to mieć za sobą, bo więcej starań nie będzie. A w świeta jak trafię do szpitala to mnie nie wypuszczą długo...
    Dziś zaczęło mnie boleć podbrzusze i wyleciał sluz dziwny.

    Czy gdyby zaczęło się plamienie/krwawienie mam natychmiast jechać do szpitala? Czy mogę poczekać do dnia zabiegu? Bo pewnie i tak trzeba doczyścić?
    Przykro mi :( :( :( Niestety wiem co czujesz i wiem, że żadne słowa nie są w stanie ukoić bólu. Wypłacz się, to trochę pomaga... Mam nadzieję, że masz wsparcie męża/partnera w tym trudnym czasie.
    Nadal masz ten dziwny śluz?

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 6593 8633

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SylwiaLu wrote:
    Sung :(

    Ja niestety też w grudniu muszę tu dołączyć. Po 3 latach starań pierwszy raz zaszłam w ciążę, ale radość się skończyła z pierwszym USG, z każdym kolejnym umierała nadzieja.
    20.12. poszłam do szpitala, od @ to był 9t4d ale zarodek zatrzymany na połowie 6tyg.
    Podali mi dwie tury tabletek, krwawienie było sporo, ale kosmówka i wszystko co potrzebne zostało w środku, to nawet mi ulżyło, że oni zabezpieczą materiał do badań.
    Lekarka powiedziała, że dzięki tabletkom łyżeczkowanie nie było już tak inwazyjne.teraz jakieś 4-6 tygodni czekania na normalną miesiączkę i zobaczymy kiedy się uda wrócić do starań.

    Trzymajcie się dziewczyny, kiedyś musi się udać :)

    :( Coraz więcej nas tutaj....jakie to wszystko niesprawiedliwe...

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 grudnia 2018, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, śluzu już nie ma. Myślę, że dotrwam do zabiegu. Zalezy mi, bo chcę poprosić o badania zarodka.

    Sylwia, szkoda, że się tu spotykamy :( widze, ze podobny schemat czasowy...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już po. Nie zrobiłam badań. Zabiła mnie logistyka i cena.

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 6593 8633

    Wysłany: 28 grudnia 2018, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung wrote:
    Już po. Nie zrobiłam badań. Zabiła mnie logistyka i cena.
    Jak się czujesz?

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fizycznie bardzo dobrze. Dziś drugi dzień i zaledwie leciutkie plamienie... spodziewałam się krwawienia do 2 tygodni.
    I wiecie co? Wreszcie mi ciepło! Od około 3 tygodni byłam wiecznie zmarznieta, w nocy miałam dreszcze... teraz myślę, że to orgaznim starał się oczyścić...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung wrote:
    Fizycznie bardzo dobrze. Dziś drugi dzień i zaledwie leciutkie plamienie... spodziewałam się krwawienia do 2 tygodni.
    I wiecie co? Wreszcie mi ciepło! Od około 3 tygodni byłam wiecznie zmarznieta, w nocy miałam dreszcze... teraz myślę, że to orgaznim starał się oczyścić...


    Wiem przez co przychodzisz.. ale musimy być silne i starać się dalej.. W końcu jest o kogo walczyć.. robiłaś kiedyś jakieś badania immunologiczne?

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 6593 8633

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung wrote:
    Fizycznie bardzo dobrze. Dziś drugi dzień i zaledwie leciutkie plamienie... spodziewałam się krwawienia do 2 tygodni.
    I wiecie co? Wreszcie mi ciepło! Od około 3 tygodni byłam wiecznie zmarznieta, w nocy miałam dreszcze... teraz myślę, że to orgaznim starał się oczyścić...
    To szybko krwawienie ustało. U mnie 4-5 było a potem jeszcze plamiłam ponad tydzień. Masz jakiś plan działania?

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Monika.91 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    Oby ten nieszczęsny rok się już skończył,
    Pierwsza ciąża poronienie w 9tc w czerwcu tego roku. Po 2 miesiącach starań na nowo zaskoczyło, jeszcze przed swietami byłam na wizycie kontrolnej widziałam fasolkę, słyszałam bicie serduszka i byłam najszczęśliwsza na świecie. Niepokojące było jedynie to że nie miałam żadnych objawów ciążowych ani nudności ani nie byłam senna, jedynie delikatny ból piersi. lekarz uspokajał mnie ze to normalne i tyko się cieszyć dobrym samopoczuciem.
    Wczoraj w nocy dostałam dziwnych bóli w krzyżu i brązowawe plamienie. Odrazu pojechaliśmy z mężem na pogotowie a tam najgorsze, rozwój maleństwa zatrzymał się jakiś tydzień temu a serduszko przestało bić
    Straszne przeżycie, wczorajszy wieczór przeplakany ale trzeba wziąć się w garść i starać dalej
    Dostałam skierowanie na zabieg, mogę udać się do szpitala w każdej chwili albo czekać aż samo zejdzie.
    Chciałabym mieć to jak najszybciej z głowy ale wizja spędzenia sylwestra w szpitalu słabo mi się widzi.
    Zdecydowałam ze zgłoszę się zaraz po nowym roku 1.01
    3mam kciuki za każda z was i życzę powodzenia

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate_______ wrote:
    Wiem przez co przychodzisz.. ale musimy być silne i starać się dalej.. W końcu jest o kogo walczyć.. robiłaś kiedyś jakieś badania immunologiczne?

    nie, to właśnie jedyne czego nie badałam.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    To szybko krwawienie ustało. U mnie 4-5 było a potem jeszcze plamiłam ponad tydzień. Masz jakiś plan działania?

    Nie będę się więcej starać, ale przyczyna mnie męczy...

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 6593 8633

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung wrote:
    Nie będę się więcej starać, ale przyczyna mnie męczy...
    Może coś z plemnikami jest nie tak? Dzisiaj się dowiedziałam, że wysoka fragmentacja DNA plemnika może być przyczyną braku zagnieżdżenia oraz wczesnych poronień :(

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sung wrote:
    nie, to właśnie jedyne czego nie badałam.

    Ja po pierwszym poronieniu zbadalam zespół antyfosfolipidowy.. fakt że tysiąc złotych poszło ale przyczynę bynajmniej jedna poznałam.. jesteśmy na etapie zbijania NK sterydem i wlewami.. i żyjemy nadzieja że jeszcze się uda.. Choć panicznie boje się ciąży bo moje poronienie było długie i ciężkie:(

  • Nika @ Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 6 lutego 2019, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny , niestety ja również straciłam swoją pierwszą wczesną ciążę :( powiedzcie proszę ile mam czekać na samoistne oczyszczenie? Minęło 7 dni odkąd poziom bety potwierdził że zarodek przestał się rozwijać:/ mam plamienia ,czy zawsze to się tak wolno rozkręca? :( pozdrawiam Was serdecznie

‹‹ 25 26 27 28 29 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.