Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • PaulaZi Znajoma
    Postów: 28 65

    Wysłany: 16 kwietnia, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agulineczka wrote:
    PaulaZi gratuluję serduszka, oby teraz wszystko było dobrze. Na kiedy mniej więcej termin Ci wypada?

    Natka kilogramowy chłopczyk to całkiem sporo już :)
    Ja miałam podobną hemoglobinę ostatnio, a kilogramy też zaczęły przybywać. Ale co tam 🙂

    Dzięki! Ale chodzi o termin nast. wizyty, czy porodu?😙

    12.20
    Poronienie zatrzymane - 8/9tc💔
  • Foto80 Autorytet
    Postów: 932 560

    Wysłany: 16 kwietnia, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia,
    Matko, współczuję doświadczenia, musiałaś się mega wystraszyć całą sytuacją 😒 najważniejsze, że skurcze odpuściły, uff. Faktycznie lepiej już wcześniej zabrać się za pakowanie szpitalne, nigdy nie wiemy kiedy to się może przydać. Tulę mocno.

    f2w3ikgng4w5wouo.png

    09/2013 👼 6tc
    03/2020 👼 8tc

    PAI-1 4G homo
    MTHFR_677C T, 1298A C hetero
    ANA dodatnie 1:160 typ świecenia ziarnisty

    Euthytox, heparyna, Acard 150, Luteina
  • trodde Autorytet
    Postów: 704 866

    Wysłany: 16 kwietnia, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia o kurcze, nie strasz mnie 😨 ja nawet jeszcze nie mam torby! Siadam i zabieram się za zakupy z apteki.
    Współczuję stresu, musiałaś się okropnie wystraszyć... Dobrze, że jest już lepiej. Położna mówiła, że najlepiej sprawdzić czy to straszaki idąc właśnie pod prysznic albo do wanny, ale żeby jednorazowo nie przekraczać pół godziny i zobaczyć czy skurcze się wyciszają.

    Swoją drogą cieszę się, że mam stacjonarną szkołę rodzenia bo podobno niewiele zajęć odbywa się teraz w ten sposób i położna zgarnia dla nas mnóstwo próbek i gadżetów. Mam już pieluchy, chusteczki nawilżane, emolium, sudocrem, bepanthen chyba z pięć mini balsamów palmers, jakieś próbki loveli a ostatnio przyniosła nam butelki 😁 więc coś aptecznego na początek już mam.

    Dziewczyny dzięki za pocieszenie :) Staram się nie martwić. Wiem, że to już duży chłopak i mocno kopie więc pocieszam się tym, że rusza się ładnie przez cały dzień. Jeśli coś wyjdzie nie tak w kolejnym usg, to będzie już w miarę bezpieczny czas bo 35 tygodni i w miarę bezpieczna waga. A może po prostu będzie długi i chudy po tatusiu :) Trochę też się przestraszyłam, bo mam już odstawiać acard i luteine i bałam się co z tego wyjdzie. Ale muszę zaufać temu, że moja lekarka wie co robi.

    Malina, Kitaja lubią tę wiadomość

    f2w3s65gbua2zx6i.png

    Starania od 07.2018, 37 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️ rośnie nam Dominik 💙

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • trodde Autorytet
    Postów: 704 866

    Wysłany: 16 kwietnia, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina26 jak się trzymasz?
    Mam nadzieję, że najgorsze za Tobą i czujesz się w miarę dobrze. No i że udało się zrobić badania.

    f2w3s65gbua2zx6i.png

    Starania od 07.2018, 37 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️ rośnie nam Dominik 💙

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • Żonkil Autorytet
    Postów: 616 486

    Wysłany: 16 kwietnia, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia na pewne psychicznie będziesz się lepiej czuła mając spakowaną torbę. Może też jak już poczułaś ten ból to jakoś też stres, że nie jesteś gotowa, swoje spotęgował. Trzymaj się ciepło :) Jakby nie patrzeć, czas się robi bliski :)

    trodde właśnie super, że udało Ci się taką szkołę znaleźć. W Warszawie znalazłam JEDNĄ która prowadzi zajęcia hybrydowe, czyli teraz wykłady online, a w czerwcu będą zajęcia praktyczne stacjonarnie. Jakbym chciała iść do szkoły, przy szpitalu gdzie chciałam rodzić, to wszystko online, co mnie przeraża. Aczkolwiek znam odważnych, którzy nie chodzili do szkoły rodzenia a poradzili sobie z dzieckiem, więc pewnie da się.


    Agulineczka kiedy masz to legendarne badanie glukozy?

    Starania od 01.2020
    - 05.2020 💔cb
    -07.2020 💔poronienie 8tc Aniołek [*]

    16udgywlwpsfu6t1.png
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1386 598

    Wysłany: 16 kwietnia, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żonkil ja jak rodziłam córkę to dziewczyna obok jak usłyszała, ze chodziłam do szkoły rodzenia to skwitowała, ze lepiej dziecku coś kupić . Może niektórzy wolą być nieświadomi. Nie wiem. Ale ćwiczenia choćby oddechowe napewno z zajęć się przydadzą.

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • Malina Autorytet
    Postów: 650 520

    Wysłany: 16 kwietnia, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane skoro już o szkole rodzenia mowa, to powiedzcie proszę, w którym tc się zapisywałyście do szkoły rodzenia, a w którym wybierałyście prywatna położna🤔 Bo mi tak tygodnie lecą i zaraz coś mnie pewnie ominie🙄🙈

    Baksia,
    OMG😱😱 sama się wystraszyłam jak czytałam. Także wyobrażam sobie jaka musiałaś być przerażona😔 Mam nadzieję, że straszaczkow będzie jak najmniej, a torba czeka już spakowana przy wyjściu😉
    Jak nic Wasza Dziewczynka chce Was niedługo poznać❤️

    [email protected] lubi tę wiadomość

  • trodde Autorytet
    Postów: 704 866

    Wysłany: 16 kwietnia, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żonkil masz rację, takie zajęcia oko w oko z położną to jednak zupełnie coś innego niż online.
    Mi się udało, że to zastępczyni położnej oddziałowej ze szpitala w którym chcę rodzić. Do tego za darmo, bo zajęcia są podciągnięte pod spotkania z położną które teraz należą się na nfz. Fajnie to rozwiązali. A ja "uczę się" pod konkretny szpital. Mam tylko nadzieję, że mnie z niego nie odeślą ;) Ja chyba nie byłabym na tyle odważna, żeby nie iść do szkoły rodzenia. Na pewno się da tak urodzić, ale na swoim przykładzie na 100% polecam pójść.

    Malina ja dzwoniłam i zapisywałam się do szkoły chyba w 23tc a zajęcia zaczęłam w 27tc. Mam dwie godziny zajęć w tygodniu i mamy skończyć w 37tc.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia, 19:07

    Malina lubi tę wiadomość

    f2w3s65gbua2zx6i.png

    Starania od 07.2018, 37 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️ rośnie nam Dominik 💙

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • Żonkil Autorytet
    Postów: 616 486

    Wysłany: 16 kwietnia, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę trodde, to wygląda ambitnie u Ciebie. U mnie na razie 1 w tygodniu pół godziny online, potem w czerwcu chyba 4 spotkania 2h stacjonarnie. Także pewnie bardziej okrojone treści.

    No i też mam darmowe, w Warszawie każda kobieta zameldowana tu albo płacąca tu podatki, ma szkołę za free. Ale nawet jakby trzeba było płacić, to bym jednak wyłożyła te parę groszy, żeby chociażby te właśnie ćwiczenia oddechowe jak Zula mówi, czy jakieś pielęgnacyjne tematy poćwiczyć. Fakt że zauważam, że trochę sponsorowanych treści jest. No ale coś za coś.

    Malina ja zapisywałam się chyba w 20 tyg, a w 22 już miałam 1 zajęcia. Polecam wcześniej sobie poczytać i poszukać. W pierwszej kolejności najlepiej szkołę, tam gdzie chcesz rodzić, no ale jeśli nie ma zajęć stacjonarnych to chyba wtedy nie ma co.

    Malina lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2020
    - 05.2020 💔cb
    -07.2020 💔poronienie 8tc Aniołek [*]

    16udgywlwpsfu6t1.png
  • Blondyna.B Przyjaciółka
    Postów: 83 55

    Wysłany: 16 kwietnia, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie właśnie się pojawiła 🐵 nigdy w życiu tak nie czekałam i się nie cieszyłam, że przyszła.
    Teraz oficjalnie możemy zacząć starania ( tylko się skończy krwawienie)😍

    Zula36, PaulaZi, agulineczka, Malina, Żonkil, Lady_Dior, Annie1981, baksia, baljov., Kitaja, Daggi, Bąblinka lubią tę wiadomość

    👩🏼25 lat
    Kwas foliowy (5mg), witamina D3, Aliness B-50 kompleks

    Brak chorób przewlekłych

    👦🏻25 lat
    Witamina D
    Cukrzyca (bez insuliny)

    [*] 09.01.2021 - terminacja w 23 tygodniu, rozległy rozszczep kręgosłupa z wodogłowiem
  • Natka95 Autorytet
    Postów: 1406 1913

    Wysłany: 16 kwietnia, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zula, mi się od początku hemoglobina waha między 11.7 - 11.5... także nie jest źle, ale już przy pierwszym spadku dostalam Tardyferon raz dziennie.

    Baksia, współczuję nerwów... ale właśnie już zaczyna się robić co raz bardziej poważnie. Do mnie to tez jeszcze nie dociera, a u Ciebie to juz wgl dużo dalej 🙈

    Co do szkoły rodzenia, ja korzystam że spotkań z położną środowiskową. Tez są face to face mimo pandemii, w małych grupkach :)
    Dziś bylam z mężem, omawialiśmy kąpiel i pielęgnację malucha ;)
    Uważam, że nawet jeśli wiele się wie, warto utrwalić :)

    Malina, Żonkil lubią tę wiadomość

    28whgox1b7glmnrl.png
    3.11.2020 II☘🙏
    14dpo beta 154,5
    16dpo beta 371,4
    20dpo beta 1996,4
    20.11.20 - 0,38 cm i 💓
    21.12.20 - 4 cm szczęścia 🥰
    28.12 prenatalne 🙏 5,78 cm - SYNEK 💙
    6.03.21 połówkowe - 451 g chłopczyka 🥰💙👶

    8.2020 👼💔
    💁‍♀️ 26 lat
    Czynnik V (R2), MTHFR 667C>T, PAI-1 4G heterozygota
    Torbiel endometrialna lewego jajnika
    🙋‍♂️29 lat, morfologia 2%

    💊
    Acard 150,Clexane 0.4, Euthyrox 88
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5597 5955

    Wysłany: 16 kwietnia, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Żonkil krzywą cukrową miałam robić po 24 tyg , także jeszcze trochę. Myślę, że dam radę, już przecież robiłam 2 razy w życiu, muszę tylko znaleźć cytrynową glukozę ;) Najgorsze teraz będzie siedzenie 2h w masce...

    Ja nie chodziłam do żadnej szkoły rodzenia. U mnie na miejscu nie było, a nie chciałam dojeżdżać. Zresztą nigdy mnie jakoś nie stresowała/przerażała opieka nad noworodkiem. Część rzeczy robi się instynktownie, jak mam oddychać powiedziała mi wykupiona położna podczas porodu, ale rozumiem kobiety, które chcą chodzić, bo nie miały styczności, choćby w najbliższej rodzinie, z takimi maleństwami. Moja starsza siostra miała przede mną dzieci, fakt, że mieszka daleko, ale takie dzidziusie nie były dla mnie kompletną nowością i jak przyjeżdżałam ze studiów na jakąś przerwę to byłam na bieżąco.
    Ja kupiłam sobie książkę Pawła Zawitkowskiego MAMO, TATO co Ty na to. Polecam jeśli chodzi o podstawy pielęgnacji, prawidłowego trzymania, przewijania, kąpieli, masażu. Dołączona płyta, można sobie dokładnie wszystko zobaczyć.

    Zdecydowanie radziłabym przygotować się do tematu związanego z karmieniem piersią. Nie jest to taka prosta sprawa jak moze się wydawac, a emocje, hormony na początku wcale nie pomagają. Ja byłam w szoku jak karmienie początkowo może być bolesne. W szpitalu mialam poranione do krwi brodawki, zero
    pokarmu praktycznie. Ale udało się, choć było dużo trudności po drodze...
    Przy drugim dziecku bylam juz bogatsza o doświadczenie i poszło sprawniej, choć też niecalkowicie bezproblemowo. Najgorzej to nie mieć wsparcia i słuchac durnych rad z zewnątrz, że nie jest się w stanie nakarmić własnego dziecka i najlepiej podac mleko modyfikowane, bo dziecko na pewno głodne skoro placze. Karmienie piersią to temat rzeka...

    Malina, Żonkil, Annie1981 lubią tę wiadomość

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • Foto80 Autorytet
    Postów: 932 560

    Wysłany: 16 kwietnia, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego, co czytam na forach dziewczyny radzą, aby znaleźć namiar na CDL w swoim mieście i mieć ten kontakt w razie w. Właśnie w przypadku problemów z karmieniem piersią. Można się przerazić i zniechęcić czytając te wszystkie historie kobiet związane z karmieniem, jaka to potrafi być droga przez mękę 🥴 ważne jest na pewno wsparcie i zrozumienie ze strony partnera.

    Malina,
    Ja póki co nie zapisałam się do szkoły rodzenia, a położną przydzielili mi już dawno, jak w przychodni wybierałam lekarza pierwszego kontaktu. Oczywiście zawsze można zmienić na inną. Od 21 tc przysługuje ciężarnej na nfz edukacja przedporodowa. Musisz zrobić rozeznanie, czy u Ciebie w obecnej sytuacji prowadzone są zajęcia stacjonarne czy tylko online. 😘

    Malina lubi tę wiadomość

    f2w3ikgng4w5wouo.png

    09/2013 👼 6tc
    03/2020 👼 8tc

    PAI-1 4G homo
    MTHFR_677C T, 1298A C hetero
    ANA dodatnie 1:160 typ świecenia ziarnisty

    Euthytox, heparyna, Acard 150, Luteina
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3973 2175

    Wysłany: 16 kwietnia, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej poprę Agulineczke odnośnie karmienia. Chodziłam do szkoły rodzdnia i naprawdę super sprawa, ale o karmieniu sie praktycznie nie mówiło. Dla mnie największe zaskoczenie i potem kazdej koleżance mówiłam czytaj i szukaj wiedzy na temat karmienia 😉
    Miło, ze tu tak ciążowo. Podczytuje was jak juz wspominałam i kciuki trzymam do samego konca✊✊

    baljov., Annie1981, Malina lubią tę wiadomość

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1386 598

    Wysłany: 17 kwietnia, 09:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie z karmieniem to już ładne kwiatki w szpitalu wyszły. Nie karmiące tak jak ja sterroryzowane- najgorsze matki na świecie. U dziewczyn po cc , którym jeszcze mleko nie leciało wydzielanie mm w strzykawkach. Tym co chciały a np dziecko nie ssało czy usypiało i nie jadło to przyszły coś tam pogadały i dalej wywalone. Ja spróbuje ale na siłę nie będę się uszczęśliwiać.

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • agulineczka Autorytet
    Postów: 5597 5955

    Wysłany: 17 kwietnia, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do karmienia piersią trzeba sporej determinacji. Ja jestem uparta i pewnie dzięki temu, że tak bardzo mi zależało udało mi się wykarmić i synka i córkę. Niestety często kobiety pozostają z tym tematem same.
    Ja miałam spore wsparcie męża. W szpitalu była doradczyni laktacyjna, w jej obecności wszystko wydawało się łatwiejsze, ale jak się zostało samemu to już pojawiały się problemy. U mnie od początku było za mało pokarmu. Nieumiejętność ssania i złe przystawianie spowodowało duże i bardzo bolące rany. Przystawiając synka do piersi chciało mi sie płakać z bólu i bezsilności. Zaciskałam zęby i próbowałam. Po powrocie ze szpitalu od razu zamówiłam laktator. Laktator to świetna pomoc w rozkręceniu laktacji (służy nie tylko do odciagania mleczka), choć oczywiście najważniejsze jest jak najczęstsze przystawianie dziecka.

    Bardzo polecam bloga hafija jeśli ktoś jeszcze nie zna. Bardzo cenne źródło informacji. Warto poczytać będąc jeszcze w ciazy.

    Annie1981, Malina lubią tę wiadomość

    oeuagywllgo70qby.png

    Synek 2016 💚
    Córka 2018 ❤️

    👼👼
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1386 598

    Wysłany: 17 kwietnia, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka ja miałam czysta lanolinę z lansiloh. Nie skorzystałam z niej i oddałam dziewczynie, która miała poranione sutki i jej pomogła. Nie wiem czy ja miałaś. Teraz tez kupie i zobaczymy. Tez była poradnia laktacyjna przy oddziale ale jakoś tylko w teorii. Natomiast te certyfikowane ze szkoły rodzenia to wiadomo płatne. Teraz mam wybrana położna z NFZ i siostrę ze sporym doświadczeniem i zobaczymy co z tego wyniknie. Mleko już wycieka. W pierwszej ciąży tego nie miałam. Laktator mam narazie taki podstawowy z madeli. Jeśli będzie szło to kupie elektryczny. Jestem i tak skazana na odciąganie bo biorę leki 3xdziennie i muszę albo nakarmić dziecko przed ich zażyciem albo odciągnąć. To trochę słabo widzę ale życie zweryfikuje😕
    U mnie mąż znowu przejęty moim zdrowiem i wolałby abym miała zatrzymana laktację jak ostatnio. Ale on akurat tak czy owak zaakceptuje mój wybór.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia, 11:15

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • Annie1981 Autorytet
    Postów: 6993 6635

    Wysłany: 17 kwietnia, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę, że pojawił się temat KP. To trochę mój konik, więc mogłabym pisać o tym godzinami 😁 Teraz napiszę tylko, że zgadzam się, że to nie jest intuicyjna kwestia, jak wielu kobietom się wydaje (co zostało potwierdzone badaniami). Trzeba dużo wiedzy, determinacji i wsparcia. Z tym ostatnim niestety jest najtrudniej, bo zamiast tego często pojawia się terror lub głupie rady idące w stronę dokarmiania i zaburzenia laktacji.
    Ja zawsze polecam dokształcić się w temacie KP jeszcze w ciąży, bo po porodzie to już trochę za późno. Warto również przygotować sobie namiary na dobrą CDL w razie problemów. Można też wspierać się grupami na FB jak np. kwartalnik laktacyjny czy rzetelnymi blogami jak Hafija.pl czy Mataja.pl.

    Zula36. Sprawdź czy leki, które bierzesz, można łykać podczas KP. Większość leków jest bezpiecznych, choć lekarze nie zawsze o tym wiedzą. Można sprawdzić na http://www.e-lactancia.org/ lub skonsultować sie z CDL, one mają na ten temat często większą wiedzę niż lekarze.

    U nas teraz temat KP na tapecie, dziś akurat pojawił się nawał 😉

    Malina, agulineczka lubią tę wiadomość

    wk6Yp1.png
    WWOcp1.png

    💔Aniołek 03.03.2020 - 7 tc💔
  • Zula36 Autorytet
    Postów: 1386 598

    Wysłany: 17 kwietnia, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annie jedne mogę drugie przenikają w większym stężeniu niż przez łożysko. Mogą powodować osłabienie mięśniowe, nadmierna ospałość . Czasami potrzebny jest pomiar stężenia leku we krwi i u mnie i u dziecka. Koszt zbadania dwóch substancji prawie 300 zł. Jest trochę rozterek w tej kwestii.

    oar8csqvt3wwh2jr.png
    💔09.04.2020 (9tc) ❤️🧒🏼Zosia 28.06.2018
  • Breath_less Autorytet
    Postów: 307 210

    Wysłany: 17 kwietnia, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy któraś z Was miała problem niedociśnienia w ciąży?
    Był taki jeden poranek kiedy czułam się jak zwiotczały trup i rzecsywiscie moje ciśnienie to 94/63, aktualnie złapałam przeziębienie i temperatura ciała to 34-35 stopni i po takiej nocce chyba za szybko wstałam bo skończyło się utrata przytomności.. i znowu ciśnienie wynosiło tylko 94/63, na szczęście mąż był w domu i złapał mnie w odpowiednim momencie🤷🏼‍♀️ Zrobił kawę
    Tak się martwią u mnie o te wystąpienie nadciśnienia, a tu jest takie niedocisnienie ze zaczynam się martwić 🤯

    —————————————
    📌Starania od 2017🍼
    📌2018- 4 IUI ❌
    📌2019- 1 IVF ✅🎈🎊
    2020- 30 tc 👼💔🥺


    08.02.21- 🙀 naturalny cud 🙏 II 🤯

    PCO, wrogość śluzu, Ana 1:320 typ ziarnisty, MTHFR_1298A>C homozyg, PAI-1 4G- hetero, czynnik V Leyden- hetero, APS

    w4sqskjoz4e4rcxi.png
‹‹ 3509 3510 3511 3512 3513 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego