X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️
Odpowiedz

Czekamy dłużej... ale nie przestajemy wierzyć ♥️

Oceń ten wątek:
  • KarolinaJ0702 Autorytet
    Postów: 285 218

    Wysłany: 25 marca, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jeśli pozwolicie to ja chętnie do was dołączę, mam już jakieś doświadczenie w staraniach, jak będę miała dłuższą chwilę dzisiaj to więcej o sobie napiszę

    Kompotlinka, Angel93, Esbe lubią tę wiadomość

    👩2001
    🧔‍♂️1993
    8 cs
    12.01.2024 ⏸️
    24.01.2024 mamy pęcherzyk ciążowy
    07.02.2024 następna wizyta pusty pęcherzyk
    Poronienie chybione 6/8 tydz. ciąży
    22 cs
    Morfologia nasienia 5%
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 708 937

    Wysłany: 25 marca, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolinaJ0702 wrote:
    Hej, jeśli pozwolicie to ja chętnie do was dołączę, mam już jakieś doświadczenie w staraniach, jak będę miała dłuższą chwilę dzisiaj to więcej o sobie napiszę
    Oczywiście, zapraszamy ♥️

    KarolinaJ0702 lubi tę wiadomość

    🧑 33 l. 🧒 36 l.
    ♥️🍀
  • maranta Przyjaciółka
    Postów: 68 57

    Wysłany: 25 marca, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo się cieszę, że powstał ten wątek. Miesięczne podobały mi się na samym początku i z przyjemnością je śledziłam, ale mijały kolejne miesiące i z tej przyjemności niewiele pozostało...

    To już prawie rok, jak świadomie używamy kalendarzyka, żeby wstrzelić się w dni płodne. Wcześniej przez prawie dwa lata używaliśmy kalendarzyka, ale jako metodę antykoncepcji, licząc się z tym, że jego skuteczność może być wątpliwa. Żyłam w przekonaniu, że jak wyceluję z seksem w dniach płodnych, to od razu zajdę w ciążę. Przecież jestem zdrowa, mam bardzo regularne cykle, ginekolog daje zielone światło i naprawdę chcę tego dziecka! Jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że to tak nie działa.

    Ustalenia z ostatnich miesięcy:
    -początki Hashimoto - dieta przeciwzapalna + euthyrox = kilka kg mniej i TSH w normie
    -polip endometrialny - usunięty podczas histeroskopii w poprzednim cyklu
    -przeróżne hormony, witaminy i minerały u mnie w normie
    -AMH 4,28 (wysoko, ale obraz USG nie wskazuje na PCOS)
    -nasienie - wszystkie parametry znacznie ponad normy WHO.

    Dodatkowo ktoś tutaj na forum podpowiedział, żebym przy okazji histero oznaczyła CD138 i CD56. CD138 wyszło ujemnie, brak zapalenia endometrium, ale CD56 jest dodatnie i nie wiem, co z tym zrobić :/

    Mocno liczę, że przyczyną był ten polip. Jeśli przez kilka kolejnych miesięcy się nie uda, to idziemy do kliniki. Mam prawie 37 lat i niestety nie ma na co czekać.

    Życzę powodzenia nam wszystkim!

    Kompotlinka, Lady A., _Dysia_, Ysiak lubią tę wiadomość

    ⌛Starania od wiosny 2025
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 708 937

    Wysłany: 25 marca, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maranta wrote:
    Bardzo się cieszę, że powstał ten wątek. Miesięczne podobały mi się na samym początku i z przyjemnością je śledziłam, ale mijały kolejne miesiące i z tej przyjemności niewiele pozostało...

    To już prawie rok, jak świadomie używamy kalendarzyka, żeby wstrzelić się w dni płodne. Wcześniej przez prawie dwa lata używaliśmy kalendarzyka, ale jako metodę antykoncepcji, licząc się z tym, że jego skuteczność może być wątpliwa. Żyłam w przekonaniu, że jak wyceluję z seksem w dniach płodnych, to od razu zajdę w ciążę. Przecież jestem zdrowa, mam bardzo regularne cykle, ginekolog daje zielone światło i naprawdę chcę tego dziecka! Jak wielkie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że to tak nie działa.

    Ustalenia z ostatnich miesięcy:
    -początki Hashimoto - dieta przeciwzapalna + euthyrox = kilka kg mniej i TSH w normie
    -polip endometrialny - usunięty podczas histeroskopii w poprzednim cyklu
    -przeróżne hormony, witaminy i minerały u mnie w normie
    -AMH 4,28 (wysoko, ale obraz USG nie wskazuje na PCOS)
    -nasienie - wszystkie parametry znacznie ponad normy WHO.

    Dodatkowo ktoś tutaj na forum podpowiedział, żebym przy okazji histero oznaczyła CD138 i CD56. CD138 wyszło ujemnie, brak zapalenia endometrium, ale CD56 jest dodatnie i nie wiem, co z tym zrobić :/

    Mocno liczę, że przyczyną był ten polip. Jeśli przez kilka kolejnych miesięcy się nie uda, to idziemy do kliniki. Mam prawie 37 lat i niestety nie ma na co czekać.

    Życzę powodzenia nam wszystkim!
    Cieszymy się, że z nami jesteś ♥️

    maranta lubi tę wiadomość

    🧑 33 l. 🧒 36 l.
    ♥️🍀
  • Kasiooola Autorytet
    Postów: 1575 2788

    Wysłany: 25 marca, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc, czy moge dołączyć?
    Szukam wątku, ktory bedzie bardziej na dluzej jak miesieczne.
    Staramy sie juz prawie 2 lata o kolejnego maluszka.
    Mam dwójkę cudownych dzieci,
    O córeczkę 4 lata temu staraliśmy sie 9 miesiecy, przyczyną niepowodzeń byl prawdopodobnie polip.

    Teraz mielismy troche przerwy ponieważ zmieniłam prace,staraliśmy sie naturalnie bez medycznej pomocy.
    Tydzień temu ustaliłam z ginem plan działania. Teraz badań hormony,partner nasienie i czas na histeroskopie.
    Przez ostatnie 2 lata mialam sporo nerwow, niepewna sytuacja w pracy, opoznienia w wyplacie wynagrodzeń...I poszukiwanie pracy. Odbiło sie to na mojej tarczycy, tsh swiruje od roku luty 2025 1,7, lipiec 2025 1,5, tydzien temu 1,90 i anty tpo i anty tg powyżej normy, obraz usg tarczycy dobry wiec narazie hashimoto nie ma.
    Amy z lipca 2025 3,21 ng.

    Szukam podobnych historii, pojutrze kończę 38 lat , ✨️

    Kompotlinka, Angel93, Esbe, Lady A., _Dysia_, maranta, Iskierka ✨ lubią tę wiadomość

    26.08.2011 Kuba, 3450gram i 52cm 💙

    25.05.2022 II kreski 🤰
    10.06.2022 - mamy malutkie serduszko ❤️
    05.08.2022 - dziewczynka? 💝
    02.09.2022 - 212g dziewczynki 💝
    20.09.2022 - 373 g zdrowej dziewczynki 💝 (połówkowe)
    28.09.2022 - 442 gr 💝💝
    26.10.2022 - 852 gr 🥰
    23.11.2022 - 1660 gr
    24.11.2022 - USG III trymestru 1544g 🙈
    14.12.2022 - 2084 gramy 💝💝
    11.01.2023 - 36t+5 2660 gramów Księżniczki 💝

    23.01.2023 - Amelia, 3100gram, 49 cm 💝


    age.png
  • kindzaaaa Ekspertka
    Postów: 217 186

    Wysłany: 25 marca, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ehh jakoś dziś ciężki dzień jest w którym myślę że nigdy nie będzie mi dane zostać mamą. To takie przerażające. Jeszcze tydzień temu zmarła moja babcia, gdzie ostatnio mówiła mi że za słabo się staramy o dziecko XD to ja w myślach pomyślałam odpowiedź : czekamy aż się zwolni miejsce w rodzinie no i wykrakałam. Mam trochę wyrzuty sumienia ale z drugiej strony 4 lata leżała już w hospicjum męczyła się

    👩‍🦳 26 👱🏻‍♂️ 28
    Starania od 03.25
    cytologia ✔️
    wymazy Mucha ✔️
    TSH 1,8 euthyrox 25
    Owulację występują ✔️
    Cykle 28/29
    Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
    Hormony w normie,
    Prolaktyna ✔️
    HSG niejednoznaczne, w maju kolejne.
    Ferrytyna 6!!! Dramat
    Witamina D 20 dramat do poprawy!
    Początki IO
    AMH 3.87
    W toku; HSG, dieta, ruch

    Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego


    On:
    Badanie nasienia:
    Słaba ruchliwość ‼️
    Nieruchome 60% ❗️
    W toku: hormony i witaminy, ponowne badanie nasienia po rzuceniu palenia
  • Insulinka Autorytet
    Postów: 354 336

    Wysłany: 25 marca, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agi96 wrote:
    Hej dziewczyny. Podczytałam na miesięcznym o nowym wątku i też tu przycupnę 🥹
    Ostatni nieudany cykl mocno mnie przetyrał emocjonalnie z względu na „deadline” przed 30ką, która za rogiem i termin porodu przed grudniem. Chyba do tego wszystkiego doszło przesilenie wiosenne i byłam dosłownie wyjęta z życia.. Wczoraj dostałam okres i powoli wracam do siebie i zaczynam myśleć co dalej…
    W skrócie staramy się od września, u męża nasienie okej jedynie trochę obniżona ruchliwość, u mnie owulacje wg objawów, testów i progesteronu 7 dpo są, ale podwyższona prolaktyna (stres), podwyższone androgeny i insulina i obniżone shgb (IO). Dopiero od zeszłego miesiąca suplementuje się w kierunku IO i liczę, że to ten puzelek. W planach mam monitoring, żeby zobaczyć czy przy moim obrazie delikatnego PCOS jest pęcherzyk dominujący. Też nigdy nie zobaczyłam żadnego nawet cienia.
    Większość z Was kojarzę już też z wątków miesięcznych. No i co.. jak w tytule - czekamy, ale nie przestajemy wierzyć dziewczyny 🍀


    Jakie androgeny masz podwyższone? Przybijam piątkę bo ja też, ja mam DHEA SO4 i testosteron. Więc chyba nie badałam. IO miałam, teraz nie sprawdzałam ale pewnie nadal mam. Także coś nas łączy.

    A teraz coś o mnie bo dopiero zobaczyłam nowy wątek.
    Staramy się o dziecko od pół roku, chyba ponad pół. Póki co żadnych kresek fałszywych, kontrolnych itp nie widziałam. Dopiero zabieram się za diagnostykę. Szczerze powiedziawszy gdzieś od 16lat mam problemy hormonalne, Hashimoto, potem doszła niedoczynność. Pcos mam/nie mam, nie wiadomo, nie stwierdzono mimo, że objawy są. Na papierze nigdzie nie mam. Mam za wysokie androgeny, stwierdzony hiperandrogenizm. No ale zostałam zostawiona sama sobie, także nie mam tego ustabilizowanego. Teraz będę sobie powoli działać, stabilizować i mam nadzieję, że kiedyś te ⏸️ zobaczę. Jak już ustabilizuję sobie, zaczniemy badać partnera. Póki co go nie maltretuję bo i tak wiem, że z moimi wynikami mogę pomarzyć o ciąży.

    Pasuje mi ten wątek, bo na miesięcznym musiałabym być wolnym strzelcem cały czas. W tym momencie nie mierzę już temperatury, nie robię owulaków. Jak się coś trafi to się trafi, ale póki co chcę unormować tsh ponad 15 i ft3 i ft4 doprowadzić do tej normy funkcjonalnej.
    Z androgenami nie wiem co robić, bo jest jakiś lek na nie ale póki co lekarz żaden go nie przepisał i dodatkowo trzeba się wtedy zabezpieczać przez okres brania i chyba jeszcze po. Także nie wiem, zobaczę czy ktoś te androgeny ruszy czy nie. Tyle ode mnie.

    maranta lubi tę wiadomość

    👩🏻‍💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
    🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego

    Starania o 1 👶🏻 od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
    5cs
  • Basiax Autorytet
    Postów: 529 307

    Wysłany: 25 marca, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po roku starań, dwóch stratach, wielu wylanych łzach...masie badań.. chętnie dołączę do Was dziewczyny.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 15:27

    Kompotlinka, Angel93, Lady A., sirengirl92, _Dysia_, Iskierka ✨ lubią tę wiadomość

  • Basiax Autorytet
    Postów: 529 307

    Wysłany: 25 marca, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kindzaaaa wrote:
    Ehh jakoś dziś ciężki dzień jest w którym myślę że nigdy nie będzie mi dane zostać mamą. To takie przerażające. Jeszcze tydzień temu zmarła moja babcia, gdzie ostatnio mówiła mi że za słabo się staramy o dziecko XD to ja w myślach pomyślałam odpowiedź : czekamy aż się zwolni miejsce w rodzinie no i wykrakałam. Mam trochę wyrzuty sumienia ale z drugiej strony 4 lata leżała już w hospicjum męczyła się
    Mój mąż na wigilii powiedział to samo, a nie pomyślał :P że czekamy, aż się miejsce w rodzinie zwolni, a jak się źle zwolni (do teściowej) to też nie zostanie. Bo oczywiście tekst w stylu "moglabym zostać już babcią". Teściowa jest młoda i sprawna i zna się na żartach więc po prostu sie zaśmiała. A moi rodzice są starsi i nigdy nie pytali..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 15:30

  • Angel93 Autorytet
    Postów: 402 660

    Wysłany: 25 marca, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaaamika wrote:
    Cześć dziewczyny. Wpadłam tu do Was dzisiaj z ogromnego sentymentu. Choć sama już się nie staram i moje marzenie o trzecim dziecku pozostanie w sferze marzeń, to widząc ten wątek i post Angel93, nie mogłam przejść obojętnie.

    Angel93, bardzo mi przykro z powodu diagnozy męża. To faktycznie uderza jak grom z jasnego nieba, gdy zamiast suplementów słyszy się takie słowa. Chciałam Cię jednak trochę podnieść na duchu – u nas była bardzo podobna sytuacja. Też zaczęło się od zmiany obok jądra, lekarze długo nie byli pewni, co to jest. W końcu operacja i diagnoza: nowotwór złośliwy.
    To było w 2023 roku. Dziś mąż jest pod stałą kontrolą, co pół roku robimy rezonans i jak na razie wszystko jest w porządku. Najważniejsze, że rokowania u Was są dobre. Jeśli będzie potrzebne leczenie uzupełniające, to medycyna daje teraz ogromne możliwości (pamiętajcie o zabezpieczeniu nasienia przed ewentualną chemią), a jeśli nie – to trzymam kciuki, żebyście szybko mogli wrócić do starań naturalnych.
    Bądź dzielna, macie prawo czuć się teraz w zawieszeniu, ale ta walka jest do wygrania. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i za wszystkie dziewczyny tutaj. Ściskam Was mocno i kibicuję z całego serca.

    Bardzo Ci dziękuję za te słowa, były mi one potrzebne bo złapałam dzisiaj jakiegoś doła

    Kaaamika lubi tę wiadomość

    👩93 🧔93 👧17

    Starania od 09.25

    👩
    TSH 1.6
    Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
    FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
    LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
    Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
    Progesteron - 20,93 (8dpo)

    🧔 Oligoastenoteratozoospermia (OAT)
    Orchidektomia lewego jądra - seminoma
  • Angel93 Autorytet
    Postów: 402 660

    Wysłany: 25 marca, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kindzaaaa wrote:
    Ehh jakoś dziś ciężki dzień jest w którym myślę że nigdy nie będzie mi dane zostać mamą. To takie przerażające. Jeszcze tydzień temu zmarła moja babcia, gdzie ostatnio mówiła mi że za słabo się staramy o dziecko XD to ja w myślach pomyślałam odpowiedź : czekamy aż się zwolni miejsce w rodzinie no i wykrakałam. Mam trochę wyrzuty sumienia ale z drugiej strony 4 lata leżała już w hospicjum męczyła się

    Ale przykry zbieg okoliczności ale absolutnie sie tym nie zadręczaj. To nie Twoja wina. Nawet jeśli sobie tak kiedyś pomyślałaś. Niech Babci ziemia lekką będzie

    👩93 🧔93 👧17

    Starania od 09.25

    👩
    TSH 1.6
    Estradiol – 21,08 pg/ml (3dc)
    FSH – 4,56 mIU/ml(3dc)
    LH – 4,91 mIU/ml(3dc)
    Prolaktyna – 14,30 ng/ml(3dc)
    Progesteron - 20,93 (8dpo)

    🧔 Oligoastenoteratozoospermia (OAT)
    Orchidektomia lewego jądra - seminoma
  • Kaaamika Autorytet
    Postów: 263 158

    Wysłany: 25 marca, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel93 wrote:
    Bardzo Ci dziękuję za te słowa, były mi one potrzebne bo złapałam dzisiaj jakiegoś doła

    Bardzo się cieszę, że moje słowa choć trochę Ci pomogły – ten dół jest w pełni zrozumiały, więc daj sobie na niego przestrzeń. Super, że jesteś tutaj na tym wątku, bo na pewno dostaniesz od dziewczyn mnóstwo wsparcia <3

    Angel93 lubi tę wiadomość

  • Aga_92 Ekspertka
    Postów: 210 242

    Wysłany: 25 marca, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale fajna ekipa sie tutaj nam zbiera :) i coraz nas wiecej i super! :) fajnie tez ze mamy rozne etapy i doswiadczenia , ale kazda z nas w tym wszystkim doswiadczyla juz ciezszych chwil...

    Takatam doskonale Cie rozumiem bo u mnie przyjaciolka tez ma dziecko z wpadki i troche sie nam drogi rozeszly ostatnio niestety :( w pracy wiekszosc dziewczyn ma dzieci i duzo o nich gadaja to juz w ogole czuje sie jak jakas trendowata :(

    Marz fajnie ze jestes!:) Wy macie juz kawal tej drogi za soba,ale mimo to bije od Ciebie taka sila i dobra energia ! 😁 ta komora w ktorej bylas super wyglada, naprawde jak male spa, musze poszukac u siebie w okolicy, kiedys mama mi o tych komorach mowila ale pozniej zapomnialam a teras mi przypomnialas :) a jeszcze co do innych watkow to tez mam takie odczucie ze tam sie dziewczyny znaly od poczatku i juz pozniej ciezko bylo sie wbic i fajnie byc tutaj wlasnie tak od poczatku i sie poznac i isc razem ta droga :)

    Angel93 mnie bardzo poruszyla Wasza historia na miesiecznym i bardzo Wam kibicuje ! Nieustannie trzymam kciuki i zycze duzo duzo zdrowka! 🍀

    Wiekszosc z Was kojarze :) kazdej tutaj zycze powodzenia 🍀 🌷wspierajmy sie i mamy fajna przestrzen do rozmow 😁

    Marz91, Remedios, sirengirl92, _Dysia_, Angel93, Seabird, Reja13 lubią tę wiadomość

    40cs
    Starania od 03.2023
    Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
    👱‍♀️34 🧑40

    👱‍♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
    Amh: 1,440
    Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
    Euthyrox n75
    IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
    Wyniki krzywej cukrowej (11.2024)
    glukoza na czczo 79, po h102, po 2 h 88,
    insulina na czczo 2.85, po h 30.80, po 2 h8.30
    Symformin xr 750
    DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
    Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
    Dostinex 0.5 mg, 1/2 tabletki raz w tygodniu

    💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone besins

    Allo-MLR: 27,1%
    💉 accofil

    Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️

    Cykle owulacyjne ✅️

    👱‍♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️

    🧑nasienie ✅️

    Ovitrelle 14x ❌️
    Letrozole Bluefish 7x ❌️
    Nigdy nie zobaczyliśmy⏸️
  • Remedios Autorytet
    Postów: 701 854

    Wysłany: 25 marca, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też uważam, że fajnie jak tworzymy wątek od zera i możemy się wspierać w tej drodze od początku. Miałam podobnie, nie czułam się swobodnie wbijając się już w istniejący wątek, a tutaj nie ma tego problemu.

    Melduję pobranie krwi na kariotypy plus dodatkowe badania genetyczne dla męża 😊 teraz dość długo poczekamy na wyniki, ale do kliniki mamy wrócić pod koniec maja więc nie ma problemu. Kieszeń lżejsza, ale kolejny krok wykonany

    Esbe, Kompotlinka, Lady A., _Dysia_, Angel93, Agi96, Seabird, Aga_92, Mika1992 lubią tę wiadomość

    🤷🏽‍♀️30 lat
    Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
    plamienia przed miesiączką
    Adenomioza?
    Progesteron 11-15 ng/ml
    Inne hormony - ok
    Wymazy MUCHa - czysto
    AMH 2,03 ng/ml
    Utrogestan
    Prenacare start, inozytol, magnez, ubichinon, DHA, NAC, witamina E, cholina, probiotyki


    🤷🏻‍♂️35 lat
    Obniżone wyniki badania nasienia
    10.25: koncentracja 10 mln/ml, morfologia 2%, ruch postępowy 20%
    11.25: koncentracja 6 mln/ml 😵
    Clostilbegyt + suple
    02.26: koncentracja 4.9mln/ml, morfo 0%, ruch postępowy 15% 🥲
    SCD 26%
    Prenacare start ON, l-karnityna, witamina D, ubichinol, NAC, DHA, olej z czarnuszki, probiotyki

    12 cs o pierwszą 🤰
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1211 1568

    Wysłany: 25 marca, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga_92 Ciebie też miło widzieć tutaj 😀 widać jak bardzo taki osobny wątek był potrzebny. Co do mnie to jakoś nie czuje żebym przeszła długą drogę, wręcz odwrotnie, zawsze z tyłu głowy wkrada się chochlik, który podpowiada, że to co mam to za mało 🙂 zazwyczaj staram się go nie słuchać.

    Remedios widzę, że już bardziej zaawansowana diagnostyka skoro wjechały kariotypy. Zalecenie lekarza? Czy sami coś drążycie?

    Aga_92 lubi tę wiadomość

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56 -> 2,44
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • Murena96 Ekspertka
    Postów: 196 329

    Wysłany: 25 marca, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj mam huśtawki nastroju. Raz jest dobrze a raz łapie doła że musimy przez to wszystko przechodzić, że nasze starania o dziecko nie mają już nic z romantyczności.
    Dodatkowo dzisiaj jest dzień adopcji dziecka poczętego, chciałam iść do kościoła na mszę ale pracuje do 20.
    Nigdy nie byłam jakoś za bardzo religijna ale przez męża trafiłam do bardzo religijnej wręcz fanatycznej rodziny i rozmawiałam o tym z teściowa ostatnio i chciałabym duchowo adoptować dziecko poczęte i się za nie modlić różańcem.

    Lady A. lubi tę wiadomość

  • Necik Debiutantka
    Postów: 8 3

    Wysłany: 25 marca, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z chęcią do Was dołączę, wasze doświadczenia są niezwykle ciekawe i cenne 😉

    My staramy się od sierpnia 2025 i byliśmy pewni, że uda się w pierwszym cyklu, bo u mnie miesiączka jak w zegarku, nigdy nie brałam hormonów i żyjemy dość zdrowo i aktywnie. Byłam zdziwiona, gdy dostałam miesiączkę.

    Wrzesień był dla nas bardzo trudnym miesiącem, śmierć w rodzinie, masa stresu związanego z pracą, posypało się na chwilę życie i to był cykl spisany na straty. Byłam wtedy profilaktycznie u ginekologa i wszystko niby super.

    W październiku za namową koleżanki zaczęłam robić testy owulacyjne, które cały czas były negatywne. Nie dostałam miesiączki w terminie - to pierwsza moja taka sytuacja w życiu. Beta, testy ciążowe negatywne. Na USG wyszła torbiel pęcherzykowa, a cykl bezowulacyjny trwał 40 dni, gdzie zawsze trwał max 28.

    Listopad-grudzień testy owulacyjne były pozytywne, ale dalej bez ciąży.

    W styczniu ponownie poszłam do endokrynologa(mam od kilku lat zdiagnozowane hashiomoto, ale TSH, ft3 i ft4 okej) i ginekologa, bo znowu miałam negatywne testy owulacyjne. Lekarz zaważył na szyjce małego polipa(ponoć nie przeszkadza w staraniach). Pytanie, dlaczego nikt go wcześniej nie zauważył, bo to była moja 3 wizyta w ciągu ostatnich kilku miesięcy? Dodatkowo w usg zobaczył zrost jajnika z macicą(o tym też nikt mi nie powiedział). Na USG brak śladów owulacji, a cykl był krótki i jak nigdy trwał 22 dni. Po tej wizycie podłamałam się trochę i poszłam prywatnie do innego specjalisty, bo wcześniejsze wizyty to luxmed.

    W lutym na prywatnej wizycie nowe nadzieje. Monitoring cyklu, wszystko super. Starania idealnie zaplanowane. O polipie i zroście powiedziała to samo - nie stanowią przeszkód. Na monitoringu pęcherzyk rósł, już prawie pękał, a po owulacji w jajniku torbiel… Miałam zbadać progesteron żeby sprawdzić czy była owulacja, wynik wynosił 14.2 - czyli owulacja potwierdzona. To skąd ta torbiel? Niby czynnościowa, ale na zdjęciu wygląda jak pęcherzykowa. Zastanawiam się czy nie mam zespołu luf, bo czuje, że coś jest nie tak.

    W tym cyklu wprowadziłam zioła Ojca Sroki. Dziś 5dpo. Po ziołach czułam bóle jajników, co rzadko się zdarza, było dużo śluzu, obecnie brak pms i bólu piersi(zwykle był już po owulacji). Nie wiem czy to zasługa ziół czy placebo. Piłam je od początku cyklu do owulacji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 18:19

    Iskierka ✨ lubi tę wiadomość

    🙎‍♀️ 32
    👨‍💼 34
    ❤️‍🔥 od sierpnia 2025

    ❌ hashimoto TSH: 1.6 FT4: 1.1
    Progesteron 7dpo: 14,200 ng/ml
    FSH: 7,09 mIU/ml
    LH: 4,80 mIU/ml
    Estradiol: 65 pg/ml
    Prolaktyna 17.2 ng/ml
    Testosteron 17.5 ng/dl
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 708 937

    Wysłany: 25 marca, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Murena96 wrote:
    Ja dzisiaj mam huśtawki nastroju. Raz jest dobrze a raz łapie doła że musimy przez to wszystko przechodzić, że nasze starania o dziecko nie mają już nic z romantyczności.
    Dodatkowo dzisiaj jest dzień adopcji dziecka poczętego, chciałam iść do kościoła na mszę ale pracuje do 20.
    Nigdy nie byłam jakoś za bardzo religijna ale przez męża trafiłam do bardzo religijnej wręcz fanatycznej rodziny i rozmawiałam o tym z teściowa ostatnio i chciałabym duchowo adoptować dziecko poczęte i się za nie modlić różańcem.
    Murena ja jestem wierząca i też dzisiaj zaczynam. I to pierwszy raz w czasie starań. Powiem szczerze, że miałam łzy w oczach myśląc o tym, to było bardzo symboliczne.

    Cieszę się dziewczyny na tę naszą nową wspólną przestrzeń ♥️

    🧑 33 l. 🧒 36 l.
    ♥️🍀
  • Lady A. Autorytet
    Postów: 708 937

    Wysłany: 25 marca, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kindzaaaa wrote:
    Ehh jakoś dziś ciężki dzień jest w którym myślę że nigdy nie będzie mi dane zostać mamą. To takie przerażające. Jeszcze tydzień temu zmarła moja babcia, gdzie ostatnio mówiła mi że za słabo się staramy o dziecko XD to ja w myślach pomyślałam odpowiedź : czekamy aż się zwolni miejsce w rodzinie no i wykrakałam. Mam trochę wyrzuty sumienia ale z drugiej strony 4 lata leżała już w hospicjum męczyła się
    Mi też tak mówili, Babcia zmarła mi 3 miesiące przed moim ślubem, a zaczęliśmy się starać od razu po. Powiem szczerze, że bardziej niż myśl o jej zastąpieniu pociesza mnie to, że ona bardzo by się cieszyła z kolejnego prawnuka...

    🧑 33 l. 🧒 36 l.
    ♥️🍀
  • kindzaaaa Ekspertka
    Postów: 217 186

    Wysłany: 25 marca, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady A. wrote:
    Murena ja jestem wierząca i też dzisiaj zaczynam. I to pierwszy raz w czasie starań. Powiem szczerze, że miałam łzy w oczach myśląc o tym, to było bardzo symboliczne.

    Cieszę się dziewczyny na tę naszą nową wspólną przestrzeń ♥️
    A co myślisz o nowennie pompejanskiej?
    Naczytalam się tyle świadectw ludzi którzy zawierzyli się tej nowennie, same cudy. Już kończę właśnie nią i powiem Wam że czuję się spokojniejsza odkąd odmawiam, wiadomo jest to dla osób wierzących, bez przymusu i narzucania

    👩‍🦳 26 👱🏻‍♂️ 28
    Starania od 03.25
    cytologia ✔️
    wymazy Mucha ✔️
    TSH 1,8 euthyrox 25
    Owulację występują ✔️
    Cykle 28/29
    Plamienia miedzymiesiaczkowe 🩸
    Hormony w normie,
    Prolaktyna ✔️
    HSG niejednoznaczne, w maju kolejne.
    Ferrytyna 6!!! Dramat
    Witamina D 20 dramat do poprawy!
    Początki IO
    AMH 3.87
    W toku; HSG, dieta, ruch

    Program Ochrony zdrowia prokreacyjnego


    On:
    Badanie nasienia:
    Słaba ruchliwość ‼️
    Nieruchome 60% ❗️
    W toku: hormony i witaminy, ponowne badanie nasienia po rzuceniu palenia
‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ