Forum Starając się - ogólne '88 też się stara, a co! :)
Odpowiedz

'88 też się stara, a co! :)

Oceń ten wątek:
  • karolaEM Nowa
    Postów: 5 2

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam się jeśli można... Starania dosyć długie. 4 lata... Ale lekarze uważają że jest wszystko ok, tylko mniej myślenia o dziecku. No ale łatwo takiemu powiedzieć...

    Schmetterling lubi tę wiadomość

    Karola
  • Kocik30 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staram się już od 3 lat i dalej nic może znacie jakiegoś dobrego lekarza z Katowic takiego co byście polecały.z góry dziękuję za odp bo jestem już załamana

  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny
    Ja akurat nie ten rocznik, ale zaglądam tu w poszukiwaniu Marleny88. Ktoś ją widział?
    Widzę, że wątek chyba obumarł :/

    Kocik30 mogę polecić klinikę Angelius Provita z Katowic i dr Paligę, tylko terminy ma kosmiczne, tudzież jej mąż dr Mańka. Ja do nich akurat nie chodziłam, ale jestem 2lata na tym forum i duzo zachwytów nad nimi czytam :)
    Ja chodziłam do Invimed do dr Cygal, mogę polecić ją również, choć już tam nie jeżdżę (nie jestem z Katowic)

    Koniec starań
  • JJ. Ekspertka
    Postów: 399 82

    Wysłany: 27 sierpnia 2018, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    88 rocznik się kłania !!! :)

    JJ.

    - 13tc [*] - ciąża obumarła - 27.10.2017

    - Endometrioza 1 stopnia
    - Słabo drożony (niedrożny) lewy jajowód
    - MTHFR 677-C / układ heterozygotyczny
    - PAI- 1 4G / układ homozygotyczny
    - Hashimoto
    - Przeciwciała przeciwjądrowe ANA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko endomysium - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom jajnika AOA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwplemnikowe ASA - ujemne
    - Przeciwciała przeciwko antygenom łożyska - ujemne
    - Antykoagulatn toczna (LA) - ujemny
    - Wymazy DNA chlamydia trachomatis, mycoplasma hominis, mycoplasma genitalium, ureaplasma - ujemne
    - Cytologia - w porządku
    - Biocenoza pochwy - czysto

    * euthyrox 50, 1/2 bromergon, glucophage, estrofen, luteina, miositogyn


    ...Ponieważ znosiłaś chorobę z poddaniem się Woli Bożej , Bóg udzieli Ci tej łaski na Moją prośbę...
  • Anna88 Znajoma
    Postów: 29 6

    Wysłany: 28 sierpnia 2018, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    88 ❤️

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny z rocznika 88 ;)

    odświeżam wątek starań rocznika 88... Ten rok taki w sumie przełomowy dla nas, bo zmiana cyfry z przodu.. Mam też wrażenie, że z każdym rokiem jest gorzej, bo wysyp ciąż, maluchów... A jeszcze te ciągłe komentarze, że to już najwyższy czas itd... Nawet ciężko z samym sobą, bo już życie powiedzmy ustabilizowane, ale pustka, bo brak maluszka...

    Schmetterling lubi tę wiadomość

  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 379 182

    Wysłany: 26 października 2018, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć ;)

    Ja też 88 ;)

    Od roku szczęśliwa mężatka. Brakuje tylko maluszka ;)

    Pozdrawiam; )

    Schmetterling lubi tę wiadomość

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina Nessa wrote:
    Cześć ;)

    Ja też 88 ;)

    Od roku szczęśliwa mężatka. Brakuje tylko maluszka ;)

    Pozdrawiam; )


    Witaj, u mnie tak samo, w zeszłym roku ślub :) A w Twoim otoczeniu też wysyp ciąż i bobasów?

    Schmetterling lubi tę wiadomość

  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 379 182

    Wysłany: 27 października 2018, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Narazie przyjaciółka w ciąży i dziewczyna z pracy. Nie ma tragedii. Ale to mnie nie doluje póki co.
    To 3 cykl z ovufriend czyli mierxenie temp i dokładniejsze obserwacja cyklu. Zmieniłam lekarza - wydaje się konkretny; ) a Ty długo się starasz? Jakieś badania juz masz za sobą?

    Schmetterling lubi tę wiadomość

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2018, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina Nessa wrote:
    Narazie przyjaciółka w ciąży i dziewczyna z pracy. Nie ma tragedii. Ale to mnie nie doluje póki co.
    To 3 cykl z ovufriend czyli mierxenie temp i dokładniejsze obserwacja cyklu. Zmieniłam lekarza - wydaje się konkretny; ) a Ty długo się starasz? Jakieś badania juz masz za sobą?


    W styczniu 2018 r. odstawiłam antykoncepcję hormonalną. Później endokrynolog, usg tarczycy- wynik ok, badania hormonalne tarczycowe- ok. Dalej ginekolog - dwóch kiepskich (strata czasu), później w sierpniu, po tym jak podczas okresu miałam jakieś dziwne skrzepy i tkanki ... co mnie przeraziło, zmieniłam lekarza i On już nie bagatelizował moich cykli po 40-50 dni, na usg zobaczył pcos... także później seria badań hormonalnych - niby wyszły ok, dalej monitoring cyklu - brak owulacji, w między czasie diabetolog, podstawowe badania plus krzywa insulinowa i cukrowa, żeby zbadać czy mam insulinooporność, na szczęście badania wyszły ok, tylko cholesterol za wysoki, z tym, że lekarz twierdzi, że jak chcę zajść w ciążę, to nie jest w stanie mi nic przepisać i póki co jest ok. A teraz jestem po pierwszym stymulowanym cyklu clostilbegit, gdzie nie wyszło nic... Czekam na @ i niestety sobie jeszcze długo poczekam z tymi moimi cyklami... Kolejny cykl z clo+pregnyl, monitoring w 15 d.c.

    Niby nie staramy się długo, ale w tym czasie już dosyć dużo się wydarzyło, także jestem szczerze mówiąc już zmęczona..

    Schmetterling lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2018, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A do tego wokół ciąża za ciążą i to często takie nieplanowane... I jak tu żyć jak człowiek tak bardzo chce i nie ma...

    Ewa_1988, Schmetterling lubią tę wiadomość

  • Paulina Nessa Autorytet
    Postów: 379 182

    Wysłany: 27 października 2018, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzeczywiście dużo się dzieje u Ciebie. Ja dopiero zaczynam chodzenie po lekarzach i badania. Wcześniej lekarz mówił dać sobie czas. Więc dałam i tak naprawdę to strata czasu była.

    Teraz jestem po hormonalnych i dobrze nie jest fsh i prolaktyna za wysokie. Lekarz zlecił badania amh i nasienie. Wynik amh - 0,82 (czyli pozamiatane ;/). Mąż we wtorek badanie nasienia (oby tu było ok).
    Owulacje niby są - z moich obserwacji, chociaż na monitoringu nie byłam.

    Wizyta u gina 13.11. Zobaczymy na czym stoimy. Próbuje się nie dołować ale ciężko (ciągle to amh mi po głowie chodzi).

    Schmetterling lubi tę wiadomość

    Starania od sierpnia 2018, sierpień 2019 Medart
    32 lata

    Drożność i budowa macicy i jajników ok.
    Amh - 0,53 (stan na 2018) - raczej już niższe.
    FSH - waha się, przeważnie okolice 10 - 11.
    Hashimoto (bez leków, ustabilizowane)
    Mutacja MTHFR układ heterozygotyczny.
    Dieta bezglutenowa.

    Nasienie ok.

    - 1 iui - nieudane.

    - słaba odpowiedź jajników na stymulacje ivf,
    - 1 punkcja - 1 komórka - nieprawidłowa.
    - 2 punkcja - 2 komórki - obie nieprawidłowe.


    Pełna niepokoju. Pełna wiary.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2018, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina Nessa wrote:
    Rzeczywiście dużo się dzieje u Ciebie. Ja dopiero zaczynam chodzenie po lekarzach i badania. Wcześniej lekarz mówił dać sobie czas. Więc dałam i tak naprawdę to strata czasu była.

    Teraz jestem po hormonalnych i dobrze nie jest fsh i prolaktyna za wysokie. Lekarz zlecił badania amh i nasienie. Wynik amh - 0,82 (czyli pozamiatane ;/). Mąż we wtorek badanie nasienia (oby tu było ok).
    Owulacje niby są - z moich obserwacji, chociaż na monitoringu nie byłam.

    Wizyta u gina 13.11. Zobaczymy na czym stoimy. Próbuje się nie dołować ale ciężko (ciągle to amh mi po głowie chodzi).

    A widzisz AMH też miałam, wynik: 7,36 a i poziom witaminy D też badałam i jest w normie - dolna granica. Dasz radę! Zostaniemy Mamami!

    Schmetterling lubi tę wiadomość

  • Ewa_1988 Koleżanka
    Postów: 34 27

    Wysłany: 28 października 2018, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!

    Jestem nowa, staramy się dopiero od zeszłego miesiąca, ale zawsze czułam że będę mieć problemy z zajściem w ciążę i tak sobie chyba to wmawiam że już zaczynam panikować.

    Przed staraniami odwiedziłam Ginekologa, hormon tarczycy ok, samo USG tarczycy też w porządku. Cykl 28 dniowy. Pani Doktor powiedziała tylko żeby uwolnić głowę od natrętnych myśli i będzie dobrze.

    Teraz ovu wypada na 10 listopada, trzymam więc kciuki za was i za siebie,

    Pozdrawiam serdecznie !

    Schmetterling lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2018, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa_1988 wrote:
    Cześć dziewczyny!

    Jestem nowa, staramy się dopiero od zeszłego miesiąca, ale zawsze czułam że będę mieć problemy z zajściem w ciążę i tak sobie chyba to wmawiam że już zaczynam panikować.

    Przed staraniami odwiedziłam Ginekologa, hormon tarczycy ok, samo USG tarczycy też w porządku. Cykl 28 dniowy. Pani Doktor powiedziała tylko żeby uwolnić głowę od natrętnych myśli i będzie dobrze.

    Teraz ovu wypada na 10 listopada, trzymam więc kciuki za was i za siebie,

    Pozdrawiam serdecznie !


    Hej Ewa, widzę,że mamy podobne podejście ;) Też w sumie zamiast najpierw popróbować z pół roku chociaż, to zaczęłam od biegania po lekarzach... W moim przypadku akurat dobrze, bo mam dłuuuuugaśne cykle i lekarz stwierdził pcos, więc już możemy działać. Mocno trzymam kciuki za Twojego 10go :) Obyś mogła się nam pochwalić pod koniec listopada pozytywnym testem!

    Ewa_1988, Schmetterling lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2018, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może udałoby się Wam gdzieś wyskoczyć na weekend wtedy, to zawsze sprzyja ;) Zresztą jak byłam u diabetologa, to sam mi zasugerował, widząc jaka jestem tym wszystkim zestresowana, że mam częściej napić się winka i gdzieś pojechać w romantyczne miejsce z Mężem ;)

    Schmetterling lubi tę wiadomość

  • Ewa_1988 Koleżanka
    Postów: 34 27

    Wysłany: 28 października 2018, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Ag1988!

    Mój partner jest totalnie wyluzowany jeżeli o to chodzi :)
    U mnie niestety dochodzi czynnik bardzo stresującej pracy i wiecznego przemęczenia.
    Dziękuję za dobre słowa <3

    Ag1988, Schmetterling lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2018, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa_1988 wrote:
    Dzięki Ag1988!

    Mój partner jest totalnie wyluzowany jeżeli o to chodzi :)
    U mnie niestety dochodzi czynnik bardzo stresującej pracy i wiecznego przemęczenia.
    Dziękuję za dobre słowa <3

    Mój Mąż (nie)stety też bardzo chcę dziecka.. Także niestety razem się nakręcamy... Też mam problem ze stresującą i bardzo absorbująca pracą.. Dlatego też chciałabym zajść w ciążę, a po rodzicielskim (jeżeli w ogóle będę mogła wrócić do pracy, bo u nas raczej czasowe umowy ...) zmienić pracę, albo właśnie szukać nowej po rodzicielskim... Czasem mam wrażenie, że w mojej obecnej pracy nie dam rady zajść w ciążę.. A też ciężko teraz zmieniać, chociaż jakbym coś znalazła, to pewnie bym się nie zastanawiała tylko uciekała z obecnego "obozu pracy"..

    Ewa_1988, Schmetterling lubią tę wiadomość

  • Ewa_1988 Koleżanka
    Postów: 34 27

    Wysłany: 28 października 2018, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o kurcze, @Ag1988, nieesawmoite jak po jednym dniu na forum okazuje się że moje problemy nie są takie wyjątkowe.
    U mnie z pracą tak samo, umowę już mam na czas nieokreślony, ale praca jest stresująca ( kilkadziesiąt nadgodzin w ciągu miesiąca ) oraz zahaczająca o mobbing ( zgłaszane już do HR - ale jak wiadomo, zgłaszanie nigdy nie pomaga ) jedyny mankament który mnie tam trzyma to kwestia tego że dobrze płacą i każda inna oferta jaką otrzymuje, jest ofertą gorzej płatną. Dlatego z perspektywy planów macierzyńskich, bardziej "oplacalne" jest dla mnie pozostanie w tej pracy. Ale przy tym poziomie stresu, nie wiem czy uda mi się zajść. I tak koło się zatacza :(

    Schmetterling lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2018, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa... ja mam podobnie z tym, że pensja taka sobie, więc już w ogóle dochodzi do tego moja frustracja... A umowę mam do maja, ale z Mężem stwierdziliśmy, jak ją podpisywałam w maju 2018 r., że nie będziemy się tym przejmować i staramy się mimo wszystko... W między czasie też szukam czegoś innego, bo długo nie da się w takich warunkach pracować... Niestety u mnie tez dochodzi kiepska odporność i faworyzowanie kobiet z zespołu, które mają dzieci... A co do problemów, to faktycznie jak tak popatrzeć obiektywnie, to kilka miesięcy starań to jest nic, ale z drugiej strony to wszystko jak się na to poskłada, to jest ciężko. Podejrzewam, że jakbym miała spokojniejszą pracę, która dawałaby mi satysfakcję, to i te starania bym lepiej znosiła... A tak to wszystko do kupy i czasem człowiek psychicznie wysiada...

    Schmetterling lubi tę wiadomość

‹‹ 297 298 299 300 301 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego