Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Bobo 2020... Próbujemy dalej!
Odpowiedz

Bobo 2020... Próbujemy dalej!

Oceń ten wątek:
  • Pysiek12 Autorytet
    Postów: 1051 1182

    Wysłany: 10 marca 2020, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sisi rozumiem Cie albo myślę że tak... Ja tak miałam.2.lata temu gdy nie chciałam myśleć o problemach i w. Pracy po 16h jak nie lepiej o wolne miałam ciężko bo za dużo pozbierałam na siebie. Doszło to takiej sytuacji że denerwowała mnie obecność męża w łóżku. I kiedyś z boku zobaczyłam jak się zachowuje, porozmawiałam z nim rzuciłam pracę, mam inna i jest dobrze :) przetrwaliśmy.
    Tamte mroczne czasy nauczyły mnie jednego ze do odpoczynku potrzebuje przede wszystkim męża a jeżeli jest możliwość zmiany otoczenia to jeszcze lepiej.
    Trzeba myśleć pozytywnie!

    Starania od 08.2016 na luzie
    2017 pierwsze wizyty
    2020 klinika leczenia niepłodności
    2021.07 1transfer
    2021.11.05 2 transfer ❤️
    2022.08.01 jest 🐻 ❤️
    2024.05 wracamy
    2024.06.20 3transfer❤️
    2025.02.26 jest 🐭❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2020, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysiek12 zgadzam się, oczywiście xd ja mam ogólnie super pracę, uwielbiam ją i ludzi tam i zero stresu. Tylko ostatnie 3 miesiące były jakieś gorące bo bylo dużo zmian i wszyscy łazili jak perszingi. Teraz jest stabilnie, ale moja głowa gdzieś tam potrzebuje po prostu po tej sieczce odpoczynku i takiego wrzucenia na luz. No ale...są rzeczy ważne i ważniejsze, a dla mnie rodzina jest ponad wszystko ;) któraś tu będzie testować jakoś niedługo?

  • Margolka 85 Autorytet
    Postów: 610 143

    Wysłany: 10 marca 2020, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysiek12 wrote:
    Ja bym pewnie już w Google sama interpretowała :D a poważnie bd dobrze zobaczysz!!
    Ps 20.min wstydu było i inżynier na całe życie :p



    Uuuu gratki Pysiek Ty nasz kujonie! 😁😁😁🤩

    Laski, jest dobrze!! Kamień z serca 🤩

    Byłam dziś u lekarza odebrać wynikiMam jakieś przewlekłe Stany zapalne. Nie wyszło mi żadne cin żadne! Powiedział że są dobre wyniki! ŻADNEGO CIN! 🤩🤩🤩😍😍
    TO teraz jeszxze jutro przede mną narkozą i histeroskopia 😱😱😱

    Pysiek12, Mal3na lubią tę wiadomość

  • Margolka 85 Autorytet
    Postów: 610 143

    Wysłany: 10 marca 2020, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dixie wrote:
    Margolka 85 trzymam kciuki, będzie dobrze! Pysiek12 Gratulacje! 🎉🎊🎉🎊 Ja już 17 dc a owu nie widać, ani w testach ani na wykresie temperatury 😐 nie wiem czy to przez przeziębienie się późnia czy w ogóle nie będzie...


    😘😘 Daj sobie chwilę, tak jak piszą Laseczki, może Ci się owu przesunęła przez tą chorobę wstrętna 😡😡😡

  • Pysiek12 Autorytet
    Postów: 1051 1182

    Wysłany: 10 marca 2020, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak do niedzieli nie dostanę okresu to się zastanowię :D ale puki co jestem na NIE 🤪 mój kot zadowolny dzisiaj bo. Siedział w tym słoneczko na balkonie i teraz śpi rozwalony na pół łóżka w sypialni - ja oglądam odmóżdżacz hotel transylwania :D

    Starania od 08.2016 na luzie
    2017 pierwsze wizyty
    2020 klinika leczenia niepłodności
    2021.07 1transfer
    2021.11.05 2 transfer ❤️
    2022.08.01 jest 🐻 ❤️
    2024.05 wracamy
    2024.06.20 3transfer❤️
    2025.02.26 jest 🐭❤️
  • Margolka 85 Autorytet
    Postów: 610 143

    Wysłany: 10 marca 2020, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sisi25 wrote:
    Pysiek12 zgadzam się, oczywiście xd ja mam ogólnie super pracę, uwielbiam ją i ludzi tam i zero stresu. Tylko ostatnie 3 miesiące były jakieś gorące bo bylo dużo zmian i wszyscy łazili jak perszingi. Teraz jest stabilnie, ale moja głowa gdzieś tam potrzebuje po prostu po tej sieczce odpoczynku i takiego wrzucenia na luz. No ale...są rzeczy ważne i ważniejsze, a dla mnie rodzina jest ponad wszystko ;) któraś tu będzie testować jakoś niedługo?
    Ja w tym miesiącu nie będę, bo jutro owu ake też zabieg, więc na zaczynam starania w kwietniu 💪

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2020, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margolka85 super, że Twoje wyniki w porządku! Ja zatestuje jak @ się nie pojawi. Po odstawieniu dupka mam zawsze na 3,4 dzień więc...jak w ten 5 nie będzie to zrobię test tylko w takim przypadku :)

  • Magnolia6 Przyjaciółka
    Postów: 175 48

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Pysiek !!! 😎

    Super wiadomości Margolka 😊 jutro o tej porze będzie po wszystkim i już zero stresu.


    Pysiek12 lubi tę wiadomość

  • Magnolia6 Przyjaciółka
    Postów: 175 48

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 listopada 2020, 10:22

    Margolka 85 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez macie tak ,że z każdym cyklem coraz bardziej stajecie się obojętne? :O ja jak zaczęłam w maju tamtego roku to ciągle liczyłam, że każdy kolejny cykl to właśnie ten, a jeszcze nie wiedziałam, że mam PCOS i @ zawsze miałam nieregularne więc w momencie kiedy nie miałam długo to oczywiście pierwsze co to myślałam, że się udało, byłam mega podekscytowana robiąc test i mega zawiedziona jak okazywał się negatywny. Jak usłyszałam i PCOS to mój entuzjazm i opadł jeszcze bardziej na dno... oczywiście wiem, że to nie wyrok, ale jakoś tak sobie pomyślałam "ja pierdziele...jeszcze coś wyszło i leczenie" i w sumie leczę się już 5 miesiąc i od tego czasu ani razu nie testowałam bo miałam w głowie, że i tak się nie uda więc bez sensu. Nadal mam w sobie taką obojętność i kompletnie siebie nie obserwuje bo przy tych lekach zdarza się ,że mam objawy wszystkiego dosłownie więc olewam to. Jedyny wyznacznik dla mnie to po prostu spóźniona @ ,która do tej pory po dupku jest jak w zegarku. Nie wiem dlaczego ale gdzieś tam mam przeczucie, że jeszcze trochę muszę poczekać na ten cud...

  • Dixie Autorytet
    Postów: 255 106

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margolka 85 wrote:
    Uuuu gratki Pysiek Ty nasz kujonie! 😁😁😁🤩

    Laski, jest dobrze!! Kamień z serca 🤩

    Byłam dziś u lekarza odebrać wynikiMam jakieś przewlekłe Stany zapalne. Nie wyszło mi żadne cin żadne! Powiedział że są dobre wyniki! ŻADNEGO CIN! 🤩🤩🤩😍😍
    TO teraz jeszxze jutro przede mną narkozą i histeroskopia 😱😱😱
    Bardzo się cieszę, teraz tylko jutrzejszy zabieg i od kwietnia starania 😘😘😘

    Margolka 85, Pysiek12 lubią tę wiadomość

  • Margolka 85 Autorytet
    Postów: 610 143

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnolia6 wrote:
    Coś mnie chyba dopadło, non stop bym spala 😑 aaa już wiem ... to pewnie przez to, że córka się milion razy w nocy budzi.. 😑

    W sumie ja bym mogła testować w niedzielę ale nie mam testów A w piątek mam gina to zobaczę ile tych torbieli urosło i czy się wchlaniaja. Już nie mogę się doczekać następnego cyklu 😂



    😘😘

    Jak tam czytam to chyba kazda6z nas nie może się doczekać następnego cyklu 😁😁 myślicie ze jakieś zajączki do Nas w końcu zawitaja? 🤔🤔😁

    Dzieciaki już zdrowe?

    Pysiek12 lubi tę wiadomość

  • Margolka 85 Autorytet
    Postów: 610 143

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dixie wrote:
    Bardzo się cieszę, teraz tylko jutrzejszy zabieg i od kwietnia starania 😘😘😘



    Tak jest!! Dzięki dziewczyny 😘😘😘💪💪💪

  • Margolka 85 Autorytet
    Postów: 610 143

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sisi25 wrote:
    Tez macie tak ,że z każdym cyklem coraz bardziej stajecie się obojętne? :O ja jak zaczęłam w maju tamtego roku to ciągle liczyłam, że każdy kolejny cykl to właśnie ten, a jeszcze nie wiedziałam, że mam PCOS i @ zawsze miałam nieregularne więc w momencie kiedy nie miałam długo to oczywiście pierwsze co to myślałam, że się udało, byłam mega podekscytowana robiąc test i mega zawiedziona jak okazywał się negatywny. Jak usłyszałam i PCOS to mój entuzjazm i opadł jeszcze bardziej na dno... oczywiście wiem, że to nie wyrok, ale jakoś tak sobie pomyślałam "ja pierdziele...jeszcze coś wyszło i leczenie" i w sumie leczę się już 5 miesiąc i od tego czasu ani razu nie testowałam bo miałam w głowie, że i tak się nie uda więc bez sensu. Nadal mam w sobie taką obojętność i kompletnie siebie nie obserwuje bo przy tych lekach zdarza się ,że mam objawy wszystkiego dosłownie więc olewam to. Jedyny wyznacznik dla mnie to po prostu spóźniona @ ,która do tej pory po dupku jest jak w zegarku. Nie wiem dlaczego ale gdzieś tam mam przeczucie, że jeszcze trochę muszę poczekać na ten cud...


    Ja też mam tak samo, za 1,2,3 cyklem liczyłam i później deprecha a jakoś od grudnia mam a raczej już nie mam parcia bo podobnie jak Ty mam podejście, nie nakręcam się bo i tak nie pyknie 🤷‍♀️

  • Magnolia6 Przyjaciółka
    Postów: 175 48

    Wysłany: 10 marca 2020, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margolka 85 wrote:
    😘😘

    Jak tam czytam to chyba kazda6z nas nie może się doczekać następnego cyklu 😁😁 myślicie ze jakieś zajączki do Nas w końcu zawitaja? 🤔🤔😁

    Dzieciaki już zdrowe?


    Miejmy nadzieję i jeszcze, że jak boćki przyleca to nas dziećmi obdarza 😆

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2020, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margolka 85 wrote:
    Ja też mam tak samo, za 1,2,3 cyklem liczyłam i później deprecha a jakoś od grudnia mam a raczej już nie mam parcia bo podobnie jak Ty mam podejście, nie nakręcam się bo i tak nie pyknie 🤷‍♀️

    Ja się teraz tak zastanawiam...po co ja kupowałam też żel i te zioła ojca sroki... myślicie, że te wspomagacze serio pomagają? Chce w to bardzo wierzyć, ale mam poczucie, że sobie to tylko testuje, a i tak nic z tego.

  • Pysiek12 Autorytet
    Postów: 1051 1182

    Wysłany: 10 marca 2020, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam korzeń macy i po sobie widziałam. Ze libido większe i fajny śluz. Ten cykl. Odpuszczony całkowicie z wszystkim i też się czuję dobrze 🤪 ja liczę na to że na dzień taty mój tata i mój mąż zobaczy zdj usg z bobem - kij nowy projekt bobo2020:D
    Co do zniechęcenia to ja na początku miałam co miesiąc depresję z płaczem ze znowu nic, ale po czasie wyrabane wręcz czasem miałam nadzieję że nie jestem bo impreza się fajna szykowała :D

    Starania od 08.2016 na luzie
    2017 pierwsze wizyty
    2020 klinika leczenia niepłodności
    2021.07 1transfer
    2021.11.05 2 transfer ❤️
    2022.08.01 jest 🐻 ❤️
    2024.05 wracamy
    2024.06.20 3transfer❤️
    2025.02.26 jest 🐭❤️
  • Dixie Autorytet
    Postów: 255 106

    Wysłany: 10 marca 2020, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jeszcze nie potrafię chyba odpuścić... Z każdym miesiącem zamiast mieć wyrąbane czuje się gorzej, wokół same ciężarne, a ja czuję się jakaś wybrakowana... Zawsze marzyłam o duże o rodzinie, a na razie nic 😢

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2020, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie wkurza czasami moja przyjaciółka (która swoją drogą nie ma dzieci i nigdy się nie starała) z gadką, że większość kobiet to sama sobie blokuje...najlepiej jak na te tematy wypowiada się ktoś kto nie ma bladego pojęcia o staraniach xd ja oczywiście wierzę w to, że faktycznie psychika czasami może zaszkodzić w tym wszystkim...ale szkurde najpierw trzeba znaleźć przyczynę niepowodzeń po stronie medycznej ;/ i łatwo się tak gada jak się nic nie wie. Najlepiej powiedzieć...głowa blokuje i już :o a potem kobieta się obwinia, że za dużo o tym myśli...ale my tego pragniemy i nie będziemy przecież przed sobą udawać.

  • Mal3na Koleżanka
    Postów: 56 29

    Wysłany: 10 marca 2020, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margolka super wieści, teraz jeszcze tylko zabieg i masz z głowy. 😎

    Moja córcia nadal chora, drugi dzień na antybiotyku. Mam przez to straszne zaległości w pracy, ale cóż...tak to jest z dziećmi, one są ważniejsze niż wszystko.

    Przeżywam tez koronawirusa, nachodzą mnie wątpliwości czy to aby na pewno jest dobry czas na starania. Co myślicie?

    pb5Lp1.png
‹‹ ‹ 34 35 36 37 38 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Alergiczny katar u maluchów: domowe wsparcie i sygnały alarmowe.

Rozpoznanie, czy katar u dziecka to alergia, czy infekcja, bywa trudne, a poprawne odróżnienie objawów jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik dla rodziców, pomagający zrozumieć specyfikę kataru alergicznego u dziecka, jego symptomy, domowe sposoby łagodzenia oraz kiedy konieczna jest wizyta u lekarza. Dowiedz się, jak zapobiegać powikłaniom i skutecznie wspierać malucha w walce z dolegliwościami.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ