Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • blondyna5555 Autorytet
    Postów: 1056 1002

    Wysłany: 23 listopada 2015, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka ja cała noc nie mogłam spać, tez miałam dziwne sny, że test wyszedł pozytywny a ja jestem w szpitalu i zapisuje się na termin porodu masakra jakaś chyba za dużo o tym myślimy i dlatego, budziłam się co pół godziny i sprawdzałam czy juz 7 mierzenie temperatury.
    Co prawda temperatura poszła trochę do góry ale test wyszedł negatywny, obracałam kilka razy test i próbowałam do szukać się choćby cienia i nic. Pocieszam się ze być może jest jeszcze za wcześnie, miejmy nadzieję.
    Staram się myśleć dopóki nie @ jest nadzieja.
    Idę dalej spać :-)

    sierpień 2013 - 4 tc [*] Marzec 2015 - 6 tc [*]

    f2wlio4p4502qaxq.png
    w4sqyx8d4ksw6lib.png
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 23 listopada 2015, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondynko dopiero 10 dpo może być za wcześniej, spróbuj za 2 dni, nadal bardzo mocno trzymam kciuki

    blondyna5555 lubi tę wiadomość

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • madziara0080 Autorytet
    Postów: 820 682

    Wysłany: 23 listopada 2015, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondyna5555 wrote:
    Martynka ja cała noc nie mogłam spać, tez miałam dziwne sny, że test wyszedł pozytywny a ja jestem w szpitalu i zapisuje się na termin porodu masakra jakaś chyba za dużo o tym myślimy i dlatego, budziłam się co pół godziny i sprawdzałam czy juz 7 mierzenie temperatury.
    Co prawda temperatura poszła trochę do góry ale test wyszedł negatywny, obracałam kilka razy test i próbowałam do szukać się choćby cienia i nic. Pocieszam się ze być może jest jeszcze za wcześnie, miejmy nadzieję.
    Staram się myśleć dopóki nie @ jest nadzieja.
    Idę dalej spać :-)


    Kochana, głowa do góry, tak jak powiedziałaś - dopóki @ nie ma jest nadzieja ;) Idź się kimnij, wypocznij trochę, i przestań tak intensywnie myśleć, bo to na pewno nie pomaga a wręcz szkodzi ;***

    ug376iye929i107i.png
  • malika89 Autorytet
    Postów: 1288 2304

    Wysłany: 23 listopada 2015, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krew upuszczona.
    Jadę do pracy.
    Drugą betę zamelduję około 19 tej

    Miłego dzionka!

    adora, blondyna5555 lubią tę wiadomość

    <3 Synek - 3740g i 61cm szczęścia <3 urodzony 40+1 tc.
    dqpr3e5ekt0iowfy.png
    Start: 06/2015 -> 2 cykl zakończony 26.08.2015 [*] 6t+6dc.
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 23 listopada 2015, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, trzymam kciuki, bardzo bardzo.
    Razy trzy.

    Blondyna, oczywiście, że 10 dpo może być za wcześnie. Zresztą sama meldowałaś kiedyś, że 26.11 powinnaś testować dopiero. Czekamy dalej.

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 23 listopada 2015, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ...a mnie, słuchajcie, tak dziwnie brzuch boli.
    Wydaje mi się, że może na @. Co zresztą byłoby fajne, bo to byłaby już druga @ po zabiegu. Czyli za miesiąc mogłabym robić już pozostałe badania. No, może nie do końca tak fajnie, bo akurat będą święta, więc pewnie musiałabym wszystko odwlec o kolejny miesiąc. No ale zawsze @ jakoś przesuwa mnie do przodu i jest znakiem normalności w organizmie. Zobaczymy jak się sprawy ułożą.

    Inessko,
    Mam nadzieję, że lepiej się czujesz...
    Strasznie mi nieswojo, kiedy Cię tu nie ma. Wysyłam Ci mnóstwo dobrych myśli <3

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 23 listopada 2015, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anniu a jest szansa na to, że jesteś w ciąży? :)

    Inessko martwię się też, mam nadzieję, że lepiej się czujesz? <3

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 23 listopada 2015, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny - trzymam za Was kciuki mocno :) :) <3

    Aniu - no wiesz, następna okazja byłaby też gdyby udało się w kolejnym cyklu :P Męża siostra młodsza ma urodziny 11 września :P Wiadomo, chciałabym aby to było prędzej niż później, ale nie obrażę się jeśli uda się urodzić zdrowego bobasa chociaż w przyszłym roku ;)

    Blondynko - ja liczę, że u Ciebie jeszcze za wcześnie było :) Może lokator dopiero zdążył dotrzeć to jeszcze musi upłynąć trochę czasu żeby dał o sobie znać ;)

    inessko - mam nadzieję, że uporasz się szybko z choróbskiem :) Trzymaj się <3 I daj znać dziś co tam u Ciebie jak masz siłe :)

    Hmmmm... o ile 15dc był jeszcze w miarę rozciągliwy śluz i bardziej przejrzysty, pare nitek krwi było, wczoraj rano może trochę ciągnący też, ale wieczorem to już typowo kremowy i całkiem sporo go, tak samo i dziś, tylko dziś hmm podbarwiony na różowo... Może to być plamienie po owulacji ? Czasem odzywa mi się ten prawy jajnik od 3 dni. Bo plamień po <3 nigdy nie miewałam.

    A na wykresie góry i doliny :/ Jak się nie uda w tym cyklu to w następnym tak na 99% nie zamierzam mierzyć temperatury ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2015, 09:54

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 23 listopada 2015, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka30 wrote:
    Anniu a jest szansa na to, że jesteś w ciąży? :)

    Hehe, Martynko, dzięki kochana! Ale to absolutnie niemożliwe. Z daleka omijamy wszystko co mogłoby doprowadzić do ciąży :-) Co najmniej do stycznia. A i potem się zobaczy, jak będzie...

    Dziewczynki, a ja dzisiaj idę do fryzjera i walczę ze sobą. Mam włosy takie do brody, no, nawet trochę krótsze, za ucho. Ale skłaniam się, żeby obciąć na całkiem krótkie. Przez wiele lat miałam takie krótkie. W nich czułam się najlepiej. Najbardziej sobą... Ale zapuszczanie tyle mi zajęło, że teraz trochę mi żal. Z drugiej strony, obecne włosy są niewygodne. Lecą mi na oczy, muszę je wkładać za uszy. Oszaleć można. Nie wiem, co robić...
    Wiem, że nie pomożecie, bo nie wiecie, ani jak wyglądam, ani jak wyglądałam, ale chciałam się wyżalić z moich wielkich życiowych dylematów ;-)

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 23 listopada 2015, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu - doskonale Cie rozumiem z dylematem włosowym ;) Po komunii obcięłam się na boba, zapuściłam potem tak do pół łopatek, ale w czwartej klasie znów się obcięłam, prawie na chłopczyce ;) I tak ciągnęłam do hmm II klasy gimnazjum, włosy długości max 6cm ;) Jak ostatni raz tak krótko się obcięłam to potem 2 lata fryzjera nie odwiedzałam ;) Zawsze miałam grzywkę, tak do brwi, a jako, że noszę okulary to dłuższa absolutnie mnie wnerwiała ;) No więc ją zapuściłam wreszcie, w zeszłym roku ;) Teraz też myślę o jakiejś zmianie, ale hmm nie chce żałować ;) A włosy miałabym zamiar oddać do fundacji jakbym podreperowała ich stan ;) Mam taki plan, że jak uda się z ciążą w przyszłym roku, to na koniec ciąży je ciachnę ;) Bo potem i tak zaczną wypadać ;)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 23 listopada 2015, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No widzisz, Jacqueline, to faktycznie doskonale mnie rozumiesz!
    Ja też tak sobie kombinowałam, że może jak dostanę ewentualnie tę pracę, o którą się staram, to zetnę... A potem stwierdziłam, że odwrotnie, że może to za dużo zmian naraz. I tak będę miała sporo emocji, więc może ścięcie zostawić na później, jak będzie mi "nudno" ;-)
    Jakiś mam mętlik w głowie. A fryzjer za 1,5h i nie wiem co robić... Aaaa!!

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 23 listopada 2015, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najbardziej w obecnej chwili to mnie kusi się ufarbować.... :P Myślałam o hennie, bo niby zdrowsze to dla włosów, ale sporo zachodu z farbowaniem ;)

    Ważne, żebyś Ty się dobrze czuła ;) W końcu Ty to nosisz na głowie :)

    Mi mama ciągle trąbi, że mogłabym wreszcie obciąć te włosy :P A u mnie pewien sukces we włosowym temacie :) Ostatnio drastycznie zmniejszyło się wypadanie :) Tfu tfu żeby znowu się nie zaczęło :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 listopada 2015, 10:27

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 23 listopada 2015, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja generalnie nie lubię jak mi się jakieś kosmyki pałętają po buzi ;) Wkurza mnie to niemiłosiernie ;)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 23 listopada 2015, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie ja też. A przy obecnej fryzurze nie da się ich efektywnie wsadzić za uszy. Więc ciągle mi spadają, zasłaniają twarz, miętolę je rękami. Łeee...
    Chyba się skłaniam do ścięcia, ale co będzie jeśli popełnię błąd?! Yyy...

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 23 listopada 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anniu raz się żyje ;) ja miałam bardzo długie włosy i ściełam na boba kiedyś, obecnie jestem na etapie hodowania :)
    Pisałaś, że kiedyś dobrze się czułaś w krótkiej fryzurze :)
    A co powiesz, ze nowa fryzura, będzie małym kroczkiem w nowe życie?

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • madziara0080 Autorytet
    Postów: 820 682

    Wysłany: 23 listopada 2015, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O widzę, że pojawił się temat fryzur:) ja kilka lat temu miałam bardzo krótkie włosy, prawie jak chłopak:) przed ślubem zapuszczałam i takie mam do dziś, czarne za ramiona:) czasami mnie kusi, żeby ściąć, ale mężuś bardzo protestuje, bo mu się takie podobają:)
    Fakt, ze zmiany są czasami potrzebne, chociażby lekkie podcięcie czy inny kolor, więc dlaczego nie kombinować? :)

    ug376iye929i107i.png
  • blondyna5555 Autorytet
    Postów: 1056 1002

    Wysłany: 23 listopada 2015, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie humor wrócił, jak się obudziłam sprawdziłam raz jeszcze test i chyba do patrzyłam się cienia, może mam zwidy może mi się zdaje ale chyba widzę cień, pokazałam mężowi on tez chyba coś widzi :-D
    Cieszę się bo jest nadzieja może macie racje ze jest za wcześnie i dlatego nic nie było widać :-)
    Poczekam jeszcze kilka dni i znowu zrobię test :-)
    Mąż się boi bo ja od dzisiaj zaczynam nocki, ja też się trochę obawiam bo temperatura będzie w innych godzinach czyli nie będzie wiarygodna, no zobaczymy. <3 <3 <3

    madziara0080 lubi tę wiadomość

    sierpień 2013 - 4 tc [*] Marzec 2015 - 6 tc [*]

    f2wlio4p4502qaxq.png
    w4sqyx8d4ksw6lib.png
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 23 listopada 2015, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondyna teraz juz nie mierz tempki bo to tylko stres dodatkowy, oszaleć można.

    Co do włosów ja mam po tyłek. Ale odkąd jestem w ciąży to tak sie plączą ze to jest dramat. Proba rozczesania twa pól godziny i kosztuje setki wyrwanych włosów.. Dlatego jak mi ten katar poluzuje to idę je obciąć o ile w szale frustracji przy rozczesywaniu nie chwycę sama za nożyczki.. To pójdę wyrównać ;)

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • madziara0080 Autorytet
    Postów: 820 682

    Wysłany: 23 listopada 2015, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blondyna5555 wrote:
    U mnie humor wrócił, jak się obudziłam sprawdziłam raz jeszcze test i chyba do patrzyłam się cienia, może mam zwidy może mi się zdaje ale chyba widzę cień, pokazałam mężowi on tez chyba coś widzi :-D
    Cieszę się bo jest nadzieja może macie racje ze jest za wcześnie i dlatego nic nie było widać :-)
    Poczekam jeszcze kilka dni i znowu zrobię test :-)
    Mąż się boi bo ja od dzisiaj zaczynam nocki, ja też się trochę obawiam bo temperatura będzie w innych godzinach czyli nie będzie wiarygodna, no zobaczymy. <3 <3 <3

    Kochana zrób zdjęcie i wrzuć, zobaczymy razem co tam widać:)

    ug376iye929i107i.png
  • blondyna5555 Autorytet
    Postów: 1056 1002

    Wysłany: 23 listopada 2015, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bomblica chyba masz rację, po co mierzyć i potem się załamywać, zacznę mierzyć po nockach po przespanej nocy w łóżku ;-)

    Co do włosów ja też miałam za tylek uwielbiałam je, tylko po drugim poronieniu zaczęły mi pękami wypadać i w końcu zdecydowałam się na ścięcie do ramion, był to trudny wybór ale teraz jest już ok przyzwyczaiłam się do tych choć nie powiem ze tęsknię za tamtymi :-D
    Co do zmiany koloru to zawsze byłam blondynka ale zdecydowałam się na zmianę i zmieniłam na ciemny kolor, nie pamiętam koloru ale był mega ciemny nikt w pracy nie mógł mnie poznać ale mówili że ładnie mi, ja nie czułam się dobrze i po roku wróciłam do blondu, po roku bo było ciężko z ciemnego na blond od razu wrócić. Teraz mam znowu swój kolor jasny blond i co do koloru to nie zmieniam :-D

    sierpień 2013 - 4 tc [*] Marzec 2015 - 6 tc [*]

    f2wlio4p4502qaxq.png
    w4sqyx8d4ksw6lib.png
‹‹ 136 137 138 139 140 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ