Forum Poronienie Wrześnióweczki to fajnę dupeczki :)
Odpowiedz

Wrześnióweczki to fajnę dupeczki :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo możliwe że rozczaruję się tak samo jak w poprzednich cyklach, bo moje samopoczucie może wynikać po prostu z zażywania duphastonu. Ale,bardzo bym,chciała już zakończyć tą walkę, jestem zmęczona. Ale nie spocznę póki nie zostanę mamą, a to będzie dopiero początek :)

    Wiaterek, Agnieszka0812, Stópka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja w 25 tygodniu :) Aguś idziemy równo !!

    Wiaterek myślała, ostatnio o tobie co tam u Ciebie?? że nic nie piszesz !!!!
    Trzymam mocno kciuki !!! <3

    Wiaterek, Renia7910, Agnieszka0812, monilia84 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój Majki kopie juz wysoko :) jak się zgarbię to cycki leżą na brzuchu :) chyba czuje cycka i chce już dostać :P :P

    Wiaterek, Agnieszka0812 lubią tę wiadomość

  • niezapominajka Autorytet
    Postów: 1239 1886

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiaterku, ja wiem, ze to co się każdej z nas przytrafiło, może zdarzyć się ponownie, ale popatrz ile z nas szczęśliwie ujrzało dwie kreski i nosi w sobie dzieciątka. Ja na swoim przykładzie mogę Ci powiedzieć, że nie ma dnia kiedy nie boję się, że moje dziecko może się nie urodzić, ale z drugiej strony liczę każdy tydzień i każdy zakończony daje nadzieję, że będzie dobrze.
    U Ciebie też będzie. Ja też zmagam się z insulinoopornością. Zdiagnozowali mi ją po prawie 3 latach starań. Ja nawet nie zachodziłam w ciążę... Dostałam glucophage i zalecenie zrzucenia kilku kg. Łatwo nie było, ale już 3 kg mniej pozwoliły mi zajść w upragnioną ciążę. Niestety finał jej nie był taki, jakiego bym sobie życzyła. Po poronieniu wróciłam do tabsów, biorę je do tej pory, choć moja endokrynolog kazała odstawić w 8 tyg. Konsultowałam to z kilkoma lekarzami i zdania są podzielone. Diabetolog powiedział, że do 16 tyg zaleca, moja prowadząca lekarka też, a jej bardzo ufam.
    Fajnie, że trafiłaś na tę profesor. Jje plan na Ciebie wydaje się sensowny i wierzę, że wkrótce będziesz mogła martwić się swoimi ciążowymi dolegliwosciami :)

    Agnieszka0812, katarzyna_d lubią tę wiadomość

    1usajw4zj5vrwf30.png
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj ja też mam taką nadzieję. Problemów z zajściem w ciąże nie mam żadnych. W sumie na 3 cykle które się staraliśmy 2 razy byłam w ciąży, a jeden był najpewniej bezowulacyjny. Właśnie tą metforminę słyszałam, ze nie ma badań, które stwierdzałyby jej szkodliwość w ciąży. Także ja do 4 miesiąca na pewno będę brała. Trafiłam na nią tylko dlatego, że na forum jest dziewczyna, która ma bardzo podobną sytuację jak ja. Dodam tylko, że u mnie ta insulinooporność jest naprawdę niewielka. Diabetolog mi powiedziała, ze odpowiednia dieta i ćwiczenia powinny załatwić problem. Ale Pani profesor stwierdziła, ze metformina bezwględnie. Ja się nie będę kłócić przecież :)

    Agnieszka0812, katarzyna_d lubią tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • niezapominajka Autorytet
    Postów: 1239 1886

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w sumie też nie miałam jakiejś zabójczej, ale jak widać przeszkadzała w zajściu. A endo mi powiedziała, że przy takiej nawet niewiele podwyższonej insulinie może dochodzić do poronień

    1usajw4zj5vrwf30.png
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I dlatego dobrze czasami się skonsultować z więcej niż jednym lekarzem :)

    niezapominajka, Renia7910, katarzyna_d lubią tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiaterek, będę trzymać kciuki, pewnie dostaniesz zielone światło, wszystkie badania porobione, psychicznie odpoczęliście :) Mam nadzieję że tym razem się uda i w przyszłym roku o tej porze będziesz już tulić dzieciątko w ramionach.

    Wiaterek, Renia7910 lubią tę wiadomość

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak w zasadzie to nie wiem czy mi pozwoli. Bedę u niej w 8dc a przy moich owulacjach w 20dc to tylko 12 dni przyjmowania leków, no ale mam nadzieję, że tak :)

    pucek lubi tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia,trzymam za Was kciuki!
    Nawet jeśli nie pozwoli wam starac się w tym cyklu,to i tak jestescie juz na progu staran,a jak sama piszesz, zajsciem w ciążę u Ciebie nie powinno byc trudno.
    Juz się nie moge doczekac najblizszych testowan najpierw Renia,później Kasia i Stopka Kehlana! I forum wróci do życia jak dawniej!

    pucek, Wiaterek, Renia7910, kehlana_miyu lubią tę wiadomość

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I Marzusia.

    Lunka co tam u Ciebie? Jak się czujesz?

    marzusiax lubi tę wiadomość

  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I Marzusia też:)
    Ja właśnie powtarzam przyrodę z synem przed poniedzialkowym sprawdzianem.
    Ucze die też do kolejnego egxsminu,na przyszly piątek praedopodobnie bedzir termin ustny.

    Jakos nie do konca do mnie dociera,ze czeka mnie wkrotce powrot do pracy.luty zbliza się i to szybko..

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I szybko minie. Będzie dobrze,nie ma co się stresować, ciężarnej to mogą ... nic nie mogą :)

    Dziewczyna którą były szefo wstawił na moje miejsce właśnie odeszła z pracy.

  • chomiczka Autorytet
    Postów: 990 1194

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pełna nadziei, Agnieszka, Hiacynta gratuluję rozpoczęcia kolejnych tygodni :* Reniu wbrew pozorom to dobrze, że sukienka za szeroka :D Kasiu dobrze, że do nas wrocilas :* myślę, że odpoczynek od forum bardzo dobrze robi. A to nie tak, że Cię odrzucilysmy ale czasami ciagłe powtarzanie komuś, że będzie dobrze i żeby się nie martwić może bardziej dobić, czesto też ciężko jest znaleźć odpowiednie słowa jak ktoś cierpi. Ja tak bardzo bym chciała, żeby każdej z Was starajacych się udało zajść w ciążę i szczęśliwie donosic, bo każda z Was na to zasługuje.

    katarzyna_d, Renia7910 lubią tę wiadomość

    Olga 11.06.2016 Nasz największy cud <3
    Róża 30.07.2018 Drugi największy cud <3
    Aniolek <3 8.2017
    Aniołek K 8.01.2014 <3
    Aniołek A 4.10.2014 <3
    Aniołek I 5.03.2015 <3
    Aniołek P 14.06.2015 <3
    Aniołek E 10.09.2015 <3
  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ma Twoj exszef zagwozdkę ;)
    Mnie martwia takie prozaiczne sprawy Reniu,wstawanie,dojazd,moja sennosc..
    Ale niestety gdy ostatnio bylam tam po skierowanie na badania,wychodzac z budynju,dostalam silnego skurczu/bolu w lewej pachwinie..
    Taki sam bol miałam podczas dnia,kiedy w awanturze odeszlam na l4.. Wydaje mi się, że to napięcie mięśni. W stresie podswiadomie się spinam i taki skutek..
    Oby to się częściej nie powtarzało.

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chomiczko,kiedy masz prenatalne? Wiem,ze pisałas ale nie moge tego znalezc.

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • lunadelrospo Autorytet
    Postów: 2803 3844

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prasuje teraz i co chwile zerkam i akurat teraz taka cisza tutaj;)

    Renia7910 lubi tę wiadomość

    f2w39jcgiqq8ck90.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Nie chciałam wam psuć nastroju.
    Juz sama nie wiem czy to ja jestem przewrazliwiona czy mój mąż jest bez uczuć.
    Mimo że od śmierci mojego Michasia idzie drugi rok to nie jest mi łatwiej tym bardziej ze moj mąż nagle stwierdził że nie będzie więcej starań o dziecko.
    Koniec i kropka.
    Przed chwilą dowiedziałam się nie od niego ale od naszych przyjaciół ze jutro spotykamy się jeszcze z jedną parą na kolacji.
    Sęk w tym ze ja z tymi drugimi nie chcę się widzieć a to z takiego powodu iż wiem ze oni chcą nam wszystkim oglosic ze są w ciąży w 4 miesiącu.
    Nie potrafię usiąść z nimi przy jednym stole i wysłuchiwać ich opowieści o ciąży i o dziecku.
    Ja nie wiem ale po prostu mam taką blokadę.Wiem ze zacznę płakać i tyle będzie z miłej kolacji.
    A mój mąż nijak tego nie rozumie.


    Michaś ♡ [ * ]

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzik ja też niby normalnie funkcjonuję ale na taką wiadomość pewnie by mi łzy poleciały. Wydaje mi się że mężczyźni inaczej na to patrzą. Dla nich to temat zamknięty i mogą wręcz prowokować takie spotkania abyśmy nauczyły się żyć z tą naszą żałobą.
    Ja obawiałam się strasznie spotkania z moim bratankiem, obecnie 4-miesięcznym. Po nocach spać nie mogłam. A na jego widok od razu porwałam go na ręce i puścić nie chciałam. Może Twoja reakcja zaskoczy Ciebie samą, może nie będzie źle. Tego Ci życzę <3

    Agnieszka0812 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 stycznia 2016, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wątpię, akurat nie chodzi o spotkanie z dzieckiem tylko koleżanką która zarzekala się ze jeszcze nie jej pora na ciążę.
    Reniu to zupełnie dwie inne rzeczy.
    Nie chodzi o moją reakcję na widok dziecka tylko o to ze oni będą się nakręcać opowieściami typu ze wpadli ale ze fajnie i jak to ona teraz przytyla...
    Nie mam ochoty na takie spotkania i trudno już podjęłam decyzję.
    Mój mąż albo to zaakceptuje albo niech się pakuje.
    Ja tez mam coś do powiedzenia.

    Michaś ♡ [ * ] 04.06.2014 (20tc)

‹‹ 834 835 836 837 838 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ