Forum Starając się - ogólne 4 lata starań
Odpowiedz

4 lata starań

Oceń ten wątek:
  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Shely, napisz cos wiecej, macie jakis problem zdiagnozowany?

    Dakota
  • Kasia :-) Znajoma
    Postów: 23 26

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Ja staralam sie 7 lat i trzy dni temu na teście zobaczylam dwie kreski. Nie wiem czy wszystko bedzie ok bo to jeszcze zbyt wcześnie. Ale musicie mocno wierzyc ze wam sie uda!! Warto bylo doczekac takiego momentu chociaż przez te 7 lat tracilam kilkakrotnie nadzieję

    Dakota, hipisiątko lubią tę wiadomość

  • 83xxx Autorytet
    Postów: 661 605

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dakota wrote:
    Chyba jestem dwa lata starsza :) 81, tak, ze nas czas juz bardzo goni, mysle, ze stres odgrywa bardzo duza role, ktorys z tych lekow meza jest wlasnie na stres a konkretnie, ze minimalizuje efekty stresu, a badania masz wszystkie ok? Czasem jest problem z samym zagniezdzeniem, dlatego odstawilam kawe i staram sie wysypiac. W sumie dlugo cierpialam na bezsennosc, zoabczymy jeszcze jak te mje jajowody. A ktory masz dc?

    Też tak myślę, że stres ma wpływ na wszystko. Możesz mi powiedzieć, który lek minimalizuje efekty stresu?
    Moje badania są ok - hormony, usg, a po sono hsg niestety nie udało się udrożnić jednej strony.Owulacje mam obustronne i naprzemiennie. Stres mam pod kontrolą. Mam gdzie się wyładować po ciężkim dniu - fitness.
    Zastanawia mnie jakość nasienia obecna mojego męża. Dlatego jemu nie daruję. Musi iść w przyszłym tygodniu :)
    Dzisiaj mam 2dc. Myślałam, że po hsg szybko pójdzie a tu wielkie NIC.

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 661 605

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia :-) wrote:
    Hej dziewczyny. Ja staralam sie 7 lat i trzy dni temu na teście zobaczylam dwie kreski. Nie wiem czy wszystko bedzie ok bo to jeszcze zbyt wcześnie. Ale musicie mocno wierzyc ze wam sie uda!! Warto bylo doczekac takiego momentu chociaż przez te 7 lat tracilam kilkakrotnie nadzieję

    Hej Kasia. Gratuluję dzidziusia :)
    A co robiłaś przez te 7 lat? Jakieś badania? Leki? Stymulacje? Jak myślisz co wpłynęło na to, że się w końcu udało :)
    Mieliście jakiś zdiagnozowany problem?

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • Kasia :-) Znajoma
    Postów: 23 26

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Leczylam sie u wielu lekarzy az w koncu trafilam do naprotechnologa, leczylam sie u niego 1,5 roku zacząło podawac leki na stymulacje od stycznia br i w drugim cyklu pozytywny test dopiero ide lokerza we wtorek wiec zobacze tez co mi powie.

  • 83xxx Autorytet
    Postów: 661 605

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia :-) wrote:
    Hej. Leczylam sie u wielu lekarzy az w koncu trafilam do naprotechnologa, leczylam sie u niego 1,5 roku zacząło podawac leki na stymulacje od stycznia br i w drugim cyklu pozytywny test dopiero ide lokerza we wtorek wiec zobacze tez co mi powie.

    Może i to też jest jakieś rozwiązanie skorzystać z naprotechnologa. Prywatnie się leczyłaś? Jesteś z Warszawy?

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • Kasia :-) Znajoma
    Postów: 23 26

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naprotechnolog wywolal u mnie owulacje i zanim mi cokolwiek podal to szukal przyczyny. Jestem z Zakopanego ale leczylam sie w Krakowie. Polecam skorzystac z rej metody leczenia

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Kasia trzymam kciuki, zeby wszystko bylo dobrze, historia taka jak Twoja daje nadzieje :) jesli o mnie chodzi to ja mam wszystkie hormony w normie od zawsze, nigdy nie musialam ich zbijac, regulowac, owulacje mam co miesiac tez naprzemiennie, nawet podwojne od czasu do czasu, jedyne czego wlasnie nie badalam i teraz sie bardzo obawiam od kiedy maz ma tak dobre wyniki, ze pewnie moje jajowowdy sa pozrastane :( moim kolejnym krokiem bedzie spawdzenie poziomu witamin, pozniej hsg, jesli wszystko byloby ok, a ciazy nadal nie bedzie to wybiore sie wlasnie do naprotechnologa

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia 2017, 21:14

    Dakota
  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 1 kwietnia 2017, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx jesli chodzi o ten stres to lek addyzoa charak redukuje stres oksydacyjny, do ktorego prowadzi stres, mysle, ze ten lek pomoze Twojemu mezowi na ewentualne skutki stresu w organizmie :) ja bede miec hsg z kontrastem to klasyczne, takie chcialam bo ono podobno jesli sa jakies zrosty moze je udroznic bo cisnienie jest duze podczas wprowadzania kontrastu

    Dakota
  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 10 maja 2017, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, zaglądacie tu jeszcze?

    Chciałam Wam dodać otuchy, bo ja właśnie po prawie 4 latach starań jak wiecie, jestem w ciąży :)

    Esperanza Mia, emilanka, wombi, Enigma 34 lubią tę wiadomość

    Dakota
  • wombi Autorytet
    Postów: 3843 2477

    Wysłany: 11 maja 2017, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dakota super wiadomość :) opowiedz coś więcej

    Dakota lubi tę wiadomość

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 12 maja 2017, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi mogłabym tu niezły elaborat zamieścić :) ale spróbuję krótką wersję:

    Ja generalnie nie miałam problemów zdrowotnych, hormonalnych itp, zaszłam w ciąże w cyklu z HSG ale oba jajowody miałam drożne. Od lutego zaczęłam suplementację femibionem poza tym wit d3 brałam ale zwiększyłam dawkę z 1000 do 4000, koenzymem q10 ubichinol, brałam też wit b6, magnez i wit c.

    Jesli chodzi o jajowody to czytałam, że one zbudowane są z "rzęsek", które mogą się posklejać, nie są to zrosty ale właśnie badanie je "przedmuchuje". Może w tym tkwił problem.

    Mój mąż od lutego tez zaczął suplementację ostrą, zmienił trochę tryb życia, nie jakoś drastycznie ale jednak i tak w marcu miał wyniki wręcz wzorowe ( wcześniej były fatalne). O jego suplementacji pisałam chyba na tym wątku.

    Dodatkowo, w tym cyklu przytulaliśmy się pierwszy raz w samą owulację, bo wcześniej nie mogliśmy ze względu na hsg a w dniu hsg mąż musiał wyjechać. Wcześniej przytulanki były tak od 8, 9 dc, codziennie albo co drugi dzień. Ja mam cykle regularne. Owulacja tak 14, 15 dc zazwyczaj, ale w tym była z 13 na 14 dc :)

    I tak 8 maja dzień przed spodziewaną @, kiedy podjęliśmy już prawie na 100% decyzję o IUI, pomyślałam, a zrobię test. Przez te 4 lata starań zrobiłam max 15 testów, może 20 ale na pewno nie więcej i nigdy nawet cienia cienia nie było. A tu taka niespodzianka, po prawie 4 latach :)

    Wombi życzę Ci tego samego!

    Basik83 lubi tę wiadomość

    Dakota
  • Gosia2708 Przyjaciółka
    Postów: 159 24

    Wysłany: 24 maja 2017, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dakota gratulacje!!! rośnijcie zdrowo!! jak widać zawsze warto mieć nadzieje co potwierdza także Kasia :)

    Dakota lubi tę wiadomość

  • Enigma 34 Przyjaciółka
    Postów: 89 54

    Wysłany: 20 grudnia 2017, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    starania od 09/2013... też mam wrażenie, że zostałam ostatnia, sama, taka do niczego... dziś nie umiem napisać nic więcej...

  • Dakota Autorytet
    Postów: 704 494

    Wysłany: 20 grudnia 2017, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Enigma nic bardziej mylnego, nie trać wiary! Na pewno będziesz mamą szybciej niż myślisz :)

    Enigma 34 lubi tę wiadomość

    Dakota
  • h_anulka Autorytet
    Postów: 502 239

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 06:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Enigma 34 wrote:
    starania od 09/2013... też mam wrażenie, że zostałam ostatnia, sama, taka do niczego... dziś nie umiem napisać nic więcej...
    Wiem że to trudny okres, mnie też w okolicach świąt dopada rezygnacja ale niechaj w sercu pozostanie Ci jeszcze iskierka nadziei.. Mam nadzieję że życie Cię jeszcze zaskoczy <3

    Dakota, Enigma 34 lubią tę wiadomość

    starania od 05.2015
    niepłodność wtórna idio(pa)tyczna
    zrz6wn15zl9q17rl.png
    f2wlio4pqs48cql0.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Enigma 34 wrote:
    starania od 09/2013... też mam wrażenie, że zostałam ostatnia, sama, taka do niczego... dziś nie umiem napisać nic więcej...

    O, widzisz, to tak jak ja, starania dokładnie od września 2013 i takie same odczucia, a starsza jestem...

    Enigma 34 lubi tę wiadomość

  • Ojkaojka Autorytet
    Postów: 579 185

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie leci już trzeci rok.
    Zwykli ginekolodzy na NFZ byli całkowita strata czasu, uśpili moją czujność na 2 lata. A ja cały czas wierzyłam, że wszystko ok i wystarczy pojechać na wakacje.

    Mam ochotę złapać teraz tych wszystkich lekarzy na korytarzu i pokazać im wyniki badań, których nigdy nie zlecili. Ale co to da? Czasu nie odzyskam.
    Pozostają specjaliści i drenaż portfela od nowego roku..

    Enigma 34 lubi tę wiadomość

    12.2015 - poronienie 7 tc
    09.2018 - poronienie 17tc (triploidia)
    MTHFR_1298A-C homo|PAI-1 hetero
    AMH - 6,2
  • wombi Autorytet
    Postów: 3843 2477

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też staram się od września 2013 i teraz jeszcze dodatkowo przymusowa przerwa, skupiłam się na innych sprawach i przy okazji w poniedziałek zrobiłam kolejną laparo bo było podejrzenie kolejnych zrostów. Okazało się, że nie mam endometriozy, pokonałam ją przynajmniej na tą chwilę i znowu rozbudziłam nadzieję, że może jednak kiedyś się uda...

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Martoszka Autorytet
    Postów: 4292 3145

    Wysłany: 21 grudnia 2017, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie starałam 4 lata. Po poronieniu daję sobie spokój.

    28 lat
    2 Aniołki
    Długa walka
    01.2019 córka 👨‍👩‍👧
‹‹ 5 6 7 8 9
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego