Forum Starając się - ogólne Bydgoszczanki łączmy się! :D
Odpowiedz

Bydgoszczanki łączmy się! :D

Oceń ten wątek:
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, skutki klimatyzacji? Ja już nie pamiętam kiedy ostatnio chora byłam.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2197 1462

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie skutki remontu. Remontujemy z mężem mieszkanie, do którego się wprowadzimy. Przez te temperatury nie idzie nic zrobić, otworzyliśmy okna, żeby był jakiś ruch powietrza. No i był przeciąg. Najpierw mąż był chory, teraz ja. Zasadniczo baaaardzo rzadko choruje. Raczej nic mnie nie rusza. Ale widać raz na jakiś czas trzeba swoje odchorować.

    Z dwojga złego wolę być ja chora niż żeby mąż był chory. Tego stękania i cierpienia ze względu na katar nie mogę znieść.

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • zosiaaaa Przyjaciółka
    Postów: 171 22

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanek wrote:
    U mnie skutki remontu. Remontujemy z mężem mieszkanie, do którego się wprowadzimy. Przez te temperatury nie idzie nic zrobić, otworzyliśmy okna, żeby był jakiś ruch powietrza. No i był przeciąg. Najpierw mąż był chory, teraz ja. Zasadniczo baaaardzo rzadko choruje. Raczej nic mnie nie rusza. Ale widać raz na jakiś czas trzeba swoje odchorować.

    Z dwojga złego wolę być ja chora niż żeby mąż był chory. Tego stękania i cierpienia ze względu na katar nie mogę znieść.

    Facet nie choruje, tylko walczy o życie😁😁

    Kasztanek, juna, KalaW, Aisak88, Jamajca lubią tę wiadomość

  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanek wrote:
    Jamajca. Witaj w klubie. Od trzech dni walczę. Dziś to już najgorzej. Gardło mnie tak strasznie boli, katar non stop, kaszel. Uszy póki co mnie swędzą tak w środku, to też od gardła. Jest fatalnie.

    Oooo jak u mnie. Walę końskie dawki ibuprofenu, neosine i woda utleniania na gardło.

    Klimy unikam jak ognia, ale w markecie czy u kogoś w aucie nie zarzadze jej zmniejszenia ;(

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2197 1462

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie dobiło też chyba to, że już lekko przeziębiona pojechałam do marketu akurat w ten dzień afrykańskich upałów, spędziłam tam półtorej godziny i jak wyszłam, to czułam jakby mnie ktoś odciął od tlenu. Na drugi dzień już było tylko gorzej. Dziś w nocy praktycznie nie spałam. Mnie ratuje neo angin do psikania do gardła. Robię też ciepłe okłady na ucho, które mi dziś dokucza.
    A dziś mam wizytę. Głupio mi iść taką zakatarzoną, ale nie mam wyboru.

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanek, daj znać jak po wizycie 😉

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Mojra1983 Przyjaciółka
    Postów: 244 26

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasztanek jak tam?

    Starania od 2015 r.
    Jajniki drożne
    Niskie amh
    Menopur, mensinorm,ovitrelle, clo teraz 3 ostatni z letrozolem
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2197 1462

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie wróciłam do domu. Wygląda na to, że wszystko jest w największym porządku. Plamienia w terminie owulacji to nawet dobry znak, że wszystko funkcjonuje prawidłowo, mimo lekkiej antykoncepcji, organizm ma wolę walki 😉 Poza tym Harmonet to taką delikatna antykoncepcja i może tak być. W zasadzie mogłabym startować ze stymulacją. Ale, zaskakując sama siebie zdecydowałam przedłużyć antykoncepcję o dwa opakowania. Wiem, dziwne, niedawno przeżywałam, że będę musiała przedłużyć przerwę, a tu taka decyzja. Pogadałam z dr, powiedziałam mu, że dzięki tej wymuszonej przerwie zyskałam tak potrzebny mi spokój w głowie, pogodziłam się nawet z koniecznością brania antykoncepcji dłużej. Powiedział mi, że jeśli tylko chcę, to przedłużenie do pół roku antykoncepcji jeszcze lepiej mnie wyreguluje i zwiększy szansę. Pacjentki nieczęsto chcą czekać dłużej, ale jeśli ja bym chciała, to on by zachęcał. I tak też zdecydowałam. Po 3 latach miesiąc czy dwa nie mają już takiego znaczenia. Zresztą nie robię przerwy między tym opakowaniem, a kolejnym, to już tydzień do przodu. Jestem dumna z siebie, że byłam w stanie się na to spokojnie zgodzić, lekarz też był zadowolony z takiego obrotu spraw. Jeśli ma to jeszcze lepiej mnie przygotować na walkę, to jest ok. Ogólnie jestem zadowolona. Tyle że w usg nadal obraz pco.

    Póki co będę wam wszystkim mocno kibicować. Tak bym chciała, żeby się wam udało!

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • Mojra1983 Przyjaciółka
    Postów: 244 26

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :) dobra decyzja:) miesiac w ta czy w tamta nie robi różnicy Lepiej sie przygotujesz i organizm dłużej odpocznie:)

    Kasztanek lubi tę wiadomość

    Starania od 2015 r.
    Jajniki drożne
    Niskie amh
    Menopur, mensinorm,ovitrelle, clo teraz 3 ostatni z letrozolem
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2197 1462

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Mojra za dobre słowo 😊

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana! Jestem z Ciebie dumna. Czasem tak trzeba, trzeba słuchać swojego organizmu i siebie. Bo siebie same znamy najlepiej.
    Ja też.dzwonilam do Płocka i poinformowałam, że transfer nie wcześniej niż wrzesien.
    Po pierwsze muszę odpocząć od tego, po drugie sezon urlopowy i nie zamierzam ganiac na usg w.rozne zakątki Bydgoszczy i Płock a. Sądzę, że tak trzeba.

    Najważniejsze, abyśmy my same dobrze czuły się z decyzjami.

    Kasztanek lubi tę wiadomość

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2197 1462

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jamajca, bardzo Cię podziwiam za tę decyzję. I w ogóle za walkę, która tak cierpliwie toczysz.Chyba rzeczywiście trzeba podejść z szacunkiem do swojego ciała, w końcu to nie maszyna. Tak więc mamy wakacje nie tylko w kalendarzu, ale i dla naszej głowy i organizmu. Dziękuję za te słowa. Tak mi miło, że czuję wsparcie z waszej strony.

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • juna Autorytet
    Postów: 1392 683

    Wysłany: 30 czerwca 2019, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, podziwiam. Dzielne z Was kobiety. 👏Tak to chyba jest, że niepłodność uczy cierpliwości i pokory.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2019, 08:45

    Kasztanek lubi tę wiadomość

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 1 lipca 2019, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nauczyłam się jednego, że nawet jak z siebie wypruje flaki to i tak nie mam wpływu na 100%. Czym więcej naginam swoje możliwości i ciała i psychiki tym większa frustracja.
    Niepowodzenie transferu źle znioslam, została nam jedna blastocysta, nie mam już większego wpływu na to czy 2 transfer będzie udany. A co jeśli nie? Więcej nie mamy. Tym razem chce się psychicznie bardziej zbudować.

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • KalaW Autorytet
    Postów: 943 1145

    Wysłany: 1 lipca 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brawo dziewczyny. Też właśnie się zastanawiam co dalej. Chciałabym mieć tyle odwagi co wy. Tym bardziej, że mój terapeuta powiedział, że powinnam najpierw wyleczyć do końca depresję a dopiero później wrócić do starań. Boję się jednak że skończy mi się szybko rezerwa. Stara jeszcze nie jestem, jeszcze mam niby 2 lata do 30 ale przy pcos to jednak szybciej się czas kończy. Tak bardzo chcę wziąć z Was przykład!

    A nie wiem, jak wytrzymam do testu. 9 dzień od owulacji czuję jakieś tam ciągnięcie, czasem mnie cycki zakują, ale nie sądzę by to było to :(

    ganndqk3zv9ub0c0.png

    PCOS, MTHFR A1298C C/C homozygotyczne, 20210 G-A heterozygotyczne
    ok. 4, 5 roku starań
    CB: 10.2018 -> 01.2019(CP?) -> 08.2019
    CP: 01.2020 -> 07.2020

    01/2021 IVF - 1 podejście

    29.01 ET 3 dniowego7B
    5 dpt bhcg 4,35
    7 dpt 6:00 bhcg 9,6 prog 190ng/ml
    9 dpt 18:00 bhcg 71,16
    12 dpt 6:00 bhcg 155,1
    15 dpt 6:00 bhcg 324,3 (63,2% - czy będzie ok?)
    16 dpt 18:00 bhcg 593 🥰
    20 dpt 18:00 bhcg 2708
    22.02.21 - 24 dpt mamy zarodeczek i 💗
    TSH 4,5 😱

    Brak ❄️ (4 zatrzymały się w rozwoju po 3dobie)
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2197 1462

    Wysłany: 1 lipca 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jamajca wrote:
    Nauczyłam się jednego, że nawet jak z siebie wypruje flaki to i tak nie mam wpływu na 100%. Czym więcej naginam swoje możliwości i ciała i psychiki tym większa frustracja.

    Właśnie na ostatniej wizycie lekarz powiedział, że przede wszystkim mam szanować swój organizm. Jeśli zobaczę, że mu coś nie pasuje w tym rozwiązaniu, który mu narzuciłam, to nie naginać go, ale odpuścić. Nic na siłę.

    Masz rację Jamajca, że im bardziej człowiek cisnął, chciał, kombinował, tym bardziej nie wychodziło. Może w tym jest klucz, żeby zyskać spokój ducha.

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 493 70

    Wysłany: 1 lipca 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spokój chyba jest najważniejszy.
    W zeszłym roku pani neurolog powiedziała mi, że dopóki sama ze sobą nie zrobię porządku- stres, zdenerwowanie, frustracja to nie mam co liczyć, że w ogóle się uda. Organizm sam wie, że nie jest gotowy na przyjęcie takiego obciążenia jak utrzymanie ciąży.
    I pewnie ma tu rację, więc do transferu zrobiłam porządek ze sobą na tyle ile umiałam, choć nie wszystko jeszcze jest ok. Stąd też moja decyzja, bo być może "to jeszcze" blokuje to wszystko.

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • Kasztanek Autorytet
    Postów: 2197 1462

    Wysłany: 1 lipca 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi kiedyś moja psycholog powiedziała, już na samym początku, że trzeba pozałatwiać z sobą sprawy w głowie. Jeśli tego nie zrobimy, 24 godziny na dobę jest w nas napięcie, mamy spięte mięśnie, a macica to mięsień. System naczyń połączonych.

    Dziś możesz mieć bardzo zły dzień, ale jutro może przyjść najpiękniejszy dzień w Twoim życiu. Musisz tylko do niego dotrwać.

    MTHFR 677C-T hetero, PAI 1 4G homo, Hashimoto
    Laparoskopia - 21.05.2020
    Amh 07.2018 - 1,83
    Amh 08.2020 - 3,06
    Ivf 09.2020 jest zgoda 👍

    Niepłodność : in vitro
    1:0
    ❄️❄️❄️
  • zosiaaaa Przyjaciółka
    Postów: 171 22

    Wysłany: 2 lipca 2019, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, znacie preparat Miovelia Nac?

  • KalaW Autorytet
    Postów: 943 1145

    Wysłany: 2 lipca 2019, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i są wyniki bety hcg. 10 dpo negatywny

    ganndqk3zv9ub0c0.png

    PCOS, MTHFR A1298C C/C homozygotyczne, 20210 G-A heterozygotyczne
    ok. 4, 5 roku starań
    CB: 10.2018 -> 01.2019(CP?) -> 08.2019
    CP: 01.2020 -> 07.2020

    01/2021 IVF - 1 podejście

    29.01 ET 3 dniowego7B
    5 dpt bhcg 4,35
    7 dpt 6:00 bhcg 9,6 prog 190ng/ml
    9 dpt 18:00 bhcg 71,16
    12 dpt 6:00 bhcg 155,1
    15 dpt 6:00 bhcg 324,3 (63,2% - czy będzie ok?)
    16 dpt 18:00 bhcg 593 🥰
    20 dpt 18:00 bhcg 2708
    22.02.21 - 24 dpt mamy zarodeczek i 💗
    TSH 4,5 😱

    Brak ❄️ (4 zatrzymały się w rozwoju po 3dobie)
‹‹ 88 89 90 91 92 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego