Forum Starając się - ogólne Borowiny
Odpowiedz

Borowiny

Oceń ten wątek:
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 7 lutego 2014, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, mam stwierdzoną minimalną endometriozę i niedrożne jajowody chciałaby skorzystać z okładkowa borowiny. Luska jak bardzo u ciebie poglebily endo?

  • Luska Ekspertka
    Postów: 157 58

    Wysłany: 7 lutego 2014, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hopka najlepiej bedzie jak zapytasz lekarza, zanim zastosujesz borowiny na wlasna reke, ja slyszalam ze mozna je stosowac jak najbardziej ale przy kuracji hormonalnej endometriozy. Tak sie zeszlo w czasie, ze po tych zabiegach, ktore robilam w domu, mialam kilka atakow bolow w jamie brzusznej, ostre kilkugodzinne kucia ze az mnie skrecalo, albo w nocy nie moglam sie ruszyc i zmienic pozycji. One sa dodatkowo estrogenne. Kazdy przypadek jednak jest indywidualny. Wcale nie jest powiedziane, ze Tobie zaszkodza, a noz pomoga?

    <a href="http://fajnamama.pl"><img src="http://fajnamama.pl/suwaczki/oishz1z.png" /></a>
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 7 lutego 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luska dzięki za odpowidź, z lekarzem jest problem bo jestem w UK i na wizytę czeka się miesiącami. Dlatego nie wiem co mam zrobić. Niestety tutaj nie udrażniają jajowodów. Powiedziano mi po laparoskopii że tylko invitro mi pomoże dlatego myśle żeby zaryzykować bo chyba z endo mam większą szanse niż z niedroznymi jajowodami. Luska który masz stopień zaawansowania endo?

  • Luska Ekspertka
    Postów: 157 58

    Wysłany: 9 lutego 2014, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz nie podal stopnia, powiedzial jedynie ze zmiany sa milimetrowe i ze usunal w laparo wszystko co widzial, a potem bylo 5 miesieczne leczenie zoladexem. Jeden jajowod niedrozny. Zmiany choc male to bardzo uciazliwe, m.in. okropne okresy itp ! A nie dostalas zadnego leczenia po laparoskopii? Czasem te leki potrafia w jakims stopniu zasuszyc ogniska w jajowodach i je udroznic...powodzenia kochana, jeszcze masz te borowiny jakby co, gdybys sie zdecydowala(piszes ze masz minimalna endometrioze), albo ziola? ja mysle o tych na niedrozne jajowody o. Klimuszki, chyba.

    <a href="http://fajnamama.pl"><img src="http://fajnamama.pl/suwaczki/oishz1z.png" /></a>
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 9 lutego 2014, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luska wrote:
    tak 2 ciagi, tzn. dwie serie tych plastrow do 10 sztuk,

    Tzn. że zużyłaś podczas dwóch serii 20 plastrów czy na dwie serie wystarczyło zużyć 10 sztuk czyli na jedną serię 5.
    Ja kupiłam 10 plastrów i nie wiem czy mi to wystarczy..

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 9 lutego 2014, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po laparoskopii nie dostałam nic. Wizytę u ginekologa mam dopiero 18 marca prawie 3 mies. po laparoskopii, z tego co mi powiedziała przed to zrobili mi laparoskopię diagnostyczna wiec tylko zobaczyli co jest nie tak. Co do ziół o Klimuszki to stosowałem juz. Rok tem podczas hsg miałam stwierdzoną niedroznosc tylko prawego jajowodu. Dostałam pózniej clomid na 6 mies nie zaszłam w ciąże, wiec szukałam czegoś innego zaczęłam pic ziola i dostałam w trakcie picia plamien w środku cyklu tak od 14dc. Nie wiem czy przez ziola ale takie plamienia miałam pierwszy raz, choć zwykle mam przed @ plamienia. W ciąże ńie zaszłam niestety. Czytałam ze wiele dziewczyn zaszło w ciąże. W kwietniu lecę do PL i zacznę sie leczyć tu. Straciła tylko 2 lata :-(

  • Luska Ekspertka
    Postów: 157 58

    Wysłany: 10 lutego 2014, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mysle ze 15 sztuk na dwa razy lacznie bedzie w sam raz, zawsze mozna na poczatku stosowac cale np. kilka dni, a potem przeciac na pol, bo sa duze :) ale wpierw trzeba sprobowac, czy beda sluzyly i zawsze mozna dokupic. :)

    Hopka dobrze ze mi powiedzialas o tych ziolach, ze dzialy sie takie dziwne rzeczy po nich, ja tez pare lat temu mialam takie plamienia w srodku cyklu brazowe pewnie przez endo, pozniej sie uspokoilo z tymi plamieniami, wiec ja raczej sie nie zdecyduje. Mi lekarz nie dal clomidu, bo mi rosna same pecherzyki, ale kiedy urosnie w prawym jajniku tego nie wie nikt :( W Polsce tez te badania i wszystko sie wolno toczy...w sumie to sa rozne opinie na temat leczenia po laparoskopii, ja sie staram 2,5 roku.

    <a href="http://fajnamama.pl"><img src="http://fajnamama.pl/suwaczki/oishz1z.png" /></a>
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 10 lutego 2014, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luska napewno w końcu bedziesz miała z prawego, jak miałam tylko lewy drozny to owu miałam tylko z prawego jak na złość. Pielęgniarka mówiła mi ze czasem np. Lewy jajowod przechwytuje komórkę jajowa z prawego jajnika i odwrotnie. Z jednym droznym mozna zajść w ciąże. Ja owu mialam późno w moim cyklu bo @ miałam nieregularne i tak dostałam clo i wtedy pęcherzyki rosły mi po obu ale dominujący był po stronie niedroznego. Moze akurat tobie cło by pomógł rozmawiałas z lekarzem na ten temat? Co do ziół to zapytaj lekarza. Pisałas ze po laparo leczylas sie zoladexem czyli miałaś wstrzymana @? Ja po laparo dostałam juz druga @. Obydwie byly prawie bezbolesne i tak sie zastanawiam czy przypadkiem mi nie usunęli ognisk endo podczas laparo, wcześniej miałam bolesne choć nie takie silne jak pisały inne dziewczyny z endo.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2014, 01:20

  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 10 lutego 2014, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luska i Hopka, widzę że nie tylko ja mam problem z pęcherzykami przy nie drożnym jajowodzie. Ja jestem teraz po raz trzeci na CLO.
    Luska jaki masz plan działania?
    Hopka długo już stymulujesz się CLO?

    Luska co do endometriozy i przeciwwskazaniach do okładów z borowin, to się przeraziłam! ja stosowałam 2 cykle po 10 plastrów. Mam nadzieję że chociaż trochę mi jajowód puścił po tym i że nic sobie okładami nie popsułam:(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lutego 2014, 21:20

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 10 lutego 2014, 23:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda clo brałam tylko 6 mieś ciągiem. Po tem miałam robioną laparo i okazało sie że oby dwa są niedrożne. Teraz czekam na wizytę u gin. Czułaś sie gorzej albo coś sie zmieniło jak stosowałaś oklady?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 lutego 2014, 19:21

  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 11 lutego 2014, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się dopisuję do problemów z owulacjami tylko na niedrożnym jajowodzie :/ Ja w ciągu minionego roku (dokładnie 11 cykli) miałam tylko 3 razy owulację przy drożnym jajowodzie no i oczywiście się nie udało :( Plastry stosowałam już ze 3 razy (3 serie po ok. 12 plastrów) ale nie sprawdzałam już później, czy to coś dało, dopiero na koniec marca mam kolejną laparoskopię i wtedy zobaczymy czy plastry coś zdziałały, ale sądząc po braku efektów w postaci ciąży- chyba nie pomogły.

    Uparciuszek lubi tę wiadomość

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 11 lutego 2014, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hopka przy okładach pobudziłam jelita do pracy ;p a tak, to żadnych innych zmian nie zauważyłam.
    MałaMi strasznie mało, 3 z 11! A miałaś kiedyś stymulację CLO?

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 12 lutego 2014, 01:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda dzięki za odp. Dobrze wiedzieć, że na układ pokarmowy też borowiny działają bo ja mam problemy czasem z żołądkiem.
    MalaMi 3 na 11 to nie jest dobry wynik, ale w porównaniu ze mną 0 na 6 nie taki zły. Ponoć czasem same sobie szkodzimy bo żyjemy w dużym stresie albo za bardzo chcemy zajść w upragnioną ciążę, trzeba wyluzować jak to zrobić nie wiem, właśnie próbuje sama:-) napisz jak bedziesz po laparo, trzymam kciuki.

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 12 lutego 2014, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedzcie mi jak stosować te plastry w dwóch seriach tzn. np. 1ok. 10 plastrów na początku jednego cyklu a druga seria w następnym cyklu czy jak? Kiedy najlepiej je stosować ? w której fazie cyklu?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Viki26 Autorytet
    Postów: 524 527

    Wysłany: 12 lutego 2014, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa ja robiłam od ostatniego dnia miesiączki przez 10 dni i w kolejnym cyklu powtórka.
    Hopka, no właśnie jak tu się wyluzować? i nie myśleć o zajściu? :(

    vanessa lubi tę wiadomość

    2014 ISCI1 :( cp 2015 crio :( 05.2015 ISCI2 :) 2017 ISCI3 :( 02.2018 ISCI4 :( 2018 ...?i co teraz?
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 13 lutego 2014, 00:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cieżko jest sie wyluzować i nie myśleć bo co miesiąc przychodzi nowa nadzieja i rozczarowanie :-(. Czytałam ostatnio, że stres bardzo negatywnie wpływa na płodność. Staram się myśleć pozytywnie, być ciągle zajęta, pije melisę przed snem. Brzmi banalnie, ale na nic innego nie wpadłam jeszcze:-)

  • Luska Ekspertka
    Postów: 157 58

    Wysłany: 13 lutego 2014, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez po miesiaczce tak do owulacji. Bo te plastry sa dodatkowo estrogenne i w 2 fazie chyba sie nie powinno stosowac, zeby nie zaklocic wydzielania progesteronu.;) ja tez wciaz mysle o dziecku i wciaz... to staje sie moja mala obsesja...jak wyluzowac nie wiem:)

    Klaudiakry lubi tę wiadomość

    <a href="http://fajnamama.pl"><img src="http://fajnamama.pl/suwaczki/oishz1z.png" /></a>
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 16 lutego 2014, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nie można by było tak kilka razy użyć jednego plastra? Bo on tylko ostygnie i co wyrzucić?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • MałaMi83 Autorytet
    Postów: 389 595

    Wysłany: 16 lutego 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hopka wrote:
    Magda dzięki za odp. Dobrze wiedzieć, że na układ pokarmowy też borowiny działają bo ja mam problemy czasem z żołądkiem.
    MalaMi 3 na 11 to nie jest dobry wynik, ale w porównaniu ze mną 0 na 6 nie taki zły. Ponoć czasem same sobie szkodzimy bo żyjemy w dużym stresie albo za bardzo chcemy zajść w upragnioną ciążę, trzeba wyluzować jak to zrobić nie wiem, właśnie próbuje sama:-) napisz jak bedziesz po laparo, trzymam kciuki.


    Hopka a Ty jaki masz plan działania patrząc na złośliwość swoich jajników?

    3jgxw1d38c6jwcsz.png
  • Hopka Znajoma
    Postów: 16 1

    Wysłany: 17 lutego 2014, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vanessa wg tej strony http://www.borowina.pl/p155,borowina-do-zabiegow-plastry-borowinowe-22-cm-na-35-cm.html tylko jednorazowo można użyć plastry z borowiną.

    MałaMi plan mam taki: obecnie używam pastę borowinową i robię okłady na brzuch, będę je robić przez dwa cykle. Jeżeli nie zajdę w ciążę to w kwietniu pojadę do Lublina na udrażnianie/plastykę jajowodów pod kontrolą rentgenowską. Jeżeli chciałbyś poczytać to wejdź na stronę http://radiologia-zabiegowa.pl/index.php?s=rad_zab_18#article.

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego