Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja też jestem bardzo ciekawa, Speranza. Daj znać, proszę.Majuna wrote:@Speranza czy możesz opowiedzieć mi coś więcej o wizytach u naprotechnologa? Wiem mniej więcej do czego dążą napro, ale ja to ogólnie wygląda w praktyce?
Z jakich w ogóle jesteś okolic ?
Duże nadzieje pokładam w tej wizycie… chciałabym, żeby to był jakiś krok do przodu… Bo od listopada cały czas czekamy na efekty leczenia męża… i nie mam pojęcia, czy leczenie jest nieskuteczne, czy może nietrafna diagnoza, może potrzeba czasu, a może problem jest głębszy…Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca 2024, 14:52
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
W listopadzie miał zrobione badanie nasienia, które wyszło beznadziejnie. Na wizycie u androloga miał zrobione USG, które wyszło ok, zlecił też badania hormonalne i tam okazało się, że jest obniżony poziom testosteronu. Od tego momentu mąż ma wdrożone clo - dokładnie od grudnia, a od stycznia była zwiększona dawka, bo poziom testosteronu był jeszcze trochę za niski. Lekarz właściwie z przekonaniem twierdzil, że to kwestia wyłącznie hormonów, że da się to ogarnąć, nawet padło zdanie, że być może kontrola nie bedzie potrzebna, bo uda się zajść w ciążę… No ale jak widać nic się nie zmieniło. Na ostatniej kontroli (po 3 miesiącach kuracji) powiedział, że potrzeba czasu…Majuna wrote:Elektro, przepraszam, że pytam, ale jest tu nas tyle, że nie zapamiętuję niestety wszystkich naszych schorzeń. Jak daleko poszliście w diagnostykę męża? I rozumiem, że w listopadzie zaczęliście się diagnozować, tak?
Nie wiem, dla mnie w tym czasie można było zrobić większą ilość badań, może posiew, ale androlog nic więcej nie zlecił… Na następnej kontroli nasienia po prostu dołożymy to we własnym zakresie.
Mąż widzę też już jest średnio zadowolony z tych wizyt, bo nic nie posuwa się do przodu. Dlatego pokładam dużą nadzieje w tym naprotechnologu… mam wrażenie, że marnujemy czas.Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
U meza testosteron na początku był chyba ok. 250. Z tego, co wiem to w normach dla wieku u mężczyzn w wieku rozrodczym, 300 to jest takie totalne minimum (normy laboratoryjne kompletnie tutaj nie współgrają…), a najlepiej byłoby ok.500. Mój mąż na clo w kwietniu miał coś koło 620.Majuna wrote:Andro powiedział mojemu mężowi, że w przypadku leczenia to wiadomo, że na proces wymiany potrzeba 2.5-3 miesiąca, ale że też warto dać potem kolejne 2.5-3 miesiące na "nadbudowanie" tych dobrych plemników i wtedy oceniać kurację. A ten poziom testosteronu był jakoś poniżej normy? Mój mąż nigdy nie miał zawrotnego, raczej na niższym poziomie (300 przy normach 175-781) ale mieścił się w widełkach i andro raczej nie zwracał na to uwagę. Teraz mu skoczył ostatnio do 580. Nie chcę wchodzić w kompetencje lekarza, ale chyba dla własnego spokoju poszłabym w posiew i ewentualnie inne poszerzone badania (może sami go nakierujcie żebyście chcieli coś "dobadać".)
Niepłodność to okropna choroba, która wymaga od ludzi cierpliwości, ale jak tu być cierpliwym, gdy walka toczy się o takie niepojęte szczęście 🥺 Rozumiem Waszą niecierpliwość i "złości" na lekarzy, bo mam identycznie.
Ja też słyszałam o tym, że te 2,5 miesiąca to takie minimum, które trzeba odczekać, żeby zauważyć poprawę, a tak naprawdę może to trwać nawet do pół roku… Także zobaczymy. Ostatnio na tym live Nasz Bocian bardzo mnie pocieszyło stwierdzenie, ze te sprawy hormonalne są w znacznej części do ogarnięcia… Ale mimo wszystko brakuje mi konkretów ze strony lekarza. Dopytamy jeszcze naprotechnologa, co wypadałoby zbadać 😊 Na pewno dołożymy posiew.
Najgorsze jest dla mnie po prostu to życie w zawieszeniu… 🙄Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
Oczywiście, opowiem na pewno jak było na wizycie 😁Majuna wrote:Rozumiem. Macie już poprawę testosteronu, to teraz można czekać na poprawę plemników. ✊ Ale dodatkowo coś zbadać zawsze warto, nawet jakby to miałby być ślepy strzał, to i tak będzie do przodu z informacją, że to nie to. 🤗 Też mi się wydaje, że sprawy hormonalne są zdecydowanie łatwiejsze do leczenia, bo to zawsze sobie myślę, to takie podstawy, z którymi lekarze są na co dzień, a jak wlatują jakieś grubsze problemy to trzeba się nagłowić, jak im zaradzić. Koniecznie nam potem opowiesz, jak takie wizyty przebiegają i jakie zalecenia dostaniecie.
A co do życia w zawieszeniu to tak - od wizyty do wizyty, nasz planer w domu to wygląda jak u emerytów bo tam średnio raz w tygodniu jest wizyta u lekarza lub w laboratorium. 😅
Mam nadzieję, że Speranza też da nam znać jak to wygląda, bo bardzo mnie zaciekawiła. Nie wiedziałam, że korzystała z takiej pomocy 😊
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
Zrobiłam sobie drzemkę, więc dopiero teraz czytam
. Mój lekarz ginekolog specjalizuje się w napro, a właściwie w przyczynowym leczeniu niepłodności. Nie robi in vitro ani inseminacja, po prostu jak chce się skorzystac z tych metod, to trzeba pójść gdzie indziej. Skupiał się na znalezieniu przyczyny i leczeniu jej. Poza tym korzystał z wszystkich dostępnych metod leczenia, czyli hormony, zastrzyki, zabiegi operacyjne. Wszystko żeby pomóc. Na każdej wizycie miał plan rozpisany na kilka etapów i to było super.
"Pamiętaj, nieważne na jakie natrafisz przeszkody. Nawet jeśli będą bolesne i przysporzą trudności, nie wolno ci tracić nadziei. Utrata nadziei to jedyne, co naprawdę może cię zniszczyć" -
Jestem ze Śląska. Ogólnie te wizyty nie różniły się jakoś bardzo od wizyt u innych lekarzy, poza tym że podejmował się zabiegów, które dla speców od in vitro były nie do zrobienia, niemożliwie i się ich nie robi. To dokładne cytaty. U niego się dało i to od razu. Kładł też nacisk na to żebym się nauczyła rozpoznawać objawy owulacji po śluzie itd.
Majuna, elektro96, Zaczarowan lubią tę wiadomość
"Pamiętaj, nieważne na jakie natrafisz przeszkody. Nawet jeśli będą bolesne i przysporzą trudności, nie wolno ci tracić nadziei. Utrata nadziei to jedyne, co naprawdę może cię zniszczyć" -
O tym właśnie marzę, żeby ktoś w końcu chciał poszukać przyczyny tych niepowodzeń… Chciałabym mieć pewność, że wykorzystaliśmy wszystkie możliwe opcje, żeby udało się zajsc naturalnie…Speranza :) wrote:Zrobiłam sobie drzemkę, więc dopiero teraz czytam
. Mój lekarz ginekolog specjalizuje się w napro, a właściwie w przyczynowym leczeniu niepłodności. Nie robi in vitro ani inseminacja, po prostu jak chce się skorzystac z tych metod, to trzeba pójść gdzie indziej. Skupiał się na znalezieniu przyczyny i leczeniu jej. Poza tym korzystał z wszystkich dostępnych metod leczenia, czyli hormony, zastrzyki, zabiegi operacyjne. Wszystko żeby pomóc. Na każdej wizycie miał plan rozpisany na kilka etapów i to było super.
Speranza :) lubi tę wiadomość
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
elektro96 wrote:O tym właśnie marzę, żeby ktoś w końcu chciał poszukać przyczyny tych niepowodzeń… Chciałabym mieć pewność, że wykorzystaliśmy wszystkie możliwe opcje, żeby udało się zajsc naturalnie…
Mam nadzieję, że ten lekarz w czerwcu będzie strzałem w dziesiątkę ☺️🤞🏻 To już niedługo
elektro96 lubi tę wiadomość
"Pamiętaj, nieważne na jakie natrafisz przeszkody. Nawet jeśli będą bolesne i przysporzą trudności, nie wolno ci tracić nadziei. Utrata nadziei to jedyne, co naprawdę może cię zniszczyć" -
Majuna wrote:Czy miałaś stwierdzoną przyczynę długich starań?
U nas problemem była endometrioza, zapalenie endometrium, niedrożny jeden jajowód i immunologia - także kombo 😂 Ale ogarnął i będę mu zawsze za to wdzięczna 🥹 Oby dalej już było wszystko dobrze, bo te starania tak długo trwały i były wiecznie pod górę..."Pamiętaj, nieważne na jakie natrafisz przeszkody. Nawet jeśli będą bolesne i przysporzą trudności, nie wolno ci tracić nadziei. Utrata nadziei to jedyne, co naprawdę może cię zniszczyć" -
Wierzę, że będzie dobrze. Te wszystkie badania i zabiegi, długi czas starań… musi zaowocować pięknym sukcesem ♥️Speranza :) wrote:U nas problemem była endometrioza, zapalenie endometrium, niedrożny jeden jajowód i immunologia - także kombo 😂 Ale ogarnął i będę mu zawsze za to wdzięczna 🥹 Oby dalej już było wszystko dobrze, bo te starania tak długo trwały i były wiecznie pod górę...
Speranza :), Zaczarowan lubią tę wiadomość
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
Tak dziwnie cicho ... może potrzebuje tego więc uzbrojmy się w cierpilowsc i dajmy jej wytchnienie za dużo na nią ostatnio spadło...Speranza :) wrote:Martwię się o Prezesowa...
Suzie, elektro96, Gregorka, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
mięśniak macicy usunięty 2017
drożność jajowodów 2018
niedoczynność tarczycy
nadwaga
euthyrox N 25
ona&on 2016
naturalny cud boy 2021
poronienie 2023
poronienie 2024
staramy się o drugi cud..07.2023
po drodze torbiele mięśniaki..
wiek ah ten wiek..
nadzieja zawsze umiera ostatnia... -
Katsue wrote:Dobra, dzień dziecka dołącza u mnie do równie dołujących dni jak dzień matki, odpalam FB i już pełno brzuszków, no jak strzał w pysk. Najgorsze jest to uczucie, że gdyby wszystko poszło dobrze, to niedługo mogłam to być ja… żeby nie było, wasze brzuszki działają na mnie zupełnie inaczej (rozczulają), ale kurczę, jak mi się to wyświetla u jakichś bliższych czy dalszych znajomych na tablicy to jakoś przykro mi się robi…
Kochana, przytulam Cię mocno 🫂🫂🫂
Obiecuję Ci, że to już niedługo będziesz Ty 😘
nick nieaktualny, Gregorka lubią tę wiadomość



