Forum Starając się - ogólne ANA p/ciała
Odpowiedz

ANA p/ciała

Oceń ten wątek:
  • Idgie Autorytet
    Postów: 957 405

    Wysłany: 8 stycznia 2015, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarka dala mi skierowanie na powtorke ANA i jeszcze inne rzeczy.
    Wyszło mi teraz, że mam 1:640, wczesniej mialam 160 :(
    Powiedziala, zeby sie ciążowo nie przejmować, bo mam antykardiolipinowe ok.
    Nie wiem, czy mnie uspokoila.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 stycznia 2015, 22:52

    08.09 - transfer :)
    2nn3flw14d6fmfcl.png
  • fresa Ekspertka
    Postów: 173 102

    Wysłany: 16 stycznia 2015, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwanka26 i co z tymi twoimi ANAp/cialami bierzesz cos w ciazy? mieszkasz w irlandii moze?

    <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpjqx5pl8m.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • Idgie Autorytet
    Postów: 957 405

    Wysłany: 25 stycznia 2015, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Mam ANA 1:640, ale przeciwciala antykardiolipinowe ok.
    Reumatolog powiedziala,ze nie mam zespolu fosfolipidowego, wiec jest ok i mam sie nie martwic.
    Ale w necie pisza, ze ANA prowadzi do poronien. Nie pisza, ze to zalezy od fosfo, tylko ogolnie o ANA.

    Dziewczyny z doswiadczeniem w temacie ANA... napiszcie prosze, co o tym sądzicie.

    08.09 - transfer :)
    2nn3flw14d6fmfcl.png
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 69 31

    Wysłany: 17 lutego 2015, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, piszę bo potrzebuję Waszej pomocy. Mam ANA w wysokim mianie, chorobę hashimoto, podwyższoną prolaktynę nieznacznie, TSH 2,8, biorę euthyrox 25 od niedawna. Nie mogę zajść w ciążę od kilku miesięcy :(
    Jestem z Krakowa i bardzo prosiłabym o namiaru na jakiś dobrych lekarzy: ginekologów zwłaszcza, ale też immunologów, specjalistów od przeciwciał, którzy nie zbyli Was, mówiąc, że ANA i in. nie mają tu znaczenia. Przeczytałam cały wątek, więc mam już jakiś pogląd na sprawę, Wasze dświadczenie jest nieocenione, a ja jestem na początku mojej drogi i już czuję, że walę głową w mur. Wiem już o doktorze Milewskim(chodziłyście prywatnie czy na NFZ, gdzie? Skawińska?), dr Dyczku, dr Lachowiczu, kogo jeszcze polecacie, kto Wam pomógł? Co Wam pomogło ostatecznie zajść w ciążę, bo widzę, że niektórym się udało:) to naprawdę cieszy i dodaje otuchy, ciągle wypatruje szczęśliwych "suwaczków";) Mam pakiet luxmedu i tam chodziłam próbojąc cokolwiek się dowiedzieć, ale ciagle słyszałam tylko, że nie prowadzą diagnostyki niepłodności:( dlatego muszę szukać pomocy gdzie indziej. Kochane pomóżcie.

    Pozdrawiam

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • Toa Autorytet
    Postów: 286 143

    Wysłany: 18 lutego 2015, 00:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina wrote:
    Hej dziewczyny, piszę bo potrzebuję Waszej pomocy. Mam ANA w wysokim mianie, chorobę hashimoto, podwyższoną prolaktynę nieznacznie, TSH 2,8, biorę euthyrox 25 od niedawna. Nie mogę zajść w ciążę od kilku miesięcy :(
    Jestem z Krakowa i bardzo prosiłabym o namiaru na jakiś dobrych lekarzy: ginekologów zwłaszcza, ale też immunologów, specjalistów od przeciwciał, którzy nie zbyli Was, mówiąc, że ANA i in. nie mają tu znaczenia. Przeczytałam cały wątek, więc mam już jakiś pogląd na sprawę, Wasze dświadczenie jest nieocenione, a ja jestem na początku mojej drogi i już czuję, że walę głową w mur. Wiem już o doktorze Milewskim(chodziłyście prywatnie czy na NFZ, gdzie? Skawińska?), dr Dyczku, dr Lachowiczu, kogo jeszcze polecacie, kto Wam pomógł? Co Wam pomogło ostatecznie zajść w ciążę, bo widzę, że niektórym się udało:) to naprawdę cieszy i dodaje otuchy, ciągle wypatruje szczęśliwych "suwaczków";) Mam pakiet luxmedu i tam chodziłam próbojąc cokolwiek się dowiedzieć, ale ciagle słyszałam tylko, że nie prowadzą diagnostyki niepłodności:( dlatego muszę szukać pomocy gdzie indziej. Kochane pomóżcie.

    Pozdrawiam
    Niecaly rok temu podczas kontrolnych badan (bylam na diecie) przez przypadek zrobiono mi u lekarza rodzinnego badanie na przeciwciala przeciwjadrowe - niestety wynik pozytywny. A ze od lat mlodzienczych borykam sie z tzw. motylem kolo nosa, to moja internistka zaczela podejrzewac tocznia. I tutaj zaczela sie cala seria lekarzy, badan. Lekarka od razu polecila dr Mamerta Milewskiego (na Skawinskiej) - dostalam skierowanie. Tylko, ze terminy odlegle, w kwietniu dzwonilam aby sie zarejestrowac, a termin mialam dopiero na koniec sierpnia. Po wykonaniu szeregu badan i wywiadu, immunolog wykluczyl u mnie tocznia i stwierdzil, ze jestem zdrowa. A ze ten motyl to jakas dermatologiczna przypadlosc.

    3917bd3e8d73a01ab1b83b758246ebe4.png
    c55f3e3kmvx0lmmb.png
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 69 31

    Wysłany: 18 lutego 2015, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Toa za posta:) i gratuluję:)) Pamiętasz może jakie miałaś miano przeciwciał? I czy one w jakikolwiek sposób przeszkadzały w zaciążeniu, jakoś je leczyłaś? Długo się starałaś?
    Jeszcze raz dzięki za reakcje:)

    Toa lubi tę wiadomość

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • Toa Autorytet
    Postów: 286 143

    Wysłany: 19 lutego 2015, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina wrote:
    Dziękuję Toa za posta:) i gratuluję:)) Pamiętasz może jakie miałaś miano przeciwciał? I czy one w jakikolwiek sposób przeszkadzały w zaciążeniu, jakoś je leczyłaś? Długo się starałaś?
    Jeszcze raz dzięki za reakcje:)
    Chyba 1:160 coś takiego, ale immunolog powiedzial, ze samym ANA tak niskim nie ma sie co przejmowac. Nie leczylam ich. Bo antykoagulant tocznia wyszedl mi ujemny, przeciwciala kardiofosfolipidowe rowniez. W ANA 3 tez nic nie wyszlo. I nie sadze aby one byly powodem pol rocznych staran. Jezeli juz to moglo to wynikac z faktu, ze jestem niepelnosprawna. Ale tez niekoniecznie. Pol roku to nie jest dlugo. :)

    3917bd3e8d73a01ab1b83b758246ebe4.png
    c55f3e3kmvx0lmmb.png
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 69 31

    Wysłany: 19 lutego 2015, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Toa:) Masz rację pół roku to nie dużo, ja mniej więcej też tyle się staram, ale moje ANA jakoś dwa lata temu sięgały miana 2650 :( dlatego myślę, że to one mogą być przyczyną niepowodzeń, plus Hashimoto, która się nieźle ukryła pod prawidłowym TSH.
    Żeby po prostu być spokojniejszą chciałabym zacząć za jakiś czas diagnostykę, dlatego szukam kompetentnych lekarzy, którzy się znają na wpływie immunologii na ciążę. Przez 10 lat nie potrafiono u mnie zdiagnozować hashimoto, mimo typowego obrazu usg. Zdiagnozowałam się sama, z internetu, po 10 latach od wykonania usg. Poszłam do endokrynologa, zrobił badania, które potwierdziły Hashi. Dlatego też staram się wybierać sprawdzonych lekarzy.

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • Toa Autorytet
    Postów: 286 143

    Wysłany: 19 lutego 2015, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina wrote:
    Dzięki Toa:) Masz rację pół roku to nie dużo, ja mniej więcej też tyle się staram, ale moje ANA jakoś dwa lata temu sięgały miana 2650 :( dlatego myślę, że to one mogą być przyczyną niepowodzeń, plus Hashimoto, która się nieźle ukryła pod prawidłowym TSH.
    Żeby po prostu być spokojniejszą chciałabym zacząć za jakiś czas diagnostykę, dlatego szukam kompetentnych lekarzy, którzy się znają na wpływie immunologii na ciążę. Przez 10 lat nie potrafiono u mnie zdiagnozować hashimoto, mimo typowego obrazu usg. Zdiagnozowałam się sama, z internetu, po 10 latach od wykonania usg. Poszłam do endokrynologa, zrobił badania, które potwierdziły Hashi. Dlatego też staram się wybierać sprawdzonych lekarzy.
    Dlatego polecam Milewskiego :)

    3917bd3e8d73a01ab1b83b758246ebe4.png
    c55f3e3kmvx0lmmb.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 19 lutego 2015, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina a jak badałaś ANA nie miałaś żadnej infekcji nawet najdrobniejszej? Pytam dlatego bo ja też robiłam ANA i wyszły dodatnie ale lekarz mówił żeby powtórzyć bo akurat jak robiłam to badanie to miałam infekcje intymną. powtórzyłam po 3 tyg. po wyleczeniu wszystkich infekcji i okazało sie że ANA mam ujemne. Infekcja lub jakieś większe zranienie, przeziębienie itp. moga podnosić ANA.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Toa Autorytet
    Postów: 286 143

    Wysłany: 19 lutego 2015, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Noskapina a jak badałaś ANA nie miałaś żadnej infekcji nawet najdrobniejszej? Pytam dlatego bo ja też robiłam ANA i wyszły dodatnie ale lekarz mówił żeby powtórzyć bo akurat jak robiłam to badanie to miałam infekcje intymną. powtórzyłam po 3 tyg. po wyleczeniu wszystkich infekcji i okazało sie że ANA mam ujemne. Infekcja lub jakieś większe zranienie, przeziębienie itp. moga podnosić ANA.
    Tego nie wiedzialam, ja w trakcie badania mialam bakterie w moczu i leczylam sie potem dwoma antybiotykami.

    3917bd3e8d73a01ab1b83b758246ebe4.png
    c55f3e3kmvx0lmmb.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 19 lutego 2015, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Toa wrote:
    Tego nie wiedzialam, ja w trakcie badania mialam bakterie w moczu i leczylam sie potem dwoma antybiotykami.
    I wyszły Ci ANA? lekarz Ci nie mówł ze to może podnieśc te przeciwciała? Może w ogóle nie masz tych przeciwciał, bo w takim przypoadku wynik może nie być wiarygodny tak jak u mnie miało to miejsce.

    Toa lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 69 31

    Wysłany: 19 lutego 2015, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam objawy choroby reumatycznej, dlatego badali mi ANA, zaczęło się od miana 1:320, później miałam transfuzję i wynik spadł do 160, później zaczęły mi lecieć włosy i dermatolog zlecił ANA- znów było 320. Jakies 2-3 lata temu stwierdziłam że sobie zbadam je kontrolnie i wyszło miano 1:2650, więc raczej nie mam się co łudzić, że ich nie mam. Jedyne co, to niekoniecznie one u mnie odpowiadają za brak ciąży:(

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • Toa Autorytet
    Postów: 286 143

    Wysłany: 20 lutego 2015, 01:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    I wyszły Ci ANA? lekarz Ci nie mówł ze to może podnieśc te przeciwciała? Może w ogóle nie masz tych przeciwciał, bo w takim przypoadku wynik może nie być wiarygodny tak jak u mnie miało to miejsce.
    W tym czasie gdzies bylo zrobione badanie na te p/p.jadrowe. Dlatego lekarz rodzinny wyslal mnie do immunologa. A on robil mi swoje badania. A ja nie wspomnialam mu o tej infekcji bo nie wiedzialam, ze to ma jakis zwiazek.

    3917bd3e8d73a01ab1b83b758246ebe4.png
    c55f3e3kmvx0lmmb.png
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 69 31

    Wysłany: 24 lutego 2015, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny z ANA u kogo się leczycie, jeśli chodzi o problemy z zajściem/poronienia? Chodzi mi głównie o ginekologów, którzy znają się choć trochę na niepłodności związanej z przeciwciałami. Macie kogoś do polecenia w Krakowie?

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 lutego 2015, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja lecze sie w Krakowie u gina, ale w związku z przeciwciałami skierował mnie na konsultację do immunologa ale jak będą wygladać starania to jeszcze nie wiem bo nie byłam jeszcze u immunologa. Ja do immunologa zostałam skierowana nie tyle przez ANA co z innego powodu więc nie wiem czy ze samymi ANA by mnie wysłał do immunologa.
    Nasz ginekolog zna się bardzo dobrze na niepłodności i wiem że nawet pomógł parom którym lekarze proponowali in vitro jako jedyna droge do rodzicielstwa a z Jego pomoca zachodziły naturalnie albo po nieudanych ivf pary zgłaszały sie do niego i potrafił pomóc i doprowadzic do ciąży naturalnej więc musi być naprawde dobry skoro specjaliści z klinik nie radzili sobie a On wiedział co robić, jak leczyć :)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 69 31

    Wysłany: 24 lutego 2015, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może nie napisałam zbyt jasno, ale chodziło mi właśnie o polecenie dobrego ginekologa w Krakowie, także vanessa rozumiem, że masz dobrego, ale nie wiem kim on jest bo tego nie napisałaś;) co do immunologa to już na forum polecano mi dr Milewskiego, więc pewnie do niego się wybiorę

    f2w33e3kt4etj0j0.png
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 24 lutego 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie napisałam bo nie chce wymieniać nazwiska na forum, ale to jest jeden z tych których wymieniałaś w poście wyżej :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2015, 21:03

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Toa Autorytet
    Postów: 286 143

    Wysłany: 24 lutego 2015, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Noskapina wrote:
    może nie napisałam zbyt jasno, ale chodziło mi właśnie o polecenie dobrego ginekologa w Krakowie, także vanessa rozumiem, że masz dobrego, ale nie wiem kim on jest bo tego nie napisałaś;) co do immunologa to już na forum polecano mi dr Milewskiego, więc pewnie do niego się wybiorę
    Nie wiem na ile moj obecny ginekolog jest dobry w zajsciu w ciaze/poronieniach, bo ja poszlam do ginekologa dopiero jak zaszlam w ciaze. Pierwsza ginekolog, u ktorej bylam mimo bety powyzej 1000 nie widziala pecherzyka, podejrzewala ciaze pozamaciczna. Dlatego dostalam od niej skierowanie do szpitala (Narutowicza), a tam trafilam do swietnego ginekologa - Bazanskiego - i teraz caly czas do niego chodzimy, do Poradni Ginekologicznej w tym szpitalu. Na pierwszym USG widzial juz pecherzyk w macicy. Dokladnie bada, udziela bardzo wyczerpujacych odpowiedzi, daje skierowania na wszystkie badania - dzieki temu sa one bezpltne, nawet toxoplazmoza czy cytomegalia - praktycznie na kazdej wizycie siedzimy u niego w gabinecie po 40 minut. Takze moge go polecic.

    3917bd3e8d73a01ab1b83b758246ebe4.png
    c55f3e3kmvx0lmmb.png
  • Noskapina Przyjaciółka
    Postów: 69 31

    Wysłany: 25 lutego 2015, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Toa za info:)

    vanessa ja wymieniałam jedynie immunologów z tego co kojarzę,a potrzebuję namiary do dobrego ginekologa.

    Jeśli nie chcesz/nie możesz napisać nazwiska na forum to napisz mi proszę prywatną wiadomość.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2015, 10:24

    Toa lubi tę wiadomość

    f2w33e3kt4etj0j0.png
‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego