Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
-
WIADOMOŚĆ
-
Basiax wrote:Wesołych świąt 🌺💓
Dziewczyny, tak się zastanawiam ale pewnie to nie ma nic wspólnego z problemami z ciąża... bo od prawie zawsze mam tak, że na wieczór albo jak sie położę to ciągle chce mi sie siku. Czasem kilka razy, a niekiedy chodzę co 10 minut - 30 minut. Ledwo oddam mocz i już mam potrzebę znów..Nie wiem czy to na punkcie nerwowym.. posiewy, moczu itd wszystko dobrze. Kiedyś badanie uro wykazało tylko małą pojemność pecherza i nie dowiedziałam się nic. Badania jakieś z krwi pod tym kątem ok. Ale mega męczące. Raczej w ciągu dnia tak nie mam. 🤨
Poszukaj urologa, który "siedzi" w temacie pęcherza nadreaktywnego i podobnych zaburzeń. Serio, grunt to trafić na odpowiedniego specjalistę.
Komponenta emocjonalna jak najbardziej może odgrywać też rolę - co ciekawe często takie objawy współistnieją np. z zespołem jelita drażliwego i bólem przy współżyciu (ale też nie muszą razem występować). Polecam też pójść do fizjoterapeutki uroginekologicznej, są pomocne w takich przypadłościach. Plus jeśli się okaże że masz spięte mięśnie dna miednicy to porozluznianie tego może pomóc w prokreacji 😉.
Agi96 lubi tę wiadomość
👩❤️👨 30+
💃 AMH - 3,14/2,2, do tej pory bez określonego czynnika żeńskiego niepłodności, od 6 mscy monitoring i 4x stymulacja
👦 jelito drażliwe
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne
hipogonadyzm - testosteron całkowity 🔻, estradiol - nieoznaczalny
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻); poprawa testosteronu i estradiolu - po Clo + suple
16cs
(jeszcze nie widzieliśmy ⏸️)
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
02.04 - transfer I - beta ujemna.
Próbujemy dalej.
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
A jak wykryć zespół jelita drażliwego ?Morgo wrote:Poszukaj urologa, który "siedzi" w temacie pęcherza nadreaktywnego i podobnych zaburzeń. Serio, grunt to trafić na odpowiedniego specjalistę.
Komponenta emocjonalna jak najbardziej może odgrywać też rolę - co ciekawe często takie objawy współistnieją np. z zespołem jelita drażliwego i bólem przy współżyciu (ale też nie muszą razem występować). Polecam też pójść do fizjoterapeutki uroginekologicznej, są pomocne w takich przypadłościach. Plus jeśli się okaże że masz spięte mięśnie dna miednicy to porozluznianie tego może pomóc w prokreacji 😉.
Morgo lubi tę wiadomość
-
Basiax wrote:A jak wykryć zespół jelita drażliwego ?

Nie ma na to żadnego badania, które powie tak lub nie. Rozpoznanie stawia się na podstawie występowania zespołu objawów (jak wpiszesz w wyszukiwarkę "zespół jelita drażliwego kryteria rzymskie" to powinno wystarczyć). Jak lekarz ma wątpliwości co do diagnozy to wyklucza najpierw inne przyczyny podobnych objawów - choroby zapalne jelit (badanie kalprotektyny w kale, czasem kolonoskopia), celiakię, choroby pasożytnicze.
Basiax lubi tę wiadomość
👩❤️👨 30+
💃 AMH - 3,14/2,2, do tej pory bez określonego czynnika żeńskiego niepłodności, od 6 mscy monitoring i 4x stymulacja
👦 jelito drażliwe
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne
hipogonadyzm - testosteron całkowity 🔻, estradiol - nieoznaczalny
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻); poprawa testosteronu i estradiolu - po Clo + suple
16cs
(jeszcze nie widzieliśmy ⏸️)
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
02.04 - transfer I - beta ujemna.
Próbujemy dalej.
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Dziewczyny zycze Wam Wszystkim zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt, spedzie je tak jak lubicie ! 🍀🐣🌷
Takatam, Esbe, Marz91, Lady A., _Dysia_, Reja13, Kompotlinka, Basiax, Mardotka, ataga lubią tę wiadomość
41cs
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
Euthyrox n75
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
Wyniki krzywej cukrowej (11.2024)
glukoza na czczo 79, po h102, po 2 h 88,
insulina na czczo 2.85, po h 30.80, po 2 h8.30
Symformin xr 750
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
Dostinex 0.5 mg, 1/2 tabletki raz w tygodniu
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 15x ❌️
Letrozole Bluefish 8x ❌️
Nigdy nie zobaczyliśmy⏸️ -
Wesołego Alleluja ❤️
_Dysia_, Reja13, Aga_92, Esbe, Kompotlinka, Basiax, Mardotka, ataga, Takatam lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Najlepsze życzenia, niech u każdej z nas w brzuszku rozgości się mały kurczaczek 😍🐣
_Dysia_, Aga_92, Esbe, Ysiak, Kompotlinka, Basiax, Mardotka, ataga, ferrytynka25 lubią tę wiadomość
35 😍 38 😎
Starania o pierwsze dziecko - luty 2025 🍓
kwiecień 2026 - zaplanowana drożność
💊 Suplementy, leki:
Ona: Euthyrox 25, Omega 3-6, witamina D3, magnez, czysty folian, NAC, cynk, selen
On: Omega 3-6, D3, czysty folian, magnez, cynk, selen
Luty 2026 po badaniu nasienia
liczba plemników 228 mln
ruch całkowity 165 mln
komórki okrągłe 1,30 mln/ml (norma od 5 mln/ml)
morfologia 2% (norma od 4%)
🕐 Długość cyklu - 29 - 30 dni
Progesteron 8dpo - 10,69
Estradiol 8dpo - 128
Tarczyca: TSH 2,26 (listopad 2025), FT3 - 4,9, FT4 - 14,2, ATG - 293,54, ATPO - 430,94
Prolaktyna - 14,32
Ferrytyna - 58
Żelazo - 118
D3 - 28,3
AMH luty 2026 - 0,56
FSH - 5,86 -
Hej
chętnie dołączę i porozmawiam, bo ostatnio brakuje mi rozmowy z osobami, które borykają się z podobnymi problemami. Koleżanki w moim wieku czekają na drugie czy trzecie maleństwo.
Krótko o nas - zaczęliśmy starania w marcu 2025 roku. Jesteśmy już po trzydziestce i długo w małżeństwie, ale zawsze chcieliśmy mieć stabilną sytuację, zwlekaliśmy ze staraniami, chciałam też poczuć instynkt. Pierwsza ciąża przyszła szybko, bez nadmiernych starań. Niestety nasze szczęście nie trwało długo. Obecnie za nami 8 cykl starań po poronieniu. Mam potwierdzone owulace, wszystkie badania hormonalne zrobione, badania pod kątem poronień - wszystko wychodzi dobrze. Mąż badał w grudniu nasienie i wyszły kiepskie parametry. Morfologia 2%, fragmentacja 28%, liczne bakterie. Dostał antybiotyk. W kwietniu ma zbadać ponownie. W marcu poszliśmy do kliniki, lekarz stwierdził, że przez 6 miesięcy będziemy stymulować lametta. Pierwszy cykl stymulacji to klapa, bo w 12 dniu cyklu pęcherzyk przerósł i miał 28 mm. Zawsze miałam późno owulację, tj. 16-18 dc, a tu taka odpowiedź na stymulację
nie jest lekko, temat mocno już siada nam na psychikę, dlatego czasem potrzebuje się wygadać. Idziemy w tym tygodniu na monitoring, żeby sprawdzić, czy ten olbrzym pękł i porozmawiać jak zmienić strategię na kolejny cykl. Nikt nam nie zaproponował jeszcze ani inseminacji ani in vitro. Lekarz powiedział, że będziemy zastanawiać się za pół roku.
Chętnie poczytam Wasze historie i podzielę się swoimi emocjami.👩❤️👨 92
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
7 cs - nieudane
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026 lametta + ovitrelle -
Czesc dziewczyny
Wesolych swiat 🌷zeby marzenia sie spełniły...🩷
Sama bylam w ferworze przygotowan, i tez nie wpadałam na forum.
W piatek zrobiliśmy badania nasienia, pokój pobran w diagnostyce byl beznadziejny, nie wiem jak facet moze sobie sam poradzić, wiec bylam z nim, na szczęście udalo sie ale wydaje mi sie ze ilość byla malutka 😪
Wogole nie mam sily w te swieta 🫣26.08.2011 Kuba, 3450gram i 52cm 💙
25.05.2022 II kreski 🤰
10.06.2022 - mamy malutkie serduszko ❤️
05.08.2022 - dziewczynka? 💝
02.09.2022 - 212g dziewczynki 💝
20.09.2022 - 373 g zdrowej dziewczynki 💝 (połówkowe)
28.09.2022 - 442 gr 💝💝
26.10.2022 - 852 gr 🥰
23.11.2022 - 1660 gr
24.11.2022 - USG III trymestru 1544g 🙈
14.12.2022 - 2084 gramy 💝💝
11.01.2023 - 36t+5 2660 gramów Księżniczki 💝
23.01.2023 - Amelia, 3100gram, 49 cm 💝

-
Arisia wrote:Hej
chętnie dołączę i porozmawiam, bo ostatnio brakuje mi rozmowy z osobami, które borykają się z podobnymi problemami. Koleżanki w moim wieku czekają na drugie czy trzecie maleństwo.
Krótko o nas - zaczęliśmy starania w marcu 2025 roku. Jesteśmy już po trzydziestce i długo w małżeństwie, ale zawsze chcieliśmy mieć stabilną sytuację, zwlekaliśmy ze staraniami, chciałam też poczuć instynkt. Pierwsza ciąża przyszła szybko, bez nadmiernych starań. Niestety nasze szczęście nie trwało długo. Obecnie za nami 8 cykl starań po poronieniu. Mam potwierdzone owulace, wszystkie badania hormonalne zrobione, badania pod kątem poronień - wszystko wychodzi dobrze. Mąż badał w grudniu nasienie i wyszły kiepskie parametry. Morfologia 2%, fragmentacja 28%, liczne bakterie. Dostał antybiotyk. W kwietniu ma zbadać ponownie. W marcu poszliśmy do kliniki, lekarz stwierdził, że przez 6 miesięcy będziemy stymulować lametta. Pierwszy cykl stymulacji to klapa, bo w 12 dniu cyklu pęcherzyk przerósł i miał 28 mm. Zawsze miałam późno owulację, tj. 16-18 dc, a tu taka odpowiedź na stymulację
nie jest lekko, temat mocno już siada nam na psychikę, dlatego czasem potrzebuje się wygadać. Idziemy w tym tygodniu na monitoring, żeby sprawdzić, czy ten olbrzym pękł i porozmawiać jak zmienić strategię na kolejny cykl. Nikt nam nie zaproponował jeszcze ani inseminacji ani in vitro. Lekarz powiedział, że będziemy zastanawiać się za pół roku.
Chętnie poczytam Wasze historie i podzielę się swoimi emocjami.
Hej, u mnie trochę podobnie sytuacja wygląda. Pierwsze dziecko pocztę naturalnie, nawet za bardzo nie planowaliśmy. Przy staraniu o drugie- kompletna klapa. 3 lata minęły i nic. W tym roku podjęliśmy decyzję o in vitro. Mam za sobą 1 nieudany transfer. O grupie dowiedziałam się niedawno i trochę jestem zła, bo gdybym miała tą wiedzę którą posiadłam dzieki dziewczynom z grupy to bym już dawno miała pełny wachlarz badań zrobiony.
Na dany moment wiemy tylko tyle że u męża posiew wyszedł zły, 99% plemników patologicznych i 2mln leukocytów. Ale lekarz nic z tym nie robi dalej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia, 22:01
04.2022 👶 nat., cesarka
08.2023 💔 nat. biochem
02.2026 punkcja- 14🥚
___6 do zapłodnienia-> 2❄️
___2 sety po 3 oocyty ❄️🌬️prywatnie
25.03.2026 I transfer 5AA (AH+EMBRYOGLUE) [3x1 duphaston, 1x encorton, 2x prolutex, 4x estrofem, 1x fraxiparine, 2x cyclogest] ❌ beta 2,3
został 1 🥚❄️ 4AA
👩 '93
letrox 50
AMH 7,19
▪︎10.25 HSG zwykłe- subdrożne
▪︎10.25 HSG selektywne z lipiodolem- drożne
▪︎SHGB 26,7nmol/l
▪︎Test Post Coitum- 1-0-0-1-0-0-2-0-0-1 ruch A.-0%, ruch B- 2%, ruch C- 5%, Liczne leukocyty
▪︎Immunofenotyp OK. Jedynie CD4/CD8 2%
🧑 '93
▪︎fragmentacja DNA 35%
▪︎11.24 18mln/ml i 54ml/ejakulat 15 prawidłowych 2mln leukocytów
▪︎plemniki prawidłowe 1%, patologiczne 99% (patologia główki 98%, p.wstawki 32%, p.witki 29%)
▪︎panel urogenitalny 10.2025 ujemny
▪︎chlamydia, mycoplasma, ureaplasma, hpv- nie wykryto
▪︎usg prostaty OK -
Gruszka1 wrote:Hej, u mnie trochę podobnie sytuacja wygląda. Pierwsze dziecko pocztę naturalnie, nawet za bardzo nie planowaliśmy. Przy staraniu o drugie- kompletna klapa. 3 lata minęły i nic. W tym roku podjęliśmy decyzję o in vitro. Mam za sobą 1 nieudany transfer. O grupie dowiedziałam się niedawno i trochę jestem zła, bo gdybym miała tą wiedzę którą posiadłam dzieki dziewczynom z grupy to bym już dawno miała pełny wachlarz badań zrobiony.
Na dany moment wiemy tylko tyle że u męża posiew wyszedł zły, 99% plemników patologicznych i 2mln leukocytów. Ale lekarz nic z tym nie robi dalej.
Jakie macie dalsze plany?👩❤️👨 92
Starania o pierwsze maleństwo od 03.2025 👶
05.2025 ⏸️
07.2025 💔👼 poronienie zatrzymane (10tc/8tc)
7 cs - nieudane
03.2026 pierwsza wizyta w Invimed
03.2026 lametta + ovitrelle -
Arisia wrote:Jakie macie dalsze plany?
We wtorek jadę do kliniki, zrobię badania te o których dowiedziałam się od dziewczyn że warto zrobić- Trombofilia, kir, kariotypy.
Męża ponownie na posiew.
Ja czekam na okres i mam się umówić z lekarzem na histeroskopie. Chciałabym zrobić wycinek do badan czy nie mam stanu zapalnego.
Jeśli te wszystkie badania wyjdą okey to się delikatnie zdenerwuje, bo znowu będę w punkcie wyjścia...
Została jedna zamrożona blastka, więc napewno ją wykorzystam. Ale chciałabym już po diagnostyce.
Powoli gdzieś z tyłu głowy tli mi się pomysł adopcji dziecka..
Arisia lubi tę wiadomość
04.2022 👶 nat., cesarka
08.2023 💔 nat. biochem
02.2026 punkcja- 14🥚
___6 do zapłodnienia-> 2❄️
___2 sety po 3 oocyty ❄️🌬️prywatnie
25.03.2026 I transfer 5AA (AH+EMBRYOGLUE) [3x1 duphaston, 1x encorton, 2x prolutex, 4x estrofem, 1x fraxiparine, 2x cyclogest] ❌ beta 2,3
został 1 🥚❄️ 4AA
👩 '93
letrox 50
AMH 7,19
▪︎10.25 HSG zwykłe- subdrożne
▪︎10.25 HSG selektywne z lipiodolem- drożne
▪︎SHGB 26,7nmol/l
▪︎Test Post Coitum- 1-0-0-1-0-0-2-0-0-1 ruch A.-0%, ruch B- 2%, ruch C- 5%, Liczne leukocyty
▪︎Immunofenotyp OK. Jedynie CD4/CD8 2%
🧑 '93
▪︎fragmentacja DNA 35%
▪︎11.24 18mln/ml i 54ml/ejakulat 15 prawidłowych 2mln leukocytów
▪︎plemniki prawidłowe 1%, patologiczne 99% (patologia główki 98%, p.wstawki 32%, p.witki 29%)
▪︎panel urogenitalny 10.2025 ujemny
▪︎chlamydia, mycoplasma, ureaplasma, hpv- nie wykryto
▪︎usg prostaty OK -
U mnie raczej bez świątecznego cudu. Dzisiaj 14 dpo i spadła temperatura. Więc pewnie jedziemy zgodnie z rozkładem i najpóźniej jutro 🐒 Nie pozdrawiam mojego ciała za festiwal objawów, z okołoimplantacyjnym przeziębieniem na czele 🙃 wczoraj na Facebooku zobaczyłam ogłoszenie o ciąży dziewczyny którą znam z widzenia z liceum (nie mam jej w znajomych, ale Facebook stwierdził że to super post żeby mi pokazać) i się popłakałam, tak więc u mnie super stabilnie. Właśnie kończę 12 cs bez najmniejszego cienia na teście więc nie wiem czemu jeszcze się oszukuję.🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki
Kariotypy ok 👌
13 cs o pierwszą 🤰 -
Remedios - bardzo mi przykro, byłam tam 😢. Jaki plan ma dla Was lekarz? Mi pomogło w takim momencie rozplanowanie "co w następnych miesiącach". No i jak tylko się dowiedzieliśmy o czynniku męskim to zaczęliśmy oswajać się z tematem IVF. Jeśli inne metody i czas zawiodą, a dla was ta metoda jest ok to macie duże szanse, pamiętaj o tym 😘.
Gruszka - ja uważam, że jednym z najważniejszych czynników dla powodzenia w leczeniu niepłodności jest nasza psychika. Jeśli masz w sobie dużo złości, innych emocji które potrzebowałyby rozładowania to polecam konsultację z dobrym psychologiem/psychoterapię.👩❤️👨 30+
💃 AMH - 3,14/2,2, do tej pory bez określonego czynnika żeńskiego niepłodności, od 6 mscy monitoring i 4x stymulacja
👦 jelito drażliwe
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne
hipogonadyzm - testosteron całkowity 🔻, estradiol - nieoznaczalny
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻); poprawa testosteronu i estradiolu - po Clo + suple
16cs
(jeszcze nie widzieliśmy ⏸️)
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
02.04 - transfer I - beta ujemna.
Próbujemy dalej.
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Morgo, mojemu mężowi wyniki mocno pogorszyły się po clo, czekamy 3 miesiące do maj/czerwca, robimy badania i wtedy decyzja czy od razu IVF czy próbujemy jeszcze z czymś pośrednim. Ja chcę w nowym cyklu zrobić usg endometriozy bo są podejrzenia. Jak się czujesz po transferze? Trzymam za ciebie kciuki 🍀
Morgo lubi tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki
Kariotypy ok 👌
13 cs o pierwszą 🤰 -
Remedios wrote:Morgo, mojemu mężowi wyniki mocno pogorszyły się po clo, czekamy 3 miesiące do maj/czerwca, robimy badania i wtedy decyzja czy od razu IVF czy próbujemy jeszcze z czymś pośrednim. Ja chcę w nowym cyklu zrobić usg endometriozy bo są podejrzenia. Jak się czujesz po transferze? Trzymam za ciebie kciuki 🍀
Dziękuję ♥️ Mojemu spadła koncentracja po Clo, ale jakościowo poprawiły się nieco no i ogólnie lepiej się czuł z wyższym testosteronem. Niestety efekt klomifenu jest różny i niemożliwy do przewidzenia. Nam proponowano inseminację, ale odpłatnie - dla mnie im mniej wizyt w klinice i zabiegów, tym lepiej dlatego postanowiliśmy skorzystać od razu z programu IVF.
Ja czuję się obecnie dobrze, wróciła mi forma, a miałam kilka słabszych dni po punkcji. Jest mi zimno wieczorami, wyciągam najcieplejszą kołdrę i przysypiam już koło 20, nocami mam intensywne sny 🫣. Jest to niesamowite mieć wlasne zarodki i jeden w sobie. Czekam na testowanie z niecierpliwością. Nie mam żadnych bólów brzucha poza chwilowym wczoraj więc mam poczucie że nic się nie dzieje. Ale podobno bywa i tak...👩❤️👨 30+
💃 AMH - 3,14/2,2, do tej pory bez określonego czynnika żeńskiego niepłodności, od 6 mscy monitoring i 4x stymulacja
👦 jelito drażliwe
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne
hipogonadyzm - testosteron całkowity 🔻, estradiol - nieoznaczalny
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻); poprawa testosteronu i estradiolu - po Clo + suple
16cs
(jeszcze nie widzieliśmy ⏸️)
Marzec 26' - I cykl IVF
10 pęcherzyków - 5 kumulusów - 3 MII - 3 zarodki - 3 blastocysty 🐣
02.04 - transfer I - beta ujemna.
Próbujemy dalej.
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu -
Morgo wrote:Dziękuję ♥️ Mojemu spadła koncentracja po Clo, ale jakościowo poprawiły się nieco no i ogólnie lepiej się czuł z wyższym testosteronem. Niestety efekt klomifenu jest różny i niemożliwy do przewidzenia. Nam proponowano inseminację, ale odpłatnie - dla mnie im mniej wizyt w klinice i zabiegów, tym lepiej dlatego postanowiliśmy skorzystać od razu z programu IVF.
Ja czuję się obecnie dobrze, wróciła mi forma, a miałam kilka słabszych dni po punkcji. Jest mi zimno wieczorami, wyciągam najcieplejszą kołdrę i przysypiam już koło 20, nocami mam intensywne sny 🫣. Jest to niesamowite mieć wlasne zarodki i jeden w sobie. Czekam na testowanie z niecierpliwością. Nie mam żadnych bólów brzucha poza chwilowym wczoraj więc mam poczucie że nic się nie dzieje. Ale podobno bywa i tak...
No właśnie, inseminacje też swoje kosztują, nasza klinika jest mega droga więc chyba też finansowo lepszy byłby IVF 🙃 u nas po cło spadło wszystko. Jedyny parametr który mąż miał w normie - ruchliwość, też spadł poniżej normy, morfo która była w miarę spadła do zera itp… koncentracja to połowa tego co było w październiku… więc teraz katuję go suplami i olejem z czarnuszki 😁 cieszę się że dobrze się czujesz, oby ten transfer był szczęśliwy, ale nawet jeśli nie to masz z tej procedury dobry team mrozaczków 💪
Morgo lubi tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki
Kariotypy ok 👌
13 cs o pierwszą 🤰 -
Remedios 🫂
Mój cykl w tym miesiącu to jest tak strasznie dziwny, nie mam objawów zupełnie na nic, nawet brzuch mnie nie boli a do @ tylko 3 dni. Jedynie co to czasem piersi się odzywają na chwilę, ale później i tak przestają boleć i tak w kółko. Zastanawiam się czy jakimś cudem inozytol mógł aż tak namieszać?🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈 -
_Dysia_ wrote:Remedios 🫂
Mój cykl w tym miesiącu to jest tak strasznie dziwny, nie mam objawów zupełnie na nic, nawet brzuch mnie nie boli a do @ tylko 3 dni. Jedynie co to czasem piersi się odzywają na chwilę, ale później i tak przestają boleć i tak w kółko. Zastanawiam się czy jakimś cudem inozytol mógł aż tak namieszać?
Słyszałam że inozytol może łagodzić PMS więc może u Ciebie tak się zadziało ☺️🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Adenomioza?
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki
🤷🏻♂️35 lat
OAT
SCD 26%
Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki
Kariotypy ok 👌
13 cs o pierwszą 🤰 -
Robiliście posiew? My właśnie po podstawowym badaniu i mamy wykonać rozszerzone. Zastanawiam się czy mąż by nie zrobił od razu posiewu albo mikrobiomu nasienia. Nie orientuje się co byłoby lepsze.. a Tobie dużo siły. 🥰 my też już po 30. A zaczęliśmy starania jak ja miałam 29 lat. Udało się od razu ale tylko właśnie na chwilę... tyle, że mąż 0% morfologia ale inne parametry super i lekarz powiedział, że nie ma tragedii.Arisia wrote:Hej
chętnie dołączę i porozmawiam, bo ostatnio brakuje mi rozmowy z osobami, które borykają się z podobnymi problemami. Koleżanki w moim wieku czekają na drugie czy trzecie maleństwo.
Krótko o nas - zaczęliśmy starania w marcu 2025 roku. Jesteśmy już po trzydziestce i długo w małżeństwie, ale zawsze chcieliśmy mieć stabilną sytuację, zwlekaliśmy ze staraniami, chciałam też poczuć instynkt. Pierwsza ciąża przyszła szybko, bez nadmiernych starań. Niestety nasze szczęście nie trwało długo. Obecnie za nami 8 cykl starań po poronieniu. Mam potwierdzone owulace, wszystkie badania hormonalne zrobione, badania pod kątem poronień - wszystko wychodzi dobrze. Mąż badał w grudniu nasienie i wyszły kiepskie parametry. Morfologia 2%, fragmentacja 28%, liczne bakterie. Dostał antybiotyk. W kwietniu ma zbadać ponownie. W marcu poszliśmy do kliniki, lekarz stwierdził, że przez 6 miesięcy będziemy stymulować lametta. Pierwszy cykl stymulacji to klapa, bo w 12 dniu cyklu pęcherzyk przerósł i miał 28 mm. Zawsze miałam późno owulację, tj. 16-18 dc, a tu taka odpowiedź na stymulację
nie jest lekko, temat mocno już siada nam na psychikę, dlatego czasem potrzebuje się wygadać. Idziemy w tym tygodniu na monitoring, żeby sprawdzić, czy ten olbrzym pękł i porozmawiać jak zmienić strategię na kolejny cykl. Nikt nam nie zaproponował jeszcze ani inseminacji ani in vitro. Lekarz powiedział, że będziemy zastanawiać się za pół roku.
Chętnie poczytam Wasze historie i podzielę się swoimi emocjami.



