Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskaweczko bardzo współczuję Ci bóli kręgosłupa. Przydałaby się szybciej ta rehabilitacja, albo masaże. Ale cóż wiem nfz nie rozpieszcza pacjentów.

    Sytuację domową również masz niezbyt miłą. Może po prostu spróbuj trochę odpuścić? Ja kiedyś tak wzięłam męża na przetrzymanie. Nie chciało mu się mi pomagać to ja też zaczęłam robić w domu minimum. Szlag mnie trafiał, że jest tak brudno, ale zacisnęłam zęby. I pomogło. sam nie mógł w którymś już momencie wytrzymać. Stosy prania, brud, nieumyte naczynia. I teraz mi pomaga. Julka też ma swoje obowiązki. Nie widzę innego wyjścia. Nie ja tylko jestem od sprzątania.
    Może zamiast marudzić zrób sobie maseczkę, albo usiądź i poczytaj gazetę, obejrzyj film. Nie jesteś robotem i też relaks Ci się należy. Postaraj się przystopować, przyhamować troszkę. Zrób coś tylko dla siebie!

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Mai przecież wiesz, że będzie dobrze! Może Wojtuś już czuję, że niedługo nastąpi spotkanie pierwszego stopnia z mamą ;) i dlatego czujesz go inaczej niż zwykle? Ale naprawdę dobrze, że będziesz w szpitalu pod fachową opieką.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azande Kochana absolutnie mnie nie uraziłaś. Nie wstydzę się swojego wieku. I podobno nie wyglądam na tyle lat ile mam ;) Przynajmniej obcy ludzie tak mówią. Jestem po prostu troszkę późniejszą mamą. A przez to, że mam pięciolatkę w domu to czuję się jak 20 ;) Muszę mieć energię. Dziecku nie wytłumaczysz, że mama ma już wiek podeszły ;) i nie ma siły tarzać się po dywanie lub bawić w Ninja! ;) ;)

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miniaturko kiedy testujesz???

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 12 listopada 2015, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azande - jeszcze nie rodze :D hehe :) na razie się nie zapowiada... :) ale któż to wie, w każdej chwili może się to zmienić :P Mała dziś się wierci tak, że aż boli ... ale daje rade jeszcze :D chociaż ostatnio czas mi tak zwolnił, że te dni to są najdłuższe w moim życiu :P

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2015, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczynki! Przepraszam, że dopiero teraz się odzywam, ale ostatnio taka powolna jestem i jakoś brakuje mi czasu na wszystko, no i od siedzienia przy komputerze plecy mnie jeszcze bardziej bolą...

    Mysiu - cudowne wyniki i proszę cię nie zadręczaj się tak mocno i myśl pozytywnie :) Wszystko będzie dobrze i maluszek będzie zdrowy :) A co do wieku, to ja też mam skończone 32 lata i dopiero pierwsze dzieciątko w drodze a na pewno jeszcze jedno albo dwa w planach... Nie ma co się stresować, tutaj wiele matek ma pierwsze dziecko koło 40 i dzieci rodzą się zdrowiutkie :) Kochana, damy radę :)

    Mamo Mai - trzymam kciuki żeby w szpitalu wszystko było ok :) A jedzenie może rodzinka ci dowiezie?

    Jangwa - jak u Ciebie? Masz jakieś skurcze przepowiadające?

    Ja mam jutro wizytę u lekarza i jak na ogół jestem wyluzowana, to już wczoraj włączył mi się stresik :( nie mogłam zasnąć. I ciągle myślę czy mały dobrze ułożony, czy szyjka odpowiednio długa, czy łożysko daje radę... Wiem, że wszystko powinno być ok, ale mimo to się zamartwiam, bo jednak chciałabym urodzić naturalnie.

    Ostatnio ciągle latam, zamawiam ostatnie drobiazgi, dbam o dom itp. i czasem jestem tak wykończona, że padam w ciągu dnia. I jeszcze te plecy :( a teoretycznie powinnam pracować do połowy przyszłego tygodnia... Od kilku dni łapią mnie też i kurcze w nogach mimo brania magnezu i brzuch ciągnie coraz bardziej. Chyba muszę trochę przystopować :)

    Miłego dnia! U mnie na szczęście pogoda dopisuje i nie psuje humoru ;), mam od tygodnia piękne słońce, więc piorę i piorę... ale dziś chyba się jeszcze przejdę na spacer, bo mąż i tak śpi po dyżurze...

    Mysia 15 lubi tę wiadomość

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 12 listopada 2015, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lucy1983 - ojjj... lepiej przystopuj troszkę. Należy Ci się odpoczynek. I na jutrzejszej wizycie na pewno wszystko będzie dobrze :) Synuś pewno ładnie rośnie i jest dobrze ułożony ;) .

    Dziś od czasu do czasu brzuch mnie pobolewa, ale to tak delikatnie. Czasem mam bóle jak na miesiączkę i to wszystko... może szyjka się skraca powoli i jakieś lekkie przepowiadające to skurcze są (tak myślę :P ). No dziś Mała wiercipięta ... żebra to chyba mi pękną :P

    A dziewczyny, mam pytanie... w nocy jak wstaje to brzuch mam tak wysoko (się śmieje, że aż po pachy) czy wy też tak miałyście? Mam dni, że brzuch jest niżej, a czasami jest tak wysoko, że hoho ... chyba, że u mnie Mała tak się wysoko gdzieś układa ...

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 12 listopada 2015, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy, szczerze ci współczuję tego bólu pleców. To musi być okropne :/
    Niby ciąża jest taka fajna, ale człowiek ciągle czymś się martwi. Już niedużo kochana do końca zostało. Jestem pewna że jutrzejsza wizyta przebiegnie pomyślnie. Trzymam kciuki! :)

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2015, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam ze szpitalnego łoża :D
    Jestesmy z Wojtkiem po usg :) przeplywy sa dobre, serducho wali jak dzwon, a maly wg pomiarow idzie idealnie wiekiem ciazy i wazy prawie 3kg ;)
    Przy przyjeciu oczywiscie podskoczylo mi cisnienie, ale tak dziala na mnie szpital i cale to medyczne otoczenie :/
    Na oddziale mielismy tez juz ktg i obo tez jest ok.

    A mnie dziewczyny nie opuszcza stres :( boje sie jak cholera o tego malca mojego. Wiem, ze musi byc dobrze, ale ja w to uwierze dopiero, jak Wojtus wyjdzie z brzucha. Czekaja mnie teraz najtrudniejsze dni czekania :(

    Mysia 15, kehlana_miyu, lucy1983 lubią tę wiadomość

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 12 listopada 2015, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To już spory chłopak :) Oj... ten stres to siedzi gdzieś w każdej z nas... ja też odetchnę z ulga jak Mała cała i zdrowa będzie na świecie. Tak to wierze, że będzie zdrowa, ale gdzieś z tyłu głowy obawa się pojawia.

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 12 listopada 2015, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż pracuje 7-16, wraca na obiad i jedzie do swojego garażu i wraca 21-22. Więc ja od 7-22 jestem sama... Tak było w ciąży i tak jest teraz, z tą różnicą, co drugi dzień kąpiemy Antka więc zostaje do 18 w domu :) Tylko niedzielę ma wolną, co trochę wymusiłam :) Jak zaszłam w ciążę to przejął sprzątanie łazienki i tak jest do dziś, ma też odkurzać i myć podłogę w całym domu. Całkiem ładnie się wywiązuje, choć czasem muszę go przycisnąć, ale bałagan też robi straszny tak na co dzień... :( A to tu zostawi, a to tu i cholera wszędzie wszystko...

    Truskawczko życzę Ci, żeby tak znienacka zaskoczyła Cię wieść o Frędzelku :D
    Truskaweczko współczuję Ci problemów z kręgosłupem, niestety wiem co to znaczy... Moja koleżanka u nas w pracy nabawiła się przepukliny kręgosłupa przez dźwiganie dzieci :( A co do pracy w szkole to mnie też szlak trafia, że są takie baby, których ruszyć nie można bo dyplomowane, nic nie robią, siedzą na tych dupskach, a my latamy biegamy, wszytsko robimy, po godzinach zostajemy, a jak przyjdzie co do czego i będzie mniej klas to my wylatujemy a one zostają...

    Mamo Mai Kochana jesteś pod dobrą opieką, a z Małym wszystko dobrze :) Już niedługo będziesz go tuliła do siebie :D Ehhh jaki to cudowny moment jest, aż Ci zazdroszczę, że to przed Tobą :) A to, że Wojtuś się mniej rusza to podobno taka "oznaka" zbliżającego się porodu :) Choć ja tak nie miałam :D

    Miniaturko kiedy testujesz??

    Lucy trzymam kciuki za wizytę, choć na pewno wszystko będzie dobrze! :) Daj znać koniecznie :D

    Jangwa cisza cisza ale może Cię złapać znienacka :D Ja tak chciałam, żeby u nas było, żebym do końca śmigała, żeby odeszły wody i bach Antoś z nami :D A tu miesiąc skurczy, chodziłam na zoombie i płakałąm, wody odeszły dopiero po przebiciu pęcherza, ale najważniejsze, że koniec końców Antoś jest z nami :D Nigdy nie wiadomo jak to się rozstrzygnie :D

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy Kochana trzymam kciuki za wizytę!

    lucy1983 lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Mai wspaniale, że badania tak dobrze wychodzą. Wojtuś ślicznie rośnie i już niedługo będziecie razem! A stres chyba pozostanie, aż do końca, aż do porodu. I żadne tłumaczenia i nasze słowa tutaj nie pomogą. Ale chociaż troszeczkę, dla Wojtusia musisz go łagodzić. On czuje Twoje Kochana zdenerwowanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2015, 15:30

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Umówiłam się dzisiaj na usg połówkowe i tak się zdenerwowałam, że aż żołądek mnie rozbolał. Usg mam 22.12. To straszna data, wtedy dowiedzieliśmy się na usg, że Maja nie żyje. :( Straszna data. I tak się teraz boję. Wiek ciąży będzie też bardzo podobny.

    Wiem, pamiętam pocieszałam Cię niedawno Jangwa Kochana. Ty też masz teraz straszną datę. Ale siebie teraz nie potrafię pocieszyć :(

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 listopada 2015, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiu kochana u nas tez te daty byly bardzo zblizone, i jak widzisz Wojtus rosnie, rusza sie co prawda kiedy ma na to ochote ;) ale wszystko jest dobrze.
    Tygodnie ciazy tez byly bardzo zblizone u nas, ale to sa zupelnie inne istotki, inaczej sie rozwijaja. My je porownujemy, choc wiemy, ze nie powinno sie tego robic.
    Trzymam kciuki za twoje malenstwo i za ciebie :*:*:* jestes dzielna mamusia, jak zreszta kazda z nas :)

    Mysia 15, lucy1983 lubią tę wiadomość

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 12 listopada 2015, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Kochana!

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • monilia84 Autorytet
    Postów: 2543 3884

    Wysłany: 12 listopada 2015, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiu mój wiek ciąży jest też zbliżony to tego czasu z Wiktorią, ciąża jest wcześniejsza o niecałe 2 tygodnie ale terminy wizyt i badań mam podobne. To jest już takie że będziemy zawsze pamiętać, ale tym razem wiadomości w tych datach mogą być już tylko pozytywne <3

    Mysia 15 lubi tę wiadomość

    f2wlj44jk32wmpis.png
    Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc
    iv09cwa1ldduj806.png
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiu, już niedługo połówkowe??? :) ten czas to jakiś opętany jest. I kochana, te daty zawsze pozostaną w naszych głowach, ale 22 grudnia dla ciebie będzie miał też inne znaczenie: zapewne poznasz już płeć dzidziusia i dowiesz się że jest zdrowiutki jak ryba :)

    Mysia 15, lucy1983 lubią tę wiadomość

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysiu - akurat nam się niefortunnie zbiegły daty :( ale na pewno tym razem te dni będą dla nas szczęśliwe. Twój Maluszek rośnie jak na drożdżach pewnie i wszystko będzie dobrze.

    Mysia 15 lubi tę wiadomość

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale miałam dziś bóle brzucha... co raz mocniejsze... ale poleżałam, wzięłam no-spe i jakoś przeszło. Więc przepowiadające przybierają na sile ...

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
‹‹ 535 536 537 538 539 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ