Czerwcowe noce gorące 🔥 przyniosą małe brzdące 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Murena96 i Malwii u nas też ciężko się wstrzelić ze staraniami, partner nie jest kierowcą, ale jeździ w delegację i wraca na weekendy także różnie to bywa. Teraz 2cs przed nami dopiero także może się uda wstrzelić w weekend 🤷🏻♀️
Trzymam za Was mocno kciuki 🍀
Byłam na aerial joga w chustach i polecam! Mega odprężenie, zamierzam chodzić 😌
Tofuszka, Kompotlinka, monii00, Elgenda lubią tę wiadomość
🙎🏻♀️91' 🧔🏻♂️94'
9 latek na pokładzie
09.2025 - bio chem 💔
starania od 05.2026
-niedoczynność tarczycy -
Nikaaa_ wrote:Trzymaj się 🫂
Czuję dzisiaj jakieś rozpieranie w podbrzuszu i czasem kłucie z jednej strony. W dodatku mam jakieś lekko tkliwe piersi. Nie wiem kiedy dokładnie miałam owulację, ale patrząc na to kiedy miałam objawy owulacyjne to powinnam mieć ok. 5dpo więc kompletnie nie wiem skąd takie dolegliwości dzisiaj.
Jestem na podobnym etapie i mam podobne objawy, do tego dość duże wzdęcia, ogólnie spowolnienie pracy jelit
-
Ja dzisiaj trochę poczytałam po wczorajszym monitoringu i szczerze jestem trochę przerażona możliwością ciąży mnogiej... Mam w sumie trochę żal do lekarza że mi o tym nie powiedział tylko kazał dać zastrzyk... Teraz zamiast "stresować" się pozytywnie i czekać na testowanie to będę myśleć czy przypadkiem nie będę miała bliźniąt/trojaczków o ile w ogóle się uda, wiadomo...Ona: 31
- hiperprolaktynemia - dostinex 0,5 tabletki na tydzień
- TSH, LH, FSH, FT3, FT4, progesteron ✅
Sumplementy: mioinozytol, D3, B6, B9, B12, omega 3, magnez, jod, cholina, laktoferyna
On: 34
- morfologia 2%❗
- podwyższona agregacja❗
- koncentracja w 1ml - 67 mln / w całości 173mln ✅
- ruch całkowity - 55% ✅
- ruch postępowy - 43%✅
- plemniki żywe - 80% ✅
Suplementy: fertistim, omega 3, D3, magnez -
Dziewczyny… przyszłam tak nieśmiało na was nakichać. Miałam już drugą wizytę i fasolka rosnie elegancko w normie. Także no….
🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠
Na zdrowie!!! częstujcie się!!!!
aaandzia, Maalwii, Nikaaa_, Mamadotrzech, Tofuszka, Kompotlinka, MiśkaK, monii00, Anna_30, Monia•, Dawdler34, Reja13, Gosiaczkova, dzydzy, Domi ^^, Nigri, ItsMomi❤️, Elgenda, Skowronek, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Mamadotrzech wrote:Jestem na podobnym etapie i mam podobne objawy, do tego dość duże wzdęcia, ogólnie spowolnienie pracy jelit

Ja wygrzebałam jakiś ostatni test owulacyjny, który miałam w domu i kreska praktycznie tak ciemna jak testowa 🙈 chyba się trochę przeliczyłam z tą owulacją. No nic, zapobiegawczo chyba trzeba dzisiaj podziałać 😅
Tofuszka, Kompotlinka, Mamadotrzech, Anna_30, aaandzia, Elgenda lubią tę wiadomość
👩🏼31 🧔🏻♂️33
starania od 01.2026 -
Kochane, wybaczcie że od rana się nie odezwałam, miałam trochę na głowie.
🌸 Aniu gratuluję! Niech kropek zdrowo rośnie! ❤️
🌸 Madzialenko a jakie są w ogóle szanse na ciążę mnogą w takim wypadku? Może nie ma się wcale co przejmować? Wiele rzeczy musi się na raz zgrać by kilka kropeczków się zadomowiło
Anna_30 lubi tę wiadomość
💁🏻♀'97, 💁🏼♂'95
Niedoczynność tarczycy, nadwaga, nieregularne cykle długości 26-38 dni z przewagą 32-36 dni
Starania od 02.2025r -
Super! 🤩 Już się nacieram wiruskami. 🤪Buburuza wrote:Dziewczyny… przyszłam tak nieśmiało na was nakichać. Miałam już drugą wizytę i fasolka rosnie elegancko w normie. Także no….
🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠🦠
Na zdrowie!!! częstujcie się!!!!
Tofuszka, KamilaAnt2026, Buburuza, Gosiaczkova, Anna_30, Marcycha lubią tę wiadomość
👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Według dr GPT szanse są spore ale wiadomo jak to jest, po pierwsze wszystkie 3 komórki musiałyby być zapłodnione, po drugie musiałyby się zagnieździć a po trzecie utrzymać. Wyczytałam że szansa na pęknięcie wszystkich trzech jest niemalże pewna ale co się dalej wydarzy to nie wiadomo.Tofuszka wrote:Kochane, wybaczcie że od rana się nie odezwałam, miałam trochę na głowie.
🌸 Aniu gratuluję! Niech kropek zdrowo rośnie! ❤️
🌸 Madzialenko a jakie są w ogóle szanse na ciążę mnogą w takim wypadku? Może nie ma się wcale co przejmować? Wiele rzeczy musi się na raz zgrać by kilka kropeczków się zadomowiło
Może być tak że w ogóle się nie uda bo może są jakieś inne przyczyny dlaczego przez pół roku się nie udało
Właśnie przed chwilą jedna dziewczyna na innym wątku napisała że jej brat z podobnej sytuacji ma trojaczki...Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca, 21:05
Ona: 31
- hiperprolaktynemia - dostinex 0,5 tabletki na tydzień
- TSH, LH, FSH, FT3, FT4, progesteron ✅
Sumplementy: mioinozytol, D3, B6, B9, B12, omega 3, magnez, jod, cholina, laktoferyna
On: 34
- morfologia 2%❗
- podwyższona agregacja❗
- koncentracja w 1ml - 67 mln / w całości 173mln ✅
- ruch całkowity - 55% ✅
- ruch postępowy - 43%✅
- plemniki żywe - 80% ✅
Suplementy: fertistim, omega 3, D3, magnez -
Madzialenka95 wrote:Według dr GPT szanse są spore ale wiadomo jak to jest, po pierwsze wszystkie 3 komórki musiałyby być zapłodnione, po drugie musiałyby się zagnieździć a po trzecie utrzymać. Wyczytałam że szansa na pęknięcie wszystkich trzech jest niemalże pewna ale co się dalej wydarzy to nie wiadomo.
Może być tak że w ogóle się nie uda bo może są jakieś inne przyczyny dlaczego przez pół roku się nie udało
Właśnie przed chwilą jedna dziewczyna na innym wątku napisała że jej brat z podobnej sytuacji ma trojaczki...
Nie martw się tym zapas. Sporo musie się wydarzyć po pęknięciu pęcherzyka do zdrowej ciąży
Trzaba na to patrzeć pozytywnie masz po prostu większe szanse na sukces w tym cyklu 
Ja miałam tak ciężki dzień w pracy że nawet nie miałam czasu myśleć o moim białym teście. Zastanawiam się tylko czy mój wybuch po drodze to był już PMS czy zwyczajne stres już mnie zjadł na maksa w pracy 😂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca, 22:37
Kompotlinka lubi tę wiadomość
👩🏻36 lat 👦🏻36 lat
starania od 02.2026 -
U mnie obecnie nudy, 5 dzień @
Nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia xD, obserwacji śluzu i testowania owu. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję.
Dzisiaj był ból głowy i osłabienie, ale nawet na tabletkach tak miałam w trakcie okresu z odstawienia
Przyjaciółka powiedziała mi dzisiaj, że zazdrości mi, że mogę się starać. Dopiero poznała nowego partnera, ale nie wie jak związek rokuje.33👱♀️ 34👨🦱
Początek starań: maj 2026
Zdiagnozowane: PCOS androgenowe + niedoczynność tarczycy + IO, hipercholesterolemia
Leki: Letrox 125, Ezen 10
Wcześniej dodatkowo: Yasmin + Spironol 50
69 kg, 168 cm wzrostu -
@Madzialenka95 zgadzam się z tym co pisze Dzydzy - martwienie niewiele zmieni, trzymam za Ciebie kciuki, chociaż fakt - lekarz powinien Cię lepiej poinformować
@Elegenda to czekamy na przyszły tydzień, oby był owocny. Co do refleksji koleżanki to też prawda - że możemy podchodzić do starań, że mamy z kim, mamy komu powierzyć radość i smutek - to już jest szczęście, nie wyobrażam sobie, jakie to musi być ciężkie być już np. Po 30 i nie mieć tej drugiej połówki - jako osoba, której największym marzeniem zawsze było założenie rodziny - to musiałoby być cholernie ciężkie
Także dobrego dnia dla Was dziewczyny!
MiśkaK, Nigri, Kompotlinka, Anabbit, Elgenda lubią tę wiadomość
👱🏻♀️’95 🧔🏻♂️’95 - starania o pierwsze 👶🏻
01.26 ⏸️ (1 cs)
02.26 💔 8 tc (6 tc)
05.26 powrót do starań -
Dziewczyny, czy też macie tak, że podczas starań (jestem przed owulacją) macie euforię i super, uda się! Ale im dalej w las...Tym wkracza większe zwątpienie ? Mam wrażenie, że z tego cyklu na bank nic nie będzie. Mój organizm chyba jeszcze dochodzi do siebie po poronieniu. Nie umiem go w ogóle czytać
wcześniej łatwo rozpoznawałam śluz, ból jajników..a teraz mam nic.
Np teraz przy wodnistym śluzie pojawił mi się też taki galaretkowaty (nie że cały czas ale z 2-3 jakby kawałki takie). Raz czytam, że to płodny, raz że nie. Głupieje. Nigdy wcześniej takiego nie miałam 🤷♀️
Wybaczcie, musiałam pomarudzić.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:06
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️ 6w
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dawdler34 wrote:Dziewczyny, czy też macie tak, że podczas starań (jestem przed owulacją) macie euforię i super, uda się! Ale im dalej w las...Tym wkracza większe zwątpienie ? Mam wrażenie, że z tego cyklu na bank nic nie będzie. Mój organizm chyba jeszcze dochodzi do siebie po poronieniu. Nie umiem go w ogóle czytać
wcześniej łatwo rozpoznawałam śluz, ból jajników..a teraz mam nic.
Np teraz przy wodnistym śluzie pojawił mi się też taki galaretkowaty (nie że cały czas ale z 2-3 jakby kawałki takie). Raz czytam, że to płodny, raz że nie. Głupieje. Nigdy wcześniej takiego nie miałam 🤷♀️
Wybaczcie, musiałam pomarudzić.
Ja osobiście tak mam czasem też są to nerwy, bo mam w sobie pewność że się nie udało. Co do śluzu to teraz w poprzednim tak miałam, nie wiem co się stało podejrzewam że jakieś zaburzenia. Może coś z flora, pH albo poprostu wszystko wina hormonów. W każdym bądź razie owulacja była, a po owulacji pojawił się ten dziwny śluz kawałki galarety.
Dawdler34 lubi tę wiadomość
PCOS, ENDO, IO
09.2025 początek starań -
Tak, mam podobnie. II tydzień cyklu jest super, jest nadzieja, czuję że wszystko w moich (naszych) rękach. Po owulce z tydzień zazwyczaj jestem spokojna a od 7dpo mieszanina niewielkiej nadziei, że się udało ze zwątpieniem i lękiem przed kolejną porażką.Dawdler34 wrote:Dziewczyny, czy też macie tak, że podczas starań (jestem przed owulacją) macie euforię i super, uda się! Ale im dalej w las...Tym wkracza większe zwątpienie ? Mam wrażenie, że z tego cyklu na bank nic nie będzie. Mój organizm chyba jeszcze dochodzi do siebie po poronieniu. Nie umiem go w ogóle czytać
wcześniej łatwo rozpoznawałam śluz, ból jajników..a teraz mam nic.
Np teraz przy wodnistym śluzie pojawił mi się też taki galaretkowaty (nie że cały czas ale z 2-3 jakby kawałki takie). Raz czytam, że to płodny, raz że nie. Głupieje. Nigdy wcześniej takiego nie miałam 🤷♀️
Wybaczcie, musiałam pomarudzić.
Może testy owulacyjne pomogłyby Ci rozeznać się co się dzieje?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:31
Dawdler34 lubi tę wiadomość
👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Dawdler34 wrote:Dziewczyny, czy też macie tak, że podczas starań (jestem przed owulacją) macie euforię i super, uda się! Ale im dalej w las...Tym wkracza większe zwątpienie ? Mam wrażenie, że z tego cyklu na bank nic nie będzie. Mój organizm chyba jeszcze dochodzi do siebie po poronieniu. Nie umiem go w ogóle czytać
wcześniej łatwo rozpoznawałam śluz, ból jajników..a teraz mam nic.
Np teraz przy wodnistym śluzie pojawił mi się też taki galaretkowaty (nie że cały czas ale z 2-3 jakby kawałki takie). Raz czytam, że to płodny, raz że nie. Głupieje. Nigdy wcześniej takiego nie miałam 🤷♀️
Wybaczcie, musiałam pomarudzić.
Dawdler, tak jest coś tego typu, że w pierwszej części cyklu jest więcej ekscytacji, a w drugiej więcej zwątpienia. Miałam tak podczas pierwszych starań, mam i teraz, od wczoraj jak sobie zdałam sprawę, że raczej jestem już po owulacji pierwsza myśl jaką mi przyszła do głowy nic z tego nie będzie. Póki co to nie są jakieś duże huśtawki nastrojów, ale podejrzewam, że jeśli minie kilka miesięcy i się nie uda to te odczucia mogą się nasilać. Myślę, ze samo to jak zmieniają się poziomy hormonów w cyklu ma na to duży wpływ, nawet poza staraniami jest u mnie coś takiego, że faza przed to więcej energii do działania, a druga większe zamykanie się w sobie i więcej pesymizmu, a i też miałam taki galaretowaty śluz w 20 dc (uznałam go za płodny, pojawił się po dwóch dniach rozciągliwego, ale ogólnie mało tego było), ale myślę, że w kolejnym cyklu jeśli się nie uda wezmę się za testy owulacyjne, bo ostatnio też ciężko u mnie z objawami owulacyjnymi
-
No może spróbuje testów owulacyjnych w przyszłym cyklu, bo się pogubiłam nieco

zawsze patrzyłam na temperaturę i śluz. To temperatura póki co utrzymuje się na przedowulacyjnym poziomie, czekam czy wzrośnie. No i dalej patrzę na ten nieszczęsny śluz. Tak czy siak działamy z chłopem 🫣
Kompotlinka, MiśkaK lubią tę wiadomość
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️ 6w
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞 -
Dawdler34 wrote:Dziewczyny, czy też macie tak, że podczas starań (jestem przed owulacją) macie euforię i super, uda się! Ale im dalej w las...Tym wkracza większe zwątpienie ? Mam wrażenie, że z tego cyklu na bank nic nie będzie. Mój organizm chyba jeszcze dochodzi do siebie po poronieniu. Nie umiem go w ogóle czytać
wcześniej łatwo rozpoznawałam śluz, ból jajników..a teraz mam nic.
Np teraz przy wodnistym śluzie pojawił mi się też taki galaretkowaty (nie że cały czas ale z 2-3 jakby kawałki takie). Raz czytam, że to płodny, raz że nie. Głupieje. Nigdy wcześniej takiego nie miałam 🤷♀️
Wybaczcie, musiałam pomarudzić.
Miałam to samo, jeśli chodzi o emocje. Ogólnie w tym cyklu byłam przekonana, że to się nie uda, byłam negatywnie nastawiona, było mi trudno psychicznie. A jak widzę teraz te cienie cieni to wciąż nie jestem w stanie dopuścić do siebie tej myśli. Tym bardziej, że jedyny objaw to uczucie lekkiego przeziębienia.. -
Ja mam identycznie jak Kompotlinka, myślę że u większości z nas tak jest
Kompotlinka lubi tę wiadomość
Ona: 31
- hiperprolaktynemia - dostinex 0,5 tabletki na tydzień
- TSH, LH, FSH, FT3, FT4, progesteron ✅
Sumplementy: mioinozytol, D3, B6, B9, B12, omega 3, magnez, jod, cholina, laktoferyna
On: 34
- morfologia 2%❗
- podwyższona agregacja❗
- koncentracja w 1ml - 67 mln / w całości 173mln ✅
- ruch całkowity - 55% ✅
- ruch postępowy - 43%✅
- plemniki żywe - 80% ✅
Suplementy: fertistim, omega 3, D3, magnez -
Mam to samo. W dodatku z każdym cyklem mam coraz więcej pesymistycznych myśli po owulacji.Kompotlinka wrote:Tak, mam podobnie. II tydzień cyklu jest super, jest nadzieja, czuję że wszystko w moich (naszych) rękach. Po owulce z tydzień zazwyczaj jestem spokojna a od 7dpo mieszanina niewielkiej nadziei, że się udało ze zwątpieniem i lękiem przed kolejną porażką.
Może testy owulacyjne pomogłyby Ci rozeznać się co się dzieje?👩🏼31 🧔🏻♂️33
starania od 01.2026




