Forum Starając się - ogólne Bydgoszczanki łączmy się! :D
Odpowiedz

Bydgoszczanki łączmy się! :D

Oceń ten wątek:
  • zosiaaaa Przyjaciółka
    Postów: 171 22

    Wysłany: 10 września 2018, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oooo no proszę, to też duży plus i znaczne logistyczne ułatwienie procedury

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2018, 14:22

  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 10 września 2018, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizyta 130 zł
    Pojechałam z wszystkimi badaniami wskazanymi przez Osielsko. Okazał o się, że powinnam jeszcze mieć amh, fsh, pgn, lh zrobione 2-4 dc. Także, muszę jeszcze te badania zrobić i do 18 dc stawić się na uzgodnienie stymulacji.
    Dostaliśmy plik dokumentów do wypełnienia na następne spotkanie.
    No i dla pewności mamy powtórzyć badanie nasienia.
    Odstawilismy heparyne oraz acard. Metyle i thyrozol zostają do kilka dni przed zabiegiem. Potem je wyłączamy na jakiś czas. To tak wstępnie. 3 października kolejna wizyta.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2018, 22:22

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • Mojra1983 Przyjaciółka
    Postów: 244 26

    Wysłany: 11 września 2018, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ja po hsg -wszystko dobrze jajowody drożne, nie ma zrostow Od nastepnego cyklu próbuje stymulacji jak nie wyjdzie to jeszcze w tym roku in vitro

    Jamajca lubi tę wiadomość

    Starania od 2015 r.
    Jajniki drożne
    Niskie amh
    Menopur, mensinorm,ovitrelle, clo teraz 3 ostatni z letrozolem
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 11 września 2018, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jamajca wrote:
    Wizyta 130 zł
    Pojechałam z wszystkimi badaniami wskazanymi przez Osielsko. Okazał o się, że powinnam jeszcze mieć amh, fsh, pgn, lh zrobione 2-4 dc. Także, muszę jeszcze te badania zrobić i do 18 dc stawić się na uzgodnienie stymulacji.
    Dostaliśmy plik dokumentów do wypełnienia na następne spotkanie.
    No i dla pewności mamy powtórzyć badanie nasienia.
    Odstawilismy heparyne oraz acard. Metyle i thyrozol zostają do kilka dni przed zabiegiem. Potem je wyłączamy na jakiś czas. To tak wstępnie. 3 października kolejna wizyta.

    Czemu lekarz odstawił heparynę i acard? Na czas zabiegu? Mówił coś czy potem znowu je włączy? Zupełnie nie rozumiem dlaczego lekarz chce odstawić metyle? Mówił coś o tym jaką procedurą będziecie szli? Tradycyjne in vitro, imsi?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2018, 08:06

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 11 września 2018, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heparyne i acard dlatego, żeby nie było ryzyka krwawienia podczas naklucia jajników. Potem będą włączone na stałe. Pozostałe leki na kilka dni przed zabiegiem, aby oczyścić organizm, potem jak będzie potrzeba będą włączone. Na razie i metyle i na tarczyca mam brać. Sama procedura będzie omówiona jak przyjedziemy ze wszystkimi badaniami, które dodatkowo zlecił, czyli wypada to na początek października (między 10-18 DC).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2018, 11:09

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • KalaW Autorytet
    Postów: 959 1201

    Wysłany: 11 września 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juna Czytam! oczywiście. Może nie codziennie ale wchodzę co 3-4 dni.
    Wszystkie (nawet Panie nowe na wątku) jesteście dużo dalej więc nawet jakbym chciała się wpowiedzieć to nie mam co ;p
    Zbyt zaawansowane tematy dla mnie.

    Nie wiem czy i kiedy wracam do działań. Nadal nie miałam pierwszej @ która miała rozpocząć antykoncepcjyjną 3 miesieczną przerwę więc teoretrycznie jestem nadal przed nią. Nie chce iść do kłyszejko i wydać 150 zł żeby powiedziała jaki mam wziąć lek a znów dzwonić mam wrażenie, że nie wypada. Więc czekam - może przyjdzie w końcu @ sama

    ganndqk3zv9ub0c0.png

    PCOS, MTHFR A1298C C/C homozygotyczne, 20210 G-A heterozygotyczne
    ok. 4, 5 roku starań
    CB: 10.2018 -> 01.2019(CP?) -> 08.2019
    CP: 01.2020 -> 07.2020

    01/2021 IVF - 1 podejście

    29.01 ET 3 dniowego7B
    5 dpt bhcg 4,35
    7 dpt 6:00 bhcg 9,6 prog 190ng/ml
    9 dpt 18:00 bhcg 71,16
    12 dpt 6:00 bhcg 155,1
    15 dpt 6:00 bhcg 324,3 (63,2% - czy będzie ok?)
    16 dpt 18:00 bhcg 593 🥰
    20 dpt 18:00 bhcg 2708
    22.02.21 - 24 dpt mamy zarodeczek i 💗
    TSH 4,5 - zbite do 1,23

    Brak ❄️ (4 zatrzymały się w rozwoju po 3dobie)
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 11 września 2018, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jamajca, czyli obstawiam, że wizyt będzie więcej niż 3 w Płocku ;) zaczynam już podczytywać o tych wszytkich procedurach ale to dla mnie czarna magia jak na razie.

    Kala, możesz się zapisać do ginekologa na NFZ, poczekasz pewnie z miesiąc na wizytę (zależy w jakiej przychodni) i powiedzieć, że od kilku miesięcy nie masz okresu i chciałabyś coś na wywołanie. Chyba, że okres przyjdzie wcześniej :)

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 11 września 2018, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juna, teraz wychodzi, że min. 4
    Jutro jadę jeszcze do Osielska pogadać z panią dr, bo coś mi się nie podoba w wynikach (wczoraj było zebranie ich tylko, bo resztę muszę dowieźć i wtedy będzie omawianie). A byłam tak wczoraj zakręcona, że nawet nie podpytałam lekarza o nie.

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 12 września 2018, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i jestem na antybiotyku :(

    juna lubi tę wiadomość

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 12 września 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sorki przez przypadek kliknęło mi się, że to lubię, chciałam zacytować.
    Zawsze miałaś taką słabą odporność? Jakaś bakteria wyszła w tych badaniach?

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 12 września 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odkąd mam Gravesa Basedowa.
    Stopień czystości pochwy wyszedł II i słabe wyniki moczu- a w maju antybiotyk na zapalenie pęcherza byl- chyba słabo wyleczony.
    Teraz 6 dni antybiotyk potem muszę szybko posiew zrobić, żeby zdążyć przed wizytą październikowa. I znów spinanie terminów w nerwach. Echhh

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 13 września 2018, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam 2 stopień czystości pochwy przed hsg i lekarz w szpitalu powiedział, że ok. Mocz i krew też trzeba zbadać przed in vitro?
    W takim razie trzymam kciuki, żeby posiew wyszedł ok :)

    Edit: sprawdziłam i stuknął nam rok leczenia u dr Kłyszejko, trzy lata starań ogólnie. Na tym wątku udzielam się od 5 strony. Trochę nastukałyśmy tych postów. Mój mąż nadal liczy, że zdarzy się cud naturalny. Ja juz dawno przestałam. Może i by się zdarzył ale ile ja mam na niego czekać? A i tak nikt nie da nam gwarancji, że nawet za 10 lat się uda. Trzeba wykorzystać wszystkie możliwości i wtedy ewentualnie złożyć broń.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 września 2018, 08:46

    Jamajca lubi tę wiadomość

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 13 września 2018, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy hcg luz, Ale jak już mocz słabo to stan bakteryjny jest, który może pójść dalej. Krew i mocz zrobiłam dodatkowo, bo chciałam mieć pewność, że nie ma żadnej infekcji. Nie chciałabym aby przez taka pierdole nie powiodło się invitro. My już w ogóle przestaliśmy się spinać, nawet w płodne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 września 2018, 10:03

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • zosiaaaa Przyjaciółka
    Postów: 171 22

    Wysłany: 14 września 2018, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juna wrote:
    Ja miałam 2 stopień czystości pochwy przed hsg i lekarz w szpitalu powiedział, że ok. Mocz i krew też trzeba zbadać przed in vitro?
    W takim razie trzymam kciuki, żeby posiew wyszedł ok :)

    Edit: sprawdziłam i stuknął nam rok leczenia u dr Kłyszejko, trzy lata starań ogólnie. Na tym wątku udzielam się od 5 strony. Trochę nastukałyśmy tych postów. Mój mąż nadal liczy, że zdarzy się cud naturalny. Ja juz dawno przestałam. Może i by się zdarzył ale ile ja mam na niego czekać? A i tak nikt nie da nam gwarancji, że nawet za 10 lat się uda. Trzeba wykorzystać wszystkie możliwości i wtedy ewentualnie złożyć broń.

    Trzeba wierzyć i walczyć do końca, mimo że to bardzo trudne... Trzymam kciuki, by Wam ten naturalny cud się zdarzył, w który wierzy Twój mąż!

    Juna, gdybyś miała wybierać ponownie lekarza, wybrałabys dr Klyszejko?

  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 15 września 2018, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juna wrote:
    Ja
    Edit: sprawdziłam i stuknął nam rok leczenia u dr Kłyszejko, trzy lata starań ogólnie. Na tym wątku udzielam się od 5 strony. Trochę nastukałyśmy tych postów. Mój mąż nadal liczy, że zdarzy się cud naturalny. Ja juz dawno przestałam. Może i by się zdarzył ale ile ja mam na niego czekać? A i tak nikt nie da nam gwarancji, że nawet za 10 lat się uda. Trzeba wykorzystać wszystkie możliwości i wtedy ewentualnie złożyć broń.

    Nam końcem października minie rok, a samych starań w grudniu 2 lata... :(

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 15 września 2018, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zosiaaaa wrote:
    Trzeba wierzyć i walczyć do końca, mimo że to bardzo trudne... Trzymam kciuki, by Wam ten naturalny cud się zdarzył, w który wierzy Twój mąż!

    Juna, gdybyś miała wybierać ponownie lekarza, wybrałabys dr Klyszejko?

    Jakbym wiedziała to co teraz wiem to bym od razu uderzyła do kliniki leczenia niepłodności. Mam poczucie, że te wszystkie stymulacje, inseminacja to pieniądze wyrzucone w błoto. Ale kto to wiedział, że problem jest tak ukryty. Przy naszym problemie pani doktor nic i tak by nie zdziałała. Gdyby nie ten to, poszłabym znowu do niej.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • zosiaaaa Przyjaciółka
    Postów: 171 22

    Wysłany: 15 września 2018, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozumiem... Cały czas mam wątpliwości co zrobić, ale się chyba jeszcze boję iść bezpośrednio do jakiejkolwiek kliniki leczenia niepłodności, że bez diagnostyki będą mnie naciskać na in vitro, tylko dlatego, że ileś tam czasu nie wychodzi... W przyszłości biorę to pod uwagę jak "zwykłe" leczenie zawiedzie, ale nie na takim etapie, w którym jestem teraz, gdzie odbijam się od lekarza do lekarza i nikt nie próbował mnie jeszcze diagnozować czy leczyć. Spróbujemy u niej, a co życie przyniesie to się okaże...

  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 16 września 2018, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zosiaaaa, z doświadczenia powiem Tobie, że warto samemu szukać i się badać. Nawet głupie witaminy potrafią czasem namieszać. Co do klinik to mam tylko doświadczenie z jedną wizytą w invikcie i odniosłam wrażenie,że raczej naciskają na dodatkowe badania niż od razu na in vitro.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • zosiaaaa Przyjaciółka
    Postów: 171 22

    Wysłany: 16 września 2018, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Ci szczerze, że ja większość badań które mam porobione to tylko dzięki sobie tak naprawdę, bo część wymusiłam na ginekologu, a resztę chce zrobić na NFZ u immunologa i genetyku, bo mamy skierowania od rodzinnego. Bynajmniej to co się da chce zrobić na nfz, zawsze o parę złotych do przodu, a zdaje sobie sprawę, że potem wizyty u Pani dr, stymulacje, procedury, to są ogromne pieniądze.

    Co to Invicty to chcemy z czystej ciekawości iść na ta bezpłatną pierwszą wizytę w ramach ovufriend. U którego lekarza byłaś?

  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 16 września 2018, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosiaa nastaw się, że u immunologa i genetyka 90% badań to będą płatne badania :( niestety wszystkie drogie :(
    Ja wstępnie straciłam jakieś 1600 zł na badania wskazane przez immunologa.

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
‹‹ 38 39 40 41 42 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego