Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Calineczka12 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 2 września 2020, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zaczynam oczekiwanie :/ W piątek pozytywny test (zaczął wychodzić późno - 18 dni po pregnylu), w poniedziałek beta 40, w środę beta 20, lekarka kazała powtórzyć w piątek dla pewności i dopiero wtedy odstawić leki i czekać. No ale z tego to już nie ma szans nic być. No i tak czekam. Mam nadzieję że przynajmniej to jest wczesny etap więc liczę na to że szybko się to wszystko skończy :( A to już 1,5 roku czekania na drugą ciążę. Eh.

    10.2017 - córeczka
    04.09.2020 - biochemiczna :(
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1219 508

    Wysłany: 2 września 2020, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2020, 18:23

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • tvisha Przyjaciółka
    Postów: 186 31

    Wysłany: 2 września 2020, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zula36 wrote:
    Hej hej! Super, ze się odezwalaś! U mnie tez marnie. Nie wiem kiedy przestałaś pisać to szybko napisze, miałam zacząć w lipcu po kontrolnym hcg (z powodu wyniku hp). W labie sknocili wynik wyszło 10, gdzie maj i czerwiec był poniżej 1. Lekarz kazał po tyg powtórzyć. Był już prawidłowy. Ale ponieważ wszystkie miesiaczki miałam poprzedzone kilkudniowymi plamieniami i trwały 8 dni lekarz stwierdził, ze może polip i trzeba zrobić usg. Niestety w sierpniu miał urlop a ja innego nie chciałam wiec czekam na kolejną @, która na być dziś jutro (ciekawe jaka będzie 🤷‍♀️i umawiam się na usg w pierwszej fazie cyklu. Ja najbardziej się boje, ze z progesteronem mam coś nie tak. Na dodatek we wrześniu mojego nie będzie i ma już grafik na październik z którego wynika, ze chyba tez nie utrafi. A najśmieszniejsze jest to, ze aktualnie plamienia się nie pojawiły?!🤷‍♀️. Czyli tak jakby teraz organizm dopiero wrocil do normy. A ja może niepotrzebnie zmarnowałam ten cykl. Czarno widzę to moje zachodzenie. Ja mam ból ucha i od rana toczyłam batalie z rodzinnym potem szukanie na szybko laryngologa. Czasem lubię pooglądać sobie tarota na you tubie. I co? W pierwszym lepszym kobieta powiedziała, ze u barana ciąży do końca roku to ona nie widzi 🤬.

    No to ładnie, tez czas zmarnowany.
    A widzisz, to chyba taki sam los nas w tym roku czeka, ja tez baran😂
    Muszę sie umówić do gina znów, sprawdzić czy wsystko jest ok, ale mam wrazenie, ze od poronienia moje okresy sa inne, z dużymi ciemnymi skrzepami.
    Tez tak macie?

    18.04 -2 kreski
    5.05- 7 tydz. puste jajo płodowe...

    starania od 2016
    pcos, endo I st, lewy jajowód "upośledzony"
    CLO 2017, letrozol 2018,
    2019 -fatalne wyniki nasienia, żpn, zabieg, znaczna poprawa wyników:)
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1219 508

    Wysłany: 2 września 2020, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2020, 18:23

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • Calineczka12 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 3 września 2020, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a jak długo czekałyście na poronienie? Beta 20, więc już malutka, ale nic się nie zaczyna. Miałyście robione usg w tym czasie? Ja już zupełnie świruję :/

    10.2017 - córeczka
    04.09.2020 - biochemiczna :(
  • kambel Autorytet
    Postów: 1199 1444

    Wysłany: 3 września 2020, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calineczka12 wrote:
    Dziewczyny, a jak długo czekałyście na poronienie? Beta 20, więc już malutka, ale nic się nie zaczyna. Miałyście robione usg w tym czasie? Ja już zupełnie świruję :/
    Ja tydzień temu w poniedziałek na USG nic już nie było. W piątek beta poniżej 2 . Plamilam cały czas a we wtorek wieczorem zaczął się okres . Wczoraj to już bardzo delikatnie i dziś też... Może się rozkręci
    Ale to oczekiwanie to najgorsze co może być.

    relgio4pk3pt9z4w.png
  • Calineczka12 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 3 września 2020, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie właśnie ani śladu plamienia, tylko dolegliwości ciążowe zniknęły kilka dni temu, no i beta spada. Zgadzam się że to oczekiwanie jest okropne :(

    10.2017 - córeczka
    04.09.2020 - biochemiczna :(
  • Kasia1991 Autorytet
    Postów: 520 406

    Wysłany: 3 września 2020, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi podali 10 tabletkę na poronienie i nic 😪 jestem już zmęczona psychicznie. Dostanę jeszcze dwie dawki na noc i jak nic nie pójdzie to jutro zabieg

    Starania ok. 3,5 roku

    💁🏻‍♀️

    Niedoczynność tarczycy
    Tsh: 1.1 💊Euthyrox 50 , hashimoto
    Prolokatyna : 10,34 💊 Bromergon

    🌡 Laporoskopia 02.12.19r. Polip kolo lewego jajnika - usuniety. Jajowody drożne.

    Heparyna : 8,20

    Owulacja ok.

    🙋🏼‍♂️ 1% morfologia, calkowita liczba 287 mln. ,ruch postępowy 48%, żywotność 89% , integralność 19% , wada główki i akrosomu 98%.

    1) 15 lipiec - 1 IUI 🎉

    14 dpo IUI - Beta 38,1 🍀
    16 dpo IUI - Beta 101 🍀

    8 tc 💔 - ciąża obumarła🥺

    2) 19 listopad - IUI 🍷

    Grudzień - stymulacja Aromkiem nie przyniosła dobrych pęcherzyków.

    3) 12 styczeń - IUI 🍷

    PRZERWA ⛔️
    Czekamy na wyniki kariotypów i trombofile

    🔜 in vitro


    🤵🏼👰🏻+ 🐈‍⬛+🐕‍🦺 = ♥️🏡
  • tvisha Przyjaciółka
    Postów: 186 31

    Wysłany: 3 września 2020, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zula36 wrote:
    Tvisha u mnie skrzepy jakieś cząstkowe były tylko przy pierwszej @. Przy drugiej śladowe strzępki. Takie @ jak piszesz to miałam liceum, studia potem łagodne 4 dniowe. Po porodzie jeszcze złagodniały przy czym krew rzadka. A teraz obfite 8 dniowe jakbym się w czasie cofnęła do młodości przy czym bez skrzepów a krew rzadka. Dr mówił, ze niestety tak się może zdarzyć, ze zmienią się na takie. Teraz plamień na razie nie mam ale i tak wole się umówić i jeszcze wszystko posprawdzać. Bole na miesiączkę tydzień przed to chyba tez dziwne. Wszystko się pomieszało. Może tracę przez to czas ale boje się powtórki. A Ty po wyleczeniu infekcji i wizycie u gina kiedy myślisz coś działać? Mnie najbardziej dobija fakt, ze z moim ni jak się nie mogę zgrać. Byłoby super, żeby te miesiaczki mieć równe. Wtedy coś łatwiej z jego pracą zgrać.

    U mnie te okresy złagodniały pod wzgledem bólu, przed „ciaza” miałam bolesne nawet kilka dni, bez ketonalu ani rusz, teraz jest jeden dzien max i pozniej lepiej, tylko właśnie te skrzepy sa zastanawiające, mam nadzieje, ze zaden polip mi sie znów nie zrobił.
    Co do starań to mój maz chce juz od dawna, jakies dziwne parcie ma😂, ja jak zwykle sceptycznie, bo ciagle cos zdrowotnie. Na szczęście juz sie chyba wyleczyłam z infekcji.
    Ale w sumie juz w tym cyklu cos tam próbujemy, pewnie i tak nic nie wyjdzie z tego;)

    18.04 -2 kreski
    5.05- 7 tydz. puste jajo płodowe...

    starania od 2016
    pcos, endo I st, lewy jajowód "upośledzony"
    CLO 2017, letrozol 2018,
    2019 -fatalne wyniki nasienia, żpn, zabieg, znaczna poprawa wyników:)
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1219 508

    Wysłany: 3 września 2020, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2020, 18:24

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • tvisha Przyjaciółka
    Postów: 186 31

    Wysłany: 4 września 2020, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zula36 wrote:
    U mnie na odwrót. Mój wcale parcia nie ma. Jak ja się wkurzam, ze wtedy kiedy trzeba bo owu a jego nie będzie to on, ze na stałe nie wyjeżdża. Tylko, ze zegar biologiczny tyka. A generalnie polip może wpłynąć na zajście czy utrzymanie ciąży?
    Podobno moze, ja miałam usuwane juz dwa i lekarz kiedyś wspomniał, ze moze utrudnić zajście.

    18.04 -2 kreski
    5.05- 7 tydz. puste jajo płodowe...

    starania od 2016
    pcos, endo I st, lewy jajowód "upośledzony"
    CLO 2017, letrozol 2018,
    2019 -fatalne wyniki nasienia, żpn, zabieg, znaczna poprawa wyników:)
  • Calineczka12 Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 4 września 2020, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1991 wrote:
    A mi podali 10 tabletkę na poronienie i nic 😪 jestem już zmęczona psychicznie. Dostanę jeszcze dwie dawki na noc i jak nic nie pójdzie to jutro zabieg

    Ojej, to trzymam kciuki żeby zadziałało

    10.2017 - córeczka
    04.09.2020 - biochemiczna :(
  • kambel Autorytet
    Postów: 1199 1444

    Wysłany: 4 września 2020, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia1991 wrote:
    A mi podali 10 tabletkę na poronienie i nic 😪 jestem już zmęczona psychicznie. Dostanę jeszcze dwie dawki na noc i jak nic nie pójdzie to jutro zabieg
    Mam nadzieję że już po wszystkim. Trzymaj się ❤

    relgio4pk3pt9z4w.png
  • Lumi86 Ekspertka
    Postów: 248 94

    Wysłany: 5 września 2020, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, szczególnie Zulo i Tvisho,
    Chciałam wam napisać, że udało mi się zajść w kolejną ciążę :)
    Już trochę czasu minęło, ale bałam się mówić komukolwiek, bo czekałam, czy w ogóle będzie zarodek, czy serce będzie biło... Ale na razie jest dobrze.

    Jeśli lekarz daje wam zielone światło, to starajcie się! Po stracie stres jest ogromny, ale niestety innej drogi nie ma :(
    Ja tym razem posłuchałam bardziej "liberalnego" lekarza, który pozwolił mi się starać już po pierwszej miesiączce po łyżeczkowaniu (po kontroli USG i potwierdzeniu nieciazowej bety).
    Bałam się, a jednocześnie nie chciałam czekać, bo poprzednio czekałam długo, a ciążę i tak straciłam, co mnie dobiło. Trudno mi o optymizm (kto mnie nie zna - widzi moją stopkę). Ale jest jakaś nowa nadzieja.

    Trzymam mocno kciuki za was <3

    Zula36, tvisha lubią tę wiadomość

    09.2017 synek
    09.2019 [*] córeczka 40 tc
    04.2020 puste jajo płodowe
    02.2021 tęczowy synek <3
  • Kasia1991 Autorytet
    Postów: 520 406

    Wysłany: 5 września 2020, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi niestety po podaniu 12 tabletek na poronienie skończyło się lyzeczkowaniem. Płakałam jakby mnie mieli zabijać , gdy mnie na fotel sadzali , zabezpieczali i szykowali do znieczulenia😭. Mamy odczekać dwa miesiące. Ale narazie muszę od tego wszystkiego odpoczac. Psychicznie jestem wykończona. Zarodek miał tylko 17 mm 😢😢🥺

    Starania ok. 3,5 roku

    💁🏻‍♀️

    Niedoczynność tarczycy
    Tsh: 1.1 💊Euthyrox 50 , hashimoto
    Prolokatyna : 10,34 💊 Bromergon

    🌡 Laporoskopia 02.12.19r. Polip kolo lewego jajnika - usuniety. Jajowody drożne.

    Heparyna : 8,20

    Owulacja ok.

    🙋🏼‍♂️ 1% morfologia, calkowita liczba 287 mln. ,ruch postępowy 48%, żywotność 89% , integralność 19% , wada główki i akrosomu 98%.

    1) 15 lipiec - 1 IUI 🎉

    14 dpo IUI - Beta 38,1 🍀
    16 dpo IUI - Beta 101 🍀

    8 tc 💔 - ciąża obumarła🥺

    2) 19 listopad - IUI 🍷

    Grudzień - stymulacja Aromkiem nie przyniosła dobrych pęcherzyków.

    3) 12 styczeń - IUI 🍷

    PRZERWA ⛔️
    Czekamy na wyniki kariotypów i trombofile

    🔜 in vitro


    🤵🏼👰🏻+ 🐈‍⬛+🐕‍🦺 = ♥️🏡
  • Lumi86 Ekspertka
    Postów: 248 94

    Wysłany: 5 września 2020, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Strasznie mi przykro :( U mnie też w kwietniu skończyło się łyżeczkowaniem. To było dla mnie straszne, szczególnie że po urodzeniu martwej córeczki miałam komplikacje i łyżeczkowanie 3 razy :(
    Pewnie czujesz się teraz jak w koszmarze :(
    Ściskam Cię.

    Napisałam o swoich staraniach, bo myślałam, że może dam komuś nadzieję, że kolejny raz może się udać i że nie zawsze trzeba aż tyle czekać.

    09.2017 synek
    09.2019 [*] córeczka 40 tc
    04.2020 puste jajo płodowe
    02.2021 tęczowy synek <3
  • Alicja w Krainie Czarów Autorytet
    Postów: 1483 2046

    Wysłany: 5 września 2020, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lumi86 wrote:
    Strasznie mi przykro :( U mnie też w kwietniu skończyło się łyżeczkowaniem. To było dla mnie straszne, szczególnie że po urodzeniu martwej córeczki miałam komplikacje i łyżeczkowanie 3 razy :(
    Pewnie czujesz się teraz jak w koszmarze :(
    Ściskam Cię.

    Napisałam o swoich staraniach, bo myślałam, że może dam komuś nadzieję, że kolejny raz może się udać i że nie zawsze trzeba aż tyle czekać.
    Lumi86 gratulacje, życzę aby dzidziuś rósł zdrowo!

    33 lata, AMH 3,6
    Słabe parametry nasienia ICSI 06.2020
    I transfer 02.07 nadzieja zgasła 31.07
    II transfer 21.12 bhcg 1,1😔
    III transfer 12.02.2021 3-dniowca
    8dpt bhcg 44 prog 32
    10dpt bhcg 95 prog 39
    12 dpt bhcg 287 prog 41
    14 dpt bhcg 629 prog 38
    19 dpt bhcg 3877 prog 28
    ❄❄❄❄❄cdn
    Jeśli się cofasz, to tylko po to żeby wziąć rozbieg

    "Żyj! Powiedziała nadzieja... bez Ciebie nie mogę- powiedziało cicho życie"
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1219 508

    Wysłany: 5 września 2020, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 października 2020, 18:24

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • Kasia1991 Autorytet
    Postów: 520 406

    Wysłany: 5 września 2020, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lumi86 wrote:
    Strasznie mi przykro :( U mnie też w kwietniu skończyło się łyżeczkowaniem. To było dla mnie straszne, szczególnie że po urodzeniu martwej córeczki miałam komplikacje i łyżeczkowanie 3 razy :(
    Pewnie czujesz się teraz jak w koszmarze :(
    Ściskam Cię.

    Napisałam o swoich staraniach, bo myślałam, że może dam komuś nadzieję, że kolejny raz może się udać i że nie zawsze trzeba aż tyle czekać.


    Dziękuje ci kochana 🙂 ja w porównaniu z twoja historia to nawet nie powinnam się udzielać 🥺😢
    Jesteś bardzo silna kobieta ! Z całego serca życzę Ci w końcu słońca ☀️ Będę trzymać wielkie kciuki 🍀

    Starania ok. 3,5 roku

    💁🏻‍♀️

    Niedoczynność tarczycy
    Tsh: 1.1 💊Euthyrox 50 , hashimoto
    Prolokatyna : 10,34 💊 Bromergon

    🌡 Laporoskopia 02.12.19r. Polip kolo lewego jajnika - usuniety. Jajowody drożne.

    Heparyna : 8,20

    Owulacja ok.

    🙋🏼‍♂️ 1% morfologia, calkowita liczba 287 mln. ,ruch postępowy 48%, żywotność 89% , integralność 19% , wada główki i akrosomu 98%.

    1) 15 lipiec - 1 IUI 🎉

    14 dpo IUI - Beta 38,1 🍀
    16 dpo IUI - Beta 101 🍀

    8 tc 💔 - ciąża obumarła🥺

    2) 19 listopad - IUI 🍷

    Grudzień - stymulacja Aromkiem nie przyniosła dobrych pęcherzyków.

    3) 12 styczeń - IUI 🍷

    PRZERWA ⛔️
    Czekamy na wyniki kariotypów i trombofile

    🔜 in vitro


    🤵🏼👰🏻+ 🐈‍⬛+🐕‍🦺 = ♥️🏡
  • bezsilna Autorytet
    Postów: 757 1689

    Wysłany: 5 września 2020, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lumi86 wielki szacunek i podziwiam za walkę i sile 😗
    Nie mam pojęcia skąd ja bierzecie ale też by mi się przydała w tym momencie 😞

    ganngox1svgz3ad8.png

    21/11/2020 transfer FET 4.1.1
    10dpt - beta 453
    12 dpt- beta 1804
    23 dpt- beta 67920
    15/12/2020- wizyta USG wszystko ok jest ❤
    25.01.2021 prenatalne USG ok
    05.02.2021 kontrola 13+4 jest ok
    05.03.2021 kolejna kontrola

‹‹ 85 86 87 88 89 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego