Forum Poronienie Zasniad groniasty
Odpowiedz

Zasniad groniasty

Oceń ten wątek:
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie powiedziałabym, że niemożliwe. Moja przyjaciółka zaszła w ciąże przy 6 tsh bez tabletek, ciąża zdrowa jest teraz na półmetku. Mój lekarz mowi, że amerykańscy lekarze twierdza, że norma jest do 4 wiec łapiesz się prawie :)

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • patrycja90 Koleżanka
    Postów: 88 10

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety się nie łapie, dostałąm skierowanie do endokrynologa, badania na tarczyce, skierowanie na usg tarczycy (dziś mam) i we wtorek z kompletem bdań wizyta u endo.
    Na prolaktyne dostałam Bromeron pół rabletki dziennnie choć jest w normanie. Mam brać i za miesiąc powtórzyć poziom prolatyny... Także jak nie urok to sraczka;/

    patrycja90
    w4sqdqk3cck6g4fk.png
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Ci, że z tą prolaktyną to widzę, że każdy lekarz ma swoją teorię. Rok temu maiłam prolaktynę podwyższoną o jakieś 10 chyba więcej nie i dostałam bromergon. Dziś mam prolaktynę podwyższoną co najmniej o 20 i lekarze nic mi nie dają. Ja niedługo zbadam sobie prl i testosteron ale i tak jeszcze nie zaczynam starań. Jednak przeczekam jeszcze chociaż ten lipiec. A później jeśli nie będzie wychodzić to to zrobię sobie szerszą diagnostykę. W sumie jak zaczęłam mierzyć tem. to zaszłam w pierwszym cyklu a wcześniej przez 6 cykli myślałam, że mam owulację po 14 dniach :P a okazało się, że dopiero 20-21 dzień cyklu. Wychodzi na to, że u mnie z zachodzeniem nie ma problemu tylko coś się pokiełbasiło podczas rozwoju.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • patrycja90 Koleżanka
    Postów: 88 10

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz dał Bromergon na tą wydzielinę z piersi. Na usg tarczycy nic nie ma tzn. guzków ani torbieli. Albo moja tarczya ma taki urok albo jest jakieś zapalenie ale to wyjdzie w badaniu krwi wiec jeszcze czekam.
    Mam nadzieje, ze we wtorek dostanę już jakieś leki na tarczyce i jak w większości przypadków po 2 tygodniach czyli na owu będzie wszystko ok!
    Choć w moim przypadku jak widć bo badanie to jakieś problemy...

    patrycja90
    w4sqdqk3cck6g4fk.png
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 1 lipca 2017, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie, dostaniesz cos i zaraz wszystko wroci do normy :)

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 4 lipca 2017, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja mam 10 dzien cyklu i widze ze moja temp. Chyba szykuje sie juz do owulacji bo zawsze tak moalam ze temperatura spadala mi przed owulacja. Wczesniejsza owulacja wskazujr na to ze moze prolaktyna troche mi spadla, a i dodatkowo ostatnio piersi mnie nie pobolewaja tak jak wczesniej. Od miesiaca biore wit b6. Mowia ze ona obniza prolaktyne ale jesli bierze aie w duzych dawkach. Ja biore jedna tabletkw dziennie chyba 50 mg wiec to nie jest duzo ale chyba cps dziala. Moze w czwartek zrobie badanie prl to sie okaze.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • patrycja90 Koleżanka
    Postów: 88 10

    Wysłany: 5 lipca 2017, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingula to trzymam kciki na owu! Może jednak Was poniesie troche wcześniej?:D Ja jestem po wizycie u engo - kazała odstawić bromergon bo prokaktyna w normie, cykle regulane, symptomy owulacji są wiec podobno nie ma sensu brac. I bądź człowieku mądry.
    Dostałam też pół tabletki eutyrox 75 na dobe. za 6 tygodni kontrolan a jak zapytałam, czy mozna sie starac odpowiedziała ze lepiej czekac? Na co? Nie miałą sensownego wytłumaczenia? A najlepsze jes to że w ciągu 5 dni TSH mi spadło o 1 (z4,39 na 3,30) bez żadnych leków, tak po prostu sobie spadło.

    patrycja90
    w4sqdqk3cck6g4fk.png
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 5 lipca 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ciekawe... Chociaz ja tez mialam rozne wyniko. Raz tsh mialam 2.4 pozniej 1.8 a pozniej znow 2.4 ale miedzy badanoamo bylo kilka miesiecy odstepu. Moze na to tez maja wplyw jakies czynniko typu stres, no nie wiem. Co do zachodzenia to raczej poczekamy jeszcze nie chce miec pozniej wyrzutow ze sie pospieszylam. Na jednym forum tak mi jakas pani pojechala ze mi w piety poszlo :p ze to nowotwor i takie tam ale w sumie to ma racje. Te dwa miesiace mnie nie zbawia a byc moze uratuja wiec poczekam. Poza tym z mezem ostatnio mamy burzliwy okres wiec nawet nie wiem czy bylaby okazja zeby zajsc :p

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • patrycja90 Koleżanka
    Postów: 88 10

    Wysłany: 5 lipca 2017, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a to rozumiem Cie, mi teaz raz pojechała pewna Pani, która miała zaśniad a jak potem pisałam do niej to nawet nie raczyła odpisać a wiesz, chciałam jakieś rady, wskazówki itp. No nic ale do dziś pamiętam :D Znalałam Ciebie i wszystko od razu wiedziała, więc dziękuję :)

    patrycja90
    w4sqdqk3cck6g4fk.png
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 5 lipca 2017, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ho, ho poczułam się jak ekspertka :P najgorsze, że każdy organizm inaczej. Jakby to był jeden przyjęty schemat to cżłowiekowi byłoby łatwiej, a tu nigdy nie wiadomo jak będzie. Jednak najważniejsze to myśleć pozytywnie, już nie raz przekonałam się, że musi być dobrze w "centrum" żeby reszta działała :)

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • JaKa Autorytet
    Postów: 493 320

    Wysłany: 5 lipca 2017, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla ja też kilka razy pisałam na tym forum, na którym dostałaś "reprymendę" od owej pani. Myślałam, że tam uzyskam jakieś konkretne porady, ale widzę, że wszędzie jest to samo.

    Ja powtórzyłam dziś betę HCG, po równych 2 miesiącach od zabiegu. Wynosi 2,2 mlU/ml, więc nadal spada na szczęście (dwa tygodnie temu wynosiła 4,9).
    Jest już nieciążowa, ale chyba powinna zejść do zera, tak twierdzi mój ginekolog.

    Też się zastanawiam czasem, że może rozpoczęli byśmy starania trochę wcześniej skoro beta leci w dół (do października zakaz starań), ale na razie nie ma na to szans.

    Męża mam w szpitalu, bierze antybiotyki dożylnie na boerliozę (miał ciężkie objawy neurologiczne, na które od dłuższego czasu szukał przyczyny i to prawdopodobnie borelioza jest właśnie winowajcom).
    Antybiotyki ma brać min. miesiąc, a może nawet dłużej, potem pewno ok. 3 miesiące na regenerację (podobno tyle czasu tworzą się plemniki) i może dopiero wtedy będziemy mogli znów się starać.
    Zastanawiam się, oczywiście nikt mi tego nie powie, ale może właśnie ta borelioza miała wpływ na obumarcie ciąży, czy zaśniad (u mnie niejednoznacznie określony)?
    Przy okazji bety zrobiłam też sobie badanie na obecność boteliozy, bo znalazłam kilkukrotnie informację, że być może też przenosi się w trakcie współżycia. A teraz akurat jest czas przez te kilka miesięcy, żeby się wyleczyć.

    Kingulla u mnie też różnie bywa w relacjach z Mężem, teraz jest kiepsko nie tylko ze względu na szpital. Ogólnie to bywają dni, że się zastanawiam....
    lepiej nie będę kończyć.

    16ecaa6a7dbcdd9aa1253a955a5fe094.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca 2017, 20:41

    Jezu ufam Tobie <3
    <3 Piotruś i Tomuś <3 22 listopada 2018
    Aniołek [*] 5 maja 2017
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 5 lipca 2017, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaKa współczuję mężowi, słyszałam że to paskudztwo i ciężko się to leczy, ale czytałam kiedyś, że będąc w ciąży można leczyć boreliozę bo te antybiotyki nie wpływają na płód. Wydaje mi się więc, że chyba nie to raczej było przyczyną Twojego poronienia skoro kobiety z boreliozą też zachodzą w ciąże. Mam nadzieję, że to rzeczywiście losowy przypadek i tyle, a dalej pójdzie gładko :)

    Co do facetów to z nimi źle a bez nich jeszcze gorzej :P czasami musze szukać w sobie ostatków cierpliwości :P

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • JaKa Autorytet
    Postów: 493 320

    Wysłany: 5 lipca 2017, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No zobaczymy czy mi też wyjdzie boerlioza, a nawet jeśli nie, to może plemniki Męża były jakieś uszkodzone, chociaż w Jego badaniach niby wszystko było ok.

    Wiem, ze borelioze jest ciężko wyleczyć. Bardzo się boje, że teraz z tym będziemy walczyć w nieskończoność :( Mieliśmy wznowić starania w październiku, a tu nie wiadomo jeszcze co będzie. Ja we wrześniu kończę 31 lat i jak tak dalej pójdzie, to może być coraz ciężej doczekać się dzidziusia :(

    Mi mówią, że mam anielską cierpliwość. Może aż tak to nie, ale wiem że potrafię czekać i jestem cierpliwą i raczej spokojną osobą. Pewno to też jest przyczyną naszych częstych spięć, nie potrafię być harda.

    Jezu ufam Tobie <3
    <3 Piotruś i Tomuś <3 22 listopada 2018
    Aniołek [*] 5 maja 2017
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 6 lipca 2017, 06:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zalezy jak dlugo ma juz objawy. Nie strasze, ale mam znajoma ktora walczy z borelioza juz pol roku a dalej ma silne objawy. Z tym ze tam doszla depresja ktora poteguje chorobe i nie pomaga w wyleczeniu. A ty serwuj mezulkowi czystek do picia :) powoduje ze bakterie kumuluja sie w jednym miejscu i nie rozchodza dalej po organizmie przez co latwiej jest je zwalczyc. Dodatkowo wydziela sie z potem a kleszcze nie lubia jego zapachu wiec wieksze prawdopodobienstwo ze juz sie nie zalapie tego drania.
    Co do charakteru to ja odwrotnie, moje zawsze musi byc ba wierchu, ciezko ze mna isc na kompromis ale staram sie :p ale cierpliwa jestem, w koncu juz 10 mcy wytrzymalam bez staran, mimo ze instynkt macierzynski buzuje :p

    Trzymam kciuko za Was i szybki powrot do zdrowia, zeby mozna bylo juz dzialac :D

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • JaKa Autorytet
    Postów: 493 320

    Wysłany: 6 lipca 2017, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Kingulla :)
    Mąż czuje już dużą poprawę odkąd bierze te antybiotyki, mówi, że tak jak teraz się czuje mogłoby już zostać. Ale leczenia nie można przerwać, trzeba wziąć do końca. No i żeby to faktycznie pomogło, żeby nie było nawrotów.

    Strasznie mnie to wszystko dołuje i pozbawia sił. Chciałabym się obudzić jak ze złego snu, żebyśmy byli już zdrowi i mogli "normalnie" szczęśliwie żyć. Ale wiem, że o tym marzy każda z tego forum :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2017, 21:59

    Jezu ufam Tobie <3
    <3 Piotruś i Tomuś <3 22 listopada 2018
    Aniołek [*] 5 maja 2017
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 13 lipca 2017, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja90 co tam u Ciebie ?

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • patrycja90 Koleżanka
    Postów: 88 10

    Wysłany: 16 lipca 2017, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingula biorę leki i czekam. Na cud chyba bo straciłam nadzieje.
    Jak u Ciebie?

    patrycja90
    w4sqdqk3cck6g4fk.png
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 16 lipca 2017, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie tez nic nowego. Czekam na owulacje, pozniej na @ i tak jeszcze kolejny cykl, a dopiero pozniej rusze pelna para. Jutro ide odebrac wyniki bo robilam tydzien temu ale wczasowalam sie i nie moglam odebrac :) ciekawe jak tam ta moja prolaktyna. Od poczatku tego cyklu myslalam ze dzieki teh wit b6 bede miala szybciej owulacje ale widze ze sie pomylilam. Juz 22 dc a tu cisza... Tylko plamienia znow mialam w srodku cyklu :/ nie wiem od czego to..
    A Ty sie nie martw, w razie czego jest tyle sposobow na zakjscie w ciaze ze z pewnoscia sie uda:) :* z reszta, znam dwa beznadziejne przypadki gdzie nie mialo byc w ogole dzieci - jeden skonczy w sierpniu rok, a drugi w listopadzie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lipca 2017, 09:42

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • patrycja90 Koleżanka
    Postów: 88 10

    Wysłany: 16 lipca 2017, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingula ja wiem ale jak człowiek zachodzi w ciąze za pierwszym razem to ponizej ciezko czekac. I za każdym badaniem wykonanym na moje życzenie prywatnie wychodzi coś nie tak to cholera mnie bierze. Mój ulubiony argument - jest Pani jeszcze młoda... Jeszcze raz usłysze u lekarza to samo zdanie to uwierz mi, wybuchnę. Co kogo interesuje ile mam lat? Jak będę miała 40stke i 10lat starań to wtedy ktoś się mną zainteresuje? Mam tego dosyć, nie ważne ile mam lat,płace i wymagam kogoś kompetentnego... A nie jest Pani młoda zapraszamy za kilka tygodni.

    Coś czuje, że jak tylko będziesz mogła się starać to zajdziesz od razu!:)

    patrycja90
    w4sqdqk3cck6g4fk.png
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 16 lipca 2017, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie wiem, wcześniej też 6 miesięcy próbowaliśmy zanim się udało. Może nie tyle boję się, że nie będzie wychodzić bo to chyba mniej stresujące niż kolejne poronienie. Tego obawiam się najbardziej.
    A co do lekarzy to dziwię się, wnioskuję że jesteś rocznik 90 ja 89 i ostatnio lekarz mi powiedział, że już taka młoda nie jestem :P zależy jak kto leży, ale co prawda to do lekarza najlepiej iść ze swoją diagnozą, żeby tylko tabletki przepisał bo oni mają zlewkę na wszystko. Ja już nawet chodziłam do takiego bardzo drogiego lekarza, niby bardzo dobrego ale widzę, że on tez ma mnie głęboko. A coś jeszcze wyszło Ci źle oprócz tsh ?

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
‹‹ 12 13 14 15 16 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego