Forum Poronienie Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku
Odpowiedz

Zaczynamy- pocztakujace wracaja do staran od Nowego Roku

Oceń ten wątek:
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miniaturko jak tam po wizycie?

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Tulisia Autorytet
    Postów: 1113 816

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, ja juz jestem w domku. Mialam usg szyjki i wyszlo 31 mm, wiec troche sie skrocila od poprzednieho wtorku (38 mm). Troche mnie martwi ta tendencja choc pocieszam sie ze badal mnie inny lekarz na innym sprzecie. Nastepna wizyte mam 5 lutego i jej rezultat bedzie dla mnie bardziej wiazacy. Do tego czasu zamierzam lezec odlogiem, aby tylko sie nie pogorszylo.
    Dopiero jak teraz wrocilam do domu to puscily wszelkie tamy i splakalam sie jak glupia. Przez caly tydzien trzymalam nerwy na wodzy, ale jestem tylko czlowiekiem. Teraz jest lepiej ale doszla do mnie swiadomosc ze cala historia mogla skonczyc sie gorzej i mnie to przeraza. Dziekuje wam za wsparcie i slowa otuchy. Jestescie nieocenione.

    kehlana_miyu, Madzik90, monilia84, Mama_Mai, KkasienkaA lubią tę wiadomość

    10tc [*] 13.02.15 Nigdy Cię nie zapomnimy.
    relgf71xwciwmza6.png
    ex2btv73rir38s0o.png
  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisiu bardzo, bardzo uważaj teraz na siebie! Leż i odpoczywaj! Mam nadzieję, że ta krótsza szyjka to faktycznie wina innego sprzętu i lekarza.
    My też wszystkie tutaj martwiłyśmy się o Was. Tulisiu ja naprawdę wierze, że teraz Bóg pozwoli nam tulić nasze maleństwa.
    Byłaś bardzo dzielna w szpitalu. Zosieńka może być dumna, że ma taką mamusię.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisiu - będzie dobrze ;-) i Ty i Zosieńka jesteście silne i dzielne babki :-) już zaraz luty. Zleci i już wtedy Zosia będzie mogła spokojnie przywitać świat. A czasem upust emocjom trzeba dać..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2016, 19:33

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisiu, 31mm to jeszcze nie tak źle, a u Ciebie już rozpoczęty 33tc. Nawet gdyby Zosia pospieszyła się na świat (odpukać!!!), to już nie byłoby tak źle, spójrz na Jagódkę. Ale wierzę i z całej siły zaciskam kciuki, że mała poczeka jeszcze grzecznie te parę tygodni, żeby mamy tak nie denerwować. Trzymaj się, kochana.

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
  • monilia84 Autorytet
    Postów: 2543 3884

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka :)
    Wizyta u diabetologa ok choć niby powiedziala ze schudlam kilogram ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc. Najwazniejsze ze Kacperek przybiera a ja moge chudnac.

    Jeszcze wyniki do endo musze zrobic moze jutro rano polece jak Klaudia do szkoly pojdzie.

    Mysiu co do wyprawki to tez mam paczke używanych ubranek, nowych prawie wcale a reszty wogole. Musze liste zrobic i powoluśku kupowac. Chcialabym zeby minąl juz 27tc i wtedy byłabym tycio spokojniejsza :)
    Jutro jade do pracy z ciastem bo dzisiaj dziewczyna nie pasowalo. Znowu bedzie calowanie ale jakos sie specjalnie za nimi nie steskniłam ale ostatni raz moge tam wpasc. Co mi szkodzi :)
    Dzisiaj Kacperek ma spokojniejszy wieczor, mniej kopie ale za to w dzień mocniej kopał. Mam nadzieje ze wszystko u niego ok <3

    Mysia 15 lubi tę wiadomość

    f2wlj44jk32wmpis.png
    Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc
    iv09cwa1ldduj806.png
  • monilia84 Autorytet
    Postów: 2543 3884

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulisiu jestes silna kobieta i Zosieńka też na pewno bedzie dobrze. Oszczedzaj sie i odpoczywaj i bedzie ok :)

    f2wlj44jk32wmpis.png
    Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc
    iv09cwa1ldduj806.png
  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miniaturko i jak tam Kochana??

    Kehlana no to działajcie działacie <3 <3 <3

    Mysiu no to super, że Jula sobie tak dobrze radzi :) Łyżwy fajna sprawa w kwestii rozrywki, ale także rozwoju dzieci :D

    Tulisiu no i dobrze, że nerwy Ci puściły... Bo ile można trzymać w sobie!!! Ale Kochana zaciśniesz nogi, odpoczniesz trochę i wytrzymacie :) Dobrze by tak było jeszcze parę tygodni, ale jak się nie uda to też z Zosią będzie wszystko dobrze, zobaczysz <3

    Monilia no to jak chudniesz to Ty laska jesteś ze ślicznym brzuniem :D Daj znać jak wyniki do endo :) Ja chyba w marcu idę, może mi w końcu zabierze ten euthyrox... Choć w sumie myślałam, że od razu po porodzie mi zabierze, a on nie, trudno.

    My już po wizycie u fizjoterapeuty :D Antoś wprawił Panią w zachwyt :D Wszystko jest z nim w jak najlepszym porządku, a nawet lepiej :) Powiedziała, że umie znacznie więcej jak na swój wiek :D RODZICE DUMNI <3 Szalał tam i się wściekał jak nie wiem :D To że nam się ciągnie do siadania to przez to, że już mu się nudzą pozycje i chciałby więcej :) A najbardziej chciałby wszystko wsadzić do dzioba <3

    DomiBW, jangwa_maua, Mysia 15, kehlana_miyu, monilia84, lucy1983 lubią tę wiadomość

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też jutro wpadniemy do mojej pracy :) Oczywiście już wszystkie koleżanki czekają na Antosia :) Muszę z Dyrekcją pogadać o powrocie.

    No i mamy jutro wizytę u audiologa (sama jestem ciekawa co to dokładnie za lekarz i jak będzie badał)... :)

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
  • miniaturka31 Przyjaciółka
    Postów: 103 143

    Wysłany: 26 stycznia 2016, 23:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, wszystko jest dobrze. Pęcherzyk jest piękny i idealny. Na serduszko było za wcześnie, aczkolwiek moja ginekolog mówiła, że jakby delikatnie ciś było widać;)
    Następna wizyta za 2 tyg. Dostałam stos badań du zrobienia. No i w karcie ciąży 1 poronienie nie za fajnie wygląda: (

    DomiBW, jangwa_maua, Mysia 15, kehlana_miyu, lucy1983, Tulisia lubią tę wiadomość

    Tęsknimy 29.05.2015
    10 tc.
    oar83e3k2d9rg7wq.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasienka to super wieści z wizyty :-) a Antoś wiadomo, mądry chłopczyk ;-)

    Miniaturko -najważniejsze,że jak na ten etap to wszystko dobrze. Powiem szczerze, że jak byłam w szpitalu to sama często musiałam mówić, że jestem po poronieniu :-( to było nie miłe. A najgorsze było to,że po porodzie na obchodzie musiałam patrzeć na lekarza, który mi powiedział, że serduszka nie ma ...

    KkasienkaA lubi tę wiadomość

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • KkasienkaA Autorytet
    Postów: 946 622

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku Miniaturko zanim przeczytałam to rzuciła mi się w oczy smutna buźka i wszystko przewróciło w żołądku... Kochana tak jak Jangwa pisze- na ten etap jest wszystko dobrze, więc tylko się cieszyć! Jak jest ładny, kształtny pęcherzyk to już jest super :) Ja w karcie też miałam wpis i powiem szczerze, że bardzo dobrze... Każdy widział i ostrożniej się ze mną obchodzili... Niestety za każdym razem i wszędzie było: "ciąża- druga" i każdy z rozpędu mówił "poród- drugi", a ja mówiłam pierwszy... I wtedy musiałam tłumaczyć... :( Ale limit nieszczęść wykorzystany!!! Teraz trzeba się tyyylko cieszyć <3

    Nasz Aniołek jest już w niebie... Kochamy Cię bardzo! <3
    9tc 30.11.2014

    Antoś <3
    201510131762.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2158

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu dokładnie tak jak Ty... też tłumaczenie, że poród pierwszy ... ech :(

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miniaturko gratuluję i bardzo się cieszę, że jest wszystko dobrze!! I wierzę, że tak będzie dalej!! Czekałam wczoraj na wiadomości od Ciebie, ale o 23.00 padłam.

    Tak jak Kasieńka pisze to dobrze, że jest wpis w książeczce- będą się z Tobą ostrożniej obchodzić. Wiem, że bardzo jest przykro o tym mówić. Ja mam jeden martwy poród i jedno poronienie, więc w sumie dwa wpisane i bardzo ciężko za każdym razem jest mi to tłumaczyć, ale widzę, że na badaniach tym dokładniej wszystko u mnie sprawdzają.

    Kochana jeszcze raz gratuluję dobrych wiadomości! Na takie właśnie czekałam :D

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasieńko to tylko pozazdrościć Wam takiego Synusia! I słusznie, że rodzice są dumni! :D Ja bym pewnie się poryczała i pękła z dumy za jednym zamachem.

    Kochana już myślisz o powrocie do pracy? Ale będziesz z Antosiem rok na macierzyńskim? Czy zdecydowałaś się na pół roku?

    Pamiętam jak ja Julę musiałam zostawić gdy miała pół roku- to był koszmar. Teraz bym się na to nie zdobyła.

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monilko już niedługo minie 27tc. Wiem, że teraz jest Ci bardzo ciężko!

    monilia84 lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

  • monilia84 Autorytet
    Postów: 2543 3884

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka Miniaturko gratuluje dobrych wieści na pewno bedzie ok :)
    W mojej karcie ciazy tez nie wyglada ładnie że urodziłam martwe dziecko ale działa to na mnie bardziej budująco, że jestem silna i sie nie poddam :)

    Kasieńko brawo dla Antosia zuch chłopak :)

    Dziś w pracy kiedy koleżanki mi życzenia składali ja dziewczyny miałam łzy w oczach bo przypomniały mi sie urodziny sprzed roku, kiedy tez wszyscy mi szczesliwego rozwiazania życzi a miesiac pozniej rodziłam Wikunie :(

    f2wlj44jk32wmpis.png
    Wikusia Aniołek 26.02.2015 [*] 27tc
    iv09cwa1ldduj806.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane!!! Długo mnie nie było, bo musiałam się sama ogarnąć!

    Tulisiu krew mi zmroziło czytając o Zosieńce, mam nadzieję że wszystko jednak będzie dobrze i pomieszka jeszcze długo u Ciebie w brzuszku!

    Mysiu proszę uważaj na siebie :) i super że Hubert zdrowo rośnie i masz tak fajnego lekarza!

    Monilko wszystkiego Naj z okazji urodzin i cieszę się że u Kacperka wszystko ok :)

    KKasienka ale Antoś to wyprzedza wszystkie dzieciaki swoim rozwojem, zdradź swoją tajemnicę;)

    Miniaturko - serdeczne gratulacje! Niech Fasolka zdrowo rośnie :)




    Mysia 15, monilia84 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak Wam pisałam miałam niezły baby blues przez moją mamę... No i się stało, po kolejnej kłótni mama stwierdziła, że wraca do domu do Polski... Niby ulga ale i strach bo zostałam z Benjaminem sama w domu, a mąż wrócił do pracy na 2 tygodnie...

    Długo by pisać, było ciężko, bo humor miałam do niczego, okropne zmęczenie dawało we wznaki, hormony hulały, ciągle płakałam i krzyczałam na męża itd. Ale jakoś powoli wracam na prostą...

    Najważniejsze że Beni ma się dobrze, na początku ładnie przybierał, potem trochę gorzej, bo przez to zmęczenie coś go źle karmiłam ale po moim dniu świstaka 22 stycznia, który cały przeryczałam, bo to była rocznica straty mojego aniołka i Beni przybrał malutko... zaczeło być lepiej ;) Miałam też wtedy wizytę mojej położnej (złota kobieta, przychodzi 2 razy w tygodniu, bez niej bym już dawno była na mm)gdzie przegadałyśmy problemy z karmieniem i wszystkie inne i od tamtej pory jest ciut lepiej... Więcej koncentruję się na karmieniu i mamy małe sukcesy, więcej odpoczywam, pozwalam czasem rzeczom leżeć, bo co z tego że posprzątane i wyprane jak matka pada na pysk ze zmęczenia i ryczy na męża i nie ma cierpliwości do dziecka... Teraz priorytetem jest karmienie i przybieranie na wadze i spacerki, które robią nam obojgu dobrze... Jutro znowu kontrola wagi i zobaczymy co i jak...Poza tym coraz lepiej się organizuję :)
    Ściskam Wam dziewczynki i pozdrawiam serdecznie! I przepraszam jak o kimś zapomniałam, ale skleroza laktacyjna mi niestety doskwiera...

    Mysia 15 lubi tę wiadomość

  • Mysia 15 Autorytet
    Postów: 1560 870

    Wysłany: 27 stycznia 2016, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucy Kochana i tak trzymaj!! Nieważny porządek czy idealnie wyprasowane ubrania. To wszystko może poczekać. Nie trzeba na siłę, padając, pokazywać jaką jest się wzorową panią domu. Gdy Beni śpi odpocznij i Ty, a nie gnaj do nowych prac i obowiązków. Z każdym dniem będzie lepiej. Trzymam kciuki, ale wiem, że świetnie sobie radzisz! A, że mama pojechała? To dobrze. Sama wszystko organizujesz, nie denerwujesz się, robisz tak jak Tobie wydaje się, że jest dobrze.

    Przesyłam buziaczki dla Beniego <3 <3 <3 Niech ładnie przybiera na wadze Słodziak malutki!

    lucy1983 lubi tę wiadomość

    Maja nasz kochany Groszek 20 tc 23.12.2014 [*] Tak ciężko dalej żyć.
    zem32n0alr3vfj1n.png
    iv09cwa14ccjvtbo.png

‹‹ 599 600 601 602 603 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego