Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 września 2019, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady dziękuję za odpowiedz.. niestety wcześniej nie bylo u mnie naturalnych owulacji. Choruje na pcos i niestety taki tego skutek.
    Ale myslalam, zeby poprosić lekarza to moze znow da mi glucophage. Wczesniej nie zauwazylam, żebym po nim odzyskala owu, ale podobno zrzucenie kilku kg w tym pomaga.
    Wczoraj krwawienie wieczorem zaczęło się już na dobre.....

    Baksia co do pcos to uwazam, ze to nie jest mozliwe stwierdzic tego po jednym badaniu. Do tego potrzebny jest szereg innych. Ja mialam badane o ile dobrze pamietam prolaktyne, fsh, progesteron i inne hormony w konkretnych dniach cyklu. Ich wynik+ badanie usg dopiero to stwierdzilo. Kiedys gdzies czytalam, ze lekarze lubia rzucac giagnoze pcos jako przyczyne nieplodnosci. Wiec skonsultowalabym sie na Twoim miejscu u innego lekarza.
    U mnie np pcos objawia sie insulinoodpornoscia, brakiem owu, dlugimi cyklami nawet po 60 dni( choc zdarzały się i po 90), wyglądem jajnikow, podwyzszona prolaktyna, plamienia przed @ kilka dni przed.

  • baksia Autorytet
    Postów: 1462 1265

    Wysłany: 23 września 2019, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati - też miałaś problem aby kupić glucophage ? Dzisiaj dostałam receptę i byłam już w 4 aptekach i nigdzie nie mają 😭
    No to faktycznie szkoda pieniędzy na monitoringi. Chyba spoko lekarz, bo inny to by naciągał ... Ale ja po cichutku liczę, że nie będzie u Was potrzebna stymulacja ✊🏻

    penceence - ja już nie badam AMH. sama widziałam na usg ładny jeden pęcherzyk z lewego. Faktycznie w prawym jest sporo pęcherzyków alee zachodzę w ciążę (przynajmniej wczesniej nie było z tym problemu) mam cykle 29-31 dniowe..nie badam nic wiecej pod kątem pcos.
    Kurcze niby możesz się cieszyć, że nic Wam strasznego nie dolega ale domyślam się, że jak nie ma tej ciąży to pewnie zastanawiacie się o co chodzi ..
    Ale widzę, że masz Aniołka z ciąży naturalnej więc Kochana będziecie mieć swojego Skarba przy sobie ❤️✊🏻. Czasami trzeba cierpliwości .. której nam wszystkim czasami już brakuje ☹️

    izka - super ! mega się ciesze, że u Ciebie i Okruszka jeest wszystko dobrze ❤️ Rośnijcie nam zdrowo !

    joana_aska89 - Witaj, Bardzo mi przykro że Cię to rownież spotkało 😢
    Co do starań to po samoistnym można starać się od razu (tak mi jedna gin powiedziała) ale bardzo ważne jest to jak będziesz się czuła. Jesteśmy z Tobą 😙
    U mnie stwierdzono hipoglikemie (z insulinoopornością mam wątpliwości, bo wyniki mi trochę nie pasują do tej diagnozy🤔 ) Cykle mam normalne i owu też, mam brązowe plamienia jeden dzień przed miesiączką ale to podobno przez niski progesteron, i delikatnie podwyższoną prolaktyne też miałam.. no cóż zobaczę co powie mi in do której idę w czwartek.

    Bella01 - No właśnie ja mam cykle 29-31 dniowe (więc chyba super) normalne owulacje już od roku (od roku obserwuje swój organizm), testosteron też ost badałam to mam 2,5 przy normie do 2,9 - więc w sumie też mam sporo. ..

    Hefe - ja cały czas trzymam kciuki ! Ale zapewne już córeczka jest z Wami ❤️Jak bedziesz miała chwilkę to daj nam znać jak tam u Was 😙

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2019, 11:22

    iv09ej28y92h7fp1.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2216 3227

    Wysłany: 23 września 2019, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia z glucophage jest problem . Najpierw miałam brać dawkę 500x2 to dostałam, a później mam brać glucophage xr 750 mg po 2 tabletki to w aptece powiedzieli ,że narazie nie ma i przez dłuższy czas nie będzie i dali mi zamiennik. Z tego co czytałam to dopiero w aptekach ma się pojawić październik-listopad. Też mam nadzieję, że stymulacja nie będzie potrzebna ,ale chyba raczej bez tego się nie obędzie. Dziś mam 20 dc ,a do tej pory chyba nie było owulacji.. ☹ Temperatura cały czas w dole i to w niskich wartościach ( nie miałam wcześniej tak niskich). Chyba ,że mi się opóźni ,ale wątpię..

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 2000
  • Malina Autorytet
    Postów: 825 872

    Wysłany: 23 września 2019, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ohh Pati przykro mi, może jeszcze zaskoczy. Oby✊.

    Właśnie Kochane czy możecie mi podpowiedzieć jak to jest z tym pomiarem tem. Owulacja jest przy najniższej, i później wzrost świadczy o tym ze była owu, czy właśnie wzrost świadczy o owulacji. Bo wujek google ma jakieś rozbieżne informacje na ten temat😏 a ja kompletnie się na tym nie znam🤦‍♀️

    Hefe mam nadzieję, że jesteście już razem❤️

    Izka cieszę się ze u Was wszystko jak najlepiej🥰

    Joanna_aska89 u mnie było podobie, nie miałam żadnych przeciwskazań czy konieczności odczekania np 3 miesięcy, mogliśmy się zacząć starać od razu.

    Pati96 lubi tę wiadomość

    f2wli09kqksg1nu0.png
  • baksia Autorytet
    Postów: 1462 1265

    Wysłany: 23 września 2019, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati - to pewnie będę zmuszona kupić zamiennik.. no trudno.
    Przykro mi Kochana 😢
    może jeszcze zaskoczy jak Malina pisze !

    Malina hm ja u siebie zaobserwowałam skok temp po owu tzn czuje mega jajniki, z monitoringu wiem że może byc np dzisiaj to następnego dnia rano jak mierze temp to mam wyższą. Często mam też tak,że rano mam delikatny spadek (dzien owu) a następnego dnia mam skok temp. i jak się utrzymuje wyższa temp (przynajmniej 3 dni) to wiem,że owu już była 😃
    Troche chaotycznie napisałam ale jestem w pracy 🤣 mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam 😃

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2019, 13:24

    Pati96, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    iv09ej28y92h7fp1.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2019, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za odpowiedzi 😍
    Jutro mam wizyte u lekarza ale nadal krwawie czy myslicie, ze powinnam zadzwonic i go powiadomić? Moze bedzie chcial wtedy przesunac wizyte... dzis tez odbiore kolejny wynik bety...
    Pati trzymam kciuki, zeby jednak owu sie pojawila ✊✊
    Baksia ciekawe co lekarz Ci powie 😊 bede trzymala kciuki za dobre wiesci w czwartek ✊
    Podłączam sie do pytania Maliny bo tez zawsze mnie to zastanawialo... 😊

  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2216 3227

    Wysłany: 23 września 2019, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za kciuki.😘

    baksia, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 2000
  • Malina Autorytet
    Postów: 825 872

    Wysłany: 23 września 2019, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia 🤣🤣🤣 uwielbiam Cię. A możesz mi jeszcze wytłumaczyć zależność pomiędzy bólem jajników a skokiem temperatury. Bo się pogubiłam🙈 tzn wydaje mi się ze powinny bolec przed, później ovu i skok temperatury. Czy jak już bolą tzn ze jest za późno... Zawsze mi się wydawało, że jak bolą to „ten dzień”🤦‍♀️

    Joanna_aska89 nic się nie martw z krwawieniem sobie gin poradzi.

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    f2wli09kqksg1nu0.png
  • baksia Autorytet
    Postów: 1462 1265

    Wysłany: 23 września 2019, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joana_aska - ja miałam przyjść na wizytę jak krwawienie się skończy. Ale spokojnie możesz iść na wizytę.
    Dziekuje ;*

    Malina 🤪 ja czuje jajniki tak od mniej więcej 10dc. Podobno czuć je jak rośnie pęcherzyk i jak pęka. Ale tez nie każda to czuje, u mnie pojawiło się to dopiero tak z rok temu. Wcześniej nie znałam ,,bolu,, jajników.
    Ja teraz czuje aż do momentu owu, a następnego dnia już nie czuje jajników i wtedy zauważam skok temp.
    Czyli w skrócie hahah 🤪 możesz czuć jajnik/i w dzień owulacji 😄

    Malina, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    iv09ej28y92h7fp1.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2019, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uf tp dziękuję kochane❤ bo nie wiedzialam czy nie dzwonic do niego i nie pytać.

    Beta w srode 609mlU/ml a dziś 144, myslicie, ze spadek jest oki?? Wczoraj wydaje mi sie, ze wypadl ten pecherzyk ciazowy.. dzis nadal duzo skrzepow i krwawienie. Ale juz tak w normie jak na @.

  • baksia Autorytet
    Postów: 1462 1265

    Wysłany: 23 września 2019, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana ja nie wypowiem się co do bety, bo nie sprawdzałam czy spada. Ale u Ciebie widać, ze spada wiec wydaje mi się ze jest dobrze. Podobno potrzeba kulki dni aby beta spadła do 0. U mnie przy samoistnym poronieniu przez 4 dni dosyć mocno krwawiłam... + strasznie mi było słabo, miałam zawroty głowy itp.
    Kochana z dnia na dzień będzie coraz lepiej ;*

    iv09ej28y92h7fp1.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2019, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oby spadla szybko i zacznę po miesiącu starania... 😊 tylko ta myśl teraz daje mi siłę...

  • trodde Autorytet
    Postów: 792 1152

    Wysłany: 24 września 2019, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, nie wiem czy uda mi się wszystko nadrobić po urlopie, ale spróbuję.

    Witaj joanna_aska89, przykro mi że musiałaś tu dołączyć. U mnie przy obu poronieniach beta spadała bardzo szybko, po tygodniu była już ujemna. W obu przypadkach uniknęłam tez zabiegu, co prawda pierwszy raz był indukowany tabletkami, ale to był już początek 9 tyg., więc wydaje mi się że w Twoim przypadku obejdzie się bez żadnej ingerencji, szczególnie że już krwawisz. Ja mogłam się starać od razu po pierwszej "normalnej" @. Teraz lekarze nie każą już się wstrzymywać ze staraniami, a jeśli już to raczej ze względu na psychikę. Choć u mnie było tak, że tylko myśl o staraniach jakoś trzymała mnie w kupie. Wiem że nie jest łatwo, ale będzie lepiej. W razie czego jesteśmy tu, śmiało pisz :)

    Malina u mnie z owu jest tak, że temperatura w tym dniu jest ciut niższa niż przez kilka ostatnich dni, dzień po owu delikatny skok, a dwa kolejne dni jest już wyższa o kilka kresek. I ten schemat powtarza się w zasadzie w każdym miesiącu.

    Ehhh, a ja jestem wkurzona i wściekła... i chora :/ Urlop na prawdę się nam udał, głowa odpoczęła, nastawiliśmy się mega pozytywnie. Dziś 10 dc, przydałoby się brać do roboty, a my oboje chorzy! Ja załatwiłam się już w górach, starałam się jak mogę żeby nie zarazić W. ale wiadomo jak jest. Tu przytulas, tam buziak i dzisiaj W. ledwo żywy, tu gorączka, tam katar. Nosz kurczaki, cykl na straty :( A u mojego wygląda to tak, że jak już zacznie chorować to ciągle się coś przyplątuje i tak pół jesieni. A miało być tak pięknie :(

    dqpre6ydhc06l4n1.png

    Starania od 07.2018, 37 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️ rośnie nam Dominik 💙

    19.05.2021. CC - urodził się Dominik ❤️❤️❤️

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • AnnZ Autorytet
    Postów: 438 173

    Wysłany: 24 września 2019, 07:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hefe, co u Ciebie?

    2013 Córka
    04.2017 poronienie zatrzymane 9tc
    12.2017 ciąża pozamaciczna, zachowany jajowód
    09.2018 poronienie samoistne 5tc
    "Domine, exaudi orationem meam"
    2019 Córeczka
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2019, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trodde a gdzie byliście na urlopie? 😊 Moze wspolne zabawy tak Was rozgrzeja, ze wyzdrowiejecie 😄

    Dzwonilam do lekarza i pytalam czy przekładać wizyte to powiedzial, ze musi mnie zobaczyc jak najszybciej. Takze mam dzis wizyte o 16.30. Ciekawe co powie.. oby bylo oki, bo dzis juz tylko lekkie krwawienie i zero bolu brzucha.

  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2216 3227

    Wysłany: 24 września 2019, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joana_aska89 wrote:
    Trodde a gdzie byliście na urlopie? 😊 Moze wspolne zabawy tak Was rozgrzeja, ze wyzdrowiejecie 😄

    Dzwonilam do lekarza i pytalam czy przekładać wizyte to powiedzial, ze musi mnie zobaczyc jak najszybciej. Takze mam dzis wizyte o 16.30. Ciekawe co powie.. oby bylo oki, bo dzis juz tylko lekkie krwawienie i zero bolu brzucha.

    Kciuki za wizytę.✊ Daj nam znać jak już będziesz po.

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 2000
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2019, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc tak... wszystko juz ladnie sie oczyściło.
    Mamy pozwolenie, zeby od razu sie starać. I ma to byc 4- 5 cykli naturalnych. Bez żadnych leków i stymulowania. Podobno mam zaufać naturze 😊
    A z plusów wymienianych przez lekarza to, ze wiadome, ze mam drożne jajowody i widać ze spermą też jest oki.
    Ułożyło mi, ze już jest po... i teraz mam nowe nadzieje .. tylko one daja mi siłę...

  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2216 3227

    Wysłany: 24 września 2019, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joana_aska89 wrote:
    A więc tak... wszystko juz ladnie sie oczyściło.
    Mamy pozwolenie, zeby od razu sie starać. I ma to byc 4- 5 cykli naturalnych. Bez żadnych leków i stymulowania. Podobno mam zaufać naturze 😊
    A z plusów wymienianych przez lekarza to, ze wiadome, ze mam drożne jajowody i widać ze spermą też jest oki.
    Ułożyło mi, ze już jest po... i teraz mam nowe nadzieje .. tylko one daja mi siłę...

    To dobrze ,że już wszystko się oczyscilo. Fajnie ,że dostaliście zielone światło na starania. Trzymam kciuki.✊

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 2000
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2019, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze tylko mam zrobic toxo i awidnosc 😊
    A tak to od kolejnej @ już możemy działać na całego.. i tak 4 cykle bez zadnych leków 😊
    Ułożyło mi, że teraz możemy troche spróbować naturalnie i może się udać.
    Oby, trzymam za nas wszystkie mocno kciuki 😍✊

  • Hefe Autorytet
    Postów: 281 189

    Wysłany: 24 września 2019, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam, ze nie napisałam wcześniej :)
    W niedziele o 5.55 urodziło się 3,42kg naszego szczęścia. Zostaje Zuzannka :)

    Powiem Wam, ze my kobiety jesteśmy w stanie znieść wszystko... u mnie cały czas jakieś zmartwienia ale finał jest najlepszym cudem świata.
    W szpitalu byłam od środy bo nie czułam ruchów a mała podobno nie rosła... zaczęli wywoływanie od 24h tampona, na porodówkę trafiłam w piątek po południu, dali mi na 6h tabletkę bo szyjka 2cm i wszystko zamknięte... usg pokazało, ze wszystko dobrze... rano o 8 egzamin i niespodzianka... mała leży poprzecznie! Cała noc się ruszała w brzuchu jak szalona jak jej nie czułam tak się śmialiśmy ze już się pcha...
    Musiałam podjąć dezycję, żeby ja obrócili co miało być łatwe bo dużo wód płodowych... perspektywa kolejnych dni w szpitalu, czekania na cesarkę i później dochodzenie do siebie i kolejne dni w szpialu jakoś mnie popchnęły w decyzje, ze niech obrócą... wszystko się udało... trzymając mała za główkę przez brzuch! Przebili mi wody płodowe... co zaczęło moja walkę z bólem. Zaczęłam rodzic w sobotę o 10 rano... wiec poród 20h! To co przeżyłam to jakiś matrix! Okazało się, ze mała jest w pozycji back to back i ciężko jej wyjsc a poród wtedy nie jest łatwy...
    W 20h podjęli decyzje ze mnie tną bo wszystko trwa za długo... wiec w kroku mam Meksyk ... i hemoroida ze nie da się siedzieć.... Ogólnie to cześć tej historii ale najważniejsze ze od wczoraj jesteśmy w domu.
    Dzisiaj była u nas położna, byliśmy w szpitalu bo jest lekko żółta... jutro znów sprawdza ja w szpitalu i jak poziom bilibiryny wzrośnie to powrót do szpitala...
    Narazie śpię niewiele... i zwisam z mała na cycu mam nadzieje ze rozkręce laktację...

    Dziewczyny mój brzuch zwolniony ;) na pewno i Wam się uda...

    Nasz mały cud
    f66189e9ca59.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2019, 22:29

    Kasiek789, Lady_Dior, Pati96, joana_aska89, baksia, izka2503, Malina, penceence, alex0806, Bella01 lubią tę wiadomość

    Aniołki ♡♡
    01.06.17 12tc [*]
    30.12.17 16tc [*]
    Inwersja chromosomu 7 u męża
    Zdrowa dziewczynka
    22.09.19
    qq87e6yduhlo9sl3.png
‹‹ 3078 3079 3080 3081 3082 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ