Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • JJ. Ekspertka
    Postów: 424 92

    Wysłany: 24 stycznia, 01:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breath_less wrote:
    Matko czy już tylko Ja zostanę staraczka 😂🤪

    Dziewczyny czy któraś z Was jest z Warszawy? Poszukuje jakiegoś dobrego ginekologa, który ogarnie mnie na przyszłość w dwupaku i z tym całym bagażem mutacji, trombofilia, zespołem antyfosfolipidowy i dodatnim ana.
    Będę pewnie potrzebowała jakiegoś encortonu, bo i w cytokinach lekki bałagan jest 🤷🏼‍♀️

    Też nadal walczę .... 😉

    JJ.

    - 13tc [*] - ciąża obumarła - 27.10.2017

    - Endometrioza 1 stopnia
    - Słabo drożony (niedrożny) lewy jajowód
    - MTHFR 677-C / układ heterozygotyczny
    - PAI- 1 4G / układ homozygotyczny
    - Hashimoto
    - Przeciwciała przeciwjądrowe ANA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko endomysium - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom jajnika AOA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwplemnikowe ASA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom łożyska - ujemne
    - Antykoagulatn toczna (LA) - ujemny
    - Wymazy DNA chlamydia trachomatis, mycoplasma hominis, mycoplasma genitalium, ureaplasma - ujemne
    - Cytologia - w porządku
    - Biocenoza pochwy - czysto

    * euthyrox 50, 1/2 bromergon, glucophage, estrofen, luteina, miositogyn


    ...Ponieważ znosiłaś chorobę z poddaniem się Woli Bożej , Bóg udzieli Ci tej łaski na Moją prośbę...
  • VianEthel2 Autorytet
    Postów: 3016 1965

    Wysłany: 24 stycznia, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breath_less wrote:
    Matko czy już tylko Ja zostanę staraczka 😂🤪

    Dziewczyny czy któraś z Was jest z Warszawy? Poszukuje jakiegoś dobrego ginekologa, który ogarnie mnie na przyszłość w dwupaku i z tym całym bagażem mutacji, trombofilia, zespołem antyfosfolipidowy i dodatnim ana.
    Będę pewnie potrzebowała jakiegoś encortonu, bo i w cytokinach lekki bałagan jest 🤷🏼‍♀️

    Dr. Marcin Wrona, dr. Edyta Baj-Chojecka i dr. Anna Słomka. Nie umiem powiedzieć czy zajmują sie mutacjami, ale babki są konkretne. Dr. Słomka to moja prowadząca i jej zawdzięczam, że mamy juz prawie 34 tygodnie. O Wrinie słyszałam bardzo dibre opinie, z tego co pamiętam to jest też endokrynologiem.

    Breath_less lubi tę wiadomość

    rfxg9jcgchzdf2pn.png
    👸: 1,70cm ->4.86cm ->6.05cm ->129g ->174g♀️ ->395g ->522g ->683g ->998g ->1449g ->1881g ->2193g ->2518g
    Weronika(ur. 25tc): 08-24.06.2019(*)
    Okolice Warszawy
  • Kitaja Autorytet
    Postów: 1507 1353

    Wysłany: 24 stycznia, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breath_less może nie już się staram bo jeszcze mam żałobę i muszę się pozbierac psychiczniebibpoczekac na wyniki badań ale myślę tak w marcu zaczniemy działać z mężem, to wszystko oczywiście będzie zależało od wyników.

    Co do boli brzucha ja nie miałam aż takich bardzo, lekkie pobolewanie po bokach ale myślałam, że to normalne mały się ruszal a ja myślałam że macica się rozciąga.

    "Nadzieja jest płomieniem, który migocze, ale nie gasnie"

    2014 maj poronienie zatrzymane 12tc(8tc)
    2014 grudzien cb
    2015 listopad synek 🧒
    2017maj poronienie zatrzymane 12tc(9tc)
    2020maj puste jajo
    2021 styczeń poronienie zatrzymane 20tc Ignas 💔
  • Ewelina26 Autorytet
    Postów: 1050 588

    Wysłany: 24 stycznia, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JJ. wrote:
    Też nadal walczę .... 😉

    I ja też😉

    Breath_less lubi tę wiadomość

    Starania od 07.07.2018
    Aniołek25.11.18[*]5/9tc
    Aniołek13.11.19[*]6/10tc
    Ciąża biochemiczna 03.01.2021[*]

    ON: 2% ,3%,9% prawidłowego nasieniaDFI:20%
    ONA: mutacja genu MTHFR heterozygota 1298 AC , 677 CT, dodatnie ANA 1 miano 1:160
    **Problemy immunologiczne :(
    *Szczepienia limfocytami męża

    Okolice Lublina
  • Breath_less Ekspertka
    Postów: 245 111

    Wysłany: 24 stycznia, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitaja wrote:
    Breath_less może nie już się staram bo jeszcze mam żałobę i muszę się pozbierac psychiczniebibpoczekac na wyniki badań ale myślę tak w marcu zaczniemy działać z mężem, to wszystko oczywiście będzie zależało od wyników.

    Co do boli brzucha ja nie miałam aż takich bardzo, lekkie pobolewanie po bokach ale myślałam, że to normalne mały się ruszal a ja myślałam że macica się rozciąga.

    Kitaja, a nie myślałaś by przebadać się imunologicznie w Łodzi u Pasnika lub Malinowskiego?
    Chodzi już o takie badania jak test imk, cross match, test CBA, ana..Ewentualnie kir..
    Myśle, ze tyle złych historii to już wskazanie, ale oczywiście poczekaj na spokojnie by upewnić się czy Ignasiowi nic nie było.
    Myśle, ze wykolejonej ciąży będzie pottZebne coś więcej niż heparyna czy acard...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 10:01

    —————————————
    📌Starania od 2017🍼
    📌2018- 4 IUI ❌
    📌2019- 1 IVF ✅🎈🎊
    2020- 30 tc 👼💔🥺


    08.02.21- 🙀 naturalny cud 🙏 II 🤯

    PCO, wrogość śluzu, Ana 1:320 typ ziarnisty, MTHFR_1298A>C homozyg, PAI-1 4G- hetero, czynnik V Leyden- hetero, APS

    w4sqskjoz4e4rcxi.png
  • Foto80 Autorytet
    Postów: 841 462

    Wysłany: 24 stycznia, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breath_less,
    Byłaś już u immunologa na konsultacji? Co u Ciebie?

    f2w3ikgng4w5wouo.png

    09/2013 👼 6tc
    03/2020 👼 8tc

    PAI-1 4G homo
    MTHFR_677C T, 1298A C hetero
    ANA dodatnie 1:160 typ świecenia ziarnisty

    Euthytox, heparyna, Acard 150, Luteina
  • Żonkil Autorytet
    Postów: 534 374

    Wysłany: 24 stycznia, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tymi bólami okrespwymi i jak odroznic to nie wiem sama. Wczoraj to mnie bolało jak na okres i promieniowało na krzyż a okazało się, że jest wszystko dobrze.
    A przy poronieniu też zaczęło się od bólu brzucha potem przez pół dnia plamienie i w zasadzie tylko takie jakieś brudy A potem z grubej rury złapało mnie tak że się zwijałam i jednocześnie ze mnie poleciało i dostałam biegunki.
    Więc jak odróżnić kiedy jest źle A kiedy dobrze to nie wiem. Pewnie zależy od organizmu.

    Słyszalyście o fizjoterapii uroginekologicznej? Podobno jest to pomoc przy bolesnych miesiaczkach, problemach z zajściem w ciążę no i przygotowuje do porodu i połogu.

    Starania od 01.2020
    - 05.2020 💔cb
    -07.2020 💔poronienie 8tc Aniołek [*]

    16udgywlwpsfu6t1.png
  • Breath_less Ekspertka
    Postów: 245 111

    Wysłany: 24 stycznia, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Foto80 wrote:
    Breath_less,
    Byłaś już u immunologa na konsultacji? Co u Ciebie?

    Foto, byłam, ale nie jestem do końca przekonana co do wizyty. Lekarz postawił diagnozę, która się okazała poNiej pomyłka odnośnie cukrów (pomylił wyniki) a ja już recepty wykupiłam- lekarz raczej dieta, suple, sport.. do tego kosztowny. Uznał ze stan zapalny mam od rozwalonej gospodarki węglowodanowej, a cukry są ok.
    Dobadalam jeszcze jedne przeciwciała na zespół antyfosfolipidowy i wyszło ze jednak jeszcze i go mam:/
    Zrobiłam cytokiny i podobno nie ma dramatu wielkiego, ale stan zapalny jest No i te ana dodatnie. (Cytokiny tez musiałam konsultować w necie zamiast na wizycie )
    5 marca jadę do Łodzi, a do tego czasu chce zbadać jesCse komórki Nk i właśnie ogarnąć jakiegoś gina, który jakoś tez ogarnia te sprawy, bo na te ana jak i na ten stan zapalny w cytokinach powinnam dostać lek typu encorton.
    A ten lekarz u którego obecnie byłam, uznał ze da mi steryd za dwa miesiące jak zespół powtórzę, co uważam jest graniem na zwłokę, szczególnie ze po otrzymaniu wyniku ja od razu zaczęłam brać acard 75 i heparynę 0,4
    Za tydzień jadę do hematologa, może on trochę pomoże.
    Te wszystkie badania robiłam sama na własna rękę nez żadnych zaleceń- i ana i te ostatnie przeciwciała na zespół (które go potwierdziły), jakbym sama nie przeanalizowała wyników cukrów to bym brała niepotrzebnie leki na insulinoopornosc- jakaś masakra z tym wszystkim 🤪😫
    Walka z wiatrakami trwa 😂

    —————————————
    📌Starania od 2017🍼
    📌2018- 4 IUI ❌
    📌2019- 1 IVF ✅🎈🎊
    2020- 30 tc 👼💔🥺


    08.02.21- 🙀 naturalny cud 🙏 II 🤯

    PCO, wrogość śluzu, Ana 1:320 typ ziarnisty, MTHFR_1298A>C homozyg, PAI-1 4G- hetero, czynnik V Leyden- hetero, APS

    w4sqskjoz4e4rcxi.png
  • baksia Autorytet
    Postów: 1204 833

    Wysłany: 24 stycznia, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żonkil nikt tu nie będzie rywalizował o jakiś tytuł, a tym bardziej jeśli chodzi o panikę 😃 Widzisz sama byłam w tej ciąży na IP i okazało się, że wszystko jest super, w domu mam detektor więc też łatwiej jest mi wytrzymać te gorsze dni. Niby wszystkie wiemy, że jak ma coś się stać to stanie się i niestety nie jesteśmy w stanie nic zrobić ani lekarze w szpitalu. Ale uważam, że nasza spokojna głowa jest bardzo ważna. U mnie nic złego nie działo się w tej ciąży, żadne plamienia/krwawienia, bóle brzucha czy pleców bardzo sporadyczne i przechodziło po dłuższym leżeniu czy cieplejszej kąpieli, a i tak mam wrażenie, że czasami zwariuje. Wiemy również, że plamienie czy nawet krwawienie, różne bóle brzucha/pleców nie oznaczają od razu, że coś złego dzieje się ale jednak panika w naszym przypadku jest uzasadniona. I bardzo Wam współczuję takich ,,przygód,,.

    Vian Twoja córka ma waży już prawie 2kg wow duża już dziewczynka :D No to ostatnie 4 tyg w dwupaku :D

    Martyna, jeśli chodzi o samopoczucie w poronionych ciążach to było różnie. W pierwszej serduszko przestało bić prawdopodobnie po wizycie i dopiero 2 tyg później od rana bolał mnie brzuch po kilku godzinach plecy również, a z bólu to ciężko mi było nawet siedzieć, pomyślałam, że tak musi być. Dopiero ok 16 jak byłam w wc zauważyłam brązową wydzielinę na wkładce ale nie było jej jakoś dużo nawet. Ale dla świętego spokoju pojechaliśmy na IP no i tam już dowiedziałam się, że ciąża zatrzymała się i jest to poronienie zatrzymane. No i przez 2/3 dni przed tymi bólami pamiętam, że było mi słabo, kręciło mi się w głowie.
    A w 3 ciąży zero bóli nic złego nie działo się. A dowiedziałam się również po 2 tyg, że serduszko nie bije. Więc jak to mówią każda ciąża/poronienie jest inne, nawet u tej samej kobiety.

    Breath_less nie pamiętam czy tu pokazywałaś swoje wyniki immunologiczne ? Jest tu kilka dziewczyn (w tym ja ) które mają problemy immunologiczne właśnie, dodatnie ana, zbyt wysokie nk, rozjechane cytokiny jak chcesz możesz wrzucić tu swoje wyniki i może jakiś pomysł podrzucimy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 11:33

    Żonkil lubi tę wiadomość

    f2w3yx8dw6u7br27.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • Foto80 Autorytet
    Postów: 841 462

    Wysłany: 24 stycznia, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breath_less,
    Niestety najczęściej tak to wygląda, że jak same nie porobimy badań i nie zdobędziemy wiedzy na własną rękę to dupa blada z tego będzie, za przeproszeniem 😬 ja na ANA dodatnie dostałam Encorton. Raz jak poszłam do gina z wynikami, to nawet nie wiedział co to za badania, wiec warto szukać lekarza, który będzie zorientowany w temacie ;) i przede wszystkim przepisze odpowiednie leki. Łódź to dobra opcja, choć do marca jeszcze chwilka. Trzymam mocno kciuki 😘

    Breath_less lubi tę wiadomość

    f2w3ikgng4w5wouo.png

    09/2013 👼 6tc
    03/2020 👼 8tc

    PAI-1 4G homo
    MTHFR_677C T, 1298A C hetero
    ANA dodatnie 1:160 typ świecenia ziarnisty

    Euthytox, heparyna, Acard 150, Luteina
  • Breath_less Ekspertka
    Postów: 245 111

    Wysłany: 24 stycznia, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Żonkil nikt tu nie będzie rywalizował o jakiś tytuł, a tym bardziej jeśli chodzi o panikę 😃 Widzisz sama byłam w tej ciąży na IP i okazało się, że wszystko jest super, w domu mam detektor więc też łatwiej jest mi wytrzymać te gorsze dni. Niby wszystkie wiemy, że jak ma coś się stać to stanie się i niestety nie jesteśmy w stanie nic zrobić ani lekarze w szpitalu. Ale uważam, że nasza spokojna głowa jest bardzo ważna. U mnie nic złego nie działo się w tej ciąży, żadne plamienia/krwawienia, bóle brzucha czy pleców bardzo sporadyczne i przechodziło po dłuższym leżeniu czy cieplejszej kąpieli, a i tak mam wrażenie, że czasami zwariuje. Wiemy również, że plamienie czy nawet krwawienie, różne bóle brzucha/pleców nie oznaczają od razu, że coś złego dzieje się ale jednak panika w naszym przypadku jest uzasadniona. I bardzo Wam współczuję takich ,,przygód,,.

    Vian Twoja córka ma waży już prawie 2kg wow duża już dziewczynka :D No to ostatnie 4 tyg w dwupaku :D

    Martyna, jeśli chodzi o samopoczucie w poronionych ciążach to było różnie. W pierwszej serduszko przestało bić prawdopodobnie po wizycie i dopiero 2 tyg później od rana bolał mnie brzuch po kilku godzinach plecy również, a z bólu to ciężko mi było nawet siedzieć, pomyślałam, że tak musi być. Dopiero ok 16 jak byłam w wc zauważyłam brązową wydzielinę na wkładce ale nie było jej jakoś dużo nawet. Ale dla świętego spokoju pojechaliśmy na IP no i tam już dowiedziałam się, że ciąża zatrzymała się i jest to poronienie zatrzymane. No i przez 2/3 dni przed tymi bólami pamiętam, że było mi słabo, kręciło mi się w głowie.
    A w 3 ciąży zero bóli nic złego nie działo się. A dowiedziałam się również po 2 tyg, że serduszko nie bije. Więc jak to mówią każda ciąża/poronienie jest inne, nawet u tej samej kobiety.

    Breath_less nie pamiętam czy tu pokazywałaś swoje wyniki immunologiczne ? Jest tu kilka dziewczyn (w tym ja ) które mają problemy immunologiczne właśnie, dodatnie ana, zbyt wysokie nk, rozjechane cytokiny jak chcesz możesz wrzucić tu swoje wyniki i może jakiś pomysł podrzucimy.

    Baksia dziękuje Ci za chęć pomocy
    Tutaj są wyniki cytokin
    Interferon gamma- 74 (293,3-1044,6) ❌
    TNF alfa - 4533,0 (322,3-1376,6)❌
    Interleukina 10 - 1064,0 (695,6-3048,4)✅
    Interleukina 4- 20,0 (20,0-120,2)⭕️❌
    Interleukina 5- 2,0 (20-59,8)
    Interleukina 2 - 35,0 (20-62,5)✅
    Wskaźnik IFN/IL4 - 3,7 (36,7-175,0)❌
    Wskaźnik TNF/IL 4 - 226,7 (19,7-149,5)❌
    Wskaźnik IFN/ IL10- 0,1 (1,2-3,0)❌
    Wskaźnik TNF /II10- 4,3 (0,7-2,8)

    Do tego ANA dodatnie w mianie 1:320 typ świecenia ziarnisty a ana 3 pokazuje + przy AMA-m2 intensywność 25 (stad jeden plus)

    Do tego Zespół antyfosfolipidowy
    Antykoagulant tocznia- ujemny
    P/c kardiolipinowe igg- 9,5, IgM - 25,2
    P/c glikoproteinowe igg-27,61, IgM- 67,39

    No a do tego to co w stopce - mutacja mthfr, Leyden, Pai

    A imunofenotyp dopiero chce zrobić

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 12:00

    —————————————
    📌Starania od 2017🍼
    📌2018- 4 IUI ❌
    📌2019- 1 IVF ✅🎈🎊
    2020- 30 tc 👼💔🥺


    08.02.21- 🙀 naturalny cud 🙏 II 🤯

    PCO, wrogość śluzu, Ana 1:320 typ ziarnisty, MTHFR_1298A>C homozyg, PAI-1 4G- hetero, czynnik V Leyden- hetero, APS

    w4sqskjoz4e4rcxi.png
  • Kitaja Autorytet
    Postów: 1507 1353

    Wysłany: 24 stycznia, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breath_less wrote:
    Kitaja, a nie myślałaś by przebadać się imunologicznie w Łodzi u Pasnika lub Malinowskiego?
    Chodzi już o takie badania jak test imk, cross match, test CBA, ana..Ewentualnie kir..
    Myśle, ze tyle złych historii to już wskazanie, ale oczywiście poczekaj na spokojnie by upewnić się czy Ignasiowi nic nie było.
    Myśle, ze wykolejonej ciąży będzie pottZebne coś więcej niż heparyna czy acard...

    Mieszkam w Norwegii póki co i przez całą pandemie jestem mega ograniczona z lotami do Polski. Po pierwszym poronieniu miałam robione badania na zespół antyfosfolipidowy i wyniki były okej, miałam robione też tu badania w maju ja i mąż i też wszystko okej. Mamy też razem wspólnie synka i w ciąży z nim Polski gin zalecił mi tylko duphostan, nospe i aspargin. W wakacje miałam robiona histeroskopie i też wszystko okej. Szczerze to mam milion myśli i planów na minutę i nie wiem co mam robić. Modlę się by nie zamknęli granicy i byśmy mogli z mężem pojechać w lutym do Polski na badania testdna, mam jakieś takie przeczucia w środku że tu czegoś nie dopatrzyli robiąc mi badania. Rozmawiałam że swoją gin tu w Norwegii i jak się zapytałam co dalej to kazała nam odczekać jeden cykl, powiedziała że po mimo prawidłowych wyników przy następnej ciąży dostanę leki na rozrzedzenie krwi... Jestem tak mega zkolowana, muszę uspokoić swoje myśli i przejść przez etap żałoby.

    Wyszłam dziś z domu, zaprowadziłam Jasia na urodziny do kolegi nie było mi łatwo psychicznie, ale mówię muszę.... wróciłam zapłakana, spotkałam jedna mamę i ona poprostu zapytała się jak tam maluszek w brzuchu... 💔
    Jutro mąż idzie do pracy a Jasiek do przedszkola mam zamiar jechać kupić płótno i przelać swój ból, namalować coś, może pomoże mi to przetrwać ten czas....

    "Nadzieja jest płomieniem, który migocze, ale nie gasnie"

    2014 maj poronienie zatrzymane 12tc(8tc)
    2014 grudzien cb
    2015 listopad synek 🧒
    2017maj poronienie zatrzymane 12tc(9tc)
    2020maj puste jajo
    2021 styczeń poronienie zatrzymane 20tc Ignas 💔
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 378 172

    Wysłany: 24 stycznia, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breathless brzmi jakbyś była u Jerzak...

    A robiłaś jeszcze badanie KIR i HLAC ? Jeśli nie to też warto. Zacznij od KIR i później jak coś będzie nie tak to zrobić HLAC u męża. U mnie samo KIR wystarczyło i mam wskazanie do accofilu. Nie musiałam robić HLAC, przez co trochę pieniędzy oszczędziłam.





    Breath_less lubi tę wiadomość

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    Dieta wege z niskim IG :)

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża/ 11.2020 allo MLR po 3 szczepieniach 28%.
    haplotyp Bx, brakuje 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1
    Zespół Ashermana w lekkiej postaci

    Partner zdrowy.

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
    09.2020 - ciąża biochemiczna
  • Breath_less Ekspertka
    Postów: 245 111

    Wysłany: 24 stycznia, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joanien1104 wrote:
    Breathless brzmi jakbyś była u Jerzak...

    A robiłaś jeszcze badanie KIR i HLAC ? Jeśli nie to też warto. Zacznij od KIR i później jak coś będzie nie tak to zrobić HLAC u męża. U mnie samo KIR wystarczyło i mam wskazanie do accofilu. Nie musiałam robić HLAC, przez co trochę pieniędzy oszczędziłam.

    Bo właśnie u niej byłam 🙉 stwierdziła insulinoopornosc i PCOS (więcej niż 20 pęcherzyków na każdym jajniku)
    Dała suple plus gluckophage, w drodze powrotnej coś mi nie pasowało- bo miałam napisane ze cel to glukoza poniżej 90 a insulina poniżej 10- patrzę a ja mam 87 i 4.
    Napisałam smsa czy się nie pomyliła k okazało się ze tak.
    A te PCOS to pewnie możliwe, bo już kiedyś byłam stymulowana na te jajniki- amh 4,54 było i z tego co obserwuje po owulakach to owulacji brak... kreska nie ciemnieje raz jest raz nie..

    Właśnie tak myślałam o tych kirach, choć spotkałam się z opinia, ze skoro INV pierwsze się udało to pewnie z nimi wszystko ok. Ale może jednak nie 🤷🏼‍♀️

    A allo mlr?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 14:15

    —————————————
    📌Starania od 2017🍼
    📌2018- 4 IUI ❌
    📌2019- 1 IVF ✅🎈🎊
    2020- 30 tc 👼💔🥺


    08.02.21- 🙀 naturalny cud 🙏 II 🤯

    PCO, wrogość śluzu, Ana 1:320 typ ziarnisty, MTHFR_1298A>C homozyg, PAI-1 4G- hetero, czynnik V Leyden- hetero, APS

    w4sqskjoz4e4rcxi.png
  • Natka95 Autorytet
    Postów: 1166 1448

    Wysłany: 24 stycznia, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, nie oddzywam się ale podczytuję na bieżąco :)

    Ja ostatnio mam takie do dupy sny :/ tragedia...
    Od 3 nocy z rzędu śni mi się, że dziecko umarło... :( kazdy sen jest inny, ale przekaz taki sam :/ budze się w nocy z kluciem podbrzusza...
    Ostatnio coś mnie zaczęło bardziej kluc, myślę że to rozciągnie bo i brzuch się pokazal.. ale martwi mnie to bo cały 1 trymestr nie miałam żadnych dolegliwości...
    Nie wiem czy śnią mi się takie glupoty przez ten brzuch.. czy co ;/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 14:06

    28whgox1cntzvpp4.png

    3.11.2020 II☘🙏
    14dpo beta 154,5
    16dpo beta 371,4
    20dpo beta 1996,4
    20.11.20 - 0,38 cm i 💓
    21.12.20 - 4 cm szczęścia 🥰
    28.12 prenatalne 🙏 5,78 cm - SYNEK 💙
    17.02.21 296 gram chłopczyka 👶

    8.2020 👼💔
    💁‍♀️ 26 lat
    Czynnik V (R2), MTHFR 667C>T, PAI-1 4G heterozygota
    Torbiel endometrialna lewego jajnika
    🙋‍♂️29 lat, morfologia 2%

    💊
    Acard 150,Clexane 0.4, Euthyrox 88
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1195 489

    Wysłany: 24 stycznia, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka nie wiem co gorsze bo mi koszmary na początku a teraz seks z orgazmem na dodatek. A współżyć i podniecać mi się lekarz zabronił. Ja tak jak wcześniej pisałam. Boje się, jak mnie nic nie boli. Ja tez mam teraz gorsze dni. A jak z duphastonem odstawilas już? Ja zaczęłam dziś ostatnie pudełko.

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • Natka95 Autorytet
    Postów: 1166 1448

    Wysłany: 24 stycznia, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zula36 wrote:
    Natka nie wiem co gorsze bo mi koszmary na początku a teraz seks z orgazmem na dodatek. A współżyć i podniecać mi się lekarz zabronił. Ja tak jak wcześniej pisałam. Boje się, jak mnie nic nie boli. Ja tez mam teraz gorsze dni. A jak z duphastonem odstawilas już? Ja zaczęłam dziś ostatnie pudełko.

    Dziś kończę... jeszcze jedna tabletka mi została.. i to tez mi potęguje stres, ze teraz mam jakieś bóle i będę odstawiać Duphaston ehh...

    28whgox1cntzvpp4.png

    3.11.2020 II☘🙏
    14dpo beta 154,5
    16dpo beta 371,4
    20dpo beta 1996,4
    20.11.20 - 0,38 cm i 💓
    21.12.20 - 4 cm szczęścia 🥰
    28.12 prenatalne 🙏 5,78 cm - SYNEK 💙
    17.02.21 296 gram chłopczyka 👶

    8.2020 👼💔
    💁‍♀️ 26 lat
    Czynnik V (R2), MTHFR 667C>T, PAI-1 4G heterozygota
    Torbiel endometrialna lewego jajnika
    🙋‍♂️29 lat, morfologia 2%

    💊
    Acard 150,Clexane 0.4, Euthyrox 88
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1195 489

    Wysłany: 24 stycznia, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka powtarzaj sobie to co mi mój powiedział, ze teraz łożysko wydziela tyle proga, ze takie tabletki to nic. Ja sobie to wbiłam w głowę i się tego trzymam.

    Natka95 lubi tę wiadomość

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • Daggi Ekspertka
    Postów: 129 59

    Wysłany: 24 stycznia, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Można do Was dołączyć? 17.12 grudnia miałam zabieg łyżeczkowania. Ciąża obumarła.. 2 dni miałam podawane leki dopochwowo, mimo że bardzo mocno krwawiłam nie udało się oczyścić, musiał być zabieg. Bardzo to przeżyłam, była to pierwsza ciąża. W miarę już doszłam do siebie, aczkolwiek mam jeszcze kiepskie dni i pytania w stylu dlaczego ja... Jestem po pierwszej @, mam nadzieję, że mój organizm w miarę się wyreguluje i będziemy mogli zacząć kolejne starania.

    Starania od września 2018
    Aromek+ovitrelle
    Zabieg łyżeczkowania: 17.12.2020
  • joanien1104 Autorytet
    Postów: 378 172

    Wysłany: 24 stycznia, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Breathless ja dwa razy zaszłam w ciążę z moimi KIRami, a raczej jednym implantacyjnym, dodatkowo miałam biochemy, więc z kiepskimi KIRami też można.
    Zbadałabym, tak by mieć spokój. Sama długo zwlekałam, bo niby przecież jak zaszłam w ciążę to podobno było ok, ale jak widać - nie do końca. Teraz jestem spokojniejsza i w razie czego będę mieć accofil.

    Mam dwie znajome, które poszły do Jerzak, obie mówią, ze to strata czasu i obecnie są pod opieką doc. Paśnika. Jedna jest w ciąży po wdrożonym leczeniu ;)

    Daggi bardzo mi przykro, sama jestem po dwóch poronieniach i dwóch łyżeczkowaniach, obie ciąże były wynikiem cyklu stymulowanego lekami. Mam szczerą nadzieję, ze już niedługo wszystko u Ciebie będzie ok.
    Czy robiłaś jakieś dodatkowe badania po poronieniu, czy lekarz dał Ci zielone światło do starań ?

    Breath_less lubi tę wiadomość

    ona 30 lat, on 36 lat , Toruń,
    starania od 04.2018

    Dieta wege z niskim IG :)

    PCOS, insulinooporność, seronegatywny APS, jajowody drożne, brak naturalnej owulacji, ANA2 dodatnie, miano 1:3200 obraz świecenia ziarnisty, MTHFR 1298C homo.
    kariotypy prawidłowe, NK 8,9% .
    04.2020 Allo Mlr - 0% zalecono szczepienia limfocytami męża/ 11.2020 allo MLR po 3 szczepieniach 28%.
    haplotyp Bx, brakuje 2DS1, 2DS3, 2DS5, 3DS1
    Zespół Ashermana w lekkiej postaci

    Partner zdrowy.

    28.06.2019 - poronienie zatrzymane 11/8 tc
    05.11.2019 - poronienie zatrzymane 10/8 tc
    09.2020 - ciąża biochemiczna
‹‹ 3405 3406 3407 3408 3409 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

6 składników, które mogą wesprzeć Twoją płodność i zwiększyć szanse na zajście w ciążę!

Dowiedz się, które składniki są ważne i istotne w kontekście płodności. Jakie produkty mogą zwiększać szanse na zajście w ciążę i tym samym przyśpieszać starania o dziecko? Poznaj proste i sprawdzone przepisy na zastosowanie 6 składników wspierających płodność!

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego