Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyDziewczynki czytam nadrabiam jestem dopiero na 789 stronie i wzruszyła się, ze jestem tu tak krótko A pamiętacie o mnie, dziękuję ❤ czytam dalej bo chcę wiedzieć co u Was
Speranza :), MummyYummy, Zaczarowan, Vienna, Platynova55, Prezesoowa, Zbuntowana, Pati2804 lubią tę wiadomość
-
MagicznaNuta wrote:Dziewczynki czytam nadrabiam jestem dopiero na 789 stronie i wzruszyła się, ze jestem tu tak krótko A pamiętacie o mnie, dziękuję ❤ czytam dalej bo chcę wiedzieć co u Was

Jesteś już blisko 🤪😅
MagicznaNuta, Prezesoowa, Zbuntowana lubią tę wiadomość
-
Właśnie wdałam się w dyskusję z jakimś gościem w necie, który jest rzekomo lekarzem pierwszego kontaktu i powiedział, że krzywa glukozowo-insulinowa po jednej godzinie jest bezsensu i że poleca chodzić do młodych lekarzy, bo starzy nie słuchają zaleceń. Powiedział też, że głupio chodzić na kontrolę do endokrynologa skoro sama mogę sobie korygować dawkę 😅
-
notsobadd wrote:Kurde, ale chyba i tak lepiej tak niż nic, bo ja na 7 dni w tygodniu to ze 2 razy pamiętam o SPF 🤪
Ogólnie z SPF jest zasada, że rozprowadza się na twarzy długości palca wskazującego i środkowego - po prostu robi się takie paski na tych dwóch palcach i dopiero taka ilość jest dostateczną ochroną twarzy, ale tu mówimy o typowych preparatach, z podkładami z SPF na pewno jest inaczej, bo one mają z reguły mniej tej ochrony 😊
Ale rozumiem Cię, moim zadaniem w pielęgnacji twarzy jest najbardziej uciążliwe to, że najpierw trzeba nałożyć krem i odczekać z 10 minut, żeby się wchłonął, potem SPF i kolejne 10 minut i potem dopiero można lecieć dalej 🙄 Wkurzające, ale warto 🙃
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
Ja mogę polecić to:
https://felicea.pl/sklep/naturalny-podklad/
Ale ja tego używam po prostu jako podkładu i od razu zaznaczam, że ma dobre krycie. Jest lekki, ale raczej Prezesoowa szukała czegoś trochę innego 😊 Mnie w tym podklasie najbardziej zadowala to, że nie zapycha, a ja mam problemy z cerą. Wcześniej używałam podkładu że śluzem ślimaka i krył rewelacyjnie, ale nie chcecie wiedzieć, ile doprowadzałam się do porządku z zatkanymi porami 🙄
Zaczarowan, Prezesoowa lubią tę wiadomość
-
CoffeeDream wrote:Taak, już czekam aż wróci i wyjedziemy wyluzować. 🥰
Dam znać na pewno, ale on sam jeszcze nie wie, kiedy i jak.
Najlepsze jest to, że sama go namawiałam do zmiany stanowiska, bo na poprzednim się już wypalił. I tu faktycznie nie nudzi się i wiele się uczy, ale niestety - coś kosztem czegoś.
Ogólnie od jakiegoś czasu czuje się bardzo samotna. Starania wcale nie poprawiają sytuacji.
Koleżanki mam, ale przecież nie będę im zawracać głowy, bo też mają swoje życie codzienne
Przykro mi, Kochana 🫂 Wyobrażam sobie, że wyjazdy męża są bardzo męczące i sprawiają, że czujesz się samotna. Mój delegacje ma sporadycznie, ale też nie lubię.
Może postaw w tym czasie na spotkania ze znajomymi? Zawsze to czas szybciej leci. Rozumiem, że ma to.Twoj ulubiony człowiek na świecie 😊, ale może takie wyjścia choć trochę pomogą.
Trzymam kciuki za rozmowę Twojego męża, żeby udało się coś zmienić ✊ -
Suzie wrote:Właśnie wdałam się w dyskusję z jakimś gościem w necie, który jest rzekomo lekarzem pierwszego kontaktu i powiedział, że krzywa glukozowo-insulinowa po jednej godzinie jest bezsensu i że poleca chodzić do młodych lekarzy, bo starzy nie słuchają zaleceń. Powiedział też, że głupio chodzić na kontrolę do endokrynologa skoro sama mogę sobie korygować dawkę 😅
Kurczę, gość jakiś niezdecydowany - to lepiej chodzi do młodych lekarzy czy jednak leczyć się samemu? 🤣
A czym umotywował, że krzywe po godzinie jest bez sensu? -
MummyYummy wrote:Kurczę, gość jakiś niezdecydowany - to lepiej chodzi do młodych lekarzy czy jednak leczyć się samemu? 🤣
A czym umotywował, że krzywe po godzinie jest bez sensu?
Powiedział tylko, że trzypunktowy pomiar jest bezsensu i robi się go tylko u kobiet w ciąży 😆 -
Suzie wrote:Powiedział tylko, że trzypunktowy pomiar jest bezsensu i robi się go tylko u kobiet w ciąży 😆
Bez sensu to jest tego gadanie - jak inaczej ocenić, czy organizm prawidłowo radzi sobie z cukrem? No nie wiem, ja nie jestem lekarzem, ale nie jestem przekonana. Czyli co? Cukrzycę stwierdzamy na podstawie samego wyniku na czczo?
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
MummyYummy wrote:Bez sensu to jest tego gadanie - jak inaczej ocenić, czy organizm prawidłowo radzi sobie z cukrem? No nie wiem, ja nie jestem lekarzem, ale nie jestem przekonana. Czyli co? Cukrzycę stwierdzamy na podstawie samego wyniku na czczo?
Powiedział, że ja czczo i po 2h ma sens, a po godzinie i po dwóch już nie 😅
Ja się nie znam, ale skoro tak mi kazała zrobić to pójdę na trzypunktową, ale wszędzie widziałam, że najczęściej się robi trzypunktową...
Dropsik, MummyYummy, Prezesoowa lubią tę wiadomość
-
Czasem nawet pieciopunktową😬😬 auć 🙈Suzie wrote:Powiedział, że ja czczo i po 2h ma sens, a po godzinie i po dwóch już nie 😅
Ja się nie znam, ale skoro tak mi kazała zrobić to pójdę na trzypunktową, ale wszędzie widziałam, że najczęściej się robi trzypunktową...
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
Dropsik wrote:Czasem nawet pieciopunktową😬😬 auć 🙈
To jakby to usłyszał to chyba by zawału dostał 😅
MummyYummy, Prezesoowa, Zbuntowana lubią tę wiadomość
-
Dropsik, Liyss🧚🏻, notsobadd, Paima, MagicznaNuta, Gregorka, elektro96, Prezesoowa, Zbuntowana, Vienna, Pati2804 lubią tę wiadomość
-
Ja miałam tą 3 punktową w styczniu robioną i polecam kupić glukoze cytrynową. W moim przypadku ani raz mi się nie zbierało na 🤢
To poprostu dużo cukru rozpuszczonego w wodzie i fajny posmak cytryny, dla mnie ok 😀
A co do tej 5pktowej, to nie wyobrażam sobie.
Mi na 3 pobieraniu, już się żyły pochowały, nie czuła nic pod palcami, a co dopiero 5 razy..masakra
@Suzie - tak nasze @ gdzieś razem wyjechały.
Ja już nie wiem co myśleć 😶, badam sobie tylko tą szyjkę, to dziś jest już miękka i chyba otwarta. Może to nareszcie zapowiedź okresuWiadomość wyedytowana przez autora: 16 maja 2024, 17:55
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Też to oglądałam, śmieszna była 😁Liyss🧚🏻 wrote:Oglądałam koło fortuny i babeczka wygrała 100 000 PLN czy się popłakałam ze wzruszenia? 😂😂😂😂😂 być może 😂😂😂
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
@CoffeeDream - współczuję sytuacji z pracą męża 😔 na początku pewnie to było do wytrzymania, ale na dłuższą metę, to nie da się tak żyć, non stop w rozłące.
U moich rodziców taka rozłąka trwała 6 lat, bo tata pracował za granicą, ja byłam wtedy mała, jak zaczął wyjeżdżać. Przyjeżdżał na weekendy co 2,3 tygodnie, ale i tak trochę mu uciekło mojego dzieciństwa i życia mamy. Na takim przykładzie, to nie jest dobre rozwiązanie na dłuższą metę♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Majlen wrote:@CoffeeDream - współczuję sytuacji z pracą męża 😔 na początku pewnie to było do wytrzymania, ale na dłuższą metę, to nie da się tak żyć, non stop w rozłące.
U moich rodziców taka rozłąka trwała 6 lat, bo tata pracował za granicą, ja byłam wtedy mała, jak zaczął wyjeżdżać. Przyjeżdżał na weekendy co 2,3 tygodnie, ale i tak trochę mu uciekło mojego dzieciństwa i życia mamy. Na takim przykładzie, to nie jest dobre rozwiązanie na dłuższą metę
Wiem właśnie, mąż też jest tego świadomy. Akurat jego wyjazdy to zazwyczaj pon-pt i wraca na weekend, więc zawsze mi jakoś zlatuje. Tylko jeszcze jak zimą było to do wytrzymania, bo i tak w domu siedziałam,tak teraz czuję większą samotność, bo dni dłuższe, pogoda ładniejsza... Ogólnie to nie wyobrażam sobie jakby miał wyjeżdżać mi tak jak teraz na dłużej. Ogólnie to praca spoko, doświadczenie też, ale sama po nim widzę, że na dłuższą metę go to męczy, więc będzie myślał nad jakąś zmianą pewnie. Także zobaczymy. Na razie jakoś próbuję to przetrwać 🙄 -
Coffee, czytałam o wyjazdach męża. Mega lipa, musi to być ciężkie.
Mnie mój rozpuścił, bo pracuje z domu i prawie 24h razem. Na dodatek jego praca pozwala na to,że sobie chodzimy na dwa spacery w ciągu dnia albo na zakupy albo na lody🙈 Ogarniał synka, gotował czy pranie zrobił w czasie pracy i ja też mogłam "odsapnąć" mimo, że nie pracuję. Ale.. teraz wyjeżdża na weekend i od piątku rano do ndz rano jesteśmy sami 😬 Jeden dzień spoko, ale dwa do już będzie wyzwanie. Ten drugi dzień to sytuacja losowa i nie było planowane. Zaplanowałam nam jakieś atrakcje, coby go zmęczyć i przetrwamy 😂 Takie dni też są potrzebne, żeby docenić drugą osobę, a dwa przed pojawieniem się rodzeństwa będziemy mieli taki czas tylko dla siebie.
MagicznaNuta, elektro96, Prezesoowa, Zbuntowana, Pati2804 lubią tę wiadomość
-
Majlen wrote:Ja miałam tą 3 punktową w styczniu robioną i polecam kupić glukoze cytrynową. W moim przypadku ani raz mi się nie zbierało na 🤢
To poprostu dużo cukru rozpuszczonego w wodzie i fajny posmak cytryny, dla mnie ok 😀
A co do tej 5pktowej, to nie wyobrażam sobie.
Mi na 3 pobieraniu, już się żyły pochowały, nie czuła nic pod palcami, a co dopiero 5 razy..masakra
@Suzie - tak nasze @ gdzieś razem wyjechały.
Ja już nie wiem co myśleć 😶, badam sobie tylko tą szyjkę, to dziś jest już miękka i chyba otwarta. Może to nareszcie zapowiedź okresu
Ja mam tylko dużo kremowego śluzu, a wczoraj wyłapałam tego "gluta"







