Forum Starając się - ogólne Czy są tu jeszcze "Styczniowe Staraczki" ?
Odpowiedz

Czy są tu jeszcze "Styczniowe Staraczki" ?

Oceń ten wątek:
  • maja2024 Autorytet
    Postów: 694 920

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczynki za miłe słowa :)
    Gosiu to teraz spontanicznie i oby się udało a M może sam zmieni zdanie w końcu. Tak jak piszesz na siłę go nie zawleczesz. Wiele dziewczyn jak sobie odpuściło to zaszło więc wierzę głęboko, że i Tobie kochana się uda oby jak najszybciej :)

    sla.s dobrze, że już lepiej się czujesz a co do badań prenatalnych to ja specjalnie takich nie robiłam tzn chodzę prywatnie do gina (który w moim mieście ma najlepszy sprzęt jako jeden z nielicznych) i on po prostu zrobił mi dokładne pomiary malucha co wizytę sprawdzał dokładnie na wizycie w 21tc tzn dł. nóżek, rączek, obwód główki, stópki, rączki, przyjrzał się żołądkowi i oczywiście serduszko sprawdzał dokładnie a i na początku ciąży jeszcze koło 13 tc kość nosową, przezierność karkową,i wszystko w jak najlepszym porządku. Także ja nie musiałam wydawać dodatkowej kasy na badania prenatalne.
    A co do imienia to mi tez się podoba Mikołaj ale mojemu mężowi już nie a Zuza też mi się podoba. U nas na razie stanęło na Tymusiu ale zobaczymy czy nam się nie zmieni :)

    moni_c może dziewczynka sokoro takie wstydliwe to Twoje maleństwo hehe oby na kolejnej wizycie pokazało się w całej okazałości. My dowiedzieliśmy się w 17 tc a potwierdzenie mieliśmy w 21tc.

    Meginko czekam na fotki Twojego hoteliku :) Ja już w brzuszku mam 117 cm hehe a co do kg to ja schudłam na początku ok 4 a teraz przytyłam 3 + nadrobiłam wcześniejszą stratę hehe także nie tyję zbyt dużo wg lekarza a wg mamy to wręcz za mało także spokojnie mi gino powiedział, że przyrost jest dobry ponieważ ważyłam przed troszkę za dużo. No i gratuluję ruchów maleństwa piękne uczucie mój to już na całego daję czadu i jak tylko troszkę siądę nie tak i gdzieś mu za ciasno to już mocno protestuje taki wygodny :) Też się zastanawiam jak to będzie później ale mam siostrę w 9mc i mówi, że czasami boli ale to taki przyjemny ból więc myślę, że będzie dobrze :)

    aniczka no to super, że maluch już na świecie ja też czekam na poród siostry hehe już 4 tyg zostały

    Meginka, gocha04 lubią tę wiadomość

    msayah2.png
    0sbo70a.png
    eiktyx8d7h9nb2ik.png
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    UWAGA UWAGA!!!!!!
    Obiecany brzuszek Meginki :) heheh
    zdjęcia robiłam przed chwilą, po najedzeniu :) normalnie mój bebzon nie jest aż tak nadęty, ale tak się nażarłam, że urósł :P
    byłam na zakupach i kupiłam pyszną wiejską kiełbaskę taką owędzoną i suchą jak kabanos :) mmmmmm pycha
    i do tego kawałeczek wiejskiej kaszanki :)
    Nie wiem jak Wy, ale ja to lubię takie tradycyjne żarcie- smalec itp :

    3m8x.jpg
    iz3c.jpg
    hrcx.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2013, 16:51

    gocha04, moni_c, grosza lubią tę wiadomość

  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie Maja zobaczę jak mi się uda nie myśleć za wiele o staraniach. A M dziś jak do niego dzwoniłam to nawet się zapytał czy mam @ i wcale mu się to nie spodobało. Śmiać mi się chciało jak usłyszałam, że jest taki zawiedziony. No, ale kto wie może i faktycznie mu szkoda, albo szkoda, bo gdyby się udało to by miał z bani moje wspominanie i rozczulanie się nad dziećmi.

    Meginka, ale masz już widocznego brzucha, fajnie.

    Aniczka jaka starucha..., korzystaj z życia póki masz możliwość i brak zobowiązań. Ja właśnie mam taki zamiar, bawić się, wyjeżdżać, odpoczywać, korzystać z pogody i braku potomstwa.:)

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • maja2024 Autorytet
    Postów: 694 920

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginko brzusio śliczny hehe pięknie już odstaje i się zaokrągla. A ja się zastanawiam gdzie ty masz ten nadmiar kg :)

    Gosiu hehe to będziesz jednym słowem szalała i oby się okazało to owocne :) A co do M to może właśnie zaczyna do niego docierać, że jednak zależy mu aby zostać ojcem i może trzeba by było pójść się przebadać. Faceci muszą do tego dojrzeć, przemyśleć no i zajmuje im to duuużo czasu ale jak sobie uświadomią w końcu, że nie tylko nam zależy na dziecku a im także to wtedy jakoś łatwiej im podjąć tą decyzję.
    Kochana tylko Ty jak zaczniesz tak szaleć to nie zapomnij o nas ok :)

    msayah2.png
    0sbo70a.png
    eiktyx8d7h9nb2ik.png
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maja2024 wrote:
    Meginko brzusio śliczny hehe pięknie już odstaje i się zaokrągla. A ja się zastanawiam gdzie ty masz ten nadmiar kg :)

    Gosiu hehe to będziesz jednym słowem szalała i oby się okazało to owocne :) A co do M to może właśnie zaczyna do niego docierać, że jednak zależy mu aby zostać ojcem i może trzeba by było pójść się przebadać. Faceci muszą do tego dojrzeć, przemyśleć no i zajmuje im to duuużo czasu ale jak sobie uświadomią w końcu, że nie tylko nam zależy na dziecku a im także to wtedy jakoś łatwiej im podjąć tą decyzję.
    Kochana tylko Ty jak zaczniesz tak szaleć to nie zapomnij o nas ok :)

    Nie podlizuj się :P hehe żarcik :P
    Kochana na początku ciąży ważyłam 84,5 kg, teraz 79,7 to mało??????!!!!!
    Z tym że wysoka jestem- 172 cm, więc jakoś się te kilogramy rozkładają.
    Po ślubie mi tak przybyło- szaleństwa po pizzeriach, imprezy grile, nocne żarcie itp. No i chyba największym czynnikiem była utrata pracy a co za tym idzie- mniej ruchu. W pracy ciągle żarłam słodycze i w ogóle wszystko, a byłam szczupła, bo cały czas chodziłam, rozkładałam towar po sklepie itp
    Ale jak urodzę to na pewno zrzucę zbędne kilo- spacery i opieka nad dzidzią to przecież duży wysiłek. Będę sexi mama :) hehe

  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie no nie zapomnę, będę zaglądać. A sprawę dzisiejszego rozczarowania M będę jeszcze musiała z nim wyjaśnić i zapytam go o badania jeszcze.

    Meginka ja jak studiowałam to też byłam szczuplejsza (wzrostu jestem twojego), a jak zaczęłam pracować to dupa rośnie w fotelu przy kompie i wzrok słabszy. Normalnie jak emerytka. .

    Meginka lubi tę wiadomość

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ciekawe co u naszej Samirki???? Nic się nie odzywa ostatnio, chyba o nas zapomniała... :(

    samira lubi tę wiadomość

  • aniczka Autorytet
    Postów: 347 200

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziekuje dziewczynki za slowa otuchy i napewno zastosuje sie do polecen bede sie bawic i szalec moze to jeszcze nie moj czas na dziecko i dziekuje za zyczonka dla mojego malego siostrzenca juz za kilka dni go zobacze meginka brzusio sliczny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2013, 18:44

    5abe315c267b0d904e208c54b912507e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    a ciekawe co u naszej Samirki???? Nic się nie odzywa ostatnio, chyba o nas zapomniała... :(
    nie zapomniałam :* meginka brzusio śliczny,jak widziałaś wykres ładny zobaczymy jak długo :P poza tym jelita mnie bardzo dokuczają (dziś mnie tak kuło ze masakra i znów zaczyna, wrzody się odezwały i kręgosłup boli),ok. 13-15.07 wybieram się na wioskę koło Krakowa bo G ma 2tyg. urlopu :) a 12 lip. mam wizytę u ginki tak na wszelki wypadek se zarezerwowałam a co :P bo z dnia na dzień to nie ma miejsc :P
    Chodzimy z G dalej na Florystykę teraz ostatni weekend przed wakacjami :)
    to tak w skrócie ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2013, 19:08

    Meginka lubi tę wiadomość

  • maja2024 Autorytet
    Postów: 694 920

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też prawi schudłam tyle co Ty i gino powiedział jak schudłam, że to dobrze bo zdążę nadrobić a przyczyną były mdłości i brak apetytu na słodkości i pewnie dlatego, że nie jadłam słodkiego przez kilka ładnych tygodni to schudłam hehe więc moim spokojnie jeszcze zdążysz przytyć a poza tym później będzie mniej do zrzucenia hehe
    Ja przed ślubem ważyłam ok 52 kg a po ślubie po paru latkach już 80 schudłam 2 lata temu na dukanie 23 kg ale zaczęłam przyjmować leki na owulację i niestety kg wróciły a ponieważ starałam się o dzidzię nie mogłam się odchudzać no i teraz mam te kilkanaście nadprogramowych kg no ale najważniejsze, że dzidzia w drodze no i tak jak piszesz przy maluchu zgubimy te kg

    Gosiu może to dobry moment aby go zapytać i zmieni zdanie :) Czasami trzeba wykorzystać sytuację ja wzięłam swojego na litość (laparoskopia) i się udało choć warunkiem było iż będzie to w domu i pojemniczek dowieziemy. I tak było on się bał i wyniku i tego, że tam wszyscy wiedzą po co wchodzi i się wstydził, może Twój też się wstydzi wiesz to takie nie męskie.

    msayah2.png
    0sbo70a.png
    eiktyx8d7h9nb2ik.png
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniczka tak trzymaj :) wiem, że to trudne ale może chociaż na chwilę wyluzuj, nie myśl tylko o dziecku, ale też o innych przyjemnych sprawach :)
    wyszalej się póki możesz, bo jak zajdziesz w ciążę, to już baj baj imprezy :P

    Gośka, to samo dotyczy Ciebie :) W tym cyklu już nie mierzysz, tak?? Czy dopiero od następnego? bo mi umknęło :)

    Sami, trzymamy kciuki, żeby i Tobie się udało. Wykres obiecujący, może coś się z tego wykluje... :)

  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a tak w ogóle to szkoda że mamy do siebie tak daleko... Bo byśmy jakieś babskie spotkanie zorganizowały :) Nawet dziś gadałam o tym z M, że dziewczyny z forum to się spotykają, a ja to mam wszędzie daleko :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka jaki masz już brzusio! <3
    Dokładnie gdzie Ty masz te zbędne kilogramy? I te zdjęcia w dwóch różnych lustrach, mogłaś to trzecie zrobić w jeszcze innym lustrze hehe :)

    A ja mam w brzuszku 75cm haha :D !
    Ale i tak już mi się taki ciążowy robi, bo nie miewam już wzdęć :)

    Maja też chciałabym aby mi wszystko tak pozytywnie wychodziło jak Tobie :)
    Szczęściarą jesteś.
    Ja dziś się dowiedziałam takich rzeczy, że po prostu ręce mi opadły i nawet nie jestem w stanie nic przełnąć..

    Meginka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka jaki piękny brzuszek. Jeszcze nie tak dawno trzymałam mocno kciuki za Ciebie i odganiałam myślami Twoją @, a tu już Szkraba widać :) super!

    Meginka lubi tę wiadomość

  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja podejrzewam, że się wstydzi. Dziś nie udało mi się z M pogadać, bo przez ten ból głowy i brzucha usnęłam jak tylko do domu wróciłam. A zgadnijcie gdzie usnęłam.... głową na kochones M.;)

    Megi już nie będę mierzyć temp od jutra i spróbuje nie myśleć. Mam nadzieję, że uda mi się odpocząć.

    Sla.s a czego się dowiedziałaś, że witki opadły?

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 czerwca 2013, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojciec mojego dziecka powiedział mi dziś tylko, że przyszły mu wyniki badań z Krakowa (jego rodzinne miasto), a wyniki wskazują na raka wątroby z przerzutami na nerki. Od razu zabrałam się za czytanie o dziedziczeniu raka i w zasadzie mimo wszystko trochę się uspokoiłam choć nie jest to ani troche dobrą wiadomością. Na szczęście nie jest to pewne i mają porobić mu jeszcze badania.
    Wiem jak to może wyglądać ale nie jestem z ojcem mojego maleństwa. I martwie się głównie o zdrowie małego/małej. Ale mimo wszystko dowiadując się o tym wpadłam w rozkojarzenie i typową pustkę w głowie.

    Sama w zasadzie się mieszam jeśli mam być z Wami dziewczyny szczera PRYWATNIE. Wróciłam do mojego byłego partnera ponieważ GO KOCHAM. Z ojcem dziecka są ciągłe kłótnie itd. Męczę się niesamowicie. Ale kiedy z nim byłam ciągle ten M był w głowie.. Cały czas.
    Z racji, że mam uczulenie na lateks, a ginekolog po zabiegu nie pozwolił brać tabletek wyszło jak wyszło..
    Teraz dowiaduje się o tym wszystkim i za przeproszeniem jestem "w czarnej du..." Nie wiem co robić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2013, 23:19

    samira lubi tę wiadomość

  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 26 czerwca 2013, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sla.s wrote:
    Ojciec mojego dziecka powiedział mi dziś tylko, że przyszły mu wyniki badań z Krakowa (jego rodzinne miasto), a wyniki wskazują na raka wątroby z przerzutami na nerki. Od razu zabrałam się za czytanie o dziedziczeniu raka i w zasadzie mimo wszystko trochę się uspokoiłam choć nie jest to ani troche dobrą wiadomością. Na szczęście nie jest to pewne i mają porobić mu jeszcze badania.
    Wiem jak to może wyglądać ale nie jestem z ojcem mojego maleństwa. I martwie się głównie o zdrowie małego/małej. Ale mimo wszystko dowiadując się o tym wpadłam w rozkojarzenie i typową pustkę w głowie.

    Sama w zasadzie się mieszam jeśli mam być z Wami dziewczyny szczera PRYWATNIE. Wróciłam do mojego byłego partnera ponieważ GO KOCHAM. Z ojcem dziecka są ciągłe kłótnie itd. Męczę się niesamowicie. Ale kiedy z nim byłam ciągle ten M był w głowie.. Cały czas.
    Z racji, że mam uczulenie na lateks, a ginekolog po zabiegu nie pozwolił brać tabletek wyszło jak wyszło..
    Teraz dowiaduje się o tym wszystkim i za przeproszeniem jestem "w czarnej du..." Nie wiem co robić.

    UUUU Kochana to faktycznie nieciekawa sytuacja. Ale myślę, że dobrze zrobiłaś odchodząc od tamtego, po co się miałaś męczyć na siłę, to by było bez sensu. W dodatku piszesz, że ciągle się kłóciliście, a przecież nie wolno Ci się denerwować.
    Skoro się kochacie, to będziecie szczęśliwi :)
    a jak On zareagował na to, że jesteś w ciąży z innym? Na pewno kocha i Ciebie i maleństwo <3 <3
    Wszystko na pewno się jakoś ułoży :)

    A tak w ogóle to dzień doberek :P
    wstyd się przyznać, ale spałam dziś do 9:45!!! Od zawsze byłam śpiochem, ale w ciąży to już masakra :P
    Ale co tam, korzystam póki mogę bo później to raczej nie sądzę, żeby maluch dał mi się wyspać...

    Co tam u Was babole???

  • moni_c Autorytet
    Postów: 1096 1152

    Wysłany: 26 czerwca 2013, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja dzisiaj w domku siedzę, czekam na lekarza do popołudnia bo tydzień działania klimatyzacji w pracy jak zwykle przysporzył mi bólu gardła, a teraz będąc w ciąży postanowiłam na siebie dmuchać i chuchać i mam nadzieję, że dostanę zwolnienie :)
    ta pogodna deszczowa też mnie dobija... ból głowy strasznie mnie męczy a przy schylaniu to już jakby ktoś mi gwoździa wbijał w czoło ;)

    poza tym nic mi się nie chce :P

    mc1d28t.png
    zabawa.gif
    20100828580113.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2013, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka to jest problem, bo on nie wie. Mówiłam mu ale do niego jakby ta informacja NIE DOTARŁA. Nie wiem jak to będzie.. Potrzeba mi czasu.

    Dziś byłam u dentysty i dostałam znieczulenie dla kobiec w ciąży do 12 tygodnia na nfz, aż mnie ta służba zdrowia po raz pierwszy pozytywnie zaskoczyła :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 czerwca 2013, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam :)

    no właśnie może tym razem a temperaturę mam moje drogie taką równą jak nigdy w żadnym z cykli, aż się boję i i takie dziwne uczucie ze może jednak tym razem :D

    aż strach się bać a już nie mówię jak przyjcie mi test zrobić ,mam nadzieje ze będę mogła go zrobić ...

    ale w tym cyklu zapisuję tylko serduszka i tempkę ,leki i jakieś tam objawy ale bez nakręcania się ... (żadnych śluzów,szyjek itp :P ) a nad bujankami nie mam szczególnej kontroli ,są to są i bez napięć :)

‹‹ 72 73 74 75 76 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ