Forum Starając się - ogólne Czekamy na dwie kreski rocznik91
Odpowiedz

Czekamy na dwie kreski rocznik91

Oceń ten wątek:
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 13 grudnia 2015, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w ciazy jeszcze nie bylam wiec trudno mi sie wypowiadac, ale mysle ze to zdecydowanie za wczesnie aby doszukiwac sie objawow ;) Im bardziej sie wczuwasz tym bardziej wydawac sie moze ze sie udalo, a potem rozczarowania... Ja w pierwszym cyklu staran mialam wszystkie mozliwe objawy ;)
    Oczywiscie nigdy nic nie wiadomo i zycze Ci powodzenia <3

    p19uskjoxacp4928.png
  • biedroneczka_91 Debiutantka
    Postów: 8 4

    Wysłany: 18 grudnia 2015, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja rowniez 91:-)
    Staramy sie rok w tym pol roku z lekami i ciaglymi badaniami... Po kilki miesiacach przerwy zaczelam pierwszy cykl naturalny:-)

    Anusia24 zgadzam sie z Toba w 100%... Sama przechodzilam to kilka miesiecy temu do tego stopnia ze musialam przerwac starania bo psychika mi wysiadala... Kazdy nawet maly bol traktowalam jak ciaze...
    Z wlasnego doswiadczenia wiem ze nie mozna sie tak nalrecac chociaz to bardzo trudne...

  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 18 grudnia 2015, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedroneczka dokladnie:) Trzeba wrzucic na luz.
    Ja mam odwrotnie bo staralismy sie bez wspomoagaczy ale teraz juz jakies leki stopniowo mam wdrazane. Mam nadzieje ze to zwiekszy nasze szanse :)
    Zycze powodzenia :)

    p19uskjoxacp4928.png
  • biedroneczka_91 Debiutantka
    Postów: 8 4

    Wysłany: 18 grudnia 2015, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bylam na lekach i dzialaly na mnie bez żadnego problemu tylko jakos szczescia nie mielismy... I jeszcze ta presja ze strony tesciow...:-( wiec zablokowalam sie i musialam odpuścić bo w paranoję wpadłam... Teraz na luzie podchodze chociaz czy uda sie nie zamartwiac to noe wiadomo:-)

  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 18 grudnia 2015, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe no wlasnie zawsze cos :) Ja od tesciow i rodzicow jestem daleko wiec na szczescie oni na nas nie wplywaja :D No mi sie wydaje ze szczescie nas w tym cyklu ominelo... Wykres wskazuje na to ze nie trafilismy w owulacje. Wyniki krwi wskazywaly na to ze jej raczej nie bedzie wiec juz odpuscilismy a tu nagle skok temperatury :) No ale juz trudno, nie teraz to moze za miesiac... Chociaz cicho sie ludze ze ten program pomylil sie o 1,2 dni :D Takze takie o rozterki :P

    Widzialam ze udzielalas sie na naszym innym watku i pisalas o PCO. Ja tez prawdopodobnie to mam, niedlugo dostane ostateczna diagnoze ale to raczej pewne. Cykle tez mam rozregulowane wiec zazwyczaj trudno jest mi nawet date miesiaczki ustalic. W kazdym razie do czego daze:) Tak jak dziewczyny pisaly nasza zalozycielka tamtego watku miala pco i szczesliwie zaszla w ciaze. Przegladalam tez inne wykresy z pco i czesto widac zielone kropki :) Wiec to nie jest wyrok ani zadna regula :) Po prostu trzeba sie zrelaksowac nie myslec o tych chorobach, ogolnie sie nie nakrecac i bedzie dobrze :)

    p19uskjoxacp4928.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 23 grudnia 2015, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam dziewczyny? U mnie sprawa nadal nie wyjasniona. Brak @, brak + na teście i juz nie wiem co aie dzieje.

    Beta tu za droga zeby robic i zachodu z nia duzo... Wiec pozostaje mi czekac do wizyty w pl.

  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 27 grudnia 2015, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej!
    No faktycznie Cytrynko u Ciebie ciekawie sie dzieje na tym wykresie! Ciekawe co ostatecznie z tego wyniknie ;) Oo mówisz przyjezdzasz do Polski? :) Do mnie dzis po 36 dniach przyszla @ :(

    p19uskjoxacp4928.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 27 grudnia 2015, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anusia a no... Swieta w domku u mamusi. ;)
    Moj cykl idzie ku zakonczeniu. Tempki w dol. Mysle ze sie tak utrzymywaly bo stres w pracy przed swietami byl ogromny.

  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 27 grudnia 2015, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A no to może faktycznie ze stresu :( Ja jakis czas temu tez mialam cykl prawie 50 dni i tez podejrzewam ze to przez stres. Takze jesli o to chodzi to zycze Ci abys juz zaczela nowy cykl...
    Ooo swieta mowisz ;> Ja w sumie dzis wrocilam z jednych swiat a za chwile bede sie szykowac na nastepne :D

    p19uskjoxacp4928.png
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 27 grudnia 2015, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz nie obchodzilam. Bez sensu by mi bylo dla mnie jednej. Jedynie pierniczki upieklam. Bede w pl to bede z mama szykowac. Zeby bylo po mojemu (bo ja teraz bezglutenowo i unikam bialego cukru)

    anusia24 lubi tę wiadomość

  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ahh rozumiem :) Ja narazie zadnej diety nie prowadze, ale kto wie czy nie bede do tego niedlugo zmuszona...
    U mnie z kolei 2 razy swieta sa obchodzone bo moj maz jest katolikiem a ja innego wyznania wiec wigile mam dopiero w styczniu :D Niby fajnie ze 2 razy swieta, ale wiąże się to z podwojnymi przygotowaniami :P

    p19uskjoxacp4928.png
  • zumbiara Koleżanka
    Postów: 39 14

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można dołączyć? :)
    Dopiero rozpoczęłam starania, aktualnie zaczęłam 3 cykl, tym razem porządnie, tj. mierzenie temperatury, śluzu itp. Niestety niecierpliwe ze mnie bydlę :)

    jak Wam idzie?

  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 28 grudnia 2015, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej :)
    U mnie 4 cykl, od poprzedniego zaczelam zabawe z wykresem i obserwacjami. No coz wywnioskowalam z niego ze owulacja byla no ale niestety wczoraj przyszla @ i znow nadzieje prysły. Dodatkowo mam obraz PCO i problem z tarczycą... Ja w sumie staram sie podchodzic do tego tematu chlodno bo wiem ze jeszcze do tego wszystkiego stres mi nie potrzebny :P

    p19uskjoxacp4928.png
  • zumbiara Koleżanka
    Postów: 39 14

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dobre podejście, ale przy każdej @ frustracja niestety łapie, jest to nie do uniknięcia :)

    anusia24 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja rada dla początkujących staraczek , zrobić sobie progesteron 7dpo, prolaktynę, TSH i wizyta u gin nie zaszkodzi, bo szkoda marnować czasu;/ ja tak zmarnowałam rok, po roku poszłam do lekarza, miesiąc monitorowania, w drugim badania(za wysoka prolaktyna) biorę tabletki właśnie od miesiąca na zbicie prolaktyny i wczoraj na 3 testach 2 kreseczki ;)
    skoro nie chce zaskoczyć po 3 cyklach coś musi być nie tak, czasem nie wiele trzeba ;) Mam nadzieję, że te moje kreseczki to już fasolka :D

    Powodzenia wszystkim !

    aaa i też jestem 91 :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2015, 09:39

  • zumbiara Koleżanka
    Postów: 39 14

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poszłam do gina w momencie, kiedy rozpoczęliśmy starania. Zrobiłam morfologię, toksoplazmozę, różyczkę, badania moczu ogólne, cytologię i USG piersi. TSH badałam w tym roku (rodzinna skłonność do chorej tarczycy). Wszystko ze mną na razie w porządku :) Pani mnie pochwaliła, że od razu się zgłosiłam :) Myślę, że po pół roku bezowocnych starań zbadam prolaktynę i progesteron, tak jak radzisz.

    Wow, basiunia gratulację i trzymam kciuki, żeby to 100% była faoslka!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2015, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zumbiara wrote:
    Ja poszłam do gina w momencie, kiedy rozpoczęliśmy starania. Zrobiłam morfologię, toksoplazmozę, różyczkę, badania moczu ogólne, cytologię i USG piersi. TSH badałam w tym roku (rodzinna skłonność do chorej tarczycy). Wszystko ze mną na razie w porządku :) Pani mnie pochwaliła, że od razu się zgłosiłam :) Myślę, że po pół roku bezowocnych starań zbadam prolaktynę i progesteron, tak jak radzisz.

    Wow, basiunia gratulację i trzymam kciuki, żeby to 100% była faoslka!
    Dziękuję ;)
    czekam właśnie na wynik bety, żeby coś potwierdzić, to dam Wam znać ;)
    i bardzo dobrze zrobiłaś, ze poszłaś, dziś są takie czasy, że nie ma co czekać ;) trzymam kciuki ;)

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 30 grudnia 2015, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anusia24 wrote:
    Ahh rozumiem :) Ja narazie zadnej diety nie prowadze, ale kto wie czy nie bede do tego niedlugo zmuszona...
    U mnie z kolei 2 razy swieta sa obchodzone bo moj maz jest katolikiem a ja innego wyznania wiec wigile mam dopiero w styczniu :D Niby fajnie ze 2 razy swieta, ale wiąże się to z podwojnymi przygotowaniami :P
    Jak mieszkałam w pl mialam podobnie. Ja katoliczka po ojcu a mama prawoslawna. I też święta w domu 2 razy były.
    Teraz moj wcale nie ma takich świąt to sobie nie robiłam. A w styczniu lecimy do mamy ;) to nadrobie ;) moze snieg bedzie? Albo mróz chociaż?

  • Madzia91pn Koleżanka
    Postów: 44 3

    Wysłany: 31 grudnia 2015, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny witam 91 rocznik. Ja będę się starać od stycznia o bobasa. Jedną ciążę straciłam w 26tc ale nie podajemy sie z moim partnerem. Znalazłam fantastyczna panią doktor która obrazu się za mnie wzięła. Oby wszystkie wyniki były ok i będziemy dzialac

    +(26tc) Kubuś 6 listopada 2015
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 31 grudnia 2015, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka_ wrote:
    Jak mieszkałam w pl mialam podobnie. Ja katoliczka po ojcu a mama prawoslawna. I też święta w domu 2 razy były.
    Teraz moj wcale nie ma takich świąt to sobie nie robiłam. A w styczniu lecimy do mamy ;) to nadrobie ;) moze snieg bedzie? Albo mróz chociaż?

    Noo własnie :) Ja mialam odwrotnie bo moja mama jest katoliczka a ja po ojcu prawosławna, a teraz mam meza katolika i sama rozumiesz :) W takim wypadku zycze Ci wesolych świat ! <3 A wszystkim szczescia i spelnienia marzen w Nowym Roku! Mysle ze mroz to Cie nie ominie :) W ostatnich dniach w stolicy byl spooory mroz, a teraz jestem u rodzicow na podlasiu to tutaj to juz w ogole Syberia :D Co prawda sniegu nie zapowiadaja, ale kto wie... :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 grudnia 2015, 14:45

    p19uskjoxacp4928.png
‹‹ 32 33 34 35 36
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ