Ciężkie chwile, długie starania
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyMam to samo 😄 ale mój gin jest tak wspaniały ze chodzę tam bez stresu i zawsze z pozytywnym nastawieniem. Zawsze opowie fajna historie która napawa nadzieja: jak to miał pacjentkę która (jak się potem okazało) miała owulacje jak jeszcze plamila ok 7 dnia i dlatego nie mogła zająć bo seksy planowali na 12,14 dzień na owu. U mnie tez wyszło ze mam ok 11 dnia owu a nie raz czekałam... albo opowiadał jak wyszło ze stary jednej z pacjentek się masturbował codziennie i dlatego miał słabe wyniki nasienia - tłumaczył się ze ma stresująca prace. Jak przestał to zaciążyli. Zawsze coś opowie i się człowiek nie stresuje.Marysiaaa wrote:Rozumiem Ciebie bo ja mam syndrom białego fartucha🙈 unikam lekarzy jak ognia. A z pobieraniem ktwi mam problem zawsze. Panie moje żyłki okladaja żeby były widoczne 😅 czasami idę na zwykła wizytę I tak się nakręce jakbym szła na jakąś operację A to tylko podgląd. Nie mówiąc o tym że Co najmniej 3 razy w miesiącu sni mi się wizyta u gina
-
nick nieaktualnyPóźniej tez zachodzą... może dlatego ze nie planują i maja czyste głowę. Juz sama nie wiem 🙁 to takie niesprawiedliwe. W the Sims to było takie proste miałam zawsze 3 dzieci 🤣Paulina1190 wrote:Katherine też często o tym myślę, ale z tymi patologiami to jest tak, że zachodzą jak maja naście lat i może dlatego nie mają takich problemów. Tak się pocieszam...
-
nick nieaktualnyMi się robi słabo jak słyszę już słowo „żyła” 🤣 i tak jestem z siebie dumna ze chodzę już sama i jestem dzielna 😆😆😆adu wrote:Ja nienawidzę popierania krwi, bo moich żył nie widać, zawsze kluja mnie z jednego miejsca bo mało ktora pielęgniarka potrafi wkuc się w lewa rękę 🤣
-
Tak to właśnie jest z patologia oni się niczym nie martwią maja wszystko w dupie nie zależnie od wieku .. ale smutne w tym wszystkim jest to ile z tego jest dzieci które nikt nie kocha są głodne brudne a człowiekowi który nie może mieć dzieci lub ma je po długich staraniach pęka serce ..
Ja jak widzę te patologiczne pseudo matki pchające brudne wózki z fajka w buzi to dostaje szału ..Starania od 07/2019
03.11.20HSG - niedrożne oba jajowody ❌
11.03 laparoskopia - odwołana
Kwiecień - 12.04( laparoskopia ) ❌
07.04 naturalny cud 🌸
08.04 beta 829,39 mIU/ml
12.04 beta 2376,31 mIU/ml progesteron 9,69 ng/ml
12.04 jest pęcherzyk ❤️❤️
16.04 1,24 cm pęcherzyk
23.04 jest 0,47 człowieczka 🍀
14.05 2,72 cm ❤️
18.06 9 cm chłopaka 💙💙👶🏻👶🏻
02.07 180 g 💙
28.07 350 g💙
17.09 1,1kg💙
01.10 1,5 kg 💙
05.11 2,6kg 💙
19.11 2,9 kg 💙
Nasz cudzie zostań z nami ❤️
[link=https://www.suwaczki.com/]
[/link] -
nick nieaktualnyTo przykre i niesprawiedliwe ze jedna potrafi zostawić dziecko w oknie życia albo wyrzucić na śmietnik a druga codziennie się modli o taki dar ☹️Lusi24 wrote:Tak to właśnie jest z patologia oni się niczym nie martwią maja wszystko w dupie nie zależnie od wieku .. ale smutne w tym wszystkim jest to ile z tego jest dzieci które nikt nie kocha są głodne brudne a człowiekowi który nie może mieć dzieci lub ma je po długich staraniach pęka serce ..
Ja jak widzę te patologiczne pseudo matki pchające brudne wózki z fajka w buzi to dostaje szału .. -
Cześć, już jakiś czas was obserwuję, ale mam teraz jedno pytanie czy myslicie ze pora ❤️ ma znaczenie? Niektórzy mówią tylko wieczorem później spać, nam wieczorem nie wychodzi bo chce nam się spać więc z reguły w ciągu dnia albo rano i zastanawiam się czy rzeczywiście ma to jakieś znaczenie. Staramy się już od 2 lat, u mnie problem z owulacja ale od kilku miesięcy owulacjje sa, mąż wszystko ok.
-
nick nieaktualnyWierka witaj 😊 nic o tym nie słyszałam żeby pora miała na to jakiś wpływ. My zazwyczaj wieczorem przed spankiem i nic to nie dało. O innych porach tez nie 🤷🏼♀️ Lekarze nawet mówią ze leżenie po z nogami do góry tez nic nie daje bo wystrzał plemników tj taka siła ze same sobie poradzą. A w dobrym środowisku potrafią długo przetrwać.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2020, 19:33
-
A ja nie mam problemu z kuciem 😛 mogą się wbijać🤣Starania od 08.2018
Cykle bezowulacyjne ✖
11 cykli na stymulacji ✖
HSG ✔ Kariotypy ✔ AMH - 4,11 ✔
Mutacje MTHFR hetero oraz PAI-1
IUI - 19.05.2021 🍷
➡️ IVF
02.08.2021 transfer ET
9dpt beta 34,2 mIU/ml
11dpt beta 100,0 mlU/ml 😍
29dpt Jest ❤️
I prenatalne OK
Połówkowe OK
It's a boy 💙
07.2024
Histeroskopia - usunięcie polipów
27.08.2024 transfer ❌
3x 💔🖤

-
nick nieaktualny
-
No właśnie wiem, ale mam przyjaciółkę co zaszła za pierwszym razem w 1cs, a po robiła swiece 😂🤣 i proszę złoty strzał
ja staram się te 15 minut polezec i tyle, bo tak mi lekarz polecił, ale jak człowiek się już tak długo stara to doszukuje się problemu wszędzie...
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Adu gratulacje ! ❤️❤️❤️ Będziesz powtarzać betę za 2 dni ? Kiedy wizyta u doktorka ?
Ja mogłabym sobie sama pobrać krew gdybym umiała 😅 dla mnie to jest całkowity luzik a do tego żyły mam na wierzchu więc też nie ma problemu Z pobraniem ale jedna babka co teraz chodzę na NFZ jak mi wbije igłę to mam siniaki ale u niej widać że jest taka wredna
Tak apropo muszę jutro iść zbadać prolaktynę czy po lekach spadłaIVF 2021 🍀
13.03 punkcja jajników ☺️
18.03 transfer "skocznej" blastki 4.2.2 🍀
24.03 6dpt beta 48.7mIU/ml
8dpt 133.9 mIU/ml
11dpt 358,1 mIU/ml
8.04 21dpt jest maleństwo 1,3mm i serduszko ❤️
22.04 fasolka 1,27cm 😍❤️🍀
26.05 12tc+4 badanie prenatalne wszystko ok ❤️😍
09.12.2021 3420g szczęścia 54cm miłości ❤️
Mamy ❄️❄️❄️ (5.2.2, 4.2.2, 4.3.3)

-
Gdyby nie te ukryte żyły, to też bym mogła chodzić codziennie na krew. Mało rzeczy robi na mnie wrażenie. Już tyle razy chodziłam pobrać krew. Wbiłam sobie w brzuch dziesiątki zastrzyków, niektóre miały tak tępe igły, że wręcz wkręcałam je sobie w ciało. O, co bardzo źle wspominam to zakładanie cewnika. Boszzzzzz. Koszmar. I nie lubię też rezonansu magnetycznego, ale to z racji klaustrofobii.6.12.2022 💔 puste jajo
28.06.2024 💔 Zuzia 16 tc
07.2025 💔 cb





