Czerwcowe noce gorące 🔥 przyniosą małe brzdące 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kompotlinka - no ja właśnie też w tym roku skończyłam 35 lat. I co prawda teraz staramy się o drugie ale tak czy inaczej wydaje mi się, że to już jest późno. Jak miałam 20+ to w ogóle nie myślałam o dzieciach. A teraz z perspektywy czasu widzę, że to był błąd.
LittleSteps - i tu właśnie zjawiasz się z tym z Twoją wypowiedzią. Dla mnie też się to wydawało "za wcześnie". Z resztą nie mieliśmy też warunków. Wszystko to się jakoś przesunęło. Wtedy nie myśleliśmy w dalszej perspektywie, a i ja sobie cały czas powtarzałam, że jak już przyjdzie czas to zrobimy sobie od razu jedno po drugim. No i urodziłam syna mając 30lat w 2021 roku. I co? Syn nadal jedynak bo po porodzie wpadłam w taką depresję, że przez 3 lata nie chciałam nawet słyszeć o kolejnym dziecku...
LittleSteps lubi tę wiadomość
Starania o rodzeństwo od 06.2026
👩 niedoczynność tarczycy - Letrox
👨🦱 cukrzyca typu II - Siofor 500
15.06.2026 - TSH 1,68
24.03.2026 - TSH 2,43, FT4 12,87 (przeciwciała ujemne)
19.12.2025 - TSH 3,59 FT4 11,06
15.04.2021 Piotruś ♥️ -
Skowronek wrote:Kompotlinka - no ja właśnie też w tym roku skończyłam 35 lat. I co prawda teraz staramy się o drugie ale tak czy inaczej wydaje mi się, że to już jest późno. Jak miałam 20+ to w ogóle nie myślałam o dzieciach. A teraz z perspektywy czasu widzę, że to był błąd.
LittleSteps - i tu właśnie zjawiasz się z tym z Twoją wypowiedzią. Dla mnie też się to wydawało "za wcześnie". Z resztą nie mieliśmy też warunków. Wszystko to się jakoś przesunęło. Wtedy nie myśleliśmy w dalszej perspektywie, a i ja sobie cały czas powtarzałam, że jak już przyjdzie czas to zrobimy sobie od razu jedno po drugim. No i urodziłam syna mając 30lat w 2021 roku. I co? Syn nadal jedynak bo po porodzie wpadłam w taką depresję, że przez 3 lata nie chciałam nawet słyszeć o kolejnym dziecku...
ja odkąd pamiętam mówiłam sobie, że dzieci to max do 36 r.ż, pierwsze dziecko miałam w wieku 25 lat i patrząc z perspektywy czasu to było bardzo szybko. Po rozwodzie stweirdziałm, że już nie będę miała dzieci, ale życie mnie zweryfikowało ;p chciałabym jeszcze z dwójkę ;p i marzę żeby zajść w tym roku w ciąże, ale jakoś mam przekonanie dziwne, że nie będzie tak łatwo jak za pierwszym razem.... dużo moich znajomych miało dzieci po 36.37 r. ż więc chyba nie jakaś katastrofa. Ja też w tym skończyłam 35 lat no i okej czuję się na 26/27
Skowronek, LittleSteps, Anna_30 lubią tę wiadomość
🙎🏻♀️91' 🧔🏻♂️94'
9 latek na pokładzie
09.2025 - bio chem 💔
starania od 05.2026
-niedoczynność tarczycy -
Kompotlinka wrote:Kochana przytulam Cię mocno. Ale chcę też uświadomić, że jest nas naprawdę więcej niż myślisz. Ja w tym roku kończę 35 lat i staramy się z mężem o pierwsze dziecko. Niestety tak nam się życie ułożyło i wcześniejsze starania i sprowadzanie na świat nowego człowieka byłoby po prostu bardzo nieodpowiedzialne. Zanim odkryłam to forum myslałam podobnie, że to już ostatni dzwonek bo przecież jestem stara. Miałam takie wnioski z racji tego, że w moim otoczeniu ciaże pojawiają się u młodszych osób, koleżanki ze studiów już mają kilkuletnie maluchy (nawet koleżanka, która ciągle powtarzała że nie planuje dzieci..🙄). Ale pp tych kilku miesiącach tutaj mam zupełnie inna perspektywę. Mam nadzieję, że u Ciebie też się ona zmieni. 😉
ja też dzięki forum i powrocie na niego po 9 latach zmieniłam zdanie o wieku na ciąże, różnie się w życiu układa, my po ostatnim bio-chemie stwierdziliśmy, że poczekamy, w tym roku dużo zmian z pracą, dom i cały czas ciąża schodziła na dalszy plan, a czas leci, wiec teraz to już po prostu czuję, że chce to dzieciątko, w głowie się też poukładało i nie dopuszczam do siebie myśli : ej jesteś już za stara ;p
Nikaaa_, Kompotlinka lubią tę wiadomość
🙎🏻♀️91' 🧔🏻♂️94'
9 latek na pokładzie
09.2025 - bio chem 💔
starania od 05.2026
-niedoczynność tarczycy -
aaandzia wrote:ja odkąd pamiętam mówiłam sobie, że dzieci to max do 36 r.ż, pierwsze dziecko miałam w wieku 25 lat i patrząc z perspektywy czasu to było bardzo szybko. Po rozwodzie stweirdziałm, że już nie będę miała dzieci, ale życie mnie zweryfikowało ;p chciałabym jeszcze z dwójkę ;p i marzę żeby zajść w tym roku w ciąże, ale jakoś mam przekonanie dziwne, że nie będzie tak łatwo jak za pierwszym razem.... dużo moich znajomych miało dzieci po 36.37 r. ż więc chyba nie jakaś katastrofa. Ja też w tym skończyłam 35 lat no i okej czuję się na 26/27

Czuć to ja się też czuje
ale peselu się niestety nie oszuka.
Ee tam. Za szybko to by było wtedy jakbyś miała 20letnie dziecko. A mam taką koleżankę. Nasz rocznik.
Życzę Ci w takim razie, aby z tą dwójką jeszcze się udało
Nikaaa_, aaandzia lubią tę wiadomość
Starania o rodzeństwo od 06.2026
👩 niedoczynność tarczycy - Letrox
👨🦱 cukrzyca typu II - Siofor 500
15.06.2026 - TSH 1,68
24.03.2026 - TSH 2,43, FT4 12,87 (przeciwciała ujemne)
19.12.2025 - TSH 3,59 FT4 11,06
15.04.2021 Piotruś ♥️ -
Jak podjęliśmy decyzję o dziecku to byłam przekonana, że jestem w takim wieku, że to już ostatni dzwonek. Ale moja perspektywa też już się na szczęście zmieniła 😃
I wiem, że wcześniej zdecydowanie nie byłam na to gotowa.
aaandzia, Kompotlinka, Anna_30, LittleSteps lubią tę wiadomość
👩🏼31 🧔🏻♂️33
starania od 01.2026 -
Ja w wieku 20stu lat na pewno nie byłam gotowa na dziecko. Pod koniec zeszłego roku dopiero mi zaskoczyło, że to będzie dobry moment. Czuje, że jest to odpowiedzialna decyzja, jestem stabilna finansowo (tutaj patrzę, że jeżeli "zostałabym w tym sama, to dam radę") itp. W wieku 20stu lat na pewno musiałabym korzystać z pomocy rodziców, a tego nie chciałam. Na pewno nie żałuję decyzji z "czekaniem".
Nie uważam, że 35lat to ostatni dzwonek, może po prostu zająć więcej czasu...z resztą starając się w wieku np. 25 lat też nie dostałabym gwarancji, że pójdzie łatwo. Wiele jest tutaj nas w różnym wieku ale wierzę, że każda z nas doświadczy bycia Mamą
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 14:47
Nikaaa_, aaandzia, Kompotlinka, Elgenda, Anna_30, LittleSteps, Lisia00 lubią tę wiadomość
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️ 6w
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
najważniejsze to być gotowym
wierzę, że bociany i drzewa borówkowe nas obdarują
Nikaaa_, Skowronek, Kompotlinka, Domi ^^, Dawdler34, LittleSteps, Lisia00, Nigri, xSmerfetkax, MiśkaK lubią tę wiadomość
🙎🏻♀️91' 🧔🏻♂️94'
9 latek na pokładzie
09.2025 - bio chem 💔
starania od 05.2026
-niedoczynność tarczycy -
Dziewczyny, nadrabiam i odpowiadam

🌸 AnaHope nie jestem pewna czy cień widzę, ale wierzę że jest i trzymam kciuki by ciemniał ❤️
🌸 dzydzy korzystaj z pakietu korzystaj! Niech się na coś przyda. A jak Ty ie wierzysz w siebie to my tu wszystkie będziemy wierzyć za Ciebie kochana ❤️
🌸 Kompotlinko za Ciebie trzymam kciuki najmocniej! Niech ta klątwa znajdzie drogę do Ciebie. A jak tam Twój mąż - poszedł na te badania w końcu?
🌸 Anna_30 badaj proga, dobrze wiedzieć czy ciałko żółte dobrze pracuje
co do wartości to zawsze są referencyjne wartości podane, ale chyba >10j uważa się za dobry wynik, pewna nie jestem szczerze mówiąc
🌸 Jablonska gratulacje!!! Piękna beta kochana
🌸 Skowronku tulę mocno. Sporo jest historii takich że jak kobieta odpuszcza starania to wtedy nagle pojawia się ciąża (ja byłam takim kropkiem niegdyś haha). Ale myślę że nie ma co dawać sobie "terminu"
A ogólnie co do "za późno / za wcześnie / nie jestem gotowa" to ja bardzo długo bałam się "nastoletniej" ciąży. Straasznie się bałam wpadki. Jak zaczęłam starania to jeszcze się oswajałam z możliwością ciąży, przerażało mnie to.. Z perspektywy czasu mam trochę wyrzuty do pokolenia które nas wychowywało - tak straszyli "tylko nie wróć z brzuchem" że to na tyle lat zostaje że masakra.. Szkoda że zajście w tę "nastoletnią" ciążę nie jest takie łatwe hahaWiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 16:17
Kompotlinka, Anna_30, jablonska92, Nikaaa_, Skowronek, LittleSteps, Nigri, dzydzy lubią tę wiadomość
💁🏻♀'97, 💁🏼♂'95
Niedoczynność tarczycy, nadwaga, nieregularne cykle długości 26-38 dni z przewagą 32-36 dni
Starania od 02.2025r -
Ja urodziłam pierwszego syna w wieku 20 lat w zasadzie na przekór moim rodzicom. Byli przeciwni naszemu związku. Przeszkadzało im że mój już mąż nie ma domu nie ma kasy itp. Stwierdziliśmy,że jak zajde w ciążę to dadzą nam spokój. Zaszłam szybko bo w 3 miesiące. Daliśmy my radę, wynajliśmy mieszkanie. Ja siedziałam z małym w domu a mąż pracował. Jak syn skończył 8 lat chcieliśmy jeszcze dwójkę bobasków ale maż zachorował i plany poszły na drugi tor. Jakoś zbytnio sie nie staraliśmy ale nie zabezpieczaliśmy się. Ja koło 30 zaczełam mieć bardzo rzadko okres ale szczerze mówiąc nawet mi to odpowiadało, bo otworzyłam firmę i nie było czasu na nic.w wieku 35 lat Zaczełam sie zastanawiać dlaczego ciąży nie ma mimo braku zabezpieczenia i zaczełam się temu blizej przyglądać. U lekarza okazało sie ,że wogóle owulacji nie mam i żadne leki nie działały stymulujące. Wtedy już sie pogodziłam z faktem , że w ciążę nie zajdę. Zaczełam Walczyć z insulinoopornością i wcale nie taką małą. Schudłam prawie 20kg i jakie miłe zaskoczenie było dwa lata temu jak okazało się, że jestem w ciąży. Niestety skończył sie porobienie w 9 tygodniu ale od tej pory staramy sie cały czas porobiliśmy badania i niby wszystko jest ok a jednak zdrowej ciąży brak. W międzyczasie jeszcze miałam 3 biochemię. Bardzo bym chciała dzidziusia mimo,że mam 39 lat. Mąż to marży o dwójce jeszcze ale w takie cuda to już nie wierzę. I powiem wam, że dużo znajomych nam mówi , że zwariowaliśmy dzieci w tym wieku to już za późno. Albo słyszę teksty w stylu - no w twoim wieku to nie ma co sie dziwić, że same poronienia. Jest to czasami bardzo przykre naprawdę. A życie sie tak układa, że nie kazdy może więc dzieci wcześniej, są różne sytuację w życiu.
Moja mama urodziła pierwsze dziecko w wieku 18 lat- wiadomo kiedyś to były inne czasy a ostatnie miała w wieku 42 lat. Jest nas 8 rodzeństwa i każde z nas ma problem z poczęciem, nie odziedziczyliśmy płodności po rodzicach bo tylko ja mam syna i jeden z braci ma roczną córkę. Na taką dużą rodzinę to powinna być gromadka wnuków
Anna_30, LittleSteps, Domi ^^, Nigri lubią tę wiadomość
-
Ja gdy poszłam do lekarza w wieku 20 lat i dostałam diagnozę PCOS, to usłyszałam, żeby jak najszybciej zajść w ciążę 😆 Kiedy ja byłam dziewicą xd Myślałam sobie, ale jak i z kim.
W ogóle widzę, że na przestrzeni lat stanowisko lekarzy się zmieniło, są bardziej wyrozumiali, nie chcą wszystkich zaburzeń hormonalnych ,,leczyć" ciążą.
Teraz leczą, żeby w ogóle móc zajść w ciążę.
Dawdler34, LittleSteps lubią tę wiadomość
33👱♀️ 34👨🦱
Początek starań: maj 2026
Zdiagnozowane: PCOS androgenowe + niedoczynność tarczycy + IO, hipercholesterolemia
Leki: Letrox 125, Ezen 10
Wcześniej dodatkowo: Yasmin + Spironol 50
69 kg, 168 cm wzrostu -
Trzeba też trafić do lekrza by chciał leczyć, bo większość to odsyła do kliniki niepłodności, a tam tyle kasy sie zostawia , że szok. Zarabiają na naszej niepłodności, a przecież większość badań trzeba robić prywatnie. lekarze na nfz nie chcą dawać skierowańElgenda wrote:Ja gdy poszłam do lekarza w wieku 20 lat i dostałam diagnozę PCOS, to usłyszałam, żeby jak najszybciej zajść w ciążę 😆 Kiedy ja byłam dziewicą xd Myślałam sobie, ale jak i z kim.
W ogóle widzę, że na przestrzeni lat stanowisko lekarzy się zmieniło, są bardziej wyrozumiali, nie chcą wszystkich zaburzeń hormonalnych ,,leczyć" ciążą.
Teraz leczą, żeby w ogóle móc zajść w ciążę.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 16:33
Elgenda, LittleSteps, Nigri lubią tę wiadomość
-
Ja troche zamilklam, ale jutro 12dc wiec wracam do testów ovu. Liczę ze teraz bedzie z lewego, droznego jajowodu🥹
Co do za szybko/za późno ciąża to ja po prostu uwazam, ze najpierw to trzeba znaleźć odpowiedniego faceta
Z ex nigdy nie planowałam dzieci, wręcz ich nie chcialam. Z obecnym praktycznie po roku znajomości rozpoczęliśmy starania
Odczarowal mi wizje rodziny 😅
Elgenda, Kompotlinka, Anna_30, aaandzia, Skowronek, LittleSteps, Domi ^^, Nigri, Marcycha lubią tę wiadomość
-
🌸 Gilgotko, ale historia. Przykro mi że ludzie rzucają takie przykre teksty, mogliby się w język ugryźć
🌸 Elgenda dobre haha
🌸 shaylen oj tak, odpowiedni partner to podstawa
Kompotlinka lubi tę wiadomość
💁🏻♀'97, 💁🏼♂'95
Niedoczynność tarczycy, nadwaga, nieregularne cykle długości 26-38 dni z przewagą 32-36 dni
Starania od 02.2025r -
Powodzonka w łapaniu pikushaylen wrote:Ja troche zamilklam, ale jutro 12dc wiec wracam do testów ovu. Liczę ze teraz bedzie z lewego, droznego jajowodu🥹
Co do za szybko/za późno ciąża to ja po prostu uwazam, ze najpierw to trzeba znaleźć odpowiedniego faceta
Z ex nigdy nie planowałam dzieci, wręcz ich nie chcialam. Z obecnym praktycznie po roku znajomości rozpoczęliśmy starania
Odczarowal mi wizje rodziny 😅
shaylen lubi tę wiadomość
-
Tofuszka wrote:🌸 Kompotlinko za Ciebie trzymam kciuki najmocniej! Niech ta klątwa znajdzie drogę do Ciebie. A jak tam Twój mąż - poszedł na te badania w końcu?
Pójdzie, pójdzie. Dałam mu przestrzeń i miesiąc czasu. Niech się przygotuje mentalnie. 😉
Tofuszka lubi tę wiadomość
👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Gilgotka wrote:Ja urodziłam pierwszego syna w wieku 20 lat w zasadzie na przekór moim rodzicom. Byli przeciwni naszemu związku. Przeszkadzało im że mój już mąż nie ma domu nie ma kasy itp. Stwierdziliśmy,że jak zajde w ciążę to dadzą nam spokój. Zaszłam szybko bo w 3 miesiące. Daliśmy my radę, wynajliśmy mieszkanie. Ja siedziałam z małym w domu a mąż pracował. Jak syn skończył 8 lat chcieliśmy jeszcze dwójkę bobasków ale maż zachorował i plany poszły na drugi tor. Jakoś zbytnio sie nie staraliśmy ale nie zabezpieczaliśmy się. Ja koło 30 zaczełam mieć bardzo rzadko okres ale szczerze mówiąc nawet mi to odpowiadało, bo otworzyłam firmę i nie było czasu na nic.w wieku 35 lat Zaczełam sie zastanawiać dlaczego ciąży nie ma mimo braku zabezpieczenia i zaczełam się temu blizej przyglądać. U lekarza okazało sie ,że wogóle owulacji nie mam i żadne leki nie działały stymulujące. Wtedy już sie pogodziłam z faktem , że w ciążę nie zajdę. Zaczełam Walczyć z insulinoopornością i wcale nie taką małą. Schudłam prawie 20kg i jakie miłe zaskoczenie było dwa lata temu jak okazało się, że jestem w ciąży. Niestety skończył sie porobienie w 9 tygodniu ale od tej pory staramy sie cały czas porobiliśmy badania i niby wszystko jest ok a jednak zdrowej ciąży brak. W międzyczasie jeszcze miałam 3 biochemię. Bardzo bym chciała dzidziusia mimo,że mam 39 lat. Mąż to marży o dwójce jeszcze ale w takie cuda to już nie wierzę. I powiem wam, że dużo znajomych nam mówi , że zwariowaliśmy dzieci w tym wieku to już za późno. Albo słyszę teksty w stylu - no w twoim wieku to nie ma co sie dziwić, że same poronienia. Jest to czasami bardzo przykre naprawdę. A życie sie tak układa, że nie kazdy może więc dzieci wcześniej, są różne sytuację w życiu.
Moja mama urodziła pierwsze dziecko w wieku 18 lat- wiadomo kiedyś to były inne czasy a ostatnie miała w wieku 42 lat. Jest nas 8 rodzeństwa i każde z nas ma problem z poczęciem, nie odziedziczyliśmy płodności po rodzicach bo tylko ja mam syna i jeden z braci ma roczną córkę. Na taką dużą rodzinę to powinna być gromadka wnuków
Jesteś mega inspirująca, trzymam za Was kciuki ❤️
Marcycha lubi tę wiadomość
👱🏻♀️’95 🧔🏻♂️’95 - starania o pierwsze 👶🏻
01.26 ⏸️ (1 cs)
02.26 💔 8 tc (6 tc)
05.26 powrót do starań -
Dziewczyny musze sie wyżalić, od połowy maja dałam sobie wytchnienie od forum i całego tego szaleństwa starań. Mimo to podkusiło mnie i zrobiłam test owu akurat wyłapując pik. Dzisiaj mam 9dpo i byłam pełna nadziei bo zawsze dostawałam plamienia 7dpo a póki co ich nie mam. Ale mąż dziś poszedl ponownie na badanie nasienia oraz morfologie krwi. Morfologia nasienia dalej 1% , ruchliwość troche spadła niby w normach ale na pograniczu. Natomiast jego cholesterow no jest wywalony w kosmos 🙈 Mąż ma 1.90 wzrostu i wage 86kg, ale je słodycze, ser i kiełbasy na potęge 🙈 + prolaktyna podwyższona.
I jakoś mniw to przygniotło.
A jeszcze wchodze tu popatrzec i jest coraz mniej znanych mi "twarzy" - oczywiście to super ale ja czuje że stoje w miejscu
♀️95 ♂️97
♀️
* zmagam się z plamieniami od 7dpo do @
2/2026 (2dc)
Ferrytyna - 17 ng/ml -> 46 ng/ml w 5 tyg
TSH - 1,33 mIU/L
E2 – 176 pmol/l
FT4 - 15,50 pmol/L
FSH – 5,1 mIU/mL
LH – 4,67 mIU/ml
Prolaktyna – 6,91 ng/mL
♂️
Morfologia pl. 1%
Starania od 09.25 - 10cs -
KamilaAnt2026 wrote:Dziewczyny musze sie wyżalić, od połowy maja dałam sobie wytchnienie od forum i całego tego szaleństwa starań. Mimo to podkusiło mnie i zrobiłam test owu akurat wyłapując pik. Dzisiaj mam 9dpo i byłam pełna nadziei bo zawsze dostawałam plamienia 7dpo a póki co ich nie mam. Ale mąż dziś poszedl ponownie na badanie nasienia oraz morfologie krwi. Morfologia nasienia dalej 1% , ruchliwość troche spadła niby w normach ale na pograniczu. Natomiast jego cholesterow no jest wywalony w kosmos 🙈 Mąż ma 1.90 wzrostu i wage 86kg, ale je słodycze, ser i kiełbasy na potęge 🙈 + prolaktyna podwyższona.
I jakoś mniw to przygniotło.
A jeszcze wchodze tu popatrzec i jest coraz mniej znanych mi "twarzy" - oczywiście to super ale ja czuje że stoje w miejscu
Przykro mi z powodu nienajlepszych wyników męża🫂
Mam nadzieję że kiedyś przyjdzie na nas wszystkie czas i będziemy w ciąży. Mój cholesterol też jest wywalony w kosmos a ważę 53 kg przy 168 cm wzrostu. Jestem chuda jak patyk i nie jem tłustych rzeczy nawet…
Stoję w miejscu razem z Tobą, od prawie już roku😩 też mnie zaczęło już to dobijać i martwić, daję sobie jeszcze czas do wakacji i wybiorę się do jakiegoś lepszego lekarza i na badania bardziej rozszerzoneWiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 18:37
KamilaAnt2026, Nigri lubią tę wiadomość
👩 29 👨28
🔹2 cs ❤️
⏸️ 23.12.2023
27.12,2023 - beta hcg 332,86 mIU/ml
30.12.2023 - beta hcg 1076,36 mIU/ml
19.01.2023 - usg, jest kropek 1,20cm i serduszko 😻
26.04.2024 - połówkowe, 484g dziewczynki 👧🏼🩷
27.06.2024 - III badania prenatalne, 1512g 🩷
29.08.2024 - poród SN🥰
🔹3 cs starań o drugie dziecko
⏸️16.10.2025
1.11.2025 - poronienie 💔 6+5tc
🔹wznawiamy starania🌈





