Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej! Cieszę się na ten wątek, bo przytłoczył mnie wysyp ciąż na miesięcznych, trudno jest mi cieszyć się z ciąży kogoś, kogo nick pierwszy raz widzę... Jeszcze dużo we mnie zazdrości i poczucia niesprawiedliwości.
My zaczeliśmy starania w lutym ubiegłego roku, pół roku ecześniej wzieliśmy ślub, organizacja wesela kosztowała mnie sporo stresu, co wydaje mi się odbiło się na moich cyklach, pojawiły się nieregularne 28 na zmianę z 36 dni, gdzie zwykle miałam 30. Ja trafiłam wcześniej na historię dziewczyn, którym nie szło zachodzenie w ciążę, sama chciałam dziecka już od kilku lat, tylko luby był nie gotowy. W związku z tym zaczęłam od odwiedzin u lekarzy, Euthyroxu, potem w maju Dostinex i poprawia żywienia, bo hipoglikemia reaktywna. Praktycznie od początku robiłam owulaki, w czerwcu byłam załamana, bo znowu nie miałam pika, a okazało się, że zaszłam w ciążę, niestety okazało się to być puste jajo płodowe. Zakończyło się na łyżeczkowaniu.
Byliśmy załamani i też wystraszeni, że kolejna ciąża mogłaby się zakończyć tak samo... Zdecydowaliśmy się na pomoc dietetyka. Po poronieniu cykle się wyregulowały, do dzisiaj mam idealnie na czas @. Parametry nasienia ok poza morfologią 0.8% Tak jak wy, ciągle na suplach, monitoring potwierdził owulkę.
Byliśmy ostatnio na wizycie w klinice, i lekarz pomimo, że zapytał o mnóstwo badań i wyników nie znalazł nic niepokojącego. W przyszłym miesiącu chcę zrobić drożność, wolałabym na NFZ, ale nie wiem jak się do tego zabrać i pewnie skończę na prywatnym...
Nie wiem, jak aktywna będę, ale postaram się nadążać za wami 🥰
Kompotlinka, Ysiak, Esbe, Lady A., Morgo, Angel93, Aga_92 lubią tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
Hej, mam chwilę to powiem coś o sobie😊 w czerwcu będą 4 lata jak jesteśmy po ślubie. Mieszkamy w Niemczech. Starania zaczęliśmy w czerwcu 2023 roku. W ósmym cyklu zaszłam w ciążę ale miałam "puste jajo" przeszłam łyżeczkowanie. Potem przec pół roku zrobiliśmy przerwe od starań że względu na 3 miesieczny "zakaz" od lekarza żeby się wszystko u mnie unormowało i w międzyczasie zmieniłam pracę. Teraz jest nasz 22 cykl starań po przerwie. Ogólnie chyba w 3 albo 4 cyklu miałam 2 testy pozytywne, okres mi się spóźniał jakoś chyba 1 lub 2 dni, kreseczki było słabo widoczne ale je ogóle widzieliśmy więc to nie moje omamy, po jakoś 3 dniach dostałam okres. Niewiem jak to wyjaśnij czy była to ciąża biochemiczna czy co niewiem bo u nas to jest tak że nie mogę sobie tak o iść do laboratorium i zapłacić za badanie tylko muszę mieć skierowanie a w tamtym przypadku chciałam od razu po teście robić betę ale mnie umowili na wizytę na za tydzien jak było już po wszystkim 🫣miałam podobnie na początku starań jakoś tez w 3 lub 4cyklu że okres mi się spóźniał 4 dni, miałam 2 pozytywne testy a na drugi dzień wieczorem dostałam silnych bóli podbrzusza I pleców i krwawienie, na drugi dzień byłam w szpitalu i lekarz zaprzeczył ciąży, betę miałam robione ale nie pamiętam czy od razu czy po 2 dniach i była negatywna. Mamy 2 pieski, je darzymy miłością którą jeszcze niestety nie możemy obdarować dzidziusia. Mój mąż miał gorsze wyniki nasienia. U mnie na razie nie znaleziono przyczyn niepłodności, biorę lęk na tarczycę bo w zeszłym roku nagle mi wzrosło tsh z niewiadomych przyczyn. Staram się podnieść ferrytynę, miałam niedobór wit d3. Jakoś w przyszłym tygodniu może pójdę na badanie krwi sprawdzić jak sytuacja czy się wyregulowało. Korzystamy z jadłospisów z "Akademii płodności". Mierzę codziennie temperaturę. W tym cyklu niespodziewanie owulacja mi się opóźniła z 12 na 17 dzień cyklu i to zauważyłam dzięki mierzeniu temperatury
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 23:09
Esbe lubi tę wiadomość
👩2001
🧔♂️1993
8 cs
12.01.2024 ⏸️
24.01.2024 mamy pęcherzyk ciążowy
07.02.2024 następna wizyta pusty pęcherzyk
Poronienie chybione 6/8 tydz. ciąży
22 cs
Morfologia nasienia 5% -
askowe ja mam to samo, tez jestem super przytłoczona wysypem kresek w tym miesiącu. Ja to w kwietniu planuję ograniczyć wątek miesięczny i prawdopodobnie zapiszę się tylko na testowanie i będę podczytywać co jakiś czas, bo nie powiem zaorało mnie trochę, a próbuję jakoś polepszyć moją psychikę. Myślę, że wyjdzie mi to na dobre.
askowe, Remedios, Lady A., Mika1992, Marz91, sirengirl92 lubią tę wiadomość
🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈 -
Myślę, że to dobry pomysł, ja trochę za bardzo wkręciłam się w forum w styczniu, co przypłaciłam mocnym odchorowaniem białych testów i @. W lutym przez jakiś czas w ogóle nie wchodziłam, a potem zaczęłam po trochu podczytywać. W marcu w miarę jestem na bieżąco, ale czuję się jakbym była na wątku ciążowym 🙈 ciągłe gratki, jak beta, nie martw się plamienia są normalne... Dziewczyny z ⚪ i 🩸 praktycznie są niewidoczne. No ciężko mi z tym_Dysia_ wrote:askowe ja mam to samo, tez jestem super przytłoczona wysypem kresek w tym miesiącu. Ja to w kwietniu planuję ograniczyć wątek miesięczny i prawdopodobnie zapiszę się tylko na testowanie i będę podczytywać co jakiś czas, bo nie powiem zaorało mnie trochę, a próbuję jakoś polepszyć moją psychikę. Myślę, że wyjdzie mi to na dobre.
Z drugiej strony, naszym największym problemem w staraniach są małe możliwości lubego, i dziewczyny podpowiedziały mi kilka pomysłów, i liczę na bardziej aktywny kwiecień ❤️❤️ Więc nie jest tak, że jest tak tragicznie.
Wgl mam dwie koleżanki/przyjaciółki z liceum, i wszystkie 3 mamy problemy z zajściem w ciążę, jedna po 3 latach ma sukces z IVF, druga zaczyna badania po 2 latch starań I ja po roku. Dziwnie się to zgrało. Ale też jakoś nie udaje nam się dograć w tej kwestii.
_Dysia_ lubi tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
Takatam wrote:No jakbym swoją historię czytała. Tez z tymi staraniami z jednej strony myslalam ze pyknie od razu a z drugiej strony z tylu podświadomości ta obawa byla, bo 10 lat stosunek przerywany. Nigdy 2 kresek tez nie widziałam a po hsg mialam pierwsze załamanie psychiczne jak sie nie udało. Przez to ze naczytalam sie o zwiekszonych szansach a po za tym wszystko mi mówiło ze to ten cykl. W dniu pierwszej miesiaczki po hsg przed swietami nie mogłam przestać płakać.
Ja daje nam czas do końca roku naturalnie, pozniej tez szukamy kliniki. Chciałam dac sobie wiecej czasu ale boję sie ze w międzyczasie psychicznie sie wykończymy
Rozumiem Cię bardzo dobrze… mamy bardzo podobnie 🥹 masz rację, trzeba dać sobie pomóc, bo można sie wykończyć27 👩🏻❤️💋👨🏻 28
👩🏻 Cykle 31 dni, regularne, owulacje potwierdzone (24ng/ml) występują nieregularnie – na zmianę z cyklami bezowulacyjnymi, hashimoto, wahania TSH (euthyrox 50/75)
Badania hormonalne ☑️
Witaminy ☑️
Drożność jajowodów ☑️
Niska ferrytyna ❗️
🧑🏻 Hormony, witaminy ☑️
ruchliwość 34% ➡️ 42%
morfologia 2%
Starania od 10/2024
Klinika 🔜 05/2026 -
Dobrze to ujęłaś - też czułam, że na miesięcznym "znikły" dziewczyny, którym nie wyszło, stąd ten pomysł na wątek 🙃askowe wrote:Myślę, że to dobry pomysł, ja trochę za bardzo wkręciłam się w forum w styczniu, co przypłaciłam mocnym odchorowaniem białych testów i @. W lutym przez jakiś czas w ogóle nie wchodziłam, a potem zaczęłam po trochu podczytywać. W marcu w miarę jestem na bieżąco, ale czuję się jakbym była na wątku ciążowym 🙈 ciągłe gratki, jak beta, nie martw się plamienia są normalne... Dziewczyny z ⚪ i 🩸 praktycznie są niewidoczne. No ciężko mi z tym
Z drugiej strony, naszym największym problemem w staraniach są małe możliwości lubego, i dziewczyny podpowiedziały mi kilka pomysłów, i liczę na bardziej aktywny kwiecień ❤️❤️ Więc nie jest tak, że jest tak tragicznie.
Wgl mam dwie koleżanki/przyjaciółki z liceum, i wszystkie 3 mamy problemy z zajściem w ciążę, jedna po 3 latach ma sukces z IVF, druga zaczyna badania po 2 latch starań I ja po roku. Dziwnie się to zgrało. Ale też jakoś nie udaje nam się dograć w tej kwestii.
Ysiak, askowe, Marz91 lubią tę wiadomość
🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Czesc 💐
Jestem pewnie jedna z tych co dziewczyny nie kojarzą, dlugo bylam aktywna na czerwcowkach 2022, ale dziewczyny pozniej juz nie pisały zatem próbowałam dopisywać sie na miesieczne ale nic z tego.
U nas pojawiła sie nieplodnosc wtórna, zatem tez przede mna taka sama droga.
Testowałam 2 dni temu jednak bialo, @ jezzcze nie mam ale to kwestia czasu bo boli mnie naprawde wszystko. U mnie podejrzenie endometriozy po cięciach cesarskich.
Doskonale rozumiem te huśtawki nastrojów, od 2 dni chodzę i płacze i tym bardziej ze jutro mam urodziny a wiek coraz bardziej mi daje znac ze nie mam czasu 🥹
Czym sie zajmujecie zeby nie myslec o porażkach? Macie jakies wspólne zainteresowania z mezami/partnerami?
Ja cwicze, to taka godzina dla mnie, taki plasterek na cale zło.
Życzę miłego dzionka
Esbe, Kompotlinka lubią tę wiadomość
26.08.2011 Kuba, 3450gram i 52cm 💙
25.05.2022 II kreski 🤰
10.06.2022 - mamy malutkie serduszko ❤️
05.08.2022 - dziewczynka? 💝
02.09.2022 - 212g dziewczynki 💝
20.09.2022 - 373 g zdrowej dziewczynki 💝 (połówkowe)
28.09.2022 - 442 gr 💝💝
26.10.2022 - 852 gr 🥰
23.11.2022 - 1660 gr
24.11.2022 - USG III trymestru 1544g 🙈
14.12.2022 - 2084 gramy 💝💝
11.01.2023 - 36t+5 2660 gramów Księżniczki 💝
23.01.2023 - Amelia, 3100gram, 49 cm 💝

-
Agi96 wrote:No to troszkę dużo już. Ja mam testosteron albo delikatnie ponad normą albo równo na granicy górnej normy, a dheas badałam raz to przed górną granicą. Ja suple w sumie biorę na IO, bo ponoć to właśnie insulina obniża Shbg i nakręca androgeny. Więc aktualnie ovi pregna (inozytol, NAC), NAC dodatkowo w 3-7, berberyna, omega, magnez i na testosteron typowo cynk.
Teraz dorzucam ubichonol i melatoninę na poprawę jakości komórki jajowej.
No i poza tym już tak ogólnie komplet B, probiotyk, wit. D, maslan sodu i wiesiołek do owulacji
Więc ogólnie to jest tego dużo 😅
O mięcie też czytałam i miałam ją pić, ale jako, że nie jestem herbaciarą to jakoś nie mogę zacząć 😄
Okej, dzięki za odpowiedzi ☺️ jak robiłam krzywą to nie miałam jakoś bardzo wystrzelonych wyników w kosmos, nawet insulina na czczo lekko podwyższona bo 11 a widziałam, że niektóre dziewczyny naprawdę mają duże wartości. No nic, poczekam do wizyty u endo w poniedziałek. Może ona mnie pokieruje lepiej. Shbg kiedyś kiedyś jak badałam miałam za niskie. I właśnie też czytałam, że jest ono obniżone przez otyłość, IO, Pcos (to u mnie) i jakieś inne rzeczy np nadczynność itp ale to już mnie nie dotyczy. Także coś tam gdzieś mi świta, coś wiem, a tak naprawdę mało wiem 🫣🫣👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
5cs -
Hej wbijam w wątek bez przedstawienia się, ale nie chcę by uciekło, dzis mignął mi dość ciekawy post z zaburzeniami androgenoŵ itd Martyna.tomon.dietetyk chyba pierwsza karuzela od góry. Pokazane są badania przed i po, zastosowana dieta i suple.Insulinka wrote:Okej, dzięki za odpowiedzi ☺️ jak robiłam krzywą to nie miałam jakoś bardzo wystrzelonych wyników w kosmos, nawet insulina na czczo lekko podwyższona bo 11 a widziałam, że niektóre dziewczyny naprawdę mają duże wartości. No nic, poczekam do wizyty u endo w poniedziałek. Może ona mnie pokieruje lepiej. Shbg kiedyś kiedyś jak badałam miałam za niskie. I właśnie też czytałam, że jest ono obniżone przez otyłość, IO, Pcos (to u mnie) i jakieś inne rzeczy np nadczynność itp ale to już mnie nie dotyczy. Także coś tam gdzieś mi świta, coś wiem, a tak naprawdę mało wiem 🫣🫣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 08:38
Lady A., Agi96 lubią tę wiadomość
K: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 4 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multi 1, cholina, wit d., q10, probiotyki, -
Ja miałam insulinę na czczo ponad 21 😅 ale AMH mam 3.46 i nie mam obrazu PCOS w USG, nie miałam monitoringu owulacji, ale trzy miesiące pod rząd robiłam progesteron i poziom raczej potwierdzał, że owulacja wystąpiła. Testy owulacyjne wychodzą i na razie nie podejmuje dalszych kroków poza ogarnięciem insuliny i TSH. Może błąd, ale mąż ma obniżone wyniki nasienia i na tym się na razie skupiamy 😉Insulinka wrote:Okej, dzięki za odpowiedzi ☺️ jak robiłam krzywą to nie miałam jakoś bardzo wystrzelonych wyników w kosmos, nawet insulina na czczo lekko podwyższona bo 11 a widziałam, że niektóre dziewczyny naprawdę mają duże wartości. No nic, poczekam do wizyty u endo w poniedziałek. Może ona mnie pokieruje lepiej. Shbg kiedyś kiedyś jak badałam miałam za niskie. I właśnie też czytałam, że jest ono obniżone przez otyłość, IO, Pcos (to u mnie) i jakieś inne rzeczy np nadczynność itp ale to już mnie nie dotyczy. Także coś tam gdzieś mi świta, coś wiem, a tak naprawdę mało wiem 🫣🫣🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
KAaareii wrote:Jej wnijam w wątek bez przedstawienia się, ale nie chcę by uciekło, dzis mignął mi dość ciekawy post z zaburzeniami androgenoŵ itd Martyna.tomon.dietetyk chyba pierwsza karuzela od góry. Pokazane są badania przed i po, zastosowana dieta i suple.
Obserwuję ją 🤗 czasem nawet o coś zapytam na priv i odpisuje bez problemu. Ogólnie to nie mam akurat kasy, a chciałabym zacząć coś działać pod jej opieką. Tylko strasznie to drogie bo tam są 3 pakiety, bodajże jeden na miesiąc, drugi na trzy, a trzeci na pół roku i chyba ten najkrótszy kosztuje 950 zł. Ale oglądam story i widzę jak krok po kroku analizuje badania, nawet zwykłą morfologię, gdzie wyjdzie np za duże OB czy CRP i już drąży dlaczego tak jest. Potem omawia hormony, co dlaczego wzrasta, maleje itp i przede wszystkim trafia to do mnie, rozumiem co mówi. Chciałabym żeby przeanalizowała moje badania i pod to dobrała mi suplementację oraz pokierowała do jakiego lekarza z czym iść, zwłaszcza, że tam jest na jej stronie napisane, że w razie co ma dobrych lekarzy do polecenia. Ale tymczasowo nie mam wolnych środków na takie coś, bo nie dość, że trzeba kupić pakiet to jeszcze potem milion badań prywatnie ...także pewnie by to się zamknęło w 2-3k także póki co to nie dla mnie.
Ale obserwuję i wyłapuję niektóre rady ☺️☺️
Edit
Jeszcze dodam, że fajne jest to, że pokazuje badania po czasie. Jak się właśnie zmniejszają androgeny, wzrasta shbg itp i potem nagle jest wynik bety i kobieta jest w ciąży. To jest taka fajna, celowana suplementacja kończąca się ciążą. Jak mi się nie uda w tym roku samej zajść to pewno skorzystam z jej usług.
W ogóle obserwuję sporo dietetyczek klinicznych lub zwykłych i korzystam z ich rad ale bez badań i omówienia ich z kimś to takie mam wrażenie bez sensu.
Niby biorę inozytol, Wit d, omega3, magnez ale np cynku i selenu nie, bo nie wiem jaki mam poziom i jaką dawkę miałabym brać. A jednak jak za dużo tych pierwiastków będzie to może być to toksyczne dla mnie. Więc biorę tylko te, które wiem, że mi nie zaszkodzą jak przecholuję.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 08:46
KAaareii, Agi96 lubią tę wiadomość
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
5cs -
Lady A. wrote:Dobrze to ujęłaś - też czułam, że na miesięcznym "znikły" dziewczyny, którym nie wyszło, stąd ten pomysł na wątek 🙃
Taaaak, to prawda. Bardzo duży wysyp dwóch kresek w tym miesiącu. A my, którym się nie udało po prostu dałyśmy znać, że nie wyszło i koniec. Pozostało gratulować reszcie🤷🏻♀️. Ja się załamałam trochę jak odebrałam wyniki badań tarczycy. Zwątpiłam w to, czy kiedykolwiek uda mi się to ogarnąć. Zwłaszcza, że kiedyś chodziłam do endo i brałam leki i z wizyty na wizytę tsh mi rosło. Nie wiem dlaczego nie spadało po lekach. Dowiem się w poniedziałek u nowej endo. Może.
KAaareii, askowe lubią tę wiadomość
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
5cs -
Dziewczyny, czytam Was od wczoraj i ta niesamowita, miła atmosfera sprawiła, że chciałam się z Wami czymś podzielić. Nawiązując do modlitwy i duchowej adopcji – ja osobiście głęboko wierzę, że cuda się zdarzają. Wiem, że my staraczki często nie lubimy słowa odpuść, bo brzmi jak pusta rada, ale u mnie to nie było odpuszczenie starań, tylko moment, w którym po prostu oddałam to w ręce Boga.
Moje pierwsze dziecko pojawiło się od razu. Myślałam, że tak będzie zawsze, ale przy drugim dziecku zaczęły się schody. Lata ciszy i problemy ze zdrowiem. Medycznie nasze szanse malały z każdym rokiem. W pewnym momencie powiedziałam po prostu: Boże, niech się dzieje Twoja wola. Jeśli ma nam być dane dziecko, przyjmę je z miłością, a jeśli nie – zaufam Twojemu planowi.
Modliłam się przy relikwiach Jana Pawła II o jego wstawiennictwo. I wiecie co? Chwilę później, okazało się, że jestem w ciąży. No i mój syn Janek będzie niedługo nastolatkiem.
Piszę to, żeby dać Wam iskierkę nadziei. Każda z nas ma swoją drogę – czy to przez medycynę, czy przez wiarę, czy przez czysty upór. Chciałam Wam pokazać, że warto ufać do końca, nawet gdy wyniki mówią co innego.
kindzaaaa, Lady A., Kompotlinka, Dudu13, Esbe, Angel93, sirengirl92, Aga_92, KarolinaJ0702 lubią tę wiadomość
-
Hej dziewczyny,
Opowiem coś o sobie, chcę dołączyć do wątku, lubię miesięczne, te pozytywny dają mi radość, ale szybko te wątki mijają i nagle następny.
U mnie historia taka, że jestem z moim partnerem 17 lat, ale ja i on nie byliśmy gotowi na dziecko, był moment że nawet mówiłam, że chyba nie chcę dzieci, musiałam się tez zająć moim zdrowiem psychicznym, bo po prostu nie radziłam sobie z emocjami, itd. Zajęłam się sobą, psychoterapia, powoli odkrywanie moich problemów i trochę to zajęło. W międzyczasie zycie, dużo imprez, wyjść, dużo pracy wszystko w biegu.
Po kilku latach zakończyłam psychoterapię i przeszłam do innej bardziej holistyczne terapeutki, byłam nawet na terapii grupowej dla kobiet co było ekstra, no i po jakimś czasie przepracowałam że chcę mieć dziecko, wiec równolegle z pracą nad głową, zaczęłam powoli zmieniać moje nawyki, powoli zajmować się zdrowiem (ogólnie pobrałam około 15 lat łącznie AH ( 1 czy 2 razy przerwa, ale mialam takie objawy odstawienia, że wracałam od razu) bo pcos i to jest rozwiązanie, (nikt mnie nie pokierował, ale też ja nie dociekałam wtedy mi to pasowało). Postanowiłam też mniej się stresować, starałam się nie brać wszystkiego na swoje barki (nadal się uczę, ale dobrze mi idzie), robiłam kolejne podejscie do diety, bo mialam nadwagę, indulinoopotnosc, tendencję do trądziku itd. No I dzięki jednej endokrynolog ktora mną wstrząsnąć i uświadomiła ze idę w kierunku otyłości, zaczęłam brać metrforminę i zmieniła się moja motywacja wewnętrzna i zaczęłam chudnąć, powoli ale ogólnie schudłam prawie 20 kg i od 2 lat trzymam nową wagę.
Po tych zmianach stwierdziłam, że jestem gotowa na odstawienie antykoncepcji i tak się stało w październiku 2024, wtedy jeszcze piłam alkohol, dosc imprezowe lato i wyjazdy mialam. Ale od lidyopada juz stwierdziłam że nie pije, nie popalam i teraz plan dziecko. No I faktycznie w grudniu 2024 zaszłam w ciążę, dowiedziałam się po świętach, a humor i placzliwosc sprawiło ze czułam, ze coś jest nie tak. Był pęcherzyk, były objawy, ale nagle zniknęły, dostałam Skierowanie na ponowne bety i niestety nie doszła będą wyżej niż 2800 jednostek, czekałam spokojnie godzić się z sytuacją i na koniec stycznia samoistnie poroniłam.
Wtedy stwierdziłam, że na razie się nie staramy i mieliśmy przerwę do października 2025, ale była juz armia supli, olei, zdrowej diety, ruchu, nie wróciłam juz do alko, nawet okazjonalnie i sobie zaplanowałam że w październiku, max w grudniu zajdę w ciążę 😂😂😅🤣 niestety do teraz ciąży nie ma, sorry że tak długo, ale myślę ze ten wątek będzie fajnym wsparciem i dobrze jak się choć trochę poznamy.
Tak wiec, minął 6 cykl starań, plan na teraz to robię różne badania z krwi powoli, na razie fajnie ze Prolaktyna w dolnej granicy, a o to się martwiłam, idę dziś do ginekologa, umówiłam endokrynologa. No I mam układ z narzeczonym, że kwiecuen/maj badanie nasienia, od początku roku rzucił iqosy które popalał, wiec tez chciałam mu dać komfort psychiczny.
Zastanawiałam się czy tego cyklu nie odpuścić, bo siostra i jej 3 córki mają urodziny w grudniu, czasem mnie to przebodzciwuje ile jest tych spotkań, prezentów, jeszcze święta itd.. ale stwierdziliśmy że co ma być to będzie, mam skończone 37 lat wiec chyba każdy cykl się liczy.
Dziękuję ze podzieliłyście się swoimi historiami ❤️
Kompotlinka, maranta, Angel93, Agi96, sirengirl92 lubią tę wiadomość
K: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 4 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multi 1, cholina, wit d., q10, probiotyki, -
Super, mi ona dzisiaj dopiero wpadła i od razu o Tobie pomyslalam, rozumiem sytuację, to wszystko jest bardzo drogie, badania, suple, wizyty, ehhh a jeszcze często na oślep to robimy, trzymam kciuki by moze jakos się udalo albo zeny nie bylo potrzeby, albo gdyby była, to żebyś te środki znalazła.. Dobre jest to, że jest sporo wiedzy za darmo, że Instagram to nie tylko głupoty, ale też wiedzą specjalistów, ja bardzo duzo z tego czerpię, bawet juz udaję głupią u lekarza i że badań nie mialam, zeby mi wypisali skierowanie... no chore to jest. Tez kombinowałam że wezmę pakiet za 250 zl i bede miec lekarzy j badania, ale już sama nie wiem co lepsze...Insulinka wrote:Obserwuję ją 🤗 czasem nawet o coś zapytam na priv i odpisuje bez problemu. Ogólnie to nie mam akurat kasy, a chciałabym zacząć coś działać pod jej opieką. Tylko strasznie to drogie bo tam są 3 pakiety, bodajże jeden na miesiąc, drugi na trzy, a trzeci na pół roku i chyba ten najkrótszy kosztuje 950 zł. Ale oglądam story i widzę jak krok po kroku analizuje badania, nawet zwykłą morfologię, gdzie wyjdzie np za duże OB czy CRP i już drąży dlaczego tak jest. Potem omawia hormony, co dlaczego wzrasta, maleje itp i przede wszystkim trafia to do mnie, rozumiem co mówi. Chciałabym żeby przeanalizowała moje badania i pod to dobrała mi suplementację oraz pokierowała do jakiego lekarza z czym iść, zwłaszcza, że tam jest na jej stronie napisane, że w razie co ma dobrych lekarzy do polecenia. Ale tymczasowo nie mam wolnych środków na takie coś, bo nie dość, że trzeba kupić pakiet to jeszcze potem milion badań prywatnie ...także pewnie by to się zamknęło w 2-3k także póki co to nie dla mnie.
Ale obserwuję i wyłapuję niektóre rady ☺️☺️
Ja mam lekko podwyższony testosteron, ogólnie zmagam się z trądzikiem i to moj objaw pcos, bo owulacje mam, teraz będę wkasnie kontrolować czy nadal mam pcos ale chyba tak, ostatnio mnie lekarka wkurzyła bo chciałam usg w 2-3 dc że sprawdzić pęcherzyki i że ona nie robi, idę dziś do innej.
U mnie wiem że bardzo duzo to stres. Muszę pracować nad tym by odpuszczać, nie brać czyjejś odpowiedzialności itd i mysle, ze to tez wpływa na te androgeny.
W kwietniu chyba włączę znowu feristim zeby osobno juz nie brać inozytolu I chyba wrócę do tego oleju love Life na skórę niebieski wlasnie co ona polecała tez, kiedyś go brałam.K: 36 lat, M: 36 lat - starania o pierwsze dziecko
PCOS wyciszone, insulinooporność wyciszona (metrofmina 1500 mg)
-po zmianie trybu życia (start przygotowań do ciąży i poprawy zdrowia 11. 2023)
10.2024 odstawienie AH po 7 latach
01.2025 poronienie samoistne i przerwa w staraniach
start starań 10.2025, obecnie 4 CS
- metformina, inozytol, nac, omega, prenacaps multi 1, cholina, wit d., q10, probiotyki, -
KAaareii wrote:Hej dziewczyny,
Opowiem coś o sobie, chcę dołączyć do wątku, lubię miesięczne, te pozytywny dają mi radość, ale szybko te wątki mijają i nagle następny.
U mnie historia taka, że jestem z moim partnerem 17 lat, ale ja i on nie byliśmy gotowi na dziecko, był moment że nawet mówiłam, że chyba nie chcę dzieci, musiałam się tez zająć moim zdrowiem psychicznym, bo po prostu nie radziłam sobie z emocjami, itd. Zajęłam się sobą, psychoterapia, powoli odkrywanie moich problemów i trochę to zajęło. W międzyczasie zycie, dużo imprez, wyjść, dużo pracy wszystko w biegu.
Po kilku latach zakończyłam psychoterapię i przeszłam do innej bardziej holistyczne terapeutki, byłam nawet na terapii grupowej dla kobiet co było ekstra, no i po jakimś czasie przepracowałam że chcę mieć dziecko, wiec równolegle z pracą nad głową, zaczęłam powoli zmieniać moje nawyki, powoli zajmować się zdrowiem (ogólnie pobrałam około 15 lat łącznie AH ( 1 czy 2 razy przerwa, ale mialam takie objawy odstawienia, że wracałam od razu) bo pcos i to jest rozwiązanie, (nikt mnie nie pokierował, ale też ja nie dociekałam wtedy mi to pasowało). Postanowiłam też mniej się stresować, starałam się nie brać wszystkiego na swoje barki (nadal się uczę, ale dobrze mi idzie), robiłam kolejne podejscie do diety, bo mialam nadwagę, indulinoopotnosc, tendencję do trądziku itd. No I dzięki jednej endokrynolog ktora mną wstrząsnąć i uświadomiła ze idę w kierunku otyłości, zaczęłam brać metrforminę i zmieniła się moja motywacja wewnętrzna i zaczęłam chudnąć, powoli ale ogólnie schudłam prawie 20 kg i od 2 lat trzymam nową wagę.
Po tych zmianach stwierdziłam, że jestem gotowa na odstawienie antykoncepcji i tak się stało w październiku 2024, wtedy jeszcze piłam alkohol, dosc imprezowe lato i wyjazdy mialam. Ale od lidyopada juz stwierdziłam że nie pije, nie popalam i teraz plan dziecko. No I faktycznie w grudniu 2024 zaszłam w ciążę, dowiedziałam się po świętach, a humor i placzliwosc sprawiło ze czułam, ze coś jest nie tak. Był pęcherzyk, były objawy, ale nagle zniknęły, dostałam Skierowanie na ponowne bety i niestety nie doszła będą wyżej niż 2800 jednostek, czekałam spokojnie godzić się z sytuacją i na koniec stycznia samoistnie poroniłam.
Wtedy stwierdziłam, że na razie się nie staramy i mieliśmy przerwę do października 2025, ale była juz armia supli, olei, zdrowej diety, ruchu, nie wróciłam juz do alko, nawet okazjonalnie i sobie zaplanowałam że w październiku, max w grudniu zajdę w ciążę 😂😂😅🤣 niestety do teraz ciąży nie ma, sorry że tak długo, ale myślę ze ten wątek będzie fajnym wsparciem i dobrze jak się choć trochę poznamy.
Tak wiec, minął 6 cykl starań, plan na teraz to robię różne badania z krwi powoli, na razie fajnie ze Prolaktyna w dolnej granicy, a o to się martwiłam, idę dziś do ginekologa, umówiłam endokrynologa. No I mam układ z narzeczonym, że kwiecuen/maj badanie nasienia, od początku roku rzucił iqosy które popalał, wiec tez chciałam mu dać komfort psychiczny.
Zastanawiałam się czy tego cyklu nie odpuścić, bo siostra i jej 3 córki mają urodziny w grudniu, czasem mnie to przebodzciwuje ile jest tych spotkań, prezentów, jeszcze święta itd.. ale stwierdziliśmy że co ma być to będzie, mam skończone 37 lat wiec chyba każdy cykl się liczy.
Dziękuję ze podzieliłyście się swoimi historiami ❤️
Też jestem kilkanaście lat w związku i też wcześniej nie byłam gotowa. Nie byliśmy gotowi. Także dobrze Cię rozumiem. I człowiekowi wydaje się, że jak już jest gotowy i zacznie działać to moment się uda. A niestety jest jak jest. Trzymam kciuki za Was ✊🏻🤞🏻🍀Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca, 08:56
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
5cs -
KAaareii wrote:Super, mi ona dzisiaj dopiero wpadła i od razu o Tobie pomyslalam, rozumiem sytuację, to wszystko jest bardzo drogie, badania, suple, wizyty, ehhh a jeszcze często na oślep to robimy, trzymam kciuki by moze jakos się udalo albo zeny nie bylo potrzeby, albo gdyby była, to żebyś te środki znalazła.. Dobre jest to, że jest sporo wiedzy za darmo, że Instagram to nie tylko głupoty, ale też wiedzą specjalistów, ja bardzo duzo z tego czerpię, bawet juz udaję głupią u lekarza i że badań nie mialam, zeby mi wypisali skierowanie... no chore to jest. Tez kombinowałam że wezmę pakiet za 250 zl i bede miec lekarzy j badania, ale już sama nie wiem co lepsze...
Ja mam lekko podwyższony testosteron, ogólnie zmagam się z trądzikiem i to moj objaw pcos, bo owulacje mam, teraz będę wkasnie kontrolować czy nadal mam pcos ale chyba tak, ostatnio mnie lekarka wkurzyła bo chciałam usg w 2-3 dc że sprawdzić pęcherzyki i że ona nie robi, idę dziś do innej.
U mnie wiem że bardzo duzo to stres. Muszę pracować nad tym by odpuszczać, nie brać czyjejś odpowiedzialności itd i mysle, ze to tez wpływa na te androgeny.
W kwietniu chyba włączę znowu feristim zeby osobno juz nie brać inozytolu I chyba wrócę do tego oleju love Life na skórę niebieski wlasnie co ona polecała tez, kiedyś go brałam.
Stres niestety robi bardzo dużo złego w naszym organizmie. Jak byłam u gin z tymi androgenami to powiedziała mi, że to od stresu. Żebym się tak nie stresowała. A niestety ja taka jestem, że wszystko analizuję, nakręcam się i czasem czuję takie napięcie w sobie. Że ktoś inny by coś olał a ja rozkładam na czynniki pierwsze i myślę co mogłam zrobić, powiedzieć inaczej. To jest wyniszczające.
Ja też mam trądzik ale na brodzie, żuchwie. I niestety hirsutyzm .. także nie dość, że nie mogę zajść w ciążę to jeszcze jestem bardziej męska niż mój facet 😤😤😤 przez to owłosienie. Yhh ciężki ten nasz kobiecy los.
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
5cs -
Lady A, ten pierwszy post i opis wątku, który stworzyłaś, jest po prostu piękny. Czytając go, poczułam ogromną ulgę. W świecie, gdzie często panuje presja musisz i powinnaś, Twoje słowa o przestrzeni bez ocen i o tym, że każda historia ma znaczenie, są niesamowicie potrzebne. Stworzyłaś miejsce, w którym po prostu chce się być i dzielić tym, co trudne, ale i tym, co daje nadzieję.
Ja swoje świadome starania już odpuściłam – mam już sporo lat, trudną drogę zdrowotną moją i męża, więc po prostu przyjmuję z pokorą to, co przynosi życie. Ale zaglądam tu z sentymentu i z całego serca życzę Wam wszystkim, abyście już niedługo mogły się tu dzielić tylko radosnymi nowinami.
Ysiak, Mika1992, Morgo, Angel93, Aga_92 lubią tę wiadomość
-
Kasiooola wrote:Czesc 💐
Jestem pewnie jedna z tych co dziewczyny nie kojarzą, dlugo bylam aktywna na czerwcowkach 2022, ale dziewczyny pozniej juz nie pisały zatem próbowałam dopisywać sie na miesieczne ale nic z tego.
U nas pojawiła sie nieplodnosc wtórna, zatem tez przede mna taka sama droga.
Testowałam 2 dni temu jednak bialo, @ jezzcze nie mam ale to kwestia czasu bo boli mnie naprawde wszystko. U mnie podejrzenie endometriozy po cięciach cesarskich.
Doskonale rozumiem te huśtawki nastrojów, od 2 dni chodzę i płacze i tym bardziej ze jutro mam urodziny a wiek coraz bardziej mi daje znac ze nie mam czasu 🥹
Czym sie zajmujecie zeby nie myslec o porażkach? Macie jakies wspólne zainteresowania z mezami/partnerami?
Ja cwicze, to taka godzina dla mnie, taki plasterek na cale zło.
Życzę miłego dzionka
My z mężem zajęliśmy się szukaniem domu, kredytem, oprócz tego chodzimy na siłownię albo oglądamy wspólnie seriale
i jakoś mija ten czas.
Teraz jeszcze idą święta a wiadomo dla staraczek to tez ciężki okres. My w tym roku spędzamy je z moimi rodzicami którzy wiedzą o naszej sytuacji, ale jakbym spędzała z teściami i cała rodzina męża to bym zachorowała. Nie mogę znieść ich oczu lepionych w mój brzucha i komentarzy jak odmawiam wina.
Kasiooola lubi tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Cześć, dziewczyny. Super, że powstał taki wątek "przejściowy" - mnie siostrzany ("staraczki co dzieci nie mają...") bardzo wspiera. Poruszające są Wasze historie. Będę obserwować i kibicować
.
Lady A., Mika1992, Seabird, KAaareii, Dudu13, Marz91, Aga_92 lubią tę wiadomość
👩❤️👨 30+
💃 AMH - 3,14/2,2, do tej pory bez określonego czynnika żeńskiego niepłodności, od 6 mscy monitoring i 4x stymulacja
👦 jelito drażliwe
🔬seminogram:
1. morfologia 0% (100% nieprawidłowe główki), koncentracja: 26,3 mln/ml (👍), ruch szybki 2,0% (🔻), posiewy nasienia ujemne
hipogonadyzm - testosteron całkowity 🔻, estradiol - nieoznaczalny
2. Morfologia 2% (🆙), ruch szybki 13% (🆙), koncentracja 13 mln/ml (🔻); poprawa testosteronu i estradiolu - po Clo + suple
15cs
(jeszcze nie widzieliśmy ⏸️)
17.03 - początek stymulacji do IVF🤞
nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu





