Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 20 października 2015, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarayu trzymaj się kochana, pomożemy :*

    sikorka rąbnęła głośno w szybę.. znalazłam ją na balkonie w wielkim szoku. zabrałam do domu bo sroki już się zleciały, zeby ją zeżreć. napoiłam, jeśc nie chciała. ogrzała się, po 10min ozywiła się. Martynko nie zaspany tylko bardzo mocno walnął i widziałam że ma mocno przekrwione oczko, więc nie wiem czy przeżyje i czy w ogóle widzi na to oko. usiadł mi na palcu, wystawiłam rękę za okno, nastroszył sie i zapiszczał, to wróciłam. ale potem się już zaczął denerwować i fruwać, to go wypuściłam :)

    Martynka.. powiem Ci to co Ty mi pisałaś, że dopóki nie ma @ to jest nadzieja :)

    inesska 3mam kciuki za badania. a praca.. no cóż. ja też już jej nie mam. a tu się porobiło, bobo w brzuchu.

    będzie dobrze :) musi być!

    alka89 lubi tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 20 października 2015, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już Wam nic nie napiszę, bo potem wykorzystujecie przeciwko mnie :) ;) :D :P
    hehhehehe

    A Sikorka przeżyje :)

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 20 października 2015, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarayu - witaj, dziewczyny są tu wspaniałe, dobrze trafiłaś :)

    Martynko - każde słowo które powiesz może być wykorzystane przeciwko Tobie :P

    Bombelku - gdyby to się u mnie stało i byłaby nasza wspaniała kicia w okolicy to ptaszka już by nie było. No seryjny morderca z niej :P A ma 5 miesięcy ;) Na początku lata pod oknem wędrował nam Dudek, śliczny ptaszek, ciągle coś w ziemi grzebał. Zniknął na 2 miesiące i drugiego dnia jak się pojawił znowu - już go nie było. Za to w letniaku gdzie nocowała kotka były dowody zbrodni w postaci pięknych piór ;) Córka jak to zobaczyła powiedziała - Mamusiu, ktoś tego ptaszka zmordował :P

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 20 października 2015, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój kot absolutnie jest na to nieczuły. Śpi na kanapie całymi dniami. Typowy blokers ;) nawet po powrocie na wieś nie zaczak sie interesować podwórkiem

    inessa lubi tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 20 października 2015, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O a rodzice wiedzą ? Bo coś mówiłaś, że miałaś im pomagać, a to wypadło wczoraj, tak? ;)

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 20 października 2015, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiedzą, mąż im powiedział,bo ja zostałam w domu. cieszą się ale ja wiem że są pełni obaw i bardziej pesymistyczni niż ja

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 20 października 2015, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cos bym zjadła tylko nie wiem co..

    inessa, malika89 lubią tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 20 października 2015, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz Bombelku, w pierwszej ciąży jak powiedzieliśmy teściom (w 6tc) i rodzicom - ucieszyli się bardzo. Ale jeszcze zanim miałam pierwszą wizytę u mojego lekarza prowadzącego (w 12tc) to teściowa powiedziała mi słowa które chyba na zawsze utkwią mi w pamięci - że zdarza się dużo poronień do 12 tygodnia. Wiem, że nie chciała źle, ogólnie to jest wspaniałą teściową :) Z wieści o drugiej ciąży - miałam wrażenie, że cieszyli się bardziej niż ja :P Ale jak zaczęłam plamić w drugiej ciąży to zaraz mi się to przypomniało co wtedy powiedziała :(

    Boje się, że jak już zobaczę II to nie będę umiała się cieszyć ciążą, a przynajmniej nim minie 8tc (wtedy zaczęły się plamienia). I z mojego planu na przyszłą ciążę żeby się nie stresować bo to nie pomaga - nici.

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6143

    Wysłany: 20 października 2015, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarayu,

    Witaj u nas.
    Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty i tego, że musisz dołączać do nas w takich smutnych okolicznościach.
    Ale skoro już coś takiego się zdarzyło... to trafiłaś w najlepsze możliwe miejsce. Tu jest naprawdę super atmosfera. I nawet jak dopadają nas smutki, to nie tracimy bojowego nastroju!

    Rozgość się tutaj i pisz do nas śmiało o wszystkim, na co będziesz miała ochotę.

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • inessa Autorytet
    Postów: 6581 18655

    Wysłany: 20 października 2015, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba strach zwiazany z ciaza zwlaszcza po stratach zawsze bedzie towarzyszyl ale ja przy ciazy rok temu powiedzialam sobie,ze nie czytam i nie ogladam nic negatywnego i jakos lepiej znosiłam stres ciazowy.
    WIadomo byl stres ale jakos tak inaczej,prosciej i wiecie co, radosniej - bardziej ta ciaza sie cieszyłam.
    Ale prosto nie jest a my nie mówimy rodzicom o ciazach :( powiedzialam 2 razy i załowałam bo strasznie przezyli straty.
    Tylko ja moge sie wytlumaczyc,ze czegos nie moge bo mam chory kregosłup i inne choroby.

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6143

    Wysłany: 20 października 2015, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessa,
    Myślę, że dobrze postąpiłaś z tą pracą. Od początku jakoś dało się wyczuć, że to nie jest to. A w tym wszystkim Twoje nastawienie jest najważniejsze. Nic za wszelką cenę.
    Fajnie, że już jest perspektywa zabiegu. Trzymam kciuki.

    inessa lubi tę wiadomość

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Sarayu Przyjaciółka
    Postów: 114 131

    Wysłany: 20 października 2015, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jacqueline wrote:
    Wiem, że nie chciała źle, ogólnie to jest wspaniałą teściową :)
    dobra teściowa to skarb... moja niestety fajna nie jest. Nawet nie mówiliśmy że byłam w ciąży- już ja sobie wyobrażam co bym od niej usłyszała...

    Jacqueline wrote:
    oże być wykorzystane przeciwko Tobie :P

    Bombelku - gdyby to się u mnie stało i byłaby nasza wspaniała kicia w okolicy to ptaszka już by nie było.

    to u moich rodziców tak na ptaki poluje... pies :)

    Jacqueline wrote:

    Boje się, że jak już zobaczę II to nie będę umiała się cieszyć ciążą

    też mam takie obawy... wiadomo, u każdej Mamy, która przez to przeszła, jest później strach...

    Tymuś
    s19j7xx.png
    Asia
    5pacdzl.png

    Aniołek 5tc - 18.09.2015


    "Przemienić cierpienie w Błogosławieństwo"
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 20 października 2015, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i ja tez mam takie obawy, ale głośno nie mówię, bo zaraz tu się szum robi straszny ;) nie no, wiadomo jak jest. jak się to chociaż raz przeszło, to strach już będzie zawsze. ale ta beta taka ładna, że jestem pełna nadziei :) jutro powtórka, więc jutro stres i będę narzekać :P
    i nie zamierzam wyprowadzać się z tego wątku, tu jest zbyt fajnie :) na tej fioletowej stronie to jest szał... nie nadążam za tymi ciężarnymi ;) ja wklepuje jeden post, zanim go zdołam wysłać, to juz 5 nowych się pojawia, nie ogarniam tego. tu spokój, znam wszystkich, a mnie się podobno nie wolno stresować ;)

    inessa, blondyna5555 lubią tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6143

    Wysłany: 20 października 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety potwierdzam, że z każdą ciążą coraz trudniej pozbyć się obaw. Choć mnie udało się nad niektórymi zapanować w ostatniej ciąży. W dużym stopniu była to zasługa pracy nad sobą i terapii, na którą chodziłam niezależnie od tych przeżyć.

    A co do otoczenia - ja akurat nie miałam wokół siebie osób, które tak by mówiły o mojej ciąży (że do jakiegoś momentu nic nie wiadomo). Natomiast jedno wiem - trzeba się starać nie słuchać otoczenia. Ludzie potrafią takie czasem rzeczy powiedzieć, że aż ręce opadają. A z drugiej strony, czasem chcą dobrze, mają zamiar wywołać pozytywny efekt, a palną coś takiego, że skutek jest odwrotny.

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6143

    Wysłany: 20 października 2015, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bombelka,
    Ja bym Ci dała, jakbyś sobie stąd poszła!! Ty tu masz się codziennie meldować pod kątem samopoczucia fizycznego i, przede wszystkim, psychicznego. Zgodnie z tym, co wcześniej napisałaś, każdy Twój smęt zostanie zaraz kolektywnie ubity :-D

    inessa lubi tę wiadomość

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • inessa Autorytet
    Postów: 6581 18655

    Wysłany: 20 października 2015, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Annak dziekuje <3
    nie była to łatwa decyzja ale jest jak jest i odczułam spokój dzisiaj :D
    A jak Twoje sprawy i zdrówko? <3

    Bomblica polubiłam wpis,ze zostaniesz tutaj z nami bardzo sie ciesze z tego :D

    Gdy zaczynałam bycie na ovu nie było fioletowej strony i było super :D
    oczywiscie dobrze,za ta strona jest bo wiele spraw mozna poruszyc w zwiazku z ciaza ale no własnie ale z wieloma osobami traci sie kontakt jak przejda na tamta strone!!!

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 20 października 2015, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przechodzenie na tamtą stronę źle brzmi ;D

    więc melduję, że jutro jade na drugą betę, choć nie wiem czy dobrze robię, ale może potem będę spokojniejsza. wyniki oczywiście po 18 będa, więc cały dzień nerwowy..

    inessa lubi tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 20 października 2015, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    melduję też, że coś mi się chciało, nie wiedziałam co. zjadłam czekoladę,a teraz żałuję, bo chyba BYDE RZIGOŁ.

    i zeżarłam wielki obiad wcześniej, potem 1/3 nadziewanej czekolady, a teraz znów jestem głodna, ale jak pomyśle o jedzeniu, to womitować mi sie chce. troche mnie cycki swędzą. a może mi się zdaje? i czasem coś mnie kłuje w brzuchu. ale mam nadzieję, że to bobo się rozpycha :)

    a teraz idę robić pasztet.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października 2015, 17:58

    inessa lubi tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 20 października 2015, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja niespokojnie czekam na nowy cykl do @ zostało mi 7-9 dni, chciałabym, żeby nowy cykl się zaczął bo męczę się psychicznie :(
    Ogólnie mam płaczliwy dzień...

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2015, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie płacz Martynka30
    ja od kiedy zdecydowałam sie napisac na innym watku płacze od tego momentu :(
    ale dołaczam sie do tego tu..bo sadze ze juz starania moge zaczac :)

‹‹ 65 66 67 68 69 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego