Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • baksia Autorytet
    Postów: 860 409

    Wysłany: 3 września 2019, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati96 - bardzo Ci współczuje tego wszystkiego przez co przechodzisz. Wiem jak ważny jest normalny cykl,a tym bardziej jak chcesz się starać o dziecko... :(
    Niestety życie daje po dupie i to nieźle ;/ ale wierze, że niedługo zaświeci dla Ciebie słoneczko !
    Znam osobę która ma stwordzone PCOS i trzy razy udało się jej zajść w ciążę i to w 2-3 cyklu. Wierze, że teraz masz trudny okres ale zaraz wszystko się unormuje.

    Malina - gadałam z kilkoma dziewczynami które mają dodatnie ANA ale mniejsze miano i brały/biorą ecorton. Wiem,że to ryzykowne ale gdyby endo nic nie powiedziała albo potwierdziła to pewnie już bym miała receptę na ten lek. Ale fakt poczekam aż będą wyniki i pójdę na wizytę z wynikami.
    A co u Ciebie Malina ?

    Hefe - to racja. Wiem, że niektóre osoby maja o wiele gorzej niż ja ale jednak ciężko czasami uwierzyć, że będzie dobrze jak cały czas coś wychodzi..
    Boooże Ty zaraz powitasz swoją córeczkę ! <3 Teraz to tak na prawdę w każdej chwili możesz ją powitać :D Cieszę się, że już odpuściłaś prace i możesz ,,odpocząć,, i przygotować się do porodu :)

    izka2503 - u Ciebie już 10 tydzień ;o a w sumie już zaraz 11 ;o jak czas leci ! Zdrówka dla Was ;*

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PATI, trzymam kciuki żeby wróciło do normy, teraz pewnie czujesz się jak w zawieszeniu.

    Ja jutro mam wizytę u nowej lekarki, tak dla sprawdzenia. Okres się rozkręcil,ale pójdę, pogadam chociaż, zapytam o jakieś podstawowe badania. Jak sądzicie?

  • Malina Autorytet
    Postów: 393 139

    Wysłany: 3 września 2019, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gagaga myślę, że to dobry pomysł, zawsze będziesz miała dodatkową opinię, i albo podpowie coś nowego albo podzieli pogląd Twojego lekarza. Co by nie było, na pewno będziesz spokojniejsza. Koniecznie daj znać po wizycie☺️

    Baksia, w sumie nic nowego, biorę cały czas acard, ovu za pasem, a tymczasem.. M na wyjeździe🤦‍♀️ W ogóle to dziś jak nigdy mam gorszy dzień. Wszystkim wokół bez problemu wychodzi, w pierwszym cyklu, bez żadnych leków i „nadzwyczajnych” badań, a my ciagle pod górkę i zawsze coś.. Dobrze, że są z nami dziewczyny, które dają nadzieję że i nam się w końcu uda❤️

    Gagaga, Capsella lubią tę wiadomość

  • izka2503 Autorytet
    Postów: 983 360

    Wysłany: 3 września 2019, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia nawet nie wiesz jak czas powoli mi leci...
    Trzymam za Ciebie nadal w kciuki, masz już taka wiedzę o swoim organizmie że musi się w końcu udać.
    Ja poszłam w ślepo w tą drugą ciążę bez badań liczę na cud i szczęście 🙏

    20.04.2019r.aniołek (*)

    24.07.2019r. Test pozytywny

    20.08.2019r. ❤️Bije,
    27.08.2019r. Wszystko ok,

    Rosnij I Zostan z nami kruszynko 😘

    6ec40a2acb.png
  • Hefe Autorytet
    Postów: 279 181

    Wysłany: 3 września 2019, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia myśle, ze nie ma co porównywać kto ma gorzej...każda z nas ma jakaś swoją traumę na miare największej życiowej tragedii... nawet jakiś mały problem, który przeszkadza w zajściu i dotrzymaniu ciąży może być równie przykry jak ten beznadziejny... to niesprawiedliwe, ze przytrafia się to zazwyczaj osoba którym zależy na założeniu rodziny... ja tak na prawdę największe wsparcie czuje tutaj, jak pisze z Wami... nikt w moim otoczeniu nie przeżył niczego podobnego i mam wrażenie, ze nie jestem zrozumiana... dlatego tak mocno trzymam kciuki żeby Wszystkim nam się udało bo wiem jakie to dla Nas ważne... teraz już wiesz co mogło powodować u Ciebie niepowodzenia... i wiesz czego się spodziewać. Chciałabym każdej z Was oddać trochę tej radości i nadziei, która teraz przeżywam... wiem, ze lada chwila tak będzie... bo żadna z nas nie zasługuje na to co przeżywa :*

    A ja fakt... mogę w każdej chwili już tulić malutka :D dziwne uczucie bo z jednej strony czekam jak na szpilkach a z drugiej się stresuje bo nie wiem czego się spodziewać....
    Teraz już się położyłam i czuje, ze ta noc nie będzie łatwa... plecy mi dokuczają.

    Lady_Dior pochłonęła opieka nad Zosia :P a pamietam, ze tyle co urodziła a ja byłam ledwo za połowa :) czas szybko mija i mocno wierze w to, ze zaraz się posypią Wasze pozytywne wiadomości ;)

    Aniołki ♡♡
    01.06.17 12tc [*]
    30.12.17 16tc [*]
    Inwersja chromosomu 7 u męża
    Zdrowa dziewczynka
    22.09.19
    qq87e6yduhlo9sl3.png
  • Bella01 Autorytet
    Postów: 784 441

    Wysłany: 3 września 2019, 23:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mildred, na Ciebie tez przyjdzie czas. Mocno trzymam kciuki.

    Hefe masz rację, baa ja mam wrażenie, że tylko takim osobom, którym właśnie zależy na założeniu rodziny sie to przytrafia.
    Np kilka dni temu widziałam dziewczynę (na moje oko 22, 23 lata), która w zaawansowanej ciąży odpalila papierosa, zdając sie przy tym nie przejmować co sobie ludzie pomyślą. Dziewczyna raczej nie wyglądała na osobę, która przebywa w szemranym (żeby nie napisać brzydko - patologicznym) otoczeniu.
    Mialam taką ochotę jej powiedzieć, że kiedyś spojrzy na swoje niewinne, cude dzieciatko i wspomni sobie te używki, a słowo 'przepraszam' będzie tak nic nie warte w obliczu uczuć, które śmiem myśleć, że dopiero się pojawią..
    Ale co ja? Nie mam prawa, każdy ma swoje sumienie.

    Karolcia89 lubi tę wiadomość

    Ty jesteś jeden Święty, Panie Boże, który cuda czynisz (Ps 77,15).
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3610 2052

    Wysłany: 5 września 2019, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przerażające, że nas tu coraz wiecej. Strasznie mi przykro dziewczyny :( Chociaż ten wątek pokazuje, że wielu się jednak udaje. Trzymam kciuki za każdą z was.

    Hefe nie wiem czy przeoczyłam ale jak pozycja małej? Odpoczywaj teraz jak najwięcej hehe bo później nie będzie okazji :) jak się czujesz?

    Bella co u was?

    Moja Wiki skończyła już roczek. Nie wierzę, że ten czas tak szybko leci. W sobotę mieliśmy imprezkę, było bardzo fajnie. Ostatnio jest ciągle przyklejona do mojej nogi, obwiniam zęby ale ciężko tak funkcjonować bo tylko odejdę to zaraz płacze. Starsza córka wrócił do przedszkola, to przynajmniej Wiki mi pospi w dzień, bo tak bardzo mało spała.

    Tak jak piszecie, że tragedię spotykają właśnie rodziny, które tak bardzo chcą to jedyny pozytyw który w tym widzę, to że później się jednak docenią ten mały cud i ma się do niego więcej cierpliwości.

    ex2bmg7ye6gbok7t.png
    3i49df9hy6z4ginm.png
    9947693082.png

    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Hefe Autorytet
    Postów: 279 181

    Wysłany: 5 września 2019, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALunia w zeszłym tygodniu położna stwierdziła, ze siedzi z głowa u góry... ale ja ja czuje ciagle po bokach i to dosyć nisko... mniejwiecej na wysokości pępka i z prawej i z lewej... Jutro jadę na USG to będzie najpewniejsza informacja... wtedy pewnie tez każą mi decydować czy chce żeby mi ja obracali w brzuchu czy cesarka... Poczytałam o obracaniu i nie chce... trochę mi się to kojarzy z średniowieczem :/ a tak na serio to szanse, ze się uda są 50/50 wiec dla mnie loteria... wole spokojnie zdecydować się na cesarkę. Chyba, ze mała zrobi psikus i się obróci :)
    Ogólnie to czuje się ciężko... :P i nie mam w ogóle siły... pewnie dlatego, ze w nocy nie mogę spać ale za to jak mąż wyjdzie na 6 do pracy to idę na sofe i jakoś mi się tak przymyka oko i dosypiam... i budzę się jakbym wcale nie spała i cały dzień myśle o spaniu... :D myślałam, ze w 3 trymestrze to będę jakimś glodomorem a tu w ogóle nie ma apetytu... a waga już 20kg na plus! :/ myśle, ze to troszkę wina wody w organizmie bo stopy mam jak Fiona ze Shreka :P

    Sama widzisz jak czas szybko mija... ja nie wiem kiedy mi uciekły te miesiące od początku roku... :) a dla Wiki dużo zdrówka i uśmiechu :D roczek to już coś :)

    Jest nas sporo w wątku ale tym, którym się udało tez jest sporo... wiele dziewczyn się nie udziela... pamietam admiralke (mam nadzieje, ze dobrze pamietam nick) byłyśmy razem na wątku czerwiec 2018... później ja tutaj podglądałam... i motywowałam się, ze jej sie udało! Ciesze się, ze niektóre z Was tu zostały bo pozytywne historie pomagają... zwłaszcza mi... i wiem, ze ktoś z podobnym doświadczeniem da mi więcej wsparcia niż ktoś kto nigdy czegoś podobnego nie przeżył...

    Gagaga lubi tę wiadomość

    Aniołki ♡♡
    01.06.17 12tc [*]
    30.12.17 16tc [*]
    Inwersja chromosomu 7 u męża
    Zdrowa dziewczynka
    22.09.19
    qq87e6yduhlo9sl3.png
  • Ewon775 Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 6 września 2019, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny :)
    Dołączam do Was. Jestem po 2 poronieniach. Nie wiem kompletnie co powinnam dalej zrobić. Lekarz mówi, że tak się zdarza na samym początku ciąży i nie mam po co się badać tylko dalej próbować. Nie chce dalej próbować, kiedy nie wiem, co jest przyczyną. Od czego Wy zaczynałyscie? Wiem, że pewnie diagnostyke będe musiała robić na własną ręke - nie liczę na nasz NFZ. Jakie badania pozwoliły Wam poznać od razu przyczynę?

  • Wombat Autorytet
    Postów: 1000 1327

    Wysłany: 6 września 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewon775 wrote:
    cześć dziewczyny :)
    Dołączam do Was. Jestem po 2 poronieniach. Nie wiem kompletnie co powinnam dalej zrobić. Lekarz mówi, że tak się zdarza na samym początku ciąży i nie mam po co się badać tylko dalej próbować. Nie chce dalej próbować, kiedy nie wiem, co jest przyczyną. Od czego Wy zaczynałyscie? Wiem, że pewnie diagnostyke będe musiała robić na własną ręke - nie liczę na nasz NFZ. Jakie badania pozwoliły Wam poznać od razu przyczynę?

    Czesc bardzo mi przykro. To prawda, ze ginekolodzy w wiekszosci twardo sie trzymaja, ze dopiero po 3 poronieniach zalecaja diagnostyke.
    Ja po pierwszym robilam juz badania: pakiet na trombifilie plus kariotypy. Przed ciaza robilam tez wymazy w kierunku Mycoplasma+ureoplasma i chlamydie. Teraz badalam jeszcze homocysteine.

    Ale musisz wiedziec, ze to nie oznacza, ze odrazu poznasz konkretna przyczyne, cos moze wyjsc nie tak, ale nie wiadomo, czy to wlasnie to..

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Malina Autorytet
    Postów: 393 139

    Wysłany: 6 września 2019, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Ewon, bardzo mi przykro😔 czasami rzeczywiście tak jest i ciężko szukać przyczyny, bo wczesne poronienia mogły być związane z nieprawidłowości w podziale komórek, czy wadami płodu😔 Nie mniej jednak myślę że mogłabyś zacząć od pakietu badań DNA w kierunku trombofilii, o których pisze Wombat, kariotypy też nie zaszkodzi, choć ja nie robiłam, sprawdzeniu prolaktyny, TSH, Ft3 i 4, anty Tg i anty TPO, oraz zrobieniu krzywej cukrowej i insulinowej. Możesz jeszcze do tego dołożyć badania w kierunku zespołu antyfosfolipidowego. Resztę badań uzależniłabym od wyniku badań DNA. I wtedy ewentualnie poszerzyła badania o homocysteinę, cały pakiet krzepnięcia, białko C i S, witaminy b12 i b9 itd😉
    Daj znać jak wyniki😉

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2019, 11:22

  • baksia Autorytet
    Postów: 860 409

    Wysłany: 6 września 2019, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izka2503 - wierze,że dla Ciebie to strasznie wolno leci czas. Ale jak patrze na Twój suwaczek, że to już 11 tc ;o a przed chwilką przecież pisałaś, że robiłaś test :D

    Bella01 - przerażające jest to, że takich osób jest sporo... Koleżanka opowiadała mi, że jej kumpela jak była w ciąży to piła alkohol ... normalnie wódkę i piwo. Twierdziła, że jej matka jak była z nią w ciąży to piła alko i ona urodziła się cała i zdrowa ... dziewczyna urodziła córeczkę. A kilka lat wcześniej usunęła ciąże.. Przykro to, że takie osoby zachodzą w ciąże i nie doceniają tego.

    Ewon775 - Cześć , przykro mi :(
    Tak jak dziewczyny napisały czasami ciężko znaleźć przyczynę ale warto zrobić jakieś podstawowe badania.
    Ja pierwsze co to zbadałam kariotyp mój i narzeczonego,pakiet na trombofilie ( u mnie wyszły dwa niepoprawne geny ) , warto zrobić badania pod kątem tarczycy, zespół antyfosfolipidowy.
    Ja zrobiłam dużo badań.. na krzepnięcie krwi, białko C i S, ANA, koagulant tocznia,celiakie.. i ostatnio zrobiłam jeszcze test obciążenia glukozą.

    No waśnie dziewczyny u mnie chyba nigdy to się nie skończy 😂 Tydzień temu zrobiłam test obciążenia glukozą i jutro znowu idę + test obciążenia insuliną. Ponieważ mój wynik wskazywał na insulinooporność albo hiperglikemie 🤦‍♀️ (nie wiem czym to się różni)
    Glukoza na czczo : 93,20 , po 1 h : 63,70 , po 2 h : 54,40 🙄
    I mam wyniki ANA3 - kumpela która troszkę się na tym zna powiedziała, że nie ma tragedii ale czekam jeszcze na ANA2 ,a w pon idę do reumatologa. Mam nadzieje, że potwierdzi słowa koleżanki. 🙏

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2019, 12:33

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • Malina Autorytet
    Postów: 393 139

    Wysłany: 6 września 2019, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    No waśnie dziewczyny u mnie chyba nigdy to się nie skończy 😂 Tydzień temu zrobiłam test obciążenia glukozą i jutro znowu idę + test obciążenia insuliną. Ponieważ mój wynik wskazywał na insulinooporność albo hiperglikemie 🤦‍♀️ (nie wiem czym to się różni)
    Glukoza na czczo : 93,20 , po 1 h : 63,70 , po 2 h : 54,40 🙄
    I mam wyniki ANA3 - kumpela która troszkę się na tym zna powiedziała, że nie ma tragedii ale czekam jeszcze na ANA2 ,a w pon idę do reumatologa. Mam nadzieje, że potwierdzi słowa koleżanki. 🙏

    Baksia, a to nie przypadkiem hipoglikemia🤔Wydaje mi się, że z takimi wynikami IO nie masz😉ale ja się na tym za bardzo nie znam. Generalnie wiedziałam że z tym ANA, że będzie dobrze🥰
    A robiłaś test😉

  • Wombat Autorytet
    Postów: 1000 1327

    Wysłany: 6 września 2019, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia nie uciekla Ci jedynka przed wartosciami po 1h i 2h? Bo dziwne te wyniki :p jak hipoglikemia poposilkowa.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • baksia Autorytet
    Postów: 860 409

    Wysłany: 6 września 2019, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorka nie hiperglikemia tylko hipoglikemia miało być.
    No właśnie endo mi powiedziała coś o insulinooporności ale wysłała mi dietę dla osób z hipoglikemia - wiec albo coś pomyliła albo nie wiem 😂
    Z tym ANA to mam taka nadzieje ze to jakaś pierdoła 🥰 ale to w pon będę wiedziała już.
    Malina test ciążowy ? 😃 jeszcze nie. Jestem 6/7dpo pewnie zrobię hm w niedziele albo w pon. Muszę szybko się dowiedzieć, bo jeśli tak to lecę do gin po heparyne. A u mnie 2 razy test pozytywny wyszedł 9/10 dpo wiec bardzo szybko.

    Wombat - nie Kochana, nic mi nie uciekło 😝 właśnie taki mam spadek po glukozie 🤷🏼‍♀️ Ale dlatego robie jeszcze raz to samo + z insulina. Aby mieć pewność ze jest coś nie tak

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2019, 14:40

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • fiorella82 Autorytet
    Postów: 627 1562

    Wysłany: 6 września 2019, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia, IO chyba ciężko stwierdzić po samej glukozie, chociaż z takim dziwnym wynikiem faktycznie jest coś nie tak. Potrzebujesz zbadać insulinę po obciążeniu glukozą, a jak już będziesz obciążona to zbadaj i insulinę i glukozę . łatwiej będzie zdiagnozować co się tam dzieje u Ciebie.

    08. 2019 - 💔 8tc
    01.2019- cp
    36l, bezdzietna lambadziara
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2019, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Ewon
    ja po poronieniu na własną rękę robiłam TSH, Ft3 i 4, anty Tg i anty TPO, krzepliwość, cytomegalię, toxoplazmozę, estradiol i prolaktynę w 3-6 dniu cyklu i progresteron w drugiej fazie cyklu. Na pewno warto też zrobić krzywą cukrową, jak mówią dziewczyny.

  • baksia Autorytet
    Postów: 860 409

    Wysłany: 6 września 2019, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fiorella82 - no wiem właśnie.. teraz już wiem co to IO 😂😣
    Dostałam skierowanie na test obciążenia glukoza (0,1,2,3 h ) i test obciążenia insulina - wiec to chyba to o czyn piszesz ?
    A co u Ciebie ? Jak się trzymasz ?

    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane

    MTHFR C667,PAI-1 4G oba hetero
    NK 20%
    ANA dodatnie 1:2560 (tylko : silnie dodatnie dfs70)

    celiakia - ok
    czynniki krzepnięcia krwi - ok
    z.antyfosfolipidowy - brak
    antykoagulant tocznia - brak
    kariotyp (mój i M) - ok
    badanie nasienia - ok

    Pomorskie
  • trodde Autorytet
    Postów: 441 374

    Wysłany: 6 września 2019, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewon775 wrote:
    cześć dziewczyny :)
    Dołączam do Was. Jestem po 2 poronieniach. Nie wiem kompletnie co powinnam dalej zrobić. Lekarz mówi, że tak się zdarza na samym początku ciąży i nie mam po co się badać tylko dalej próbować. Nie chce dalej próbować, kiedy nie wiem, co jest przyczyną. Od czego Wy zaczynałyscie? Wiem, że pewnie diagnostyke będe musiała robić na własną ręke - nie liczę na nasz NFZ. Jakie badania pozwoliły Wam poznać od razu przyczynę?

    Witaj Ewon, przykro mi że musisz do nas dołączyć.
    Jak piszą Dziewczyny, może nigdy nie dowiesz się co konkretnie mogło być przyczyną strat, ale robiąc badania wiele czynników możesz wykluczyć, albo chociaż zmniejszyć ryzyko.
    Dziewczyny wymieniły już większość badań, ja jeszcze do tego dorzuciłabym badania partnera. Na początek badanie nasienia z posiewem i fragmentacja dna plemnika. To też może być przyczyna.

    Starania od 07.2018, 36 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka
    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • fiorella82 Autorytet
    Postów: 627 1562

    Wysłany: 6 września 2019, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Fiorella82 - no wiem właśnie.. teraz już wiem co to IO 😂😣
    Dostałam skierowanie na test obciążenia glukoza (0,1,2,3 h ) i test obciążenia insulina - wiec to chyba to o czyn piszesz ?
    A co u Ciebie ? Jak się trzymasz ?
    Szczerze to nie wiedziałam że insuliną też można obciążać....Ja miałam tylko badanie glukozy i insuliny po obciążeniu glukozą i o takim badaniu zwykle mówią jeśli chodzi o diagnostykę IO.
    U mnie coraz normalniej, wróciłam do leków i supli ( ja mam IO i biorę glucophage ) i mam wrażenie że organizm wchodzi na właściwe tory. Czekam na pierwszy okres, wtedy mam plan ok 10 DC iść do mojego lekarza, razem z wynikami hist-pat. I chce wtedy usłyszeć "wszystko jest idealnie, proszę iść do domu i zachodzic w ciążę". Czuję się ok. Na razie nic nie badam i staram się myśleć o sobie jak o normalnym człowieku, a nie nieudolnej reproduktorce 😉

    08. 2019 - 💔 8tc
    01.2019- cp
    36l, bezdzietna lambadziara
‹‹ 3073 3074 3075 3076 3077 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego