Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Na moje oko trójka tarczycowa ładna
ale tu Prezesowa musi potwierdzić 🤪
Ale kwas foliowy trochę do podciągnięcia chyba
Majlen lubi tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Tyle miłych słów od Was spływa ze szok. Cudownie że mam Was.
Gin kazał trzymać dawkę i powtórzyć w sobotę betę i próg. Zobaczymy.
Powiem Wam że czuję się jakbym wpadła. Zupełnie nie jakbym rok się starała.
Zaczarowan, notsobadd, Vienna, nick nieaktualny, Zbuntowana, Pati2804, Gregorka, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
MummyYummy wrote:Bardzo dobrze! Popieram z całego serducha ♥️ Rozumiem rodziców, którzy chcą odwiedzin i pomocy wcześniej, ale sama też mam takie podejście, że domowa rodzina powinna się dotrzeć i nauczyć się siebie wzajemnie na własną rękę, a nie z "dobrymi" radami.
Przy pierwszym dziecku nie byłam wystarczająco asertywna w tej kwestii i najadłam się mnóstwo nerwów. Przy drugim po dwóch tygodniach zaprosiliśmy jednych i drugich dziadków na kawę, ale nie jednocześnie, bo to już dla nas był zbyt duży tłum. A później mieliśmy święty spokój 🥰
Ale przybijam piątkę, bo ja też za jakiś czas zamierzam spuścić bombkę - od kilku lat Wigilia jest u nas, a w tym roku Nikoś nie będzie miał nawet miesiąca, więc totalnie odpada. No i z noworodkiem nie zamierzam się też nigdzie ciągać, wolę skupić się na dzieciach. Także planujemy Wigilię w piątkę i już złośliwe, jak na wredną jędzę przystało, przebieram nóżkami na reakcję teściowej 😂 Moi rodzice mogą mieć odmienne zdanie w tym temacie, ale uszanują, siostra zrozumie i poprze, teść to raczej bez wniku, ale teściowa i szwagier... Będzie się działo 🙃
Właśnie często się słyszy, że przy pierwszym dziecku kobiety się godzą na wizyty mimo że tego nie czują.. może to kwestia jakiś narzuconych oczekiwań.. Takie mam wrażenie chociaż, że często w tej intymnej i bardzo wrażliwej, delikatnej chwili zapomina się o emocjach mamy. Dobrze, że te święta planujecie w swoim najbliższym gronie ❤️ najlepiej!
W kontekście świąt.. u nas to co roku jest kuźwa problem 😂 teściowa zawsze sama jest na święta, więc mój niemąż ma narzucone z góry, że nie zostawi jej samej, wiec na ogol spędzamy święta oddzielnie. Teraz jak to będzie? Nie wiem.. Ale wiem jedno, że nie będę ciągnęła 2 miesięcznego dziecka pomiędzy miastami, by tylko kogoś uszczęśliwić (tak też się zdarzało, że raz do moich na 2h, a później do niej). -
No ten kwas to muszę łykać, bo nie piłam supli. Jaką dawkę? W domu mam folian z "Naturell" I tam jest ta podstawowa dawka, 400, to wystarczy?
A czym zmniejszyć to ft3?♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Zimozielona wrote:Tyle miłych słów od Was spływa ze szok. Cudownie że mam Was.
Gin kazał trzymać dawkę i powtórzyć w sobotę betę i próg. Zobaczymy.
Powiem Wam że czuję się jakbym wpadła. Zupełnie nie jakbym rok się starała.
❤️❤️ -
To co się dzieje w naszych głowach to jest jakiś totalny rollercoaster 🤣 My już staramy się dwa lata, to nasze największe marzenie, a jak w zeszłym miesiącu robiłam test to myślałam sobie tylko „Boże, co ja zrobię jak wyjdzie pozytyw”… 🤣 więc przypuszczam że miałabym takie same odczucia - jakbym wpadła 🤪Zimozielona wrote:Tyle miłych słów od Was spływa ze szok. Cudownie że mam Was.
Gin kazał trzymać dawkę i powtórzyć w sobotę betę i próg. Zobaczymy.
Powiem Wam że czuję się jakbym wpadła. Zupełnie nie jakbym rok się starała.
Dropsik, nick nieaktualny, Speranza :), Zbuntowana, Pati2804, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
Pisałam szybko na telefonie i to słowo mi przyszło do głowy. Dzięki za zwrócenie uwagi. Dla mnie to nieporozumienie, chyba lepiej brzmi. Bez ładunku takiego negatywnego 🌷😊Paima wrote:O ile Tobie i bratowym to pasuje i nie przeszkadzało innym pacjentkom, to jest to jak najbardziej w porządku- stworzyliście fajne rodzinne wspomnienia. 😉
6 lat temu odwiedziny odbywały się na sali.
Do mnie przychodził mąż ale do pacjentki obok przychodziło dużo więcej osób i dla mnie to było strasznie krępujące i męczące 😢
Ta opcja którą stosują w szpitalu u Dropsik jest super- pokój spotkań 😊
Ale Dropsiku nie nazywałabym nikogo patologią w tej sytuacji, każdy ma inne poglądy.
Paima, Speranza :), nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Przy dzieciach człowiek się uczy asertywności 😆 Szczególnie jak jest zgrzyt gdzieś na linii babcia-rodzic 😬MummyYummy wrote:Bardzo dobrze! Popieram z całego serducha ♥️ Rozumiem rodziców, którzy chcą odwiedzin i pomocy wcześniej, ale sama też mam takie podejście, że domowa rodzina powinna się dotrzeć i nauczyć się siebie wzajemnie na własną rękę, a nie z "dobrymi" radami.
Przy pierwszym dziecku nie byłam wystarczająco asertywna w tej kwestii i najadłam się mnóstwo nerwów. Przy drugim po dwóch tygodniach zaprosiliśmy jednych i drugich dziadków na kawę, ale nie jednocześnie, bo to już dla nas był zbyt duży tłum. A później mieliśmy święty spokój 🥰
Ale przybijam piątkę, bo ja też za jakiś czas zamierzam spuścić bombkę - od kilku lat Wigilia jest u nas, a w tym roku Nikoś nie będzie miał nawet miesiąca, więc totalnie odpada. No i z noworodkiem nie zamierzam się też nigdzie ciągać, wolę skupić się na dzieciach. Także planujemy Wigilię w piątkę i już złośliwe, jak na wredną jędzę przystało, przebieram nóżkami na reakcję teściowej 😂 Moi rodzice mogą mieć odmienne zdanie w tym temacie, ale uszanują, siostra zrozumie i poprze, teść to raczej bez wniku, ale teściowa i szwagier... Będzie się działo 🙃
U nas Święta też w tym roku najprawdopodobniej będą u nas w mieszkaniu i tylko my z dziećmi. Będzie pięknie 😍
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Jadę właśnie pociągiem na spotkanie, mam nadzieję, że w drodze powrotnej jak zerknę na forum to Smerfetka już się odmelduje 🤞
Miłego popołudnia i wieczoru dla Was!
elektro96, MummyYummy, Speranza :), Zbuntowana, Pati2804, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Zaczarowan wrote:Właśnie często się słyszy, że przy pierwszym dziecku kobiety się godzą na wizyty mimo że tego nie czują.. może to kwestia jakiś narzuconych oczekiwań.. Takie mam wrażenie chociaż, że często w tej intymnej i bardzo wrażliwej, delikatnej chwili zapomina się o emocjach mamy. Dobrze, że te święta planujecie w swoim najbliższym gronie ❤️ najlepiej!
W kontekście świąt.. u nas to co roku jest kuźwa problem 😂 teściowa zawsze sama jest na święta, więc mój niemąż ma narzucone z góry, że nie zostawi jej samej, wiec na ogol spędzamy święta oddzielnie. Teraz jak to będzie? Nie wiem.. Ale wiem jedno, że nie będę ciągnęła 2 miesięcznego dziecka pomiędzy miastami, by tylko kogoś uszczęśliwić (tak też się zdarzało, że raz do moich na 2h, a później do niej).
Wiecie, może teraz rośnie świadomość, ale my raczej pochodzimy z takich rodzin, dla których emocjonalne podejście do pewnych spraw to robienie niepotrzebnej otoczki. Wizyta u psychologa z dzieckiem? Po co? Jak córkę boli kolano, a my drążymy temat, to dla nich spoko, że RTG wyszło ok i po co to dziecko kłuć, jakie tam niedobory, a już rezonans to wydawanie "piniendzy". No mnóstwo jest takich sytuacji, z porodem to już nawet chyba wspominałam, że mój ulubiony tekst to: kiedyś to kobiety w polu rodziły i dalej do roboty szły. Czy ja muszę dodawać, że to zdanie wypowiada wujaszek, który żonie x lat temu cesarkę łapówką załatwiał? A pole mieli spore 😂
Dlatego super, że od początku macie swoje zdanie i się go trzymacie ♥️ To będą Wasze decyzję i Wasze wspomnienia, a nie po kilku latach poczucie żalu, że ktoś zmarnował Wam najpiękniejsze chwile.
Ze świętami to nie doradzę, bo my mamy rodziców w miarę na miejscu, odległość 30 km. Za to pamiętam, że moi rodzice też długi czas się bujali, bo mieszkańcy ich rodzinnych domów oczekiwali, że to do nich przyjadą ja święta i każdą inną okazję.
Z tego, co pisałaś, nie masz łatwej teściowej... Może się okazać, że twojemu niemężowi trochę zmienią się priorytety i będzie chciał święta spędzić z synkiem 🥰
Zaczarowan lubi tę wiadomość
-
Dropsik wrote:Jadę właśnie pociągiem na spotkanie, mam nadzieję, że w drodze powrotnej jak zerknę na forum to Smerfetka już się odmelduje 🤞
Miłego popołudnia i wieczoru dla Was!
Z rana myślałam, że po prostu dobrze śpi.
Ale im dalej tym bardziej mnie niepokoi ta cisza 😔
No będziemy bić, jak nic...
Speranza :), Pati2804 lubią tę wiadomość
-
Dropsik wrote:Przy dzieciach człowiek się uczy asertywności 😆 Szczególnie jak jest zgrzyt gdzieś na linii babcia-rodzic 😬
U nas Święta też w tym roku najprawdopodobniej będą u nas w mieszkaniu i tylko my z dziećmi. Będzie pięknie 😍
O tak, ja to kiedyś strasznie się bałam, żeby nikogo nie urazić, wolałam coś przemilczeć, nawet jeśli było to dla mnie szkodliwe, niż stworzyć nieprzyjemną sytuację. Ale za dziećmi w ogień i niech sobie myślą, co chcą.
Takie Święta będą piękne ♥️
Zbuntowana lubi tę wiadomość
-
Bo myślałam, że muszę je zbić czy coś 😀Prezesoowa wrote:@Majlen bardzo możliwe, że to ft3 masz lekko podniesione przez taki wysoki estradiol jak miałaś, może być też z innych przyczyn jak np. niedobór jodu, wysoki testosteron, za mało białka w diecie i różne inne

Białko niby jem codziennie kurczaka plus jakiś nabiał wleci, ale może za mało fakt. W domu mam też proszkowane takie smakowe siłkowe, to zacznę pić też.
A resztę badań zrobię na początku nowego cyklu, te testosterony, prolaktynę i resztę
♀️29
PCOS
🍀Zapukało szczęście w 11 cyklu ❤️
( 5 cykl na lamecie + ovitrelle )
✨️08.11.2025 - nasza maleńka na świecie 🩷P -
Kurde dziewczyny, zrobiłam owulaka i kreska o wiele bledsza. Chyba przegapiłem pik przez tamte wadliwe testy 🙄
-
nick nieaktualny









